Dodaj do ulubionych

Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t

03.07.06, 16:17

Obserwuj wątek
    • kiciara11 oczywiscie, ze BEZ! 03.07.06, 16:18
      • 0rhplus Re: oczywiscie, ze BEZ! 03.07.06, 16:22
        To stanowisko dotyczy, że tak się wyrażę, damskiej nóżki?
        • kiciara11 Re: oczywiscie, ze BEZ! 03.07.06, 16:35
          kazdej:-)
          Przymykam oko tylko na dzieciece nozki.
      • Gość: dziad Recz jasna Kitka masz racje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:15
        w Polsce zbyt czesto widac panow w sandalch i skarpetach... to szczyt prostactwa...
        • kiciara11 Kitka? 04.07.06, 13:54
          hihi jak fajnie:-)
    • Gość: Pablo Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? IP: *.bazapartner.pl 03.07.06, 16:28
      Według savoir vivre'u, a książkę o nim posiadłem, do sandałów nie zakłada się skarpet. A propos, na zakończenie roku mój kumpel przyszedł właśnie w sandałach, a miał wystąpić na apelu. Wszyscy pokazywali go po kryjomu palcami...
      • Gość: GOŚĆ Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 03.07.06, 16:30
        CHODZE W SKARPETKACH BO MI NIEWYGODNIE BEZ NICH, I MAM GDZIES SAVOIR VIVRE :))
        • Gość: aaa Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? IP: *.chello.pl 03.07.06, 16:36
          I po co krzyczysz?? Rozumeimy, ale sam przyznaj ze starsznie to wyglada
          • yuraathor Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? 03.07.06, 17:49
            ja czasem mam dwie różnokolorowe skarpety i nie obchodzi mnie jak to wygląda
            według innych.
          • Gość: Jazzek Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 03.07.06, 18:39
            Ja nie przyznaję. Mnie tam wygodniej w skarpetach. Gorzej, są jak dziurawe ;)
            • Gość: żorżyk Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? IP: *.chello.pl 03.07.06, 18:47
              Jak na działkę to bez różnicy , jak w gości to obciach,
              Widziałem jednego posła w telewizji w sandałach to kabaret.
              Garnitur i sandały to procesja w niedzielę.
              Osobiście nie lubię sandałów mało to męskie.
              • Gość: dziad Przyzwoity garnitur z jasnego lnu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:16
                i sandaly sa ok.
              • masakra_teksanska Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? 03.07.06, 23:15
                > Osobiście nie lubię sandałów mało to męskie.
                ciekawym żorżyk czy powiedziałbyś to w oczy centurionowi :))))))

                co do sandałów i garnituru to masz rację - tragedia, ale w bermudach to chyba
                ok, prawda?

                M_T

                ==
                "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
                Państwo Kaczyńscy też."
    • Gość: Dermatolog Grzybica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:48
      Bardzo duży odsetek populacji ma nieleczoną grzybicę paznokci stóp. Taka jest
      główna przyczyna noszenia skarpetek do sandałów. (Już nie wspomne o brudnych
      paznokciach.)
      • Gość: dziad Czyli lamisilat nieskuteczny.... no i co zrobic... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:17
        ?????
    • anamar Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 03.07.06, 20:37
      sandały:tylko,zawsze,wszędzie,każdy i nieowołalnie-bez!
      • Gość: dziad Nie lubie sandalow, wole buty z GoreTexem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:41
        skarpety z coolmax'a i jest ok!
        • Gość: Matti Re: Nie lubie sandalow, wole buty z GoreTexem IP: *.stargard.mm.pl 03.07.06, 22:11
          a teraz proszę coś po Polsku:)))
          • Gość: Maja Re: Nie lubie sandalow, wole buty z GoreTexem IP: *.system.szczecin.pl 03.07.06, 22:44
            dziad szpaner
            • Gość: dziad Widze efekt piorunujacy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:41
              Maja z syndromem porzuconej kochanki znow sie odezwala... (kiedy Ty dziecie
              zrozumiesz ze ja nie moge brac odpowiedzialnosci za Twoje niedojrzale decyzje i
              decyzje Twojego niedojrzalego partnera - jak Ci facet nie pasuje, zle Cie
              traktuje, nie jestes z nim szczesliwa to go po prostu zmien na lepszego - szkoda
              zycia! Po co tkwic w takim toksycznym zwiazku?)
              • Gość: Maja Re: Widze efekt piorunujacy... IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 00:03
                skąd możesz wiedzieć o syndromie porzuconej kochanki?
                Czyżby z autopsji,sam jesteś porzuconą kochanką?
                Zatam witaj w klubie.Może dołączy też zeneris.
                • Gość: zeneris Re: Widze efekt piorunujacy... IP: *.orange.pl 04.07.06, 00:05
                  Maju, nie obraź się ale ja do ciebie nie dołączę..chyba nie dałbym rady.Postaram
                  się jednak ci pomóc w inny sposób.
                • Gość: dziad Maju... po prostu staram sie uwaznie obserwowac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:09
                  ludzi... Dobrej nocy zycze...
          • Gość: dziad buty i skarpety tkanich oddychajacych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:38
            dla osob aktywnych... tzw termoaktywne - polecam dobra bielizna termoaktywna!
            • mamoniowa303 Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych 03.07.06, 23:43
              membrana goretexowa nie zdaje egzaminow w butach, poniewaz szybko zuzywa sie na
              zgieciach.
              • Gość: dziad Zalezy jakich i jak sie dba o takie buty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:50
                • mamoniowa303 Re: Zalezy jakich i jak sie dba o takie buty... 03.07.06, 23:53
                  membrana jest jedna, niewazne czy bedziesz mial buty Boreala ,czy Salomona. Nie
                  bedziesz przeciez chodzil z wyprostowanymi stopami :)
                  • Gość: dziad nie, no konstrukcja buta jest wazna, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:08
                    membrany sa rozne - w dobrym bucie, jesli sie o niego dba to 2 - 3 lata bez
                    klopotu masz dobre dzialanie membrany i to minimum...
                    Poza tym ja szybciej dobijam podeszwy niz membrane...
                    • mamoniowa303 Re: nie, no konstrukcja buta jest wazna, 04.07.06, 00:18
                      tak, membrany sa rozne, nazwa kazdej konczy sie na -tex. Ale nawet gore nie
                      jest pancerny. Zwroc uwage, ze na przyklad w kurtkach najpredzej "idzie" na
                      ramionach, jesli nie ma kevlarowych wzmocnien.
                      • Gość: dziad Oczywsicie bo nastepuje kumulacja naprezen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:25
                        ale w konstrukcji buta naprezenia mozna latwiej kontrolowac i je rozkladac...
                        czy to poprzez wzmocnienie okreslonych miejsc czy wprowadzenie odpowiednich
                        naddatkow materialowych kompensujacych prace materialu...
                        Jak an razie wiekszosc membran typ xx-tex przegrywa orginalnym GT... no ale cena
                        GT czasem powala...
                        I tego nie rozumiem... dlaczego buty w Berlinie sa tansze niz w Polsce?
            • beatrix13 Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych 03.07.06, 23:54
              Gość portalu: dziad napisał(a):

              > dla osob aktywnych... tzw termoaktywne - polecam dobra bielizna termoaktywna!


              reklama dźwignią handlu!
              tak trzymać
              • Gość: dziad Ale jaka reklama - nie padla ani jedna nazwa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:11
                Pisze na podstawie wlasnych obserwacji... Polecam takie ciuchy zwlaszcza zima!
                • beatrix13 Re: Ale jaka reklama - nie padla ani jedna nazwa. 04.07.06, 00:13
                  Ale tak marketingowo zabrzmiało i nie mówię,że nieładnie.
                  Dobrej nocy,bo czas na wyciszenie i zaśnięcie.
                  • Gość: dziad Ano dobranoc wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:25
                • Gość: andreas od dawna takie ciuchy -tex są uzywane w golfie IP: *.centertel.pl 04.07.06, 01:43
                  i bardzo polecam!

                  Co do zaś skarpet i sandałów chodzę bez, ale wolałbym w skarptkach...
                  Amerykanie do pracy chodza w garniturach i adidasach, bo wygodnie...
                  My ładnie wygladamy (czy na pewno?), ale jestesmy biedniejsi...
                  • Gość: Maja Re: od dawna takie ciuchy -tex są uzywane w golfi IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 06:21
                    Andreas napisał:
                    >Amerykanie do pracy chodzą w garniturach i adidasach.
                    Amerykanie stawiają przede wszystkim na wygodę.
                    Tam nikt nie zwraca uwagi jak kto jest ubrany
                    wszyscy ubierają się jak chcą.
                    U nas musi być elegancko bez względu na wygodę
                    i zdrowie. W taki upał kobiecie w szpilkach można
                    tylko współczuć.Amerykanka do pracy idzie w adidasach.
                    Ewentualnie w biurze zmienia obuwie.
                    Tam nikt nie obgaduje sposobu ubrania innych, a u nas
                    to dobry temat do plotek.
                    Dobrym przykładem jest ten wątek, czy do sandałów nosić
                    skarpetki czy nie.Każdy niech nosi co chce.
                    Co komu do tego jak się ubieram!!!
                    • 0rhplus Re: od dawna takie ciuchy -tex są uzywane w golfi 04.07.06, 06:32
                      Gość portalu: Maja napisał(a):

                      > Dobrym przykładem jest ten wątek, czy do sandałów nosić skarpetki czy
                      nie.Każdy niech nosi co chce.
                      Co komu do tego jak się ubieram!!!


                      Zdaje mi się, że się nie wyspałaś, droga Maju.
                      Chciałem poznać opinie n/t, nie uzurpując sobie bynajmniej prawa do pouczania
                      kogokolwiek.
                      Uśmiechnij się, piękny dzień za oknem.
                      • Gość: Maja Re: od dawna takie ciuchy -tex są uzywane w golfi IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 14:20
                        Orhplus napisał:
                        >chciałem poznać opinie n/t, nie uzurpując sobie bynajmniej prawa
                        do pouczania kogokolwiek.
                        Wcale nie zarzucam Ci pouczania kogokolwiek, tylko śmieszy mnie
                        ta dyskusja i zacietrzewienie, że tylko sandały bez skarpet.
                        Ja sama też nie lubię facetów w sandałach i skarpetach, ale
                        uważam, że każdy ma prawo do własnego wyboru.Chce,to niech
                        nosi i sandały i skarpety i nikomu nic do tego.Nie wolno
                        wyśmiewać się z tego jak kto się ubiera.
                        Chyba żaden naród nie robi sobie pośmiewiska z tego jak
                        ktoś się ubrał.To tylko Polacy mają zwyczaj zwracania uwagi
                        na ubiór drugiej osoby a o sobie mają mniemanie, że są doskonali.
                        Czy facet w sandałach i skarpetach nie zostanie wpuszczony do
                        autobusu czy sklepu bo jest obciachowy?
                        • swantevit Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:22
                          za nic majac wasze opinie.
                          Mnie i tak nikt nie lubi..
                          • kiciara11 Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:24
                            eee tam, ja jeszcze troche lubie;)
                            • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:25
                              ale ja mam stare sandaly i podarte skarpetki..
                              • kiciara11 Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:27
                                no to zmieniam zdanie
                                • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:28
                                  kiciara11 napisała:
                                  no to zmieniam zdanie
                                  ''''''''''''''
                                  a nie mowilem!?
                              • kakq Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:27
                                to chodź boso;)
                                • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:29
                                  kakq napisała:
                                  to chodź boso;)
                                  '''''''''''''''''
                                  wstydze sie..
                                  mam poobgryzane paznokcie..
                                  • kakq Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:31
                                    hahahhaha
                                    sam obgryzłeś ?
                                    to gratuluje wygimnastykowania
                                    • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:33
                                      kakq napisała:
                                      hahahhaha
                                      >sam obgryzłeś ?
                                      to gratuluje wygimnastykowania
                                      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                      Jestem gibki jak dziewczyna z najnowszej reklamy Szczecina...
                                      Tutaj wszyscy tacy sa..
                                      • kakq Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:35
                                        no no...
                                        ale z Ciebie okaz
                                        mam nadzieje ze masz czyste nogi ;)
                                        • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:38
                                          kakq napisała:

                                          > no no...
                                          > ale z Ciebie okaz
                                          > mam nadzieje ze masz czyste nogi ;)
                                          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                          Jak kisze kapuste w beczce po whisky, to tak..
                                          • kakq Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:40
                                            to życze Tobie częstego picia i kiszenia:)
                                            pzdr
                                            • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:49
                                              kakq napisała:
                                              to życze Tobie częstego picia i kiszenia:)
                                              -------------------------
                                              ilez mozna pic?!
                              • Gość: Foremka Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. IP: *.biot.ar.szczecin.pl 04.07.06, 14:29
                                Swantewit napisał
                                ale ja mam stare sandały i podarte skarpetki
                                i dlatego Ciecie lubię i nie tylko dlatego :)
                                • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:30
                                  Gość portalu: Foremka napisał(a):

                                  > Swantewit napisał
                                  > ale ja mam stare sandały i podarte skarpetki
                                  > i dlatego Ciecie lubię i nie tylko dlatego :)
                                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                  No prosze! Dziewczyna z charakterem!
                                  :-))
                                  • kiciara11 Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:32
                                    no to sie zbilansowalo - sztuke straciles, sztuke zyskales;)
                                    • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:35
                                      kiciara11 napisała:
                                      no to sie zbilansowalo - sztuke straciles, sztuke zyskales;)
                                      '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                      I to jakas dziewczyna rolnicza..
                                      Prosta, schludna, zaradna, a nie zadne wsdziu - bzdziu..
                                      :-))
                                      • kiciara11 Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:37
                                        tez jestem schludna i zaradna

                                        ps. ale Ty i tak wolisz wsdziu-bdziu;)
                                        • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:39
                                          kiciara11 napisała:
                                          tez jestem schludna i zaradna
                                          ps. ale Ty i tak wolisz wsdziu-bdziu;)
                                          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                          Ale Ty nie jestes prosta..
                                          ..tylko troche pokrecona..
                                          :-)
                                          • kiciara11 Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:41
                                            skomplikowana, jak kazda prawdziwa kobieta;))
                          • Gość: Maja Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 14:34
                            swantevit masz rację.Trochę Cię lubię za te skarpetki.
                            • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:36
                              Gość portalu: Maja napisał(a):
                              swantevit masz rację.Trochę Cię lubię za te skarpetki.
                              ''''''''''''
                              Nie podwalaj sie. Ja cie nie lubie..
                              :-)
                              • Gość: Maja Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 14:44
                                przeżyję jeszcze jedno rozczarowanie
                                • swantevit Re: Ja chodze w sandalach i skarpetkach.. 04.07.06, 14:45
                                  nie masz wlasciwego stosunku do wrazliwego mezczyzny jak ja..
                        • Gość: dziad ...tak - w Polsce panuja moda na pseudoelitaryzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:22
                          i sa miejsca publiczne gdzie ludzi bedacych zdaniem selekcjonera
                          niewystarczajaco trendy sie po prostu nie wpuszcza.
                          Nasmiewanie sie z czyjegos ubioru nalezy okreslic prostactwem... i to znacznie
                          wiekszego rodzaju niz chodzenie w sandalach i skarpetach - wysmiewanie to
                          przejaw prostactwa emocjonalnego i intelektualnego...
                          Ale nie zmienia to faktu ze po prostu w sandalach chodzi sie bez skarpetek...
            • Gość: xxl Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych IP: *.globalconnect.pl 04.07.06, 13:36
              Gość portalu: dziad napisał(a):

              > dla osob aktywnych... tzw termoaktywne - polecam dobra bielizna termoaktywna!


              Dziadzie a są prezerwatywy termoaktywne ????:-)))))))
              • swarozyc Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych 04.07.06, 13:51
                Gość portalu: xxl napisał(a):
                Dziadzie a są prezerwatywy termoaktywne ????:-)))))))
                ''''''''''''''''''''''''''
                Ten zbok to by sie tylko dupcyl..
                :-)
                • Gość: Foremka Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych IP: *.biot.ar.szczecin.pl 04.07.06, 14:36
                  Swarożyc napisał
                  ten zbok to by się tylko dupcyl
                  a od kogo o tym wiesz ???
                  • swantevit Re: buty i skarpety tkanich oddychajacych 04.07.06, 14:37
                    Jak przyjdzie to sie go zapytam....
    • Gość: podróżnik po czym poznać Polaka za granicą ? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 08:45
      po skarpetach w sandałach (najczęściej białych...)! :) szczyt obciachu!
      • levy Białe to jeszcze jako tako (sam chodzę bez). 04.07.06, 09:23
        Białe (lub inne jasne) od biedy jakoś ujdą, choć masz rację, że wogóle
        zakładanie skarpet do sandałów to obciach.

        Ale są takie elementy, które zakładają czarne(!!). I to jest dopiero mega
        obciach.
    • milseog na litość boską! TYLKO BEZ! [nt] 04.07.06, 09:34
    • kakq Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 04.07.06, 09:43
      0rhplus PROSZ E CIĘ
      BEZ SKARPETEK!!!! :)


      >
      • swarozyc Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 04.07.06, 09:52
        W Szczecinie widzialem pare osob w samych skarpetkach, bez sandalow..
        To jakis indykator w ktorym kierunku podarzaja aktualnie szczecinskie gusta..?
        :-)
        • milseog Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 04.07.06, 09:59
          glupstwa pleciesz!:) ja nie raz widzialem w san francisco kogos biegajacego zupelnie nago zanim policja
          go nie zwinela i raczej na tej podstawie trudno byloby wnioskowac cos na temat tamtejszych gustow.
          chyba, ze rygory logiki masz wiesz gdzie.. :))
          • Gość: maaa Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t IP: *.chello.pl 04.07.06, 11:09
            Jeszcze lepsza moda panuje w Berlinie. Tam niektorzy ludzie chodza boso! No ale
            oni chodniki maja czyste w przeciwienstwie do nas.
    • exman Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 04.07.06, 10:14
      Zdecydowanie, jak sandały to nie skarpety. Pozostaje tylko własny rozsądek i
      wyrobienie towarzyskie aby wiedzieć, gdzie można w sandałach popylać a gdzie po
      prostu nie wypada. Osobiście przeprosiłem się z sandałami po wielu latach, gdyż
      z lat młodości pamiętam, nie było to honorowe, chłopackie obuwie. Dzisiaj,
      szczególnie w dni takie jak dzisiejszy, uwielbiam w nich spacerować.
      • milseog Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t 04.07.06, 10:24
        Przychylam sie calkowicie. zwlaszcza do przeprosin z sandalami:) kiedys w zyciu bym nie pomyslal, ze tak
        bede sie z nimi znowu lubil:)
        • Gość: Maja Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t IP: *.system.szczecin.pl 04.07.06, 13:23
          szczytem obciachu są skarpety i sandały.
          Ale gdy taki wyrobiony towarzysko elegant w sandałach
          bez skarpetek idzie z dziewczyną i pluje na ulicy albo
          nie daj Bóg wyciera nos o chodnik to jest supermen.
          Gdy jeszcze do tego sika w miejscu publicznym to już
          szczyt elegancji
          • Gość: zeneris Re: Sandały - w skarpetkach czy bez? b/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:53
            Maju, musisz koniecznie zmienić towarzystwo!
    • absztyfikant !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.06, 13:54
      www.sandalandsoxer.co.uk/
      Serdecznie polecam!!!
      • kakq Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 04.07.06, 14:01
        :)))))))))))))))
        absztyfikant to było obrzydliwe
        zawsze jak widze faceta w skarpetkach i sandałach mysle moj boze czy on wie ze
        wyglada okropnie ????
        ten wyglad jest mało seksi ;)
        panowie nie ubierajcie sie tak
        • anamar Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 04.07.06, 21:50
          kakq napisała:


          > ten wyglad jest mało seksi ;)
          > panowie nie ubierajcie sie tak
          aaaaaaabsolutna zgoda!facet w skarpetkach i sandałach-coś obrzydliwego!
      • levy Myślałem, że to tylko "polski" problem :) 04.07.06, 14:16
        absztyfikant napisał:
        > www.sandalandsoxer.co.uk/
        > Serdecznie polecam!!!
        >

        A tu okazuje się, że sprawa ma charakter "międzynarodowy" :D
        • milseog Re: Myślałem, że to tylko "polski" problem :) 04.07.06, 15:30
          a skad! to jest wlasciwie problem uniwersalny!:) i na tle innych panstw Polska znajduje sie na dalekim
          miejscu w tym rankingu. dla przykladu, za miejsce skad przywedrowaly do nas spodnie dresowe i
          "mokasyny" osobiscie uwazam Stany Zjednoczone. ich inwencja nie zna wprost granic! jakie tam
          egzemplarze chodza! przy nich tluszcza z naszego Manhattanu (nomen omen) to szczyt dobrego
          smaku. niemalze stroje wieczorowe.
          inne kraje tez maja swoje "ulubione kombinacje": spodnie w skarpetkach, za krotkie spodnie do
          garniturow, etc.
          to jakis kolejny nasz kompleks. popytajcie wsrod obcokrajowcow: Polacy maja opinie dbajacych o siebie
          i posiadajacych gust. choc czasem rzeczywiscie trudno w to uwierzyc - nie powiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka