Dodaj do ulubionych

Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em

IP: *.*.*.* 20.11.01, 11:46

Hej.

Tak sobie dumalem nad takimi wlasnie miejscami.
Gdybym na przyklad mial oprowadzic znajomka/obcokrajowca i pokazac mu "o co
chodzi" - to gdzie go najlepiej zabrac, zeby przeniesc go w "stare dobre
czasy" ? Jak myslicie ? ;)

Przejezdzalem wczoraj obo restauracji "Balaton" niedaleko swiata dziecka i z
zewnatrz nadal przypomina relikt PRL'u - ale nie wiem jak jest w srodku. Na
Wyzwolenia (przy budkach z chinskim zarcien na przeciwko budujacego sie Geanta -
obok Pazimu) jest "jadlodajnia" w ktorej obsluguja Panie rodem z "Misia" i
klimat tez jest przedni ;)))

Piszcie jak znacie wiecej takich miejsc, tylko odpuscie sobie z pomyslami w
stylu: "caly Szczecin to jeden wielki PRL" - bo to nic nie da ;)))

A moze istnieje zapotrzebowanie na lyzki i widelce na lancuchach ? Bary mleczne
z urokliwymi kucharkami i kasze gryczana ? Moze to niezly pomysl na biznes dla
kogos z kapitalem ??? ;))) Tylko jak ktos sie tego podejmie to niech zaprosi na
talez zupy z ziemniakiem i szklanke kawy ;)

Pozdro,
Borys.
Obserwuj wątek
    • stettiner Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 20.11.01, 11:57
      Polecam bar mleczny(?) "Małe Białe", koło stoczni oczywiście, przy E. Plater
      bodajże, samam nazwa juz zachęca.
      • stettiner Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 20.11.01, 12:12
        Jeśli idzie o miejsca i z wystroju, i zducha pachnące PRLem, to parę
        przepięknych, wzorcowych skansenów znalazłoby się na terenie samej stoczni
        (idealne, moi drodzy, no doskonałe po prostu)- i w stołowkach z brudnymi
        szybami, ale tanią (dofinansowaną) zupą, i w biurach z szafkami na wysoki
        połysk, obowiązkowym fikusem i stuletnimi drukami typu "karta inwentaryzacyjna"
        ciągle będącymi w użyciu... cudeńka, naprawdę, a i w mentalności miłośnik
        tamtej rzeczywistości niejedno by znalazł. Tylko niestety wstęp za okazaniem
        przepustki.
    • bbury Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 20.11.01, 12:00
      Górne piętra tzw. Odzieżowca są jakby z innej epoki. Trochę zmian ale ogólnie
      straszna lipa.

      Kina to czysty PRL - zresztą od tego czasu nic się tam nie zmieniło poza
      normalnym zużyciem. Wyjątek - "delfin" bo ma niezłe nagłośnienie. Poza tym
      jedyna różnica to filmy (amerykańskie ;)) i reklamy zamiast kroniki.

      Kilka poczt ;)))
      Kilka banków - choć waluta już inna ;)))
      Niektóre hotele - choć "dewizowi" są mniejszym poważaniu ;)))
      Niektóre stacje benzynowe - z tym że jest benzyna bez kartek ;)))
      oj jest tego całe mnóstwo.
    • Gość: Remislaw Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: 10.144.25.* 20.11.01, 12:08
      Dla mnie takie miejsca to przede wszystkim bar mleczny na Obroncow Stalingradu -
      niepowtarzalne kasy z tamtej epoki i tacki.

      Na Golecinie jest poczta, gdzie czas tez sie zatrzymal

      Gmach KW. To, ze jest teraz tam inny szyld, niewiele zmienia.

      Niezapomniana glowica pomnika na Placu Zolnierza. Co prawda gwiazdy juz nie ma,
      ale sam styl budowy pomnika mowi sam za siebie (wystarczy troche wyobrazni, aby
      ta gwiazde tam ujrzec)

      i wiele, wiele wiecej
    • Gość: Remislaw Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: 10.144.25.* 20.11.01, 12:14
      A i jeszcze hol dworca glownego... Szkoda, ze sprzed dworca zdjeto ten daszek z
      neonem - efekt bylby duzo wiekszy...
      • Gość: Borys Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.*.*.* 20.11.01, 12:33

        heh ;)
        Musze posprawdzac te bary o ktorych pisaliscie ;)
        A co do neonow, to rzeczywiscie - duzo ich jeszcze zostalo!
        Zdaje sie, ze na Krzywoustego jest "Rokpol" - ktory sam w sobie jest jeszcze
        pozostaloscia, ale rowniez i neon nad nim, ktory chyba juz niestety nie swieci ;
        (
        Ale i wiele innych neonow, zdaje sie "Cezas", "Rodzynek", "Pionier" - choc
        teraz w remoncie/likwidacji to nie jestem pewien. Dworzec glowny i wszelkie
        inne instytucje - to prawda, tam jest jeszcze duzo "tego zapachu", moze starsi
        forumowicze pamietaja jakies miejsca kore doskonale funkcjonuja do dzis, lub po
        ktorych zostaly namacalne dowody ? ;)

        Pozdro,
        Borys.
    • Gość: Mike Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.*.*.* 20.11.01, 12:48
      Komendy policji - rozpadajace sie szafy, "gibiace" krzesla (kazde z innej
      parafii), pancerne szafy z kluczami w zamku, a zamiast breloka czy kolka -
      snurek, pelno szarych teczek z aktami, farba olejna na scianach i rozklekotane
      maszyny do pisania...
      "Mis" na 102 :-)))
    • elaf Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 20.11.01, 15:56
      Chwila wspomnien co do neonow, czy ktos jeszcze pamieta ten najwiekszy
      (najwyzszy) neon na Krzywoustego ?
      T
      O
      T
      A
      L
      I
      Z
      A
      T
      O
      R
      S
      P
      O
      R
      T
      O
      W
      Y
      B
      U
      D
      U
      J
      E
      O
      B
      I
      E
      K
      T
      Y
      S
      P
      O
      R
      T
      O
      W
      E
      Jak migal, a robil to zawsze, migaly wszystkim w wiezowcach telewizory wiec go
      sciagneli jeszcze w 70 latach.
      Pozrowka dla pamietajacych (i nie tylko).
    • Gość: HSPS Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: 141.202.246.* 20.11.01, 18:48
      Polecam restaurację w "13 Muzach" - ile razy jestem w Sz-nie idę tam - wystrój
      pamięta chyba Gomułkę (jeśli nie wszystkie serwety - obowiązkowo białe i już
      lekko przetarte, to styl jako taki), sposób obsługi wprost genialny (wczesny
      Gierek), prawdziwa babcia klozetowa (zawsze chętnie wymieni uwagi
      o "rzygających klientach"), a na uwieńczenie polecam DANCING (o ile jeszcze się
      odbywają), koło północy panowie przeciągłymi spojrzeniami (z drobnymi kłopotami
      w zachowaniu ostrości) oceniają "towar", część "dam" staje się na tyle głośna,
      że muzykę trzeba sobie samemu nucić, ok. 1 w nocy pierwsze maski w sałatkach co
      nikomu zdaje się nie przeszkadzać, na parkiecie szaleją doskonale
      zachowane "ryczące 40-stki" (bądź nawet "wyjące 50-tki") - byłem raz ze
      znajomymi (zagranicznymi) w ramach praktycznej nauki historii najnowszej - nie
      chcieli wyjść, mało tego najpierw siedzieli jak sparaliżowani, a później latali
      jak szaleni, jakby chcieli być w wielu miejscach równocześnie, żeby nie uronić
      nic z tego folkloru. Spotykali się co 20 minut przy stole, wypijali po
      kieliszku, wymieniali się opisami widzianych na żywo scenek rodzajowych i
      dalej. Jeśli ta knajpa jeszcze działa to polecam, jestem dziwnie pewny, że tam
      się nic nie zmieniło, prawdopodobnie jest to jedyna stała rzecz w przyrodzie.
      • Gość: dodo Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.dial.teleton.pl 20.11.01, 19:27
        Knajpa dziala! I z tego co widze (a mieszkam bliziutko) ma sie swietnie! Co
        prawda nie bylem w srodku ani razu i istnienia babci klozetowej nie potwierzde,
        ale dancingi odbywaja sie regularnie. Wystarczy stanac na dworze zeby uslyszec
        te wszystkie przeboje w wersji "live" i zauwazyc towarzystwo wychodzace na
        papierosa lub czekajace na taksowke. Odpowiada opisowi z poprzedniego postu!
    • Gość: Gienio Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 09:50
      Przedni klimacik PRL znajdziesz na stołówce policyjnej przy ul. Małopolskiej.
      Naprawdę, aż łza się w oku kręci. Kilka lat temu były tam jeszcze odstawione i
      oparte tablice z hasłami z czasów „wielkiej budowy”. Mini klimacik polecam
      również (jeśli chcesz się napić piwa) w barze Nico w Dąbiu.
      • Gość: ship.er Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 10:22
        PRL'owski klimacik odnajdziecie tez na Wyzwolenia w 'Bistro Ulanskim".:))))
        alez to jest knajpa! przez trzy lata biegalem tam na browarek po kazdych
        zajeciach:))) na scianach obrazy z ulanami, a jakze:) po srodku bar, wokol
        ktorego stoja chyba pierwsze wymyslone w Polsce stolki barowe,dookola stoliki
        oczywiscie z bialymi obrusami, a nawet zielona nakladka(niestety ceraty stolowe
        juz zniknely),krzesla mocno nadgryzione zebem czasu. I TA MALA FONTANNA PRZY
        OKNIE! to jest cos! ale najlepsze jest oczywiscie towarzystwo jakie sie tam
        zbiera. procz studentow (ktorzy 'poczuli klimat')wpadaja tam panie po
        czterdziestce szukajace towarzystwa,pracownicy firm panstwowych zablakani w
        delegacji sluzbowej. oj, czasem jest naprawde wesolo:))) i te godziny otwarcia:
        10 - 22! eh, pobliska uczelnie juz ukonczylem, ale trzeba odwiedzic 'stary
        kat':)))
        • Gość: ship.er Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 10:29
          no i potwierdzam tez opinie jednego z przedmowcow o klimatach w stoczni.jeszcze
          do niedawna w halach wydzialow produkcyjnych staly na metalowych stojakach
          takie duze termosy z mieta do picia.do stelarza tego termosu (stojaka)
          obowiazkowo przymocowany blaszny kubek ... na lancuchu! co prawda termosy z
          mieta juz zniknely, ale kubek wciaz dynda dumnie na lancuszku:))) to mi
          przypomina pewna scene z filmu 'Mis' w barze mlecznym:)))
          a pamietacie o barze mlecznym 'Zacisze'? polecam:)))
        • Gość: HSPS Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: 193.203.164.* 21.11.01, 10:37
          Potwierdzam - ja tam chodziłem pod koniec Gierka - wtedy pachniało wręcz
          zgniłym zachodem, jedyne co do dzisiaj zostało to ten fetorek. Ale żarcie
          kiedyś bywało dobre.Wtedy jeszcze przychodzili cynksiarze na koniaczek -
          człowiek pił tą lurę zwanł wówczas piwem eksportowym i próbował wysłupłać z
          kieszeni te kilka monet takim samym niedbałym ruchem jak ci handlarze wyciągali
          pięćsetki, żeby nie czuć się do końca kimś gorszym. Jedyna żaba jaką trzeba
          było przełknąć to to poniżające spojrzenie barmanki, która zbierała te drobne
          równie niedbałym ruchem i najczęściej upuszczała coś na podłogę, dźwięk
          upadającej monety stanowił niezły dysonans wśród szeleszących banknotów,
          człowiek chciał się zapaść pod ziemię i mimo, że się nie rozglądaliśmy po sali
          wiadomo było, że wszyscy na nas patrzą. Ta suka robiła to specjalnie!
        • Gość: Borys Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.*.*.* 21.11.01, 13:03
          Gość portalu: ship.er napisał(a):

          > PRL'owski klimacik odnajdziecie tez na Wyzwolenia w 'Bistro Ulanskim".:))))
          > alez to jest knajpa!
          [...]

          Gdzie tego szukac ???
          Nie kojarze miejsca...

          Pozdr,
          Borys.
          • Gość: HSPS Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 21.11.01, 13:10
            Od szpitala kolejowego ( po tej samej stronie) w stronę poczty, od razu
            pierwszy (i na szczęście jedyny tam) "punktowiec" (tak nazywano wieżowce na
            Niecce Niebuszewskiej, a to bliźniacza konstrukcja))
        • Gość: A&Z Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.pharmacia.com 21.11.01, 16:48
          W Bistro Ulanskim bylem jakis czas temu (koniec lat 80-tych)czestym gosciem.
          Po pierwsze mialem tam wykupiony abonament na obiady kiedy to wracalem ze
          szkoly.
          Po drugie moj koles mieszkal obok tej knajpki a imprezy u niego byly dwu/trzy
          dniowe tak ze na browarek z rana(po poludniu) obowiazkowo do bistra.
          Po trzecie mieli dobre koryto .
          Czy toaleta znajduje sie nadal w piwnicy do ktorej schodzilo sie dlugimi
          schodami?
          Od 1996 nie bylem w Szczecinie ale milo powspominac dawne czasy.
          • Gość: ship.er Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.unregistered.formus.pl 22.11.01, 08:36
            Gość portalu: A&Z napisał(a):

            > W Bistro Ulanskim bylem jakis czas temu (koniec lat 80-tych)czestym gosciem.
            > Po pierwsze mialem tam wykupiony abonament na obiady kiedy to wracalem ze
            > szkoly.
            > Po drugie moj koles mieszkal obok tej knajpki a imprezy u niego byly dwu/trzy
            > dniowe tak ze na browarek z rana(po poludniu) obowiazkowo do bistra.
            > Po trzecie mieli dobre koryto .
            > Czy toaleta znajduje sie nadal w piwnicy do ktorej schodzilo sie dlugimi
            > schodami?
            > Od 1996 nie bylem w Szczecinie ale milo powspominac dawne czasy.

            istotnie kibelek wciaz w piwnicy tylko teraz jakby ladniejszy:) tzn, chcialem
            powiedziec, ze bywalem w gorszych:))))

    • Gość: kasek Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: 212.14.9.* 21.11.01, 11:23
      Jeszcze kilka lat temu na zbiegu Dąbrowskiego i Piastów stała oryginalna
      drewniana budka z piwem. Słyszałem że niestety spłonęła. Ponadto pamiętam na
      Wyzwolenia bar z pasztecikami, z kasą przy wejściu gdzie najpierw wykupowało
      się danie, a potem szło do wydawalni. I ten "okrągły" stół na środku. Poezja.
      • Gość: Borys Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.*.*.* 21.11.01, 13:08
        Gość portalu: kasek napisał(a):

        > Ponadto pamiętam na
        > Wyzwolenia bar z pasztecikami, z kasą przy wejściu gdzie najpierw wykupowało
        > się danie, a potem szło do wydawalni. I ten "okrągły" stół na środku. Poezja.

        Chyba chodzi Ci o pasztecikarnie na Wojska Polskiego - bylem tam kilka miesiecy
        temu i prawie nic sie nie zmienilo - pani przy kasie siedzi nadal przy wejsciu i
        kasuje z gory za paszteciki - kasa juz elektroniczna ;) stol na srodku stoi
        dalej, a lokal chyba schludniejszy, ale klimacik lekki jest nadal ;)

        Pozdr.
        Borys.
      • pakuz Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 21.11.01, 13:13
        pooddychac atmosfera perlu ( a moze pearl'u) najlepiej w kantynie wojskowej
        na narutowicza :)
        obiadki domowe - pychota !! najpierw do bufetu po karteczke i zaplacic
        potem poszukac sobie stolika i czekac az przyjdzie kelnerka (sprzataczka)
        pozbierac talerze po poprzednikach , zabierze karteczke i po najpozniej godzinie
        przyniesie zimna papke i obowiazkowy kompot !!
        mebelki pozny gomolka - wczesny gierek
        rewelacja :)
    • javal Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em 21.11.01, 16:05
      z regionu: stawiam na Kapitanat Portu Świnoujście.
      Fizycznie i mentalnie - kto był, ten wie o czym mowa ;)
      • Gość: Bonowicz Re: Miejsca w Szczecinie pachnące jeszcze PRL'em IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 02:09
        W Swinoujsciu to stawiam na reklame Pewexu! Jest na Konstytucji 3 Maja. Cala
        sciana! Niektorzy to nawet jej nie pamietaja! nawet w Radiu o tym mowili :)


        javal napisał(a):

        > z regionu: stawiam na Kapitanat Portu Świnoujście.
        > Fizycznie i mentalnie - kto był, ten wie o czym mowa ;)

        • pakuz Re: SĄD REJONOWY !!! 22.11.01, 14:27
          no wlasnie, pojechalem po pieczatke w RHB z niewiedzy swojej na kaszubska
          grzecznie poinformowano mnie, zebym pojechal na krolowej korony polskiej
          pojechalem
          budynek i owszem , po konsulacie niemieckim , odnowiony
          pani (bardzo uprzejma) pieczatke postawila , ale zazyczyla sobie znaczkow
          oplaty sadowej - do kupienia na kaszubskiej...
          no to spowrotem na kaszubska a tam 3 okienka kasowe - wszystkie zamkniete
          bo przerwe maja dokladnie w tym samym czasie
          no comments :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka