Dodaj do ulubionych

Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ?

    • piega97 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 16.08.06, 11:07
      Ja tak czekam 9 lat. Prowadzimy razem firmę(jest ze mną 3 tygodnie w miesiącu).
      Ale święta,urlopy spędza z rodziną.Czy warto tak czekać?Nie wiem.Pozdrawiam.
      • Gość: Ania_23 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 20:52
        Czytam niektore wypowiedzi, zwlaszcza tych forumowiczek ktore byly w podobnej
        sytuacji, to az mi skora cierpnie. Mam nadzieje ze u mnie bedzie inaczej,
        pewnie jestem glupia... ze wierze, ze nie bede w nieskonczonosc czekac, ze bede
        z Nim. Czekam na ta upragniona niedziele i usycham. Jak roslina bez wody.
        • Gość: jerz Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.swipnet.se 16.08.06, 21:32
          To znowu ja .ty glupia gowniaro,nie komplikuj sobie tego mlodego zycia te baby
          co byly w twojej sytuacji powinny cos ciebie nauczyc ale ty sluchasz takich bab
          jak beatrix a z tego nic dobrego nie wyjdzie.Ja moze jestem chamskiale
          napisalem ci prawde bo bylem w tej samej sytuacji.Zuc go ty babo,bo jak nie to
          on cie zuci!!!!!!!!!
          • Gość: . Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 21:46
            Stary !!!
            Jesteś tak durny, ze aż zaczynasz być sympatyczny.
            • Gość: jerz Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.swipnet.se 16.08.06, 21:51
              A co chcesz jej pommoc moralnie?czy sexualnie?
          • beatrix13 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 16.08.06, 21:54
            Gość portalu: jerz napisał(a):

            > To znowu ja .ty glupia gowniaro,nie komplikuj sobie tego mlodego zycia te
            baby
            > co byly w twojej sytuacji powinny cos ciebie nauczyc ale ty sluchasz takich
            bab
            >
            > jak beatrix a z tego nic dobrego nie wyjdzie.Ja moze jestem chamskiale
            > napisalem ci prawde bo bylem w tej samej sytuacji.Zuc go ty babo,bo jak nie
            to
            > on cie zuci!!!!!!!!!
            .............................................................................

            zainwestuj w słownik ortograficzny,bo na nauke savoir - vivre już za późno,
            czym skorupka za młodu nasiąkła,tym na starość trąca
        • Gość: . Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 21:49
          Aniu!
          "pewnie jestem głupia"
          Ach jak przyjemnie wytarzac sie czasem w głupocie!
          Ale....
          z rosądkiem.
    • Gość: konik Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 217.153.6.* 17.08.06, 00:43
      Jestem kochankiem zonatej kobiety. Jest dla mnie dobra. Jak tylko pytam co z
      przyszłościa to milknie i jakos dziwnie się zachowuje. jest nam dobrze ale ....
      Co moge zrobić w tej sytuacji? Czy prosic po tysiąckroc o ten rozwód, czy czekac
      cierpliwe na co ona mnie namawia. Naprawde jest nam dobrze, ale co o tym
      myslicie? Czy to miłość prawdziwa? Czy jestem normalny?
      • Gość: byla kochanka Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 01:02
        Ja myślę, że to bardzo nie fair - kazać komuś czekać wiedząc, że prawdziwe
        bycie razem nigdy nie nastąpi... gdyby tak nie było to ta kobieta nie
        zachowywałaby się dziwnie, tak jak mówisz, a raczej chciałaby się dzielić z
        Tobą swoimi planami na wspólną przyszłość. Widać ich nie ma. Jeżeli odpowiada
        Ci taki związek, to ok. Jeśli chcesz mieć kogoś kto naprawdę będzie z Tobą to
        nie czekaj na tę kobietę (chyba, że jej mąż to staruszek na wykipieli ;-))

        Powodzenia!
      • Gość: byla kochanka Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 01:04
        aaa... a ta kobieta to rozumiem mężata jest, a nie żonata? Bo jak żonata, to ja
        tam się nie znam na takich przypadkach ;-)
        • Gość: Ania_23 Byla kochanko o co Ci chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:53
          • Gość: Ania_23 Re: Byla kochanko o co Ci chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:55
            chyba nie zlapalam dowcipu :-(
            • Gość: AWACS Wiecie co was kreci w zonatych ? IP: 206.51.229.* 17.08.06, 11:32
              bo sie lepiej ru..a - cwicza na zonach, no i maja czesto kase, a jezeli nie
              kase to juz jakas tam stabilizacje i to wam szczeniary imponuje, moj ci on i
              fyrt fyrt fyrt rozkraczacie nogi coby mu dobrze bylo, przyjmujecie gbura i jego
              lacha w siebie w imie lepszej przyszlosci, to taka odmiana prostytuowania sie
              podszyta samooszukiwaniem sie i beczeniem o milosci, a pozniej jakbyscie
              takiego gacha juz dla siebie mialy to wtedy dalybyscie mu szkole hehehe dorbze
              ze ja sie nie dalem nigdy takiej do konca zbajerzyc, tylko zamoczylem i w dluga
              iw al sie lumpiaro ! pozdro
              • Gość: AWACS i co? zatkalo was? hehehe IP: 206.51.229.* 17.08.06, 11:40
                no prawda w oczy kole, tylko byscie chcialy byc penetrowane i dorbze oplacane,
                a pozniej co ? wierszem o swoich bolach piszecie ? jestescie tak wzniosle jak
                psia kupa w parku, fakt widac... czuc... mozna sie o nia potknac, ale zeby
                zaraz wiersze o niej pisac ? hahaha przyjmujcie czlonki w siebie, dajcie sie
                facetom wytryskac i morda w kubel, bo inaczej faceci do reszty was oleja i
                zajma sie grami komputerowymi, samochodami, piwem i pilka nozna hehehe i sie
                zaplaczecie, przyjmowac czlonki ! przyjmowac! we wszystko w co da sie wepchnac!
                taka wasza rola i natura, byc penetrowanymi!
                • Gość: AWACS A moze zaloze watek: o czym myslicie gdy mezczyzna IP: 206.51.229.* 17.08.06, 12:03
                  robi wlasnie "psik psik psik" i sciska mocno wasza lewa albo prawa piers lub
                  posladek hehehe o czym wtedy myslicie ? moje typy:
                  - o liscie tematow ktore warto zaraz po poruszyc
                  - o wycieczce do cieplych krajow
                  - o nowej toyocie yaris
                  - o nowej pralce
                  - o nozu do krojenia philipsa
                  - o tym jakby starym pannom z pracy ktorych nie lubicie oko zbielalo
                  - o tym jaka jestem pokrzywdzona
                  hahaha jak przekuc flaka do ktorego mezczyzna wpycha czlonka na dobra wymierne,
                  nad tym wasze procesorki pracuja hehehe szmatkowanie na calego wiersze
                  piszecie ? hehehe po to zeby sie odreagowac, nigdy kobieta wielkiej poezji nie
                  stworzyla, bo nigdy nie tworzyla jej z samej radosci tworzenia, zawsze musi byc
                  jakis przyzeimny powod, dlatego szymborskiej nobla bym nie dal za ch...a, o
                  czym myslisz Aniu ? hehehe jak gach robi psik psik ? o tym jak mu dowalsiz jak
                  juz bedzie twoj? czy na ile zoa go zlupi i ile dla ciebei zostanie? hehehe
                  • swantevit Ale sie obsmialem awacs.. 17.08.06, 12:07
                    ty, zdaje sie, masz sluzyc do wczesnego ostrzegania, a nie, post factum..?
                    :-)
                    • Gość: Ania_23 Mnie jakos awacs nie rozbawil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 12:14
                      ja nie wiem o co mu chodzi? jakis zboczeniec albo frustrat, albo jedno i
                      drugie, nie bede zglaszala tego do skasowania i prosze nie zglaszajcie. Niech
                      inni zobacza jak nisko mozna upasc.
                      • Gość: AWACS [...] IP: 206.51.229.* 17.08.06, 12:22
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: penelopa że te taka kreatura psuje ludziom smak...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:08
                          Nie wiem co bydlę o ksywie AWACS miało na myśli, czy w ogóle myśl inna
                          niż "wielka chęć chędożenia czegokolwiek lub gadania o tym" powodowała, iż
                          osobnik ten uparł się wypowiadać się w tym wątku. Całkowicie nie na temat,
                          obsesyjnie trzyma się rzygopędnych opisów swoich seksualnych rojeń......
                          Dawno już świra żadnego nie było....Bleeeeeeeee!
                          Świnia ma więcej godności niż to "coś".

                          Drodzy, olejmy palanta!
                          • Gość: end Re: że te taka kreatura psuje ludziom smak...... IP: *.globalconnect.pl 17.08.06, 18:06
                            Tak, ta kurewka Ania_23 psuje ludziom smak i lepiej, zeby zakończyła już to
                            wyzewnętrznianie się na tym forum. Niech sobie pisze, ale na forum
                            niedorozwinieci emocjonalnie.
                            • Gość: Ania_23 A kto Ci kaze End tutaj zagladac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 19:23
                              I pouczac mnie swoim knajackim jezykiem? Jezeli nie chcesz brac udzialu w tym
                              watku to przymusu nie ma.
            • Gość: byla kochanka Re: Byla kochanko o co Ci chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:22
              a to bylo do konika ktory twierdzi ze jest kochankiem ŻONATEJ kobiety... o nic
              więcej mi nie chodziło ;-) Pozdrawiam!
              • Gość: Ania_23 :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 16:14
                dziekuje za wyjasnienie. Z tego wszystkiego nie zalapalam o co chodzi. Mija
                kolejny dzien... niedziela juz niebawem :-) dobija mnie to czekanie.
                • Gość: Ania_23 nie jestem Awacs znajomoscia z Toba zainteresowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 16:15
                  wiec jezeli probujesz mi zaimponowac to szkoda Twojego trudu. Pozdrawiam Cie,
                  ale prosze nie wypisuj juz wiecej swinstw tutaj.
                  • Gość: advice Re: nie jestem Awacs znajomoscia z Toba zainteres IP: *.chello.pl 17.08.06, 16:54
                    On jest wulgarny, ale może to celowy zabieg? Taki zimny prysznic, byś otrzeźwiała? Bo nie ma co się
                    oszukiwać, wiele osób (choć nie nazwie tego wprost) uważa Cię za "towar", odskocznię dla tego
                    żonkosia. Przecież to oczywiste - gdybyś Ty była dla niego najważniejsza, byłby TYLKO z Tobą. To
                    brutalna prawda, ale prawda. Zrozumiesz to później, gdy ochłoniesz. Przypuszczam, że już niedługo.
                    Teraz żadne argumenty do Ciebie nie trafią, to oczywiste, bo jesteś w amoku. Mylisz miłość z
                    zakochaniem. Ale w końcu to Twoja sprawa, Twoje życie. Jak chcesz, dalej trać czas na tego faceta,
                    tylko później nie miej pretensji, że coś Ci umknęło.
                • Gość: jerz Re: :-) IP: *.swipnet.se 17.08.06, 21:04
                  To czekanie dobija nie tylko ciebie ale nas wszystkich,rzuc tego
                  faceta ,znajdz mlodego fajnego chlopaka w twoim wieku i zacznij zyc jak
                  normalna dziewczyna(kobieta)
                  • Gość: liczman Re: :-) IP: *.chello.pl 17.08.06, 21:09
                    Ło matko! A co to będzie, jak on nie wróci na czas?! Ten wątek już dogania red. Kwiatka...
                    • Gość: Ania_23 Liczman nie wazne kogo watek dogania i czy dogania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:16
                      To ze tyle ludzi tutaj zaglada zeby wyrazic swoje zdanie swiadczy o tym, ze ich
                      to jakos dotyczy. Nie jestem im obojetna i cieszy mnie to i jestem im za to
                      wdzieczna. Wiele slow ktore padlo jest dla mnie bardzo wazne i dalo mi duzo do
                      myslenia. A jezeli watek Ciebie nudzi albo irytuje, to jest tyle innych. Milo
                      mi ze zabrales glos ale czemu sobie szydzisz ? ladnie to tak ?
                      • Gość: liczman Re: Liczman nie wazne kogo watek dogania i czy do IP: *.chello.pl 17.08.06, 21:48
                        Wcale mnie ten wątek nie nudzi!!! Tylko wyobraź sobie, że niektórych liczba wpisów kręci - taki
                        Kwiatek przy każdym okrągłym wyniku dostaje od kumpla flaszke i dla niego to jest ważne. Więcej
                        tolerancji panienko
                        • beatrix13 Re: Liczman nie wazne kogo watek dogania i czy do 17.08.06, 22:06
                          up
                  • Gość: Ania_23 Wiesz co Jerz, ja juz kiedys mialam chlopaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:13
                    rowiesnika i mozesz sie smiac, ale jedno bylo mu w glowie. Tutaj jest zupelnie
                    inaczej. Owszem, kochamy sie i to pieknie sie kochamy, tamten nawet nie mial
                    pojecia ze tak mozna, ale nie tylko kochamy sie. Mamy o czym rozmawiac, do
                    samego rana, wystarczy ze siedzimy obok siebie i nawet nic nie mowimy.
                    Rozumiesz? Pewnie nie. Mam dosyc niedojrzalych szczawikow.
                    • Gość: jerz Re: Wiesz co Jerz, ja juz kiedys mialam chlopaka IP: *.swipnet.se 17.08.06, 21:19
                      Jak macie o czym rozmawiac to rozmawiaj o tym na co sie zalisz na tym forum !?
                      • Gość: ,,, Re: Wiesz co Jerz, ja juz kiedys mialam chlopaka IP: *.chello.pl 17.08.06, 21:42
                        No coś Ty! To mogłaby być ich ostatnia rozmowa, a ona boi się rozstania. Zrobi wszystko, by z nim być
                        jak najdłużej, ciągnąc to życie w kłamstwie. Zakochane kobiety tak mają, podwyższony poziom
                        endorfin nie pozwala na racjonalne postępowanie
                        • Gość: zocha Re: Wiesz co Jerz, ja juz kiedys mialam chlopaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 07:41
                          co za głupty.Co to za kobieta, która swoje intymne sprawy wrzuca na forum.
                          Beznadzieja. Proponuje psychiatrę.
                          • Gość: Ania_23 Zocha nie przesadzaj, owszem prywatne, ale nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:41
                            podaje swojego adresu, nie publikuje zdjecia, nazwiska itd. Wiec nie
                            przesadzaj. Ani danych swoich ani mojego kochanego nie podaje. To jest wlasnie
                            piekne w internecie, ze mozna skoncentrowac sie na samym problemie nie zajmujac
                            sie tym kto dokladnie ma problem, jak sie nazywa, gdzie mieszka, gdzie sie uczy
                            lub pracuje, jaki ma rozmiar buta.
                            • Gość: posepny Zenon Re: Zocha nie przesadzaj, owszem prywatne, ale ni IP: .2P1D* / 195.124.114.* 18.08.06, 09:46
                              wyciagniecie adresu z Neozdrady, no to faktycznie problem nie do przejscia :-))
                              • Gość: Ania_23 Zenon pewnie problem do przejscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:15
                                ale dla prokuratora, sadu, ABW itd. Jednak dla nich to raczej nie jest jak
                                sadze interesujace - nie ma przestepstwa ani niczego co niezgodne z prawem.
                                Mozna sie zakochac, nawet w zonatym. Natomiast gdyby zrobila to z powodzeniem
                                osoba prywatna, ot tak ze zwyklej ciekawosci, to moglaby miec powazne klopoty
                                prawne. Wiec nie polecam i pozdrawiam.
                            • Gość: end Re: Ania nie przesadzaj IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 10:10
                              Ania, nie wiem czy zauważyłaś, ale to jest forum Szczecin i na tym forum
                              omawiamy problemy tego miasta. Szalej do bólu na forum- kochanek/kochanka.
                              • Gość: Ania_23 End to musialbys z podobna uwaga zwrocic sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:12
                                wiekszosci uzytkownikow tego forum. Tak jak wczesniej Ci zasugerowalam, nie
                                musisz tutaj zagladac, miejsca na serwerze wystarczy dla wszystkich watkow.
                                Czepialski jestes i tyle. Pozdrawiam.
                                • Gość: end Re: End to musialbys z podobna uwaga zwrocic sie IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 10:32
                                  Znowu wychodzi twoja natura, że wali cię wszystko, tylko ty sie liczysz, a twoje
                                  nędzne uczucia maja wg ciebie wymiar kosmiczny. Podsumowuąc- jestes kurewką
                                  mentalną i faktyczną i nie wiesz gdzie jest twoje miejsce. To naprawde byla
                                  dobra rada, zmien forum na bardziej adekwatne lub zalóż blog i śie tam wypisuj.
                                  Tu zaśmiecasz tylko forum. Ale wiem że do ciebie to nie trafi co piszę. Taka już
                                  jesteś. wiesz lepiej. Tylko, że wiesz bardzo mało. w tym jest problem. wyobraź
                                  sobie sytuację, gdyby oprócz ciebie 25 innych bab roztrząsało swoje problemy
                                  seksualne. Ty byś pewnie nie miała problemu. Ale i smak to nie jest twoją
                                  najmocniejszą stroną.
                                  • Gość: Ania_23 Re: End to Ciebie wali wszystko i wszyscy wokolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:50
                                    Ubzdurales sobie cos i jeszcze mi ublizasz. Nie chce Cie urazic, ale masz
                                    powazne problemy z soba. To forum jest dla mieszkancow Szczecina i nie jest
                                    powiedziane ze maja sie tutaj toczyc tylko i wylacznie dyskusje o polityce i
                                    zagospodarowaniu przestrzennym. To Ty jestes egoista, a na dodatek knajakiem
                                    poslugujacym sie plugawym jezykiem. Znajdz sobie lepiej jakas dziewczyne moze
                                    wtedy bedziesz bardziej zyczliwy do ludzi.
                                    • Gość: end Re: End to Ciebie wali wszystko i wszyscy wokolo IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 11:14
                                      Kurewko, nie potrzebuje twoich rad. Zachowaj je dla swojego kochanka. Nie
                                      obrazaj sie, ja tylko nazywam cie po imieniu: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27791
                                      Jaka ty musisz byc nieszczęśliwa, żeby opisywac na forum Szczecin swój smutny
                                      przypadek. Mam nadzieje, że nie jest z tobą, aż tak źle i nie zaczepiasz
                                      nieznajomych, ażeby ich zapoznać ze swoim przypadkiem. Naprawdę kwalifikujesz
                                      się do poradni psychiatrycznej.
                                      • Gość: Ania_23 End Ty naprawde masz powazne problemy z soba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:23
                                        Do psychiatry to Ty idz. Tak sobie mysle, ze pewnie zakladasz tutaj co jakis
                                        czas jakis watek i patrzysz ile jest wpisow. Moze rywalizujesz z kolegami z
                                        pracy. A tutaj pojawila sie mloda dziewczyna i Cie zakasowala, przedstawiajac
                                        rzeczywisty a nie wydumany problem i wzbudzajac zainteresowanie. Podejrzewam
                                        End ze internet wykorzystujesz do odreagowywania niepowodzen w realu. Ale to
                                        juz Twoj problem. I nazywaj mnie jak chcesz, ja i tak kocham czlowieka
                                        wspanialego. Mozesz pluc na mnie i na niego, a ja i tak wierze, ze nasza milosc
                                        przetrwa!
                                        • Gość: end Re: End Ty naprawde masz powazne problemy z soba. IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 11:33
                                          Domysly zostaw dla kochanka, nie dla mnie. A tak w ogole, to nie mysl o niczym
                                          innym poza mysla o nim- skoro o nim nie myslisz, a myslisz o mnie to pewnie tak
                                          bardzo go nie kochasz jak do tego sie przyznajesz. Widze ponadto, ze masz o
                                          sobie dobre zdanie. O swoim dupku tez jak najlepsze. Tyle jest twojego. Reszta
                                          jest milczeniem. Poradnia psychiatryczna to miejsce jak najbardziej dla ciebie. EOT
                                    • Gość: dosc tych bzdetow Re: End to Ciebie wali wszystko i wszyscy wokolo IP: .2P1D* / 195.124.114.* 18.08.06, 11:15
                                      ----Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum ---

                                      forum.regionalne.szczecin

                                      czy administrator moze ruszyc dupe i zakonczyc ten watek ?
                                      • Gość: Ania_23 Dosc_tych_bzdetow czlowieku jestes z ZMP ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:19
                                        "forum.regionalne.szczecin" i co z tego? a czy nie wiekszym "bzdetem" jest
                                        emocjonowanie sie ktory z politykow ktoremu przeslal sms'a ? nie osmieszaj sie
                                        swoim brakiem tolerancji i sklonnosciami do pacyfikowania wokol wszystkiego co
                                        Ci nie w smak. Widac nie masz zielonego pojecia o idei internetu. Tacy jak Ty
                                        nie dorosli do tego. To tacy jak Ty zamkneli klub LeMadame, najchetniej
                                        zlikwidowaliby Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy itd. Nie chodzili tam? No to
                                        postanowili zamknac. Wspolczuje Ci. Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys sie
                                        zawstydzisz tym co napisales.
                                        • Gość: end Re: Dosc_tych_bzdetow czlowieku jestes z ZMP ? IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 11:26
                                          Sfruwaj na to lub pdobne forum:
                                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27791
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30835
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40077
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34266
                                          A najlepiej to udaj się do psychiatry.
                                          To naprawdę dobra rada.
                                          • Gość: Ania_23 End Ty sie naprawde zapominasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:37
                                            Przykro mi, ale musisz sobie to w koncu uswiadomic, ze nie zawsze swiat musi
                                            sie dopasowywac do Ciebie. Tak to juz jest. Albo jestes bardzo mlody i tego nie
                                            wiesz, albo ta prosta prawda nie miala okazji do Ciebie dotrzec. Wiec mozesz
                                            sobie tupac nozka do woli, a czy bedzie mi sie podobalo czy nie i tak tutaj
                                            zostane. A Tobie radze nie odwiedzaj tego forum. Tak w kazdym badz razie
                                            postapilby rozgarniety czlowiek, ale Ty widze lubujesz sie w ciaganiu za
                                            warkocze. Otoz nie zalecaj sie do mnie - nie masz najmniejszych szans. Za
                                            wysokie progi End na Twoje nogi.
                                            • Gość: lekarz psychiatra Re: End Ty sie naprawde zapominasz. IP: .2P1D* / 195.124.114.* 18.08.06, 11:40
                                              slyszalem ze jest robota, zapraszam na priv
                                              • Gość: ... Re: End Ty sie naprawde zapominasz. IP: *.reverse.privatedns.com 18.08.06, 11:43
                                                ...
                                            • Gość: end Re: End Ty sie naprawde zapominasz. IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 11:46
                                              Uswiadamiaj i pouczaj swojego kochanka. Domyslaj sie co ON nie ja robi. Mysl
                                              ciagle o nim, ze jest boski-nigdy nie ustawaj. Mnie daj spokoj:)
                                              BTW nt. rozgarnietych ludzi nie zabieraj glosu- to brzmi w twoich ustach groteskowo.
                                        • Gość: inna Re: Dosc_tych_bzdetow czlowieku jestes z ZMP ? IP: *.chello.pl 18.08.06, 11:56
                                          Miałam o Tobie trochę inne (lepsze) zdanie, ale po tym wpisie je zmieniłam. Uważam, że jesteś jednak
                                          strasznie niedojrzała i głupiutka. I wiesz co, zasługujesz na kopa od tego kochasia. I jeszcze jedno -
                                          skoro już weszłaś na to forum z takim problemem, to musisz się liczyć także z nieprzychylnymi
                                          komentarzami. To jest cena. Podobnie jest z tym Twoim związkiem. Skoro weszłaś w czyjeś
                                          małżeństwo, to musisz się liczyć z przykrymi konsekwencjami. Obojętnie jak ta historia się zakończy,
                                          to i tak ktoś będzie cierpiał. Na czyjejś krzywdzie nigdy się nie uda zbudować prawdziwego szczęścia.
                                          • Gość: Ania_23 Do Innej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:21
                                            Nie rozumiem skad u Ciebie zlosc na mnie. Ten czlowiek - END - przyszedl tutaj
                                            i obrzucal mnie obelgami. Bylam na to przygotowana wbrew temu co napisalas.
                                            Jednak posunal sie dalej. Swoje zdanie o mnie moze wypowiadac, to jego prawo i
                                            nic mi do tego. Ale on probuje zamykac usta i wprowadzac tutaj swoje porzadki.
                                            To mi sie nie podoba. To nie jest jego prywatne forum. Jezeli interesuje sie
                                            tylko wedkarstwem to nie znaczy ze ktos nie moze tutaj napisac czegos o
                                            rowerach. Tak... weszlam w czyjejs malzenstwo, ale to cos innego niz wejsc na
                                            forum. Uwierz mi nie jestem dumna z tego powodu ze jestem kochanka zonatego
                                            mezczyzny. Czesto czuje sie upokorzona tym faktem. Wstydzilabym sie spojrzec w
                                            oczy Jego zonie. Nie mysl ze jestem z tego dumna albo sie ciesze. Nie moglam
                                            juz tego uczucia zniesc. Wstydu i braku szacunku do samej siebie, poczucia
                                            porazki. Dlatego postanowilam tutaj napisac. Szanuje zdanie tych ktorzy mnie
                                            potepiaja, nie wiem moze mi te slowa kiedys pomoga. Moze cos ulatwia. Juz mnei
                                            sklonily do wielu przemyslen. Nie mysl Inna ze ja jestem bezkrytyczna wobec
                                            siebie. Ale czym innym jest rozmowa z wzajemnym szacunkiem a czym innym
                                            obrzucanie wyzwiskami. End uwazam ze przesadza. Najchetniej chcialby tutaj nam
                                            wszystkim narzucic swoja wizje forum. Rozmawiamy o tym i o tym, a kto chce
                                            rozmawiac o czyms innym niech spada. No i jeszcze najlepiej komus nagadac,
                                            nabluzgac. Ja tak nie postepuje. Jak mnie jakis temat nie interesuje to go nie
                                            podejmuje a jezeli podejmuje to z szacunkiem dla innych, nawet jezeli z nimi
                                            sie nie zgadzam. Dziekuje wszystkim ktorzy zabrali glos. Czekam do niedzieli.
                                            Boje sie tego dnia. Nie wiem jak ja sie zachowam i jak On sie zachowa. Jestem
                                            tym strasznie zmeczona. Milczy od dwoch dni. Nie wiem co o tym myslec. Ale boje
                                            sie myslec o zerwaniu z nim. Wierze caly czas, ze mam szanse na szczescie.
                                            Wiem. To egoistyczna wiara. Ale kto z nas nie jest egosita? Przepraszam, moze
                                            sie myle, nie chce nikogo z Was obrazic. Pozdrawiam Cie serdecznie INNA i
                                            dziekuje ze napisalas.
    • beatrix13 niedługo przebijesz Jacynę 18.08.06, 13:34
      w ilości wpisów
      • Gość: . ... IP: *.igloohost.com 18.08.06, 14:05
        ..
        • Gość: zainteresowany End - do Ciebie IP: *.igloohost.com 18.08.06, 14:18
          Szanowny Endzie zacznę od tego, że nie darzę sympatią Ani_23, nie darzę jej
          również antypatią. Po prostu kolejny przypadek młodej zagubionej kobiety.
          Zaglądam tutaj od czasu do czasu i czytam co wypisuje. Do pewnego stopnia mnie
          to interesuje. Jeszcze bardziej mnie czytanie tego wątku zainteresowało od
          kiedy Ty tutaj zacząłeś pisywać. Myślę, że masz wysokie mniemanie o sobie i
          wartości swoich ocen. W innym wypadku nie wypowiadałbyś się w tak stanowczy i
          bezwględny sposób. Ania ma rację, że próbujesz spacyfikować otoczenie. Robisz
          to na dodatek w sposób chamski. Pamiętaj, że nie jesteś tutaj sam, no i to nie
          jest Twoje prywatne forum. Więcej ze zdania "To forum jest szczecińskim forum
          regionalnym" nie wynika zdanie "Nie powinno / nie wolno poruszać na
          szczecińskim forum regionalnym wątków miłosnych", No chyba, że posługujesz się
          jakimiś wyrafinowanymi środkami dowodowymi. Warto żebyś je odkrył przed nami,
          nauki nigdy za wiele. Może odwołasz się do tzw "dobrego tonu" czy też "dobrego
          obyczaju". Myślę, że Ania nie ma tutaj sobie niczego do zarzucenia, natomiast
          Ty owszem, naruszyłeś i dobry ton i dobry obyczaj - AWACS przynajmniej jest
          zabawny w swojej wbrew pozorom błyskotliwej (chociaż niepokojącej) wulgarności.
          Podsumowując. Ania ma problem. Jednak Ty chyba masz większy i faktycznie dobrze
          by było żebyś nie wyładowywał na uczestnikach tego forum swoich frustracji, bo
          to po prostu wstyd, chyba większy niż być kochanką żonatego mężczyzny. Chciałeś
          mocno ośmieszyć Anię, nie tylko to Ci się moim zdaniem nie udało, ale jeszcze
          dałeś bardzo złe świadectwo o sobie. Szanuję wolność wypowiedzi, tematyczny
          pluralizm, anonimowość uczestników forum. Dletego uważam, że jesteś niesmaczny
          ze swoimi wtrętami i mimo tego, że jakoś ciężko mi zapałać sympatią do Ani to
          do Ciebie zapałałem antypatią. Mimo wszystko pozdrawiam i dużo zdrowia oraz
          spokoju ducha życzę.
        • Gość: zainteresowany End - do Ciebie IP: *.igloohost.com 18.08.06, 14:19
          Szanowny Endzie zacznę od tego, że nie darzę sympatią Ani_23, nie darzę jej
          również antypatią. Po prostu kolejny przypadek młodej zagubionej kobiety.
          Zaglądam tutaj od czasu do czasu i czytam co wypisuje. Do pewnego stopnia mnie
          to interesuje. Jeszcze bardziej mnie czytanie tego wątku zainteresowało od
          kiedy Ty tutaj zacząłeś pisywać. Myślę, że masz wysokie mniemanie o sobie i
          wartości swoich ocen. W innym wypadku nie wypowiadałbyś się w tak stanowczy i
          bezwględny sposób. Ania ma rację, że próbujesz spacyfikować otoczenie. Robisz
          to na dodatek w sposób chamski. Pamiętaj, że nie jesteś tutaj sam, no i to nie
          jest Twoje prywatne forum. Więcej ze zdania "To forum jest szczecińskim forum
          regionalnym" nie wynika zdanie "Nie powinno / nie wolno poruszać na
          szczecińskim forum regionalnym wątków miłosnych", No chyba, że posługujesz się
          jakimiś wyrafinowanymi środkami dowodowymi. Warto żebyś je odkrył przed nami,
          nauki nigdy za wiele. Może odwołasz się do tzw "dobrego tonu" czy też "dobrego
          obyczaju". Myślę, że Ania nie ma tutaj sobie niczego do zarzucenia, natomiast
          Ty owszem, naruszyłeś i dobry ton i dobry obyczaj - AWACS przynajmniej jest
          zabawny w swojej wbrew pozorom błyskotliwej (chociaż niepokojącej) wulgarności.
          Podsumowując. Ania ma problem. Jednak Ty chyba masz większy i faktycznie dobrze
          by było żebyś nie wyładowywał na uczestnikach tego forum swoich frustracji, bo
          to po prostu wstyd, chyba większy niż być kochanką żonatego mężczyzny. Chciałeś
          mocno ośmieszyć Anię, nie tylko to Ci się moim zdaniem nie udało, ale jeszcze
          dałeś bardzo złe świadectwo o sobie. Szanuję wolność wypowiedzi, tematyczny
          pluralizm, anonimowość uczestników forum. Dletego uważam, że jesteś niesmaczny
          ze swoimi wtrętami i mimo tego, że jakoś ciężko mi zapałać sympatią do Ani to
          do Ciebie zapałałem antypatią. Mimo wszystko pozdrawiam i dużo zdrowia oraz
          spokoju ducha życzę.
          • Gość: zainteresowany End - suplement IP: *.igloohost.com 18.08.06, 14:22
            Jakbyś miałproblemy ze zrozumieniem to:
            - chcesz decydować jakie tematy można tutaj poruszać albo nie (rola cenzora)
            - posługujesz się wulgaryzmami.
            Tyle chyba wystarczy. Pozdrawiam.
          • Gość: end Re: zainteresowany - do Ciebie IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 14:33
            Szanowny zainteresowany- swoje oceny mojej osoby zachowaj dla siebie (a tak w
            ogole to staraj sie unikac atakow personalnych- pamietaj o netykiecie), nie
            bedziesz wowczas wypisywal bzdur nt. chamstwa. Nie bede wnikal, tak jak Ty w
            stosunku do mnie w Twoje problemy- schizofrenia sie klania, rzutowanie (IMO duzo
            ze swoich problemow rzutujesz na mnie- badz spokojny nie mam tego co mi
            przypisujesz). EOT
            • Gość: zainteresowany Re End: zainteresowany - do Ciebie IP: *.igloohost.com 18.08.06, 15:37
              Na ataki personalne wystawiłeś się sam. Nie atakuj innych a dopiero wtedy
              oczekuj od innych żeby nie atakowali Ciebie. Zasada jest prosta. Natomiast
              Twoje wypowiedzi były chamskie - choćby posługiwanie się epitetami. Natomiast
              co do schizofrenii - proponuję abyś nie posługiwał się słowami, którymi w
              sposób kompetentny posługiwać się nie potrafisz. Nie pogrążaj się.
              • Gość: end Re: Re End: zainteresowany - do Ciebie IP: *.globalconnect.pl 18.08.06, 16:14
                > co do schizofrenii - proponuję abyś nie posługiwał się słowami, którymi w
                > sposób kompetentny posługiwać się nie potrafisz. Nie pogrążaj się.
                Ty za to jestes niezmiernie i we wszystkim kompetentny:). Rozbawilo mnie np.
                Twoje stwierdzenie, ze nie czujesz ani sympatii ani antypatii do zalozycielki
                glupiego watku. Moze jestes robotem i nie masz w ogole uczuc?:)
                Ciekawy jestem czy w stosunku do dupka i jego zony tez nie masz uczuc- moze sam
                jestes takim dupkiem. A moze tylko mnie darzysz uczuciami? Alez jestes selektywny:)
                BTW nie wiem czy potrafisz rozroznic dyskurs naukowy od pisaniny na forum.
                Nic wiecej nie mam juz chyba Tobie do przekazania, zatem EOT
                • Gość: Ania_23 End widze ze w koncu ktos po imieniu nazwal Twoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:11
                  przypadlosci. Ja tego przez grzecznosc nie uczynilam no i przyznam z braku
                  pewnosci siebie ktorej Tobie nie brakuje. Zapraszam Cie do wypowiadania sie w
                  tym watku, chcesz to prosze dokladaj mi, ja w odroznieniu od Ciebie nie mam
                  zamiaru zamykac Ci ust, albo namawiac zebys poszedl sobie gdzies... Widac zycie
                  nie nauczylo Cie tolerancji. A ja czy sie to Tobie podoba czy nie kocham
                  mezczyzne za ktorym podejrzewam moglbys co najwyzej kapcie nosic, gdyby bylo
                  inaczej to bys tak sie nie pienil i mnie nie potepial. Juz Ci napisalam, u mnie
                  szans nie masz.
                  • itek1 Re: End widze ze w koncu ktos po imieniu nazwal T 18.08.06, 17:17
                    Kurewko, badz bardziej grzeczne nie w stosunku do mnie, ale ws. do zony tego
                    dupka, ktoremu uprzejma jestes dawac dupki. Tu juz wiele razy powiedziano, ze
                    nie kochasz ale jestes zadurzona, a to jest roznica, a ty wciaz swoje. Jestes
                    dosyc ordynarna, a malo subtelna, jeszcze raz dajesz dowod swego charakteru w
                    ostatnim poscie. Nie gustuje w kurewkach jak twoj dupek. A Twoje poczucie humoru
                    jest mocno srednie.
                    • Gość: Ania_23 Re: End widze ze w koncu ktos po imieniu nazwal T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 17:22
                      A Ty nadal swoje tym oblesnym jezykiem. Skoro Ty sie nie wstydzisz, to ja sie
                      za Ciebie wstydzila nie bede. To Twoj klopot.
                      • Gość: insekt A ja Anka zycze zebys w niedziele miala prawdziwy IP: 206.51.229.* 18.08.06, 18:59
                        odlot zeby ci ladnie narzad sluz wysmarowal i zeby facetowi stanal z kilka razy
                        no i zebys skurczu nie dostala. a jezeli cie zlapie to niech sie facet igla
                        albo szpilka myknie w bok z nienacka. niech sie nasienie leje strumieniami, ale
                        w gume lepiej. moze zawsze po wszystkim wypic, zaden problem. ale lepiej w
                        pochwe nie przyjmuj. niech najpierw zoen zostawi a pzoneij dopiero idzcie na
                        mokro. czyli niech chlipie, niech dreszcze przechodza i bez stresu, stres
                        bedzie jak sie jego zona dowie i ci morde bedzie chciala zmasakrowac wiec ciesz
                        sie swoja mlodoscia i wielu udanych skurczow macicy i braku przedwczesnych
                        wytryskow u chlopaka
                        • Gość: ziomal Re: A ja Anka zycze zebys w niedziele miala prawd IP: 206.51.229.* 18.08.06, 19:08
                          a ja ci zycze zeby jego zona kiedys zgodzila sie zebyscie razem zamieszkali i
                          wspolnie sie kochali :-) i chcialbym jego mine zobaczyc jak walicie sobie po
                          lechtaczkach i tracicie nim zainteresowania ale tacy lubiezni starsi panowie
                          jak on to i tak zlapalby ktoras z was za cycka i pocierajac chocby o fragment
                          uda by sie spuscil swintuch stary hehehe pewnie mlode go kreca hehehe koziol
                          psia jego niewydymana chcialbym zobaczyc jak sie slini i oczami przewraca i was
                          jak maca a wy go ignorujecie to by mial sie z pyszna mloda dawaj i sie nie
                          przejmuj wal konwencje robta co chceta namow go zebyscie zrobili to w kosciele
                          jak w przyszlosci twoje wnuki cyberpunkami zostana to powiesz ze babcia lepsze
                          numery robila i np wydzielinami kalala swiete oltarze
                          • Gość: insekt a teraz to mozecie sobie mnie skasowac i tak juz IP: 206.51.229.* 18.08.06, 19:20
                            mialem satysfakcje seksualna hahaha hura hura hura
                            • Gość: severine34 Re: a teraz to mozecie sobie mnie skasowac i tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:09
                              oj biedaczku, to już inaczej nie możesz, jakże współczuję
                              • Gość: insekt severine severine... tylko wspolczujesz? IP: 206.51.229.* 18.08.06, 22:49
                                a nie chcialabys mi jakos pomoc? co mi po twoim wspolczuciu. czynem a nie
                                slowem mi powspolczuj wcale nie jestem zly ani tak calkiem nierozgarniety moze
                                bym ci czyms zaimponowal watpie ale moze daj mi szanse taka wspolczulna szanse
                                ja sie nie obraze jezeli rozczaruje ale bede wiedzial ze jestes szczera co ty
                                na to?
    • Gość: ja Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:41
      Warto. Jestem żonaty, mam 34 lata, żone, dzieci, mam dziewczyne w moim wieku, i
      tylko żałuję ze pierwszą spotkałem moja żone a nie ją. Ona to rozumie, umiemy
      oboje to zrozumieć. I byc szczęśliwi. Choć momentami to trudne
      • Gość: Ania_23 Do Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:49
        Nie wiem czy bym tak potrafila. Naprawde nie wiem. Wiesz... mi On nigdy zlego
        slowa na zone nie powiedzial. Nigdy sie na nia nie skarzyl. Nigdy nie
        powiedzial ze zaluje ze mnie najpierw nie spotkal. Nie wiem dlaczego. Ale tak
        nie powiedzial.
    • Gość: severine34 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:57
      czy warto??? na to pytanie tylko ty musisz znależć odpowiedz, a będzie się na to
      sładało wiele czynników, czy masz poczucie winy że kogoś krzywdzisz,jak się sama
      czujesz w takim układzie i jak to się ma do twojego systemu wartości no i czego
      oczekujesz po takim związku. Jeżeli nikt o waszym romansie nie wie,jeżeli jest
      wam dobrze, to może warto dla paru pięknych chwil być razem, Nie wiem czy
      oczekujesz jakiegoś trwalszego układu i jakie masz na to szanse -wiedząc że siłą
      rzeczy rozbije się poprzedni układ, a może jego małżeństwo jest nieudane, co mu
      dajesz czego nie daje mu żona. Wiesz za dużo pytań, bo sytuacja nie jest bliżej
      znana, a na pytanie czy wart i tak tylko Ty będziesz musiała sobie odpowiedzieć
      • Gość: Ania_23 No tak, masz racje, pytanie zadalam niefortunne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:02
        Kto ma wiedziec jak nie ja. Zreszta, to przeciez nie targowisko i kalkulacja
        typu czy kupic pomidory w sklepie x czy y. Glowe mam od tego wielka. Czy nam
        dobrze? Mi dobrze. Ale nie wiem jak dlugo tak wytrzymam. Ciezko jest zasypiac i
        budzic sie z ta upadlajaca niepewnoscia... Ciezko zegnac sie z Nim z mysla, ze
        moze Go juz nie zobacze. Ciesze sie kazda chwila i traktuje ja jako dar od
        dobrego losu. Jednak coraz trudniej mi sie cieszyc. Radosc wypiera lek i strach
        przed utrata. Ja nie chce Go stracic ale nie chce tez dzielic. Nie chce tez
        ranic Jego zony. A wiem ze aby byl tylko moj Ona musialaby byc zraniona. Nie
        wiem...
        • Gość: Ania_23 Do ziomala - insekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:07
          Jestes rozbrajajacy...
        • Gość: severine34 Re: No tak, masz racje, pytanie zadalam niefortun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:15
          wspólczuję Ci, ale...aż się ciśnie na usta ze widziałaś w co się pakujesz, ale
          niestety rozumiem Ciebie aż za dobrze. Może ciesz się póki trwa, ze spotkało Cię
          coś dobrego ,ale nie wiązałabym przyszłości z tym panem, marnujesz sobie życie
          podczas gdy on ma je ustabilizowane, chociaż może też niezbyt szczęśliwe. Może
          czas na rozmowę i ostateczne rozwiązanie sprawy,może to zabrzmi brutalnie ale
          ile można się męczyć???
          • Gość: Ania_23 Re: No tak, masz racje, pytanie zadalam niefortun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:00
            Mysle, ze masz racje. Musze z nim porozmawiac. Wiele razy juz w zasadzie
            chcialam. Jednak zawsze odkladam to na nastepna "okazje". Strach przed Jego
            reakcja mnie paralizuje. Jedna z przyjaciolek radzila mi, zebym napisala donos
            na siebie do Jego zony... obrazilam sie na nia.
            • Gość: severine34 Re: No tak, masz racje, pytanie zadalam niefortun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:54
              Nie mieszaj w to żony, jeżeli do tej pory nic nie wie nich tak zostanie , tak
              bedzie lepiej dla wszystkich. Potraktuj rozmowę jak operacje ratująca
              życie,pewnie będzie bolało ale na pewno warto, jaki by nie był wynik tej
              rozmowy. Trzymam kciuki i pozdrawaiam
              • Gość: Ania_23 Re: No tak, masz racje, pytanie zadalam niefortun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:56
                Dziekuje Ci Severine.
                • deus.ex.machina Severine nie mowi wszystkiego... 19.08.06, 00:45
                  Slabo znasz facetow - to widac - pewnie w zyciu trafialas na samych leszczy
                  skoro pierwszy z brzegi zonaty chlop az tak Cie nakrecil.
                  Severine mowi Ci zebys nie mieszala do tego zony... no i co? Faceci sa
                  niezdecydowani, dopoki nie postawi ich sie przed sciana dopoty wykrecaja sie jak
                  moga. Dlaczego? Proste - z zona nie jest mu az tak zle, przy Tobie Aniu czuje
                  sie mlodszy, potrzebniejszy, nie ma tych wszystkich spraw ktore wiaza go z zona
                  i rodzina. Jestes Ty i jest On. To fajny uklad szczegolnie dla niego. Latwo
                  sobie wybaczyc zdrade i trudno komus wybaczyc zdrade... Pewnie jeszcze jakis
                  czas bedzie sie to krecic ze ty bedziesz na niego czekac, On bedzie sie wykradal
                  z domu, bedziecie oszukiwac i wyludzac strzepy czasu dla siebie... Potem jednak
                  zrodzi sie w Tobie potrzeba spedzenia z Nim jeszcze wiecej tego czasu, pojawia
                  sie watpliwosci, prawdopodobnie tez zaczniesz odczuwac dyskomofort tego ze
                  jestes zamiast, ze nie jestes ta jedna jedyna, ze jest czas ktory spedza z Toba
                  ale ze jest czas ktory spedza z ta druga... I ten bolesny fakt ze tego czasu
                  ktory spedza z Toba jest mniej niz tego czasu ktory spedza z Tamta. To Ona budzi
                  sie codziennie niemal kolo Jego boku, to Ona niemal kazdej nocy zasypia przy
                  Nim. To ona dotyka Go, slyszy Jego oddech... Kazdy dzien, kazdy kolejny dzien
                  zycia z ta swiadomoscia bedzie Cie bolal coraz bardziej, bedziesz zadawac sobie
                  rozne pytania... Pewnie bedziesz zastanawaic sie co jest w Tobie nie tak skoro
                  On jest z tamta, dlaczego jest z Nia a nie z Toba... Zaczniesz sie coraz gorzej
                  czuc sama ze soba... I zaczniesz Siebie nienawidziec... A nienawidzac Siebie za
                  Swoja slabosc, uleglosc zaczniesz tez nienawidziec Go... Skonczy sie milosc
                  zacznie bol, lzy, ponizanie... Bedziesz desperacko walczyc... ale o co? o Kogo?
                  I wtedy sie to rozsypie... Dlatego powinnas porozmawiac z Jego zona! Severine
                  mowi Ci ze nie powinnas ale prawda jest taka ze powinnas, dla Siebie samej
                  powinnas z Nia porozmawiac... Pamietaj - nie kochamy ludzi takimi jacy sa
                  naprawde, kochamy ich wyobrazenie, w nas samych... moment w ktorym to
                  wyobrazenie przestaje pokrywac sie z rzeczywistoscia, ten moment w ktorym
                  zaczynam dostrzegac prawdziwy obraz ukochanej osoby czesto staje sie momentem w
                  ktorym milosc zamienia sie w nienawisc - dlatego tak bardzo trzeba starac sie
                  kochac nie tylko sercem ale i rozumem - kochac prawdziwa osobe a nie jej
                  wyobrazenie w nas samych...
                  Porozmawiaj z zona...
                  • Gość: Ania_23 Re Deus: Severine nie mowi wszystkiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:36
                    ...nie odwazylabym sie z Nia porozmawiac... nawet boj sie o tym myslec... mysle
                    ze bym Go stracila
                    • Gość: Ania_23 Re: Re Deus: suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:41
                      "nawet boje sie o tym pomyslec" - tak mialo byc, przepraszam za pomylke i
                      dziekuje za Towja opinie... jednak nie odwaze sie... nie wiem co by musialo sie
                      stac zebym sie odwazyla. Nie odczuwam takiej potrzeby... Boje sie nawet o tym
                      myslec. I co ja bym jej powiedziala? Umarlabym gdybym uslyszala jej glos...
                      albo zobaczyla lzy...
                  • Gość: Severine34 do Deus........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:53
                    O czym miałaby Ania porozmawiać??? do wątpliwości które nią targają, dorzuci
                    jeszcze poczucie odpowiedzialności za rozbity do końca związek, bo jak znam
                    życie facet postawony pod ścianą na pewno nie wybierze kochanki i co..narazi się
                    jeszce na opinię dzi...ki, zostanie obciążona za rozbicie rodziny i w imię czego
                    -urażónych uczuć? niestety kochanki które liczą na coś więcej niż tylko sex
                    często się rozczarowują , czy nie lepiej porozmawiać i zakończyć ten etap życia
                    nikogo więcej za swoje czyny nie obciążając. Nie widzę sensu rozmowy z żoną-taj
                    jak napisałeś na pewno jest mu z żóną nienajgorezj i może niech tak zostanie
                    niech ania nie bawi się w Boga , jeżelu jest im źle to i ez jej rewelacji kiedyś
                    się rozejdą-ale czy koniecznie z jej powodu??
    • Gość: taka sama Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.fn.pl 18.08.06, 22:47
      czytam ten wątek od dłuższego czasu . sama byłam kilka lat temu w podobnej
      sytuacji , wielka miłość ( naprawdę WIELKA) .Rozumiem każde Twoje słowo,
      rozumiem co czujesz. Seks owszem był ważny ale tylko na początku , wiem że ten
      mężczyzna czuł do mnie to co ja do niego . Dowodów na to mam tysiące, mogłabym
      o naszym uczuciu napisać książkę i to bardzo grubą. Spędzałam z nim więcej
      czasu niż ona ( więc to nie zawsze kochanka jest tą, która czeka na chwilę
      radości ) .Znałam jego znajomych i oni znali mnie. Ale to wszystko nieważne,
      nie chodzi mi o to aby opowiadać wszystkim tą historię.
      Nie znam waszej historii , nie wiem jaki On jest . Mogę Ci tylko powiedzieć jak
      to się u mnie zakończyło , zawsze to może Ci jakoś pomóc.
      Nie jesteśmy dzisiaj razem , ja mam swoją rodzinę , męża którego bardzo kocham
      i dziecko. Z nim nie rozmawiam od kilku lat i nic już nie czuję ( pomimo
      pięknych wspomnień ) .To ja zakończyłam nasz związek , trwało to już za długo ,
      prawie 2 lata , ona o wszystkim wiedziała dzwoniła do mnie z płaczem , znajomi
      mówili mi żebym nie rozbijała czudzego szczęscia wiesz o czym mówię... łzy,
      czekanie , nerwy..
      wycofałam się znalazłam sobie innego mężczyznę , do którego NIC nie poczułam
      pomimo wielkich starań , ciągle kochałam tamtego.
      Ich związek rozpadł się rok temu na dobre , on ma teraz nową kobietę , jego eks
      jest szczęśliwa ( nowy mąż , bliźniaki.)
      Mogłam być cierpliwa , czekać . Wiem że w końcu bym się doczekała . ale była to
      kwestia czekania może nawet kilku lat ( pełnych stresu i łez)
      nie miałma tyle odwagi i cierpliwości.
      widzisz tu chodzi o to ,że Twoj kochany tez może być teraz w małżeństwie ,
      które i tak jest skazane na "wymarcie". Ale może być też tak że będziesz tą
      trzecią już zawsze i tylko tyle Ci przypadnie... aż on się Tobą znudzi
      ja tego nie przewidzę, nie oceniam
      chodzi o to czy Ty masz cierpliwość , czy Twoja miłość jest aż tak wielka ,sama
      sobie na to pytanie musisz odpowiedzieć

      jedyna moja rada jaką mogę dać to żadnych sytuacji "na siłę" czyli ultimatum ,
      gróźb , jęczenia . tym tylko zniechęcasz...

      bardzo bardzo Wam współczuję , ściskam gorąco i mam nadzieję że .. wygra miłość
      ( czy to Wasza ... czy Ich...)
    • rtvpl Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 19.08.06, 00:40
      Angażuj tylko chemię, resztę zostaw Rodzinie. Mniej będziesz "cierpiała", a tak
      wychodzi tylko twój egoizm.
      Egoizm jest większym grzechem niż słuchanie RM.
      • Gość: Ania_23 Do rtvpl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 14:05
        Ja nie potrafie tylko chemii zaangazowac. Nie moglabym byc z mezczyzna i go nie
        kochac. Taka juz jestem. Watpie zeby to mi sie zmienilo. Brzydzilabym sie
        inaczej. Nie sprawialoby mi to przyjemnosci i radosci. Moze to glupie ale tak
        jest.
    • jagi3nka anka = zona 19.08.06, 14:15
      chyba ja-aska miala racje co do tego, ze to podpucha. Najprawdopodobniej Anka
      to zona faceta, ktory ma romans z mlodsza kochanka.;)
      • Gość: Ania_23 Re: anka = zona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:13
        Za pomyslowosc 6, za trafnosc 1. Pozdrawiam.
        • Gość: 100% wiem Re: anka = zona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:32
          ąnia_23 jest gejem i dla tego szuka wszelkich przyjemności seksualnych w
          myślach na forum . Podszywa się pod kobietę , z problemem otwartym na ludzkie
          serca tj. tak zwane szukanie w śród gejostwa partnerów . Proszę czytajcie
          książki z psychatri jako pomoc naukowa .
    • Gość: michu Jeżeli jesteś mężatką to spoko, to urozmaici tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:51
      wasze nudne dotychczasowe związki bez ryzyka rozpadu małżeństw...
      • Gość: Ania_23 Dzisiaj po poludniu przyjezdza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 11:46
        ...a jutro po poludniu sie spotykamy :-) :-) :-)
        • Gość: ważne Re: Dzisiaj po poludniu przyjezdza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:53
          zła wiadomość dla Ani_23 , twój rogacz nie przyjedzie ze spotkania zero
          punktów , ponieważjego ślubna dowiedziała się o całej paplaninie co ty
          nawaliłaś. Opowiedział otym wszystkim przy kielichu.
        • beatrix13 Re: Dzisiaj po poludniu przyjezdza... 20.08.06, 17:41
          podejrzewam,że jutro przeprowadzi z tobą tzw. poważną rozmowę,
          ale o tym na pewno nam napiszesz,prawdaż?
    • Gość: PS30 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 192.249.39.* 21.08.06, 12:12
      Ja miałam w życiu okazję być zdradzaną żoną, a potem kochanką.
      Obie sytuacje są okropne.
      Nikomu tego nie życzę.
      • Gość: Ania_23 Do PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 18:42
        Mysle o tym co napisalas PS30. Ja nie jestem niczyja zona, ale czasami czuje
        sie zdradzana. Staram sie odpedzac te mysli, te zle emocje. No bo czuje sie
        zdradzana, gdy wiem ze jest nie ze mna ale z zona. Moze to sie wydac glupie,
        ale jednak tak sie czuje. Pewnie jeszcze inaczej jest gdy jest sie zdradzana
        zona. Nie chcialabym nigdy dowiedziec sie jak to jest. Z drugiej strony wiem,
        ze swoim postepowaniem moge jednej z zon zafundowac cos takiego. Wiem ze mieli
        wspolne plany. Kupno domu, nowego samochodu... kto wie, moze i dzieci ? Ja to
        wszystko bardzo komplikuje, albo tylko tak mi sie wydaje. Boje sie myslec tak o
        tym, ale czasami czuje sie jak piate kolo u wozu... chociaz tak bardzo mi na
        tym wozie zalezy... ze wole byc chocby "piatym" ale byc... Dzisiaj sie
        spotkalismy, po dlugiej jak dla mnie rozlace. Bylam bardzo skrepowana i
        zaklopotana tym spotkaniem. W sumie, to przez dwie godziny rozmawialismy o
        pie..ch... przeciez nie zapytam Go "jak bylo?" "dobrze sie bawiles?"...
        obojetnie co by powiedzial, to i tak bylabym nieszczesliwa. Wiec wole sobie
        poukladac to wszystko w glowie po swojemu, tak zeby bylo jak najbardziej
        komfortowo. Chocby kosztem samooszukiwania, wole sie ludzic czyms... jak
        ostatnia szansa. Rozstalismy sie w milej atmosferze, dopiero na koniec
        spotkania przytulilismy sie mocno... poczulam sie taka szczesliwa...
        Odprowadzilam Go na parking i juz nie moge sie doczekac nastepnego spotkania.
        Tak bardzo Go kocham i tak bardzo za Nim tesknilam...
        • Gość: Ania_23 Jak wspaniale jest zasypiac... gdy znowu na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:46
          dobranoc dostaje sie pieknego sms'a :-)
          • xagatax Re: Jak wspaniale jest zasypiac... gdy znowu na 22.08.06, 14:15
            Wspanie jest zasypiać, gdy po dniu ciężkim, w pracy, w domu, w ogrodzie, czy
            gdziekolwiek indziej kładziesz się do łóżka, w którym czeka mąż, dlub w którym
            grzejesz dla niego miejsce. I cudownie sie budzić, wiedząć, że śniliście przy
            sobie o sobie, a ten ciężar skaczący po Was, to Wasze dzieciaki. Dzień dobry,
            jest już 7:00 ! :-)
            Od SMS-ka mozna zasypiać mając 13 lat.
            • Gość: :))) Re: Jak wspaniale jest zasypiac... gdy znowu na IP: 195.117.158.* 22.08.06, 14:38
              Bo to jest właśnie prawdziwa miłość, a nie zauroczenie, jakie przeżywa Ania. Ona myśli, że kocha, ale o
              prawdziwej miłości niewiele wie. Dziewczę myli pojęcia.
    • yosemity Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 22.08.06, 13:00
      A ja życzę ci, żebyś kiedyś powtórzyła ten scenariusz, który teraz właśnie
      uprawiasz. Ale następnym razem bądź już w roli żony...
      pozdrawiam
      ps. ciekawe jak wtedy nazwiesz wątek na tym forum?
      • xagatax Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 22.08.06, 14:21
        Chyba warto miec żelazne zasady, którymi się będziemy kierować w życiu. I tak
        dla przykładu:
        1. Nie wchodzę do basenu w kaloszach.
        2. Nie jadam sezamowych paluszków.
        3. Nie sypiam z żonatymi.
        3. Zanim zasnę obiegam stól 3 razy na jednej nodze.
        ;-)
    • Gość: gość Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.astermedia.pl / *.astermedia.pl 22.08.06, 19:09
      ja to lubię wyrywac lachony
      • kakq Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 23.08.06, 08:01
        hahahahah
        wyrwij Anke moze przestanie pisac takie głupoty
        pzdr
    • Gość: samochodnik Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.devs.futuro.pl 23.08.06, 08:39
      lepiej polezec do gory brzuchem i podrapac sie za uchem niz brac chlopa

      z przychowkiem i rozkoszowac sie smutkiem








    • Gość: bo Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:59
      NIe warto.Teraz mam 50 lat, ale gdy miałam 20 lat też weszłam w taki układ.
      Z perspektywy czsu żałuję, że kiedykolwiek miało to miejsce.Takie związki są
      przeważnie skazane na niepowodzenie.Młodośc będzie Ci upływała bardzo szybko,
      popadniesz w depresję , bedziesz tylko czekała i czekała.
      Cieszę się,że wtedy po cięzkich mękach ( a było naprawdę niełatwo )udało mi
      się wyleczyć z tej chorej miłości.I mimo, że to było tak bardzo dawno na samą
      myśl ile złego wyrządziłam jego bliskim czuję się cholernie podle.
      • Gość: kibic Anka nie daj sie! oni i one Ci zazdroszcza!!! IP: 206.51.229.* 23.08.06, 14:32
        1. fagasy ze nie dla nich jestes i ze za nimi zadna nie lata, ze sa skazani na
        zony a juz im sie nudzi. wiec wylewaja swoje frustracje i cie potepiaja, jakby
        cie mogli miec to inaczej by patrzyli
        2. zony forumowe akurat one z jednej strony sie boja takich jak ty, ale z
        drugiej tez ci zazdroszcza milosnej przygody, moga pomarzyc sobie w swoim
        nezdznym zyciu o tym, wiec im szybciej olejesz goscia tym szybciej upodobnisz
        sie do nich do tych pretensjonalnych matron
        3. byle kochanki - zazdroszcza ze one juz nie... bo ich juz nikt nie chce i sa
        niezdolne do milosnego uniesienia i prawdziwej namietnosci
        4. wielu forumowiczow, bo watek jest popularny bardzo, a wiekszosc tutaj to
        wirtualne zboki, rzucaja tematy i licytuja sie ile wpisow jest i kto lepszy,
        kazdy nowy post to namiastka orgazmu, moze nawet sie brzydko dotykaja przed
        monitorem ?
        Ania - trzymaj sie, ciesz sie mlodoscia i nie sluchaj tych prykow, zbokow i
        frustratow!!!
    • Gość: cdn Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: .2P1D* / 195.124.114.* 23.08.06, 16:02
      Tak, ta kurewka Ania_23 psuje ludziom smak i lepiej, zeby zakończyła już to
      wyzewnętrznianie się na tym forum. Niech sobie pisze, ale na forum
      niedorozwinieci emocjonalnie
      • Gość: Mika Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:38
        Coś nam Ania przycichła.
        • beatrix13 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 23.08.06, 19:15
          może się wyleczyła
      • Gość: Ania_23 Cdn Jezeli mi w jakiejs knajpie nie smakuje,to ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:03
        ja omijam z daleka, a Ty ? A Ty chcesz ja spalic. Mysle, ze nadalbys sie na
        bolszewika. Chyba nie czytasz tego co piszesz. Moze nie za bardzo zdajesz sobie
        sprawe z tego co piszesz i jak to jest zalosne. Jeszcze raz powtarzam. Jezeli
        problematyka tego watku Ci nie odpowiada, to po prostu tutaj nie zagladaj. Sa
        inne np o polityce, o psach itd Zapewne znajdziesz cos dla siebie. Moze tez
        jest jakis watek dla poslugujacych sie jezykiem "inaczej". Moze tam Twoje
        przeklenstwa wzbudza uznanie? Natomiast nie potepiaj mnie za to, ze wypowiadam
        sie na swoj temat, bo to zamach na istote forum. Juz kilka osob o tym tutaj
        napisalo i to wcale nie byly osoby mi jakos sprzyjajace.
        • Gość: Ania_23 Dzisiaj spedzilam piekne chwile z moim ukochanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:06
          :-) Zjedlismy razem obiad, pozniej poszlismy na lody a pozniej siedzielismy u
          mnie :-) Dostalam od Niego piekny prezent z dalekich stron. Byl daleko, ale
          widac myslal o mnie. Przywiozl mi piekna rybe. Tzn ryba pusta w srodku - taka
          egzotyczna. Gdy sie ja do pradu podlaczy to swieci, gra piekna muzyka i zapachy
          po calym pokoju sie rozchodza - super! Tak dzisiaj siedzielismy sobie przy taj
          rybie... bylo wpsaniale :-) Pozdrawiam wszystkich zyczliwych i niezyczliwych.
          Jestem szczesliwa... zycze tym ktorzy tutaj na mnie pluja (np cdn) zeby tez
          kiedys zaznali takiego szczescia bycia blisko czlowieka ktroeg osie NAPRAWDE
          (!) kocha :-) kocham Go kocham Go kocham Go !!!
          • Gość: żona Re: Dzisiaj spedzilam piekne chwile z moim ukocha IP: *.chello.pl 23.08.06, 22:28
            Jesteś pusta jak ta ryba. Świecisz, ładnie pachniesz, ale jesteś pusta. Zrozumiesz to kiedyś.
            • Gość: Ankka Re: Dzisiaj spedzilam piekne chwile z moim ukocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:17
              Ale bełkot zalosny A Pan to ma klase ze hohohoh
              Zdechla rybka w prezencie widac nie ceni cie za wysoko karmiac klamstewkami i
              badziewnymi prezentami.
              • Gość: Teściowa Re: Ryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:47
                Nam też przywiózł taką rybę ! I mówił,że to dowód wdzięczności za opiekę nad
                dziecmi podczas ich wypoczynku. A to świnia. Jakimś wywłokom kupuje to samo co
                rodzinie !
                • Gość: Ania_23 W przyszlym tygodniu moze zabierze mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:13
                  w delegacje do Warszawy :-) ale fajnie. Dawno nie bylam w stolicy. Hip Hip Hura!
                  • Gość: żonka Re: W przyszlym tygodniu moze zabierze mnie IP: 195.117.158.* 24.08.06, 14:49
                    Dobrze, że uprzedziłaś, bo w przyszłym tygodniu mój mężuś też jedzie w delegację do Warszawy. Mam
                    nadzieję, że to nie on jest Twoim ukochanym, ale już ja go sprawdzę.
                    • andrzej-leper Dobry kogut nie wytrzyma przy jednej kurze ! 24.08.06, 15:11
                      w myśl zasady że jeśli jest popyt to znajdzie się i podaż - kogut (wspomniany
                      żonkiś) znalazł sobie nową kurkę ażeby zachować swoj kurnik w dobrej kondycji a
                      co za tym idzie zwiększyć swoje szanse na powiększenie gromadki kurcząt. Natury
                      się nie oszuka, więc jesteś tylko narzędziem dla w/w koguta, który słucha głosu
                      instynktu i nie oszukuje samego siebie... Powodzenia!!!
                  • beatrix13 Re: W przyszlym tygodniu moze zabierze mnie 24.08.06, 16:57
                    to na forum cię nie będzie,
                    no szkoda,
                    może laptopa weź ze sobą
                    • Gość: o Re: W przyszlym tygodniu moze zabierze mnie IP: *.icpnet.pl 24.08.06, 19:03
                      Laptopik to na innym forum!
                      • Gość: kibic (Anki) A nie pisalem ? patrz jak sie beatrix pieni hehehe IP: 206.51.229.* 24.08.06, 20:16
                        beatrix to typowa forumowa, ona z toba rywalizuje... hahaha nigdy jej nie udalo
                        sie watku zalozyc zeby byl taki popularny a calymi dniami i nocami tutaj siedzi
                        wiec jest wsciekla na ciebie. pojawila sie tutaj taka i popularna hehehe.
                        Beatrix wyluzuj, bo sie demaskujesz. Albo zazdroscisz faceta i namietnosci albo
                        popularnosci watku. Albo jedno i drugie hehehe. Anka baw sie dobrze i pamietaj -
                        rob tak zeby bylo ci przyjemnie.
          • Gość: Black Elk Re: Dzisiaj spedzilam piekne chwile z moim ukocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:50
            Anka, a nie boisz się że jego żona też może czytać to forum? Że się zorientuje
            dla kogo była ta ryba, że to ona z mężem była na wakacjach i że urwał się na
            obiad z Tobą mówiąc że idzie do kolegi i że jedzie teraz na delegacje do
            Warszawy? Nie wiem gdzie Wy na te lody chodzicie, ale Szczecin jest mały. A
            jeśli nie ona to przeczyta to jej koleżanka na przyklad której żona Twojego
            faceta się zwierza, że podejrzewa go o zdradę... A on wie że Ty tutaj piszesz?
            • Gość: Ania_23 Do Black Elk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:23
              Zona mojego ukochanego nie korzysta z internetu, tzn korzysta sporadycznie, ale
              nie wiem, rzadko rozmawiamy o Niej. Co do ryby... to prawda, to nie bylo do
              konca przemyslane... powinnam siedziec cicho. Na lody jest gdzie chodzic w
              Szczecinie :-) Zreszta, nawet jakby nas ktos zauwazyl, to po prostu...
              spotkalismy sie przy okazji, spotkanie sluzbowe. On nie wie ze tutaj pisze...
              moglby nie byc zadowolony, wiec wole nie mowic :-( Kocham Go i nie chce mu
              sprawic klopotow... ale mialam dosc miclzenia o tym. Wykorzystalam forum, zeby
              to wyrzucic z siebie... jest mi lepiej, dziekuje wszystkim ktorzy biora udzial
              w tym watku. Jestescie kochani. A ryba jest naprawde piekna...
              • Gość: Mika Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:56
                Nie sądzisz, że słowa "żona mojego ukochanego" brzmią nieco dziwnie ?
                • Gość: Ania_23 Brzmia dziwnie... ale to nie zmienia tego ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:08
                  Go kocham...
                  • Gość: lip Re: Brzmia dziwnie... ale to nie zmienia tego ze IP: *.globalconnect.pl 25.08.06, 14:15
                    Dla ciebie to nie dziwne bo jestes egzaltowana kurewka.
                    • Gość: Ania_23 do Lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:28
                      A Ty znowu swoje. Znowu epitety. Wspolczuje Ci...
                      • Gość: lip Re: do Lip IP: *.globalconnect.pl 25.08.06, 14:34
                        Współczuj sobie, a całą game uczuć zachowaj dla swego kochasia. Daj spokój
                        postronnym ludziom. Zrozum to wreszcie!
                        • Gość: Ania_23 Re: do Lip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 16:01
                          Widze, ze znowu chcesz spalic restauracje w ktorej zupa byla za slona.
                          Czlowieku... z taka mentalnoscia to Ty strasznie nieszczesliwy w zyciu
                          bedziesz, no i Ci ktorzy beda w Twoim poblizu rowniez.
                          • Gość: trzeźwy Re: do Lip IP: *.chello.pl 25.08.06, 17:46
                            A Ty będziesz szczęśliwa ze świadomością, że kradniesz komuś męża, czyjegoś ukochanego? Twój
                            afekt niczego nie tłumaczy. Jesteś potworną egoistką.
                            • Gość: Ania_23 Tak jestem egoistka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:50
                              ...ale jezeli mam wybierac szczescie Jej i moje... stawiam na swoje. Mimo tego
                              ze wszystko swiadczy przeciwko mnie, ze nie mam racji. Nie potrafie wyrzec sie
                              swojego szczescia...
                            • Gość: antygoguś Re: Goguś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:01
                              Gdyby ten goguś wiedział jaki jest popularny a jego wyskoki dyskutowane...
                              Faceci z niepokojem opowiadają sobie o niedyskrecjach pewnej laluni. Jeżeli
                              istnieje naprawdę to i do niego dojdzie i pewnie przeczyta te wypociny.
                              • Gość: Mika Re: Goguś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:05
                                Gdyby nie ta ryba to kilku mogłoby się przestraszyć a tak boi się tylko jeden.
                                • Gość: Ania_23 Re: Goguś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:45
                                  No dobrze... z ryba faktycznie przesadzilam, ale mysle ze takich ryb jest
                                  sporo. I prosze nie nazywac mojego ukochanego gogusiem. Nie znacie Go. A Go
                                  oceniacie. Oceniajcie mnie, ale czemu Jego? Czy On Was o to prosil. Kocham
                                  Go... i to jest moje usprawiedliwienie. Milosc usprawiedliwia...
                                  • Gość: antygoguś Re: Goguś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:58
                                    Goguś od Go - słowa używanego przez Ciebie zamiast imienia twojego ukochanego.
                                  • Gość: moc internetu Re: Goguś IP: *.chello.pl 25.08.06, 21:11
                                    Oprócz ryby podałaś parę innych faktów. Jeżeli to wszystko prawda, facet jest spalony. To tylko kwestia
                                    czasu i sprawa się rypnie. Oj głupiutka z Ciebie laska, niestety. Będziesz mieć za swoje.
                                    • Gość: Ania_23 To chyba musialby byc Hercules Poirot zeby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 21:36
                                      skojarzyc to z Nim i ze mna. Nie zartuj sobie ze mnie i mnie nie strasz :-(
                                      • Gość: Ninja Anka mam pomysl IP: 206.51.229.* 25.08.06, 22:07
                                        Jak bedzie wspolzyc, to tuz przed wytryskiem przystrzymaj go mocno zeby sie
                                        zrzucil w ciebie. jezeli gumy uzywacie, to powiedz ze chcialabys zeby trysnal
                                        na ciebie. wtedy albo go sprobuj przytrzymac, albo niech ci trysnie na klate,
                                        ale pozniej szybko idz do kibla, nabierz spermy na palucha i napackaj sobei do
                                        srodka, tak jaaaak najglebiej i bedzie git malina. wtedy wiesz bedzie spoken.
                                        jak on sie nie moze zdecydowac, a ty go szczerze kochasz to wykorzystaj jego
                                        nasienie. albo jezeli w gume to robi, to zabierz szybko gume, wez lejek - taki
                                        do sokow (odkaz go wczesniej) - i lejkiem wpusc zawartosc gumy do srodka, aha
                                        uwazaj zebyscie pijani nie byli bo wtedy mozecie miec genialnego skosnookiego,.
                                        pozdro i mowie ci nie szczyp sie tylko wal sperma w problem
                                        • Gość: Ania_23 Re: Anka mam pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:27
                                          Wybacz, ale z Twojego pomyslu nie skorzystam. Chcialabym byc z Nim tak na
                                          zawsze... o kazdej porze dnia i nocy, ale nie wyobrazam sobie, zebym miala to
                                          osiagnac stawiajac Go pod sciana. Gdzie tutaj milosc? To bylaby tylko chec
                                          bycia z kims, bez liczenia sie z Jego pragnieniami. Moze On potrzebuje po
                                          prostu czasu zeby sie zdecydowac? Przeciez to nie jest dla Niego prosta
                                          decyzja... fakt nie maja dzieci, ale mimo wszystko. Jest z zona juz okolo 7
                                          lat. To dlugi czas. Nie moge naciskac, nie moge "zmuszac" to byloby
                                          zaprzeczenie szczerej milosci.
                                      • Gość: moc internetu Re: To chyba musialby byc Hercules Poirot zeby IP: *.chello.pl 25.08.06, 22:07
                                        Wcale Cię nie straszę. Powtarzam, jeżeli to wszystko co napisałaś jest prawdą, to tylko kwestia czasu.
                                        Nie trzeba do tego detektywa, naiwna panno. Chyba że małżeństwo, w które się wmieszałaś to jacyś
                                        kompletni odludkowie, którzy nie mają żadnych znajomych. Na takim chlapaniu językiem w necie już
                                        niejeden się przejechał.
                                        • Gość: Art Re: To chyba musialby byc Hercules Poirot zeby IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 26.08.06, 17:16
                                          głupszego dziewczęcia jak ta Ania_23 trudno spotkać, nie chciałbym takiej
                                          kochanki, chocby nie wiem jakie lody robiła :-)))
                                          • Gość: Ania_23 No to musisz sobie poszukac Art jakiejs madrej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 17:48
                                            absolwentki gastronomika, najlepiej z praktyka w lodziarni.
                                            • Gość: fanGlupiejGesi Re: No to musisz sobie poszukac Art jakiejs madre IP: *.globalconnect.pl 26.08.06, 19:26
                                              Czy mamy rozumieć, że jesteś niezbyt mądrą (co dla każdego jest tutaj jasne)
                                              absolwentką gastronomika o specjalności obieranie bananów?
                                              • Gość: Ania_23 Moze nie jestem madra, ale na pewno jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 21:30
                                                mniej pretensjonalna od Ciebie i nie czepiam sie ludzi.
                                                • Gość: żona Anka kłamczucha IP: *.chello.pl 27.08.06, 02:42
                                                  Nie czepiasz się ludzi?! A kto się uczepił cudzego chłopa, hę?
                                                • Gość: Ania_23 Oszukałam was wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:45
                                                  ha , ha , ha ! daliście nabrać się na wymyślony przez zemnie prosty temat na
                                                  forum . Teraz mam wszystkich was w d.......pie , piście co chceta .Może kiedyś
                                                  odezwę się znowu z innym problemem .
                                                  • Gość: :-) Re: Oszukałam was wszystkich IP: *.chello.pl 27.08.06, 13:51
                                                    ale i tak odwaliłaś kawał dobrej roboty!Mój kumpel, który ma na boku małolatę, jak sie dowiedział o
                                                    tym wątku to spanikował. Też miał ją zabrać do Wa-wy w delegację ale chyba sobie odpuści.
                                                    Zastanawia sie teraz jak tej małolaty pozbyć się bezboleśnie. I tak miał to zrobić bo mu żonka w ciążę
                                                    zaszła ale myślał że sie jeszcze trochę z panienką pobuja. po twoim wymyślonym wątku dojrzał do
                                                    decyzji o pogonieniu jej.Nie chce mieć kłopotów.
                                                  • Gość: Ania_23 pogonic to mozna... kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 20:26
                                                    Ta "malolata" to zywa istota, czujaca i pewnie kochajaca... i to nie jest
                                                    zabawne, tak dric sobie z kogos.
                                                  • Gość: Ania_23 pogonic to mozna...kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 20:26
                                                    Ta "malolata" to zywa istota, czujaca i pewnie kochajaca... i to nie jest
                                                    zabawne, tak drwic sobie z kogos.
                                                  • Gość: Mika Re: Oszukałam was wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:38
                                                    Anka - każdy ma zainteresowania i rozrywki na miarę swoich możliwości -
                                                    rodziców nie stać było na opłacenie kolonii więc się dziecko nudziło. Teraz
                                                    czas do szkoły więc popracuj nad stylem i ortografią bo "piście" odbije się
                                                    czkawką na najbliższej lekcji.
                                                  • Gość: antygoguś Re: Oszukałam was wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:54
                                                    A może inaczej. Goguś miał już dość słodkiej idiotki i to on kazał ci się
                                                    pocałować w d....
                                                  • Gość: moc internetu Re: Oszukałam was wszystkich IP: *.chello.pl 27.08.06, 19:13
                                                    Zadziałała "moc internetu":). Nasza gąska się przestraszyła, że sprawa się rypnie, zrozumiała swoją
                                                    głupotę i teraz ściemnia, że to wszystko co naplotła, to nieprawda. A goguś i tak się dowie bo świat jest
                                                    mały:)))
                                                  • Gość: Ania_23 Ale ktos jest pomyslowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 20:24
                                                    Naprawde bardzo zabawne. Ale sie usmialam. Przede wszystkim "piszcie" a
                                                    nie "piście"... jezeli juz sie ktos pode mnie podszywa to niech to robi na
                                                    jakims poziomie - przynajmniej na 3-.
                                                  • Gość: Bar-tnicka Re: Ale ktos jest pomyslowy IP: *.swipnet.se 27.08.06, 20:59
                                                    Anka 23 jest nie fear dajac dobry temat a pozniejuciekasz bojac sie ze wszystko
                                                    wyjdzie na jaw ,skoncz juz pisac glupoty i wiecej sie nie odzywaj.
                                                  • Gość: . Re: Ale ktos jest pomyslowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:09
                                                    Piście, czy piźcie?
    • obcasy Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 27.08.06, 21:29
      nie warto.A w ogóle jest taka zasada: jak nie podejnie decyzji w ciągu roku, to
      już nie podejmie jej wcale.A będzie to ciągnął w nieskończoność, bo każdemu tak
      wygodnie.Daj sobie spokój, dziewczyno.Kobieta potrzebuje poczucia
      bezpieczeństwa a żonaty facet na pewno nie może Ci tego dać, bo nie ma go
      wtedy, kiedy jest potrzebny...
      • Gość: . Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:31
        Połamiesz se zemby na tych obcasach.
        Daj spokuj.
        • Gość: Ania_23 Dzisiaj bylam z Nim w miescie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:58
          Kupil mi przed wyjazdem do Warszawy superasna amerykanska kurtke w gory. Hurra!
          Przymierzylam tak niezobowiazujaco, a On powiedzial ze wygladam w niej tak
          pieknie, ze musze ja miec. Wzial ja pod pache i zaniosl do kasy. Super!
          Zapytalam Go wiec czy jedziemy w gory, skoro kupil mi taka piekan gorska
          kurtke. No i On powiedzial ze czemu nie. Hurra! Ale umowilam sie z Nim ze
          polowe ceny kurtki oddam. Chcialam calosc w ratach, ale sie nie zgodzil i
          powiedzial ze jak bede marudzila to spali ja na moich oczach. Jest piekan na
          Gore-Texie za prawie 1000 zl. Kurcze... On jest szalony... i kochany...
          • Gość: nn Re: Dzisiaj bylam z Nim w miescie! IP: 81.210.107.* 28.08.06, 19:19
            I dlatego warto być kochanką żonatego faceta. Anka, nie bądź głupia i nie
            dokładaj się. Bierz ile daje. Nie musisz za to sprzątać, prać, prasować, znosić
            jego złych humorów, itd. Jedyne co musisz to być dyspozycyjną... To boski układ.
            • Gość: sęp Re: Dzisiaj bylam z Nim w miescie! IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.06, 20:21
              mam nadzieję ze płacił kartą, takich sklepów nie ma wiele w *mieście*, robota na
              jakieś parę godzin :-)
          • Gość: bazyl Re: Dzisiaj bylam z Nim w miescie! IP: *.upc-j.chello.nl 28.08.06, 20:51
            Mysle, ze zamiast zadawac na forum pytanie "czy warto byc kochanka zonatego
            faceta" powinnas siebie zapytac, dlaczego Ty wybralas zonatego? Dlaczego
            godzisz sie na role tej drugiej, z doskoku, owszem dostajacej czasem prezenty,
            ale nie majacej mozliwosci bycia w pelnym zwiazku, z jego wadami i zaletami?
            Oczywiscie mozesz odpowiedziec, ze facet jest tak rewelacyjny, ze glowa mala
            itd. (w co watpie szczerze mowiac)- ale dlaczego w ogole pociaga Cie facet,
            ktory jest dla Ciebie w znacznym stopniu nieosiagalny?
            Czy masz male poczucie wlasnej wartosci i uwazasz, ze nie zaslugujesz na pelny
            zwiazek z wolnym facetem? Czy moze obawiasz sie takich zwiazkow?
            Sprobuj wylaczyc na chwile milosny amok i zastanowic sie nad swoimi motywami.
            A co do pytania - osobiscie uwazam, ze - jak zawsze - to zalezy. W Twojej
            sytuacji uwazam, ze nie warto.
          • opomstedonieba Re: Dzisiaj bylam z Nim w miescie! 29.08.06, 09:19
            Sama widzisz jaka jestes wyrachowana.
            • Gość: Ania_23 Nie jestem wyrachowana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:10
              Gdybym byla, to bym Mu nie zaproponowala zwrotu pieniedzy, tylko Go naciagala.
              A tak zwroce mu 50% ceny kurtki. No a na gwiazdke kupie mu tez jakis fajny
              prezent :-)
              • xyz-xyz 400 n/t 29.08.06, 10:41

              • opomstedonieba Tanie bzyk..nie 29.08.06, 11:00
                Tak, jest bardzo kochany..Szczególnie skubiac zone z domowego budżetu.Wywali
                chłop tysiaka..miesiac bzykanka jak nic.Taniocha..a w agencjach drożyzna.
                • Gość: Ania_23 Re: Tanie bzyk..nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:25
                  Mysle, ze tak do tego nie podchodzi. Pomysl, po co by mu to wszystko bylo?
                  Gdyby mnie nie kochal? Po co sie narazac, po co przezywac rozstania... Nie
                  sadze. Gdy mezczyznie zalezy tylko na sexie to mysle ze robi to inaczej.
                  Wlasnie idzie do agencji. Wierze w Jego milosc do mnie... Ja w kazdym badz
                  razie Go kocham.
                  • Gość: Ania_23 Re: Tanie bzyk..nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:25
                    Zreszta ja tez robie mu prezenty, a za kurtke oddam 50% ceny.
                  • Gość: karol Towar za pół ceny... IP: *.chello.pl 29.08.06, 19:58
                    Ty chyba masz dużo mniej niż 23. Wyjątkowo naiwna jesteś i nic nie wiesz o facetach.
                    • Gość: Dziad Re: Towar za pół ceny... IP: *.swipnet.se 29.08.06, 20:09
                      Ty glupia dziwko,kogo ty robisz w ...a!!!!????
                      • Gość: Ania_23 Dziad o co Ci chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 20:16
                        Nie rozumiem dlaczego obrzucasz mnie przeklenstwami i w ogole o co Ci chodzi?
    • Gość: marta Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 83.168.106.* 29.08.06, 20:54
      zaglądam na ten wątek drugi raz i mam takie wrażenie, że to prowokacja (?). po
      co opisujesz (niczym w pamiętniku), że kupił ci kurtkę czy jakąś inną rybę? czy
      to ma jakiś związek z pytaniem, które zadałaś w pierwszym poście? :)
      a co do tego pytania - to, jeśli to nie wspomniana prowokacja, to ty sama sobie
      na nie odpowiedz.
      • Gość: bazyl Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.upc-j.chello.nl 29.08.06, 21:06
        Przez snucie opowiesci o prezentach Anka chce nas przekonac, a przede wszystkim
        sama siebie - ze jednak warto, ze on ja kocha, jest taki wspanialy. Tylko im
        wiecej w ten sposob przekonuje, tym bardziej swiadczy to o tym, ze ma
        watpliwosci i sama czuje, ze jednak nie warto, a on jej nie kocha...
        • Gość: marta Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 83.168.106.* 31.08.06, 14:20
          otóż to bazyl
    • Gość: Ania_23 Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:50
      Probowalam zagadac Go o przyszlosc... o nas... ale znowu zrobil unik. Zaluje,
      ze probowalam. Boje sie ze sprawilam mu przykrosc. Widac ze walczy... widac ze
      targaja nim watpliwosci. Jednak ja juz mam 23 lata i tez mysle o
      stabilizacji... glupio to pewnie brzmi... ale ten strach przed utrata mojego
      ukochanego zabija mnie...
      • beatrix13 Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze 30.08.06, 19:11
        co cię nie zabije,to wzmocni
        • Gość: Ania_23 Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:45
          Mam nadzieje, ze masz racje beatrix...
          • Gość: Dziad Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze IP: *.swipnet.se 30.08.06, 21:52
            Aniu Beatrix pociesza ciebie bo jest zazdrosna i chciala by byc w twojej
            skorze, ale prawda jest i bedzie ze jestes i chyba bedziesz naiwna i glupia.!
            • beatrix13 Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze 30.08.06, 22:27
              ale dziadowska psychoanaliza,fiu ,fiu
        • Gość: prorok Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze IP: *.chello.pl 30.08.06, 23:25
          może będzie mocna i wolna, ale cholernie samotna
      • Gość: marta Re: Dzisiaj bylismy na wspanialym spacerze IP: 83.168.106.* 31.08.06, 14:19
        rzeczywiście super spacer - wczoraj faktycznie była wspaniała pogoda, krople
        deszczu na waszych twarzach, bardzo romantycznie... i do tego jego uniki, co do
        wspólnej przyszłości... musiało być przecudownie...
        daj spokój kobieto! na f. Szczecin piszesz pamiętnik? czy wszyscy karmimy
        trola? :)
    • Gość: real Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 23:33
      Anka! daj dzis spokuj.
      Zjadłem takie mdlące potrawy.
      • beatrix13 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 30.08.06, 23:37
        mnie od kartofli tak mdli,a ciebie?
    • pluton30 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 31.08.06, 13:15
      Aniu ten stan może trwać latami
      przyciśnij go, niech się zdeklaruje, a potem rozliczaj go z czynów
      uważaj, bo jak sie zaplaczesz możesz stracić wiele lat nic nie zyskując
      • Gość: Ania_23 Nie pojedziemy w delegacje do Wawy :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 17:50
        Odwolali mu w pracy... szkoda wielka... myslalam, ze przez te kilka dni bede Go
        miala tylko dla siebie. Ale i tak Go kocham i szaleje za Nim... :-)
        • Gość: nn Re: Nie pojedziemy w delegacje do Wawy :-( IP: 81.210.107.* 31.08.06, 18:53
          I ty w to wierzysz? O naiwna istoto!!!!
          • Gość: :-) :-) IP: *.chello.pl 31.08.06, 19:50
            To chyba naprawdę prowokatorka. Niemożliwe, żeby ktoś był aż tak głupi.
            • Gość: Ania _23 Wybaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:14
              Do wszystkich osób piszących na tym forum , to koniec pisania o pierdołach
              zmyślonych . Tym wszystkim kieruje stan emocjonalny , tj. głupota .
              • beatrix13 Re: Wybaczenie 31.08.06, 21:18
                a o czym teraz bedziesz pisac,jeśli wolno zapytac?
                • Gość: Ania _23 Re: Wybaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:48
                  Beatrix zastanawiam się głęboko nad następnym chwytającm mocno tematem , a
                  prostym .Proszę o pomoc w miarę możliwości .
              • Gość: :-) Re: Wybaczenie IP: *.chello.pl 31.08.06, 21:49
                Jesteś jeszcze durniejszy. Jak chcesz udawać tę małą, to nie używaj polskich czcionek i nie rób spacji
                przed kropką :-), bo nie wszyscy forumowicze są ciemni.
    • Gość: jen Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.proxy.aol.com 31.08.06, 23:10
      To zalezy: Jesli Twoj kochanek jest zonaty i duzo starszy powinien byc dosyc
      bogaty. Jesli nie chce zeby go widziano z Toba na ulicy,wiec powinnien Ci kupic
      apartament gdzie go mozesz pieknie goscic.Zabiera swoja zone na wakacje za
      granice,niech Ci zapewni wyjazd na zakupy do Londynu, Paryza czy Rzymu. Nie
      moze Ci dac duzo czasu,wypelnij go idac do kawiarni,kina ,muzea,tetaru,czy do
      spa na masaze.W ten sposob nie bedziesz taka samotna i nieszczesliwa, tez nie
      bedziesz tak cierpiala jak sie wszystko skonczy,bo napewno tak bedzie. Ale
      radze innego kochanka,powinien byc samotnym kawalerem,albo wdowcem,czy
      rozwodnik i powinnien byc mniej wiecej w Twoim wieku i jego bogactwo to uczucia
      i milosc dla Ciebie,duzo czasu poswieconego dla Ciebie i plany na wspolna
      przyszlosc. Wiec wez sie w garsc dziewczyno i nie trac czasu. Pozdrawiam.
      • Gość: Ania_23 Jen, ale mi nie chodzi o pieniadze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:25
        Musialabys Go poznac, wtedy mysle, ze bys inaczej spojrzala na moja milosc.
        Moge Ci zdradzic, ze jesli chodzi o sprawy lokalowe, to ma zamiar mi faktycznie
        pomoc. Ale ja nie chce sie zgodzic. Chce mi wynajac ladna kawalerke z kuchnia i
        lazienka. Chce abym mogla w lepszych warunkach studiowac, no i zebysmy mogli
        spotykac sie w niekrepujacy sposob. Ja jednak sie krepuje. Nie wiem czy
        powinnam. To mysle byloby nie ok. Zabieram Jego zonie meza... nie chce jeszcze
        narazac ich budzetu. Jakos nie potrafie o tym nie myslec. Chcialabym sobie
        normalnie zamieszkac, ale skoro mnie na to nie stac? Nie wiem, chyba ze zgodzi
        sie, ze bede doplacala do kawalerki tyle ile do stancji. No ale mimo wszystko
        to i tak sporo by Go kosztowalo. Nie nalezy do biednych, ale mimo wszystko
        wolalabym trzymac sie pewnych zasad. Zdrowych zasad.
        • Gość: nn Re: Jen, ale mi nie chodzi o pieniadze... IP: 81.210.107.* 01.09.06, 20:06
          No pewnie, że nie, tylko ta kurtka zimowa. Na siłę musiałaś ją przymierzać!!
          Ale to taki mały prezencik. A garsoniera to fajny pomysł, tylko jak Cię
          zostawi, to kto ją opłaci? Następny?
          • Gość: Dziad Re: Jen, ale mi nie chodzi o pieniadze... IP: *.swipnet.se 01.09.06, 20:51
            Aniu nie dziaduj z tym dziadem bo pojdziesz sama na dziady,a po za tym to i tak
            jestes dziwka i nim bedziesz.
    • Gość: Jen Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.proxy.aol.com 01.09.06, 22:14
      Jak juz mowilam,jesli on moze miec kochanke,to powinien ja utrzymywac,a po co
      ma wynajmowac mieszkanie,niech od razu kupuje na wlasnosc w ten sposob nie
      musisz martwic sie na czynsz,przy okazji powiedz ze potrzebujesz samochod,
      przeciez musisz sia jakos poruszac. A jak on nie chce to nie ma sprawy , szukaj
      chlopaka w swoim wieku, juz napisalam Ci to w poprzednim email. Pozdrawiam.
      • Gość: marta Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 83.168.106.* 01.09.06, 22:20
        > jesli on moze miec kochanke,to powinien ja utrzymywac,a po co
        > ma wynajmowac mieszkanie,niech od razu kupuje na wlasnosc

        dobrze piszesz Jen :) i wtedy byłoby jasne dla Ani czy warto czy nie warto byc
        kochankś. a tak się biedna miota i czeka na opinie jakis tam nieznajomych osób
        z forum ;p
        • Gość: Mi-8 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: 62.69.212.* 01.09.06, 22:36
          Raz piszesz, że on nie ma za dużo pieniędzy i nie chcesz go naciągać na
          opłacenie wspólnych wakacji, a później, że planował z żoną kupno domu i nowego
          samochodu, kupił ci kurtkę za 1000 PLN i chce wynająć mieszkanie.
          Coś mało konsekwencji w tych twoich postach. Czy ta telenowela twojego
          autorstwa na Forum GW kiedyś się wreszcie skończy?
          • Gość: Ania_23 Do Mi-8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 00:33
            "Za duzo", "duzo" to zalezy jak na to spojrzec. No wlasnie nie ma za duzo
            pieniedzy w tym rozumieniu, ze ma plany dotyczace przyszlych zakupow. To jest
            tak jak na cos odkladasz i sobie odmawiasz. Niby masz pieniadze, ale leza sobie
            w banku albo gdzies tam. Tym wieksza wartosc ma dla mnie ta kurtka. Wiem ze
            musial sobie czegos odmowic. Co do wynajecia mieszkania, nie wiem jak bedzie.
            Naprawde bardzo mi zalezy zeby nasz zwiazek byl czysto uczuciowy, jak dotad.
            Nie zalezy mi na Jego pieniadzach... ale na Nim. Pieniadze szczescia
            prawdziwego nie daja. To stara prawda. Ja chce w przyszlosci uczciwie sobie na
            swoje wydatki zarabiac a nie liczyc na faceta. Dla mnie byloby to upokarzajace.
    • Gość: Ania_23 Kolejny weekend sama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 18:42
      ...dobija mnie to...
      • Gość: :) Re: Kolejny weekend sama... IP: *.chello.pl 02.09.06, 19:47
        a oni się teraz kochają...
        • Gość: Ania_23 Re: Kolejny weekend sama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 20:32
          wyluzuj cieciu i spadaj na zawsze z tego forum gościu !
          • Gość: :) Re: Kolejny weekend sama... IP: *.chello.pl 02.09.06, 21:04
            Nie podszywaj się:)
            • Gość: Ania_23 Re: Kolejny weekend sama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:15
              uważaj bo nos odpadnie tobie
              • Gość: :) Re: Kolejny weekend sama... IP: *.chello.pl 02.09.06, 21:35
                ja się pod nikogo nie podszywam, a Ty próbujesz, ale nie potrafisz
    • Gość: . Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:13
      Kochana, czy kochany, już nie smędź.
      Chcesz wyłącznie rekordu - 500, 700 postów ?
      Zbieraj suchy chleb na zimę, podokarmiamy ptaki.
      Hej!
      Buzi.
      • Gość: Ania_23 O jakim rekordzie wypisujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 09:59
        Jeden z forumowiczow mial racje, ze jest tutaj wiele takich osob, ktore
        przychodza tylko po to zeby zaimponowac, pobic jakis rekord... smutne to, no
        ale forum jest dla wszystkich. Nie chce bic zadnych rekordow. Po co? Zreszta
        nawet nie znam zadnej tabeli najlepszych wynikow. Po prostu musialam to
        wyrzucic z siebie. Pojawilo sie wiele cennych dla mnie uwag. Nawet nie wiesz
        jak cennych... Mam glowe wielka od myslenia o tym. Wiec prosze Ciebie i innych
        forumowiczow potepiaczy i szydercow. Jest tyle innych watkow, mozna zakladac
        wlasne. Dlaczego przychodzicie tutaj zeby mi dokopywac albo urzadzac jakies
        przykre dla mnie insynuacje? Przykro mi, ale widac tak musi byc...
        • beatrix13 Re: O jakim rekordzie wypisujesz? 03.09.06, 11:05
          pisz Ania ,co na duszy ci leży i nie przejmuj sie trollami forumowymi
          • Gość: Ania_23 No pieknie, wlasnie otrzymalam sms'a ze jutro tez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 19:11
            sie raczej nie spotkamy... a w ogole to troche sie zdenerwowalam ostatnio...
            Jego kolega jest w podobnej sytuacji jak On tzn ma zone i... przyjaciolke... no
            i moj zaproponowal zebysmy razem sie spotkali na obiedzie w jednej z knajp.
            Zrobilam wielkie oczy! Kurcze... ze wstydu bym sie spalila. Nie chcialam o tym
            pisac, ale przyznam szczerze ze zabolala mnie Jego niefrasobliwosc i myslalam o
            tym kilka dni i myslalam, no i doszlam do wniosku ze musimy porozmawiac
            powaznie. Mimo tego ze On takich rozmow unika.
            • Gość: mirek Re: No pieknie, wlasnie otrzymalam sms'a ze jutro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 19:35
              baju , baju będziesz w raju .....zboczeńcu
              • Gość: Misiek Ja tez podejrzewam, ze to sciema, ale IP: 206.51.229.* 03.09.06, 23:41
                jednak stawiam ze nie. Watpie zeby facet potrafil tak laske w wieku 23 lat
                nasladowac. Jezeli nasladuje faktycznie, to czapki z glow. Znalem taka bedac
                facetem dobrze po 30. Roznica miedzy nami w wieku byla jeszcze wieksza.
                Najpierw ja kochalem, pozniej kochalem i bzykalem, a pozniej juz tylko
                bzykalem, na koncu z obowiazku niejako. Anyway. W kazdym badz razie mysle, ze
                to nie jest sciema. Znalem taka i mentalnosc podobna. A jezeli nawet nie hehehe
                to fajnie ze ktos rzucil taki temat, widac jest potrzeba debatowania o tym.
                Pozdro
                • Gość: znawca gąsek Re: Ja tez podejrzewam, ze to sciema, ale IP: *.chello.pl 04.09.06, 00:27
                  Nieważne czy to ściema. Fakt, że takie panienki się zdarzają. Naczyta się taka harlequinów, naogląda
                  romansideł, a potem przyjedzie ze wsi na studia i uczepi się żonatego. Imponują jej prezenty, obiadki
                  w knajpie i czułe słówka. Potem brzuch i wstyd. Jak się we wsi pokazać...
                  • Gość: straciatella Szkoda mi jej IP: 206.51.229.* 04.09.06, 16:04
                    Po prostu szkoda, ona zrozumie w koncu jak bardzo sie myli. Po wszystkim bedzie
                    juz inna. Odda za to jakiemus mezczyznie. Juz mu wspolczuje. Zakocha sie w niej
                    a ona wyladuje swoje frustracje. Ona juz jest okaleczona. Pelna pretensji,
                    zgorzknialosci itd. Przestala byc dzieckiem, staje sie potworkiem...
                  • Gość: straciatella Szkoda mi jej , stanie sie niebawem potworkiem. IP: 206.51.229.* 04.09.06, 16:05
                    Po prostu szkoda, ona zrozumie w koncu jak bardzo sie myli. Po wszystkim bedzie
                    juz inna. Odda za to jakiemus mezczyznie. Juz mu wspolczuje. Zakocha sie w niej
                    a ona wyladuje swoje frustracje. Ona juz jest okaleczona. Pelna pretensji,
                    zgorzknialosci itd. Przestala byc dzieckiem, staje sie potworkiem...
    • Gość: xx Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.chello.pl 03.09.06, 22:24
      chyba nie warto, bo byś nie miała, aż tyle dylematów, jakie tutaj ukazujesz.
      • Gość: Ania_23 I ciagle cisza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 00:13
        ..a przeciez nie zadzwonie do Niego na stacjonarny... zaczynam miec tego dosyc.
        Nie pisalam Wam o tym, ale to juz sie wczesniej zdarzalo. Na raz milczy.
        Wylaczony telefon... jakby zapadl sie pod ziemie...
        • Gość: Misiek Anka wyluzuj, albo IP: 206.51.229.* 05.09.06, 00:20
          albo olej sprawe albo znos to z godnoscia probujac dostrzegac tylko dobre
          strony. A najlepiej, to olej i nie dzwon. Poczekaj. Zobacz co on zrobi. Jezeli
          nie oddzwoni to sie nawal czyms procentowym, nastepnego dnia obudz sie i idz na
          jakas impreze z kolezankami i daj sobie luz. Albo kup sobie cos o czym marzylas
          i sie tym ciesz albo nie wiem wez ze schroniska kota albo psa. Albo poszukaj
          sobie pracy, bo nie wiem czy pracujesz. Poznasz nowych ludzi, ale nie
          wydzwaniaj do niego. Jezeli on nie dzwoni to znaczy ze gosciu olewa albo
          ma "cos" wazniejszego od Ciebie. Niech to da Ci do myslenia. Ja juz Ci
          napisalem mialem kochanke, nawet sobie nie zdawalem sprawy jak ja bola rozlaki.
          No i pozniej probowala sie mscic itd. Nie znizaj sie do tego poziomu, bo to
          rynsztok. Pozdrawiam Cie serdecznie. Mam nadzieje, ze zasniesz i jutro obudzisz
          sie w lepszym nastroju i apeluje: NIE DZWON DO NIEGO!!! a jak sie nie odezwie
          to OLEJ!!! i jak go spotkasz po prostu utnij pogawedke grzeczna i w tyl zwrot.
        • Gość: Marcin S. Pewnie wali swoja stara... IP: 206.51.229.* 05.09.06, 00:22
          az jej cycki majtaja sie i beben rusza... tak, tak, czasem mezczyna musi pobyc z
          kobieta a nie z gowniara jaka niewatpliwie jestes. Naprawde nie ma to jak wlasna
          zona, znaja sie, chwila moment, kobieta sie robi wilgotna i nie trzeba zadnych
          mykow - idzie ostre, solidne rzniecie!
          • Gość: Irys Jak chcesz to ja zadzwonie, daj numer do niego IP: *.igloohost.com 05.09.06, 15:04
            tzn przeslij mi go na mail "ali_ziut@gazeta.pl". Moge zadzwonic do niego na
            stacjonarny przedstawie sie ze z pracy jestem i cos tam zagadam przemysl sprawe
            • Gość: Ania_23 Dziekuje Irys, ale nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:10
              Nie chce sie nikomu narzucac... chocby mialo bolec. Dzisiaj dodzwonilam sie.
              Zapytalam czemu milczal On i jego telefon, czemu nie odbieral, czemu nie wyslal
              chociaz zdawkowego sms'a ? Jak zawsze cisza albo jakies zdawkowe odpowiedzi,
              zen ie teraz, pozniej mi wyjasni i takie tam... Zabolalo mnie, za kazdym razem
              boli bardziej. Mam nadzieje, ze sie mna nie bawi, wierze ze Jego deklaracje,
              Jego wyznania sa chociaz po czesci szczere. Wierze Mu. Ale nie mozna mi sie
              chyba dziwic, ze jestem tym zmeczona. Jak dlugo to ma jeszcze trwac. W momencie
              kiedy zaczelam pisac na tym forum, juz bylo mi ciezko, ciezej niz to
              wyznawalam. Czuje sie zerem, podle. Czuje ze mu sie narzucam, ze mu sie caly
              czas narzucalam, ale z drugiej strony, jak mogl mnie tak traktowac? A moze
              faktycznie bawil sie? Nie wierze w to... chociaz wolalabym w to uwierzyc,
              latwiej by mi bylo.
              • beatrix13 Re: Dziekuje Irys, ale nie... 05.09.06, 22:15
                pewnie znalazł następną do haremu,nie ma więc czasu dla ciebie,
                zerwij z nim,a poczujesz sie lepiej i nie oglądaj za siebie
                • Gość: Ania_23 Wierzysz ze to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:23
                  Wierzysz Beatrix, ze moglby czlowiek czlowiekowi cos takiego zrobic? Tak sie
                  zabawic i porzucic? Caly czas wierze, ze On walczy... Wierze, ze jezeli nawet
                  kiedys powie mi, ze to koniec... to powie mi to prosto w oczy i ze bede
                  widziala, ze to nie przychodzi mu latwo. Moze masz racje... ale boje sie tak
                  myslec, nie potrafie.
                  • beatrix13 Re: Wierzysz ze to mozliwe? 05.09.06, 22:26
                    bardzo prawdopodobne,
                    targa Tobą tyle wątpliwości,
                    to dobrze,bo zwiastuje obudzenie z zaślepienia
                    i bliski koniec fatalnego zauroczenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka