27.11.05, 10:11
Naogladałam się amerykańskich filmów i zrobiło mi się smutno...
Tam święta bożonarodzeniaowe są takie wesołe, ludzie śpiewają kolendy na
ulicach, starają się być dla siebie milsi , czuje się atmosferę, a u
nas...jest podniośle i jakoś tak poważnie...Czy my zawsze musimy być tacy
smutni i tacy poważni ? Przecież te świeta to radość , ciepło i nadzieja...
Może zaczniemy się do siebie uśmiechać i mówić ludzkim głosem , nie tylko w
wigilię...
Obserwuj wątek
    • Gość: K.F. Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 10:45
      Gosia, w krajach, gdzie jest wiekszość protestancka - święta i cały adwent przed
      nimi - to radość.
      Najpierw radosne oczekiwanie, potem radość, że jest Boze Narodzenie.
      Pod ten nastrój dostraja się handel, wystroje ulic, atmosfera wśród ludzi.
      Radosne pieśni adwentowe - śpiewa się i gra przez cały miesiąc przedświateczny.
      Wszędzie też pojawia się Santa Claus.
      No i same święta. Najpierw noc przed I-szym dniem świat i o połnocy, zaglądanie
      pod choinkę we poszukiwaniu prezentów. Do chwila dla dzieci, choć nie zawsze i
      nie wszędzie, często znajdują prezenty dopiero rano, I-go dnia.
      Potem, w I-szy dzień Świąt - uroczysty obiad rodzinny lub z przyjaciółmi, w domu
      - z tradycyjnym indykiem.
      My natomiast, jako ewenement nawet wśród społecznosci katolickich - mamy uroczą
      wigilię z tradycyjnymi daniami w przeddzień Bożego Narodzenia, ew. pasterką, a
      potem dopiero same święta Bożego Narodzenia.
      A to z reguły ...resztki z wigilii, odgrzewany bigos i ....
      Polacy skupili się na wigilii, sam dzień Bożego Narodzenia jako taki - nie ma
      właściwie żadnych tradycji.
      W innych krajach chrześcijańskich, w tym katolickich także - właśnie ten dzień a
      nie wigilijny - jest najważnieszy.
      Adwent - obchodzi się też u nas na ponuro!
      I w kościołach i w na ulicy.
      Tylko handel nam się nieco wyłamuje i sięga po europejskie tradycje adwentowe.
      Po prostu - na opak.
      • Gość: pieszy Re: Święta. IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.11.05, 10:56
        zalecam jednak trochę dystansu do przekładania atmosfery filmowej na realność.

        z tym indykiem to też nie te swięta, a odgrzewany bigos - może Pan robi takie
        święta to warto je zmienić bo są naprawdę smutne.

        moje święta są pełne oczekiwania (bronię się przed wszędobylską checią
        sprzedania mi wszystkiego - oczywistym jest , że unikam hipciów), pełne
        wszelkich klimatów, tradycja i ich geneza nadają im sens. daleki jestem od
        nowoczesnych poszukiwań ich uatrakcyjnienia (np. szynka czy indyk lub inna
        goloneczka na wigilię) ich bogactwo zaczęło się w moim dzieciństwie w głębokim
        socjalizmie, kiedy kula pomarańczy oznaczała dla wielu święto - dla mnie nie,
        bo święta to zupełnie coś innego - kto wie ten wie
        • Gość: K.F. Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:29
          Pieszy, nie zakładaj, że wszyscy obchodzą w Polsce święta tradycyjnie i że są
          wychowani pod jedno kopyto.
          To co opiałem - to nie filmowa rzeczywistość, ale realne tradycje domu w którym
          wyrastałem i przeniosłem do swego dorosłego życia.
          Tak samo jak przeniosłem tradycyjnie polską wigilię z postnymi daniami i
          opłatkiem i angielskim I-szym dniem świąt Bożego Narodzenia.
          Proza życia - wiekszość ludzi z którymi stykam się na codzień, kultywuje
          tradycje wigilijne, często razem z nimi spędzam wigilię i tak, jak jest u nich w
          tradycji.
          Kiedy święta spędzam u siebie w domu - wigilijna kolacja jest uroczysta, ale bez
          żadnych 12 dań i obżarstwa, kulinarnie normalna, preferuję ryby i sałatki. Po
          prostu elegancko podana, nastrojowa,że świecami, dobrym winem itp.
          Nie ma biesiady. Nie ma też gości. Domownicy.
          Najważniejszy jest I Dzień Bożego Narodzenia z tradycyjnym pieczonym indykiem (w
          ostateczności kaczką).
          W tym dniu są życzenia, prezenty, obiad uroczysty i goście.
          Po obiedzie rodzinne lub z przyjaciółmi spotkanie do podwieczorku, z deserami,
          kawą i trunkami.

          • Gość: andreas Kurde IP: *.orange.pl 28.11.05, 15:12
            Czy naprawde te świeta to dla Ciebie tylko menu?
            No, piszesz tylko o zarciu...
      • dyrgosia Re: Święta. 27.11.05, 11:00
        Adwent - obchodzi się też u nas na ponuro!
        I w kościołach i w na ulicy.

        Właśnie to mnie zastanawia, przecież adwet, to oczekiwanie narodzin dzieciątka,
        kochanego, upragnionego...Takie oczekiwanie powinno być radosne...
        • Gość: XXL Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 11:09
          Właśnie to mnie zastanawia, przecież adwet, to oczekiwanie narodzin dzieciątka,
          >
          > kochanego, upragnionego...Takie oczekiwanie powinno być radosne...


          I przez te adwenty, zakazy,nakazy itp jest ponuro, za oknem ponuro nam ponuro
          i przyszłość ponura ale nie ma co się smucic za 4 miesiące bedzie wiosna swieta
          wielkanocne i bedzie wesoło:-)
    • Gość: z_wielkimi Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:32
      Jak zrobi się biało na dworze (śnieg ostatnio jest żadkością w Święta), kolędy
      będą płynąć z głośników (w centrach handlowych) radiowych, ludzie stana się
      milsi i radośniejsi. Pytanie tylko: Czy będą czekać na kolejne wolne dni od
      pracy? Czy cieszyć się ze spotkania z rodzinami? Dla mnie zapach choinki
      (prawdziwej nie sztucznej), pomarańczy (nie koniecznie kubańskich) i orzechów
      włoskich, to już wielka radość. Kiedyś Święta Baożego Narodzenia to był czas
      bratania się : w kolejkach po karpia, śledzie, choinkę, na Pasterce, że o
      polowaniu na szynkę i polędwicę na pierwszy dzień Świąt nie wspomnę. Teraz,
      kiedy wszystko jest w sklepach (poza pieniędzmi w portwelach)Święta trochę
      spowszedniały.
      • dyrgosia Re: Święta. 27.11.05, 14:27
        )Święta trochę
        spowszedniały.

        Właśnie...Może dlatego ,że skupiliśmy się na oprawie (zakupy), a gdzieś
        zgubiliśmy sens TYCH SWIĄT...
        • exman Re: Święta. 27.11.05, 14:38
          dyrgiosiu, napisz wreszcie o co Ci chodzi, bo na pewni nie o Święta Bozego
          Narodzenia oraz te dookólne. Albo się ktoś dorwał do Twojego kompa albo
          wstępujesz do PiS.
          • beatrix13 Re: Święta. 27.11.05, 14:43
            dla mnie polskie święta to bardziej niż tradycja,sztuczność na pokaz w
            połączeniu z "zastaw się a postaw się" i dlatego ich nie lubię. Wolałabym
            spędzić je w kameralnym gronie w przytulnej górskiej chatce w górach.
          • szpilkaa1 Re: Święta. 27.11.05, 15:44
            exman - kiedys mialam taka rozmowe z kolezanka komunistka - przeklinajaca
            kosciol i wiare w Boga - zapytalam tylko czy obchodzi Boże Narodzenie, dzieli
            sie oplatkiem, idzie na pasterke no i oczywiscie czy miala slub koscielny i
            ochrzcila swoje dzieci - jak sie domyslasz wszystko potwierdzila i.... to sie
            wlasnie nazywa shizofrenia, hipokryctwo albo modnie duazlizm moralny.
            • Gość: K.F. Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 16:16
              Szpilko - Twoja koleżanka po prostu to co wyniosła z domu (tradycje) kultywowała
              w swoim domu, i nie ma to nic wspólnego ani z jej poglądami politycznymi (ponoć
              komunistka) ani ze stosunkiem do religii.
              Ludzie o poglądach lewicowych (komunistów z prawdziwego zdarzenia to raczej u
              nas nie ma, a jak byli to dawno juz zmarli) nie mają "obowiązku" być ateistami,
              mogą być wierzącymi i praktykujacymi katolikami.
              Nie utożsamiaj religii z poglądami politycznymi.
              Takie utożsamianie wiedzie na manowce.
              I nie odbieraj ludziom o poglądach lewicowych wiary w Boga, bo nie masz do tego
              najmniejszego prawa.
              Dlatego tradycyjna wigilia w domu członka partii lewicowych - jest absolutną
              normalnością.
              • dyrgosia Re: Święta. 27.11.05, 17:03
                Dla mnie co innego wiara, a co innego uczestniczenie w KK..., ale nie o tym
                miał być ten wątek...Jednak zaczynam troszkę rozumieć, to poszukiwanie drugiego
                dna i spiskowa teoria dziejów... może własnie tu się kryje początek SMUTNEGO
                adwentu ?
                • trzecia.zmiana Re: Święta. 27.11.05, 17:23
                  rozumiem iz do tytulu watku wdarla sie literowka i mialo byc "Swiety"...
              • szpilkaa1 Re: Święta. 27.11.05, 17:36
                alez Felku...
                tradycja tradycja i jezeli ktos mi mowi, ze nie wierzy w Boga, pluje na kosciol
                a zostal ochrzczony bo nie mial na to wplywu to moge zrozumiec. Jednak jezeli
                ktos taki mowi mi, ze wzial slub koscielny i ochrzcil swoje dzieci to juz nie
                jest wytlumaczenie bo mial na to bardzo duzy wplyw jako osoba dorosla i
                swiadoma. Dodam tylko, ze drugi z malzonkow ma podobne podejscie do zycia...
                tym bardziej jest to chore z definicji - po co sie oszukiwac?
                Jak juz demonstruja swoj swiatopoglad to w calej rozciaglosci - jak geje na
                paradzie.
                • Gość: K.F. Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 11:06
                  Szpileczko to też jest w jakimś sensie wytłumaczalne.
                  Wielu ludzi, zwłaszcza młodych deklaruje brak wiary (typowe dla wieku buntów i
                  przekory), inni są gnostykami lub ateistami.
                  Ale mało kto w Polsce pozbawi sie przyjemnosci slubowania w kościele, bo to
                  podniosła uroczystość i zapadajaca w pamięc.
                  Samym nowożeńcom i rodzinie z goścmi. Dzieci się chrzci i posyła do I komunii by
                  nie powodować dzieciom wykluczenia w grupach.
                  Wszystkie idą, więc dlaczego ma nie iśc moje.
                  To typowe rozumowanie.
                  Poza tym kolejna uroczystosć, kreacje komunijne, prezenty, przyjęcie dla rodziny
                  i przyjaciół. T
                  ego też sobie przeciętny Polak nie odmawia.
                  W to wpisuje się też tradycyjna polska wigilia, jakże przecież piękna i nastrojowa!
                  W naszym kraju - nie było i nie ma nadal klimatu tolerancji dla inności. Nie ma
                  klimatu dla indywidualnych zachowań.
                  Ludzie boją się naznaczania, wytykania i etykietek.
                  Bezpieczniej czują się przy standaryzacji zachowań.
                  Chcą mieć święty spokój.
                  Zrozum ich.
                  Tu nie ma nic chorego.
                  Po prostu wiara to jedno, a tradycja i obyczaje narodowe to drugie.
                  Nie zawsze idzie w parze.
                  I nie zawsze tradycja z pozoru religijna ma podłoże w religii - vide polska
                  wigilia i tradycje Świąt Bożego Nardozenia.
                  • szpilkaa1 Re: Święta. 28.11.05, 15:22
                    moj Felku Drogi,
                    no to ok ale ja dalej nie rozumiem jak czlowiek, ktory przyjmuje sakramenty z
                    wlasnej woli potrafi tak nienawidziec Boga i kosciola - to jakis paradoks,
                    ktorego nie potrafie zrozumiec.
                    Jezeli zgodnie z tradycja, zwyczajem albo przed grozba odrzucenia spolecznego
                    na cos sie decyduje to juz nie mam prawa moralnego opluwac - ja osobiscie bym
                    sie zamknela i sie nie odzywala.
                    • dyrgosia Re: Święta. 28.11.05, 18:17
                      Widzę, że szpilkaa jest "świętsza od papierza".
                      Wyobraż sobie,że ja chrzciłam dziecko i ksiądz znał moje poglądy i nie
                      uczestniczyłam w sakramencie, ale chrzest się odbył i nie uważam abym złamała
                      swoje zasady...
                      • szpilkaa1 Re: Święta. 28.11.05, 19:19
                        dyrgosia napisała:

                        > Widzę, że szpilkaa jest "świętsza od papierza".
                        *dziekuje, ale nie musisz mnie calowac po pierscieniu:-)


                        > i nie uważam abym złamała swoje zasady...
                        *jakos mnie to nie dziwi, a jakie masz zasady?
              • nawus Re: Święta. 06.12.05, 17:56
                z tego co wiem to Chrystus jest nazywany pierwszym komunistą na Ziemi...
    • Gość: mamoniowa Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:12
      Dyrgosiu, amerykanskie filmy prawie zawsze koncza sie happy endem, ale zycie
      pisze calkiem inne scenariusze ...
      Moze i masz racje, ze w naszej tradycji oczekiwanie na te Swieta odbywa sie w
      podnioslej refleksyjnej atmosferze, zreszta teraz ludzie bardziej skupiaja sie
      na oprawie, nizli duchowym przezyciu.
      Kilka razy mialam okazje spedzic Boze Narodzenie w Niemczech. Oczywiscie,
      kolorowy adwent, udekorowane wystawy, jarmarki, swiatelka w oknach, na
      drzewkach...A obok tego mnostwo starszych ludzi, o ktorych nikt nie dba,
      spedzajacych swieta w samotnosci. Zdawkowa wizyta wnukow, konczaca sie po
      odpaleniu prezentow. Straszne, straszny swiat, dla mnie nie do pomyslenia, nie
      do zaakceptowania. Aby nie zaprosic rodzicow czy dziadkow do tego kolorowego,
      rozswietlonego domu. Czy to jest wesole ?
      Ja juz wole mniej radosne, ale szczere i zyczliwe oczekiwanie.
      • ja_aska Re: Święta. 28.11.05, 14:33
        lubię swięta. tylko w ich czasie ma "święty " spokój:-)
        • Gość: marian paździoch Re: Święta. IP: 87.207.49.* 28.11.05, 21:30
          hmm.
          ugryzłem się w język:-)

          mp

          • nawus Re: Święta. 06.12.05, 17:59
            niemożliwe!!! już dawno byś nie żył...;))))P
    • beatrix13 Re: Święta. 28.11.05, 18:28
      a ja myślę,że każdy sposób spędzania świąt jest dobry,jeżeli czujemy się
      szczęśliwi,a sprawa wiary i jej przestrzegania to kwestia naszego sumienia
      • Gość: wizytka Re: Święta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:33
        Sa dwa szczegóły bez ktorych ja osobiście nie wyobrażam sobie świąt - jeden ma
        lat 18 a drugi 15 :)
        • ja_aska Re: Święta. 28.11.05, 21:23
          a ja co roku czekam az moje "powody" zaczna gadać:)
          • Gość: XXL Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 28.11.05, 21:32
            witaj! wróciłaś:)
            • ja_aska Re: Święta. 28.11.05, 21:37
              no:) myślałam, że może coś sie poprawiło na forum ale cały czas to samo:(
              • Gość: mamoniowa Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 28.11.05, 21:39
                eee tam, jak juz do Swiat wzdychamy...idzie ku lepszemu :-)
                • ja_aska Re: Święta. 29.11.05, 09:16
                  no nie wiem inzynierowo:-) jak ktoś się przyzna, że obchodzi święta tylko ze
                  względu na tradycję od razu jest przez niektórych wyzywany:-)
          • Gość: K.F. Re: Święta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 09:26
            Asiu, przecież one gadają cały czas, jak się wsłuchasz, to "miauuuuuu" ma swoje
            intomacje, nastroje, jest pyskate, pytające, stwierdzające, zdziwione....
            Poza tym mam niejasne przeczucie, że one doskonale wiedzą w wiekszosci
            przypadków ...o czym mówimy. Moje wiedziały, że takie słowa jak samochód,
            wyprowadź z garażu, wyjeźdżamy, nazwa wsi do której jeździliśmy, "dziadówka"
            (torba z miskami i żarełkiem dla futrzaków) - oznacza wyjazd. Słysząc rozmowę w
            domu z takimi wyrazami dostawały świra
            Latały na korytarz pod pawlacz (klatka podrózna dla jedego) lub pod wieszak,
            szelki dla drugiego i pod drzwi, wydzierały się przy tym niemiłosiernie.
            Swięta też rozpoznawały, bo reagowały na słowa - choinka i bombki.
    • Gość: andreas My mamy Świeta Bozego Narodzenia a oni ZAKUPY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 02:52
      wiadomosci.onet.pl/1298083,240,kioskart.html
      Tak proszę kolezeństwa, u nich kolorowo marketingowo zakupowo...
      ot kolejna okazja do naciagnięcia...
      My wiemy co to za świeta i co swietujemy, oni pewnie juz dawno zapomnieli!
    • Gość: ved Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 05.12.05, 09:41
      Te swieta to jedna wielka zenada. Przez miesiac wszedzie cukierkowo i pelno tandety. Potem na tydzien przed wigilia kompletny rozp.. bo wszyscy musza posprzatac dom, kupic prezenty, no i oczywiscie zrobic rybe. Potem najgorsze - 3 dni kompletnego nierobstwa, obzarstwa i ogladania po raz setny tych samych filmow w telewizji.
      Generalnie rzecz biorac nienawidze chrzescijanskich swiat, a tych w szczegolnosci. Jest to wielka sciema, pod przykrywka wirzen etc. Chrzescijanie - jestescie bezgranicznie glupi!
      • swantevit Cos sie zmienilo? 05.12.05, 09:50
        Przedswiąteczne refleksje Swarozyca...
        Autor: swarozyc
        Data: 19.12.03, 14:49 + dodaj do ulubionych wątków


        zarchiwizowany

        --------------------------------------------------------------------------------
        865 lat od zburzenia Arkony...


        Swięta, swięta, swięta
        Pląsaja katolęta
        Wokół miski z kluskami z makiem
        Obejdą sie smakiem

        Choc jesien piękna tego roku była
        I protestantom obrodziła
        Nie dla was fructa łąk i pól
        Waszym udziałem głod i ból

        Nie dla was szynka, łosos, balerony
        Rachunek Niemcu ma byc zapłacony
        Jurczyk Sochanski czy Wieczorek
        To samo bagno, ten grajdołek


        Boscie miasto na hanbę narazili
        Głupotą upadek sprowadzili
        Rwijcie paznokcie, włosy z głowy
        Wam jest potrzebny człowiek nowy
        Ten ktory ład tu zaprowadzi
        Złodzieji do wiezienia wsadzi
        Zuli pogoni do roboty
        Z roboty zwolni zas miernoty


        Swarozyc
      • northstar Re: Święta. 05.12.05, 11:15
        Tak sie sklada, ze przedstawiles niechrzescijanska wersje swiat. Wedlug opisu,
        Twoje swieta sa naparwde smutne i zalosne, szczerze wspolczuje.
        Jesli jestes na tyle slaby i bezmyslny, ze poddajesz sie tej komercyjnej
        manipulacji, to pretensje mozesz miec tylko i wylacznie do siebie.
        • Gość: ved Re: Święta. IP: *.internet.v.pl 05.12.05, 17:24
          Komercjalizacja Swiat to chyba jedyny sposob aby one przetrwaly:]
          Tak samo jak komercjalizacja calego chrzescijanstwa:]

          Ty jestes ortodoksyjnym chrzescijaninem, wiec pewno swieta skromnie, spotkanie rodzinki i ogolny nastroj pokoju i radosci no i w ogole siodme niebo. Tylko ku.. nie rozumiem czemu musi to byc akurat wtedy?? I czemu musi zajmowac caly miesiac??? (Adwent czy inny syf przeciez jest.) Przeciez to jest jakas bzdura! A jak akurat nie mam ochoty sie z rodzina spotykac, to co - musze bo jezusek sie obrazi? Paranoja!

          Kto tu sie czemu poddaje? :DDD
          Chyba jednak ty i cala rzesza innych idiotow, bo ja wszystkie te gowniane swieta sukcesywnie olewam:]
          • northstar Re: Święta. 05.12.05, 19:56
            Nie odczuwam potrzeby aby opisywac ci jak spedzam swieta.
            Widac jednak, ze jestes niezmiernie ograniczony powtarzajac wyswiechtane
            slogany. Buntownik w krotkich spodenkach, ktorego jedynym orezem oprocz lopatki
            jest nazywanie ludzi idiotami.
            Dziecko drogie musisz sie jeszcze wiele nauczyc na temat akceptacji, bo
            tolerancja to dla ciebie zbyt duze wyzwanie.
            Na poczatek proponuje zainteresowac sie synonimami, to zajecie w sam raz dla
            pryszczatego nastolatka.
            • beatrix13 Re: oj andreas 05.12.05, 20:07
              coś się pogubiłeś ostatnio
              prawdziwej miłości,pasji i motywacji chyba Ci brak,stąd ten kryzys
              egzystencjonalny i poszukiwanie sensu życia i radości ze Świąt
              głowa do góry,znajdziesz odpowiedzi na trapiące Cię pytania,trzeba ich czasami
              w głębi duszy szukać;

              ażeby coś nowego zacząć,coś starego trzeba skończyć
              ażeby coś zbudować,coś trzeba zburzyć
    • enancjo Re: Święta.. jhak co roku .. 05.12.05, 10:15
      .. od jakiegos czasu ( kilka lat )ja nie czuje zwiazku
      z Swietami i skojarzenia .. mam raczej neagtywne .. typu
      nachalne wyciaganie kasy, nachalne kredyty, nachalne
      reklamy,ceny wielu produktow wyzsze niz w innych porach
      roku .. i bardziej to wyglada na GORACZKE SWIATECZNA ..
      niz Swieta ..
      .. na koniec w ramach autopokuty popadamy w faze natchniona
      i 48 godzinnego obzarstwa .. zdychajac pomiedzy posilkami
      przed TV .. i jak ktory ma sile .. to pojdzie z dziecmi na
      spacer by troche odzswiezyc zalutuajcy alkoholem oddech ..
      i znow .. by powrocie .. do stolow ..
      .. reasumujac .. Swiat zewnetrzny z swoja atmosfera
      pozbawil mnie radosci oczekiwania ... na ten dzien i okres ..
      .. ale okazuje sie ze nie wszedzie tak jest .. ze sa kraje,
      gdzie Swieta to cala wielka atmosfera .. i tam najczesciej
      sie udaje .. na przedswiateczne zakupy i by troche poczuc
      sie swiatecznie ...
      Enancjo
      • Gość: K.F. Re: Święta.. jhak co roku .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:37
        Koniec grudnia od zarania cywilizacji miał swoje swięto - pogańskie -
        przesilenia nocy z dniem. Starożytne - swięto światła i nadziei, potem
        chrześcijańskie Bozego Narodzenia.
        Ludzie odkąd stali sie myślącymi istotami i dostrzegli nprawa natury, w różny
        sposób, w zależnosci od historii, pogladów czy religii - ten dzień, kiedy noc
        zaczyna się skracać a dzień wydłużać - świętować.
        Każda symbolika tych dni, obecnie dla wielu umownych - urodzin Jezusa o ile
        niesie człowiekowi jakąś nadzieje i radość - nikomu nie powinna przeszkadzać.
        To jak sobie te dni zapalnujesz i spędzisz w końcu zależy od Ciebie i tego, jaki
        masz wpływ na swoją rodzinę i otoczenie z którym jesteś w te dni.
        Nie musi to być festiwal obżarstwa i chlania ani obłęd prezentów. Może być miła
        kolacja, uroczysta i drobiazg symboliczny od serca, chocby muszelka czy kamyk.
        Sam twórz tradycje, swoje własne.
        Czy tak trudno jest się po prostu nieco wyciszyć, zwolnić tempo i nie gotować
        fury jedzenia jak dla pułku wojska?
        reklam w tv nie musisz brać do serca,nie musiz zaraz ganiać do banku po kredyt,
        na prezenty?
        Banki są od tego by kredyty reklamować i wykorzystują ludzka próżność i
        polskie "zastaw sie a postaw".
        Skoro o tym wiesz - to nie musisz wszystkiemu od razu ulegać.
        Chyba nie jestes niewolnikiem - oponii bliźnikch i tego "a co ludzie powiedzą?!"

        • piotr33k2 Re: Święta.. jhak co roku .. 05.12.05, 12:45
          komuś kto wychował się w takim kraju jak polska trudno sobie wyobrazić życie
          bez obchodzenia świąt szczególnie właśnie świat bozego narodzenia , i obojetnie
          czy ktoś jest religijny czy nie ,czy wogóle praktykujący czy nie . te
          wspomnienia z dzieciństwa ,wspomnienia tych i tego czego juz nie ma i zabrakło.
        • northstar Re: Święta.. jhak co roku .. 05.12.05, 14:02
          Ludzie narzekaja na swieta, ze to festiwal obzarstwa, lenistwa itd. Ale czy
          ktos nas do tego zmusza? Przeciez kazdy z nas ma swoj model swietowania.
          Chociaz w tym czasie zapomnijmy o dzielacych nas roznicach a skupmy sie na tym,
          co nas laczy.
          Czy ktos nas zmusza do brania kredytow badz brania swiatecznych kredytow ? Nie,
          to tylko i wylacznie nasza wola, wiec nie ma powodu, by utyskiwac na
          komercyjnosc Swiat.
          Mysle, z to idealny czas, by zapomniec o tym , co nas dzieli, ale uwydatnic to,
          co nas laczy.
          • piotr33k2 Re: Święta.. jhak co roku .. 05.12.05, 14:08
            "wolny" swiat musi być komercyjny (przynajmniej do pewnego stopnia) inaczej
            przestaje być "wolny".
            • Gość: andreas ale wazne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:13
              ale ważne bysmy widzieli drugiego człowieka...
              a nie tylko karty kredytowe!
              Bysmy widzieli drugiego człowieka obok nas, nam bliskiego
              i nie ograniczali sie do kupienia prezentu i na tym konczyli kontakt!
              Ja na tym sie łapie!
              Często swoje "uczucie" ograniczam do otworzenia portfela... miast serca!
              A czasami ten drugi wytrzyma bez sweterka czy mp3, a braku przyjaznej dłoni
              nic nie zastąpi!

              Wybór nalezy do nas, to prawda, przeciez nie pisze by zakazać!
              Wybierzmy drugiego człowieka!!!
              Wybierzmy przyjaźń, zamiast latać po marketach
              wiecej czasu spędźmy z bliskimi nam!

              Ja łapie sie na tym...
              • piotr33k2 Re: ale wazne 05.12.05, 14:20
                jasne andreas ,jasne.
              • nawus Re: ale wazne 06.12.05, 18:10
                I taka jest istota tych Świąt. Adwent to czas oczekiwania. Rozmyślania o życiu,
                a nie biegania po sklepach czy ogólnej radości. Czy My Polacy też mamy biegać
                przed Świętem Zmarłych czy w Zaduszki z dynią na łbie, bo tak robią
                Amerykanie?? Same Święta owszem powinny być radosne, ale Adwent??? chyba nie??
                grobowy nastrój też nie wskazany. Tylko to, co napisał Andreas - drugi
                człowiek , obok Ciebie jest ważny!!. Wszak tego symbolem jest dodatkowe
                nakrycie w Wigilię. I dajmy już spokój tej amerykanizacji obyczajów, tradycji i
                Świąt....
        • enancjo Re: Święta.. jak co roku .. 05.12.05, 14:21
          .. nie ulegam, mam swoje Swieta, ale otaczajacej rzeczywistosci
          w ktorej wszyscy Twoi bliscy funkcjonuja nie wylaczysz tylko
          dlatego ze Ty tak chcesz .. bo oni .. czyli Ci co tak brutalnie
          nekaja Cie maja gdzies Twoje prawa .. gdyz w tym okresie jak w
          zadnym innym wazne jest tylko ich prawo do napastoaania Cie ...
          Enancjo
          PS:
          Przyklad:
          .. wlasnie tne jakas glupia karte jakiegos G banku, z moim imieniem
          i nazwiskiem, z ktorym nic nigdy bezposrednio nie mialem
          wspolnego, a ktory przesyla mi prawo do ubiegania sie o kredyt
          na jakies 4300 ..
          .. i tu jest problem .. oni maja gdzies czy ja to potrzebuje
          czy nie .. po prostu swoja chamsko adresowana propozycja naruszaja
          moja prywatnosc w tym szczegolnym okresie ..
          .. oczywiscie moge byc ponadto .. jasne .. ale i tak pojedynczy
          czlowiek nie ma szans schowac sie przed czyms takim .. a to
          jednak pozbawia mnie mozliwosci wyciszenia i zwolnienia ... itd ...
          • piotr33k2 Re: Święta.. jak co roku .. 05.12.05, 14:32
            mnie też ostanio jeden bank telefonicznie usilnie namawiał do do wzięcia
            pożyczki ,byli grzeczni to i ja byłem grzeczny i grecznie odmówiłem i po
            sprawie, w same swieta nie będa cię namawiać a wogóle to trzeba być
            wyrozumiałym bo lepiej że proponuja i chcą dawac niż gdybyś nie miał szans na
            żadną pozyczke ,jescze niedawno przecież tak było a są rózne przypadki
            np.losowe,pozatym jak ktoś chce "przezywać" swięta to żaden "wrogi bank" mu nie
            straszny ,troche więcej luzu jak mawiają niektórzy .
          • Gość: andreas jestesmy niewolnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:34
            to prawda teraz wyslili taka reklame bezposrednia...
            wchodza nam do domu, dzwonia na telefon...
            podobno człowiek odkłada słuchawkę po 53 sekundach,
            maja wiec te swoje 53 sekundy z naszego zycia!
            To nasze zycie, a oni decyduja ze teraz bedziemy słuchać,
            że codziennie stojac na swiatłach i patrząc na sygnalizator widzimy
            reklame czegos tam... jak mam nie patrzeć?
            jak mam sie wyciszyć!????
            To nieprawda, ze to zalezy od nas!!!
            Film i reklamy jedna za drugą!!!
            Co zalezy od nas???

            To są działania na naszą podświadomość!!
            To jest wmawianie nam... i potem łazimy po sklepach!!!

            To Kurde nie zalezy od nas!!!

            Oni nas atakuja i nowoczesnymi metodami zmuszaja!
            • Gość: andreas powstrzymać reklamy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:45
              w Anglii stowarzyszenie Twórców filmowych domaga sie
              wprowadzenia zakazu przerywania filmów reklamami...
              oczywiscie nie w obronie naszej podswiadomości,
              a w obronie swoich dzieł!
              Dzieł jako całości, przerywanej pokazami proszków, podpasek, czekoladek...
              zostaje zachwiany nastrój tworzony przez twórcę...
              zostaje skażona nasza podświadomość....
              • enancjo Re: powstrzymać reklamy! 05.12.05, 14:49
                .. zgadzam sie .. jestem nekany .. i choc staram sie
                jak moge to zadne swieta .. nie sa juz takiem same,
                gdyz o swoja i moich bliskich prywatnosc musze
                walczyc ... inaczej niemal nie mam do niej prawa ..
                Enancjo
            • piotr33k2 Re: jestesmy niewolnikami 05.12.05, 14:48
              na tym polega rozum i inteligencja czlowieka aby wiedzieć na co moze sobie
              pozwolić ,a ty andreas lepiej "wyluzuj" i uważaj bo doprowadzisz się do obłędu
              takim podejściem do sprawy
              • Gość: andreas Re: jestesmy niewolnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:54
                ja w ogóle juz prawie nie ogladam telewizji...
                ot jak przychodze do dziewczyny to jak sie stroi,
                to ja lookam w telewizor i tyle!
                Słucham radia....
                Gazety głownie przez net...

                Ale nie jestem w stanie odciąć sie całkowicie... uciec!

            • Gość: andreas Re: jestesmy niewolnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:58
              Kurde tam powyzej pisał że w tamtych krajach lepszych
              handel dostarja sie do swiat...
              BZDURY pisze!
              On jest juz niewolnikiem!
              To handel dostraja nas i swieta do swoich potrzeb!
              Handel dostraja nas, a kto tego nie widzi ten głupi!
              • Gość: andreas Re: jestesmy niewolnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:30
                wydaja kupe szmalu na badania i...
                rozpylaja zapachy, puszczaja muzyke, dobieraja kolory..
                stwierdzono, ze to i to przyspiesza nasza chęć zakupów,
                że powoduje, ze chcemy chodzic ... kupować!!!
                Ja tego nie wymyslam!

                I mówcie mi jeszcze o naszej woli i mysleniu, mówcie!!

                Mozemy tylko mieć na uwadze ten mistycyzm i te chwile,
                te dla której sa te świeta i tylko wtedy uda nam sie byc soba
                i robic to co chcemy...
    • Gość: andreas mistycyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 13:32
      sa przezycia, sa uczcucia i o to zabiegajmy!
      Ktos mówił o książce jakiegos ksiedza, który opisuje mistycyzm
      przy obieraniu ziemniaków...
      Chodzi przeciez o uczucia, o te emocje...
      Chrzescijańskie świeta daja nam możliwość dotkniecia tego mistycyzmu,
      tylko własnie wiara pozwala dotknąć tych pokładów naszych odczuc!
      Przemieniajmy ołów w złoto!

      Mozna nie siadac do górskiej kolejki...
      ale mozna wsiąść i poddać, zapomniec że jestesmy bezpiecznie zapięci,
      poddać sie i poczuć....

      Świetujmy i czujmy....
      Nie dajmy sie zpauperyzować, niedzielę nie są dla hipermarketów
      ani swieta!
      Rozwijajmy siebie i poświęćmy ten czas innym nam bliskim ludziom!
      Bo to drugi człowiek pozwala nam odczuć najwiecej, jest naszą inspiracją,
      dobrem i złem!
      • dyrgosia Re: mistycyzm 05.12.05, 13:39
        Jest nadzieja...wybaczenie, jedna z magicznych prawd tych świąt...Chyba w
        żadnym innym czasie nie jesteśmy tak skłonni wybaczać...
        • enancjo Re: mistycyzm 05.12.05, 14:31
          .. sobie czy innym ??
          .. ja moge sobie i innym pewne rzeczy wybaczyc,
          ale to niewiele zmienia .. oprocz tego ze lezy
          gdzies w srodku na innej polce ..
          Enancjo
          • northstar moi drodzy 05.12.05, 14:43
            w kwestii komercji, mozemy miec pretensje tylko do siebie. Czy ktos nas zmusza,
            aby temu ulegac ? Najlepiej isc na latwizne i narzekac.
      • Gość: Remi Re: mistycyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:53
        Wydaje mi się, ze za wcześnie dajemy się ponieść marketingowej akcji skubania
        naszych portfeli pod szyldem świąt. Cała ta oprawa, dekoracje sprawiają, że
        święta często kojarzone są właśnie ze sprawami przyziemnymi, promocjami w
        supermarketach. Wszystko powszednieje jak pomarańcze i szynka przez cały rok ...
        • white_cashmere Do Eeeeeeeeeee... no tego tam marudy 05.12.05, 16:28
          O utraconej magii.

          Zaobserwowałam nowy świąteczny zwyczaj: marudzenie, A że Święta, a że wogóle
          są, a że choinka, bombki, karpie i reklamy. Że kolędy w sklepach, prezenty pod
          choinką, wyciąganie kasy, nachalne banki, reklamy, nachalni nachale i wogóle
          wszystko, co najgorsze. Że śnieg pada. Że kiedyś było inaczej. Że czekało się
          na Święta, i że jedna głupia pomarańcza mogła stać się namiastką Świątecznego
          Raju. Że było magicznie. A teraz? Gdzie ta magia, jak wszystko w sklepach jest!
          I co gorsza, jeszcze pieniądze w zębach przyniosą, żeby to kupić. Czy to jest
          magiczne? Nie! Można się zrzygać, o ile oczywiście jakiś dowcipniś kibelka
          jemiołą nam nie przystroił.
          Moja mamusia by powiedziała: masz przewrócone we łbie.
          Z racji tego, że mam trochę lepszy charakter, napiszę po prostu: Każda magia
          jest na miarę czarodzieja. Zbierz się do kupy, bo baterie Ci siadają.
          Nie nie - nie dziękuj! To ze szczerego serca, w końcu święta idą, ni?
          Buzi,
          pa!

          -------
          Błagam, tylko nie kazanie. I żadnych dwuznaczności. Ja z innej bajki jestem!
          • Gość: e.beata Re: Do Eeeeeeeeeee... no tego tam marudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:46
            Odkąd zostałam mamą wróciła magia świąt.

            Myślę, że wielu dorosłych sobie święta odpuszcza, robi z nich kolejny długi
            weekend połączony z uroczystością rodzinną.

            Ale nie wierzę, że jest osoba, która nie tęskni za takimi prawdziwymi świętami -
            śnieg, mróz na szybach, deski na podłodze pachnące pastą, wielgachna choinka,
            biegające dzieciaki, kuchenna krzątanina i zapachy... zapachy... , wspólne
            śpiewanie kolęd, świece zamiast TV, sanie i janczary i... i.... i....
            ... ale część osób, jak pisałam robi święta komercyjne, może myślą że tak
            łatwiej, może im się nie chce chcieć, świat wokół zaganiany.
            • Gość: Marian Koniuszko Re: Do Eeeeeeeeeee... no tego tam marudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:08
              : e.beata napisał(a): Ale nie wierzę, że jest osoba, która nie tęskni za takimi
              prawdziwymi świętami
              Może i są tacy,ale to chyba właśnie osoby samotne, bezdzietne i gruboskórne
              twardziele choć i ci uronią łezkę rozmawiając z rodziną przez telefon.
              Kilkakrotnie miałem okazje spędzić święta z dala od rodziny i wtedy dopiero
              człowiek odczuwa brak tego ciepła rodzinnego,zapachu prawdziwej choinki,radości
              dzieci,skrzypiącego pod nogami śniegu i kolęd polskich kolęd.
              • Gość: marta Re: Do Eeeeeeeeeee... no tego tam marudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:49
                fakt, pewnie, ze swieetaBozego narodzenia nie sa tak odczuwalne , tak nasycone w uczucia jak kiedys, ale w mojej rodzinie poworcila tradycja, pisze poworcila bo przez pewien czas tego nie bylo, bylo tak wlansie jak wiekszosc z was opsiuje, jedzenie na stole, dzielenie sie oplatkiem i paczki pod choinka, potem jedna wielka gadanina i robil sie gwar. Teraz jest tak ze oczywiscie jedzonko na stole, dzielenie sie oplatkiem, zyczenie zyczen i.... i wlasnie, prezenty pod choinka sa, ale zawsze gospodarz domu albo inna osobao-mezyczyzna rozdaje paczki, ale zeby paczke dostac musi zaspiewac kolede, do tego wujek gra na akordeonie i jest wesolo. Przynajmniej czas do pasterki miaj w wesolej , swiatecznej atmosferze, a eni ajk na jakiejs wiekszej imprezie:) ja jestem bardzo zadowolna z akich swiat i zprzyjemnoscia wyczekuje wlasnie tego dnia, wiem ze prezenty juz tak nie ciesza jak kiedys bo wiekszosc z nas moze sobie sama kupic w sklepie i nie wiele jest rzezczy, ktore nas zaskocza, aczkolwiek jest to przyjemnosc dostac paczke i patrzec jak ktos z zaciekawieniem spoglada do srodka, a zaspeiwanie pzrze tym koledy sprawia ze nie jest to takie mechaniczne:)
    • blackexit zdrowia zycze 06.12.05, 07:29
      w ramach swiat. zeby samemu oznaczac swoje watki to jest dosc zalosne.
      pozdrawiam black

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka