Dodaj do ulubionych

Sprawa Korneluka

IP: *.telan.pl 22.05.03, 23:26
jestem absolwentem tej Uczelni i mówiąc uczciwie jest mi wstyd
za tych wszystkich profesorów (?, którzy nie potrafią zająć
jasnego stanowiska w tak bulwesrującej sprawie jaką jest plagiat
w pracy naukowej. No cóż, stare polskie przysłowie mówi, że kruk
krukowi oka nie wykole. Nie dziwię się, że młodzież ucieka z tej
uczelni.
Obserwuj wątek
    • Gość: sf SKANDAL IP: 212.14.60.* 22.05.03, 23:45
      To jest zwykła PODŁOŚC. Panie K. jest pan zerem!!!!! Szkoda, zę
      panowie profesorowie tego nie widzą, tak jak nie widzieli, gdy
      był ich studentem
    • Gość: Nowojorczyk Re: Sprawa plagiatu doktoratu p. Korneluka IP: 64.80.161.* 23.05.03, 01:41
      Jest to rzeczywiscie kompromitacja wydzialu i dziekana Jozefa Perenca, nie mowiac o wladzach rektorskich.
      Pozostaje teraz przekazac dokladne informacje o zapozyczeniach do Centralnej Komisji ds. Tytulu Naukowego i Stopni Naukowych.
      Promotor tej pracy nie ma wstydu! Mam nadzieje, ze dowie sie o tym cala naukowa Polska!
      • Gość: JACEK Re: Sprawa plagiatu doktoratu p. Korneluka IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 23.05.03, 02:29
        Gość portalu: Nowojorczyk napisał(a):

        > Jest to rzeczywiscie kompromitacja wydzialu i dziekana
        Jozefa Perenca, nie mowi
        > ac o wladzach rektorskich.
        > Pozostaje teraz przekazac dokladne informacje o
        zapozyczeniach do Centralnej Ko
        > misji ds. Tytulu Naukowego i Stopni Naukowych.
        > Promotor tej pracy nie ma wstydu! Mam nadzieje, ze
        dowie sie o tym cala naukowa
        > Polska!

        No a jak juz sie ta cala naukowa Polska dowie, to co z
        tego wyniknie???
    • Gość: gość Re: Sprawa Korneluka IP: 212.244.66.* 23.05.03, 07:04
      I bardzo dobrze, tak trzymać Panowie Profesorowie,przez takich
      jak Wy Uniwersytet Szczeciński ma taką opinię.
    • Gość: rael Re: Sprawa Korneluka IP: WUP:* / 172.20.6.* 23.05.03, 07:38
      Jak mozna tak klamac w zywe oczy? Tu kompromituja sie ludzie,
      ktorzy maja tworzyc elite. Pozal sie Boze...Ciekawe, co bedzie z
      Sosnowskim, pewno tez powiedza o "drobnych niescislosciach"
    • ergie Re: Sprawa Korneluka, Sosnowskiego, ... 23.05.03, 08:08
      czy już można założyć złośliwie,
      że jest to standard na us ? ? ?

      jaja się robią tylko wtedy,
      gdy sprawa jakoś wyjdzie na zewnątrz ? ? ?
    • Gość: Buazen Re: Sprawa Korneluka IP: 217.153.7.* 23.05.03, 08:40
      Pan Korneluk miał dużo mamony, którą to potrafił zainwestować. A profesor
      Grzywacz z US - jego promotor - lubi Jasia który Wędruje. Nasza kadra naukowa
      jak widać to też zwykli ludzie. Szkoda tylko, że to wszystko odbywa sie pod
      fasadą US'u.
    • Gość: Poznaniak Re: Sprawa Korneluka IP: *.agro.ar.szczecin.pl 23.05.03, 09:15
      Nie dziwię Ci się, trudno być dumnym z ukończenia uczelni, dla której
      podpisywanie się pod cudzym dorobkiem, plagiaty, łapówki są drobnymi
      wykroczeniami. Władze US nie zdają sobie sprawy, że uniwersytet staje
      się "sławny" w środowiskach akademickich w innych miastach. Niedługo nikt nie
      będzie chciał przyjeżdżać na sympozja do uniwersytetu w obawie, że jego referat
      stanie się "częścią dorobku własnego" pracownika US.
      • jottka noale 23.05.03, 10:22
        o ile się nie mylę, to plagiatora można podac do sądu za kradzież, niezależnie
        od poglądów uczelni - więc nieszczęsnemu 'współautorowi' własnej pracy nic
        innego nie pozostaje
        • Gość: Buazen Re: noale IP: 217.153.7.* 23.05.03, 10:57
          pozew cywilny? No ale pewnikiem sąd zgłosi się do profesorów US o opinię a ci
          jasno się wypowiedzieli o sprawie: przepisywanie żywcem z czyjejś pracy nie
          jest plagiatem, powtarzam, PRZEPIYWANIE TEKSTU Z CUDZEJ PRACY NIE JEST
          PLAGIATEM, oraz JEŻELI DOKTORANT US MÓWI, ŻE BRAŁ UDZIAŁ W BADANIACH TO ZNACZY
          SIĘ, ŻE BRAŁ UDZIAŁ I TYLE, NALEŻY MU UWIERZYĆ. Stworzono precedens na którym
          może sie poślizgnąć cały US.
          • jottka Re: noale 23.05.03, 11:02
            była parę lat temu w tył głośna sprawa o plagiat pracy dawnego kolegi z nzs
            byłego posła anusza - długo się to ciągnęło, ale najpierw sąd skazał tego
            ostatniego za plagiat, zanim uw się wypowiedziało (odebrało anuszowi mgra)

            sąd może powołać własnych biegłych i nie orzeka na podstawie opinii komisji
            usz, tylko kodeksu
            • Gość: Buazen Re: noale IP: 217.153.7.* 23.05.03, 11:37
              No ta, ale Anuszowi odebrano magistra, a u Kornela gra się toczy o plagiat
              pracy DOKTORSKIEJ. Tego sie nie rozdaje na pęczki. Plagiat Anusza ma podwójne
              dno - z jednej strony AWS-owy karierowicz (należało go ukarać bo był
              ideowym "wrogiem"), z drugiej strony pokazówka mająca zachamować masowe
              przepisywanie prac magisterskich. Natomiast plagiat Kornela to większego
              kalibru sprawa. Tu w grę wchodzą promotorzy prac, którzy to ludzie mają tytuły
              profesorskie (vide prof Grzywacz - "niezatapialny" US - promotor Kornela).
              Dlatego też moim zdaniem, pan Czyszkiewicz powinien się "pogodzić" z tym, że
              Kornelowi za przywłaszczenie jego pracy nic nie grozi (co najwyżej pogrożą mu
              palcem - Panie Arturze, tak się nie robi). A szkoda. Bo powinien
              Kornel "wyskoczyć z butów". Oszustwo to oszustwo. Nie ma lepszego lub gorszego
              zła. Jak jest z Kornela taki "naukowiec" to niech jeszcze raz napisze pracę
              doktorską, a do tego momentu tytuł będzie miał zawieszony. I tyle.
              • jottka Re: noale 23.05.03, 11:47
                buzaen, nie cuduj :)

                wszystko jedno, czy mgr czy dr, jeśli stwierdzi się plagiat, stopień się
                odbiera, bo nie miał on zaświadczać o umiejętności przepisania

                w wypadku anusza - niezależnie od jego awsowych powiązań - sprawa byla
                skomplikowana, bo on rzeczywiście w jakimś stopniu z autorem pracy przy
                przeprowadzaniu badań współpracował, ale jak w końcu ustalono, co i jak, to
                uznano, że plagiator.

                na ujocie jakieś 3lata temu bez większych przeżyć odebrano facetowi dra, bo
                pewna pani prof z kanady odkryła, że jego praca dziwnie do jej artykułu podobna.


                rzecz jasna, że usz sie kompromituje w opisany sposób traktując sprawę, ale
                jesli 'pierwotny' autor czuje się okradziony, to właśnie nie pozostaje mu nic
                innego, jak wnosić sprawę do sądu
                • Gość: Buazen Re: noale IP: 217.153.7.* 23.05.03, 11:58
                  Ciekawe, czy pan Czyszkiewicz pójdzie z tym do sądu. Bo niby co to mu da?
                  Zaspokoi swoje poczucie sprawiedliwości? I jak to się będzie miało do decyzji
                  komisji US? Sąd mówi, że plagiat, profesorowie, że nie plagiat. Jak to pogodzić?
                  • jottka Re: noale 23.05.03, 12:09
                    to zależy, co sobie w pozwie zawinszuje - może np. chciec 10tys pln za straty
                    moralne czy coś

                    a poza tym nazwisko mu sie oczyści, bo teraz to wychodzi na niedobrego
                    kłamczuszka: pan ka mówi przecież, że razem pracę pisali itp, no więc ktoś tu
                    buja
                    • Gość: Buazen Re: noale IP: 217.153.7.* 23.05.03, 12:23
                      Kornel prezentował tę pracę na WSM-ce, a kolega, który miał pisac pracę
                      inżynierską u kornela, dostał "prikaz" wykożystania badań pana Ka w swojej
                      pracy. A tu sie okazuje, że badania te też nie były autorstwa Kornela. Za to
                      powinien Czyszkiewicz ścignąć Artiego. Za to, że kij wie ilu studentów WSM-ki
                      zamieściło tabelki o bezrobociu w swoich pracach z przypisem 1) A. Korneluk....
    • Gość: Do Dymisji Rektora Re: Sprawa Korneluka IP: *.ocean.tuniv.szczecin.pl 23.05.03, 11:18
      To nastepny przykład tuszowania plagiatu przez włądze uczelni.
      Rektor powinien podać się do Dymisji !!!
    • Gość: Nowojorczyk Re: Tolerancja nierzetelnosci IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 13:31
      Ujawnienie nierztelnosci w pracy naukowej musi powodowac ostra reakcje
      uniwersytetu, bo od tego zalezy prestiz uczelni. Akceptacja od lata 1998 faktu,
      ze doktorat p. Korneluka zostal napisany "na zamowienie" i opiera sie na
      szerokich zapozyczeniach, dyskredytuje zarowno rektora, dziekana, promotora i
      Rade Wydzialu. Jaka WSP taki Uniwersytet! Zmiana szyldu nie zmienia ludzi!

      Przypomne tez ze od dwoch lat "lezy zamrozona" sprawa plagiatow skryptow dr
      Magdaleny Sitek z Wydzialu Prawa US. Plagiatorka "sie zwolnila", nie stawia sie
      na rozprawy dysycyplinarne i wyklada na Uniwersytecie Warminsko-Mazurskim w
      Olsztynie. Wladze US i Komisja Dyscyplinarna nie korzystaja z prawnych
      mozliwosci, aby takie zachowanie przerwac.

      Co do sprawy plagiatu pracy magisterskiej p. Anusza to sprawa od poczatku byla
      jasna i wbrew temu, co Anusz mowil w licznych wywiadach, nie bylo
      zadnej "wspolpracy" miedzy nim a Rymsza. Sprawa sadowa byla sprawa cywilna
      wytoczona z powodztwa Rymszy o wydanie KSIAZKI przez Anusza, ktora byla
      plagiatem pracy magisterskiej Rymszy. Proces ten nic nie mial wspolnego z
      dzialaniami Uniwersytetu Warszawskiego, majacymi na celu odebranie magisterium.
      Moja wypowiedz opieram na dokumentach procesu sadowego do ktorego uzyskalem
      pelny dostep.
    • Gość: iolp a moze zrehabilitować też Sosnowskiego? IP: 212.14.40.* 23.05.03, 17:21
      to wstyd dla Uniwersytetu Szczecińskiego czyżby "doktor"
      Korneluk zapłacił właściwym osobom? Teraz kolej
      narehabilitację "Profesora" Sosnowskiego? A może lepiej troszkę
      poczekać żeby opinia publiczna zapomniała?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka