Gość: Borys
IP: *.*.*.*
20.11.01, 11:46
Hej.
Tak sobie dumalem nad takimi wlasnie miejscami.
Gdybym na przyklad mial oprowadzic znajomka/obcokrajowca i pokazac mu "o co
chodzi" - to gdzie go najlepiej zabrac, zeby przeniesc go w "stare dobre
czasy" ? Jak myslicie ? ;)
Przejezdzalem wczoraj obo restauracji "Balaton" niedaleko swiata dziecka i z
zewnatrz nadal przypomina relikt PRL'u - ale nie wiem jak jest w srodku. Na
Wyzwolenia (przy budkach z chinskim zarcien na przeciwko budujacego sie Geanta -
obok Pazimu) jest "jadlodajnia" w ktorej obsluguja Panie rodem z "Misia" i
klimat tez jest przedni ;)))
Piszcie jak znacie wiecej takich miejsc, tylko odpuscie sobie z pomyslami w
stylu: "caly Szczecin to jeden wielki PRL" - bo to nic nie da ;)))
A moze istnieje zapotrzebowanie na lyzki i widelce na lancuchach ? Bary mleczne
z urokliwymi kucharkami i kasze gryczana ? Moze to niezly pomysl na biznes dla
kogos z kapitalem ??? ;))) Tylko jak ktos sie tego podejmie to niech zaprosi na
talez zupy z ziemniakiem i szklanke kawy ;)
Pozdro,
Borys.