Dodaj do ulubionych

To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę

IP: *.chello.pl 15.06.07, 19:04
Trzeba było czekać tydzień?...
Obserwuj wątek
    • Gość: los zryjcie mieso to tak bedzie wiecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 19:35
      Zwierzeta bronic się nie moga ale los sprawiedliwy!
      • Gość: Delfina Re: zryjcie mieso to tak bedzie wiecznie IP: *.zaodrze.punkt.pl 15.06.07, 20:58
        Rośliny też się nie potrafią bronić a jednak je wyrywasz i zjadasz. A ile
        bakterii zabijasz np. myjąc ręce, wstyd!
        • Gość: zzz rosliny IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 00:24
          to co robi sie ze zwierzetami mozna porownac do obozow koncentracyjnych. najgorsze, ze zwierzeta rodza sie tylko po to by cierpiec a pozniej zginac i trafic jako produkt do sklepow, a pozniej jako "pożywienie".

          rośliny nie czują bólu w takim sensie jak zwierzęta (w tym człowiek), nie komunikują się tak jak zwierzęta, nie tęsknią, nie. po prostu nie.

          to nie tłumaczy was z zabijania i współfinansowania zabijania!
          • Gość: hx Re: rosliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 03:29
            Sałata też czuje i tęskni, a co więcej może cię zainfekować glistą ludzką,
            motylicą wątrobową bądź tasiemcem.
            • krzych.korab Winny Putin. 16.06.07, 07:33
            • Gość: gary_f Re: rosliny IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:34
              roślina nie posiada centralnego układu nerwowego, dlatego nie jest zdolna
              odczuwać np. bólu
              • misiu-1 Re: rosliny 16.06.07, 15:45
                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                > roślina nie posiada centralnego układu nerwowego, dlatego nie jest zdolna
                > odczuwać np. bólu

                Co z tego miałoby wynikać? Czasem rodzą się ludzie genetycznie pozbawieni
                zdolności do odczuwania bólu. Czy to powód, żeby zezwolić na ich zabijanie?
                Zabicie człowieka nie dlatego uznajemy za niegodziwe, że odczuwa ból.
                • Gość: gary_f Re: rosliny IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 16:26
                  to była odpowiedź dla tych co uważają że roślina tak jak zwierzę też ma uczucia.
                  O matko! a Ty znów komplikujesz... nikt tu nie mówi o zabijaniu ludzi...
                  • misiu-1 Re: rosliny 16.06.07, 16:31
                    Moje pytanie dotyczy przede wszystkim zwierząt. Niby dlaczego jedna z ich
                    funkcji fizjologicznych, jaką jest odczuwanie bólu, miałoby nas do czegoś
                    zobowiązywać? I dlaczego akurat zdolność do odczuwania bólu, a nie np.
                    rozmnażania, pobierania pożywienia, wydalania, poruszania się itd?
          • Gość: enskw Re: rosliny IP: 62.69.213.* 17.06.07, 18:38

            > rośliny nie czują bólu w takim sensie jak zwierzęta (w tym człowiek), nie komun
            > ikują się tak jak zwierzęta, nie tęsknią, nie. po prostu nie.

            skąd ta nieomylna pewność?
      • Gość: . a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota jakaś.. IP: *.tktelekom.pl 15.06.07, 21:01
        mięsko dobre, tylko musi być produkowane wg określonych norm. a jak prywaciarz
        pragnie zysku unikając procedur bezpieczeństwa, to tak się to kończy.

        kara winna być surowa, bardzo nawet - brzuchacza należy puścić w skarpetkach to
        pierdla. za narażenie konsumentów na bardzo poważne niebezpieczeństwo utraty zdrowia
        • Gość: marcy Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. IP: 193.192.62.* 15.06.07, 21:15
          Wege=ciota? Mięcho juz nieźle ci szkodzi, bo skojarzenia masz na poziomie wiejskiego głupka. Człowiek jest roślinożercą. Fakt. :D
          • Gość: MIKeZ Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. IP: *.zd.com.pl 15.06.07, 21:35
            obejrzyj swoje zęby, biologia uczy ze masz zęby wszystkozercy
            • Gość: Franko Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.06.07, 21:55
              Wegetarianom wyrosły już dodatkowe żołądki. Mają też zęby jak krowy...
              Ehh....niektórzy to mają odchyły...jedzą soje i wmawiają sobie że im mięso zastąpi.
              O weganach to już strach wspominać.
              • Gość: Miś Jedzenie padliny szkodzi ludziom IP: *.ext.ti.com 15.06.07, 23:25
                Każdy mądry człowiek wie, że padlina szkodzi ludziom. Tylko sępy mogą ją jeść
                bezkarnie. Można sobie wmawiać, że mięsko z trupów jest smaczne ale jak się
                człowiek się zatruje to długo potem choruje.
                • Gość: majkelos Re: Jedzenie padliny szkodzi ludziom IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.06.07, 23:57
                  Po roslinach tez mozna zachorowac, polecam np. pokrzyk wilcza jagoda...
                • Gość: olon Re: Jedzenie padliny szkodzi ludziom IP: *.torun.mm.pl 16.06.07, 00:13
                  A co? Może żywe zwierzęta mamy jeść?
                  • mis22 Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 01:40
                    Gość portalu: olon napisał(a):
                    > A co? Może żywe zwierzęta mamy jeść?

                    Jaskółki łapią i zjadają żywe owady. Kot łapie żywą mysz i ją zjada. Ty możesz
                    sobie też coś złapać żywego i zjeść jeśli tak bardzo potrzebujesz.
                    • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:53
                      to nie był dobry przykład :)kot najpierw zabija potem zjada... ale fakt faktem,
                      czy w dzisiejszych czasach komuś chciałoby się iść i upolować zwierzę, oczyścić
                      mięso... jest tyle innego pożywienia, że gdyby nagle z półek sklepowych znikły
                      przetwory z mięsa, jedynie nieliczny poszli by coś upolować :)
                      • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 13:00
                        Gość portalu: gary_f napisał(a):

                        > czy w dzisiejszych czasach komuś chciałoby się iść i upolować zwierzę,
                        > oczyścić mięso... jest tyle innego pożywienia, że gdyby nagle z półek
                        > sklepowych znikły przetwory z mięsa, jedynie nieliczny poszli by coś upolować

                        Uwierz mi, chciałoby się. Gdyby w ogóle wolno było polować bez przeszkód -
                        polowaliby i nie przeszkadzałaby w tym konieczność późniejszego oprawienia zdobyczy.
                        Wyobraź sobie, że istnieją gospodarstwa rybne, które pozwalają na wędkowanie w
                        swoich stawach. I są chętni, chociaż trzeba zapłacić za wejście i za złowione
                        ryby. Chociaż taniej byłoby kupić w tym samym miejscu już złowione.
                        • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 13:25
                          no rzeczywiście np. bankier, górnik po pracy albo przed pracą bierze wędkę i
                          idzie na ryby potem je przyrządza by były zdatne do jedzenia... :) Czas dziś
                          jest bardzo cenny a rybołówstwo jest czasochłonne, wybacz ale nie widzę tego że
                          wszyscy mięsożerni nagle z braku innego źródła mięsa, pójdą sobie złowić rybkę...
                          • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 14:08
                            Gość portalu: gary_f napisał(a):

                            > no rzeczywiście np. bankier, górnik po pracy albo przed pracą bierze wędkę i
                            > idzie na ryby potem je przyrządza by były zdatne do jedzenia... :) Czas dziś
                            > jest bardzo cenny a rybołówstwo jest czasochłonne, wybacz ale nie widzę tego
                            > że wszyscy mięsożerni nagle z braku innego źródła mięsa, pójdą sobie złowić
                            > rybkę.

                            Przecież nie będzie tego robić codziennie. W ramach rekreacji i weekendowego
                            wypoczynku pójdzie na ryby, albo na polowanie. Myślisz, że wśród wędkarzy nie ma
                            górników albo bankierów? Wreszcie odkupi złowione albo upolowane od kogoś, kto
                            ma więcej czasu i zechce w ten sposób zarobić. Nie martw się, ludzie sobie
                            poradzą. Słyszałeś kiedyś o instytucji "baby z cielęciną"?
                            • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 14:50
                              rekreacja wypoczynek poprzez zabijanie, wspaniały pomysł...
                              • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 15:11
                                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                > rekreacja wypoczynek poprzez zabijanie, wspaniały pomysł...

                                A co za problem? Przyjemne z pożytecznym. Zabić i tak trzeba, a jeśli da się to
                                zrobić w ramach wypoczynku, to co w tym złego?
                                • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:23
                                  zabijanie może być przyjemne ? jeszcze raz kłania się posiadanie wrażliwości,
                                  nie rozumiem jak można dla przyjemności, dla rozrywki odebrać komuś życie... a
                                  łowiąc rybę sprawiasz jej ogromny ból, wyobraź sobie wbity hak w Twoje usta...
                                  • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 15:33
                                    ość portalu: gary_f napisał(a):

                                    > zabijanie może być przyjemne? jeszcze raz kłania się posiadanie wrażliwości,
                                    > nie rozumiem jak można dla przyjemności, dla rozrywki odebrać komuś życie...

                                    Nie komuś, tylko czemuś. I nie dla rozrywki, tylko dla jedzenia. Jeśli daje się
                                    to pogodzić z wypoczynkiem, to dlaczego nie? Są tacy, którzy twierdzą, że seks
                                    powinno się uprawiać tylko dla prokreacji, a robienie tego dla przyjemności jest
                                    niegodziwe. Można im tylko współczuć.

                                    > a łowiąc rybę sprawiasz jej ogromny ból, wyobraź sobie wbity hak w Twoje
                                    > usta...

                                    Przykładanie ludzkich odczuć do zwierząt nie ma uzasadnienia. Znana wśród
                                    wegetarian działaczka na rzecz tzw. "praw zwierząt", Juliet Gellatley, tak
                                    skomentowała pytanie o uczucia roślin: "jeśli spotkasz krzyczącą marchew,
                                    zawiadom mnie o tym". Parafrazując to: jeśli spotkasz gdzieś krzyczącą z bólu
                                    rybę, zawiadom mnie o tym. :-)
                                    • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:38
                                      nie ma uzasadnienia dla Ciebie... Jesteś osobą która uprzedmiotawia istoty
                                      żywe... i dlatego ta dyskusja nigdy się nie skończy...
                                      • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 15:41
                                        Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                        > nie ma uzasadnienia dla Ciebie...

                                        Nie ma uzasadnienia obiektywnie. Zwierzęta to nie ludzie i przykładanie do nich
                                        ludzkiej miary nie ma sensu.

                                        > Jesteś osobą która uprzedmiotawia istoty żywe... i dlatego ta dyskusja nigdy
                                        > się nie skończy...

                                        Przypominam, że istoty żywe zabija się także dla Ciebie, a to znaczy, że obaj je
                                        uprzedmiotawiamy. Co z tego?
                                        • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:59
                                          hmm, zabija dla mnie??? interesujące, wytłumacz mi to... I dlaczego nie ma
                                          sensu??? Bo wtedy zabicie zwierzęcia nabiera jakichś uczuć, sprzecznych z ludzką
                                          moralnością??? Człowiek to też zwierzę, tylko że jego inteligencja jest na tyle
                                          rozwinięta że potrafi dokonywać wyborów... i może zrezygnować z zabijania
                                          zwierząt. Teraz na pewno powiesz: "ale po co ma przestać zabijać?" - to przecież
                                          Twój styl argumentowania...
                                          • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 16:19
                                            Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                            > hmm, zabija dla mnie??? interesujące, wytłumacz mi to...

                                            Zastanawiające, że zawsze trzeba to tłumaczyć każdemu z osobna i to często
                                            więcej niż raz. Przy uprawie roślin dokonuje się masowej eksterminacji, używając
                                            terminologii "obrońców zwierząt", żywych, czujących stworzeń, nazywanych
                                            inaczej szkodnikami upraw.

                                            > I dlaczego nie ma sensu??? Bo wtedy zabicie zwierzęcia nabiera jakichś uczuć,
                                            > sprzecznych z ludzką moralnością???

                                            Nie ma sensu, ponieważ zwierzęta nie są ludźmi i nie mają ludzkich odczuć.

                                            > Człowiek to też zwierzę, tylko że jego inteligencja jest na tyle
                                            > rozwinięta że potrafi dokonywać wyborów... i może zrezygnować z zabijania
                                            > zwierząt.

                                            Człowiek różni się zasadniczo od zwierząt, a to, że potrafi dokonywać takich
                                            wyborów, jakich Ty byś chciał, żeby dokonał, do niczego go nie zobowiązuje.
                                            Nie sądzisz, że to obłudne - powoływanie się na moją możliwość wyboru przez
                                            kogoś, kto by mnie najchętniej z tej możliwości odarł? Mam wybór i wybieram tak,
                                            jak sam chcę, a nie tak, jak Ty byś chciał. Gdybym miał wybierać pod dyktando
                                            animalistów, co to by był za wybór?

                                            > Teraz na pewno powiesz: "ale po co ma przestać zabijać?" - to przeciż
                                            > Twój styl argumentowania...

                                            Mylisz się. Ja nie pytam, po co przestać zabijać, tylko w imię czego zabijać
                                            akurat te zwierzęta, które zabija się dla Ciebie, a nie te, które dla mnie.
                                            • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 17:07
                                              Twój argument jest identyczny z tym, że idąc po ziemi zabijam bakterie.
                                              Poszedłeś na łatwiznę i tyle :)masz wybór i tylko od Ciebie zależy jaką drogę
                                              obierzesz, ja wiem że dla mnie nie jest przelewana niczyja krew... i jest mi z
                                              tym dobrze :)
                                              • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 17:26
                                                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                                > Twój argument jest identyczny z tym, że idąc po ziemi zabijam bakterie.

                                                Nie. To tylko Ty chciałbyś go takim widzieć. Różnicami o zasadniczym znaczeniu są:
                                                1. celowość działania (zamiar bezpośredni, a nie przypadek)
                                                2. rodzaj organizmu (zwierzę, a nie bakteria)

                                                > Poszedłeś na łatwiznę i tyle :)

                                                Gdzie tu łatwizna? Ja się zmierzyłem z problemem i stawiłem mu czoło. Ty swój
                                                problem bezzasadnie zredukowałeś do bakterii.

                                                > masz wybór i tylko od Ciebie zależy jaką drogę obierzesz

                                                Owszem, mam wybór. Wybrałem jedzenie mięsa i jest mi z tym dobrze.

                                                > ja wiem że dla mnie nie jest przelewana niczyja krew...

                                                Nie, kolego. Ty dowiadujesz się, że dla Ciebie jest przelewana krew licznych
                                                zwierząt, ale wypierasz to ze swojej świadomości...

                                                > i jest mi z tym dobrze :)

                                                ...i jest Ci z tym dobrze. :-)
                                                • Gość: gary_f Re: Świeże jedzenie jest zdrowe IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 17:29
                                                  po 1 nie kolego ;) rzecz w tym, że mogę wyhodować roślinę bez używania środków
                                                  owadobójczych... a Ty żeby zjeść mięso musisz zabić...
                                                  • misiu-1 Re: Świeże jedzenie jest zdrowe 16.06.07, 17:49
                                                    Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                                    > po 1 nie kolego ;)

                                                    Tylko jak? Koleżanko?

                                                    > rzecz w tym, że mogę wyhodować roślinę bez używania środków
                                                    > owadobójczych... a Ty żeby zjeść mięso musisz zabić...

                                                    Według Twojej etyki tym gorzej, jeśli możesz, a jednak tego nie robisz.
                • Gość: gary_f Re: Jedzenie padliny szkodzi ludziom IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:09
                  fakt: ciało rozkłada się od momentu śmierci istoty żywej, człowiek tylko
                  spowalnia proces rozkładu mięsa uśmierconego zwierzęcia... tak więc na półki
                  sklepowe ląduje mięso już częściowo rozłożone... gdyby nie przyprawy i cala ta
                  obróbka, nie było by zjadlwie...
            • krzysztofsf Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. 16.06.07, 09:48
              Gość portalu: MIKeZ napisał(a):

              > obejrzyj swoje zęby, biologia uczy ze masz zęby wszystkozercy

              To zastanow sie przez chwile, co kryje sie za pojeciem wszystkozerca.
              Czy znasz kogos, kto zywi sie WYLACZNIE miesem?
            • Gość: gary_f Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 09:49
              I tylko z tego powodu jesz mięso? Powiem Ci , jesz z przyzwyczajenia, to coś w
              rodzaju nałogu. A może jesz bo Ci mięso smakuje??? Pamiętaj że jedząc np
              kiełbasę nie czujesz smaku mięsa, mięso bez stosu przypraw by Ci nie smakowało.
              • misiu-1 Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. 16.06.07, 10:54
                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                > I tylko z tego powodu jesz mięso? Powiem Ci , jesz z przyzwyczajenia, to coś w
                > rodzaju nałogu.

                Tiaaaa. Jedzenie to rodzaj przykrego nałogu. Człowiek byłby

                > A może jesz bo Ci mięso smakuje???

                Zazwyczaj je się dlatego, że się jest głodnym.

                > Pamiętaj że jedząc np kiełbasę nie czujesz smaku mięsa, mięso bez stosu
                > przypraw by Ci nie smakowało.

                Zastanów sie chwilę nad spójnością swoich wypowiedzi. To jak: z jednej strony je
                się mięso, "bo Ci smakuje", a z drugiej "by Ci nie smakowało"?
                • Gość: gary_f Re: Wywal trupy z talerza, bo już majaczysz. IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:34
                  ok :) bo wydaje się że mięso smakuje a tak naprawdę gdyby nie przyprawy to smak
                  byłby raczej niezadowalający :) choć to pewnie zależy od gustu smakowego...
        • Gość: zzz Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 00:25
          bardzo _Y_nteligentne. einstein to tez ciota bo nie jadl miesa, co? buraku?
        • Gość: gary_f Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 09:44
          konsumenci sami się narażają nabywając przetworzone ciała zamordowanych zwierząt...
          • misiu-1 Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja 16.06.07, 10:57
            Gość portalu: gary_f napisał(a):

            > konsumenci sami się narażają nabywając przetworzone ciała zamordowanych
            > zwierząt...

            Konsumenci narażają się jedząc różne potrawy. Jedni mięso, inni sałatkę
            ziemniaczaną, a zwierząt się nie morduje, tylko ubija.
            • Gość: gary_f Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:37
              ubija, morduje, zabija - w necie są scenki z "ubijania" zaprawdę piękny widok...
              tak wiem, nikt nie karze mi na to patrzeć...
              • misiu-1 Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja 16.06.07, 12:49
                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                > ubija, morduje, zabija - w necie są scenki z "ubijania" zaprawdę piękny
                > widok...

                Gwoli ścisłości: ubija - tak, zabija - tak, morduje - nie. "Mordowanie" to
                termin używany tylko w odniesieniu do człowieka. A widok jak widok. Widziałem
                lepsze, ale i gorsze także.

                > tak wiem, nikt nie karze mi na to patrzeć...

                No właśnie. Jeśli takie obrazki sprawiają Ci dyskomfort, nie oglądaj.
                • Gość: gary_f Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 13:00
                  mordować
                  1. «pozbawiać życia, zwłaszcza w okrutny sposób ;)
                  • misiu-1 Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja 16.06.07, 13:04
                    Gość portalu: gary_f napisał(a):

                    > mordować
                    > 1. «pozbawiać życia, zwłaszcza w okrutny sposób ;)

                    Tak, ale w kontekście odnoszącym się do człowieka, a nie zwierzęcia.

                    morderstwo
                    «przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu życia człowieka»
                    • Gość: gary_f Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 13:18
                      jesteś w błędzie, to nie odnosi się wyłącznie do człowieka...
                      sjp.pwn.pl/lista.php?co=mordowa%E6
                      • misiu-1 Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja 16.06.07, 14:18
                        Zapewniam Cię, że nie jestem w błędzie. W szczególności zwierząt rzeźnych takie
                        określenie nie dotyczy. Czasem można spotkać to określenie w stosunku do
                        zwierząt zabijanych bestialsko i bez przyczyny.
                        • Gość: gary_f Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:00
                          Ooo, a jednak mordowanie może dotyczyć zwierząt? :) Ale zwierzęta jak to
                          nazywasz "rzeźne", też są MORDOWANE, często wykrwawiając się... nagle
                          przebudzają z oszołomienia, z podciętym gardłem... tak samo karpie które powoli
                          umierają w basenach marketowych z powodu braku tlenu... wyobraź sobie że leżysz
                          wraz z innymi ludźmi ściśnięty, jeden na drugim, i ledwo oddychasz... Potrafisz
                          wyobrazić sobie to? A jeśli tak czy podoba Ci to uczucie? Czy skazywanie istoty
                          na powolną śmierć nie jest mordowaniem? Moim zdaniem jest to właśnie zabijanie
                          ze szczególnym okrucieństwem...
                          • misiu-1 Re: a ty krowa, że trawę wpieprzasz? jak ciota ja 16.06.07, 15:24
                            Gość portalu: gary_f napisał(a):

                            > Ooo, a jednak mordowanie może dotyczyć zwierząt?

                            Jako wyjątek od reguły.

                            > Ale zwierzęta jak to nazywasz "rzeźne", też są MORDOWANE

                            Nie, nie są mordowane. Są zabijane. Ich śmierć nie jest niepotrzebna, a
                            procedury uboju są tak pomyślane, aby zadawać im jak najmniej cierpienia.

                            > często wykrwawiając się... nagle przebudzają z oszołomienia, z podciętym
                            > gardłem...

                            Owszem, zdarzają się takie wypadki. Jeśli masz jakiś pomysł, aby zorganizować to
                            w taki sposób, żeby ogłuszanie było skuteczniejsze, to go podaj.

                            > tak samo karpie które powoli umierają w basenach marketowych z powodu braku
                            > tlenu...

                            Przesadzasz. Baseny w sklepach mają stały bieg wody i rybom tlenu nie brakuje.

                            > wyobraź sobie że leżysz wraz z innymi ludźmi ściśnięty, jeden na drugim, i
                            > ledwo oddychasz... Potrafisz wyobrazić sobie to?

                            Oczywiście. Codziennie miliony ludzi jeżdżą w takich warunkach do pracy i z pracy.

                            > A jeśli tak czy podoba Ci to uczucie?

                            Nikomu się to nie podoba, a jednak jakoś to wytrzymują.

                            > Czy skazywanie istoty na powolną śmierć nie jest mordowaniem? Moim zdaniem
                            > jest to właśnie zabijanie ze szczególnym okrucieństwem...

                            Przesadzasz.
                            • Gość: gary_f "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadasz?" IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:31
                              "przesadzasz" skoro używasz go to znaczy że o wielu sprawach nie masz pojęcia i
                              potrafisz tylko wyśmiewać jak już gdzieś tu wspomniałem. Ja nie wyolbrzymiam
                              problemu... Ty za to sprowadzasz zabijanie zwierząt do czynności jaką jest np.
                              naciśnięcie spłuczki w ubikacji...
                              • misiu-1 Re: "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadas 16.06.07, 15:38
                                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                > "przesadzasz" skoro używasz go to znaczy że o wielu sprawach nie masz pojęcia
                                > i potrafisz tylko wyśmiewać jak już gdzieś tu wspomniałem. Ja nie wyolbrzymiam
                                > problemu...

                                Owszem, wyolbrzymiasz problem. Tak, jak to w zwyczaju u wegetarian. Napisałem -
                                jeśli masz jakiś rozsądny pomysł, aby zapobiec zdarzającym się niekiedy
                                przypadkom, o jakich piszesz - ja się nań chętnie zgodzę.

                                > Ty za to sprowadzasz zabijanie zwierząt do czynności jaką jest np.
                                > naciśnięcie spłuczki w ubikacji...

                                Nie masz racji. To Ty, m.in. przy pomocy odpowiedniego doboru słownictwa,
                                usiłujesz nadać mu taką samą doniosłość jak zabicie człowieka. Dla mnie jest to
                                nadużycie.
                                • Gość: gary_f Re: "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadasz IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:49
                                  mam podać pomysł na to aby zwierzęta mogły ginąć "lepiej" ??? czy Ty wiesz czego
                                  oczekujesz ode mnie? :) cały czas mówię o tym by zaprzestać zabijać zwierzęta a
                                  nie o tym by miały lepszą śmierć...
                                  • misiu-1 Re: "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadas 16.06.07, 15:52
                                    Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                    > mam podać pomysł na to aby zwierzęta mogły ginąć "lepiej" ??? czy Ty wiesz
                                    > czego oczekujesz ode mnie? :) cały czas mówię o tym by zaprzestać zabijać
                                    > zwierzęta a nie o tym by miały lepszą śmierć...

                                    Twój postulat jest niemożliwy do zrealizowania, a ja prosiłem o rozsądne. Przy
                                    tym, jeśli nie podoba Ci się zabijanie zwierząt w ogóle, niezależnie od metody,
                                    do dlaczego czepiasz się metod?
                                    • Gość: gary_f Re: "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadas IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 16:03
                                      >Twój postulat jest niemożliwy do zrealizowania, a ja prosiłem o rozsądne. Przy
                                      > tym, jeśli nie podoba Ci się zabijanie zwierząt w ogóle, niezależnie od metody,
                                      > do dlaczego czepiasz się metod?

                                      by wskazać Tobie, uświadomić, do czego prowadzi chęć jedzenia mięsa, i to nie są
                                      pojedyncze przypadki...
                                      • misiu-1 Re: "Czemu jedne zwierzęta kochasz, a inne zjadas 16.06.07, 16:21
                                        Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                        > by wskazać Tobie, uświadomić, do czego prowadzi chęć jedzenia mięsa, i to nie
                                        > są pojedyncze przypadki...

                                        Niepotrzebnie, bo ja doskonale sobie to uświadamiam. To Ty nie wiedziałeś, że
                                        dla Ciebie też się zabija.
      • Gość: odporny Jednak jestem odporny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:41
        .
      • Gość: poganin Re: zryjcie mieso to tak bedzie wiecznie IP: *.rcb.vectranet.pl 15.06.07, 21:41
        wejdź do klatki z niedźwiedziem w zoo to zobaczysz jak zwierzęta nie potrafią
        się bronić :))
    • Gość: odporny [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 20:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • andreas.007 czekano az mieso zje wiecej osób, wieksza skala 15.06.07, 20:28
      pewnie czekano zeby osoby, ktore maja to mieso w zamrazalnikach,
      czy w sklepach były, zeby je sprzedano ludziom,
      zeby je spokojnie zjedli - wtedy temat ma wieksza skale!
      Pewnie dlatego, bo dlaczego ...?
      • Gość: zzz Re: czekano az mieso zje wiecej osób, wieksza ska IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 00:27
        bo wylęganie trwa...
    • Gość: wazx To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 20:51
      A co mają powiedzieć ludzi w małych miejscowościach i wioskach przeczytałem GłOS
      SZCZECIńSKI I KURIER i nie znalazłem żadnych informacji skont pochodzi zakażona
      kiełbasa i nie tylko ja dowiedziałem się teraz z internetu nie wszyscy mają taką
      możliwość. Jeszcze powinni podać kto jest właścielem
      BO JA WIEM
    • Gość: Kubuś Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 20:53
      To zemsta prosiaczka.
      • Gość: wr Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:19
        A może należy wziąć za dupę te ubojnie, od których producent kupował to mięcho?
    • pies_na_lewizne Sanepid powiniez zrobic kontrole w "Rol-Banc" 15.06.07, 21:15
      Sanepid powiniez zrobic kontrole w "Rol-Banc"-u i jesli standarty i procedury
      higieny nie spelniaja wymogow to odebrac firmie licencje na produkcje miesa
      zanim kogos otruja!

      Ruski na pewno sie ciesza, da to im jeszcze jedna wymowke na nie wpuszczani
      polskiego miesa do Rosji.
      • Gość: wazx Re: Sanepid powiniez zrobic kontrole w "Rol-Banc" IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 21:41
        Zeby było twoje to by odebrali licencje , ale to jest firma bardzo znanej osoby i
        nic nie zrobią .
      • Gość: purify Re: Sanepid powiniez zrobic kontrole w "Rol-Banc" IP: 195.150.94.* 15.06.07, 22:03
        standardy
        • Gość: krajan Re: Sanepid powiniez zrobic kontrole w "Rol-Banc" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:44
          W panstwie prawdziwej demokracji i prawdziwego prawa dzialaja niezalezne
          instytucje nadzorujace produkcje i bezpieczenstwo obywateli platnikow podatkow.
          W Polsce korupcja instytucjonalna jest tak powszechna, ze ruski ktory odporny
          jest nawet na padline kwestionuje polskie mieso i zarcie. To jest paranoja zeby
          wrog dbal o polskiego obywatela.
          Najpierw probowano zatuszowac i ukrecic sprawie leb, a teraz znajdzie sie
          ofiare rolnka ktory dostarczyl skazony zywiec.
          W przypadku narazenia zycia wielu osob, wizerunek wlasciciela firmy nalezy
          upublicznic.
          Tego mozemy zadac od prawych kaczorow i Ziobry czy Kaczmarka.
          Jesli nie doczekamy sie, to znaczy ze ta IV RP tez jest rzeczypospolita
          kolesiostwa i korupcji.
      • krzych.korab Odwal się od Rosjan mogą kupować gdzie chcą. 16.06.07, 07:36
        Ty też kupujesz w hipermarkecie bo myslisz że taniej choć do tego dopłacasz w
        podatkach.
    • Gość: poganin ciekawe ile osób przez ten tydzień zdążyło się IP: *.rcb.vectranet.pl 15.06.07, 21:39
      zarazić, bo weterynarze z wiadomych tylko sobie powodów nie podawali nazwę
      producenta, żeby ostrzec innych ludzi
    • Gość: zaba precz z konowałami!! IP: *.sdl.vectranet.pl 15.06.07, 21:42
      Jakos mnie dziwi, ze pod artykulami o sluzbie zdrowia tyle wypowiedzi
      typu 'precz z konowalami', 'niech wyjezdzaja, ale niech oddadza nasze
      pieniadze' itp. itd. A tutaj, jak nagle przyciska wlosnica, nikt nie pluje na
      lekarzy, tylko wszyscy grzecznie do szpitali .. Nie boicie sie, ze te konowaly
      Wam kuku zrobia i lapowek zazadaja ???
      Jak trwoga to do boga i jakos nikomu nie przeszkadza, ze lapowkarze, znachorzy,
      chamy - to tylko pare epitetow, jakimi obrzuca sie lekarzy.
    • Gość: mahoney Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:45
      W firmie to niezwykły wypadek.To mogłoby zdarzyć się kiedyś po polowaniu,kiedy niewygodnie sprawdzić niewielką ilość mięsa.
    • Gość: weget no to rolblanc spalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:47
      pewnie za tydzien sie okaze ze to nie byla wlosnica...
      • Gość: xxx Re: no to rolblanc spalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:56
        czy to przypadkiem ta firma ze Swierzna, ktora nalezy do malo znanej działaczki
        dość popularnej partii???
        • Gość: wazx Re: no to rolblanc spalony IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 22:00
          TAK TAK
    • js2208 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 15.06.07, 21:59
      Już w 09.06.2007r.sanepid wiedział o tej firmie,ponieważ osoby które przebywały
      w szpitalu określi szczegółowo gdzie była kupiona kiełbasa polska.Natomiast
      gazeta w poniedziałek powiadomiła o włośnicy.Dopiero wtedy ludzie ruszyli na
      Arkońską,którzy mieli objawy jak opisano,a leczyły się na różne alergie
      ,zapelenie spojówek, astarczy zrobić tylko morf.+ rozmaz.Wiadomo co ći jest.
      Moja córka jest ciężki przypadkiem tej choroby i leży już od
      06.06.Zreszta ja też.
      • Gość: mirek Przepraszam, że zapytam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 22:21
        Mam takie zapytanie, kto kupuje kiełbasę polską, surową lub podwędzaną tylko za
        jakieś niecałe 13 PLN za kilogram??? Przecież taki wyrób musi być przygotowany
        ze szczególną starannością i za nic nie kupiłbym jakiejś Polskiej za taką cenę.
        Nie jestem snobem i wiem że cena nie zawsze świadczy o jakości ale widząc
        polską w tej cenie na pewno nie kupiłbym..
        Oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia no i chwili refleksji na
        przyszłość.
        • Gość: wazx Re: Przepraszam, że zapytam.. IP: 212.2.101.* 15.06.07, 22:38
          Czytałeś dokładnie artykuł nie tylko kiełbasa ale i inne przetwory , to jest
          skandal gdzie był weterynarz w tej firmie współczuje ludziom chorym takom mamy
          dzisiaj informacje pół powiatu morze być zarażonych a oni dzisiaj piszą kto
          wyprodukował
        • Gość: wazx Re: Przepraszam, że zapytam.. IP: 212.2.101.* 15.06.07, 22:45
          Czytałeś dokładnie artykuł nie tylko kiełbasa ale i inne przetwory , to jest
          skandal gdzie był weterynarz w tej firmie współczuje ludziom chorym takom mamy
          dzisiaj informacje pół powiatu morze być zarażonych a oni dzisiaj piszą w
          internecie kto wyprodukował w gazetach lokalnych ani słowa i skąd ludzie mają
          wiedzieć czy kupić jakąś wędlinę i czy jest od tego wytwórcy.
    • Gość: J23 To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.globalconnect.pl 15.06.07, 22:01
      No to Rosjanie mają argument !!!
    • Gość: gary_f To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 15.06.07, 23:05
      nie jeść mięsa i problem z głowy, ile jeszcze trzeba nieszczęść by człowiek
      zrozumiał że mięso jest mu niepotrzebne!!! "jedz mięso będziesz zdrowszy" hahah
      smacznego ludzie...
      • morte_macabre Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 15.06.07, 23:43
        A dziękuję. Nie ma jak dobry schabowy.
        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 09:34
          jedząc tego schabowego wyobraź sobie czyje to ciało, do kogo należało i jak
          trafiło na Twój talerz, ok. podopwiem: świnia została zareżnięta specjalnie dla
          Ciebie! Zabita (straciła życie) przez ludzi dla własnej pychy. I nie mów mi
          proszę że taki jej los by została zabita! Uwierz mi ona wcale tego nie pragnie
          byś mógł ją zjeść...
          • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 10:47
            Gość portalu: gary_f napisał(a):

            > jedząc tego schabowego wyobraź sobie czyje to ciało

            Pewnie świńskie.

            > do kogo należało i jak

            Najpierw do hodowcy, potem do rzeźnika, sprzedawcy, a na koniec do nabywcy.

            > trafiło na Twój talerz, ok. podopwiem: świnia została zareżnięta specjalnie
            > dla Ciebie!

            Podpowiadaj trochę wolniej, bo mówisz ździebko niewyraźnie. Specjalnie dla mnie
            zostałaby zarżnięta, gdybym ją specjalnie zamówił. Kiedy kupuję mięso w sklepie,
            świnia okazuje się być zarżnięta _ewentualnie_ dla mnie.

            > Zabita (straciła życie) przez ludzi dla własnej pychy.

            To fakt. Schabowy był pycha.

            > I nie mów mi proszę że taki jej los by została zabita! Uwierz mi ona wcale
            > tego nie pragnie byś mógł ją zjeść...

            A skąd wiesz, czego pragnie świnia?
            • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 11:26
              gdyby nie było konsumenta czyli m.in. Ciebie nie została by zabita!
              • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 11:37
                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                > gdyby nie było konsumenta czyli m.in. Ciebie nie została by zabita!

                Gdyby nie było konsumenta, czyli np. mnie, toby w ogóle się nie urodziła. A tak
                trochę sobie pożyła. Ty sam wolałbyś się nie urodzić?
                • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:01
                  oj, no miałem na myśli konsumenta ale tylko w kategorii jedzenia mięsa :) wcale
                  nie chce żeby Cię nie było :) Niestety w większości zwierzęta trafiające do
                  rzeźni to specjalnie po to hodowane, i owszem żyją trochę, ale co to za życie...
                  • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 12:27
                    Gość portalu: gary_f napisał(a):

                    > Niestety w większości zwierzęta trafiające do rzeźni to specjalnie po to
                    > hodowane, i owszem żyją trochę, ale co to za życie..

                    Życie, jak życie. Żarcie pod nos, na łeb się nie leje, spokojny sen, niezmącony
                    bezustannym strachem przed drapieżnikami. Pełen luksus, za który jednakowoż
                    trzeba kiedyś zapłacić. A czym zwierzak może zapłacić? :-)
      • Gość: chudzielec Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.tpnet.pl 16.06.07, 00:01
        gratuluję niejedzenia mięsa , umrzesz... zdrowszy... i nie świadom
        fantastycznego smaku dobrze
        wypieczonej karóweczki z grila i zarazem współczuję - próbowałem kiedyś
        sojowych erzatz-ów normalnych potraw.
        PS. Obejrzyj sobie w lustrze własne zęby zwłaszcza kły i siekacze może ci to
        coś
        podpowie ?
        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 09:29
          haha, kły i siekacze... i tym mamy rozszarpać mięso? to są smętne pozostałości
          tego co mają np. tygrysy, albo chociażby nasz kochane psy. Powielasz jedynie to
          co inni "znawcy" mówią a sam nie pomyslisz... - szkoda
          • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 10:48
            Gość portalu: gary_f napisał(a):

            > haha, kły i siekacze... i tym mamy rozszarpać mięso?

            Jak nie chcesz, nie rozszarpuj. Przymusu nie ma.

            > to są smętne pozostałości tego co mają np. tygrysy, albo chociażby nasz
            > kochane psy. Powielasz jedynie to co inni "znawcy" mówią a sam nie
            > pomyslisz... - szkoda

            A Ty już pomyślałeś, czy też po kimś powtarzasz?
        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 09:41
          a i jeszcze jedno, kiedyś zajadałem się mięsem ale od 12lat nie jem i jestem
          ogromnie szczęśliwy z tego wyboru. Na mój talerz nie trafia uśmiercona świnia
          lub krowa, nie mam poczucia winy że z powodu mojej pychy jakaś istota straciła
          życie...
          • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 10:51
            Gość portalu: gary_f napisał(a):

            > a i jeszcze jedno, kiedyś zajadałem się mięsem ale od 12lat nie jem i jestem
            > ogromnie szczęśliwy z tego wyboru.

            A ja cały czas jem, ale szczęścia szukam gdzie indziej, nie w talerzu.

            > Na mój talerz nie trafia uśmiercona świnia lub krowa, nie mam poczucia winy że
            > z powodu mojej pychy jakaś istota straciła życie...

            To bardzo dobrze. Ja też nie mam poczucia winy.
            • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 11:46
              nigdy nie miałeś(aś)uczucia, że przeżuwając mięso masz w ustach fragment istoty
              która mogłaby żyć? "żyj i pozwól żyć innym"...
              • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 12:33
                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                > nigdy nie miałeś(aś)uczucia, że przeżuwając mięso masz w ustach fragment
                > istoty która mogłaby żyć?

                Mam cały czas tę świadomość, ale nic z niej nie wynika. Przeżuwając chleb też
                jestem świadomy, że wiele różnych zwierząt musiało zginąć po drodze. Tak już ten
                świat urządzony, że jedno życie musi się skończyć, żeby drugie mogło trwać.

                > "żyj i pozwól żyć innym"...

                Ależ ja pozwalam świni przeznaczonej na mój schabowy żyć. A że niedługo? Nie
                sądzę, żeby świnia wiedziała, jak długo statystycznie żyją świnie.
                To wegetarianie chcieliby, żeby nigdy nie było jej dane żyć. :-)
                • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:45
                  fakt świnia nie ma tej świadomości ale my tak, i możemy sprawić by umarła
                  śmiercią naturalną - czyli z zestarzenia się komórek :)
                  • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 12:52
                    Gość portalu: gary_f napisał(a):

                    > fakt świnia nie ma tej świadomości ale my tak, i możemy sprawić by umarła
                    > śmiercią naturalną - czyli z zestarzenia się komórek :)

                    Tylko po co mielibyśmy to robić? Przecież hodujemy ją dla pożywienia, a nie dla
                    towarzystwa. Zresztą, jeśli kto chce, to może i dla towarzystwa. Ponoć są nawet
                    inteligentniejsze od psów. Choć raczej nie spodziewałbym się, że można z nimi
                    wypić i pogadać. ;-)
                    • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 13:09
                      sęk w tym że człowiek przeżyje nie jedząc mięsa, nie musi zabijać... A z
                      kanarkiem, chomikiem, psem, kotem itp. napijesz się ( i nie mówię tu o pieskach
                      którym podaje sie alko ;)? One tak samo jak świnia nie zrozumieją Twoich
                      problemów, też nie nadają się do towarzystwa. Także może te "lepsze" zwierzęta
                      też zabijać?
                      • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 14:29
                        Gość portalu: gary_f napisał(a):

                        > sęk w tym że człowiek przeżyje nie jedząc mięsa

                        Sęk w tym że można też powiedzieć, że człowiek przeżyje nie jedząc dowolnie
                        wybranej rzeczy - chleba, kapusty czy pomidora. Przeżyje nie jeżdżąc samochodem,
                        nie używając komputera, ubierając się tylko w liście z drzew. Nic z tego nie
                        wynika, ponieważ nigdzie nie jest napisane, że powinniśmy się ograniczać
                        wyłącznie do tego, bez czego umrzemy.

                        > nie musi zabijać...

                        Muszę Cię rozczarować - musi zabijać. Czy będzie jadł mięso, czy tylko chleb -
                        musi zabijać, tylko może nieco inne zwierzęta.

                        > A z kanarkiem, chomikiem, psem, kotem itp. napijesz się ( i nie mówię tu o
                        > pieskach którym podaje sie alko ;)? One tak samo jak świnia nie zrozumieją
                        > Twoich problemów, też nie nadają się do towarzystwa.

                        Słusznie. Do kotła z nimi. Będzie czyściej na trawnikach ;-)

                        > Także może te "lepsze" zwierzęta też zabijać?

                        Jak komuś miałyby smakować, to czemu nie? Ja przynajmniej problemu w tym nie widzę.
                        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 15:04
                          musi zabijać???????? przerażasz mnie... Ty w ogóle nie widzisz problemu w
                          zabijaniu zwierząt... przykro mi to mówić ale nie masz w sobie za grosz
                          wrażliwości... wciąż tylko bagatelizujesz...
                          • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 15:47
                            Gość portalu: gary_f napisał(a):

                            > musi zabijać???????? przerażasz mnie... Ty w ogóle nie widzisz problemu w
                            > zabijaniu zwierząt...

                            Bo takiego problemu nie ma. Śmierć zwierząt jest nieodłącznym składnikiem
                            ziemskiego ekosystemu. Buntujesz się przeciwko podstawom życia.

                            > przykro mi to mówić ale nie masz w sobie za grosz
                            > wrażliwości... wciąż tylko bagatelizujesz...

                            Nie, to Ty przykładasz to tego zbyt wielką wagę.
                            • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 16:18
                              owszem życie kończy się śmiercią, często przedwczesną, ale człowiek nie musi
                              zabijać zwierząt by zdobyć pożywienie, potrafi doskonale w inny sposób zaspokoić
                              głód... a ze zwierzętami żyć w zgodzie nie krzywdząc ich...
                              • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 16:28
                                Gość portalu: gary_f napisał(a):

                                > owszem życie kończy się śmiercią, często przedwczesną, ale człowiek nie musi
                                > zabijać zwierząt by zdobyć pożywienie
                                > potrafi doskonale w inny sposób zaspokoić głód...

                                Owszem, musi. Nie tylko dlatego, żeby zdobyć pożywienie. Praktycznie każda
                                działalność wytwórcza człowieka wiąże się ze śmiercią zwierząt. Twój komputer
                                także. Dlaczego z niego nie zrezygnowałeś?

                                > a ze zwierzętami żyć w zgodzie nie krzywdząc ich...

                                Kiedy zaczniesz żyć w zgodzie ze stonką ziemniaczaną, wołkiem zbożowym, polną
                                myszą, szczurem, karaluchem etc. nie krzywdząc ich, wtedy pogadamy.
      • Gość: DamaKier Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: 83.18.220.* 16.06.07, 11:04
        Gość portalu: gary_f napisał(a):

        > nie jeść mięsa i problem z głowy, ile jeszcze trzeba nieszczęść by człowiek
        > zrozumiał że mięso jest mu niepotrzebne!!! "jedz mięso będziesz zdrowszy"
        hahah
        > smacznego ludzie...
        Gdyby Pan Bóg chciał żeby ludzie nie jedli mięsa, to by nie wymyślił
        musztardy...
        A tak na poważnie, przerabianie ludzi na wyłącznie roślinożerców to bicie piany
        i strata energii. Lepiej tę energię skierować na wynaturzenia w masowej hodowli
        zwierząt, transporcie, uboju itp. Tam jest rzeczywiście o co powalczyć.
        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:25
          Cieszę się, że zwracasz na to uwagę, ale dla kogo została rozwinięta ta masowa
          hodowla? Dla konsumenta mięsa. A skandaliczne warunki hodowli , transportu itd.
          to wynik uszczuplania kosztów produkcji mięsa... Dla producenta zwierzę nie jest
          istotą, która ma uczucia, jest traktowane jak przedmiot - towar. Poprawienie
          warunków uważa za zbędne, bo wiązało by się to pewnie ze zwiększeniem kosztów
          produkcji, wtedy wzrosły by ceny produktów w sklepach, zatem zmniejszył by się
          popyt na mięso sklepowe a tego producent musi i chce uniknąć... Niestety to
          wielki biznes, zbyt wielka kasa, by rezygnowano z produkcji mięsa... Bo nie
          oszukujmy się, producentowi nie zależy na człowiekowi, na tym by miał co zjeść.
          Zależy mu wyłącznie na KASIE i tylko na KASIE...
        • Gość: gary_f Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 12:29
          A jeśli chodzi o musztardę - to było śmieszne :) Nieironizuję :)
      • misiu-1 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 16.06.07, 11:35
        Gość portalu: gary_f napisał(a):

        > nie jeść mięsa i problem z głowy

        Samochody się rozbijają? Nie jeździć samochodem i problem z głowy. Samoloty
        spadają? Nie latać samolotami i problem z głowy. Domy ulegają pożarom? Nie
        mieszkać w domu i problem z głowy. Życie jest ciężkie? Nie żyć i problem z głowy.
        Problemy są po to, żeby je rozwiązywać, a nie przed nimi uciekać.

        > ile jeszcze trzeba nieszczęść by człowiek zrozumiał że mięso jest mu
        > niepotrzebne!!!

        Gdyby było niepotrzebne, toby go nie kupował, a skoro kupuje, to znaczy, że mu
        potrzebne. Nie Ty jesteś od oceniania, co komu potrzebne.

        > "jedz mięso będziesz zdrowszy" hahah
        > smacznego ludzie...

        Dziękuję, jest smaczne i zdrowe.
    • beatrix13 Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę 15.06.07, 23:25
      Gość portalu: beskidnik napisał(a):

      > Trzeba było czekać tydzień?...

      ..........................................
      SANEPID chciał sprawdzic ile osób moze sie zatruc?:)
    • stachu44 Putin mial racje - a my wiemy o tym od lat! 15.06.07, 23:27
      Zawsze byl tam brud i smrod.
      • Gość: lm Re: Putin mial racje - a my wiemy o tym od lat! IP: *.chello.pl 16.06.07, 00:06
        włośnica nie bierze się z brudu
    • Gość: env a trzeba było jeść zwierzęta? IP: *.toya.net.pl 16.06.07, 00:21
      no a nie lepiej być wegetarianinem? :)
      • Gość: hx Re: a trzeba było jeść zwierzęta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 03:25
        nie
    • Gość: adam To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.mad.east.verizon.net 16.06.07, 03:48
      ruski sabotaz
    • Gość: Savon de Marseille Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.dyn.iinet.net.au 16.06.07, 04:24
      Wlosnica czyli trychinoza

      pl.wikipedia.org/wiki/Włośnica_(choroba)
      1. Wychodzi na to, ze swinia/e., ktora/e przerobiono na kielbase nie byla/y zbadana/e po uboju.
      2. Fascynujace jest to, ze w Polsce nie ma obowiazku prawnego oglaszania w prasie, ze dany produkt jest
      wadliwy i jego uzycie czy tez spozycie grozi okreslonymi konsekwencjami.
      3. SanEpid czekal tydzien z ostrzezeniem/informacja ???
    • sonda.kosmiczna W koncu to nie DNA Łyzwińskiego 16.06.07, 05:18
      tylko jakaś tam włośnica,nie trzeba było się spieszyć z badaniami
    • Gość: Robert 77 To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 07:25
      Nawet psu tej kiełbasy nie dawać !!.
      • Gość: miki Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.kolonianet.pl 16.06.07, 08:09
        To jest pętla. Naród żąda tanich wędlin, więc producenci tną koszta, gdzie się
        da. Weterynarz kosztuje. Trzeba być idiotą, żeby kupować szynkę za 10 zł, a
        polską za 13. Nie mówiąć już o białej za pięć złotych. No, ale skoro jest popyt
        na takie badziewie, to się je robi. Dla ścisłości, nie jestem żadnym wege,
        wprost przeciwnie. I dlatego cierpię, że nie mogę kupić dobrych wędlin, albo
        kupuję raz w miesiącu włoską szynkę po stówie za kilogram. W polskie "prawdziwe
        wędliny", domowe, gospodarskie itp. nie bardzo wierzę, producenci za często
        chodzą na skróty.
    • g_r2 Balasz jest głównym udziełowcem !!! 16.06.07, 12:18
      Masz juz wyjaśnione !
    • Gość: anka 32 To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:00
      martwi mnie że nikt nie przejął się praconikami tego zakładu mój mąż tam
      pracuje i codziennie jada te wędliny podobnie jak ponad 100 innych osób
      pracujących w tym zakładzie
    • Gość: gupek Re: To "Rol-Banc" wyprodukował zakażoną kiełbasę IP: *.chello.pl 16.06.07, 16:05
      Czego się mażecie. Dostaniecie włośnia, pójdziecie na rentę.
      Koniec z pracą najemną.
      Koniec z wrednym szefem.
      Żyć nie umierać, do mięsnego zapierdzielać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka