Dodaj do ulubionych

W Szczecinie pies pogryzł dziewczynkę

13.05.07, 10:08
Ciężko pogryziona przez psa 8 latka trafiła do szpitala w Szczecinie. Zwierzę
wydostało się zza ogrodzenia. Dziecko ma liczne rany twarzy. Jest już po
operacji – poinformował reportera RMF FM doktor Wojciech Kołodziej ze
szczecińskiego szpitala. Pies trafił na obserwację.


Może pora lepiej pilnować swoich zwierząt...??? Szkoda dziecka.
Obserwuj wątek
    • Gość: stawros Re: W Szczecinie pies pogryzł dziewczynkę IP: *.chello.pl 13.05.07, 10:29
      Do następnej tragedii, dlaczego nie ma kary dla właścicieli zmutowanych bestii.
      Może cieszymy sie , że tym razem to nie moje. Łysy gangster idzie do puszki,
      a jego flama wychodzi z bydlakiem na ulice, albo stetryczała mamusia gangstera
      z bestią sama w strachu. Jak widze faceta z ciężkim psem to widać
      zakompleksiałego debila.
      • maciej.popielarz z dedykacją dla Jacyny Witt 13.05.07, 16:57
        Artykuł wypada zadedykować kilku naszym bezrozumnym radnym którzy domagają się
        zniesienia obowiązku nakładania psom kagańców i prowadzenia ich na smyczy.

        Szczególna dedykacja dla (całe szczęście) byłej już radnej miejskiej Jacyny-Witt :P
        • Gość: D Re: z dedykacją dla Jacyny Witt IP: 217.153.4.* 14.05.07, 11:57
          To nie był pies bez kagańca, na spacerze z panem tylko pies który wydostał się
          z posesji, Jest różnica gdy idzie pies na smyczy i jest pod nadzorem
          własciciela. Kaganńce dla psów nie zawsze sa potrzebne, nalezy zachowac
          rozsądek. nie urządzajcie polowanie na czrownice do jasnej..
          • maciej.popielarz Re: z dedykacją dla Jacyny Witt 14.05.07, 12:53
            Słuchaj. Jak jesteś taką wielbicielką psów bez kagańców i czujesz się zaszczuta
            to dlaczego nie walczysz o wyznaczenie wybiegów dla psów? Mogły by biegać i bez
            smyczy i bez kagańca.

            > Kaganńce dla psów nie zawsze sa potrzebne, nalezy zachowac rozsądek.

            Zgadzam się - pies na wybiegu dla psów nie potrzebuje kagańca, w obejściu tez
            nie potrzebuje i w domu to tez Twoja sprawa. To samo ze smyczą.

            > To nie był pies bez kagańca, na spacerze z panem tylko pies który wydostał się
            > z posesji

            Problem jest dyskutowany od dawna - ale zamiast zwiększać bezpieczeństwo -
            zmniejsza się je - i nie oszukujmy się - dla głosów wyborców z pieskami.

            Ten wypadek jest natomiast ogólną przestrogą - piest to zwierze i nigdy nie
            mozna być na 100% pewnym jak się zachowa i czy nagle nie pojawi się czynnik
            który sprowokuje go do:

            a) przyjanego wskoczenia na kogoś z ubłoconymi łapami
            b) mniej przyjaznego szarpania kogoś za nogawkę
            c) jazgotliwego obszczekiwania
            d) obsikania dziecięcego wózka
            e) itp. itd.

            To są realne zagrożenia dla komfortu psychicznego lub zdrowia innych mieszkańców.

            Oczywiście ja rozumiem również problemy właścicieli - ale skoro lobby
            "psiarskie" jest takie mocne niech powalczy o warunki do hodowli swoich pupili -
            a więc o wybiegi, śmietniki na odchody - i to nie kosztem reszty mieszkańców.
    • Gość: as Re:koniecznie założyć sprawę dla właścieli psa IP: 195.136.49.* 13.05.07, 12:30
      to musi zrobić ta rodzina by odczuli to przynajmniej finansowo.
      • Gość: stawros Re:koniecznie założyć sprawę dla właścieli psa IP: *.chello.pl 13.05.07, 12:53
        Ile teraz kosztuje założenie sprawy o odszkodowanie z powództwa cywilnego?
        Ile będą kosztowały operacje plastyczne twarzy dziewczynki, jakie inne mogą
        być obrażenia dziecka zdrowotne na przyszłość, strat psychicznych na całe życie
        nie da sie wycenic.
        • Gość: Christal Kara dla tych IP: *.hsi.kabelbw.de 13.05.07, 13:05
          takie wydarzenia sa, okropne
          musi byc* kara dla wlas*ciciela, bo on pozwolil
          sie, wyrwac* temu psu
          • Gość: stawros Re: Kara dla tych IP: *.chello.pl 13.05.07, 16:52
            mozna juz o tym przeczytac na stronach w Polsce.
            Tragedia wydażyła sie na Golęcinie na ul. Paproci.
            Bydle mieszaniec luźno biegało po ulicy.
            Drugie bydle nie wie czy pies był szczepiony, powinni zamknąc bydlaka
            w klatce z psami w schronisku, żeby go ogladac, bo jest już slawny ze swoim
            pupilem.
            • Gość: labatt Re: Kara dla tych IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 17:02
              Uplynely dwa miesiace od naszej zacietej dyskusji na temat
              kaganca,smyczy,swiadomosci i odpowiedzialnosci wlascicieli psow....
              To jest odpowiedz dla tych,ktorzy twierdzili ,ze ich pies jest ' przewidywalny'
              i ze nigdy...przenigdy.......
    • andreas.007 winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:26
      na pewno właściciel psa jest winny zaniedbania!
      Kaganiec by nic nie pomógł, jak pies wymknął sie poza OGRODZENIE!
      Trudno, zeby pies majacy pilnowac był na terenie prywatnym w kagancu!

      Natomiast czytam czesto o rodzicach
      po imprezce z alkoholem wracajacy do domu z dzieckiem
      policja zaraz zabiera rodzica do wytrzezwiałki,
      jest sprawa i artykul w gazecie...
      a tu rodzice zostawili dziecko same?

      Nie wiem jak było, ale zostawienie osmioletniej dziewczynki
      na podwórku ogólniedostepnym... a jak by ja zabrał jakis pan?

      Oczywiscie ja wychowałem sie na podworku, łazilismy po ulicy...
      ale tez z mama wracałem z imprezy i była podpita i nie było problemów!
      • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:27
        albo jak by wyszła na ulice i potraciłby ja samochochód na Wojska Polskiego!
      • Gość: miki Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.chello.pl 13.05.07, 17:29
        Paproci to nie domki z ogródkami, tylko biedna dzielnica.
        • Gość: labatt Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 17:39
          Andy,ale pobiegles...;)
          Myslisz,ze pies nie zaatakowalby dziewczynki /w niedzielnej,swiezo odprasowanej
          sukience/,ktora prowadzilaby za raczke mama - brzydzaca sie alkoholem?
          • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:51
            Labatt Ty zdecydowanie finiszujesz... ;))

            Uwazam, ze ten pies to nie była bestia,
            która wydostała sie z klatki, jakis lew czy tygrys
            rozszarujaca ludzi napotkanych...
            Dorosła osoba mogłaby w tym wypadku zadziałac!
            Przeciez ten pies nie rozszarpał wszystkich po drodze!
            A jak ten tygrys, który uciekł z ZOO - wtedy miałabys racje!

            Dorosła osoba ma jakies pojecie o zachowaniu,
            dostrzeze czy pies jest grozny czy nie, jak jest to sie oddali...
            a dziecko moze chciec pogłaskac pieska...
            Puscisz dziecko bez opieki do ZOO?
            Nie, aprzeciez zwierzeta sa w klatce, ale dieciak wepchnie raczke...
        • shuja Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:42
          a ja uważam ,że jeśli przewidywalny jest właściciel to i pies jest
          przewidywalny...po prostu nie kazdy się nadaje na opiekuna psa,zwłaszcza
          dużej,czy agresywnej rasy....ktoś po prostu powinien kontrolować kto i jak się
          zajmuje takim psem...jeśli wprowadzono nakaz rejestracji ras agresywnych to
          może wprowadzić psychotesty dla przyszłych właścicieli...
          • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 18:10
            wiesz Shuja masz pewnie racje...
            mam kolege, który zawsze ma takiego psa, jakas rasa niesłychanie groźna!
            Ale prowadza na krótkiej smyczy, czyta duzo i wie na temat tresury...
            jego pies zawsze jest dobrze ułozony!

            Teraz ma drugiego i jednego i drugiego spokojnie mogłem
            pogłaskac i pobawic sie z nim!
            Nie widziałem zeby kogos atakował czy warczał...
            Wie po prostu, jak sie psem opiekować - pies nie jest groźny dla otoczenia!
            Duzo zalezy od właściciela!
        • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:44
          nie wiem czy pies sie wymknał z domu czy był wypuszczony
          na pewno w obydwu przypadkach jest to wina właściciela!

          Natomiast moim zdaniem zostawienie dziecka na podwórku bez opieki...
          a jak dziecko by poszło sobie i w centrum miasta potraciłoby je auto?
          • Gość: labatt Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 17:47
            To bysmy pisali o dziecku potraconym przez auto....!
            • baba_w_oknie Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:49
              Jakby dziewczynka miala kaganiec to pies nie pogryzlby jej.
              • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 18:28
                a co byś załozył dziewczynce
                zeby nie zabrał ja z podwórka jakis pan
                albo zeby nie wyszła na ulice pare dzielnic dalej...?
            • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 17:53
              Labatt udajesz czy rzeczywiscie nie rozumiesz..
              tak pisalibysmy o dziecku potraconym przez auto,
              ale winilibysmy rodziców za niedosteczny nadzór nad dzieckiem!
              • Gość: labatt Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 18:03
                Rzeczywiscie nie rozumiem....To chyba z przepracowania;)
              • Gość: stawros Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.chello.pl 13.05.07, 18:09
                Andreas ma psa , dlatego broni łysych palantów dla których zmutowane
                bydle rekompmensuje męskie kompleksy. Małe dziewczynki wsadzaja paluszki w oko
                ich pupilom.
                • Gość: labatt ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 18:13
                  .... ludzie nie podaruja mu braku odpowiedzialnosci jego wlasciciela......
                  • andreas.007 Re: ...szkoda mi psa..... 13.05.07, 18:18
                    Labatt rodzice zachowali sie tak samo nieodpowiedzialnie,
                    jak własciciel tego psa!
                    Jedni i drudzy wystawili swoich pupili na podwórko,
                    by sobie spokojnie obejrzec serial w TV...

                    Pies i dziecko winno byc pod nadzorem!
                    Tyle!
                    • Gość: labatt Re: ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 18:21
                      Co mowi na ten temat prawo?Od ktorego roku zycia -dziecko moze wychodzic samo
                      na podworko?
                      • andreas.007 Re: ...szkoda mi psa..... 13.05.07, 18:25
                        gdyby spotkano pijanego rodzica z tym dzieckiem,
                        to czytałabys o tym w gazecie...
                        a wystawienie na podwórko, to w porzo...

                        Czy to nie jest dulszczyzna, podwójna moralnośc... ;))
                        • Gość: labatt Re: ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 18:29
                          Gdyby dziecko pogryzlo psa - moze i warto byloby o tym mowic.
                          • andreas.007 Re: ...szkoda mi psa..... 13.05.07, 19:11
                            Labatt przeginasz - chcesz pogadac na temat czy pozartowac z tragedii?


                            Powiem szczerze z moja mamą wracałem nie jeden raz z imprezy alkoholowej
                            mama była pod gazem i spoko....
                            a teraz zwijaja rodziców nawet z domu!

                            Natomiast wystawienie dziecka na podwórko,
                            to jest OKI???

                            Wydaje mi sie, ze Ty nie czytasz co ja pisze,
                            tylko chcesz sobie pożartować!
                            • andreas.007 Re: ...szkoda mi psa..... 13.05.07, 19:16
                              chcesz przeginac i zartować, to prosze...
                              a moze rodzice byli pijani albo imprezowali?
                              • Gość: labatt Re: ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 19:26
                                Nie bawie sie w takie gry....Wole nie krzywdzic.....
                            • Gość: labatt Re: ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 19:25
                              Jestem zaskoczona takim Twoim odbiorem...
                              Nie bede dorabiac ogona do tego -co sie stalo - bo nie tragedia jest fakt,ze
                              dziewczynka bawila sie na podworku,a to,ze zostala pogryziona.
                              Nie rozumiem pojecia ' wystawienie na podworko'....Siedmioletnie dzieci
                              przechodza po dwa skrzyzowania -zeby dojsc do szkoly...
                              I - do momentu - jak sie nic nie dzieje - tez jest ok.
                              MOzesz byc pewny,ze zadnej odpowiedzi nie dalam pod wplywem sarkazmu...
                              Szkoda mi bardzo dziecka,szkoda psa,szkoda wlasciciela psa,ktory stal sie
                              ofiara braku szerszego widzenia....
                              Kto wie....,moze to jeden z tych,ktorzy pisali na forum,ze ich pies zle sie
                              czuje w kagancu....
                              • andreas.007 Re: ...szkoda mi psa..... 13.05.07, 19:33
                                a jak to był ktos kto optował za kagańcami?
                                • Gość: labatt Re: ...szkoda mi psa..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 19:34
                                  To winilabym go za to,ze zabraklo mu wyobrazni,zeby optowanie wdrozyc w
                                  dzialanie.
                • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 18:14
                  obecnie nie mam,
                  moje psy - tylko owczarki i jeden jamnik,
                  były zawsze pod opieka i na terenie zamknietym!

                  Nie bronie w ogóle własciciela - POWTARZAM własciciel JEST WINNY!
                  Nie pies!

                  Ale w tym wypadku i dziecko było bez opieki - tylko tyle!

                  Jak ja bede grzał na miescie 100, a Ty wyjedziesz z podporzadkowanej...
                  to bedzie chyba tzw. współwina!
                  • Gość: stawros Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.chello.pl 13.05.07, 19:01
                    Jak bedziesz grzał 100 i potrącisz dzieciaka to zawsze mozna powiedzieć ,że
                    rodzice są winni , bo powinni pilnować. Dziecko było pod domem i czuło sie
                    bezpiecznie tak jak tysiace dzieci bawiacych się na podwórku.
                    • andreas.007 Re: winnych jest chyba wiecej 13.05.07, 19:14
                      a jak bede jechał przepisowo i z "bezpiecznego" podwórka
                      dziecko wybiegnie i je potrace...
                      to winnych brak?

                      Dodajmy kilkuletnie dziecko!

                      Powiedz czemu policja reaguje i gazety pisza
                      jak pijany rodzic prowadziłby to dziecko!
                      • Gość: labatt Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.05.07, 19:28
                        W takiej sytuacji winni sa rodzice,badz opiekunowie dziecka.
                        Ale mysle....,ze ta lamiglowke sam rozwiazales wczesniej...
                        • Gość: elektra212 Re: winnych jest chyba wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 10:51
                          Rodzice dziewczynki zgłosili się już do adwokata, więc sprawa o odszkodowanie na
                          pewno będzie.
                      • Gość: as Re:by ci wróciło rozumu życzę ci by cię pies IP: 85.219.206.* 14.05.07, 11:24
                        pogryzł najlepiej twój może wtedy zmądrzejesz.
                        • Gość: szyper Re:by ci wróciło rozumu życzę ci by cię pies IP: 195.124.114.* 14.05.07, 12:57
                          mnie pogryzl owczarek sasiadow, ktorego radosnie puszczali bez kaganca, dostal
                          w leb cegla a jak upadl dobilem siekiera, juz nie gryzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka