Dodaj do ulubionych

Bajka o prezydencie Krzystku

19.04.07, 16:50
Za siedmioma zielonymi lasami, za siedmioma zielonymi polanami, za siedmioma
zielonymi zagajnikami jest sobie zielona polana. Na tej zielonej polanie stoi
sobie zielona chatka z zielonym dachem. Na zielonych schodach tej zielonej
chatki siedzi sobie przerażony CZERWONY krasnoludek Krzystek i mówi sam do
siebie : "ja chyba kur--a nie jestem z tej bajki".
Gdyby tylko chciał sobie to do końca uświadomić :-)
Obserwuj wątek
    • fe77 Re: Bajka o prezydencie Krzystku 19.04.07, 17:04
      Ta bajka powinna nazywać się 'W dolinie muminków':)
      A muminki jak wiadomo zapadaja w zimowy sen...już wiosna...POBUDKA!!!
      • Gość: empe42 Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 17:44
        Ty jesteś naprawdę zbędny dla regionu i do tego nudny, jak flaki z olejem.
        • Gość: Zbędnydlaregionu Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 17:46
          Bardzo mi przykro, że nie spełniam Twoich oczekiwań :-)
          • Gość: andreas Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.centertel.pl 19.04.07, 17:48
            a ja sie usmiałem
            nie słyszałem tego dowcipu - pewnie stary!
            • Gość: Zbędny Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 17:56
              Dowcip stary jak świat tylko nie pomnę , który to kabaret. Jak sobie przypomnę
              to dochowam honorowych praw autorskich i to napiszę. Pamiętam, że często
              puszczali to w latach 70tych przez głośniki ARP. Oczywiście nie dokładnie to
              jak zapewne się domyslasz bo ciutek przerobiłem.
              To taka bajka o krasnoludku (może być Muminku) , który znalazł się w jakimś
              miejscu i dopiero po pewnym czasie, po pewnym zastanowieniu powoli dochodzi do
              wniosku, że chyba zbłądził troszeczkę a miejsce jakos tak nie pasuje do niego.
              • Gość: andreas Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.centertel.pl 19.04.07, 18:01
                ach te kukuruźniki ARP
                mogli je cenzurować, to dzis PO nie miałoby problemów... ;))
                • Gość: Zbędny Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 18:06
                  Aluzju paniał :-)
                  Ech nie tylko kukuruzniki a te ....... np YAPY i wiele, wiele innych. Łza w oku
                  się kręci.
              • st32 Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 12:19
                Fajnie zbędny że tak szczegółowo wytłumaczyłeś Andreasowi o co chodzi w dowcipie
                i kiedy się śmiać. Będzie teraz mógł wziąć udział w dyskusji.
                • andreas.007 Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 12:23
                  mam nadzieje ze przekazesz to towarzyszom z PO,
                  to tez sie posmieja... ;))
                  Tylko uwaga, bo niektórzy traktuja od razu z głowki...
                  • Gość: sztabka Głupota ponad podziałami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:28
                    Podoba mi się twój charakterystyczny Andreasie sposób myślenia - jeśli ktoś
                    zauważył jaki z ciebie "intelektualista" to na pewno musi być z p.o.
                    Chyba cię nie pocieszę, ale to że jesteś mądry inaczej widzą też bezpartyjni i
                    członkowie innych partii.
                    • zbednydlaregionu Re: Głupota ponad podziałami. 20.04.07, 14:30
                      Gość portalu: sztabka napisał(a):

                      > Podoba mi się twój charakterystyczny Andreasie sposób myślenia - jeśli ktoś
                      > zauważył jaki z ciebie "intelektualista" to na pewno musi być z p.o.
                      > Chyba cię nie pocieszę, ale to że jesteś mądry inaczej widzą też bezpartyjni i
                      > członkowie innych partii.
                      Jakieś konkrety, argumenty ? Czy tylko tak wapdłeś sobie popluć na kogoś ?
        • swantevit Re: Bajka o prezydencie Krzystku 19.04.07, 17:48
          Galoty som fajne, a jeszcze lepsze som galoty piechoty..
    • Gość: turysta Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.eranet.pl 19.04.07, 19:02
      Przyjechałem z Warszawy , kto to jest Krzystek ? czy to asystent Posła RP
      Nitrasa?
      • Gość: Zbędny Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 19:38
        Tak to ten, który co pięć minut do pana Nitrasa dzwoni i pan Nitras wydaje Mu
        okazując zmęczenie cały czas wskazówki i dyspozycje.
    • ex Mistrzu krytyki 19.04.07, 20:06
      szkoda, ze mozliwosci intelektualne, badz tez zwykle lenistwo, nie pozwalaja ci
      przedstawic jakiegos chocby argumentu na to, ze Krzystek jest zlym prezydentem.
      Szkoda tez, ze nie napiszesz co twoim zdaniem mialby zrobic by w ciagu kilku
      miesiecy zmienic to miasto. Jestem pewien, ze wiesz co zrobic. Podziel sie,
      chetnie poczytam.
      A moze ty po prostu nie sledzisz co robi, albo dostep do informacji masz za
      maly? Czy big brother z zarzadem miasta bylby dla ciebie spelnieniem marzen?
      Moglbys dalej krytykowac, z bezpiecznego, nie wymagajacego udzialu, miejsca
      przed ekranem.
      • Gość: real Re: Mistrzu krytyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:22
        A masz jakikolweik argument, że jest dobrym prezydentem? Nie masz. I to jest
        wystarczającym argumentem, że jest złym. W przypadku Krzystka widać ewidentny
        brak działania i chęć przeczekania na stanowisku bez podejmowania decyzji przez
        4 lata. A jedynym działaniem jest pozyskiwanie nieruchomości i stanowisk
        dla "swoich"...
      • Gość: andreas Re: Mistrzu krytyki IP: *.centertel.pl 19.04.07, 20:40
        jak tylko bym przyszedł na urzad, to pierwsze bym zajał sie
        planami i realizacja wszelkich działan zwiazanych z Regatami.
        Obecnie tak sie zrobiło, ze wszystkie przetargi na prace
        maja sie dopiero odbyc, a do Regate mamy za 3 miesiace...
        a wiec na szybcika bedzie!
        A jeszcze przetargi sie nie odbyły wszystkie...
        juz dworzec ma byc prowizorycznie, a inych zmian nie widac!

        Przepadł szybki tramwaj, bo nie dotrzymano terminów zgłoszeń,
        a przeciez wszyscy kandydaci sobie billboardy wycierali tym!


        Pan Krzystek dalej nie wie gdzie ma byc hala na która jest projekt!
        Oczywiscie projekt trzeba przerobic, ale jak poczekamy kolejne dwa lata,
        to znowu trzebna bedzie przerobic...

        Likwidacja szkól celem usuniecia wydatków miasta - dla błąd!
        Ktos czegos nie dopilnował - głosno by ta osoba wyleciała z urzedu!

        Szkoły bym likwidował w miare powstawania nowych w dzielnicach!
        A teraz jest dzielnica gdzie nie ma szkoły, bo trzeba nowy projekt,
        a likwiduje sie istniejace...

        nadto mówi opan Krzystek w kontekscie EURO 2012 o boiskach,
        ktore maja byc budowane, ale nie mówi,
        ze wczessniej zlikwiduje boiska i sale gimnastyczne
        przy likwidowanych szkołach!

        Zapewniam Ciebie, ze ewentualne "oszczednosci" z likwidowanych szkół
        czy nawet korzystki ze sprzedazy budynków lub dzierzaw
        rozmyja sie na inne niezbedne dla miasta wydatki i tyle bedzie!

        Zreszta dla mnie to smieszne, ze pan Krzystek znalazł czas
        na reforme szkół (czytaj likwidacje), a nie znalazł mimo audytu
        na reorganizacje urzedu, na temat ktorego nawet powołano audyt zewnetrzny
        czego nie uczyniono wzgledem pomysłu likwidacji szkół!

        Dopiero prostesty społeczne spowodowały rezygnacje z pomysłu
        umieszczenia Pleciugi w pomieszczeniach po Colloseum,
        a potem pan Krzystek tłumaczył, ze on od poczatku miał wewnetrzny sprzeciw
        tylko nie chciał tak od razu o tym mówic inwestorowi... normalnie smiech!
        Ja na miejscu inwestora bym go za takie zabawy...
        ale inwestorowi pewnie powiedział, ze musiał tak powiedziec ludziom!

        No, a na koniec pryszczyk....
        Komendanta, który prasie powiedział,
        ze nie pamieta kto mu wydał polecenie wydzielenia miejsc parkingowych
        bym wywalił na drugi dzien... za kłamanie!
        Pan Krzystek jedynie powiedział, ze nic o tym nie wie!

        Jak sie okazało - juz na koniec - o EURO 2012 mówi,
        ze Szczecin widzi pesymistycznie, ale jak i Kraków...
        nie wiedział, ze Kraków jest miastem rezerwowym...
        powinien nas przyrównac raczej do Koszalina!

        I nie powinien robic tajemnicy z wyjazdów słuzbowych
        - czego nie czynia władze innych miast!
        Po powrocie z Cannes powiedział, ze odniósł tam sukces,
        ale nic nie moze powiedziec!
        Na kolejne, kiedy beda spotkania z inwestorami
        rzucił, ze za kilka dni.... dni minęło kilkanascie albo wiecej
        i jakos nie czytałem o spotkaniach z inwestorami!

        Jezeli pan Krzystek chce działac w tajemnicy,
        to niech sie nie dziwi ze ma taki PR!

        A koncze... mało?
        • Gość: andreas Re: Mistrzu krytyki IP: *.centertel.pl 19.04.07, 20:43
          osoba, ktora nie dopilnowała terminów szybkiego tramwaju
          powinna szybko wyleciec...
          oczywiscie!
          • fe77 Re: Mistrzu krytyki 19.04.07, 20:53
            I znowu sie powtarzam: Andreas ,masz racje:(
            niestety Szczecin to dolina muminków,tatus muminka(Nitras) z mamusią muminka
            (Masojć)usilnie starają się pogłębić doline i zrobić z niej wielki dół
            wypełniony niespełnionymi ambicjami maluczkich.
            • krzysztofsf Re: Mistrzu krytyki 19.04.07, 21:00
              fe77 napisała:

              > I znowu sie powtarzam: Andreas ,masz racje:(
              > niestety Szczecin to dolina muminków,tatus muminka(Nitras) z mamusią muminka
              > (Masojć)usilnie starają się pogłębić doline i zrobić z niej wielki dół
              > wypełniony niespełnionymi ambicjami maluczkich.

              I sadzac po wpisie ex w watku o ogrodkach dzialkowych, ktory to watek sprzed 3 miesiacy pieczolowicie wyszukal, sadze, ze ekipa krzystkowa ostrzy sobie teraz zeby na teren ogrodkow w atrakcyjnych budowlano miejscach. Laczac to z likwidacja stanowiska Architekta Miasta Szczecina (do ktorego to stanowiska czuje sentyment, bo wiem, ze poprzednicy walczyli zawsze o utrzymanie charakteru Pogodna), obawiam sie, ze dzielnica moze zostac zdegradowana blokowiskami - pilnujmy sie, jak z Pleciuga (jak tm nowe plany budynku- cos cisza..... znowu chca przeczekac i sie dziwic, ze jakis teatr jest do zbudowania?)
              • Gość: andreas nigdy mu nie zapomne IP: *.centertel.pl 19.04.07, 21:12
                A i nigdy mu nie zapomne....

                W tydzien po wyborach zapisał sie do PO
                zajmujac tam od razu stanowiska w strukturach regionalnych i miejskich!
                Szybkie działanie i skuteczne!!!

                Zazwyczaj tego szczebla urzednicy raczej zawieszaja swoja partyjnośc,
                bo wiadomo - prezydent wszystkich mieszkańców,
                a poza tym trzeba miec czas na bycie urzednikiem i działaczem partyjnym!
                Pan Krzystek ma inna wizje... ma wizje pana Nitrasa!
              • ex Re: Mistrzu krytyki 20.04.07, 02:27
                krzysztofie wystarczy uzyc opcji "dodaj do ulubionych watkow" a potem sprawdzac
                je co jakis czas. nie mialem czasu odpisac wtedy, odpisalem teraz.
            • Gość: krytyk Re: Mistrzu krytyki IP: *.sysnet.pl 19.04.07, 21:02
              Nitras sprawdził na Jurczyku skuteczność referendum i wie,że ma spokój na cztery
              lata
        • ex Prezydencie Andreas... 20.04.07, 02:58
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > jak tylko bym przyszedł na urzad, to pierwsze bym zajał sie
          > planami i realizacja wszelkich działan zwiazanych z Regatami.
          > Obecnie tak sie zrobiło, ze wszystkie przetargi na prace
          > maja sie dopiero odbyc, a do Regate mamy za 3 miesiace...
          > a wiec na szybcika bedzie!
          > A jeszcze przetargi sie nie odbyły wszystkie...
          > juz dworzec ma byc prowizorycznie, a inych zmian nie widac!

          i jak nie watpie kroki te byly podjete. zajmujac urzad mialbys do wyboru:
          wywalic wszystko co zrobili poprzednicy i zaczynac od nowa, czy tez kontynuowac
          prace? moim zdaniem dzialanie bylo optymalne, do czego przysieszenia nie
          przylozono sie wczesniej to niestety trzeba zalatwiac na ostatni moment.
          osobiscie uwazam, ze na regaty jest u nas o kilka lat za wczesnie, jednak nie
          mozna sie z nich wycofac.

          > Przepadł szybki tramwaj, bo nie dotrzymano terminów zgłoszeń,
          > a przeciez wszyscy kandydaci sobie billboardy wycierali tym!
          >
          na tramwaj takze jest za wczesnie poniewaz:
          - nie wiemy jak potocza sie losy dabia i srododrza
          - nie mamy planow zagospodarowania przestrzennego bo kolejne rady miasta cos w
          nich zle widza
          fajnie jest miec szybki tramwaj, potrzebujemy go, ale to tak jak metro - pozniej
          nie mozna go przesunac.
          latwo jest zrobic wymarla dzielnice (patrz nowa starowka), ale zrobienie czegos
          wyjatkowego wymaga lat, przemyslenia i planowania. i w to musi byc wpisany
          szybki tramwaj.

          > Pan Krzystek dalej nie wie gdzie ma byc hala na która jest projekt!
          > Oczywiscie projekt trzeba przerobic, ale jak poczekamy kolejne dwa lata,
          > to znowu trzebna bedzie przerobic...

          wiec wolalbys wydac na duzo drozszy projekt i zmarnowac pieniadze? nie chcialbym
          bys podejmowal kilkuset milionowe decyzje tak lekka reka jak tu krytykujesz
          zwloke w budowie hali.

          > Likwidacja szkól celem usuniecia wydatków miasta - dla błąd!
          > Ktos czegos nie dopilnował - głosno by ta osoba wyleciała z urzedu!
          > Szkoły bym likwidował w miare powstawania nowych w dzielnicach!
          > A teraz jest dzielnica gdzie nie ma szkoły, bo trzeba nowy projekt,
          > a likwiduje sie istniejace...

          mam wrazenie, ze opacznie rozumiesz slowo likwidacja. w wiekszosci przypadkow
          szkola idzie do jednego budynku, gimnazjum przejmuje drugi. wszystko jest jak
          bylo, tylko dzieciaki w innym wieku.
          jesli ktores szkoly sa fizycznie likwidowane to inne osrodki sa w stanie przyjac
          tych uczniow i kadry.

          > nadto mówi opan Krzystek w kontekscie EURO 2012 o boiskach,
          > ktore maja byc budowane, ale nie mówi,
          > ze wczessniej zlikwiduje boiska i sale gimnastyczne
          > przy likwidowanych szkołach!

          jasne, i lizaki dzieciakom zabiera!
          patrz wyzej. nie likwiduje sie boisk i sal gimnastycznych. poza tym zapominasz,
          ze decyzje o likwidacji szkol jest w inicjatywie kuratora.

          > Zapewniam Ciebie, ze ewentualne "oszczednosci" z likwidowanych szkół
          > czy nawet korzystki ze sprzedazy budynków lub dzierzaw
          > rozmyja sie na inne niezbedne dla miasta wydatki i tyle bedzie!

          tak jak kazde pieniadze w budzecie sie rozmywaja... co nie zmienia faktu, ze za
          cos budujemy obwodnice i placimy sluzbom miejskim. nie rozumiem co wlasciwie
          napisales. "NIE SPRZEDAWAJMY TYCH TERENOW BO WYDAMY TE PIENIADZE?" o to ci
          chodzi? miasto ma tym terenem zarzadzac? to na cholere nam prywatyzacja? niech
          miasto trzyma wszystko co mozliwe.

          > Zreszta dla mnie to smieszne, ze pan Krzystek znalazł czas
          > na reforme szkół (czytaj likwidacje), a nie znalazł mimo audytu
          > na reorganizacje urzedu, na temat ktorego nawet powołano audyt zewnetrzny
          > czego nie uczyniono wzgledem pomysłu likwidacji szkół!

          jak mi sie wydaje decyzja o likwidacji szkol oraz jej wykonanie to zadania
          wiceprezydent Masojc oraz kuratora Kopcia.
          jak sobie wyobrazasz audyt szkol? znasz jakas firme ktora takie rzeczy
          przeprowadza? ja znam jedna: kuratorium oswiaty. wg tego audytu jest wlasnie
          plan likwidacji.

          audyt urzedu jeszcze trwa, z tego co wiem. samo otrzymanie wynikow rozumiem, ze
          wiazaloby sie w twoim wykonaniu ze slepa likwidacja urzednikow. firma audytorska
          nie zajmowala sie przeciez wskazywaniem ludzi "do odstrzalu" a jedynie
          dublujacych sie stanowisk oraz niepotrzebnej biurokracji i proponowala
          rozwiazania. teraz wdrozenie tego moze troche potrwac. rozumiem, ze lekka reka
          wywalilbys kilkaset osob z pracy, ciesze sie, ze krzystek tego w taki sposob nie
          robi.

          > Dopiero prostesty społeczne spowodowały rezygnacje z pomysłu
          > umieszczenia Pleciugi w pomieszczeniach po Colloseum,
          > a potem pan Krzystek tłumaczył, ze on od poczatku miał wewnetrzny sprzeciw
          > tylko nie chciał tak od razu o tym mówic inwestorowi... normalnie smiech!
          > Ja na miejscu inwestora bym go za takie zabawy...
          > ale inwestorowi pewnie powiedział, ze musiał tak powiedziec ludziom!

          na szczescie krzystek jest prawnikiem i nie porywa sie z mieczem a prowadzi
          negocjacje. rozumiem, ze twoje rzady nad miastem wliczylyby koszty zrywania umow
          badz tez lamania ich ustalen. dobry prawnik wie, ze jesli dostaje umowe z
          klopotliwymi zapisami, to musi je poddac pod ostrozne negocjacje. tak tez
          zrobiono i odniesiono sukces. przypominam ci, ze klauzule tajnosci przy
          dopisanych paragrafach nie podpisal krzystek a jurczyk&co. inwestor robi to na
          co mu pozwolono i co, podpisujac umowe, mu zdeklarowano.




          > No, a na koniec pryszczyk....
          > Komendanta, który prasie powiedział,
          > ze nie pamieta kto mu wydał polecenie wydzielenia miejsc parkingowych
          > bym wywalił na drugi dzien... za kłamanie!
          > Pan Krzystek jedynie powiedział, ze nic o tym nie wie!

          kurde, a ja glupi myslalem caly czas, ze komendantow powoluje ministerstwo spraw
          wewnetrznych. ale gratuluje ambicji, ze chcialbys byc prezydentem miasta
          sterujacym stanowiskami w policji.

          > Jak sie okazało - juz na koniec - o EURO 2012 mówi,
          > ze Szczecin widzi pesymistycznie, ale jak i Kraków...
          > nie wiedział, ze Kraków jest miastem rezerwowym...
          > powinien nas przyrównac raczej do Koszalina!
          a co ma widziec? nie postarano sie wczesniej o udzial bo wladze miasta nie
          wyobrazaly sobie, ze mozemy wygrac organizacje euro, tak i teraz nie ma co
          liczyc na kokosy z mistrzostw.

          > I nie powinien robic tajemnicy z wyjazdów słuzbowych
          > - czego nie czynia władze innych miast!
          > Po powrocie z Cannes powiedział, ze odniósł tam sukces,
          > ale nic nie moze powiedziec!
          > Na kolejne, kiedy beda spotkania z inwestorami
          > rzucił, ze za kilka dni.... dni minęło kilkanascie albo wiecej
          > i jakos nie czytałem o spotkaniach z inwestorami!

          andreas on pojechal na targi, nie na targ. tam sie prezentuje oferty a nie
          handluje ziemia. jakby jakis gosc sie zaczal chwalic, ze bedziemy robic interesy
          bo interesowalem sie jego oferta to bym go wysmial. jak rozumiem w twoim
          przeknaniu duze firmy z branzy nieruchomosci dzialaja ekspresowo i na wariata, i
          spodziewasz sie, ze w ciagu paru spotkan wszystkie papierki beda podpisane a
          kasa na koncie miasta?

          > Jezeli pan Krzystek chce działac w tajemnicy,
          > to niech sie nie dziwi ze ma taki PR!
          >
          > A koncze... mało?

          kiepski bylby z ciebie prezydent. ale gratuluje zapalu.
          • zbednydlaregionu Re: Prezydencie Andreas... 20.04.07, 06:29
            ex. Wypowiedzi Twoje są bardzo często spczeczne w rzeczywistościa, faktami i
            doświadczeniem. Trudno mi jednak polemizować w tak obszernej formie jaką
            zaproponowałeś gdyż taka obszerna w formie polemika raczej nie kwalifikuje się
            na forum.
            Aby jednak nie byc gołosłownym odpowiem na ten fragmencik:
            >on pojechal na targi, nie na targ. tam sie prezentuje oferty a nie
            > handluje ziemia. jakby jakis gosc sie zaczal chwalic, ze bedziemy robic
            interes
            > y
            > bo interesowalem sie jego oferta to bym go wysmial. jak rozumiem w twoim
            > przeknaniu duze firmy z branzy nieruchomosci dzialaja ekspresowo i na
            wariata,
            > i spodziewasz sie, ze w ciagu paru spotkan wszystkie papierki beda podpisane a
            > kasa na koncie miasta?
            Na targach też :
            - dobija się uroczyście kontraktów nad którymi wcześniej się pracowało
            - spotyka się na negocjacje , umawia z duzymi kontrahentami często stałymi
            itd
            W takich sytuacjach na targi zajeżdza szef firmy lub jego zastępca .
            Jeżeli tego powyżej się tam nie robi bo przecież wiadomo , że nie "w ciągu paru
            spotkan wszystkie papierki beda podpisane a kasa na koncie miasta?"
            to jest tam zupełnie zbędny prezydent miasta a potrzebni są pracownicy, po
            prostu pracownicy. No chyba, że ktoś robi z tego sobie wycieczkę a skłąd
            delegacji wyrażnie o tym świadczy traktując taka okazję jako gratis (nie
            pierwszy0 przy okazji pełnienia swojej funkcji.


            • ex Re: Prezydencie Andreas... 20.04.07, 22:31
              zbedny racja, te rzeczy tez sie odbywaja na targach, ale nie widze jak odnosza
              sie do sytuacji miasta? czy z ktoryms z inwestorow trzeba bylo sie spotykac na
              targach? nie, bo jedna inwestycja (biurowiec tietoenator) jest zakonczona, do
              innych szuka sie inwestorow.
              prezydent miasta uwiarygadnia oferte, i nie wydaje mi sie by krzystek byl tam
              jedynym prezydentem. poza tym jak wspomniales przyjezdzaja tam szefowie firm,
              dobrze wiec, ze spotykaja sie z szefem.
          • Gość: nie-as Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 08:25
            > mam wrazenie, ze opacznie rozumiesz slowo likwidacja. w wiekszosci przypadkow
            > szkola idzie do jednego budynku, gimnazjum przejmuje drugi. wszystko jest jak
            > bylo, tylko dzieciaki w innym wieku.
            > jesli ktores szkoly sa fizycznie likwidowane to inne osrodki sa w stanie
            przyja
            > c
            > tych uczniow i kadry.

            Kochanieńki to kłamstwo. SP 49 przeszła w ręce kościoła a podobnie szykuje się
            w SP21. Obie szkoły - małe, w atrakcyjnym miejscu. O likwidację SP 21 na
            Głębokim pani Masojć się tak zapiekła, że do NSA chce iść. I żadne argumenty
            np. o potrzebie utworzenia w Szczecinie szkoły integracynjej (właśnie w tym
            parterowym , wśród drzew i w zaciszu budynku) nie docierają. Ludzie
            podejrzewają ze nowy właściciel czeka i naciska...

            Restrukturyzacja jest przeprowadzana źle - powinno zacząć się od audytu i po
            konsultacjach społecznych podania jasnych kryteriów działania. Czego nie
            zrobiono. A chora ambicja p. Masojć nie pozwala przyznć się do błędu. Przykro,
            że Krzystek podpiął się pod ten projekt od 4 lat forsowany przez p. Masojć i
            nie dociera do nich, że skoro już dwóch kuratorów sięnie zgadza na likwidację
            SP21 i SP36 to może trzeba ten pomysł eozważyć jeszcze raz.
            Dlaczego od razu nie podanu planu na kilka lat - które szkoły w następnych
            latach będą likwidowane i w jaki sposób.
            Dlaczego miasto nie może dogadać się z wójtami ościennych gmin, przecież
            dzieciaki z Dobrej, Wołczkowa, Bezrzecza, Przecławia, Warzymic, Pilichowa,
            Płoni, Jezieżyc itd. są dowożone nie tylko do SP.21. Czy ktoś wogle policzył
            ile ich jest i jaki to koszt? I dlaczego miasto nie negocjuje, W sprawie
            przedszkoli się jakoś dogadali.

            a tak na marginesie - walka ze słabymi wynikami egzaminacyjnymi (w porównaniu
            z krajem) nie powinna polegać chyba na tworzeniu 35 osobowych klas.
            • Gość: Jajcarz Re: Gdzie jesteś Panie Prezydencie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:49
              Gdzie jesteś Panie Prezydencie Jurczyk ? Na forum sieroty po Tobie głośno i
              żałośnie zawodzą. Wracaj Pan, Oni cierpią i farmazony wypisują.
              • Gość: kibic Re: Gdzie jesteś Panie Prezydencie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:51
                Gość portalu: Jajcarz napisał(a):

                > Gdzie jesteś Panie Prezydencie Jurczyk ?

                nigdy nie myślałem,że to napiszę, Krzystek jest gorszy od Jurczyka
          • Gość: andreas Re: Prezydencie Andreas... IP: *.centertel.pl 20.04.07, 11:52
            komendant STRAZY MIEJSKIEJ, a nie policji!
            To komendant Strazy Miejskiej powiedział, ze nie pamieta!

            Tak piszesz, ze likwidacja szkól to sprawa pani Masojc i kuratora,
            ale w tej sprawie pan Krzystek zajmuje aktywne stanowisko
            i kieruje sprawe do NSA!

            Zgrupowanie dzieci w jednej zamiast dwoch szkól,
            a przeznaczenie budynku na inne cele -
            spowoduje likwidacje sali gimnastycznej i boiska!

            Pan Krzystek w sprawie Regaty zrobił jeden krok
            zdublował swoim człowiekiem istniejace juz biuro Regat,
            powołał swojego pełnomocnika z 8 osobami!
            Nie wiem na ile to przyspieszyło działania,
            bo wszystko dzieje sie na 3 miesiace przed Regatami!

            Jezeli kazdy nastepny bedzie tylko wstrzymywal inwestycje,
            badź to z powodów moze i zasadnych niedopatrzen projektowych,
            badź, jak w przypadku tramwaju niezgłoszenia w terminie...
            to bedziemy dalej mieli tylko plany za miliony!
            Ale jak cos zrobiono źle, to pan Krzystek powinien przykładnie
            wobec takich urzedników wyciagnąc konsekwencje...
            a nie mowic tylko, ze zrobiono źle i wydawac kolejny szmal!


            Zaden inwestor nie lubi byc traktowany jak marionetka,
            czyli rozmawiac z nim przytakiwac, ale przyznac potem,
            ze od poczatku nie traktowało sie tego powaznie...
            tego nie powinien mówic - rozumiesz?
            Na pewno w ten sposób nie robi dobrej roboty!

            Oczywiscie niepotrzebne budynki mozna sprzedac,
            ale wtedy gdy wybudujemy nowe...
            a w tej chwili brakuje szkół, planów nawet nie ma,
            a likwiduje sie szkoły,
            to teraz nie bedzie ich tam gdzie brakuje,
            ani tam gdzie jest luz w klasach!
            Łatwo sie liwkiduje - bardzo,
            trudniej sie buduje - bardzo!

            Co do audytu mozna było takowy powołac do szkól,
            tak samo jak powołano do Urzedu, a nie zdac sie na urzedników,
            a wyniki sa znane juz od miesiaca czy dwóch!
            Tak by decyzja nie była tak upolityczniona,
            jaka stala sie teraz....

            Pojechał na targi a nie targ,
            to po co ludziom mówi, ze za kilka dni ma spotkanie z inwestorami,
            jak nie ma!
            Dlaczego sie skrywa pod tajemnicami, a na stronach miast Łódź czy Katowice
            mozna dokładnie przeczytac z kim rozmawiali tamtejsi...
            nie maja tajemnic!

            Czy ja bym był dobrym prezydentem?
            A czy ja powiedziałem, ze byłbym...
            ale na pewno pan Korzystek NIE JEST DOBRYM!
            Chocby tylko dlatego, ze wybrany jako bezpartyjny w tydzien
            zapisał sie do PO wchodzac w struktury regionalne i miejskie,
            a wiec stajac sie aktywnym dzialaczem PO...
            nie robia tak, a raczej przeciwnie zawiesza sie działalnośc...

            ja znam swoje granice mozliwosci i kompetemncji!



            • Gość: andreas Re: Prezydencie Andreas... IP: *.centertel.pl 20.04.07, 11:57
              panu Krzystkowi brakuje nawet tego zapału,
              który widzisz u mnie... - dzieki!
              Jest pesymista i pokazał to swoja ostatnia wypowiedzia w sprawie EURO 2012!
            • Gość: Zbędny Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:54
              Andreas. Wypunktowałeś do zera. Nie kop leżącego. Nie dałeś mu żadnej szansy.
              Propagandzistów w tym na tym forum Ci od Prezia też mają słabą. W jednym ma
              rację, że Tobie się Andre chce. Mnie nie chciałoby się na takie nonsensy i
              urzędnicze analizy odpowiadać. Tobie się chce ale masz rację Krzystkowi się nie
              chce. Może zastanów się nad fuchą prezydenta :-)
              • Gość: fakt Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:10
                to musiałby tyłek od komputera ruszyć i zająć się pracą a nie wypisywaniem
                tekstów na forum a tego to mus ię już nie chce
                • Gość: Zbędny Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:14
                  Tego nie wiem. Pozory czasami mylą a może jakiś ZEW społeczny
                  • Gość: fakt Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:20
                    jak ktoś tyle czasu spędza na forum GW to albo mu za to płacą albo do niczego
                    innego się nie nadaje
                    • Gość: andreas Re: Prezydencie Andreas... IP: *.centertel.pl 20.04.07, 13:25
                      masz racje, ja juz sie do niczego nie nadaje...
                      ale teraz spadam, bo musze cos tam załatwic - gra pozorów!

                      Chociaz kolega mi wmawia, ze zeby tak sobie wszystko poustawiac,
                      to tez nie kazdy umi... ;)))

                      I niech tak zostanie!

                      Ale nowy biznes, nowy wiatr - chetnie, chetnie!
                • Gość: andreas Fakt to fakt! IP: *.centertel.pl 20.04.07, 13:19
                  Spoko na pewno nie jestem ani odpowiednia osoba, ani chcaca...
                  A co chcecie sie mnie pozbyc z forum?
                  Wystarczy poprosic odpowiednio i znikne... ;))

                  Fakt to fakt!

                  Jest wielu odpowiednich,
                  ale niestety nie z odpowiednich partyjnosci...

                  jak by tak zebrac do kupy, to byłby niezły potencjał!

                  Krakow teraz sie skrzykuje do walki o EURO 2012,
                  odgrazaja sie, ze bez patrzenia na opcje...
                  tak powinno stac sie i w Szczecinie,
                  ale nie o EXPO, ale o Szczecin walczyć nalezy wspolnie!
            • ex Re: Prezydencie Andreas... 20.04.07, 23:31
              Gość portalu: andreas napisał(a):

              > komendant STRAZY MIEJSKIEJ, a nie policji!
              > To komendant Strazy Miejskiej powiedział, ze nie pamieta!
              wybacz, moj blad, plus dla ciebie. co nie zmienia faktu, ze posuniecie sie do
              "wywalenia na zbity pysk" byloby krokiem drastycznym i niewspolmiernym do sprawy
              wystarczyloby upomnienie. kierowac miastem rozumem a nie piescia. serie dymisji
              mamy w rzadzie i nie daje to zadowalajacych efektow.

              > Tak piszesz, ze likwidacja szkól to sprawa pani Masojc i kuratora,
              > ale w tej sprawie pan Krzystek zajmuje aktywne stanowisko
              > i kieruje sprawe do NSA!

              tak, bo pani masojc kieruje reforma. prezydent bierze w niej udzial jako jej
              zwierzchnik, popiera program a skierowanie sprawy do NSA jest naturalna forma
              obrony programu w przypadku sporow miasto-rzad.
              jak doczytasz artykul na temat skierowania sprawy do nsa zauwazysz tez, ze
              sprzeciw przeciw restrukturyzacji idzie z ministerstwa odgornie na wszystkie
              osrodki, nie tylko u nas.

              > Zgrupowanie dzieci w jednej zamiast dwoch szkól,
              > a przeznaczenie budynku na inne cele -
              > spowoduje likwidacje sali gimnastycznej i boiska!

              tak, w przypadku tych szkol, ktore zostana zlikwidowane tak sie stanie. o ile
              sprzedane budynki zostana zlikwidowane/zburzone. przeniesieni z nich uczniowie
              trafiaja jednak do szkol wyposazonych w boiska i sale, wiec ilosciowo moze byc
              mniej obiektow. czy jednak nie bedzie gdzie cwiczyc? nie.

              > Pan Krzystek w sprawie Regaty zrobił jeden krok
              > zdublował swoim człowiekiem istniejace juz biuro Regat,
              > powołał swojego pełnomocnika z 8 osobami!
              > Nie wiem na ile to przyspieszyło działania,
              > bo wszystko dzieje sie na 3 miesiace przed Regatami!
              okaze sie w trakcie regat. nie sadze jednak by dodanie dodatkowych osob
              spowolnilo prace. zazwyczaj przyspieszenie prac polega na albo dodatkowych
              pieniedzach, albo (lub tez w efekcie) dodatkowych ludziach zaangazowanych w
              projekt. krotko: dzialania nad regatami zostaly wsparte wieksza iloscia osob.
              dodatkowo chcialbym zauwazyc, ze akcja sprzatania miasta ma tez znaczenie dla
              regat, a w nia zaangazowano dosc znaczna ilosc osob.

              > Jezeli kazdy nastepny bedzie tylko wstrzymywal inwestycje,
              > badź to z powodów moze i zasadnych niedopatrzen projektowych,
              > badź, jak w przypadku tramwaju niezgłoszenia w terminie...
              > to bedziemy dalej mieli tylko plany za miliony!
              > Ale jak cos zrobiono źle, to pan Krzystek powinien przykładnie
              > wobec takich urzedników wyciagnąc konsekwencje...
              > a nie mowic tylko, ze zrobiono źle i wydawac kolejny szmal!

              wobec kogo mialby wiec wyciagnac konsekwencje? i jakie? budowlancow
              projektujacych hale?

              > Zaden inwestor nie lubi byc traktowany jak marionetka,
              > czyli rozmawiac z nim przytakiwac, ale przyznac potem,
              > ze od poczatku nie traktowało sie tego powaznie...
              > tego nie powinien mówic - rozumiesz?
              > Na pewno w ten sposób nie robi dobrej roboty!
              w ktorym przypadku tak byl potraktowany inwestor? mowisz o ece? nie wydaje mi
              sie by firma ta byla traktowana jako marionetka, co wiecej powiem, ze sprawnie
              uniknieto potraktowania miasta jako marionetki w rekach ece. sprawa pleciugi nie
              byla "gladka" sprawa. rozwiazano ja w zadowalajacy dla obu stron sposob. wygrana
              kazdego to najlepsze rozwiazanie.

              > Oczywiscie niepotrzebne budynki mozna sprzedac,
              > ale wtedy gdy wybudujemy nowe...
              > a w tej chwili brakuje szkół, planów nawet nie ma,
              > a likwiduje sie szkoły,
              > to teraz nie bedzie ich tam gdzie brakuje,
              > ani tam gdzie jest luz w klasach!
              > Łatwo sie liwkiduje - bardzo,
              > trudniej sie buduje - bardzo!
              przeciez wlasnie o to chodzi by nie wydawac nowej kasy a uporzadkowac
              finansowanie oswiaty. by budowac trzeba miec za co. jesli oswiata miasta jest w
              finansowym dolku podjac nalezy restrukturyzacje, pozbyc sie obiektow
              przynoszacych strate, inaczej doplacaniu nie bedzie konca i "restrukturyzacja"
              nie bedzie zadna restrukturyzacja a zabiegiem kosmetycznym.
              kurator nie wypowiedzial sie, ze brakuje szkol. w wiekszosci wypadkow w gre
              wchodza kwestie transportu lub bezpieczenstwa, ktore wymagac beda mniejszych, i
              co najwazniejsze nie tak czestych inwestycji, jak w przypadku utrzymania szkol.

              > Co do audytu mozna było takowy powołac do szkól,
              > tak samo jak powołano do Urzedu, a nie zdac sie na urzedników,
              > a wyniki sa znane juz od miesiaca czy dwóch!
              > Tak by decyzja nie była tak upolityczniona,
              > jaka stala sie teraz....
              juz wypowiedzialem sie na temat audytu. firma zewnetrzna (a watpie by jakies
              firmy prowadzily audyt panstwowej oswiaty) powiedzialaby to samo: tu miasto
              doplaca, tam traci, trzeba likwidowac, laczyc.
              audyt urzedu miasta jest nastawiony na inne

              > Pojechał na targi a nie targ,
              > to po co ludziom mówi, ze za kilka dni ma spotkanie z inwestorami,
              > jak nie ma!
              nie ma bo nie pisali w gazetach czy tez nie ma bo masz jakies lepsze i
              dokladniejsze informacje?
              z tego co wiem spotkania z trigranitem czy chinczykami odbywaja sie w dalszym
              ciagu wiec jednak z tymi inwestorami sie rozmawia. kolejny raz: poczekajmy,
              zobaczymy.

              > Dlaczego sie skrywa pod tajemnicami, a na stronach miast Łódź czy Katowice
              > mozna dokładnie przeczytac z kim rozmawiali tamtejsi...
              > nie maja tajemnic!
              jakich tajemnic? gdzie zaczyna sie tajemnica a gdzie jeszcze jest informacja? i
              czy nalezy sie chwalic tym, ze rozmawia sie z kims? miasto ma zobowiazania do
              informowania o inwestycjach, podpisywaniu umow oraz listow intencyjnych. te
              zobowiazania realizuje. moze ty po prostu chcialbys by prezydent prowadzil bloga
              i opisywal kazdy dzien? pomysl nie jest zly, zglos sie z tym do prezydenta,
              zaproponuj pomoc, przedstaw jakich informacji ci brak.

              > Czy ja bym był dobrym prezydentem?
              > A czy ja powiedziałem, ze byłbym...
              > ale na pewno pan Korzystek NIE JEST DOBRYM!
              a ktory z naszych prezydentow byl lepszy? nie znalazl sie taki co by wszystkim
              dogodzil, ale jesli chcesz dobrego prezydenta, a z tym jeszcze kilka lat
              bedziesz musial zyc, to zbierz swoje propozycje i sie do niego udaj. kazdy
              czlowiek doskonali sie przez krytyke i opinie innych, nie kazdy czyta forum
              gazety.pl.

              > Chocby tylko dlatego, ze wybrany jako bezpartyjny w tydzien
              > zapisał sie do PO wchodzac w struktury regionalne i miejskie,
              > a wiec stajac sie aktywnym dzialaczem PO...
              > nie robia tak, a raczej przeciwnie zawiesza sie działalnośc...
              prezydent kraju zawiesza dzialalnosc co jest ruchem dosc obludnym.
              prezydent miasta, kandydujacy jako kandydat PO, z ich poparciem, prezentujacy
              zblizony program, z ich logiem na plakatach, czy jest bezpartyjny? odpowiem ci:
              to bez znaczenia. zostal wybrany dzieki temu, ze byl kandydatem PO. to, ze
              wstapil jest duza pomoca w relacjach z rada. To, ze ma zastepce z PiS pokazalo,
              ze potrafi szukac kompromisu. a jak pokazuje zycie partie polityczne nie zawsze
              ida w zgodzie z osobami na stanowiskach, nawet jesli to osoby z ich partii.
              patrz m.jurek-pis. tak wiec kwestia wstapienia do partii jest w gruncie rzeczy
              bez znaczenia.

              > ja znam swoje granice mozliwosci i kompetemncji!

              a nasz prezydent nie? gdzie przekroczyl kompetencje?
              ciesz sie, ze znasz swoje granice, bylebys tylko mial jeszcze tolerancje na
              granice i kompetencje innych.

              pozdrawiam
              Ex
              • Gość: andreas Re: Prezydencie Andreas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:12
                dziekuje za rzeczowa wymiane mysli...
                bez próby obrazania!
                Ja nie zawsze przeciez mam racje, to rozumiem!

                Obawiam sie jednak, ze boisk moze brakowac - skoro nawet pan prezydent
                podejmuje akcje budowy boisk...
                Dobrze, ze ten problem tez dostrzega!

                Masz racje, zeby budowac szkoły trzeba miec poieniadze,
                te mozna uzyskac ze sprzedazy obiektów...
                Ale miasto to nie firma i te pieniadze wsiakna,
                jak nasz podatek drogowy... którego nie ma w drogach!
                Przykład dzielnicy, w której powinna byc szkoła,
                a nie ma, bo projekt trzeba zmienic...

                Co do Regat - zdublowanie biura i kompetencji
                nie uwazam za przyspieszenie... ale niech tam
                teraz juz wszystko jest za późno!

                Zawieszenie działalnosci partyjnej nie uwazam za obłude!
                Przeciez prezydent jest wystarczajaco czasochłonnym zajeciem,
                a jeszcze obciazanie sie sprawami partyjnymi - przeciez jest działaczem!
                Ja rozumiem ten krok - jako aktywista PO,
                spodziewa sie "przełozenia" na rade, to mu moze ułatwiać prace,
                ale zarazem przeciez znacznie wiąże mu rece!
                A wszystko to swiadczy o upartyjnieniu samorzadu,
                co nie jest dobre, bo nawet decyzje kuratora w sprawie szkół rozpatruja
                nie w sferze argumentów, ale polityki... ;((
                Patrz prezydent Wrocławia, które miasto jest dla nas wzorcem...
                powiedział, ze jedyna jego partia to - miasto Wrocław!

                Tak informacja kształtuje obraz prezydenta...

                W Kurierze przeczytałem, ze jednak prezydent spotkał sie
                z jakimis developerami, ale nie chce podac nic wiecej...
                Pamietaj jednak, ze przeciez to prasa uratowała miasto
                przed umowami z firmami za złotówke...

                Dziwi mnie, ze prezydentowi nie powiedziano,
                ze informacja jest podstawa!
                Tajemniczosc, niestety uwazam w demokracji za duza wade,
                bo moze byc próba skrycia czegoś!

                Jeszcze raz dziekuje za wymiane zdań!
                Przyznam, ze w wielu miejscach jestem z Toba zgodny!
                Masz racje, ze wywalanie - nie jest dobra metoda!

                Wiem, ze sciesniajac dzieci w klasach i sprzedajac budynki,
                uzyska sie pieniadze - byc moze na budowe szkół!
                Ale z drugiej strony boje sie, ze te pieniadz wsiakna,
                jest tyle innych waznych wydatków...
                a poza tym klasy 15-20 osobowe wpłyna na podniesienie poziomu nauki!
                A to w dłuzszej perspektywie - bedzie na plus!

                Wracajac do informacji, moze raz w miesiacu powinna odbywac sie
                konferencja prasowa - czynili tak nie tylko prezydenci miast!
                Na której pan Krzystek "sprzedawał by" swoje dobre uczynki!
                A nie zostawiajac nas tylko z tajemnica i domysłami!




                • Gość: andreas Re: Prezydencie Andreas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:14
                  nie zawsze mam racje,
                  ba moze jej częściej nie mam!
                  Ale tylko w trakcie "rozmowy" mozna sobie to wyjasnic...

                  Powinien tez o tym wiedziec pan prezydent...
                • ex Re: Prezydencie Andreas... 22.04.07, 00:36
                  co do boisk to z pewnoscia potrzeba ich wiecej, ale w innym charakterze. Obiekty
                  szkolne nie sa czyms co jest powszechnie dostepne. osiedlowe osrodki sportu
                  (niekoniecznie kluby, raczej sama infrastruktura) powinny powinny byc kierunkiem
                  jakim trzeba isc.

                  Co do zanikania kapitalu to miejmy nadzieje, ze sie tak nie stanie. obecnie
                  budzet jest na minusie, bo trzeba bylo podjac konieczne inwestycje. No i
                  powstaje obwodnica srodmiejska, ktora z pewnoscia w miescie sie przyda.
                  finansowanie i zabezpieczenia kredytow wymagaja nakladow.

                  regaty: zobaczymy, sama organizacja tego przedsiewziecia jest ryzykowna. nie
                  bylo u nas imprezy na taka skale, nawet kosztem bledow warto sie tego podjac,
                  by zdobyc doswiadczenie.

                  co do PO to kwestia tego ile czasu poswieca na dzialanie w partii. wydaje mi
                  sie, ze niewiele. to troche odmienna sytuacja jak np. w przypadku premiera, ktor
                  y jest szefem i partii i rzadu. jak na razie czlonkostwo Krzystka w PO odbywa
                  sie wzglednie normalnie. takze zazdroszcze sytuacji jaka jest we wroclawiu,
                  jednak trzeba pamietac, ze tam prezydenta poparli wszyscy i ma niemal
                  gwarantowana wolna reke (chociaz u nas przewaga PO tez to daje, a jego
                  czlonkostwo w PO dodatkowo ta "wolna reke" wzmacnia).

                  Deutsche - Africa zostalo "pogonione" takze dzieki dzialaniom krzystka, za co
                  jurczyk i czesny podziekowali mu za wspolprace. jak dla mnie byl to znak jego
                  rozsadnego dzialania i w ten rozsadek wierze.

                  scisniecie klas nie musi nastapic. przytocze za gazeta program wydatkow:
                  - Taka oszczędność jest możliwa w wariancie najbardziej optymistycznym, gdy
                  radni przyjmą cały plan restrukturyzacji - zastrzega Elżbieta Masojć. -
                  Wszystkie pieniądze zostaną w oświacie, pozwolą na poprawę poziomu edukacji i
                  bezpieczeństwa w szkołach.
                  Bo będą przeznaczone na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne (dodatkowe pół godziny
                  tygodniowo dla każdej podstawówki i gimnazjum) - przede wszystkim wyrównawcze i
                  artystyczne. Na ten cel miasto przeznaczy 900 tys. zł. Drugie tyle pójdzie na
                  programy pracy z uczniem zdolnym i z uczniami z trudnościami w nauce. 1 mln 800
                  tys. zł wydamy na utworzenie dodatkowych klas zawodowych w czterech szkołach:
                  "budowlance", Zespole Szkół Budowy Okrętów, "gastronomiku" i w szkole
                  ogrodniczej. - Będą kształcić w zawodach, w których brakuje pracowników, np.
                  malarzy-tapeciarzy, hydraulików, kafelkarzy itd. - wyjaśnia Masojć.
                  Pozostałe pieniądze będą podzielone na utworzenie systemu pomocy
                  psychologiczno-pedagogicznej dla szkół (np. stałe dyżury psychologów w
                  szkołach), zatrudnienie specjalnych strażników, którzy będą patrolowali okolice
                  szkół. Pieniądze pójdą też na niezbędne remonty dachów, basenów pływackich,
                  łazienek i okien w szkołach, gdzie te naprawy są najbardziej potrzebne.

                  zaoszczedzimy 9mln, i skierujemy tam, gdzie sie przydadza, inwestujac w
                  bezpieczenstwo, istniejace obiekty i wzbogacenie programu edukacji. warto sie
                  tego podjac.

                  co do czestych konferencji to nie bylby glupi pomysl. przyznam, ze miasto za
                  malo korzysta z dostepnych metod udzielania informacji i przydalyby sie w tym
                  wzgledzie zmiany. najlepiej jakby rozpoczac je od zmiany funkcjonowania strony
                  internetowej. caly internet idzie do przodu a miasta jeszcze tego "nie lapia".

                  nie mowie, ze nie popelni bledow, popelni na pewno, jak kazdy. musimy tylko na
                  nie reagowac adekwatnie, doglebnie i z mysla o miescie.

                  Pozdrawiam
                  Ex
                  • Gość: junon Re: Prezydencie Andreas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 06:30
                    > Deutsche - Africa zostalo "pogonione" takze dzieki dzialaniom krzystka, za co
                    > jurczyk i czesny podziekowali mu za wspolprace. jak dla mnie byl to znak jego
                    > rozsadnego dzialania i w ten rozsadek wierze.

                    nie zostało pogonione przez Krzystka tylko zwyczajnie skompromitowane przez
                    media. a pogoniony to został Krzystek ale nie za DA ale dlatego że był nawet
                    dla nich za cienki.
                    • ex Re: Prezydencie Andreas... 22.04.07, 14:31
                      Zacytuje gazete wiec:
                      "To Krzystek nie zgodził się na zalegalizowanie jednego z największych skandali
                      prezydentury Jurczyka, czyli podpisanie listu intencyjnego z pseudoinwestorem o
                      egzotycznej nazwie Deutsch Afrika. Jej przedstawiciel Jorg Duske obiecywał, że
                      na lotnisku w Dąbiu za miliard euro wybuduje "miasto stulecia": sklepy,
                      kawiarnie, teatry, baseny, lunaparki - czego dusza zapragnie. Wszystko - tuż
                      przed referendum w sprawie odwołania Jurczyka.
                      - Wystarczyło spojrzeć na tych przedsiębiorców. Przecież na pierwszy rzut oka
                      byli niewiarygodni - mówi Krzystek.
                      Biznesmenów ściągnął Czesny. Krzystek wynajął wywiadownię gospodarczą, by ich
                      sprawdzić. O pomoc zwrócił się też do ABW. Wyszło na jaw, że "wielcy
                      przedsiębiorcy" Czesnego to lipa.
                      Z tymi danymi Krzystek poszedł do Jurczyka. Doszło do konfrontacji Krzystek -
                      Czesny.
                      Zza drzwi prezydenckiego gabinetu dochodziły krzyki.
                      Czesny do Krzystka: Ty smarkaczu!
                      Krzystek do Czesnego: Nie jesteś u siebie w Sieradzu!
                      Skończyło się tak, że Czesny namówił Jurczyka, by pozbył się Krzystka."
    • xyz-xyz Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 13:19
      > Gdyby tylko chciał sobie to do końca uświadomić :-)

      Wtedy skruszony oddałby władzę prawowitej Królowej Szczecina in spe Terezie de
      Tesco!
      • Gość: fakt Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:22
        Oddałby władzę pani Lubińskiej bo przecież nie tym postkomunistycznym
        złodziejom co rozkradali Szczecin przez te wszystkie lata i doprowadzili do
        obecnego stanu rozkładu zarówno materialnego jak i moralnego. Piotruś to ich
        godny następca
      • Gość: Zbędnydlaregionu Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:07
        No co Ty xyz. Tylko Runowicz lub Napieralski.
        • xyz-xyz Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 14:14
          Tereza i basta!
          • Gość: Zbednydlaregionu Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:18
            xyz-xyz napisał:
            > Tereza i basta!
            Przesadzasz z tym fanatyzmem. Jak już kogos popierasz to zbyt bezkrytycznie.
            • xyz-xyz Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 14:24
              Ależ to nie fanatyzm. To terezianizm:)))))))))))))))))
              • Gość: Zbędny Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:25
                Pozostanę przy swoim zdaniu
                • xyz-xyz Re: Bajka o prezydencie Krzystku 20.04.07, 14:52
                  No to jeszcze bym chciał poznać Twoje zdanie w sprawie "afery" lekowej:)))))
              • Gość: lary Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:02
                Nie należy mylić z jaceknizmem
                terezjanizm=uczciwość, niezależność i kompetencja
                jaceknizm=łajdactwo,partykularyzm i nieudacznictwo
                • Gość: Sedina Re: Bajka o prezydencie Krzystku IP: 83.168.111.* 20.04.07, 22:55
                  Andreas wiesz czego ja najbardziej nie rozumiem. Nie rozumiem tych którzy nie
                  rozumieją, że tu walka nie toczy się o Euro tylko o przyszłośc miasta. Nawet
                  nie miasta, a regionu. Stadion jest tu dodatkiem do całego "tortu". Słysze, ze
                  mamy budowac halę. Wydamy 150 mln i bedziemy mieli halę (nie będe sie
                  powtarzał, ze jest mała i "stara"). Budujemy za 250 mln stadion i mamy i
                  stadion i reszte gratis np. dworzec, połaczenie kolejowe z Niemcami, ponowna
                  szansę na przegrany juz niby tramwaj itp. Jak można tego nie rozumieć.
                • xyz-xyz Łubu dubu, łubu dubu:))))))) n/t 21.04.07, 08:16

                  • Gość: lary Re: Łubu dubu, łubu dubu:dla Jacka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 09:01
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=61138240
                    • xyz-xyz Re: Łubu dubu, łubu dubu:dla Jacka! 22.04.07, 08:16
                      Masz Galotku obsesję:P
    • Gość: szczecinianin a jednak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:58
      za "radio szczecin" www.radio.szczecin.pl/wiadomosci.php#top

      Prawie 350 mln euro zainwestowały w ciągu dwóch ostatnich lat firmy w
      Zachodniopomorskiem przy współpracy z samorządem wojewódzkim, czyli Centrum
      Obsługi Inwestora Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie.

      Najwięksi inwestorzy w regionie to japoński koncern produkujący opony
      samochodowe Bridgestone, który buduje w Stargardzie Szczecińskim fabrykę za 200
      mln euro, duński koncern z branży poligraficznej Norhaven, który kupił
      szczecińską Papiernię Skolwin (25 mln euro) oraz duńska firma Royal Greenland,
      która kupiła upadłe Koszalińskie Zakłady Mięsne Agros (70 mln zł). Trzy kolejne
      firmy japońskie interesują się inwestowaniem na Pomorzu Zachodnim. Dwie już
      zwiedzały potencjalne lokalizacje, trzeciej firmie przesłano oferty
      inwestycyjne. W grę wchodzą także kolejne projekty inwestycyjne, m.in. ze
      Skandynawii, Tajwanu, USA oraz Niemiec.

      Jednak, jak podkreślają pracownicy centrum Obsługi Inwestora - zagraniczni
      inwestorzy nie mogą liczyć na żadne "specjalne przywileje finansowe", np.
      zwolnienia z podatków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka