sibeliuss
26.05.07, 22:35
Z wysypiskiem odpadów komunalnych w pobliżu Pyrzyc trzeba zrobić porządek. I
to jak najszybciej. Śmieci, które tam trafiają nie są prawie w ogóle
sortowane. Tymczasem w Unii Europejskiej to standard. Wprawdzie plany budowy
sortowni są, ale tylko na papierze. Główną przeszkodą w rozpoczęciu inwestycji
są pieniądze, a w zasadzie ich brak.
Jeżeli wysypisko ma dalej funkcjonować, musi posiadać sortownię. Zgodnie z
nowymi przepisami odpady powinny być segregowane i w jak największym stopniu
odzyskiwane do dalszego użytku. Tylko w ten sposób można zapobiec szybkiemu
zapełnianiu się wysypisk śmieci. Budową sortowni zainteresowało się już
Pyrzyckie Przedsiębiorstwo Komunalne zajmujące się m.in. gospodarką odpadami.
Dyrektor przedsiębiorstwa Jan Lemparty przyznaje, że obecnie segregacja śmieci
jest szczątkowa. Jej motorem napędowym jest... grupa osób codziennie
odwiedzających wysypisko w poszukiwaniu rzeczy, na których można zarobić.
Chodzi głównie o złom.
Na razie J. Lemparty nie chce wypowiadać się o kosztach inwestycji, ale jest
raczej pewne, że trzeba na nią wyłożyć ok. 20 mln. Na taki wydatek nie stać
jest zarówno PPK, jak i gminę. Stąd wziął się pomysł uczestniczenia w
projekcie gmin ościennych. To właśnie one miałyby dołożyć się do budowy, a
później korzystać z wysypiska. Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania
wszystkich zainteresowanych stron. Nie jest tajemnicą, że dzisiaj na
segregacji śmieci można nieźle zarobić. Pierwszy krok do modernizacji
wysypiska śmieci został już zrobiony. Gmina przekazała na ten cel 16 hektarów
ziemi (wysypisko zajmuje dziś 4 ha). Pracę w sortowni mogłoby znaleźć co
najmniej kilkanaście osób.
/kurier.szcz/