Gość: marian paździoch
IP: 87.207.54.*
05.03.06, 15:18
myślałem, że feministki to jakieś rozumne kobitki.
pomyliłem się.
plotły jakieś bzdurno- idiotyczne kawałki o aborcji.
jakiś starzec pewnie za parę srebrnikow opluwał kościół katolicki.
a p. Romero popisywała sie dowcipami,że tylko płakać nad stanem jej umysłu.
jakiś Wijas też próbował łapać punkty.
topienie marzana z kaczym łebkiem towarzyszły okrzyki precz z kaczyzmem.
a biedne kaczki których są setki, otoczyły te porażone kaczą grypą
działaczki, spoglądając na nie z niemym politowaniem.
nie zauważyłem za to pewnej 'popularnej radnej'.
pozdrawiam serdecznie! mp