Dodaj do ulubionych

........ Marek DUKLanowski

IP: *.chello.pl 12.11.06, 18:27
czy ktos zna tego goscia ?, jest kierownikiem oddzialu getinbanku na wojska
polskiego i robi rekrutacje
ktos z nim pracowal ?
Obserwuj wątek
    • Gość: exbank Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 12.11.06, 20:20
      jest wiele opinii, ze getin to syf niesamowity
      • hotcat01 Re: ........ Marek DUKLanowski 12.11.06, 21:02
        Mógłbys rozwinąć swoją wyrafinowaną sekwencję ?
      • Gość: klop Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 16:56
        przeszedlem rozne stanowiska w bankowosci, getin to kupa, wiecej info o getinie
        na forum praca gazeta wawa
        • Gość: ciekawski Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.system.szczecin.pl 14.11.06, 16:57
          czy to syn radnego ?
          • Gość: toska Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.system.szczecin.pl 14.11.06, 17:58
            Tak to synus radnego.Byl 5 lat w seminarium.potem sie ozenil,potem sie rozszedl
            z zona i nawet zalatwil sobie uniwaznienie slubu koscielnego(przez 5 lat
            studiowal to wie ) teraz ma nowa chyba zone -ulotka tatusia.Jest to bardzo
            nieprzyjemny ,arogancki i zarozumialy chloptys.. z kazdym srodowiskiem w ktorym
            jest odchodzi sklocony.Byl u salezjanow...
            • Gość: :) Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.system.szczecin.pl 14.11.06, 18:01
              to teraz tatuś radny wspomoże synka :)
              • Gość: mlody Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 14.11.06, 18:32
                hej Nitras, to ty piszesz te obelgi ?
            • Gość: wiem Re: ........ Marek DUKLanowski IP: 83.168.96.* 14.11.06, 18:57
              Gral w Salosie. Byl szefem, raczej kiepskim.

              Ma bardzo przykra przypadlosc "wozenia sie" wzgledem innych. Cwaniaczek.
              Ale jaki szef? Moze w porzadku jest, kto wie...
              • Gość: sachej Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 16.11.06, 20:42
                tak, to jest syn radnego duklanowskiego seniora, kiedy ojciec byl glownym w
                zchnie sz-n, mlody pracowal w opanowanym przez kola katolickie banku pocztowym
                a ojciec byl tez dyrektorem poczty w stargardzie
                • Gość: glempo Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 16.11.06, 20:46
                  tak w pocztowym byla swego czasu ekipa powiazana z m.in radiem AS, np pan witek-
                  grubasek, ktory prowadzil program koscielny w lokalnej tv
                  • Gość: brawo Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:52
                    skoro został radnym , kosciół dostanie parę ciekawych terenów w mieście....
                    • Gość: Przyjaciel Re: ........ Marek DUKLanowski IP: 213.76.141.* 17.11.06, 20:01
                      Ale sobie radnego wybraliscie. teraz caly klan Duklanowskich napasie sie z
                      naszych podatkow.Juz tatulekich poustawia!
    • Gość: peter Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 17.11.06, 20:34
      pracowalem z nim kiedys, szalal bez sensu i podwladni mieli o nim tragiczna
      opinie
    • Gość: rzorrzeta Re: ........ Marek DUKLanowski IP: 193.19.145.* 17.11.06, 23:17
      Znam goscia od wielu lat.
      niezawodowo ale prywatnie.

      Konkretny i uczciwy.

      Czytajac zas Forum jestem zalamany.
      i fascynuje mnie ze wszyscy wiedza wszystko na temat wszystkich
      • Gość: nius Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.system.szczecin.pl 18.11.06, 10:10
        Rzorrzeta-jezeli tak dobrze znasz Mareczka Duklanowskiego to chyba
        potwierdzisz ,ze byl 5 lat w seminarium,potem sie ozenil,potem zalatwil sobie
        uniewaznienie slubu koscielnego(cala wine zwalil na zone)teraz ma nowa nie wiem
        czy zone.Pracowal w szkole podst.11 -zapytaj co o nim sadza,praca w bankach,juz
        tez nie gra w Salosie,wyprowadzil sie z pogodna zeby go nie kojarzono albo
        raczej tatulka itd.mozna by onim jeszcze duzo pisac.....
        • Gość: rzorrzeta Re: ........ Marek DUKLanowski IP: 193.19.145.* 18.11.06, 11:19
          Mógłbym ale nie rozumiem w jakim celu i co jest tak podniecającego w podawaniu
          faktów z czyjegoś zycia.,

          tak część podanych rzeczy jest pradą jednak część nie jest.

          Zastanawmia mnie tez jakie znaczenie ma dla calego wątku informacja czy cos
          zwalił na zonę czy nie, pomijając fakt czy jest to prawdą czy nie.

          Jedyne czym mogę to tłumnaczyć to Twoja znajomośc z osiedla z Kolega Markiem.
    • Gość: crusd Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.univ.szczecin.pl 18.11.06, 11:06


      juz net ma to do siebie , ze mozna prawie bezkarnie pisacczy cos dobrego
      rowniez ktos napisze o nim ?
      • Gość: monty Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 18.11.06, 12:16
        TO MUSI BYĆ FAJNY FACET jak tak rzygacie na niego, okazuje sie że 5 lat u
        salezjan to zbrodnia, wy jak bolszewia za krzyżyk na szyji mordowalibyście ludzi
        Moje dziecko pójdzie do szkoły do Salezjan bo na około nie ma ratunku.
        • Gość: .. Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 18:38
          Prawda.
          • Gość: bosko Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 19.11.06, 15:53
            w szkole u salezjanow jest duzo zieciakow-z uwagi-na internat, ktorych rodzice
            uwazaja , ze jak beda daloeko oddomui w dodatku w lekkim rygorku internatowyn
            to zejda ze zlej drogi-amfa, net i picie z kumplami, a to guzik prawda
            poza tym poziom szkolek koscielnych marniutki
          • Gość: dawqys Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 19.11.06, 15:53
            potwierdzam getin to shit
            • Gość: monty Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 19.11.06, 18:45
              Nauczyciele nie należą do ZNP to już mi wystarczy.
              a dziecko lubi chodzic do kościoła.
              • Gość: der Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 24.11.06, 20:07
                wielki powrot seniora dukli, zchn zniknal a on nie
                • xxtoja Re: ........ Marek DUKLanowski 24.11.06, 20:17
                  no tak tatuś rządzi w PiSie i nawet zrobili go pełnomocnikiem rejonu
                  półnosnego, w którym nie mieszka. Dla takiego człowieka zmienili swoje reguły
                  gry, bo dla niego można, a dla innych nie. Duklanowski senior jest mściwy, tak
                  więc uważajcie co mówicie i piszecie. Czy ktos pamieta co on narozrabiał ze
                  stocznią jak był wice. Ja jakoś go kojarzę negatywnymi decyzjami dla miasta. A
                  teraz jest tylko radnym i ze swojego okręgu nie startował, bo by nie zdobył
                  poparcia, i znowu PiS złamał zasady dla Duklanowskiego. Czy on w tym PiSie
                  rządzi? A może następny człowiek chory na władzę. Startował z numeru 1 tak więc
                  ludzie na niego głosowali, nawet nie znając go.
                  • Gość: witek jabłko Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.chello.pl 26.11.06, 20:39
                    zchn zenada
                    • Gość: 1111 Re: ........ Marek DUKLanowski IP: *.stargard.mm.pl 26.11.06, 21:46
                      Marek Duklanowski pracowal w Banku Pocztowym....wysoko sie nosi i na pierwszy
                      rzut oka nie sprawia milego wrazenia. A tatus teraz jest dyrektorem Rejonu
                      Poczty....i po raz kolejny radnym....niektorzy wiedza jak sie ustawic ;-)
    • marek.duklanowski Marek Duklanowski 27.11.06, 13:42
      Witam serdecznie wszystkich, których moja osoba sprowokowała do napisania kilku
      słów...
      Dziękuję serdecznie za zainteresowanie i przede wszystkim za słowa
      konstruktywnej krytyki - tych jednak pojawiło się tutaj zdecydowanie za mało!
      Tym także, którzy napisali kilka ciepłych słów o mnie - również dziękuję!
      ...
      Pozostałym - w dużej mierze trwożliwym (bo nie podali swojego adresu mailowego,
      imienia czy nazwiska) i wypisującym w 90% kłamstwa, tym wszystkim życzę pasma
      samych sukcesów w życiu! Nie wylewajcie swoich frustracji na innych, nie
      oczerniajcie, skoro nie znacie... Tak będzie lepiej - inaczej obrażacie, a
      jednocześnie narażacie się na śmwieszność :) Tak - na śmieszność.
      ...
      Dla wszystkich chętnych, skłonnych do polemiki, do poznania mnie bliżej i tak
      naprawdę - do nie obrażania mnie, podaję adres mailowy: duklan@poczta.onet.pl.
      Jeśli starczy Wam odwagi... Zapraszam...
      ...
      Pokrótce jednak ustosunkuję się do słów, które padły.
      Pierwsza z ważnych, bo przewijajacych się opinii, że GETIN Bank jest niedobrym
      bankiem - nieprawda. Dla osób chcących pracować, chcących naprawdę dobrze
      zarabiać, to miejsce wymarzone. Stworzone przez znakomitego polskiego
      biznesmena skupia dzisiaj ludzi jeśli nawet nie wybitnych, to conajmniej bardzo
      dobrych.

      Dalej, ktoś pisze o moich sprawach rodzinnych, o tym, co związane z
      Salezjanami. Bardzo się cieszę, miło wspominam i bezwzględnie cenię pięć lat
      spędzonych w Towarzystwie Salezjańskim. Nie ma w tym nic wstydliwego, nie jest
      to, broń Boże, cokolwiek złego. Za tego typu sprawę tej karty z mojej historii
      nie uważam.
      Kwestia "unieważnienia ślubu kościelnego" - jak ktoś to bezustannie podnosi
      (jedna osoba z jednego adresu IP na różnych wątkach tego forum - używająca nie
      wiedzieć czemu różnych nicków) nie jest wcale czymkolwiek takim. Najpierw
      spróbuj dowiedzieć się, czy w KK istnieje możliwość unieważnienia ślubu :) Nie
      bądź dyletantem! Potem pisz. Trudno więc cokolwiek takiego byłoby załatwić - po
      prostu nie ma "unieważnienia ślubu kościelnego". Tym bardziej nie dotknęło to
      mnie - a o innych sprawach z tym związanych na tym forum nie muszę rozprawiać.
      Poza tym (i tu info dla dyletantów) każdą ze stron tego typu spraw składanych w
      Sądzie Kościelnym obowiązuje tajemnica. Przestań swoją niewiedzą zatem
      zwyczajnie śmieszyć...
      Widzę również odwołania też dość prowokujące odnośnie pracy w BP. Po
      pierwsze "koła katolickie" nigdy nie opanowały Banku Pocztowego. Szkoda, że na
      ten temat dywagują ludzie nie mający o tym pojęcia. Szkoda, że ktoś dla
      poparcia swojej tezy używa do tego jeszcze osoby Witka Jabłońskiego. Szkoda, że
      kto inny (w celu nędznej prowokacji chyba jedynie) używa podpisu "witek jabłko"
      tak, aby spróbować Witka w to "wkręcać". Żenujący poziom niektórych dyskutantów.
      W Banku Pocztowym pracowało wiele osób. Rzeczywiście rotacja była dość duża.
      Skoro człowiek o nicku "peter" pisze, że był pracownikiem Pocztowego, to nie
      pozostaje nic innego, jak sprawdzenie tego faktu. A zatem, jeśli pracowałeś w
      Banku i masz (dziwne przyznam) odczucia co do mojej osoby, a na dodatek
      podpisujesz się jako "peter", to ma mi się prawo nasunąć pewne skojarzenie
      odnośnie osoby. A zatem, Piotrze, nie radziłeś sobie, a dzięki mnie
      przepracowałeś miesiąc dłużej. Skoro od wielu postronnych osób, naszych
      Klientów, słyszałem, jako Twój przełożony, że wchdząc na salę operacyjną Banku,
      czuć było od razu strach i przerażenie pracownika - to nie dziw się, że po
      trzech miesiącach spróbowaliśmy dać Ci jeszcze jedną szansę, a potem
      podziękowaliśmy. Podobno dobrze Ci idzie u Twojej Mamy w US w Myśliborzu...
      Odpisz mi na to, jeśli stać Cię na to!
      Po raz kolejny aluzje do mojego Taty. Dajcie sobie spokój, mali ludzie!
      Ani "nas tatulek nie poustawia", ani nie będzie źle (a wręcz przeciwnie) - więc
      dość już tego, bo odrobinę nuży...
      Post o moim wysokim noszeniu się - ciekawe. Napisany w Stargardzie, gdzie Tata
      był Dyrektorem RUP dowodzi, że dotyczy pracownika Poczty. Ci nigdy nie mogli mi
      zarzucić, że noszę się wysoko. Zawsze do usług, zawsze do pomocy! Lepiej,
      zamiast pisać głupoty, zapytaj tych, którzy pomoc otrzymali!
      Co do prowadzenia przeze mnie drużyn, lig na różnych poziomach wiekowych, w
      róznych strukturach SALOS-u - generalnie, co do mojej działalności w SALOS-ie.
      Jeśli na mecze (i piszę tu o końcówce mojej działalności - jako prowadzącego
      najstarszy rocznik Ligi Salezjańskiej) przychodzili ludzie pijani, skłonni do
      zadym, bójek (jeden z takich połamał mi dotkliwie nos), na dodatek nie mający
      pojęcia o futbolu, to tacy istotnie mnie krytykowali. Przez czas mojej ponad
      dziesięcioletniej współpracy z Salezjanami nikt z ludzi prezentujących
      jakikolwiek poziom nie krytykował mnie za moje działania. Owszem, zdarzały się
      wymiany poglądów, wspólnie dochodziliśmy do consensusu, ale - powtarzam, nigdy
      nie spotkałem się z zarzutem, że robię coś źle, że byłem kiepskim kierownikiem
      rozgrywek. Kiepski kierownik spowodował to, co mamy teraz w Lidze
      Salezjańskiej - kto ma wiedzieć, to wie...
      ...
      Tyle, Drodzy Przyjaciele, mojego słowa na tym forum.
      To, co (wspominałem o tym na wstępie) dość dla mnie zaskakujące dotyczy samej
      mojej obecności na tym forum. To znaczy, że stałem się osobą publiczną, że
      wiele moich czynów, ba! nawet faktów z życia, wychodzi dziś na widok publiczny.
      Okazuje się, że postępująca globalizacja (nawet tu na naszym szczecińskim
      lokalnym "podwórku") czasami jednak zbliża ludzi...
      Pozdrawiam serdecznie!!!
      • Gość: xxtoja Od początku nieważne IP: *.chello.pl 27.11.06, 14:19


        Małżeństwa kościelnego nie można rozwiązać przed sądem kościelnym. Można jednak
        uznać, że od samego początku było nieważne. Podstawy do takiego wyroku:
        • W chwili zawierania małżeństwa istnieje przeszkoda natury formalnej
        (zbyt młody wiek, impotencja, istniejący już węzeł małżeński, różna religia,
        święcenia, profesja zakonna, uprowadzenie i tym samym wymuszenie ślubu,
        występek, pokrewieństwo, powinowactwo, pokrewieństwo ustawowe, czyli adopcja,
        przyzwoitość publiczna, czyli związek z córką bądź synem konkubiny czy
        konkubina. (Uwaga! Wielu księży błędnie interpretuje ten paragraf, że
        przeszkodą jest, kiedy małżonkowie przed zawarciem ślubu żyli w konkubinacie i
        nie uzyskali dyspensy biskupa od tego grzechu).
        • Nie dopełniono formy (gdy np. ksiądz zamiast mszy weselnej zaczął
        odprawiać żałobną, świadkowie nie dojechali, a mimo to ślub się odbył itp.).
        • Wadliwy był akt woli (wyrażony za pomocą wiadomej przysięgi): gdy np.
        jeden z małżonków był głęboko upośledzony (kan. 1095 pkt 1 i 2); gdy był
        niezdolny do podjęcia obowiązków małżeńskich (kan. 1095 pkt 3); w sytuacji, gdy
        zgoda była symulowana (bo jedna ze stron tak naprawdę wcale nie zamierzała
        stworzyć rodziny; np. oficer SB żeniący się z córką działacza opozycji, żeby w
        ten sposób wejść w środowisko); gdy jeden z małżonków został przez drugiego
        podstępnie wprowadzony w błąd przed ślubem; gdy małżonkowie nie mieli
        podstawowej wiedzy, czym jest małżeństwo, lub gdy jedna ze stron postawiła
        warunek (ożenię się, jeśli twój ojciec przepisze na mnie dom) albo też
        małżeństwo zostało zawarte pod przymusem.
        Istnienie każdej z tych okoliczności trzeba przed sądem kościelnym udowodnić
        • marek.duklanowski Re: Od początku nieważne 27.11.06, 14:41
          Dokładnie - dlatego wszystkim piszącym o "unieważnieniu" zamiast
          o "stwierdzeniu nieważności" polecam przejrzenie Kodeksu Prawa Kanonicznego...
          Dokładnie tak, xxtoja!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka