Dodaj do ulubionych

absztyfikant

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 05:20
wiadomosci.onet.pl/1308161,12,item.html
Nie jestem bardzo biegły w tej sprawie aczkolwiek interesuje mnie ona. Proszę
Ciebie o opinię. Wygląda mi to dobrze i pozwala chyba stwierdzić, że
ryzykowna co prawda wcześniejsza decyzja polskiego rządu może się okazać
dobrą decyzją.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 05:50
      Nie sadze, by tak naprawde byla to ryzykowna decyzja. Takie sprawy sie zawsze
      wczesniej sonduje - tak sie dziala w dyplomacji.

      Mysle, ze stalo sie tak m.in. dzieki Szewachowi Weissowi, ktory juz wprawdzie
      nie jest ambasadorem Panstwa Izrael w Warszawie, ale jest ciagle wybitna i
      niesamowicie wplywowa osobistoscia izraelskiej sceny politycznej.

      Przesledz jego biogram, a wiele Ci sie wyjasni.

      pl.wikipedia.org/wiki/Szewach_Weiss

      No i w obecnej pisowskiej ekipie dzialaja 2 niezwykle kompetentne osoby na niwie
      stosunkow z Erec Israel i Zydami jako takimi. Ewa Junczyk - Ziomecka, ktora
      pracuje dla Lecha Kaczynskiego i Agnieszka Magdziak - Miszewska, ktora doradza
      premierowi Marcinkiewiczowi - na 99% przyszla ambasador RP w Tel-Awiwie.

      Decyzje rzadu uwazam za dobra.
      • shako_mako Re: absztyfikant 19.04.06, 06:00
        "Sleeples in...Szczecin" ?
        • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 06:03
          Spanie to strata czasu. Lubie Meg Ryan:)
      • Gość: Galoty Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 07:10
        Szewach Weiss jest mi znany. Obserwuję jego działalność od wielu lat. Miałem
        kiedyś nawet przypadkową okazję (w samolocie) i przyjemność odbyć z nim
        kilkugodzinna rozmowę.
        Poza sprawami politycznymi, narodowościowymi czy historycznymi szczególnie
        imponowała mi jego "normalnośc" w rozmowie , skromność jako w końcu (na tamten
        czas) ambasadora, co uważam za rzadkość u naszych dyplomatów tego szczebla.
        Niezwykły i wspaniały człowiek.
        • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 07:16
          Faktycznie, uroczy to czlowiek i bardzo ciekawy rozmowca. Malo kto wie, ze od
          2000 roku Weiss jest przewodniczacym rady Yad Vashem:) A jaka ma urocza corke!:)))
          • Gość: Galoty Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 07:21
            No niestety córki nie miałem i chyba nie będe miał okazji poznać.
            Z polskich polityków-intelektualistów, Szewachowi pod zwieloma względami
            dorównuje między innymi (moim zdaniem) prof. Władysław Bartoszewski
            • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 07:23
              Corka wyklada w Monachium na tamtejszych uniwersytetach. Co do Bartoszewskiego
              pelna zgoda bez dwoch zdan.
              • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 08:58
                Stary, krzykliwy safanduła...
                • Gość: doradca Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:02
                  Krzykliwy safanduła to jesteś Ty postczerwońcu. Takich ludzi jak Bartoszewski,
                  Mazowiecki, Edelman, Giedroyć i wielu innych w tym nieżyjący Jacek Kuroń na
                  rękach winniśmy nosić gdyż są naszą intelektualną ariergardą w Europie i
                  świecie.
                  • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 09:45
                    Co nie zmienia faktu, że jest krzykliwym safandułą:)
                  • Gość: sqmbrie w tomacie Re: absztyfikant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:53
                    Masz rację, doradco, ale czerwone chłopki, które wymienionym przez ciebie
                    ludziom butów niegodne czyścić dobrze zdają sobie sprawę z faktu, że ludzie ci
                    są dla nich pod względem poziomu kompletnie nieosiągalni. To właśnie powoduje
                    wściekłość.
                    • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 11:24
                      Cóż za znawstwo duszy czerwonej:)) Co 15 minut ścieram z pyska pianę, gdyż nie
                      mogę zdzierżyć, że niegdysiejszy autorytet tak niziutko upadł... i mam na myśli
                      Bartoszewskiego. A do Kuronia, to istotnie mi baaardzo daleko. Nad czym
                      ubolewam, ale bez wściekłości...
                • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 09:02
                  Widzisz Xyzecie. Dozylismy czasow, ze takie (autocenzura) jak Ty moze bezkarnie
                  obrazac wybitnych i zasluzonych ludzi.
                  • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 10:04
                    Nie unoś się moje ty alterego (jak niektórzy mniemają). Żałuję jednak, że nie
                    dożyliśmy czasów, gdzie nie obowiązuje "Słowacki wielkim poetą był":)
                    Zaprzeczysz, że jest krzykliwym safandułą? Czy znowu wyjedziesz mi z "nie masz
                    moralnego prawa"?:)))))))))))))))))))))))))))))))) Nie uważasz, że mam "moralne
                    prawo" dobierać sobie własny garnitur autorytetów? Czyż nie dlatego jest On
                    krzykliwym safandułą, że raczył był zapomnieć, iż ludzie mają niezbywalne prawo
                    mieć takie autorytety jakie chcą? A ty raczyłeś zapomnieć, iż ów autorytet był
                    jednym najmarniejszych ministrów spraw zagranicznych w niesławnej pamięci
                    rzędzie Jerzego B.? Nie tylko on z resztą rozmienił się na drobne. Nie moja to wina.
                    • absztyfikant Re: absztyfikant 19.04.06, 10:13
                      Nie mylisz sie. Nie masz moralnego prawa obrazac tego czlowieka. Wlasne
                      autorytety dobieraj sobie wedlug uznania i potrzeb. Mozesz sobie oprawic
                      Zygmunta Broniarka, Anite Blochowiak czy towarzysza Jaskiernie i nawet sie do
                      nich modlic - nic mi do tego. Twoje 'ałtorytety' i Twoje prawo do ich wyboru.

                      Obawiam sie, ze nawet nie masz kompetencji, by moc ocenic czas ministrowania
                      Bartoszewskiego u Buzka. No chyba, ze sie myle. Zreszta byl on 'ministrem
                      przejsciowym' na wyrazne zyczenie Kwasniewskiego i Geremka po wyjsciu Unii z
                      koalicji, co powinienes wiedziec.

                      pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
                      • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 12:35

                        > Nie mylisz sie. Nie masz moralnego prawa obrazac tego czlowieka.

                        :)))) Niegodniśmy!! Niegodniśmy!!:) Cóż wypada mi jedynie zapytać o przepis
                        Kodeksu Moralnego, który to zabrania mi określić krzykliwego safandułę, jako
                        krzykliwego safandułę.:)))))


                        Wlasne
                        > autorytety dobieraj sobie wedlug uznania i potrzeb. Mozesz sobie oprawic
                        > Zygmunta Broniarka, Anite Blochowiak czy towarzysza Jaskiernie i nawet sie do
                        > nich modlic - nic mi do tego.

                        Wskaż mi też drogi absztyfku przepis Kodeksu Moralnego, który Tobie daje prawo
                        obrażania wyżej wymienionych. Zwłaszcza Broniarak (co masz do Zygmunta, dali Bóg
                        nie wiem:)) ). Nie zapomnij też podać mi rocznik i numer Dziennika Ustaw, w
                        którym ów Kodeks Moralny opublikowano.

                        Twoje 'ałtorytety' i Twoje prawo do ich wyboru.

                        Oczywistym jest, że zaraz wskażesz mi przepis Kodeksu Moralnego, który wskazuje
                        na wyższość Twoich autorytetów nad moimi "ałtorytetami". Wskaż też źródło wiedzy
                        na temat zestawienia moich "ałtorytetów".:))))
                        Obawiam się jednak drogi absztyfikancie, iż ów Kodeks Moralny, to jedynie prosta
                        maczuga w dyskusji. Możesz nią walić po łbach swoich interlokutorów. Owa maczuga
                        zastępuje argumentację. To tak jak "Słowacki wielkim poetą był". Był i już! A
                        kto zapyta dlaczego, usłyszy że jest niepolak, zdrajca, komuch i "nie ma
                        moralnego prawa". Informuję Cię mój drogi absztyfku, że takie myki możesz robić
                        w stosunku do blackexita. Mnie obraża, to za uważasz mnie za głupszego niż jestem.

                        > Obawiam sie, ze nawet nie masz kompetencji, by moc ocenic czas ministrowania
                        > Bartoszewskiego u Buzka.

                        O tak. Kompetencje są zastrzeżone dla członków i sympatyków Demokratów.pl.
                        Wszyscy inni "nie mają moralnego prawa".:)))

                        No chyba, ze sie myle.

                        Uuuuuuuu! Czyżby wreszcie wyłom w miłości własnej? Pierwsza jaskółka oderwania
                        się od utartych myślowych schematów? Będą z was ludzie tow. absztyfikancie;)

                        Zreszta byl on 'ministrem
                        > przejsciowym' na wyrazne zyczenie Kwasniewskiego i Geremka po wyjsciu Unii z
                        > koalicji, co powinienes wiedziec.

                        Co oczywiście nie do końca jest prawdą. Ministrem stał się "przejściowym" w
                        chwili, gdy się Unia Najmądrzejszych z Najmądrzejszych pożarła z troglodytami z
                        AWS. A tak pięknie było:) Te "wspólne korzenie Obozu Posierpniowego". A wracając
                        do krzykliwego safanduły, delikatnie omijasz kwestie "osiągnięć" rzeczonego:)
                        "Słowacki wielkim poetą był!!!":)
                        • absztyfikant XYZ 19.04.06, 16:53
                          Tacy ludzi jak ty sa zywymi karykaturami ludzi lewicy. Jesli sie porowna teksty
                          srodowiska 'Krytyki politycznej' i Twoje tromtadracje, to kazdy czlowiek o
                          lewicowym sercu zaplacze. To dzieki Wam Polska rzadza teraz czarne sotnie.
                          Podziekuj bardzo lewicowemu Millerowi.

                          NIe znasz dokonan Bartoszewskiego? To sobie na ten temat poczytaj. A Etyka i
                          Moralnosc to niewymierne sprawy. Albo sie to wyczucie ma, albo nie. I w kwestii
                          safanduly. Obrazajac go w tak chamski sposob sam wystawiasz sobie swiadectwo.
                          Nie po raz pierwszy zreszta.

                          Twoj swiat jest bajecznie prosty, tylko zapomniales, ze komuna juz dawno upadla.
                          Jestes smutnym reliktem zimnej wojny. Obudz sie! O Broniarku, Blochowiak czy
                          Jaskierni lepiej nic nie bede pisac...
                          • xyz-xyz Re: XYZ 20.04.06, 08:39

                            > Tacy ludzi jak ty sa zywymi karykaturami ludzi lewicy. Jesli sie porowna teksty
                            > srodowiska 'Krytyki politycznej' i Twoje tromtadracje, to kazdy czlowiek o
                            > lewicowym sercu zaplacze.

                            Prawdziwy człowiek lewicy powinien podzielać ogląd świata jaki reprezentują
                            moraliści z Unii Wolności, obecnie z demokratów.pl Zwrócę jednak uwagę, iż
                            niejaki Frasyniuk idzie ostatnio mocno pod prąd utartych schematów politycznej i
                            moralnej poprawności rodem z Unii Wolności. Więc parafrazując twoje określenie
                            mojej osoby jesteście absztyfikancie „żywą karykaturą intelektualisty”. Wicie.
                            Intelektualista to osoba, która używa mózgownicy do zadawania pytań. „Karykatura
                            intelektualisty” chadza utartymi ścieżkami, powiela schematy. Tych co mają
                            krytyczny stosunek wali po łbie maczugą pseudomoralności.


                            To dzieki Wam Polska rzadza teraz czarne sotnie.
                            > Podziekuj bardzo lewicowemu Millerowi.
                            >

                            Czarne sotnie rządzą Polską głównie dzięki wam. Od 17 lat wmawiacie narodkowi,
                            że lewica to nie lewica, tylko PZPRowski beton. Od lat powtarzacie, że lewicy
                            wolno mniej. Od lat trujecie ludzi fałszywą moralnością. Miller to właśnie owoc
                            takiej pracy. Idź dalej tą ścieżką absztyfikancie, a następną władzą będzie
                            Benio Tejkowski...

                            > NIe znasz dokonan Bartoszewskiego? To sobie na ten temat poczytaj. A Etyka i
                            > Moralnosc to niewymierne sprawy. Albo sie to wyczucie ma, albo nie. I w kwestii
                            > safanduly. Obrazajac go w tak chamski sposob sam wystawiasz sobie swiadectwo.
                            > Nie po raz pierwszy zreszta.
                            >
                            Znam dokonania, znam. Powstanie warszawskie, działalność katolicka. Jak dla mnie
                            nie jest to powód do chluby. Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata zasługuje
                            na uznanie. Jednakże ostatnio trudni się rozpamiętywaniem historycznych
                            zaszłości. A dla mnie stał się krzykliwym safandułą, gdy w roku 1995 będąc
                            Ministrem Spraw Zagranicznych w rządzie Oleksego, podał się do dymisji na znak
                            protestu w związku ze zwycięstwem Aleksandra Kwaśniewskiego. Ja Aleksandra
                            wybrałem, a stary safanduła dał mi niejako w twarz. Zatem folguj absztyfikancie
                            z określeniami. Bo chamstwem był postępek twojego autorytetu. Widać, iż
                            krzykliwy safanduła nie jest już tym, kim był kiedyś. Jest krzykliwym safandułą.
                            Może gdyby publicznie przeprosił Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego za
                            wyrządzony afront...


                            > Twoj swiat jest bajecznie prosty, tylko zapomniales, ze komuna juz dawno upadla
                            > .
                            Problem polega na tym, że ty i tobie podobni jakoś nie mogą zauważyć, iż komuna
                            upadła, wojna skończyła się 65 lat temu. Ja z oboma tymi światami nie mam nic
                            wspólnego. To ty i twoje autorytety szczujecie na siebie Polaków starymi
                            pleśniami. To właśnie twój świat jest bajecznie prosty: my moralni
                            intelektualiści z obozu posierpniowego i oni szmaciaki z postpzprowskiego betonu.

                            > Jestes smutnym reliktem zimnej wojny. Obudz sie!

                            O nie drogi absztyfku. To ty jesteś smutnym reliktem zimnej wojny. Jesteś
                            „karykaturą intelektualisty”, fałszywym moralistą, który swój świat opiera na
                            wiecznym podziale „My i oni”. Ja świat widzę inaczej. Widzę ludzi mądrych i
                            głupich. Ja preferuję ludzi mądrych, nawet jeśli są złodziejami (jaki ich
                            określasz). Największą katastrofą Polski są pseudomoralni debile gotujący się we
                            własnym bogoojczyźnianym, zatęchłym sosie i dający sobie prawo narzucania innym
                            swoich żałosnego dogmatów. Tak ja safanduła, któremu starość odebrała rozum,
                            przeżuwający nieistniejący już świat. A prawdziwy świat ucieka...Obudź się...

                            O Broniarku, Blochowiak czy
                            > Jaskierni lepiej nic nie bede pisac..


                            Może napisz coś o Stelmachowskim, Rokicie, Wildsteinie, Królu, Miodowiczu,
                            Brochwiczu. To są twoje autorytety. Te rzeczywiste...
                            • absztyfikant Ty naprawde jestes taki czy tylko udajesz ? 20.04.06, 14:59
                              W 1995 r. odeszli wszyscy prezydenccy ministrowie. Pamietaj, ze wtedy
                              obowiazaywala tzw. mala konstytucja. Stad wydaje mi sie, ze odejscie
                              Bartoszewskiego bylo oznaka szacunku dla legalnie wybranego presydenta RP tak,
                              by mogl on ksztaltowac polityke zagraniczna zgodnie ze swoja wizja.

                              Unia Wolnosci juz nie istnieje. Natomiast istnieje SLD, ktorego byly lider i
                              wszechmocny kanclerz pod koniec swojego urzedowana sciskal sie na plebanii sw.
                              Brygidy z pralatem Jankowskim. Obecnie jest felietonista u Krola we Wprostaku.
                              Moglbym przyklady mnozyc. Czarne sotnie to Wasza zasluga.
                              • absztyfikant Re: Ty naprawde jestes taki czy tylko udajesz ? 20.04.06, 15:03
                                Poza tym SLD nigdy nie bylo lewica. Sojusz prowadzil w istocie prawicowa
                                polityke gospodarcza, podlizywal sie Kosciolowie i USA, dawal sie wodzic prawicy
                                za nos w kwestiach europejskich, a takie tematy jak aborcja zostaly zepchniete
                                pod dywan lapkami Kwasniewskiego. SLD to partia stolkow. Karykatura partii
                                lewicowej. Partia tuzow pachnacych Armanim i noszacych lakierki. Partia
                                odcinajaca kupony przez lata od ludzkich sentymentow do PRL. Niech odejdzie w
                                diably i zrobi miejsce dla prawdziwej lewicy.
                                • xyz-xyz Re: Ty naprawde jestes taki czy tylko udajesz ? 20.04.06, 15:09
                                  iech odejdzie w
                                  > diably i zrobi miejsce dla prawdziwej lewicy.
                                  >

                                  Absztyfikanckiej.
                              • xyz-xyz Absztyf nie ośmieszaj się. 20.04.06, 15:07
                                Tak i to już pan prywatny Milczanowski, nie Minister Spraw Wewnętrznych,
                                oskarżał Oleksego w Sejmie. Twój cynizm absztyfikancie dorównuje bezczelności
                                Kurskiego.

                                Unia Wolności istnieje nadal. Jako PO i PD. Juz pisałem. "Kanclerz" to wytwór
                                waszej strategii. A czarna sotnia to głównie wasza zasługa. Twoja też. Każda
                                konfrontacja z klerem kończyła się atakiem Wybiórczej na czerwonych i
                                połajankami w stylu :"nie macie moralnego prawa". Nawet Michnik to zrozumiał
                                pisząc swoje felietony o jakobinach. Trudno się jednak przyznać przed sobą
                                samym. Ciekawe, że przemilczasz sprawę komisji śledczych. To zaiste robota SLD.
                                Modrzejewski stanął przed sądem za przewały w NFI. Grozi mu 10 lata mamra. Tak
                                czarna sotnia to nasza zasługa... a świstak...
                                • Gość: Galoty bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:10
                                  xyz napisał :
                                  >Unia Wolności istnieje nadal. Jako PO i PD.

                                  No to PPR, KPP i PZPR też istnieje nadal jako SLD .
                                  Hey państwo z SLD. Zmieńcie juz tego xyzet bo odstajecie na forum podobnie jak
                                  w sondażach i to mimo liczebnej przewagi
                                  • xyz-xyz Re: bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz 20.04.06, 15:14
                                    No to PPR, KPP i PZPR też istnieje nadal jako SLD .

                                    Przecież inaczej nie twierdzicie. Co drugi wątek o tym się tu pisze. Znowu wam
                                    wolno więcej?

                                    > Hey państwo z SLD. Zmieńcie juz tego xyzet bo odstajecie na forum podobnie jak
                                    > w sondażach i to mimo liczebnej przewagi

                                    Spróbuj zrozumieć, że my to nie PiS. U nas wolno mieć inne zdanie niż Prezes...
                                    • Gość: Galoty Re: bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:17
                                      > No to PPR, KPP i PZPR też istnieje nadal jako SLD .
                                      >
                                      > Przecież inaczej nie twierdzicie.
                                      Nie wiem o kim mówisz. Ja odpowiadam za siebie. Zresztą nie tylko na forum a z
                                      PiSem mnie nie tykaj bo wiele wpisów (moich) świadczy o tym, że nie jestem z
                                      PiS.
                                      Nie możesz pojąc, że może ktos nie mieć jak Ty choroby partyjnej.
                                      • xyz-xyz Re: bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz 20.04.06, 15:21
                                        Oczywiście ja też mogę zaraz porejestrować 10 nicków i walić w PiSowców udając,
                                        że nic mnie nie łączy z lewicą. Problem jest w tym, że ja nie jestem
                                        pisopodobnym moralistą...
                                  • Gość: sqmbrie w tomacie Re: bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:33
                                    Jakiego tam intelektualisty, Galocie.Słoma z butów i nerwy zamiast wiedzy.
                                    Zakodowana w mózgu jedynie słuszna opcja i piana wściekłości, gdy brak
                                    argumentów. Na forum może odstaje, ale wśród swoich kolegów-pasuje jak ulał.
                                    Tak jak to u nich przyjęte- równiutko.
                                    • xyz-xyz Re: bzdurne argumenty intelektualisty SLD - xyz 20.04.06, 15:38
                                      Znalazł się salonowiec, co to adwersarza od gnojków wyzywa. Typowy przykład
                                      PiSowskiego aroganta. Jak bolszewicy PiS robi czystki dla dobra czyszczonych. A
                                      każdą krytykę nazywa "obrona układu". Typowy mrożkowy Edek...
                                    • Gość: zeneris Szkoda prądu. IP: *.orange.pl 20.04.06, 20:09
                                      No że intelektualista z niego żaden to masz skumbrio rację. Tylko czy
                                      tłumaczenie czegokolwiek takiemu xuz-owi ma sens? Jego świat jest czarno-
                                      biały, ograniczony jak on sam. Facet nie przyjmie jakichkolwiek argumentów, nie
                                      zdażyło się jeszcze by komukolwiek przyznał rację. Dla tępaków szkoda czasu i
                                      energii. Aha! Uprzedzając ewentualną ripostę informuję, że nie jestem pisowcem!
                                      Ale on tego i tak nie zrozumie.
                                • absztyfikant Przechodzisz sam siebie 20.04.06, 15:22
                                  Milczanowski to byl minister walesowski, nie oslabiaj mnie, bo przeciesz o tym
                                  wiesz.

                                  Kanclerz to wytwor <<<naszej>>> strategii? :)))))))) Obrazasz kolezanki i
                                  kolegow z SLD, ktorzy ciezko pracowali na jego sukces. Ale z jednym sie musze
                                  zgodzic: faceta poznaje sie po tym jak konczy. A skonczyl jako felietonista w
                                  wojujacym prawicowym szmatlawcu...
                                  • xyz-xyz Upiłeś się? 20.04.06, 15:33
                                    > Milczanowski to byl minister walesowski, nie oslabiaj mnie, bo przeciesz o tym
                                    > wiesz.

                                    A w 1995 czyim ministrem był MSZ? Elvisa?

                                    Kanclerz to wytwor <<<naszej>>> strategii? :)))))))) Ob
                                    > razasz kolezanki i
                                    > kolegow z SLD, ktorzy ciezko pracowali na jego sukces.

                                    Sam pracowałem. Więc wiem o czym mówię. To deptanie przez was ludzi lewicy
                                    doprowadziło do tego, że wybrali walczaka. A Leszek za bardzo sie wczuł...

                                    Ale z jednym sie musze
                                    > zgodzic: faceta poznaje sie po tym jak konczy. A skonczyl jako felietonista w
                                    > wojujacym prawicowym szmatlawcu...

                                    Tego nie da się ukryć.
                                    • absztyfikant Jestem upojony miloscia:) 20.04.06, 15:38
                                      Bartoszewski to panstwowiec, ktory potrafi pracowac i z Walesa, i z
                                      Kwasniewskim, jesli za tym stoi interes Polski. Wiem, ze tego nie pojmiesz, bo
                                      postrzegasz polityke w kategorach kastowych, ale wierzaj mi lub nie - tak
                                      wlasnie bylo i jest.

                                      Co do reszty dalej bladzisz. SLD nigdy nie bylo partia lewicowa. Byc moze kiedys
                                      na gruzach da sie cos z tego ulepic, ale dzisiaj jest bardzo zle. Zreszta tych
                                      'Leszkow' bylo zdecyowanie wiecej. Mam zaczac wymieniac?:)
                                      • xyz-xyz Re: Jestem upojony miloscia:) 20.04.06, 15:46
                                        > Bartoszewski to panstwowiec, ktory potrafi pracowac i z Walesa, i z
                                        > Kwasniewskim,

                                        I w ramach tej współpracy, ostentacyjnie podał się do dymisji, gdy wygrał
                                        Kwaśniewski. Absztyf nie ściemniaj...

                                        am zaczac wymieniac?:)

                                        Ja zacznę:

                                        Rokita, Miodowicz, Nowek, Brochwicz, Piskorski... więcej?
                                        • absztyfikant Re: Jestem upojony miloscia:) 20.04.06, 15:49
                                          Podal sie do dysmisji, bo nie chcial Kwasniewskiemu wchodzic w parade. To
                                          swiadczylo o jego klasie, a nie bylo zadnym despektem dla prezydenta RP.

                                          Nazwiska, ktore wymieniasz budza moja litosc, wiec spuscmy na nie kurtyne
                                          milosierdzia.
                                          • xyz-xyz Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 08:37
                                            > Podal sie do dysmisji, bo nie chcial Kwasniewskiemu wchodzic w parade. To
                                            > swiadczylo o jego klasie, a nie bylo zadnym despektem dla prezydenta RP.

                                            Cóż, nawet Wikipedia pisze co innego. Absztyf wie jednak lepiej. Apeluję do
                                            Ciebie. Ja na prawdę nie jestem tak głupi, za jakiego mnie masz. I mam całkiem
                                            niezłą pamięć. W odróżnieniu od safanduły...

                                            > Nazwiska, ktore wymieniasz budza moja litosc, wiec spuscmy na nie kurtyne
                                            > milosierdzia.

                                            Szkoda, że nie masz tego miłosierdzia dla innych nazwisk... Anita, to tak wasza
                                            Saledzińska-Katarasińska. Jedna Żydów gromiła, druga gejów sprowadzała do
                                            poziomu części od roweru... Anita przynajmniej nie prowadził pojazdów
                                            mechanicznych po spożyciu... I żeby było najzabawniej to pogromczyni Żydów
                                            gruchnęła w ciężarówkę posła Misztala (jak sam twierdzi) :)))))))))))))) Nie
                                            dość, że durna, to jeszcze pechowa:)))
                                            • absztyfikant Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 08:45
                                              Umiem czytac. W wikipedi stoi jak byk, ze podal sie do dymisji. Nic wiecej.
                                              Zreszta Kwasniewski nie jest swieta krowa, zeby przez stosunek roznych ludzi do
                                              niego tych ostatnich oceniac. To jakis intelektualny totalitaryzm!:)

                                              Znowu uciekasz od tematu. Co mnie obchodzi lodzka poslanka PO. Czy my mowimy o
                                              niej, czy o latwosci z jaka obrzucasz wielkich ludzi blotem, i to w zasadzie bez
                                              powodu, bo o uczciwej argumentacji w Twoim przypadku mowic nie mozna.
                                              • xyz-xyz Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 09:45

                                                Kwaśniewski w istocie nie jest świętą krową, natomiast Prezydent
                                                Rzeczypospolitej, już tak. Tak jak demokratyczny wybór dokonany przez obywateli.
                                                Wojownik o demokrację, safanduła, wypiął się na ten wybór, bo nie był zgodny z
                                                jego wyborem. To jest intelektualny totalitaryzm.

                                                Mówimy o twoich autorytetach. Skoro tak łatwo przyszło Tobie ustalenie mojego
                                                zestawu autorytetów, ja z równa łatwością ustaliłem Twój. Zwrócę tez uwagę na
                                                pewien fakt, który Tobie umknął. Otóż ja nie obrzuciłem nikogo błotem.
                                                Stwierdziłem, iż Bartoszewski jest krzykliwym safandułą. Co jest prawdą
                                                obiektywną. A prawda nie może być obelgą. Chyba to rozumiesz? Powodów jest
                                                kilka. Jeden to ostentacyjna kontestacja demokratycznego aktu, kolejny (co aśka
                                                przypomniała), to zasiadanie safanduły w radzie nadzorczej LOTu. Pewnie
                                                safanduła był lotnikiem w powstaniu warszawskim? Kolejne to fakt, iż jest on
                                                apologetą zbrodni na Warszawie, zwanej powstaniem warszawskim. Uznasz chyba, ze
                                                mogę mieć inne na ten temat zdanie niż Ty? Przypomnę tez czystki jakie
                                                przeprowadzał safanduła w MSZ przy udziale pani Krulak, safandułowej kadrowej.
                                                • absztyfikant Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 09:52
                                                  Prezydent RP nie jest swieta krowa. Zaden. Jak kazdy urzednik panstwowy podlega
                                                  krytyce, tyle. Primus inter pares.

                                                  Safandula jest slowem obrazliwym. Sam przytoczyles slownikowa definicje.

                                                  Profesor nie jest tez - jak piszesz apologeta powstania. Nawiasem mowiac ja tez
                                                  nim nie jestem. Faktem jest , ze ilus Polakow (i innych nacji, w tym Zydow tez)
                                                  oddalo w nim zycie walczac o wolna Polske. Czesc Ich Pamieci!

                                                  Wole zeby w radach nadozrczych zasiadali ludzie pokroju Bartoszewskiego, niz
                                                  ludzie pokroju Peczaka, Jaskierni, Wiatra juniora czy Ungiera.

                                                  Na koniec: narzekasz na czystki. Ciesz sie, ze w Polsce nie bylo drugiej
                                                  Rumunii. Minister ma prawo dobierac sobie wspolpracownikow - jego zbojeckie
                                                  prawo. No chyba, ze mi chcesz powiedziec, ze SLD nie robilo czystek:)))))))))
                                                  • xyz-xyz Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 10:15
                                                    > Prezydent RP nie jest swieta krowa. Zaden. Jak kazdy urzednik panstwowy podlega
                                                    > krytyce, tyle. Primus inter pares.
                                                    >

                                                    Nie znasz prawa absztyfku. A to duże ryzyko. Zwłaszcza w kontekście obecnej
                                                    Głowy Państwa widzianej przez pryzmat obecnego dzierżyciela teki Ministra
                                                    Sprawiedliwości.

                                                    Art. 135. § 1. Kto dopuszcza się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej
                                                    Polskiej,
                                                    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                                                    § 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
                                                    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.



                                                    > Safandula jest slowem obrazliwym. Sam przytoczyles slownikowa definicje.
                                                    >
                                                    Nie ma charakteru pejoratywnego. Nie naginaj faktów.


                                                    > Profesor nie jest tez - jak piszesz apologeta powstania. Nawiasem mowiac ja tez
                                                    > nim nie jestem. Faktem jest , ze ilus Polakow (i innych nacji, w tym Zydow tez)
                                                    > oddalo w nim zycie walczac o wolna Polske. Czesc Ich Pamieci!
                                                    >
                                                    Pozostanę przy swoim zdaniu. A samobójcom nie oddaje się czci. Zwłaszcza takim,
                                                    co to wysadzili się wraz z całą okolicą. Wybacz, ale nie mam żadnego szacunku
                                                    dla autorów powstania. Cześć składam wyłącznie jego ofiarom. Cześć Ich pamięci.


                                                    > Wole zeby w radach nadozrczych zasiadali ludzie pokroju Bartoszewskiego, niz
                                                    > ludzie pokroju Peczaka, Jaskierni, Wiatra juniora czy Ungiera.
                                                    >
                                                    Ja jednak wolę Wiatra juniora, Ungiera, czy Jaskiernię. Oni znają prawo handlowe
                                                    i finansowe, w odróżnieniu od safanduły. A to jest najważniejsze kryterium w
                                                    kwestii nadzoru nad spółką. Pęczak siedzi w mamrze, nie w radzie.


                                                    Na koniec: narzekasz na czystki. Ciesz sie, ze w Polsce nie bylo drugiej
                                                    > Rumunii.

                                                    To ty pisujesz do Dziennika Bałtyckiego??? Nie wiedziałem. A Twój powyższy tekst
                                                    świadczy o Tobie najdobitniej. Ja co najwyżej dworuje sobie ze staruszka,
                                                    któremu wiek odebrał wiele, Ty swoimi słowami pochwalasz prymitywny lincz.


                                                    Minister ma prawo dobierac sobie wspolpracownikow - jego zbojeckie
                                                    > prawo. No chyba, ze mi chcesz powiedziec, ze SLD nie robilo czystek:)))))))))

                                                    Moje zbójeckie prawo nazwać safandułę safandułą. A zbójeckie prawo nie polega na
                                                    tym, żeby wywalać doświadczonych dyplomatów, zstępując ich miernotami, którzy
                                                    nawet qrewce nie chcą zapłacić. Powiesz mi, że Passent się nie nadawał?
                                                    Safanduła go odwołał. A co do SLD. Jakąż to czystkę przeprowadził Cimoszewicz,
                                                    Rosati czy Rotfeld?
                                                  • Gość: Doradca To oświadczenie wystarczy za wszystko xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:21
                                                    Ja jednak wolę Wiatra juniora, Ungiera, czy Jaskiernię
                                                  • xyz-xyz Echo historii 21.04.06, 10:28
                                                    Bądź łaskaw cytować zdanie w całości. W podobny Twojemu sposób stalinowscy
                                                    prokuratorzy "produkowali" zarzuty.
                                                  • absztyfikant Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 10:27
                                                    xyz-xyz napisał:

                                                    > > Prezydent RP nie jest swieta krowa. Zaden. Jak kazdy urzednik panstwowy p
                                                    > odlega
                                                    > > krytyce, tyle. Primus inter pares.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie znasz prawa absztyfku. A to duże ryzyko. Zwłaszcza w kontekście obecnej
                                                    > Głowy Państwa widzianej przez pryzmat obecnego dzierżyciela teki Ministra
                                                    > Sprawiedliwości.
                                                    >
                                                    > Art. 135. § 1. Kto dopuszcza się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej
                                                    > Polskiej,
                                                    > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                                                    > § 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
                                                    > podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                                                    MYLISZ KRYTYKE, ZE ZNIEWAGA.

                                                    > > Safandula jest slowem obrazliwym. Sam przytoczyles slownikowa definicje.
                                                    > >
                                                    > Nie ma charakteru pejoratywnego. Nie naginaj faktów.

                                                    NIE OSMIESZAJ SIE

                                                    > > Profesor nie jest tez - jak piszesz apologeta powstania. Nawiasem mowiac
                                                    > ja tez
                                                    > > nim nie jestem. Faktem jest , ze ilus Polakow (i innych nacji, w tym Zydo
                                                    > w tez)
                                                    > > oddalo w nim zycie walczac o wolna Polske. Czesc Ich Pamieci!
                                                    > >
                                                    > Pozostanę przy swoim zdaniu. A samobójcom nie oddaje się czci. Zwłaszcza takim,
                                                    > co to wysadzili się wraz z całą okolicą. Wybacz, ale nie mam żadnego szacunku
                                                    > dla autorów powstania. Cześć składam wyłącznie jego ofiarom. Cześć Ich pamięci.

                                                    W PRZYPADKU BOHATERSKICH POWSTANOW W GETCIE NIE MIALES TAKICH DYLEMATOW

                                                    > > Wole zeby w radach nadozrczych zasiadali ludzie pokroju Bartoszewskiego,
                                                    > niz
                                                    > > ludzie pokroju Peczaka, Jaskierni, Wiatra juniora czy Ungiera.
                                                    > >
                                                    > Ja jednak wolę Wiatra juniora, Ungiera, czy Jaskiernię. Oni znają prawo handlow
                                                    > e
                                                    > i finansowe, w odróżnieniu od safanduły. A to jest najważniejsze kryterium w
                                                    > kwestii nadzoru nad spółką. Pęczak siedzi w mamrze, nie w radzie.

                                                    PREDZEJ CZY POZNIEJ I ONI TAM TRAFIA, A BARTOSZEWSKI ZOSTAL WYBRANY DO TEJ RADY,
                                                    BO DZIEKI TEMU ZYSKAL DARMOWE PRZELOTY I TROCHE KASY, BY MOC PODROZOWAC PO
                                                    SWIECIE Z WYKLADAMI, I ODKLAMYWAC HISTORIE POLSKI. NAJTRUDNIEJ JEST BYC
                                                    PROROKIEM WE WLASNYM KRAJU, A PROFESOR TO NASZ POLSKI ZYWY EMBLEMAT, KTOREGO SIE
                                                    BOJA I SZANUJA 'MOHEROWE KIPY' Z NIEKTORYCH NAWIEDZONYCH AMERYKANSKICH
                                                    ZYDOWSKICH ORGANOIZACYJEK

                                                    >
                                                    > Na koniec: narzekasz na czystki. Ciesz sie, ze w Polsce nie bylo drugiej
                                                    > > Rumunii.
                                                    >
                                                    > To ty pisujesz do Dziennika Bałtyckiego??? Nie wiedziałem. A Twój powyższy teks
                                                    > t
                                                    > świadczy o Tobie najdobitniej. Ja co najwyżej dworuje sobie ze staruszka,
                                                    > któremu wiek odebrał wiele, Ty swoimi słowami pochwalasz prymitywny lincz.


                                                    GDZIE WIDZISZ POCHWALE LINCZU MANIPULATORZE? MOWIE CO TEORETYCZNIE GROZILO
                                                    CZERWONEJ KAMARYLI
                                                    >
                                                    >
                                                    > Minister ma prawo dobierac sobie wspolpracownikow - jego zbojeckie
                                                    > > prawo. No chyba, ze mi chcesz powiedziec, ze SLD nie robilo czystek:)))))
                                                    > ))))
                                                    >
                                                    > Moje zbójeckie prawo nazwać safandułę safandułą. A zbójeckie prawo nie polega n
                                                    > a
                                                    > tym, żeby wywalać doświadczonych dyplomatów, zstępując ich miernotami, którzy
                                                    > nawet qrewce nie chcą zapłacić. Powiesz mi, że Passent się nie nadawał?
                                                    > Safanduła go odwołał. A co do SLD. Jakąż to czystkę przeprowadził Cimoszewicz,
                                                    > Rosati czy Rotfeld?

                                                    CIMOSZKO ODWOLAL CHOCIAZBY SIKORSKIEGO z BRUKSELI, przyklady moglbym mnozyc.
                                                    Podaje pierwszy jaki mi przszedl do glowy.

                                                    >
                                                  • xyz-xyz Re: Jestem upojony miloscia:) 21.04.06, 10:45
                                                    > MYLISZ KRYTYKE, ZE ZNIEWAGA.

                                                    To kwestia oceny. Czego najlepszym przykładem jest Twoje święte oburzenie.

                                                    > NIE OSMIESZAJ SIE

                                                    Z nóg mnie zwaliła siła Twojej argumenytacji. :) Nie naginaj faktów.



                                                    > W PRZYPADKU BOHATERSKICH POWSTANOW W GETCIE NIE MIALES TAKICH DYLEMATOW


                                                    I nie mam ich nadal. Tam samobójstow popełniła cała społeczność. Z rozmysłem.
                                                    Nie zakładano żadnych plitycznych celów. Żydzi nie byli głupcami, któzry
                                                    postawili sobie nierealne cele. Wiedzieli, że zostana zamorodwani. Woleli zginąć
                                                    w walce. Chwał im i cześć. Nie powiezsz mi chyba, że takie było założenie
                                                    powstania warszawskiego?

                                                    PREDZEJ CZY POZNIEJ I ONI TAM TRAFIA, A BARTOSZEWSKI ZOSTAL WYBRANY DO TEJ RADY
                                                    > ,
                                                    Trafią, nie trafią, to sprawą sądu. A skoro zakładasz takie rozwiązania, to albo
                                                    wiesz coś czego nie wiem, albo składasz polityczna deklarację. A to świadczy o
                                                    Tobie nienajlepiej. Od siebie dodam, ze nie powinieneś się tak cieszyć. PiSowscy
                                                    hunwejbini rozochoceni „sukcesami” komisji śledczych, zaczną zwalczać wrogów w
                                                    ten sam sposób. Zgadnij za kogo się wezmą. Otworzyliście puszkę Pandory i za to
                                                    zapłacicie. I nie SLD wystawi rachunek, bo te ja zawsze, woli „ekumenizm”.


                                                    BO DZIEKI TEMU ZYSKAL DARMOWE PRZELOTY I TROCHE KASY, BY MOC PODROZOWAC PO
                                                    > SWIECIE Z WYKLADAMI, I ODKLAMYWAC HISTORIE POLSKI.

                                                    Ty chyba robisz sobie ze mnie jaja. Ty tak na prawdę? Nieee. Nie wierzę. Ot i
                                                    cały absztyfikant. Absztyf ukraść krowę dobrze, absztyfowi zapewne ukradł Ungier
                                                    z Pęczakiem:)))))))))) Czy urażę kolejny autorytet nazywając Ciebie
                                                    hipokrytą?:))))))

                                                    > NAJTRUDNIEJ JEST BYC
                                                    PROROKIEM WE WLASNYM KRAJU, A PROFESOR TO NASZ POLSKI ZYWY EMBLEMAT, KTOREGO SI
                                                    > E
                                                    > BOJA I SZANUJA 'MOHEROWE KIPY' Z NIEKTORYCH NAWIEDZONYCH AMERYKANSKICH
                                                    > ZYDOWSKICH ORGANOIZACYJEK


                                                    Chwała mu za to. Co nie zmienia faktu, że jest safandułą. Co wyżej uzasadniałem.
                            • andrzej.lazowski Bartoszewski + Wolszczan 07.07.06, 20:23
                              Pragniemy poinformować Państwa, iż z naszej inicjatywy - Stowarzyszenia Czas
                              Przestrzeń Tożsamość w dniu 10 lipca 2006 Rada Miasta na wniosek Komisja ds.
                              Edukacji i Kultury podejmie uchwałę w sprawie nadania honorowego obywatelstwa
                              m. Szczecina dla Pana Profesora Władysława Bartoszewskiego i Profesora
                              Aleksandra Wolszczana.
                              W przypadku prof. Władysława Bartoszewskiego pragniemy podkreślić jego ogromny
                              autorytet moralny a także niezwykle duży wpływ na budowanie stosunków polsko-
                              niemieckich co miało bezpośredni wpływ na sytuację Szczecina.
                              W przypadku prof. Aleksandra Wolszczana pragniemy podkreślić jego związki ze
                              szczecińską nauka, ożywczy wpływ jaki miała jego decyzja o współpracy ze
                              szczecińskim środowiskiem naukowym a także zaangażowanie w rozwój nauki na
                              Pomorzu zarówno wśród młodych - konkurs Wolszczan jak i dojrzałych naukowców -
                              Zachodniopomorskie Noble.
                              W obu przypadkach podkreślamy niezwykłą wartość autorytetu jaki posiadają
                              zgłoszone przez nas osoby zarówno naukowego jak i moralnego. Obie osoby mogą
                              też stać się wzorem dla ludzi młodych.
                              Pragniemy nadmienić, że historia szczecińskich i
                              przedszczecińskich "honorowych" została opisana w ramach publikacji wydanej
                              wspólnie z VI LO przez Dariusza Okonia - członka Stowarzyszenie CPT.
                              Z poważaniem

                              Andrzej Łazowski
                              Stowarzyszenie CPT
                              www.cpt.org.pl
                              • absztyfikant Re: Bartoszewski + Wolszczan 08.07.06, 16:41
                                Bartoszewski zasluguje na pomnik w kazdym polskim miescie i trzeba byc albo
                                niespelna rozumu, badz nalezec do PiS, SO lub LPR (niepotrzebne skreslic) by
                                miec jakiekolwiek watpliwosci.
                                • andrzej.lazowski Re: Bartoszewski + Wolszczan 08.07.06, 22:28
                                  Dziękujemy za poparcie, naszego pomysłu. W poniedziałem dowiemy się jak radni
                                  glosowali.
                                  • absztyfikant Re: Bartoszewski + Wolszczan 11.07.06, 22:19
                                    GRAAAAAAAAAAAAATULACJE Panie Andrzeju!
                                    • andrzej.lazowski Re: Bartoszewski + Wolszczan 11.07.06, 23:52
                                      Raczej Profesorom...
                          • xyz-xyz absztyfikant 20.04.06, 11:24
                            Tu masz przykład "morlaności" "obozu posierpniowego".

                            media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=8277124
                            Tacy właśnie są "moraliści", którzy swoje zasługi rozmieniają na miedziaki. Ten
                            chce szmalu, zaś safanduła brzydził się Prezydentem RP, bo ów nie był z jego
                            bajki. Demokraci i wojownicy o wolność... oraz kabotyn od Kodeksu Moralnego...
                            • Gość: sqmbrie w tomacie Re: absztyfikant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 12:12
                              Bartoszewski brzydził się kwasem i miał rację. Do tego miał odwagę publicznie
                              to powiedzieć. Wiadomo, ze dla komucha to niebywałe, że ktoś dobrowolnie, w imę
                              zasad zrezygnował z intratnego stanowiska, bo wam zwykle granatem dup nie można
                              oderwać, ale to jest właśnie żałosny Xyz, różnica między ludźmi a gnojkami.
                              • xyz-xyz Re: absztyfikant 20.04.06, 12:18
                                Różnica między ludźmi a gnojkami żałosny skumbrio polega na tym, że ci pierwsi
                                akceptują zasady, których pełne gęby maja ci drudzy.
                                • Gość: sqmbrie w tomacie szczerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:47
                                  Dla twoich kolegów, a mam podstawy sądzić, że dla ciebie także zasady,
                                  uczciwość, własne przekonania są niczym. Liczą się tylko układziki, kaska,
                                  synekurki. Kto jest z nami ten swój, kto nie z nami- wróg. Z przerażeniem
                                  obserwuję skalę relatywizmu, który ogarnął ciebie i twoje środowisko. W sumie
                                  żal mi ciebie i tobie podobnych. Nużajcie się we własnym g...,wasza sprawa,
                                  tylko nie obrażaj przy okazji ludzi, którym nikt z was nigdy nie dorówna.
                                  • xyz-xyz Re: szczerze 20.04.06, 14:59
                                    > Dla twoich kolegów, a mam podstawy sądzić, że dla ciebie także zasady,
                                    > uczciwość, własne przekonania są niczym. Liczą się tylko układziki, kaska,
                                    > synekurki.

                                    Właśnie twoi pokazują co się liczy dla nich. A ci twoi to właśnie ów "obóz
                                    posierpniowy". Ty zaś, skoro ich bronisz, masz takie same ideały. Teraz ku.. my!

                                    >>>Kto jest z nami ten swój, kto nie z nami- wróg.

                                    Jaja sobie robisz? I dlatego Tałasiewicz był Wojewodą za komuchów? Twoi TKMowcy
                                    z PiS, "obóz posierpniowy", wypieprza z roboty nie tylko sprzątaczki. Oni
                                    wywalają na pysk korpus SC. Jesteś po prostu bezczelny!

                                    Z przerażeniem
                                    > obserwuję skalę relatywizmu, który ogarnął ciebie i twoje środowisko.

                                    Ja zaś z przerażeniem obserwuję, to co robią twoi kolesie. Obrzydliwy cynizm,
                                    kiedy dokonują skoku na Państwo z mordami pełnymi zapewnień o swych szczytnych
                                    ideałach. Ty zaś im pochlebiasz. Czyli jesteś taki sam.

                                    W sumie
                                    > żal mi ciebie i tobie podobnych.

                                    Mam w dupie twój żal. Ty patrz co z Polską robią twoi TKMowcy z PiSu.

                                    Nużajcie się we własnym g...,wasza sprawa,
                                    > tylko nie obrażaj przy okazji ludzi, którym nikt z was nigdy nie dorówna.

                                    Problem polega na tym, że będziemy musieli się nurzać w gó..e, które po sobie
                                    pozostawicie. A potem kiedy to gó.. będziemy sprzątać, wy będziecie drzeć
                                    mordy, że za wolno. Jak zwykle. Co zaś się tyczy dorównywania, to masz rację.
                                    Cynizmowi, arogancji, chamstwu i bezczelności, jak was cechuje, nigdy nie dorównamy.
                                    • Gość: sqmbrie w tomacie Re: szczerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:25
                                      Xyz, robisz jeden błąd. Uznałeś, że skoro zauważam twoją i twojego środowiska
                                      nędzę moralną, tzn. ze jestem pisowczykiem.Bardzo charakterystyczny dla ciebie
                                      sposób myślenia... Piszesz,że obecnie rządzący to "moi", piszesz też "twoi tkm-
                                      owcy". Otóż mylisz się po raz kolejny, chociaż rozumiem, że ci się to w głowie
                                      nie mieści. Tak po prostu jest wasz świat zbudowany.Nie bronię (mimo,że tak
                                      napisałeś) obozu posierpniowego.Bronię wartościowego człowieka, którego
                                      postanowiłeś opluć, bo jest zdecydowanie większego formatu niż ty i twoi
                                      kolesie. Obecnie rządzących uważam za niemal równie złych dla Polski jak
                                      poprzednią ekipę.Zrozumiałeś?
                          • xyz-xyz Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 12:10
                            Muszkieterowie - już nie ci sami -
                            Dojrzałości pożółkli goryczą
                            Zaczęli liczyć się z realiami,
                            Choć realia się z nimi nie liczą...

                            Słaby tron, książęta żadni, kwaśne wina,
                            Cech żebraków i proboszczy trzęsie miastem,
                            Nagrabionym srebrem karmi się Kardynał,
                            Dawna służba - na polityków wyrasta...

                            D'Artagnan jest muszkieterów oficerem,
                            (Sam purpurat raczy dawać mu rozkazy)
                            W przedpokojach władzy czeka na karierę,
                            Szpadą oskrobując but z zapachu władzy.

                            Brat Aramis - stal w biskupiej skrył sukience,
                            Maścią intryg pielęgnuje gładkość dłoni;
                            Kiedy trzeba - zdradzi i umyje ręce,
                            Kiedy trzeba - Pismem Świętym się zasłoni...

                            Muszkieterowie - już nie ci sami -
                            Dojrzałości pożółkli goryczą
                            Zaczęli liczyć się z realiami,
                            Choć realia się z nimi nie liczą...

                            Portos w hołdów i tytułów tłuszcz obrasta,
                            Szpada służy mu za rożen na zające;
                            Można lepić i urabiać go, jak ciasto,
                            Byle olśnić jakimkolwiek celu słońcem.

                            Prawy Atos przestał wreszcie pić na umór -
                            Czci i chroni szpady etos dumny Atos:
                            Choć wątroba nie ta - wciąż ta sama duma
                            (Jego syn zapłaci kiedyś życiem za to).

                            Przyjaciele okłamują się w ukłonach,
                            Nie ufają sobie dawno już za grosz:
                            Nowych czasów bólem dali się przekonać,
                            Że się zdradą, a nie szpadą kreśli los!

                            Każdy za siebie, kosztem każdego
                            Na prywatną miarę grób mości;
                            "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" -
                            Stara baśń niewinnej młodości...

                            Jeszcze stać ich, by Historii się przypomnieć,
                            Skoczyć w siodło i wykrzesać iskry z ostrza,
                            Znów uwierzyć w zew - Muszkieterowie! Do mnie! -
                            Lecz Historia - czy się stanie przez to prostsza?

                            Psieje świat, czy może właśnie psieją oni
                            Psiocząc na to, co ich dziełem w takim stopniu?
                            Z siebie samych szydzą, gdy im się przypomni
                            Jacy byli kiedyś - Pięknie Nieroztropni!

                            Własne wspomnienia - jak cudze losy,
                            Trzosy pełne, a serca - próżne;
                            Fałszu zeskrobać z prawdy - nie sposób
                            Zaledwie w dwadzieścia lat później�
                            Jacek Kaczmarski
                            22.8.2000
                            • absztyfikant Re: Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 15:06
                              Czlowiek, ktory chodzi dumny jak paw, bo uwaza sie za komucha, cytuje Jacka
                              Kaczmarskiego.
                              • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 15:11
                                Wiem, wiem. Nie mam moralnego prawa... szkoda, że nie wczytasz sie w sens słów
                                Kaczmrskiego... to o tobie...
                                • Gość: sqmbrie w tomacie Re: Dla Cie od mnie:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:28
                                  Jacek przez całe życie walczył z takimi jak ty Xyz. Brzydził się wami i was
                                  ośmieszał. Ma swój udział w tym, że tobie podobni dostali wreszcie dawno
                                  należnego kopa w zadek. Mając na uwadze powyższe, nie powinieneś się raczej na
                                  Jacka powoływać.
                                  • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 15:43
                                    Bo on jest wasz? On umierał widząc w was opisanych muszkieterów. Nie nas się
                                    brzydził. Tylko tego czym się staliście. Stąd wasza agresja. Bo jesteście gorsi
                                    od obalonych komunistów. Zrozumiałeś? Niektórzy stali się safandułami, a inni
                                    pisowskimi bojowcami. Mimo, że się do tego nie przyznają...
                                    • absztyfikant Re: Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 15:45
                                      Jacek cale zycie byl niezaleznym intelektualista i okladal wszystkich od lewa do
                                      prawa. I tych ze srodka tez. 'Bal w Victorii' przypomnijcie sobie. Co nie
                                      zmienia faktu, ze popieral sp. UW.
                                      • ja_aska Re: Dla Cie od mnie:) 20.04.06, 20:58
                                        na fajnej stronie poleconej tu na forum www.polonica cos tam jacek kaczmarski
                                        jest wymieniony jako żyd do tego parszywy. widać stosunek prawicowców do barda
                                        podziemia.
                                        PS a bartoszewski nie jest szefem rady nazorczej czy czegos podobnego lotu?
                                        • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 08:43
                                          A jest:)))))))))) Zapomniałem :))) (jednak pamięć już nie ta:) ) Kolejny co to
                                          rozmienił martyrologie i etos na miedziaki. Pecunia non olet absztyfikancie.
                                          Pogódź się z tym, że

                                          Własne wspomnienia - jak cudze losy,
                                          Trzosy pełne, a serca - próżne;
                                          Fałszu zeskrobać z prawdy - nie sposób
                                          Zaledwie w dwadzieścia lat później

                                          Może to o safanduke?

                                          Psieje świat, czy może właśnie psieją oni
                                          Psiocząc na to, co ich dziełem w takim stopniu?
                                          Z siebie samych szydzą, gdy im się przypomni
                                          Jacy byli kiedyś - Pięknie Nieroztropni!

                                          Możesz nie zbluzgać, zgnoić, wyzwać od czego tam chcesz, ale w ten sposób
                                          szydzisz z siebie, nie ze mnie...
                                          • absztyfikant Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 08:47
                                            Tacy ludzie jak on zasluzeni dla swoich ojczyzn sa na swiecie niebotycznie
                                            wynagradzani. Moze pogadamy o firankach posla Peczaka? Albo o pozyczce
                                            moskiewskiej?
                                            • Gość: doradca To jest spór ideologii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:50
                                              xyz nie rozumie, że w tym wątku mówi sie o osobistościach , które tworzą myśl
                                              (xyz : nadbudowę ideologiczną to zrozumiesz ?) i filozofię. To jest podstawą
                                              społeczeństw. Sprawy posła z Po czy nawet merca Pęczaka są tu drobiazgami z
                                              zycia. Tu jest mowa o osobach, które tworza podwaliny państwa i rozumienia tego
                                              państwa w świecie.
                                              To jest stary spór czy np osłabiać państwo (nieuchronne) czyli Unia, euro czyli
                                              zmierzać do likwidacji granic (kosmopolityzm) itd czy je umacniać , tworzyć
                                              odrębnośc opartą m.in. na tradycyjnym wyznaniu religijnym jak PiS, LPR czyli na
                                              ideologii. To spór ideologii a reszta jest zabawą krótkiego dystansu.
                                              Xyz musi po prostu więcej poczytać z klasyków niż to mu wbili do głowy na
                                              kursach WUML
                                            • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 09:54
                                              > Tacy ludzie jak on zasluzeni dla swoich ojczyzn sa na swiecie niebotycznie
                                              > wynagradzani.


                                              W radach nadzorczych państwowych spółek prawa handlowego, o których nie mają
                                              zielonego pojęcia? Podaj przykłady.

                                              Moze pogadamy o firankach posla Peczaka? Albo o pozyczce
                                              > moskiewskiej?

                                              Kanieszna:)) Pożyczka to, lipa, a Pęczak siedzi w mamrze, a nie w radzie
                                              nadzorczej spółki. Wiem, że Tobie jest przykro. Mi też jest przykro kiedy widzę,
                                              jak ludzie, którzy z racji wieku i doświadczenia powinni działać na rzecz
                                              zakończenia wojny poslko-polskiej, podsycają tę wojnę.

                                              Ciesz się absztyfikancie, że Bartoszewski to tylko safanduła. Zobacz co się z
                                              Wolniewiczem stało... Mam go widzieć wyłącznie jako logika z przed lat? Wybacz.
                                              Widzę co jest...
                                              • absztyfikant Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 09:58
                                                Wolnieiwcz to stary marksista. To czlowiek z waszej bajki.
                                                • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 10:24
                                                  :))) To Radio Maryja jest naszą bajką? Niezły jesteś:) Czarna sotnia to też
                                                  nasza zasługa. Stelmachowski jest z SLD:)))))))))
                                                  • absztyfikant Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 10:29
                                                    A coscie zrobili z Wankowa na czele z radiem Al-Marija?
                                                  • xyz-xyz Re: Dla Cie od mnie:) 21.04.06, 11:25
                                                    A co myśmy mogli zrobić, skoro nam wolno mniej? Każdy drobny gest w kierunku
                                                    państwa świeckiego kończył się atakiem całego dziennikarstwa. Od "wściekłych
                                                    ataków na Kościół" w Naszym Dzienniku, po "tematy zstępcze" w Wybiórczej.
                                                    Bezczelny jesteś absztyf:)) Ja zapytam inaczej. Co wy zrobiliście z Rydzykiem?
                                                    Co zrobiliście z religią w szkołach? Co z konkordatem? Z całą resztą? Absztyf
                                                    zaczynasz być gorszy ode mnie z czasów naszych rządów:))))
                    • Gość: Galoty dbajmy o nich i szanujmy dopóki żyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:33
                      Widzisz xyz. Są na świecie i jak widac w Polsce tzw "autorytety
                      niekwestionowane" dodałbym ponadpolityczne, ponadpartyjne. Nie to abym Ci
                      odbierał prawo do krytyki bo w takim razie zachowałbym się jak Unita
                      Wolnościowy na krytyke Balcerowicza. Jednak te osoby zasługuja przynajmniej na
                      głębszą, poważniejszą, bardziej odpowiedzialną krytykę a nie Twoje ble ble
                      safanduła ble ble.
                      Takie postaci to najwięszy skarb narodowy i m.in. takie osoby wymordowali w
                      naszym społeczeństwie hitlerowcy wraz z innymi zbrodniarzami , protoplastami i
                      założycielami PZPR, NKWDzistami bolszewickimi. Brak tych ludzi i ich uczniów do
                      dzisiaj czka się nam w Polsce w każdej dziedzinie.
                      • xxtoja Re: dbajmy o nich i szanujmy dopóki żyją 19.04.06, 10:45
                        po co bronić szacunku do autorytetów, jak sie nie ma szacunku w rodzinie, nie
                        wspominając tutaj na tym forum.
                        Autorytet sam sie potrafi obronić i jemu nie są potrzbni rycerze apokalipsy.
                        Pewne sprawy są oczywiste i czy czerwone czy czarne widzi swiat w swoich
                        kolorach, a ja mam nadzieję, że kiedyś sie to zmieni, ze dobre słowa zamienią
                        sie w czyny.
                        • Gość: Galoty Re: dbajmy o nich i szanujmy dopóki żyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:52
                          Masz w sporej części a mianowicie co do tego, że autorytety same się
                          bronią,rację.
                      • xyz-xyz Re: dbajmy o nich i szanujmy dopóki żyją 19.04.06, 13:27
                        Ja zaś niekoniecznie podzielam twoje poglądy. Zwłaszcza w kwestii
                        "niekwestionowanych". Niekwestionowane to jest to, że Słońce jest gwiazdą. I
                        tyle. Zaś skarbem narodowym są Bieszczady, Puszcza Białowieska itp. Czkawką zaś
                        odbija się nam wbijanie ludziom do głów, iż istnieją "niekwestionowane
                        autorytety", nawet wtedy, gdy pierniczą bzdury. A często tego typu „autorytety”
                        wymyślają żałośnie patetyczne bzdety, jak "pokolenie JP2". I ja ze swojej
                        pozycji SLDowskiego bandziora kwestionuję autorytet krzykliwego safanduły, który
                        okazał się marnym ministrem i piewcą zbrodni warszawskiej, nie wiedzieć czemu
                        zwanej powstaniem. I mam do tego prawo, choćby absztyfikat zatańczył na rzęsach.
                        • Gość: xx te xyz IP: 87.207.47.* 19.04.06, 13:32
                          to ty nie dajesz prawa do błędu, tylko idziesz na zabój ze swoja racją i to
                          błasnie był błąd sld, bo wydawało im sie, że wszytko im wolno
                          • xyz-xyz Re: te xyz 19.04.06, 13:36
                            Wskaż mi w którym miejscu. Czy odmawianiem prawa do błędu jest moja odmowa
                            ustawienia się w szeregu chwalców safanduły?
                            • Gość: xx Re: te xyz IP: 87.207.47.* 19.04.06, 13:41
                              to po co nazywasz, go tak dosadnie, możesz wytknąć mu błąd jako adwersarz, ale
                              po co te jednoznaczne określenie,
                              Jestes młody i przecież nie wiesz jak byś się zachował podczas powstania i w
                              innych sytuacjach.
                              • xyz-xyz Re: te xyz 19.04.06, 14:04


                                safanduła m a. ż odm. jak ż IV, CMs. ~ule; lm MB. te ~ły, DB. ~uł (także DB.
                                ~łów — tylko o mężczyznach)
                                «człowiek ociężały, nieenergiczny, niedołęga, niedorajda»

                                Słowa hałaśliwy nie muszę zdaje się tłumaczyć:)) A polemika w sprawie powstania
                                kończy się z reguły inwektywami ze strony obrońców autorytetu safanduły
                                znacznie dosadniejszymi niż safanduła.
                                • Gość: xx Re: te xyz IP: 87.207.47.* 19.04.06, 14:11
                                  wejdź na mój watek i zobacz jacy my jesteśmy, to co zostało znalezione w
                                  internecie.
                                  ..
                                  no tak, ale ty stosujesz prawo Hamurabiego, a to jest takie starożytne
                                  dp zobaczenia jutro na forum i życzę owocnej polemiki, a nie zesłych liści i
                                  spadajacych konarów.
                    • Gość: suwak Re: absztyfikant IP: 217.153.6.* 19.04.06, 11:09
                      ...xyzecie....
                      Osoba która jest autorytetem dla bardzo wielu, a takim bez wątpienia jest
                      prof.W.Bartoszewski, będzie przez nich tak postrzegana.
                      Cokolwiek napiszesz obraźliwego, a widać że nie stać ciebie na co innego, nic w
                      tej materii nie zmieni.
                      Absztyfikant podpowiedział jakie mogą być twoje autorytety, - nawet ty nie
                      jesteś jednak tak głupi by to była prawda.

                      Nie martwi mnie że tacy ludzie o takiej drodze życiowej jak W.Bartoszewski nie
                      są dla ciebie autorytetami i są mało warci.
                      Każdy wybiera to na co zasłużył i ile "bozia dała mu rozumu". Martwi mnie co
                      innego, twój brak czegoś bardziej uniwersalnego czym jest szacunek dla drugiej
                      osoby.
                      Brak szacunku dla innych jest brakiem szacunku dla samego siebie.
                      ...przytaczasz Lema: usłyszałem kiedyś Jego wypowiedź /pytano czy jest osobą
                      wierzącą czy nie/.... wiara jest moją prywatną sprawą choć nazywam się ateistą,
                      co nie oznacza bym nie miał szacunku dla tych którzy wierzą a to ich jest
                      prywatna sprawa, jak tych którzy nie wierzą.
                      XYZECIE wiecej szacunku w słowach dla innych;- po co masz sam siebie obrażać!
                      • xyz-xyz Re: absztyfikant 19.04.06, 13:31
                        > Absztyfikant podpowiedział jakie mogą być twoje autorytety, - nawet ty nie
                        > jesteś jednak tak głupi by to była prawda.

                        XYZECIE wiecej szacunku w słowach dla innych;- po co masz sam siebie obrażać!
                        >

                        To starczy za komentarz:)
    • Gość: ewim Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 08:03
      Stowarzyszenie "Czas,przestrzeń,tożsamość" czyli Andrzej Łazowski wystąpił o
      nadanie prof. Bartoszewskiemu tytułu Honorowego Obywatela Szczecina. To byłby
      wielki zaszczyt gdyby pan profesor przyjął ten tytuł. Drugą uhonorowaną osobą
      miałby być prof. Wolszczan.
      • Gość: leon Re: absztyfikant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:30
        bardzo sprytnie zgłoszono razem te dwie kandydatury, aby i razem były
        rozpatrywane. O ile wolszczan jest bezdyskusyjny to kandydatura bartoszewskiego
        wzbudza wiele kontrowersji i nie kojarzy się ze szczecinem wcale. równie dobrze
        można tak motywować kadydata na honorowego obywatela wrocławia, opola itp.
        Jeżeli bartoszewskiemu potrzebny jest tytuł to niech sobie załatwia szczecin
        obejdzie się bez takich autorytetów
      • Gość: leon Re: absztyfikant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:31
        a kto to jest łazowski i co to za stowarzyszenie?!!!
        • ja_aska absztyf 19.04.06, 15:02
          od kiedy histeryzujesz?
          safanduła od kiedy jest wyzwiskiem?
          dlaczego prof. bartoszewski ma być dla mnie aż takim autorytetem?
          • Gość: toni Re: absztyf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:19
            Bo dla ciebie autorytetem jest Mieczysław Rakowski, Wojciech Jaruzelski oraz
            Jerzy Urban - no i paru cichociemnych esbeków
            • ja_aska Re: absztyf 19.04.06, 15:21
              nie sądzę.
            • xyz-xyz Re: absztyf 19.04.06, 15:25
              Prorok jaki, czy co?:)))))))))))))))))))))))))) Ot i obrońca safanduły. Wszystko
              wie najlepiej:)))) Jaki pan, taki kram...
        • Gość: toni Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:18
          Szczecin na pewno obejdzie się bez ciebie ale nie obejdzie się bez takich
          autorytetów.
          • ja_aska Re: absztyfikant 19.04.06, 15:21
            Szczecin?
        • andrzej.lazowski Re: absztyfikant 06.05.06, 00:48
          Gość portalu: leon napisał(a):

          > a kto to jest łazowski i co to za stowarzyszenie?!!!

          Przepraszam, że tak późno - ale lepiej późno niż wcale. Przedstawiam sie...
          Andrzej Łazowski - Prezes Stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość, fotografik,
          regionalista, adres stowarzyszenia: www.cpt.org.pl,
          Z poważaniem
          Andrzej Łazowski
          • absztyfikant Re: absztyfikant 06.05.06, 00:50
            Witam(y) serdecznie :)
            • andrzej.lazowski Re: absztyfikant 06.05.06, 00:58
              absztyfikant
              Również witam, o ładny cytat:

              a ten?
              Jak się ktoś urodził człowiekiem, to łatwiej mu jest być człowiekiem, niż stać
              się świnią.
              Władysław Bartoszewski
              • absztyfikant Re: absztyfikant 06.05.06, 01:03
                Nie znalem. Idealistyczna mysl...
    • absztyfikant Dowcip dla XYZeta 20.04.06, 15:25
      Rozmawiaja Leszek Miller i Tony Blair.

      Blair: A jak Ci sie podoba Marks?
      Miller: Bardzo ! Uwielbiam robic zakupy w Marks&Spencer ...
    • Gość: 777 Re: absztyfikant IP: 83.168.96.* 20.04.06, 19:54
      XYZ-XYZ nadaje sie na eksponat do PORONINA!
      • shako_mako Re: absztyfikant 20.04.06, 20:07
        Gość portalu: 777 napisał(a):

        > XYZ-XYZ nadaje sie na eksponat do PORONINA!

        niech zabierze ze soba swoja Nadieżde Konstantinowne Krupska - jaaske...
        • ja_aska Re: absztyfikant 20.04.06, 20:51
          mogę jechać, stawiasz pobyt?
          • shako_mako Re: absztyfikant 20.04.06, 20:53
            a przeslesz zdjecie na priva?
            nie wiem czy to dobra inwestycja...
            ;)
            • ja_aska Re: absztyfikant 20.04.06, 20:59
              bardzxo dobra. pod każdym względem.
              • albert_c Re: absztyfikant 20.04.06, 22:15
                ale sie porobilo w tym watku, ze az nie moge zeby swojego nie wrzucic.

                1. niekwestionanych autorytetow nie ma i cale szczscie ze zyjemy w kraju takim
                gdzie mozna krytykowac i Bartoszewskiego i Jana Pawla II i jego nastepce i
                Mellera i kazdego innego.

                2. Zarowno XYzet jak i inni stosuja to bardzo tanie chwyty retoryczne, ktore juz
                mnie nudza na forum. Nazywam ten chwyt 'ty komuchu' 'ty styrpoianie' tj. kazde
                zle slowo przeciw XYZ musi byc z zalozenia wypwoiedziane przez PISowca lub
                UWola, a kazde przeciw PIS czy jakos tak z zalozenia mowi komuch XYZ - nudne to
                juz jest strasznie, przestancie sie w koncu postrzegac przez pryzmat
                partyjniactwa, a odnoscie sie do sensu wypwoiedzi interlokutora.

                3. Cos w tym jest o czym napisal XYZ ze 'sld mozna mniej' - i to byl wg mnie
                wielki blad jaki popelnila Gazeta i srodowiska z nia zwiazane.
                Dzis nawet w 1/50 Lepper w rzadzie nie bedzie tak razil jak wicemarszalek Lepper
                glosowany przez SLD.
                Taka obluda po prostu.

                4. Od kiedy to podanie sie do dymisji jest 'pluciem w twarz'?
                jest raczej wg mnie honorowa postawa i pokazaniem tego ze jest sie ponad stolek.
                Zdaje sie XYZecie, ze nie zrozumiales kontekstu zachowania 'safanduly' (ze uzyje
                takiego sformulowania, zeby Ci bylo latiwej zrozumiec o kogo mi chodzi;-0

                Jedni maja Powstanie inni maja Stan Wojenny.
                Takie sa ludzkie historie po prostu...
                • ja_aska Re: absztyfikant 20.04.06, 22:20
                  tak bez związku z tematem: chciałabym wiedzieć a boję się spytać ile broni
                  przekazali Polacy dla bojowników getta? mozna to gdzieś sie dowiedzieć?
                  • swantevit Aska 20.04.06, 22:22
                    Ja mam gdzies te dane, ale nie byly to duze ilosci. Sami nie mieli.
                    Zobacz czym zaczynali wlasne powstanie..
                    • ja_aska swarku 20.04.06, 22:29
                      było bez podtektów. chciałam wiedzieć czym dysponowali ci, którzy walczyli w
                      getcie przez trzy miesiące.
                      • swantevit Re: swarku 20.04.06, 22:32
                        Nie doszukiwalem sie podtekstow, choc wiem ze Zydzi rozne rzeczy zarzucali AK,
                        w kwestii tych dostaw tez.
                        "Z proznego i Salomon tez nie naleje"
                        W powstaniu warszawskim na poczatku, co dziesiaty mial jakis karabin badz
                        butelke z benzyna..
      • xyz-xyz Re: absztyfikant 21.04.06, 08:44
        Dokładnie tak jak safanduła do kaczego muzeum powstania warszwaskiego...
    • absztyfikant Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 00:12
      Kompletnie sie z Toba w kwestii SLD nie zgadzam. Uwazam, ze jest dokladnie
      odwrotnie. To SLD znaczaco obnizyl standardy zycia publicznego. Do rangi symbolu
      urosla millerowa prosba 'Andrzej wyjdz'...

      18 lutego 2000 r.

      SLD mniej wolno, bo po szkarlatynie, ciężkiej chorobie, jaką był PRL, obowiązuje
      kwarantanna. Czy jednak Andrzej Urbańczyk, poseł SLD i redaktor naczelny
      "Trybuny", pamięta jeszcze, jaki jest związek między SLD, PZPR i PRL?

      Mówić o zwietrzałym styropianie i etosie "S" ma prawo Lech Wałęsa czy Bogdan
      Borusewicz, bo oni na tym styropianie się wylegiwali w Stoczni Gdańskiej i
      siadywali w kryminale za ten etos. Gdy zaś dziś SLD drwi z tego styropianu i
      tego etosu, to drwi z cudzej historii. PZPR wtedy za ten etos wsadzała. Dziś
      SLD, który wywodzi się z PZPR, nabija się z tego.

      Czy SLD zrobił jakąś przerwę na pokutę? Zadośćuczynienie? Czy poddał się
      kwarantannie, choćby takiej, żeby przez jakiś czas wyrzec się atakowania tych,
      którzy sprzątają po PZPR? Nie było takiej kwarantanny. Od razu po utworzeniu
      rządu Tadeusza Mazowieckiego ówcześni posłowie PZPR (dziś można ich spotkać w
      SLD) mówili, że "S" zrujnowała polskie szkoły.

      SLD mniej wolno, także jako opozycji. W stosowaniu obstrukcji parlamentarnej, w
      podkładaniu kłód rządom solidarnościowym. Mniej wolno w zgłaszaniu poprawek do
      uchwał potępiających stan wojenny czy inne tego typu osiągnięcia PZPR.

      W "Tygodniku Powszechnym" napisałam, że SLD charakteryzuje się pamięcią
      niemowlęcia. Chce założyć teraz KOR, żeby walczył w obronie demokracji, ale
      zapomina, że KOR sprzeciwiał się władzy PZPR i że korowcy za to siadywali. SLD
      zapewne nie pamięta, że siadywali nie w fotelach sejmowych (tak jak dziś SLD), a
      nawet nie w fotelach w swoich mieszkaniach, ale na więziennych taboretach.

      SLD ustawicznie podkreśla, że w Polsce jest dużo biedy. Zapomina jednak, skąd
      się ona wzięła, a przypuszczenie, że ma ona związek z PRL i działalnością PZPR,
      traktuje jako zamach na demokrację i chęć wprowadzenia w Polsce obywateli
      drugiej kategorii. Odkąd to druga kategoria obywateli siedzi w ławach
      poselskich, ma własnego prezesa telewizji publicznej, swoje gazety, swego
      człowieka w Pałacu Prezydenckim i państwowe ordery dla dziennikarzy swojej
      partyjnej gazety?

      "Gazeta" nigdy nie domagała się, aby karać dziennikarzy "Trybuny Ludu" za to, że
      pluli na wszystko, co nie było "po linii" PZPR, ani za to, jak wychwalali stan
      wojenny, reformy generałów czy dobrodziejstwa więziennej resocjalizacji opozycji
      demokratycznej. Proszę więc nam pozwolić w nagrodę zachować krytycyzm w stosunku
      do odznaczania dziś dziennikarzy "Trybuny" i sceptycyzm wobec ich zasług dla III
      RP. Redaktor Urbańczyk jako niemowlę tego nie pamięta, ale za zasługi dla partii
      odznaczano w PRL.

      Dla ułatwienia lektury tego tekstu warto objaśnić pewne wyrażenia:

      PZPR - najbardziej niewinna partia, jaką nosiła ziemia,

      PRL - raj, który został zastąpiony przez III RP.

      EWA MILEWICZ
      • Gość: zeneris nadzieja IP: *.orange.pl 21.04.06, 00:43
        Swietny tekst Ewy Milewicz. Tak dobry, że przez moment pomyślałem sobie: może
        przeczytają go xyzety i choć trochę zrozumieją?...Nie. Oni nie zrozumieją.
        • albert_c Re: nadzieja 21.04.06, 06:44
          Absztyf, juz chyba wolalem to 'Andrzej pomoz' niz Andrzeja w rzadzie.

          i ja dalej nie kumam dlaczego SLD mozna mniej, kiedys tez tak sobie myslalem,
          tylko ze jak dzis patrze ze PIS bylo nie bylo troche partia wzieta ze
          'styropiana' wchodzi w koalicje z Samoobrona to wytlumacz mi na czym to polega
          ze jednia moga sie bratac z SO a inniym to nie wypada?

          Wg mnie myslenie Ewy Milewicz nie do konca jest konsekwntn elogicznie, bo
          dlaczego odium za jakies jednostki ma spadac na cala grupe czy oragnizacje?
          Mozna powiedziec 'pan panie MNiller czy Urbanczyk mozecie tyle samo co inni, ale
          wam sie bedziemy sto razy bardziej pilnie przygladac' - i to by bylo wg mnie
          uczciwe postawienie sprawy.

          Poza tym Gazeta, ktora byla oredowniczka koncepcji rzadu Mazowickiego, hasla
          'wasz prezydent, nasz premier; itp. jakis czas pozniej stwierdza, ze jednym
          mozna mniej a innym w konsekwencji tego mozna wiecej - czyli kolokwializujac
          zagadnienie jest tak, ze jak PIS ukradnie to jest okej, a jak juz to samo
          ukradnie SLD to jej nie wolno.
          A czym sie roznia miedzy soba te uczynki ze nalezy je wg Gazety wartosciowac?
          • absztyfikant Re: nadzieja 21.04.06, 06:55

            > i ja dalej nie kumam dlaczego SLD mozna mniej, kiedys tez tak sobie myslalem,
            > tylko ze jak dzis patrze ze PIS bylo nie bylo troche partia wzieta ze
            > 'styropiana' wchodzi w koalicje z Samoobrona to wytlumacz mi na czym to polega
            > ze jednia moga sie bratac z SO a inniym to nie wypada?

            Skad Ci to przyszlo do glowy? 'Gazeta' jesli chodzi o krytyke szmacenia sie PiS
            jest w awamgardzie polskiego dziennikarstwa. Poza tm tekst Milewicz nie dotyczyl
            Samoobrony. Chyba go pobieznie przeczytales.

            > Wg mnie myslenie Ewy Milewicz nie do konca jest konsekwntn elogicznie, bo
            > dlaczego odium za jakies jednostki ma spadac na cala grupe czy oragnizacje?
            > Mozna powiedziec 'pan panie MNiller czy Urbanczyk mozecie tyle samo co inni,
            awam sie bedziemy sto razy bardziej pilnie przygladac' - i to by bylo wg mnie
            > uczciwe postawienie sprawy.

            Bardzo uczciwe wlasnie. SLD jest bowiem kontynuoatorem PZPR. O takich sprawach
            jak tajemnicza moskiewska pozyczka na rozkrecenie SdRP nie bede nawet wspominac.

            >
            > Poza tym Gazeta, ktora byla oredowniczka koncepcji rzadu Mazowickiego, hasla
            > 'wasz prezydent, nasz premier; itp. jakis czas pozniej stwierdza, ze jednym
            > mozna mniej a innym w konsekwencji tego mozna wiecej - czyli kolokwializujac
            > zagadnienie jest tak, ze jak PIS ukradnie to jest okej, a jak juz to samo
            > ukradnie SLD to jej nie wolno.

            Sprawa dotyczyla rozrachunkow z PRL i niczego wiecej. Dales sie zmanipulowac
            XYZetowi i nadinterpretujesz slowa Ewy Milewicz. Dlatego je przypomnialem.

            Tekst Michnika 'Wasz prezydent, nasz premier' tez byl o czyms innym. Wrzucam go
            w kolejnym watku.
            • absztyfikant Tekst Adama Michnika 21.04.06, 06:57
              Gazeta Wyborcza nr 40, wydanie waw z dnia 03/07/1989 , str. 1
              [podpis] ADAM MICHNIK
              WASZ PREZYDENT / NASZ PREMIER

              Potrzebny jest układ nowy, możliwy do zaakceptowania przez wszystkie główne siły
              polityczne

              W najbliższym czasie przesądzony zostanie kształt układu politycznego w Polsce.
              Dotychczas największe emocje wzbudzała osoba kandydata do urzędu prezydenta. To
              źle, że w takiej sytuacji górę bierze pamięć i retoryka. Spróbujmy przyjrzeć się
              sytuacji spokojnie i odpowiedzieć: jaki układ polityczna jest Polsce potrzebny
              na najbliższe miesiące i lata?

              Sytuacja gospodarcza jest katastrofalna. Krajowi grożą społeczne wybuchy i
              niepokoje. Miażdżące zwycięstwo "Solidarności" w wyborach dowodzi, że Polacy
              opowiadają się za zasadniczą zmianą. Ten sam sens mają powtarzające się głosy na
              temat ewentualnej kandydatury Lecha Wałęsy do urzędu prezydenta.

              Cóż odpowiada na to przewodniczący "Solidarności"? Przypomina realia sytuacji
              międzynarodowej i wewnętrznej. Przypomina o sąsiadach Polski ze wschodu, zachodu
              i południa; przypomina o dysponentach aparatu przemocy (MSW, MON) w Polsce.
              Zastanówmy się nad tymi uwarunkowaniami.

              W naszej części świata trwa ostry konflikt przeciwników totalitarnego komunizmu
              z jego obrońcami. Jest doniosłym znakiem czasu, że w ZSRR dokonuje się proces
              destalinizacji. Zachodzące tam przeobrażenia, wynik nacisku sił
              antytotalitarnych, nakazują stwierdzić, że wspólnym celem narodu polskiego i
              narodów ZSRR jest przezwyciężenie stalinowskiego dziedzictwa i budowa ładu
              demokratycznego. W ZSRR trwają poszukiwania rynkowego mechanizmu gospodarczego i
              sposobów dekolektywizacji rolnictwa. Budzą się do życia narodowe kultury i
              ludzkie aspiracje do wolności i godności.

              Czyż sens polskich wysiłków nie jest podobny? I czyż nie taka jest płaszczyzna
              wspólnoty naszych interesów? Dlatego przemiany w Polsce nie godzą w rosyjski
              interes narodowy - ani też w interes żadnego z narodów Związku Radzieckiego -
              lecz w system totalitarny stalinowskiego komunizmu. Głosy upowszechniające dziś
              w Polsce antyrosyjską fobię - tak starannie rejestrowane przez obserwatorów - są
              wyrazem dezorientacji lub po prostu prowokacją organizowaną przez przeciwników
              przemian.

              Inaczej w NRD i Czechosłowacji. Tam gazety radzieckie są konfiskowane, a dążenia
              reformatorskie tłumione.

              Czym jest Polska postrzegana z Moskwy? Wielkim i ważnym laboratorium procesu
              przechodzenia od systemu totalitarnego do demokracji parlamentarnej. Nasza
              porażka lub sukces wzmocni lub przekreśli tendencje powrotu do stalinizmu w Moskwie.

              W jaki sposób może ruch demokratyczny zwyciężyć stalinowską nomenklaturę bez
              rewolucji i przemocy? Twierdzę, że tylko poprzez sojusz demokratycznej opozycji
              z reformatorskim skrzydłem obozu władzy. Polska stoi w obliczu takiej
              możliwości. Zważmy: nie jest łatwo wyjść z totalitarnego komunizmu. Dotąd nikomu
              to się nie udało. Podjąć musimy zatem dzieło bez precedensu.

              Polsce potrzebny jest teraz silny i wiarygodny układ władzy. Nie wystarczą żadne
              zmiany fasadowe: zastąpienie jednego drugim spośród kandydatów na prezydenta czy
              premiera. Dlatego twierdzę: roztrząsanie osobistych przewag generałów
              Jaruzelskiego i Kiszczaka jest drogą fałszywą. Obu z nich przez wiele lat
              publicznie atakowałem, i o obu mógłbym dziś powiedzieć sporo słów pozytywnych.
              Wszelako rzecz nie w ludziach, lecz w mechanizmach.

              Potrzebny jest układ nowy, możliwy do zaaprobowania przez wszystkie główne siły
              polityczne. Nowy, ale gwarantujący kontynuację.

              Takim układem może być porozumienie, na mocy którego prezydentem zostanie
              wybrany kandydat z PZPR, a teka premiera i misja sformowania rządu powierzona
              kandydatowi "Solidarności".

              Taki prezydent będzie gwarantował ciągłość władzy, umów międzynarodowych i
              wojskowych sojuszy. Taki rząd będzie miał mandat ogromnej większości Polaków i
              zagwarantuje konsekwentną zmianę systemu gospodarczego i politycznego. Tylko
              taki układ władzy może zrealizować w praktyce postulat "wielkiej koalicji" i ma
              szanse otrzymać odpowiednią pomoc dla odbudowy gospodarczej kraju. I będzie to
              układ wiarygodny dla Polski i świata.
              • absztyfikant Re: Tekst Adama Michnika 21.04.06, 07:05
                Przypominam, ze wojska radzieckie stacjonowaly w Polsce do 1993 r.
                • Gość: Galoty Re: Tekst Adama Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 07:21
                  Bez wątpienia jest duża różnica pomiędzy sytuacją w latach 1989-1993, a obecną
                  To jednak nie tłumaczy wszystkiego. Są też podobieństwa. Na moje , nie twierdzę
                  że najlepsze wyczucie, dyplomacja grupy skupionej wokół Michnika i tej opcji
                  poltycznej była w tamtym okresie subtelniejsza. PiS w każdym kroku, podkreślam
                  w każdym kroku jest traktowany gorzej niż pokłosia PZPR w tamtych czasach
                  jeszcze w sąsiedctwie z armią radziecką w Polsce. Niszczy to moim zdaniem
                  opinie Gazecie Wyborczej i czyni ja coraz mnie wiarygodną.
                  Pozwolę sobie na taki ryzykowny być może wniosek, że tej grupie
                  rządzącej "duchem politycznym" GW było i jest politycznie bliżej do komuny (nie
                  jest to oskarżenie) i mam tu na mysli jej (komuny) intelektualistów (np
                  Rakowski) i niezbrukanych krwią jak również komunizmem działaczy (np
                  Kwasniewski) niż do PiS. To chyba poza sporem.Ewentualnym sporem.
                  Wszak już za Wałęsy doszło do rozłamu opcji politycznie obcych czyli Unitów
                  (ogólnie) i Kaczorów (PC, obecnie PiS). Wałęsa pogonił jednych ale i drugich
                  i ... został sam przechodząc do historii jako czynny polityk.
                  Zawsze, równiez w Solidarności istniał ten konflikt. W NSZZ Solidarnośc już w
                  roku 1981 mówiło się o silnym konflikcie KORowców z grupa związkową i nurtem
                  zgodnym z dzisiejszym PiS.
                  Moim zdaniem GW mogłaby trochę odpuścić z tego powodu, że zmiany w Polsce są
                  potrzebne a Adam Michnik mógłby użyć swoich wpływów (już nieduże) do
                  dyskretnych mediacji PO - PiS.
                • xxtoja Re: Tekst Adama Michnika 21.04.06, 07:47
                  absztyfikant to powiedz, przecież miało byc dobrze, ja myslę, że nikt
                  przeszłości nie może zanegować, bo to już jest historia i są pewne fakty, tylko
                  dlaczego jest tak źle, że jedni mogą, a inni nie . Przecież postępowanie PiS
                  nic nie ma z honoru według ojczyzny. Łamia swoje własne zasady, sami wchodzą
                  układy z diabłem. Przecież gdyby teraz zrezygnowali z władzy to ludzie by ta
                  partię inaczej spotrzegali. Nabijanie się z Wałęsy, przypomniałeś wyprowadzenie
                  wojsk radzieckich, przecież to nie był sukces Kaczyńskich, a teraz ich urażone
                  kompleksy i jego działaczy mają odbicie. Oni zbudowali wbrew pozorom tez partię
                  populistyczną, opartą na swojej krzywdzie. Akurat teraz był dobry moment aby
                  hasło prawo i sprawiedliwość wypłynęło, po tych wszystkich nadużyciach. Ludzie
                  w to uwierzyli, bo mieli dość ogladania w telewizji korupcji, a u nic w domu
                  coraz mniej pieniedzy, coraz wieksza bieda i zadłużenie. Te nie dokońca
                  nierozliczone sprawy i brak dobrych adwokatów dla ubogich powoduje
                  niesprawiedliwość społeczną. Akurat to zauważył PiS i na tym wygrał wybory.
                  Tacy drobni złodzieje, ja za swój uczynek siedzę, czy mam kuratora, mam karę, a
                  ci z tych górnych półek wychodzą z więzień, Trzeba pamietać jakie
                  wykształcenie miało grono wyborców PiS i teraz kto przestaje nim wyć. Z sondaży
                  wynika, że ludzie z wyższym wykształceniem coraz mniej daje poparcie tej partii
                  i to chyba coś znaczy. Należy też pamietać, że społeczeństwo już się zmieniło,
                  bo to nie jest społeczeństwo już robotniczo-chłopskie. Transformacja jednak nie
                  poszła na marne, tylko jakim to kosztem stało, a o tym nikt nie chce mówić, czy
                  badać te zjawisko. Ile żyć ludzkich kosztowała reforma państwowa, a
                  Jaruzelskiemu wypominano, że zablokował telefony i pogotowie nie mogło
                  dojechać. a jak ja pamietam, to numery interwencyjne później włączono. Nie ma
                  pewnych danych i tego do siebie nie mozna porównać.
            • xyz-xyz Albercie dałeś się opętać diabłu XYZ?:)))) 21.04.06, 11:19
              Tak wyglądają dysputy z absztyfikantem:))))) Kto nie znami, ten przeciw nam.
              • absztyfikant Re: Albercie dałeś się opętać diabłu XYZ?:)))) 21.04.06, 11:33
                Jakiemu diablu... Tak naprawde zaczynasz mi przypominam Jarka Kaczynskiego, on
                widzi wszedzie KPP, a ty fraze 'SLD wolno mniej'.
                • xyz-xyz Re: Albercie dałeś się opętać diabłu XYZ?:)))) 21.04.06, 11:38
                  To oczywiste:)) Teraz mnie do kaczystów zapiszesz. Jak zwykle. Wy wiecie lepiej.
                  Wy jesteście przecież moralnymi zwycięzcami. Problem w tym, że wasze "SLD wolno
                  mniej", zostało przez Jarka odczytane "mi wolno więcej". I Jarek z tego
                  skorzysta. A ja będę się przyglądał. :)) Czas rachunków za głupotę nadchodzi.
                  • absztyfikant Juz gdzies to slyszalem... 21.04.06, 11:45
                    Nie profanuj tej piesni XYZ! Zaspiewaj lepiej ' a wszystko to, bo Leszka kocham'
                    - plasales na scenie z JP i Millerem nad morzem w rytm Ich Troje?:)


                    Czerwony sztandar (pieśń)
                    From Wikipedia
                    Skocz do: navigation, szukaj

                    Czerwony Sztandar (pieśń znana również pod tytułem Krew naszą długo leją katy)
                    od 1883 roku stał się hymnem bojowym polskiego proletariatu.
                    Tekst w 1881 roku napisał lwowski poeta, publicysta i działacz socjalistyczny
                    Bolesław Czerwiński. Na podstawie pieśni francuskich komunardów z 1871 roku Le
                    drapeau rouge (Czerwony Sztandar) muzykę podłożył Jan Kozakiewicz. Po raz
                    pierwszy utwór opublikowano w Genewie w 1882 roku w zbiorze poezji Czegóż chcą.
                    Pieśń towarzyszyła demonstracjom, strajkom, przed śmiercią śpiewali ją skazańcy.
                    Jej wykonywanie i publikowanie było zakazane przez władze rosyjskie.
                    Przetłumaczona została na 12 języków. Szczególną popularnością cieszyła się w
                    Rosji, w przekładzie bliskiego współpracownika Lenina, Gleba Krzyżanowskiego. Na
                    język niemiecki pieśń przetłumaczyła Róża Luksemburg.

                    Krew naszą długo leją katy

                    Krew naszą długo leją katy,
                    wciąż płyną ludu gorzkie łzy,
                    nadejdzie jednak dzień zapłaty,
                    sędziami wówczas będziem my!

                    Dalej więc dalej, dalej więc, wznieśmy śpiew.
                    Nasz sztandar płynie ponad trony,
                    niesie on zemsty grom, ludu gniew,
                    wolności zwiastując siew.
                    A kolor jego jest czerwony,
                    bo na nim robotnicza krew!

                    Choć stare łotry, nocy dzieci,
                    nawiązać chcą starganą nić,
                    co złe to w gruzy się rozleci,
                    co dobre, wiecznie będzie żyć!

                    Dalej więc...

                    Porządek stary już się wali,
                    żywotem naszym jego zgon.
                    Będziemy wspólnie pracowali
                    i wspólny będzie pracy plon!

                    Dalej więc...

                    Hej razem bracia do szeregu!
                    Z jednaką myślą, z dłonią w dłoń!
                    Któż zdoła wstrzymać strumień w biegu,
                    Czyż jest na świecie taka broń?

                    Dalej więc...

                    Precz z tyranami, precz z zdziercami!
                    Niech ginie stary, podły świat!
                    My nowe życie stworzym sami
                    i nowy zaprowadzim ład.
                    • xyz-xyz Re: Juz gdzies to slyszalem... 21.04.06, 12:16
                      Nie śpiewałem. A czy ty krzyczałeś "Wujek Bronek"?:))))

                      Ładny wierszyk:) Ale ten nieco zaktualizowany:

                      Krew naszą długo leją liberały
                      wciąż płyną ludu gorzkie łzy,
                      nadejdzie jednak dzień zapłaty,
                      sędziami wówczas będziem my!

                      Dalej więc dalej, dalej więc, wznieśmy śpiew.
                      Nasz sztandar płynie ponad liberały,
                      niesie on zemsty grom, ludu gniew,
                      solidarności zwiastując siew.
                      A kolor jego jest biało-czerwony,
                      bo na nim rolnicza krew!

                      Choć stare łotry, Układu dzieci,
                      nawiązać chcą starganą nić,
                      co złe to w gruzy się rozleci,
                      co dobre, wiecznie będzie żyć!

                      Dalej więc...

                      Porządek stary już się wali,
                      żywotem naszym jego zgon.
                      Będziemy wspólnie pracowali
                      i wspólny będzie pracy plon!

                      Dalej więc...

                      Hej razem bracia do szeregu!
                      Z jednaką myślą, z dłonią w dłoń!
                      Któż zdoła wstrzymać strumień w biegu,
                      Czyż jest na świecie taka broń?

                      Dalej więc...

                      Precz z liberałami, precz z komuchami!
                      Niech ginie stary, podły Układ!
                      My nowe życie stworzym sami
                      i nowy zaprowadzim ład.
                      • absztyfikant Re: Juz gdzies to slyszalem... 22.04.06, 01:25
                        Pocaluj mnie w ... dorna.
                        img46.imageshack.us/img46/1180/doorn7kj.jpg
                        :)
      • xyz-xyz Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 11:14
        Liczysz zdaje się na słabą pamięć ludzi. W latach 1997-2001 podnieśliście
        standardy życia publicznego na niebotyczny poziom. Racja.
        A Panie Milewicz powiem, że swoją kwarantanną sprowadziła nie szkarlatynę, a
        dużo groźniejszą ptasią grypę. Ponieważ dzięki słowom Pani Milewicz czuliście
        się zwolnieni z wszelkiej przyzwoitości, jako lepsi we własnym mniemaniu.
        Mieliście dla siebie uzasadnienie dla każdego draństwa i nieuczciwości, jakie
        wobec nas stosowaliście. Ale po nas przyszli obecni. A oni, waszym wzorem, też
        uważają siebie za lepszych. Nie tylko od nas. Od was również. A może przede
        wszystkim. I robią to samo co wy. Tylko bardziej... Dziękuję Pani Ewo. Jak się
        Pani czuje na przednówku Wicepremiera Leppeera? To między innymi zasługa Pani
        "Kodeksu Moralnego", w którym niektóre zwierzęta są równiejsze od innych. Mam
        nadzieję, że zapłacicie za to słoną cenę. Może wtedy zakończycie swoje działania
        wojenne. Próżna nadzieja, ale co zostało? Jeden Frasyniuk wiosny nie czyni...
        • absztyfikant Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 11:23
          Przeceniasz sile slow Ewy Milewicz. Ponadto chcialbym Ci przypomniec, ze
          Milewicz pisala o latach walki z komuna, gdzie racja moralna i historyczna jest
          po stronie ludzi KOR, 'S' ROPCiO i tak dalej. Pozniejsze skundlenie elit
          solidarnosciowych Milewicz pietnowala z rowna konsekwencja. Jacek Kaczmarski tez
          to zreszta czynil. A Leppera wykreowaliscie wy, by dowalic Buzkowi. Takie sa
          fakty.
          • xyz-xyz Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 11:34
            Przeceniam? Żarty. Przecież nawet ty walisz mnie po łbie maczugą "nie masz
            moralnego prawa". Tak jest za każdym razem. Pooglądaj debaty. Każdy polityk
            lewicy , kiedy krytykuje „obóz posierpniowy” w odpowiedzi dostaje PZPR, Stalina,
            ty komuchu. Pani Milewicz zwalczająca skundlenie, to taki strażak, który swoją
            głupotą wywołał pożar, a potem z animuszem go gasił. Uczyniła swoisty precedens,
            z którego w mniejszy lub większy sposób wszyscy korzystaliście i korzystacie. A
            Leppera wykreowaliście wy. Obarczając takich chłopków kosztami transformacji. Bo
            jak zwykle uważaliście, że jesteście najlepsi i wszystko zrobicie najlepiej.
            Wyszło, jak wyszło.
            • absztyfikant Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 11:42
              Jasne! PRL bylo rajem na ziemskim padole, mlekiem i miodem plynacym, ktory
              zniszczyli zli styropianowcy. Przyszli, zepsuli. Balcerowicza do kaminiolomow.

              PRZEZ BLISKO 5o lat Twoi starsi koledzy zniszczyli i rozkradli kraj, ktory mimo
              calej biedy II RP byl wtedy zamozniejszy od Hiszpanii. Owszem kraj odbudowali,
              ale nie oni tak naoprawde, tylko cale spoleczenstwo.

              Jak jest teraz nie bede mowic, bo znowu uznasz, ze mam Cie za glupka.
              • xyz-xyz Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 12:06
                > Jasne! PRL bylo rajem na ziemskim padole, mlekiem i miodem plynacym, ktory
                > zniszczyli zli styropianowcy. Przyszli, zepsuli. Balcerowicza do kaminiolomow.
                >

                Takie teksty nie przystoją poważnemu dyskutantowi. PRL rajem nie był. Tak jak RP
                nie jest rajem w koszalińskich wsiach. Trzeba było pochować PRL. Bez dwóch zdań.
                Problem w tym, że moralni zwycięzcy nie liczyli się z konsekwencjami własnych
                działań.. PGRy źle wam się kojarzyły, więc je zlikwidowaliście. A Lepper to
                skutek. Można było je pozmieniać w normalne spółdzielnie. Ale wam się za bardzo
                z kołchozami kojarzyło.


                > PRZEZ BLISKO 5o lat Twoi starsi koledzy zniszczyli i rozkradli kraj, ktory mimo
                > calej biedy II RP byl wtedy zamozniejszy od Hiszpanii. Owszem kraj odbudowali,
                > ale nie oni tak naoprawde, tylko cale spoleczenstwo.
                >

                Widzisz absztyfku, to jest niejako parafraza myśli Pani Milewicz. Myśmy
                niszczyli, a społeczeństwo (w domyśle wy) budowało. Milion bezrobotnych AWS-UW,
                to dekoniunktura na rynku. Sukcesy gospodarcze SLD, to czynniki zewnętrzne. Nie
                jesteście zdolni do uznania własnych porażek i sukcesów waszej konkurencji.
                Dlatego ciągle siedzicie w PRLu mimo, że w dorosłość zaczyna wchodzić pokolenie,
                które urodziło się już w RP. Te moralne przewagi nie pozwalają wam uznać
                „komuchów” za partnerów, nie wrogów. Tak długo jak będziecie myśleć w ten sposób
                będziecie mieli wrogów.


                 Jak jest teraz nie bede mowic, bo znowu uznasz, ze mam Cie za glupka.

                Teraz, jest całkiem nieźle. Do czasu. A byłoby lepiej, gdybyście myśleli o
                społeczeństwie, a nie szybkim powrocie do władzy. W tym pędzie rozerwaliście
                wszystkie okowy demokratycznego państwa. A teraz władzę wzięli ludzie
                niebezpieczni. I nie mów, że to nasze rządy sprowadziły kaczystów. Nie to wasze
                licytowanie się z nimi kto bardziej szarpnie za cugle demokracji do tego
                doprowadziło.
                • absztyfikant Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 12:14
                  KACZYSTOW ZAFUNDOWALISCIE SOBIE SAMI ZLODZIEJSTWEM, PRZEKRETAMI i ZWYKLYM
                  ZAPRZANSTWEM NA NIESPOTYKANA DOTAD W III RP SKALE! MAM WYLICZAC PO KOLEI ? SLD
                  JEST PARTIA AFERZYSTOW I TAKA JEST NIESTETY SMUTNA PRAWDA!
                  • xyz-xyz Re: Albercie_C - przeczytaj to sobie! 21.04.06, 12:18
                    Rozumiem, iż to koniec debaty? Skończyły się argumenty, czas na wyjęcie z
                    kapelsuza "komucha"... A z aferami zacznij od Rywina:))) Wanda się ucieszy:)))
              • ja_aska absztyf 21.04.06, 14:45
                myślę, że należałoby sprawdzić statystyki ile osób przed wojna chodziło do
                szkoły a ile 10 lat później.
                • xyz-xyz Re: absztyf 21.04.06, 15:05
                  Aśka. Przecież to społeczeństwo wykształciło się samo. Władza jedynie niszczyła:)))
                  • albert_c Re: absztyf 21.04.06, 21:51
                    Asiu, kpisz?

                    trzeba tez sprwadzic statystyki ile osob wtedy (w czasie PRL) korzystalo z
                    kompuetra a ile teraz.
                    niech to bedzie miara tego jak bardzo PRL nas ograniczal:))))
                    • ja_aska al 22.04.06, 00:48
                      nie kpij. ja chociaż wiem, że pochodzę z ploretariackiej rodziny.
    • absztyfikant Lapidarnie ujal to Edelman - dedykuje Tobie XYZ 21.04.06, 11:25
      Łódź, dnia 5 kwietnia 2006

      Pan Kazimierz Marcinkiewicz
      Prezes Rady Ministrów RP



      Szanowny Panie Premierze,



      Od 16 lat mamy wolną Polskę.



      Powstała Ona z długotrwałego oporu społeczeństwa polskiego przeciwko władzy
      komunistycznej.



      Powstała Ona z wieloletniej działalności KOR-u i pięknego zrywu do wolności,
      zapoczątkowanego w Stoczni Gdańskiej.



      Powstała Ona ze słynnych kazań Jana Pawła II, które przełamały strach.



      Powstała Ona z działań Lecha Wałęsy, Władka Frasyniuka, Zbyszka Bujaka, prof.
      Edwarda Lipińskiego, Jacka Kuronia, Adama Michnika, Karola Modzelewskiego,
      Henryka Wujca, Bronisława Geremka, Stefana Niesiołowskiego.



      Powstała Polska demokratyczna, gdzie wszyscy obywatele mieli być równi, gdzie
      braterstwo i sprawiedliwość miało być naczelną zasadą Państwa.



      Rząd Tadeusza Mazowieckiego stworzył podstawy do rozwoju gospodarczego i poprawy
      bytu całej ludności.



      Po 16 latach w Polsce istnieje radiostacja „Radio Maryja”, która w swoich
      programach politycznych szerzy ksenofobię, szowinizm i antysemityzm, niektóre
      jej audycje nie odbiegają od hitlerowskiego Stűrmera.



      Pan Premier, Pan Marszałek, ministrowie i niektórzy posłowie występują w tej
      rozgłośni, co podnosi jej rangę, czyni wiarygodną i sprawia wrażenie, że Państwo
      solidaryzuje się z linią polityczną Radia Maryja.



      W społeczeństwie niestety zdarzają się występy rasistowskie jak np.: na
      stadionach lub graffiti na murach, które sieją nienawiść rasową, szowinizm i
      antysemityzm. Doświadczenie uczy, że od nienawistnych słów do zbrodniczych
      czynów jest czasem niedaleka droga.



      Zwracam się do Pana Premiera i Pana Marszałka o podjęcie kroków, które
      wyeliminują ideologię szerzoną przez Radio Maryja w jej audycjach politycznych,
      nawet o zamknięcie radiostacji.
      Wielokrotne interwencje opinii społecznej w tej sprawie jak dotychczas nie dały
      rezultatu.



      Wzywam Pana Premiera i Pana Marszałka do energicznych działań, aby w wolnej
      Polsce taka propaganda nie miała miejsca, aby w wolnej Polsce wszyscy obywatele
      niezależnie od płci, wyznania i narodowości byli równi i czuli się jak u siebie
      w domu, a wolność słowa istniała tak długo jak długo nie zagraża demokracji.



      Z poważaniem

      Marek Edelman
      • xyz-xyz Re: Lapidarnie ujal to Edelman - dedykuje Tobie X 21.04.06, 11:44
        Radio Maryja jest waszym problemem. To karykatura tego co w was siedzi. Świętej
        wiary we własna nieomylność i własne przewagi. Szkoda, że Edelman nie pisał
        listów, gdy wprowadzano religię w szkołach. To było preludium...
        • albert_c Re: Lapidarnie ujal to Edelman - dedykuje Tobie X 21.04.06, 22:00
          ot takie mam z wolna przemyslenie, ze juz nie bardzio wiem o co sie spieracie.

          Nie sadze zeby bylo tak ze to Milewicz czy SLD doprowadzilo do wladzy
          Kaczysnkich, to jest spora abberacja tak twierdzic, to jest przecenianie zarowno
          Milewicz jak i SLD.
          To jest myslenie rodem z Kurskiego o tej ciemniej masie.

          Ale wg mnie nie mozna dzis mowic ze komus wolno mniej?
          bo z jakiej racji ktos mialoby moc mniej, ze byl w PZPR? ze tworzyl ta partie,
          tamten ustroj?
          a gdzie to zapisano ze tamci moga mniej niz inni?
          chyba nie takie byly zalozenia zmiany ustroju z tego co wiem.

          i wolno mniej od kogo? dlaczego nie pokusic sie o doprecyzowanie tego. woolno
          mniej niz Ewie Milewicz?

          to byl tekst tak niefortunny jak 'Nicea' Rokity. I oboje bronia nie wiedziec
          czemu tych swoich wg mnie glupstw.

          Przestalem jakis czas temu rozumiec pojecia 'prawo moralne'. Nie akceptuje
          czegos takiego.
          Stwierdzam natomiast ze slusznosc byla jak pokazala historia po stronie ludzi z
          opozycji i nie sadze zeby to podlegalo jakiejkolwiek dyskusji.
          Natomiast z faktu ze wtedy tamci ludzie mieli racje nie wynika, ze ich
          przeciwnikom dzis w wolnej Polsce mozna mniej.

          a jak pokazuja dzis sondaze Jaruzelski cieszy sie wiekszym zaufaniem niz Kaczynski.
          Tego nie rozumiem, ale widac tak byc musi i tak jest, ze wybieramy prezydentem
          kraju kogos takiego jak Kaczynski...
          • absztyfikant Re: Lapidarnie ujal to Edelman - dedykuje Tobie X 22.04.06, 01:31
            Albercie, przeczytaj raz jeszcze tekst Milewicz i wyloz mi explicite o czym
            konkretnie ona pisala. Mam wrazenie, ze sie kompletnie nie rozumiemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka