Gość: Wendy Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:31 Jak bym poznała laskę która dobiera się do mojego mężą. I przez nią mój mąż poświęca mniej czasu mnie moim dzieciom i swojej pracy to bym jej nogi z d...powyrywałą także bój się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Do Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:57 Nie boje sie, bo On nie ma dzieci, wiec nie o Ciebie chodzi. A zreszta widac jestes egoistka skoro stawiasz tak sprawe. A czemu "laska" ma ponosic konsekwencje? A moze maz ? Widac nie kochasz swojego meza, gdybys Go kochala pozwolilabys mu odejsc tam gdzie mu lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Do Wendy IP: *.chello.pl 06.09.06, 01:21 A słyszałaś kiedyś o przysiędze małżeńskiej? Twój kochaś to ślub brał z przymusu? Zawróciłaś w głowie żonatemu i rozwalasz życie. Teraz pewnie chętnie by się uwolnił, ale uczepiłaś się jak kleszcz. Daj mu wreszcie spokój. Wrócił z romantycznych wakacji, żonka pewnie zaciążyła, a Ty się pchasz między wódkę i zakąskę. Zrozum wreszcie, że jesteś tą trzecią, a takich przelotnych trzecich to on może mieć na pęczki. Przestać żyć iluzją i znajdź sobie faceta, dla którego będziesz jedyną i najważniejszą. chyba że Ci odpowiada rola wiecznej kochanki, ale nie sądzę, bo byś się tak nie produkowała na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Kamil... masz sporo racji, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:31 ale glupio to zabrzmi, ale nie potrafie sie pogodzic z tym, ze nie bede Go widywala... to jak myslenie o smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Kamil... masz sporo racji, ale IP: *.chello.pl 06.09.06, 17:10 Potrafisz tylko o tym nie wiesz. Zejdź na ziemię i pomyśl o swojej przyszłości. A "tego kwiatu jest pół światu". Nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Nie bądź głupia, bo facet ściemnia jak może, a Ty świadomie dajesz się oszukiwać za chwile przyjemności. Bo to są tylko chwile, do tego podszyte niepewnością. Do kitu z takim szczęściem. Wmówiłaś sobie, że tylko on się dla Ciebie liczy. Laski tak mają, ale faceci z reguły bywają inni. Sama widzisz, że gra na dwa fronty. Nie daj się dłużej poniżać. To jest chore i więcej z tego strat niż pożytku,dlatego nie warto w tym tkwić. Nie stać Cię na normalny związek??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Do Wendy IP: 81.210.107.* 06.09.06, 16:49 "Widac nie kochasz swojego "kochanka", gdybys Go kochala pozwolilabys mu odejsc tam gdzie mu lepiej..." Coś Ci to przypomina? A może żona go po prostu kocha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wendy Re: Do Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:56 Odejść do nieodpowiedzialnej ku.. :) żartujesz a może niech ta ku.. zajmie się nim i jego dziećmi czy wtedy też to będzie takie fascynujące uczucie? ' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Re: Do Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:31 Kto wie... nie probowalam. Ale widze, ze stosujesz terror typowy dla dzieciatych zon. Wiesz co, nie zycze Ci zeby Twoj maz mial kochanke... ale mysle ze nie jestes szczesliwa, pewnie odpowiada Ci ze dobrze zarabia, ze pensje do domu przynosi i takie tam i pewnie regularnie zle o nim mowisz kolezankom z pracy. A i jeszcze jedno "ku...wa" robi to za pieniadze a nie z milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wendy Re: Do Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:03 zobaczysz jak się zmieni Twój światopogląd jak zostaniesz dzieciatą żoną. A po za tym to ja mam akurat ten komfort psychiczny że zarabiam więcej od mojego męża i to on chodził za mną i żebrał o ślub chociaż nie musiał bo nie byłam w ciąży . Ja poświęcam mu swój czas wychowuje nasze dzieci jestem lojalna i oddana i oczekuje tego samego. Czy to takie dziwne. To normalne że po kilku latach wspólnego przebywania ludzie do siebie przywykają i już nie ma tej wielkiej fascynacji ale to nie powód żeby się wzajemnie oszukiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Re: Do Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:00 Masz racje. Przepraszam jezeli Ciebie urazilam. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? 05.09.06, 23:59 noooo..biedne bezwolne ciele..tak tak wszystko przez te kobiety paskudne,tylko Ci faceci tak od jeden dp drugiej..ot tak bez powodu Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 no dobra-skończmy te dyskusję...... 05.09.06, 23:53 Warto...albo i nie hehee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a-t-a-k-i-c-h-u-j Re: no dobra-skończmy te dyskusję...... IP: 195.124.114.* 06.09.06, 09:05 ciagniemy dalej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Czuje jak to wszystko sie wali... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 00:25 klopotliwe milczennie, zero smsow itd Dzisiaj zdawkowo rozmawialismy, ale krotko i tak jakos dziwnie... Zzera mnie to... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Czuje jak to wszystko sie wali... 07.09.06, 00:27 to ty jeszcze z nim sie męczysz? twarda sztuka Odpowiedz Link Zgłoś
tora-tora Re: Czuje jak to wszystko sie wali... 07.09.06, 01:14 Boże.... Ania, współczuję Ci - bo tego samego doświadczam. Zakochana beznadziejnie w żonatym mężczyżnie.......do szaleństwa.......Wszystko mam, tylko tego jedynego - nie. Próbuję być twarda, nie pokazuję mu jak cierpię, Ale jednak.......budzę się w nocy, czuję, że nigdy tak nikogo nie pokocham, jak Jego. Chcę nim potrząsnąć, uciec się do podstępu - nic z tego! Szanuję Go, wiem, że nie może być ze mną, to ja musze odejść....nie wiem jak..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Czuje jak to wszystko sie wali... IP: 81.210.107.* 07.09.06, 16:20 Normalnie, zerwać wszystkie kontakty, wyrzucić nr telefonu, a najlepiej zmienić totalnie środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 NN latwo Ci powiedziec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:25 wiem ze ta rada to ze szczerego serca poplynela, ale nie potrafie tego zrobic... chodze za nim jak glupia... dzisiaj prawie zmusialam Go zeby wyszedl i chociaz na chwilke mnie przytulil... poszlam pod Jego dom i zadzwonilam... az mi wstyd... co ja mu robie... widzialam ze czul sie nie swojo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 ...chialam Go chociaz na chwilke zobaczyc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:30 ... Odpowiedz Link Zgłoś
kiciara11 Anka!!! Pozamiatalas! 07.09.06, 21:35 ale jazda... Jak poszlas od jego dom i zadzwonilas to juz po waszym romansie. Jestes niebezpieczna i niezrownowazona. Teraz bedzie sie chcial Ciebie jak najszybciej i najmniej bolesnie (dla niego) pozbyc. a mial byc happy end... kiepski ten serial wenezuelski Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Anka!!! Pozamiatalas! 07.09.06, 21:38 przypomina mi sie "Fatalne zauroczenie" z genialną Glen Close Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Zaluje ze to zrobilam... wstyd mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:49 naprawde wstyd juz Go w smsie przeprosilam. Nie zrobie tego wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Nie mozna tak tracic panowania nad soba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:50 ale mi glupio... ja piernicze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Nie jestem niebezpieczna i niezrownowazona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:51 Czy nikt z Was nie popelnia bledow?! Chwila slabosci... to wszystko i wiecej tak nie zrobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 I nie zadzwonilam do drzwi ale na telefon, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:19 jestem pod domem i jakby mogl wyjsc to by mi sprawil wielka radosc... zeby chociaz na chwilke wyszedl... to wszystko. No co ja zlego zrobilam? Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: I nie zadzwonilam do drzwi ale na telefon, ze 07.09.06, 22:25 zerwij z nim ,spal za soba mosty i zacznij żyć pełnią życia, bo przez tego palanta strzepkiem nerwów jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: I nie zadzwonilam do drzwi ale na telefon, ze IP: 81.210.107.* 07.09.06, 22:26 Właściwie to nic złego nie zrobiłaś, zakochałaś się w niewłaściwym facecie. A nie sądziesz, że takim żebraniem możesz stracić szacunek sama do siebie? Tego chcesz od związku z drugim człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Unika mnie... i wcale mu sie nie dziwie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:57 albo mi sie wydaje, ze mnie unika. Ja juz sama nie wiem. Dzisiaj poszlam do Niego do pracy. Nie byl szczesliwy, czekalam na Niego na parkingu przy Jego samochodzie. Podwiozl mnie do domu. Zdawkowo odpowiadal na moje pytania... Nie chce mu narobic wstydu. Ale nie moge Go nie widziec, nie moge nie rozmawiac... jak tak mozna, ot tak po prostu przestac? no jak? traktuje mnie dziwnie, zyczliwie, ale jak kolezanke... trudno mi sie z tym pogodzic. Nie spalam w nocy ani przez chwile... Caly czas mi mysli po glowie biegaly. Serce walilo jak oszalale. Uff... wiem ze niektorych forumowiczow draznia moje posty, ale wybaczcie i prosze Was o wyrozumialosc, ciezko by mi bylo zostac samej z tym wszystkim. No a przeciez nie moge o tym porozmawiac z rodzicami, ani znajomymi. Niektore moje kolezanki wiedza, niektore sie domyslaja, ale nie chce ich w to wtajemniczac, chocby ze wzgledu na Jego dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 ...chociaz czy On troszczy sie tez o mnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:58 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyl Re: ...chociaz czy On troszczy sie tez o mnie? IP: *.upc-j.chello.nl 08.09.06, 20:59 Z cala pewnoscia NIE. Olej faceta, wez urlop i wyjedz gdzies, choc na pare dni. Poznaj nowych ludzi, zajmij sie czyms intensywnie, i zapomnij o nim. Miej choc odrobine godnosci, na milosc boska. I nie mow, ze to niemozliwe - jest to kwestia dyscypliny myslowej. Kiedys gdzies czytalam o sposobach odkochiwania sie, jeden z nich polegal na obrzydzaniu sobie faceta (panienki) - wyobraz sobie go w jakis odrazajacy sposob - wlos tlusty, pokryty grubym lupiezem, ropny tradzik na twarzy, cuch spod pachy itd. Hm, no chyba ze na zywo tak wyglada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Spotkalismy sie dzisiaj, przelotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:32 rozmawialismy jak obcy ludzie, o pogodzie, o smierci Lucjana Kydrynskiego... nie moglam powstrzymac lez. Byl z zona na zakupach centrum handlowym Turzyn. Ona byla w sklepie a On czekal przed. Gdy zobaczylam, ze wychodzi poszlam w swoja strone, a lzy pociekly mi po policzkach. Chcialam sie odwrocic nakrzyczec na niego, na nia... ale ucieklam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 ...cierpie strasznie, to tak bardzo boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:33 ... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: ...cierpie strasznie, to tak bardzo boli... 10.09.06, 23:35 Werter też tak miał Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 Re: ...cierpie strasznie, to tak bardzo boli... 10.09.06, 23:41 cierpienie uszlachetnia, ale nie wiem czy dodaje rozumu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byla kochanka Re: Spotkalismy sie dzisiaj, przelotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:51 Anka, i ty masz jeszcze jakieś wątpliwośći? Jesteś na równi pochyłej. Facet najwidoczniej chce się już wyplątać. Może poczuł przy Tobie się trochę lepiej. Zaspokoiłaś pewne braki w jego życiu. Dowartościowałaś go. A tera gdy gra staje się niebezpieczna i on widzi jak Ty mocno się angażujesz, on chce się wycofać. Czytając ten wątek, dowiedziałam się też dużo rzeczy o tym co mnie spotkało. Analiza po latach taka. Z punktu widzenia "kochanki" wygląda to zupełnie inaczej, a teraz z dystansu pewnego, nie mogę się nadziwić własnej głupocie i sile idealizowania tego faceta. Ty swojego też idealizujesz. Twierdzisz, że jest kochany i targają nim sprzeczne uczucia etc. Spójrz prawdzie w oczy - ten facet to oportunista i tchórz o niskiej samoocenie. Było mu źle trochę z żoną, to nie powiedziaj jej o tym, wolał na boku coś pokombinować a ją oszukiwać. Nawet nie miał odwagi na szczerość. Teraz poczuł się lepiej - bo ma swój sekret, ktoś się w nim zakochał, komuś się spodobał, kobiecie która oddała mu się za nic. Więc teraz jest już usatysfakcjonowany... gdyby tylko nie ten strach że żona się dowie, bo co ona wtedy powie? - on tych pretensji by nie zniósł. Dlatego najchętniej to by się na paluszkach wycofał, Ciebie gdzieś do szuflady schował. Oczywiście na szczerość wobec Ciebie też nie masz co liczyć, facet nawet nie ma jaj żeby Ci powiedzieć, że to koniec. Zbywa Cię jak najaraną małolatę, a Ty żebrzesz o jego uczucia coraz bardziej rozpaczliwie... Są dwa wyjścia, albo zostawisz go już teraz, zanim to wszystko jeszcze bardziej Cię wyniszczy. Albo wszystko rozegra się w swoim czasie i tak czy inaczej go zostawisz z wyczerpania i braku sił. Ta druga opcja miała miejsce w moim przypadku... tylko wiesz co... po takim czymś już prawie nie masz co po sobie zbierać... jesteś wrakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 497 Re: Spotkalismy sie dzisiaj, przelotnie IP: *.chello.pl 11.09.06, 13:59 Dobrze napisałaś. Jej trudno w to uwierzyć, bo jest "w trakcie". Zaczadzona. Po latach przyzna Ci rację. Odpowiedz Link Zgłoś
al_magra Re: Unika mnie... i wcale mu sie nie dziwie... 11.09.06, 10:08 Oj, Aniu..sama widzisz -NIE WARTO Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 proponuję skończyć z tym 11.09.06, 10:15 wątkiem po 500. wpisie, wtedy powinnać znać odpowiedź na postawione pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
nieslubne_dziecko_romana Re: Czy warto być kochanką żonatego mężczyzny? 11.09.06, 13:59 To zdążę opowiedzieć: Nie warto. Dziękuję:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kiciara11 gdybys 11.09.06, 16:59 sie nie zaangazowala to mogloby byc to nawet fajne. a w tej wersji to nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina chyba zbyt frywolnie podchodzicie do tego 11.09.06, 20:08 Mialem okazje obserwowac tego typu sytuacje - widzialem dramt osoby zdradzanej i widzialem dramat osoby zdradzajacej - obie sytuacje nie sa przyjemne. Autorka watku cierpi ale mysle ze bagatelizujecie odczucia drugiej strony no i rzecz jasna zony - wszystko to jest bardzo zlzoone i co najgorsze predzej czy pozniej runie raniac kazdego uczestnika tej sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred to wielki żart głupij Anki _23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:33 to stworzenie gra z wami bałwanami w h.......ka , nie zwracajcie uwagi i nie odpisujcie na te wszystkie posty .Temat upadnie na 100% a wszelkie Anki_23 zejdą do podziemia na zawsze niczym jak szczury zatrute . Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: to wielki żart głupij Anki _23 11.09.06, 21:00 Gdybym nie byl swiadkiem podobnych dylematow to pewnei przyznalbym ci racje, jeszcze pare lat tem twierdzilbym cos podobnego ale napatrzylem sie na dramaty... zdradzanych i zdradzajacych - to na kazdym zostawia pietno... i co gorsza zazwyczaj konczy sie strata i bardzo bolesnym miejscem w srodku czlowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
jagi3nka Re: to wielki żart głupij Anki _23 12.09.06, 20:59 zgadza sie - od poczatku to mowilam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??????? Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:23 jak chceta, to mata podbijam ten debilny wątek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:51 jeszcze szczur nie zdechł -czekamy jego końca cisza ............sza won Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Wstyd mi ze o tym wszystkim pisze, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 21:17 naprawde uwierzcie mi, trudno mi to wszystko zamykac w sobie i dusic sie tym. Nie potrafie. To moja slabosc... nie potrafie byc twarda i musze sie wyzalic, wygadac... Jak ktos chce prosze bardzo niech sie ze mnie smieje, niech np Fred sobie pouzywa na mnie, wiesz co Fred... jest mi to juz obojetne, nawet nie chce tlumaczyc jak bardzo sie mylisz... nie mam sily. Przeczytalam co napisala "byla kochanka" i "Deus"... "Byla" az sie wystraszylam jak to przeczytalam, jakbys czytala w moich myslach, Deus... to faktycznie dramat, ja wiem ze On tez cierpi. Dzisiaj znowu poszlam do Niego pod prace. Znowu mnie odwiozl. Znowu gadalismy... znowu o Kydrynskim i o polityce i o pogodzie, myslalam ze Go zlapie za marynarke i wykrzycze caly moj zal, cala moja zlosc... rozumiecie?! Przeciez ja Go kocham, jak tak moza to odrzucac? W imie czego? Co On mysli? Glowa mi od tych pytan peka... a odpowiedzi nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Communa Aniu powiem tak, dzisiaj widziałem zdjęcie IP: 206.51.229.* 11.09.06, 21:24 dzisiaj widziałem zdjęcie 12 letniej Pigmejki w 5 miesiacu ciąży. To kurna dopiero jest dramat. To dopiero jest szpecenie świata, a Twoja przygoda? Niedługo o Niej nie bedziesz pamietać, zajmiesz się rybkami akwariowymi albo kolejką elektryczną. Może co najwyżej od czasu do czasu będziesz w nocy wąchać zapoconą koszulę, którą zostawi Ci na pamiątkę i będziesz heblować maciorę pod kołdrą i stękać i łkać, ale to minie. Trzymaj się Anka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania _23 Przepraszam was ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:11 przepraszam za całość tematyki , mój umusł płata mi figla , jestem strasznie wykończona umysłowo . Jutro zgłaszam się do psychatri na leczenie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Re: Przepraszam was ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:16 ...ale ktos znowu popisal sie dowcipem... nie ma co. Naprawde ktos wczesniej mial racje, ze niektorzy to naprawde maja jakies problemy z soba, a to ze im przeszkadza ten temat bo np jest ponad 100 wpisow, to dowod na to ze uprawiaja tutaj jakas perwersyjna rywalizacje... nie rozumiem tego, ale chyab nie zalezy mi zeby to zrozumiec... przykra jest ludzka zlosliwosc i szyderstwo... naprawde, jezeli ktos mi chcial sprawic przykrosc, to sie udalo. Gratulacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania _23 Re: Przepraszam was ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:23 i z tego powodu kończę swoje wypociny na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Re: Przepraszam was ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:28 Naprawde, zastanow sie o co Ci chodzi... podejrzewam ze juz sam nie wiesz. W kazdym badz razie koledzy w pracy beda z Ciebie dumni... zablysniesz "patrzcie jak jej dowalilem"... chyba mi jednak Ciebie zal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka _23 Re: Przepraszam was ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:35 ty karakanie nie podszywaj się pod istoty żywe jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziad Re: Przepraszam was ! IP: *.swipnet.se 11.09.06, 22:36 Ty Aniu skoncz z tym tematem bo juz jest tego dobrego az za duzo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_23 Dziad... ale przeciez nikt nie zmusza Cie tutaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:54 zagladac. Nie rozumiem o co chodzi? Ja nie interesuje sie np modelarstwem, to nie wchodze do sklepow modelarskich. Nie przyszlo mi nigdy do glowy, zeby sugerowac wlascicielowi takiego sklepu, zeby go zamknal, bo mnie on nie interesuje i wolalabym w tym miejscu np butik... Naprawde, nie rozumiem. Moze odrobine szacunku dla innych, ich potrzeb i problemow? Nie musicie sie nimi zajmowac, ale nie odbierajcie prawa do ich formulowania, bo to nie ok i to bardzo nie - ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rada Re: Przepraszam was ! IP: *.chello.pl 11.09.06, 22:59 Jeżeli nie masz przyjaciół, którym możesz się zwierzyć, a czujesz potrzebę wygadania się w internecie, to radzę wejść na forum "Towarzyskie", kategoria "Romantica". Dlaczego robisz to tutaj, narażając się na przykre uwagi? Czy to ma być jakiś masochizm? Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 Re: Przepraszam was ! 11.09.06, 22:34 Gość portalu: Ania _23 napisał(a): > i z tego powodu kończę swoje wypociny na zawsze uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HB Mamoniowa przedstawicielka jelitki forumowej IP: 206.51.229.* 11.09.06, 23:07 potepila cie anka po raz kolejny hehehe. Mamoniowa to forumowa cala geba i lubi miec reke na pulsie coby przy jakiejs gowniarze jej blask nie oslabl i mzoe coby jakis forumowicz nie zaczal do anki smalic cholewek hehehe ale to zalosne. masz racje mloda, jak ktos nie chce to won i tyle a nie skomlec i robic ufff nie wspominajac o zalosnym podszywaniu sie. ten misiek co to robi to naprawde chyba trzepie kapucyna kilka razy dziennie, lepiej z takim nie pracowac, bo pozniej czesc poda i lepkie paluchy hehehe blazen. odwalcie sie od anki niech dziewcze pisze. Forumowy won! onanisci podszywacze won ! idzcie sobie podyskutowac o jacku piechocie o marianie jurczyku albo o problemie z nadpotliwoscia okolic lonowych. anka pozdro i trzym sie! Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 na co czekasz ? 11.09.06, 23:51 rwij ja, skoro przez 500 wpisow nikt sie nia nie zainteresowal !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Communa Oj widze ze mamoniowa w czule miejsce trafilem IP: 206.51.229.* 12.09.06, 00:44 No coz, to nic zlego byc forumowa. byly punkowy, byly bananowy, teraz sa forumowy, czatowy hehehe Ale po co zaraz tak sie pienic i spinac anke bym z checia wyrwal ale pewnie by mnie nie chciala wiec problemu nie ma. zreszta mam kobiete i jest ok ale Ty mamoniowa to widze strasznie nerwowa jestes, ciagle czekasz na ksiecia z bajki? nie badz zbyt wybredna bo stara panna zostaniesz. pozdro dla mamoniowej i anki oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAROL Re: Oj widze ze mamoniowa w czule miejsce trafile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 13:11 Anka wreszcie tak wkurzy żonę swego lubego , że jej ręce skończą ten wątek i po sprawie . Uważaj na ulicy po zmroku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga1 Re: Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ? IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 13.09.06, 17:41 warto ale jak sie nie zakochasz, ty juz wpadlas niestety rzadko faceci zostawiaja zony..........za wygodni sa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tytanium Anka! co u Ciebie? dawno nic nie napisalas! IP: 208.53.138.* 08.02.07, 21:06 Odpowiedz Link Zgłoś