Gość: szczecinianka
IP: *.internet.v.pl
05.02.06, 18:35
40 centymetrów do nieba...
Jak niewiele trzeba
by STĄD przenieść się TAM
gdzie króluje śnieżna biel.
Jaki był Boga w tym cel
aby do nieba bram
posłać tak wiele istnień?
To chyba straszny sen...
Tak trudno się z niego wybudzić.
Kiedy dach nad głową się wali
kiedy zapadają się ściany hali
kiedy krew zaczyna się studzić
a sen powieki zamyka
zegar czasu jeszcze tyka
wciąż trwa NADZIEJA
40 centymetrów do nieba...
Może lecieć nie trzeba?
Może to właśnie boża idea.
40 centymetrów życia.
ŻYCIA a nie NIEBA!
Tej idei trzymać się trzeba!