xxtoja
13.11.06, 14:58
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3731494.html
Holenderski Ahold - właściciel 178 supermarketów Albert i 15 hipermarketów
Hypernova - o wycofaniu się z Polski poinformował w poniedziałek. Dziesiąta
co do wielkości sieć handlowa w kraju powiedziała: "Pas", bo nie było jej
stać na dłuższe dokładanie do interesu. Polski rynek uchodzi bowiem za jeden
z najbardziej konkurencyjnych w Europie.
Z podobnych powodów w lipcu karty na stół rzuciła również inna firma z
pierwszej dziesiątki - francuska grupa Casino (Geant oraz Leader Price).
Kolejka z tabliczką: "Na sprzedaż", jest znacznie dłuższa. Są na niej sieci:
Auchan, Leclerc, Żabka czy Billa.
Co będzie dalej? Z konsolidacji branży przynajmniej na początku powinni
cieszyć się klienci. Szykuje się bowiem wielka walka o klienta. - Sklepy będą
ze sobą walczyć cenami, bo to pozwoli im ustalić, kto będzie połykał
przeciwników, a kto będzie zjadany - twierdzą analitycy.
W miarę upływu czasu, czyli za dwa, trzy lata, przestanie być jednak tak
różowo. Im więcej rynku przechwycą pojedyncze sieci, tym bardziej ich
elastyczność cenowa zacznie maleć, a towary na sklepowych półkach - drożeć
...
no tak ale nasz rynek jest konkurencyjny i bedzie wolał droższe towary, ale
świeże, a więc drobne sklepy trzymajcie się jeszcze nadejdzie wasz czas.