Dodaj do ulubionych

Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w Głosie

IP: 83.168.96.* 17.09.07, 10:43
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070917/SZCZECIN/70916029

SZCZECIN
17 września 2007 - 6:00
Ciaśniej, niż w więzieniu
W 22-metrowej sali uczy się 19 uczniów. Sanepid nakazał dyrekcji SP
nr 7 wyłączenie tej klasy z planu zajęć. Dla szkoły to tragedia.


1,1 metra kwadratowego - tyle powierzchni przypada na jednego ucznia
uczącego się w szkole na Warszewie. (Marcin Bielecki) Szkoła
Podstawowa nr 7 przy ul. Duńskiej od lat nie jest w stanie przyjąć
wszystkich uczniów z rejonu. Ci, którzy do niej uczęszczają, uczą
się w niekomfortowych warunkach. Na blisko 400 uczniów przypada
tylko 6 pełnowymiarowych sal i dwie mniejsze.
Zawiadomili rodzice


Wkrótce klas będzie jeszcze mniej. Powiatowa Stacja Sanitarno-
Epidemiologiczna w Szczecinie, po przeprowadzonej kontroli nakazała
wyłączenie jednej z sal.

- Tam jest ciaśniej niż w więzieniu, gdzie na jednego więźnia
powinno przypadać 3,5 m kw. - tłumaczy dr Jerzy Jakubek, państwowy
powiatowy inspektor sanitarny. - Ta sala nie spełnia warunków do
nauczania Na 22-metrach kwadratowych przebywa 20 osób.

Sanepid powiadomili rodzice jednej z drugich klas. Ich dzieci
spędzają w sali po 5 godzin dziennie. Sala jest tak mała, że z
trudem się można po niej poruszać. Odległość między pierwszą ławką a
tablicą wynosi metr. Nie sposób otworzyć drzwi do sali na oścież,
ponieważ uderzają one o ławki.

- Ta sala spełnia warunki dla 14-osobowej klasy. Tak mało licznych
klas jednak nie mamy - mówi Henryka Skarżyńska-Judkowiak, dyrektor
SP nr 7. - Z brakiem miejsca radzimy sobie jak możemy. Zerówki mają
lekcje na plebani, sala gimnastyczną oddalona jest od szkoły o 700
metrów.


Wydłużą lekcje


Dyrektorka ma żal do części rodziców, że powiadomili Sanepid bez
rozmowy z nią.

- Chyba nie zdają sobie sprawy, jakie mogą być konsekwencje
wyłączenia tej sali z użytku - mówi. - Jeśli zmienimy plan, lekcje
będą odbywały się nawet do godziny 19-20. Kiedy będzie czas na to,
żeby prowadzić zajęcia pozalekcyjne albo posprzątać szkołę?

Dyrektorka obawia się, że wydłużenie czasu nauki do godzin
wieczornych może skutkować wypisaniem części dzieci ze szkoły.

- To samo może stać się z nauczycielami, którzy nie będą chcieli tak
długo zostawać w szkole. Oni też mają swoje rodziny - przyznaje
Henryka Skarżyńska-Judkowiak. - Teraz udało nam się ułożyć plan
lekcji tak, aby ostatnie lekcje kończyły się o godz. 16.15. Po
wyłączeniu sali z użytkowania nie będzie to możliwe.

W obronie wspomnianej klasy wystąpili inni nauczyciele, którzy
sprzeciwiają się jej wyłączeniu. Napisali do Sanepidu z prośbą o
cofnięcie decyzji.

- W takich warunkach jak teraz nauka odbywać się nie może. Na
dziecko musi przypadać 1,4 m kw. powierzchni, ponadto uczniom trzeba
zapewnić lewostronne oświetlenie dziennie. Obecnie dzieci zasłaniają
sobie zeszyt plecami, bo wszystkie okna znajdują się z tyłu -
opowiada Elżbieta Prill, kierownik oddziału higieny dzieci i
młodzieży. - Daliśmy dyrekcji szkoły czas do wtorku na
przeorganizowanie sali.


Groźne dla zdrowia


Elżbieta Prill przyznała, że gdyby uczniowie odbywali we wspomnianej
sali tylko jedną godzinę dziennie, Sanepid mógłby ewentualnie to
zaakceptować.

- Na pewno nie zgodzimy się na to, żeby dzieci przebywały tam przez
5 godzin - twierdzi. - Myślę, że rodzice, domagający się prowadzenia
lekcji w takich warunkach jak obecnie, nie zdają sobie sprawy z
wielu zagrożeń. Nauka w takich warunkach może przyczynić się do
powstania wad postawy i wzroku.



Monika Stefanek
Napisz do autora.
Zobacz wizytówkę autora.


Obserwuj wątek
    • andreas.007 panie prezydencie trzeba zlikwidowac problem... 17.09.07, 11:05
      panie prezydencie, to proste,
      trzeba zlikwidowac szkołe - zlikwiduje sie problem!
      I jeszcze zarobi na sprzedazy budynku, same korzysci.
      • Gość: daga Re: panie prezydencie trzeba zlikwidowac problem. IP: 83.168.96.* 17.09.07, 11:49
        Pan prezydent i p. Masojć znają problem.... doszło nawet do tego, że
        ksiądz z ambony potępił nas rodziców, że wprowadzamy zamieszanie w
        szkole i krytykował zarówno nas rodziców jak i wychowawczynie
        naszych dzieci,która jest naprawdę niewinna. Nam chodzi o dobro
        naszych dzieci. Pani dyrektor mamy nadzieję, że przestanię jątrzyć i
        zastraszać innym tylko weżmie się do roboty...
        A to co zrobił ksiądz na spotkaniu dzieci komunijnych było mocno
        niesmaczne. Zresztą pan prezydent krzystek był na nim i wszystko
        słyszał...
        • Gość: Asys Re: panie prezydencie trzeba zlikwidowac problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 13:05
          Toż Krzystek to człowiek biskupa więc jak rodzicę mogą występowac
          przeciwko susznym reformom Masojć i Krzystka. Wy siem cieszcie, że
          jeszcze ekskomuniki nie dostaliście. Na razie !
    • Gość: rodzic Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 62.243.123.* 17.09.07, 12:48
      Miasto zdaje się nie dostrzegać potrzeb tej, najszybciej w mieście
      rozwijającej się dzielnicy. Obietnice wybudowania nowej szkoły nie
      zabezpieczą potrzeb naszych dzieci tu i teraz. Rodzice i dzieci są
      tu pozostawieni sami sobie z tym problemem. W najlepszej dzielnicy
      miasta jest najgorsza lokalowo szkoła, która z pewnością spełniała
      wymagania wsi Warszewo przed 60 laty. Nie wszyscy rodzice są skłonni
      godzić się z tą sytuacją i jednocześnie mają odwagę walczyć o godne
      warunki do nauki dla swoich dzieci. Wydłużenie pracy szkoły również
      wpłynie na niezadowolenie rodziców. Najlepszym rozwiązaniem byłoby
      przeznaczyć na tę szkołę inny budynek w pobliżu - np. budynek szkoły
      przy ul. Wojciechowskiego, która od kilku lat ma być zlikwidowana z
      powodu zbyt małej liczby dzieci w rejonie. Urząd Miasta mógłby
      wreszcie zająć się tą sprawą i załatwić ją docelowo a nie liczyć na
      wieczną wyrozumiałość rodziców.
      • Gość: as Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 85.219.206.* 17.09.07, 13:08
        a nowa szkoła ma być w roku 2011-2012 tak to w mieście załatwia sie
        pilne sprawy a wiedziano o tym problemie już w 2003 i każda ekipa
        odsuwała ten problem z kazdym rokiem dzieci będzie na Warszewie
        coraz więcej a miasto nawet nie ma terminarzu budowy.Może religie
        przenieść na plebanię zawsze to 2 godziny z planu ubędzie mnożąc
        przez liczbę klas 6 razy 3 razy 2 to 36 godzin.Niech ksiądz coś
        zrobi dla tych dzieciaków by nie musiały mieć wydłużonych godzin.
        • Gość: warszewianin Re: przenieście religię na plebanię to 36 godzin IP: 85.219.206.* 17.09.07, 13:11
          tygodniowo zaoszczędzone , może ksiądz zamiast upominać rodziców coś
          takiego zaproponuje.
    • Gość: daga Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 83.168.96.* 17.09.07, 23:15
      W nagrodę dzieci z tej klasy drugiej mają w nowym planie(od
      24.wrzśnia) 4 razy w tygodniu zajęcia od 15 do 19!!!
      NORMALNIE WIECZOROWA PODSTAWÓWKA DLA OŚMIOLATKÓW!!
      • Gość: kielbaska Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:42
        "Krzystek przyjacielem naszym" było słychać na ulicach Warszewa w
        czasie wyborów.
        Teraz możecie zaśpiewać:
        "Dużo nas, dużo nas,
        do pieczenia chleba.
        Tylko nam, tylko nam,
        kiełbaski potrzeba"

      • Gość: as Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w IP: 85.219.206.* 18.09.07, 08:17
        idzcie gdzieś z tym wyżej do kuratorium czy wydziału oswiaty do
        Krzystka bo tak być nie może.Dla osoby pracujacych to jest dramat bo
        zawożą dziecko z rana do świetlicy i odbierają o 19 , to niemal
        system wychowania dzieci wzięty z korei północnej gdzie dzieci
        oddawano do wychowania państwu.
        • Gość: rodzic Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w IP: 83.168.75.* 18.09.07, 15:47
          następna klasa ( za karę dla rodziców którzy mieli odwagę
          powiedzieć coś innego niż dyrektor tej szkoły) też ma zajęcia do
          19!! i Tylko te dwie klasy gdzie chodzą dzieci 8 i 9 letnie!!!
          Kuratorium i wydział oświaty o tym wie i zobaczymy co będzie.
          Inaczej zostanie nam tylko rodzicom droga oflagowania się przed
          urzędem miasta! Panie Krzystek dzieki naszym głosom którzy panu
          uwierzyli siedzi pan tam gdzie siedzi!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: kiełbaska Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 15:57
            Teraz zagłosujcie na PO! I kiełbaskę posmarujcie musztardką.
            • Gość: wyborca Re: brać się PO do roboty bo jest problem IP: 195.136.49.* 18.09.07, 18:31
              wszyscy wiedzą a nikt nie umie zaradzić dyrektorka ukarała rodziców i ich dzieci
              najwieksze świństwo jakie mogła zrobić . Budowa nowej szkoły wiecznie w planach
              a obiecaliście Krzystek i radny Posłuszny z PO. Widzę że działania miasta są
              nastawione na to że w końcu rodzice zabiorą stąd dzieci i problem sam sie
              rozwiąże> tak jak urban z chorym dzieckiem w xIII A co na to vice jarmoliński .
              Jak tak ma działać PO w kraju gdzie zwykłych ludzi zostawia sie samym sobą to ja
              dziekuję.Może trzeba z tym do TV bo wyborcza też sie tym nie zajmuje.
              • jam-agru Re: brać się PO do roboty bo jest problem 18.09.07, 18:57
                Przecież nie po to trzy miesiące temu roz.....no 20 szkół, żeby teraz budować
                nowe! Każdy wie, że łatwiej rozwalać niż tworzyć, nie wymagajcie od władz za
                wiele, i tak się napracowali nad tą 'reorganizacją'. Teoretycznie kasę
                zaoszczędzoną na zlikwidowanych szkołach mogliby natychmiast przeznaczyć na
                rozbudowę tych przeładowanych, ale to oznacza wypuszczenie z łapek ledwo co
                zdobytych pieniędzy, oj, boli!
    • Gość: wyborca Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 195.136.49.* 18.09.07, 18:56
      rodzice z Sp7 nie podawajcie sie nikomu jest tyle rozwiązań przenieść raligię na
      plebanię nawet popołudniu jak ksiądz taki mądry niech to zaproponuje bo inaczej
      bojkot tacy na Warszewie a kolędę przyjmę z innej parafii.Rozumiem że dyrektorka
      przerzuciła zajęcia popołudniowe na 2 klasy zamiast na wszystkie to jest
      niedopuszczalne.Szkoda że całej nieudolnej PO rządzącej w Szczecinie można
      podziekowac za 3 lata ale można dać im żółtą kartke już teraz.Podobno na
      Warszewie chodzą dzieci pozarejonowe przykro ale zaistniała sytuacja wyższej
      konieczności i niestety trzeba ich przeniść gdzie indziej.W innych szkołach
      trzyma sie miejsce w 1 kolejności dla rejonowych.I uwaga na radnych mogą decyzją
      administracyjną ustalić rejon dla części Warszewa na szkołę na Komuny
      Paryskiej.Krzystek wygrałeś wybory z Piechota 75 do 25 najlepiej w Szczecinie
      ale nie spełniasz nadzieji działaj chłopie bo nie dotrwasz do końca kadencji
      • Gość: rodzic gorszy Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 83.168.75.* 18.09.07, 20:38
        Proszę zauważyć, że ukarani zostali: dzieci i rodzice klas których
        wychowawczynie są w konflikcie z dyrektorką, rodzice za to że
        mieli " czelność" wyrażać inne zdanie o działalności dyrektorki w
        szkole niż ona sama. Bo wg. niej prawda jest tylko jedna:" jej
        prawda". I efekt ma być i pewnie będzie taki że rodzice zabiorą
        dzieci ze szkoły i będzie mogła spokojnie rozwiązać umowę o pracę z
        tymi nauczycielkami!! taka jej kombinacja aż kłuje w oczy. I
        podejrzewam że działania prezydenta też pójdą w tą stronę żeby
        stworzyć sobie "spokój" w tej szkole!!!!! Na szczęście rodzice nie
        są w ciemię bici.
      • Gość: mariner Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 07:39
        Religie na plebanie ? Ty chyba nie wiesz co napisales.Kiedy "laga"
        Stelmachowski wprowadzil religie do szkol w tej wlasnie szkole na
        Warszewie dzieci z "O" i I mialy wszystkie zajecia na plebanii za
        wynajecie ktorej placilo miasto.Religia w szkole to pryncypia kleru
        i obecnej wladzy.
        Przy okazji apel do Rodzicow odwozacych swoje pociechy-respektujcie
        zakaz zatrzymywania i postoju na Sarniej bo sami prowokujecie
        wypadki i blokujecie ruch.
        • Gość: daga Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 83.168.96.* 19.09.07, 08:53
          Miasto nie płaci za wynajem sal na plebanii. Z tego co wiem i co
          ksiądz mówi to sale dla szkoły są za darmo. W poprzednich latach
          chodziła tam tylko klasa "0", a od tego roku raz w tygodniu ma tam
          zajęcia klasa "1".
          • Gość: mariner Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 12:00
            A czy ja napisalem ze placi ? napisalem ze placilo i kiedy.
    • skuter70 moja szkoła:) 18.09.07, 20:50
      juz w tych dawnych czasach gdy się w niej uczyłem była mała. Teraz
      przy takim rozwoju dzielnicy to musi juz być zupełna abstrakcja. Ale
      i tak będzie jeszcze gorzej :)
      • Gość: Warszewiak Re: moja szkoła:) IP: 83.168.75.* 18.09.07, 21:17
        Warszewo w ogóle traktowane jest przez Miasto jako zadupie. Mieszkam tutaj i
        widzę ile tu małych dzieci: zero przedszkola, przepełniona szkoła, komunikacja
        na żenującym poziomie (autobus co 20 minut i to tylko do Kołłątaja.
    • Gość: ala dzięki PO, Krzystkowi i Masojć - taki sajgon IP: *.chello.pl 18.09.07, 21:54
      dzięki PO, Krzystkowi i Masojć - taki sajgon
      jest teraz w wielu szczecińskich szkołach!

      dzieciaki ze zlikwidowanych szkół ZAGĘŚCIŁY szkoły do których karnie
      je przeniesiono

      dzięki, PO
      DZIĘKI!
      21.10 nie zapomnimy o Was............
    • Gość: zmęczony zajęcia w mieszkaniu Krzystka... IP: 195.28.182.* 18.09.07, 22:00
      Podobno niezbędny Krzystek, który nie miał na zakup mieszkania czy wynajem i dostał od państwa za 35 tys mieszkanie 148 metrowe buduje się gdzieś w tym rejonie. Może przeznaczy swój dom na szkołę lub przedszkole a sam ze wstydu schowa się na którymś z ponad setki metrów kwadratowych?

      Masojciowa jak szkoły zamykała to gruszki na wierzbie obiecywała... a teraz głupole mają udawać, że jest dobrze i że nie ma problemu, co?
      • Gość: kiełbaska Re: zajęcia w mieszkaniu Krzystka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 22:37
        Jeszcze będziecie tulić się do Pana Krzystka i tego PO. Kiełbaska
        prawdę wam powie
        • Gość: rodzic Re: ta dyrektorka miała konflikt z nauczycielami IP: 85.219.206.* 19.09.07, 08:51
          już rok temu w kurierze były artykuły nt mobingu widać niczym to sie
          nie skończyło bo nadal ona jest.Ona w kuratorium musi mieć ochronę
          bo taka zagrywka z 2 klasami to jest jawna gra z jej strony na
          wykończenie klasy czy nikt w kuratorium tego nie widzi.A to co
          miasto robi ze szkołami w Szczecinie to kpiny jak wiejska szkółka
          która starczała na 2 tys mieszkańców ma teraz wystarczyć na 8 tys w
          wiekszości młodych małżeństw nie mówie już o przedszkolu ze go
          poprostu brak j(są plany lokalizacja od dwóch lat i nic się nie
          dzieje). PO głosowała za becikowym a prawdziwa polityka prorodzinna
          to dostępność do przedszkola ,szkoły i opieki zdrowotnej co PO w
          Szczecinie likwiduje. Rodzice nie podawajcie się może trzeba do
          jarmolinskiego on jest od spraw społecznych, chociaż marnie to widzę
          po działaniach Dyr urbana z XIII z chorym chłopcem gdzie nikt
          zmiasta nie zaradził i chłopca ze szkoły pogoniono.
    • Gość: daga kolejny artykuł w Głosie o SP7 IP: 83.168.96.* 19.09.07, 11:21
      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070919/SZCZECIN/70918036

      19 września 2007 - 6:00
      Ustalą nowy plan
      Jest szansa, że uczniowie SP nr 7 nie będą musieli uczyć się do
      godz. 19. Trwają prace nad nowym planem lekcji.


      Wczoraj w SP nr 7 ponownie odbyła się kontrola sanepidu. Większość
      zaleceń inspektorów została przez dyrekcję już wykonana. Potrzebny
      jest jeszcze nowy plan lekcji. (Marcin Bielecki) Przypomnijmy, że
      jedna z sal Szkoły Podstawowej nr 7, liczy 22 metry kw. Każdego
      dnia, kilka godzin dziennie spędza w nich 19 uczniów. Po tym, jak
      rodzice zawiadomili Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, w
      szkole odbyła się kontrola. Inspektorzy zdecydowali, że w takich
      warunkach lekcje nie mogą się odbywać. To groziło, że zajęcia
      kończyć się będą wieczorem. O sprawie napisaliśmy w
      poniedziałkowym "Głosie". Artykuł wywołał żywą dyskusję wśród
      Czytelników.
      To tylko propozycja


      Szkoła na Warszewie, najbardziej dynamicznie rozwijającej się
      dzielnicy Szczecina, z trudem mieści blisko 400 uczniów. Do
      dyspozycji jest zaledwie 6 pełnowymiarowych sal oraz dwie mniejsze.
      Przeniesienie lekcji ze spornej sali do innych pomieszczeń może
      oznaczać, że wydłużeniu ulegnie czas nauki dzieci.

      Na tablicy zawisła propozycja planu lekcji, który miałby obowiązywać
      od 24 września. Wzbudził on duże niezadowolenie wśród rodziców.
      Niektórzy z nich odwiedzili naszą redakcję.

      - Tylko dwie klasy: 3 "c" i 2 "a" będą miały lekcje do godziny 19, w
      dodatku aż trzy razy w tygodniu - mówi Małgorzata Kiser, jedna z
      mam. - Są dzieci, które będą spędzać w szkole 12 godzin, bo od 7
      rano czekają na lekcje w świetlicy.

      Rodzice uważają, że lekcjami do wieczora powinny być obciążone także
      inne klasy, względnie tylko starsi uczniowie.

      - Dziecko w 5-6 klasie może samo być w domu, samo też chodzi do
      szkoły - mówi druga z mam, która nie zgodziła się, by jej nazwisko
      publikować w gazecie. - A te klasy kończą lekcje wcześniej.

      Zdaniem rodziców, dyrekcji wielokrotnie zgłaszane były rozwiązania,
      które mogłyby poprawić warunki nauki w tak małej szkole. Jednym z
      nich było przebicie ściany z sali do pokoju nauczycielskiego i
      połączenie ich ze sobą.

      - To nie jest takie proste - mówi Henryka Skarżyńska-Judkowiak,
      dyrektor SP nr 7. - Potwierdził to inspektor nadzoru budowlanego,
      który oglądał ścianę. Takie rozwiązanie też wymaga czasu.


      Rodzice znają warunki


      Dyrektor szkoły przypomina rodzicom, że plan lekcji, który został
      wywieszony, jest jedynie propozycją i nie został jeszcze
      wprowadzony. Zapewniła nas, iż będzie on jeszcze zmieniony.

      - Zbieramy propozycje, konsultujemy je i mamy nadzieję tak ułożyć
      plan, żeby dzieci nie kończyły o godz. 19 lekcji. To wymaga jednak
      czasu - mówi dyrektor. - Rodzicom, którzy chcą zapisać dziecko do
      naszej szkoły, zawsze mówię, żeby dokładnie obejrzeli sobie budynek
      i warunki, w jakich dzieci będą się uczyć. Sala, o której mowa, była
      wykorzystywana do zajęć lekcyjnych od sześciu lat.



      • Gość: rodzic z artykułu Re: kolejny artykuł w Głosie o SP7 IP: 83.168.75.* 19.09.07, 11:57
        Pani dyrektor kolejny raz mija się z prawdą. W dniu 17.09 pojawił
        się plan lekcji na ogólnej tablicy ogłoszeń z napisem " Plan od
        24.09" bez żadenej informacji że to jest "propozycja". Dopiero
        następnego dnia po interwencji rodziców w organach nadzorujących
        pracę tejże dyrektor pojawił się na tym planie mały dopisek "
        propozycja". Proszę kolejny raz nie wprowadzać rodziców w błąd!!!!
        To jest nieprawdą, że od 17.09 rodzice bylo pewni że to tylko
        propozycja!
        • Gość: poinformowany Re: kolejny artykuł w Głosie o SP7 IP: 85.219.206.* 19.09.07, 12:19
          z tą dyrektorka sie nie negocjuje bo ona nikogo nie słucha jest
          przekonana o swojej racji, jeżeli chcecie coś załatwić to tylko
          przez media bo i organ nadrzędny jakoś nie ma wpływu.A to że karze
          tych co idą z problemem gdzieś dalej to u niej normalne co
          potwierdziła planem karając dwie klasy i to najmłodsze teraz nic nie
          macie do stracenia.
          • Gość: warszewianin Re: kolejny artykuł w Głosie o SP7 IP: 85.219.206.* 20.09.07, 07:54
            Na duńskiej powstają nowe bloki znów wprowadzą sie młodzi ludzie z
            dziećmi szkolnymi i przedszkolnymi ale miasto ma czas na budowę
            nowej szkoły. Plac pod nową szkołę jest nie tknięty( zarastają
            chaszcze) i to nie bedzie problem jednej sali . Ta szkoła to
            prowizorka która już nie starcza gdzieś od 2 lat a perspektyw na
            nową szkołę brak.Czy nie działania miasta w tym wzgledzie sa
            obliczone na to by dzieci były zabierane ze szkoły na Warszewie i
            uzupełniły molochy w mieście.
        • Gość: warszewianin Re:kłamczuszka dyrektorka IP: 195.136.49.* 19.09.07, 19:18
          to po wywiesiła nowy plan jako propozycję by co żeby rodzice sie wypowiedzieli
          jak ona ma tylko rację ,czy jako straszak na rodziców że ja tu rządzę i jeżeli
          ktoś ma inne zdanie to wymierzam karę na dzieci.Czy w innych szkołach też
          dyrektorki wywieszają propozycje planu i w jakim celu
          • Gość: zmęczony co za brednie z tą "propozycją" IP: 195.28.182.* 19.09.07, 21:01
            Nie po to się dyrektorce płaci pieniądze a na rynku są programy do układania planów lekcji, żeby jeszcze rodzice musieli poprawki nanosić do jakiś wymysłów dyrektorki, która jawnie łamie prawo organizując lekcje w nieprzystosowanej sali.
            Dyrektorka wiedziała, że łamie prawo, jednak tłumacząc się wg siebie lepszymi rozwiązaniami zdecydowała się je łamać. Problem w tym, że tacy kłamcy jak Masojciowa obiecująca rozbudowę szkół w miejsce zamykanych współpracują z dyrektorami, którzy mają w dupie dzieci i wspólnie organizują taki cyrk. Strach pomyśleć co taki Urban z Masojciową i tą dyrektorką od celi wymyślą jak przyjdzie wyż demograficzny. Już takich kretynów przerabiałem, co tłumaczyli, że tymczasowo klasa ma liczyć 45 osób...
          • Gość: daga nowy plan itp IP: 83.168.96.* 19.09.07, 21:06
            Nowy plan został wywieszony po to , aby p. dyrektor nie dostała
            mandatu za nie wykonanie zaleceń sanepidu. W tej szkole tylko zdanie
            p. dyrektor jest słuszne i tak naprawdę to ona tam rządzi. Jeśli
            chodzi o zarządzane to jako rodzice mający coś do powiedzenia nie
            wszyscy jesteśmy zadowoleni. Zresztą p. wizytator z kuratorium
            również nie wydał zadowalającej opini o p. dyrektor. W sumie jest bo
            jest... ale tu chodzi o dobro dzieci!!! Nie może być tak, że w
            mediach p. dyrektor mówi o dialogu z rodzicami, którego w sumie nie
            ma, bo jesteśmy traktowani tak jak nasze dzieci jako zło konieczne w
            tej szkole. Rada rodziców jest ignorowana. Próby załatwienia
            sponsora przez rodziców na remont tragicznych toalet są
            lekceważone. Na mikrofalówke dla dzieci do tej prowizorycznej
            stołówki, gdzie jedzą posiłki przywożone przez catering, p dyrektor
            nie wyraziła zgody, ponieważ jest szkodliwa. Więc lepiej, żeby
            dzieci jadły zimne obiady. Z szkolnego ksera nie mogą korzystać
            nauczyciele, jest tylko na potrzeby sekretariatu i p. dyrektor.
            Szkoła ma dwa wejścia z czego notorycznie jest czynne tylko jedno,
            to od boiska. W razie jakiego kolwiek nieszczęścia kiepsko to widzę -
            zresztą tym to straż pożarna powinna się zająć i przeprowadzic
            inspekcje. Uwag mam znacznie więcej co do pracy p dyrektor.
            Naturalnie mogę przytakiwać jak inni rodzice lub odpuścic sobie
            całkowicie ale dlaczego?? Dlaczego mam udawać kolejny rok, że
            problemu nie ma??
            • Gość: rodzic z artykułu Re: nowy plan itp IP: 83.168.75.* 19.09.07, 22:37
              popieram w całej rozciągłości. A obawiałam się, że sama wytoczyłam
              krucjatę przeciwko indolencji i niekompetencji dyrektor. Niestety
              jako ten rodzic, który proponował cokolwiek dla tej szkoły byłam
              odbierana jako pieniaczka, to pocieszające że są rodzice którzy
              zauważali że próby zrobienia coś dla tej szkoły były odbierane
              przez dyrektor jako personalne wydumane przez nią ataki a nie jako
              chęć działania na rzecz tej szkoły. Wymienię tylko parę:
              - lobbing na rzecz budowy szkoły ( wprost nas oszukano obiecując
              gruszki na wierzbie)
              - lobbing na rzecz spowolniaczy na ulicy Sarniej i osoby
              przeprowadzającej przez Duńską i na salę gimnastyczną ( i co? jak
              działania dyrektor?)
              - sponsor na rzecz remontu toalet ( szkoda że nieatrakcyjna
              propozycja dla dyrektor)
              - mikrofalówka ( nie przyjęta)
              - telewizor - aż dzi przyjęty
              - propozycje imprez rozwijających wiedzę dzieci ( nie przyjęte)
              - remont klasy ( okreslone jako szantaż przez dyrektor)

              I to niektórzy określają jako " nic nie robienie tylko jątrzenie".
              Jeśli takie próby wspólpracy są tak oceniane to zadam pytanie: Co
              kryje się pod pojęciem " działania na rzecz szkoły"?????
              • Gość: rodzic z artykułu Re: nowy plan itp IP: 83.168.75.* 19.09.07, 22:58
                zapomniałam dodać hasło przewodnie tej szkoły. Ja jestem rodzicem
                stojącym nie po tej stronie , bo gdybym stała po " jedynej"
                słusznej stronie nasze dzieci miałyby np. plan doskonały:-) a to w
                ramach żartu w tej ponurej rzeczywistości tej szkoły
              • Gość: AniLepszyAniGorszy Re: nowy plan itp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:02
                >>> - remont klasy ( okreslone jako szantaż przez dyrektor)

                Chyba nie chodzi Pani o TEN remont klasy? Dla niewtajemniczonych - rodzice
                jednej z klas zaproponowali wyremontowanie klasy, w zamian za gwarancję, że ich
                dzieci będą się uczyć tylko w niej. Przy całej tej dyskusji o ciasnocie
                panującej w siódemce, to była propozycja trochę nie na miejscu.
                Owszem, to nie szantaż. To egoizm.
                • Gość: rodzic Re: nowy plan itp IP: 83.168.75.* 25.09.07, 19:44
                  odpowiadając. Rodzice zaproponowali remont klasy to prawda, z
                  prośbą jednoczesną żeby dzieci tak jak w latach ubiegłych mogły
                  uczyć się w tej klasie, gdyż dostaliśmy informację, że dzieci
                  wogóle nie będą miały klasy!!!! i nie chodziło żeby tylko w tej
                  klasie się uczyły, tylko żeby mogły mieć klasę tak jak inne klasy I-
                  III. I to nie egoizm szanowny rodzicu tylko dbałość żeby dzieci
                  były traktowane po równo, a nie jedne lepsze bo nauczycielka
                  jest "psiapsiółką" dyrektorki a inne gorsze bo ich wychowawczyni
                  dyrektorka nie bardzo lubi.
    • andreas.007 a nie mozna dzieci miast na lekcje 20.09.07, 00:52
      a nie mozna dzieci miast na lekcje do klasy
      zabrac na rejs wodolotem i lekcje podczas lotu?
      Pan Krzystek obiecał wodolot,
      a nie obiecał szkół... ;))
      • Gość: zmęczony wodolot... IP: 195.28.182.* 20.09.07, 15:07
        Mógłby te zaoszczędzone na wirtualnej reorganizacji pieniądze przeznaczyć na etaty dla rodziny kapitan i zrobilibyśmy "szkołę na wodolocie". Najlepiej w zimie.
        • Gość: warszewiak Re: wodolot... IP: *.tpnet.pl 21.09.07, 13:20
          no ale przecież z tego wodolotu na ten sezon pozostały tylko gawędy i
          zapowiedzi. Ciekawe czy kasa z miasta została przekazana.
          • Gość: as Re: oddam tramwaje szkoły,przedszkola za wodolot IP: 85.219.206.* 21.09.07, 14:54
            chociaż po co Szczecinianom ułatwiac wydostanie sie ze Szczecina
            jeszcze w Świnoujściu zostaną lub jeszcze dalej i nie będzie nikogo
            do płacenia podatków i nie będzie czym tu zarządzać.
    • Gość: daga nowy artykuł w Kurierze IP: 83.168.96.* 24.09.07, 13:45
      www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=107060
      Magistrat bez stanowiska
      Dzieci w środku konfliktu


      BYĆ może trzecioklasiści ze szczecińskiej Szkoły Podstawowej nr 7
      zostaną przeniesieni do SP nr 35. Nie chodzi tu o pojedynczych
      uczniów, ale o... całą klasę. Jak mówią rodzice, to konsekwencja
      konfliktu, jaki już dawno pojawił się pomiędzy nauczycielką klasy a
      dyrektorką. Tymczasem od pani dyrektor Henryki Skarżyńskiej-
      Judkowiak usłyszeliśmy: „Oficjalnie nic nie wiem o takich planach.
      Ani od wychowawczyni tej klasy, ani od rodziców". Dyrektorka SP 35
      mówi z kolei: „Wyraziłam wolę pomocy, kiedy okazało się, że dzieci
      mają trzy razy w tygodniu kończyć lekcje o dziewiętnastej. Podobnie
      jak pani dyrektor SP nr 18. Choć już podobno zrezygnowano z tego
      feralnego planu". Z kolei Robert Grabowski z biura prasowego,
      zapytany o stanowisko magistratu w tej sprawie, mówi: „Nie ma
      takiego stanowiska. Czekamy co zdecydują rodzice".
      Przypomnijmy, że ponad rok temu pisaliśmy o tym, że część grona
      pedagogicznego jest skonfliktowana z dyrektorką i zarzuca jej
      mobbing. Wówczas wiceprezydent Elżbieta Masojć, wówczas szefująca
      Wydziałowi Oświaty w magistracie, nie kryła, iż ocenia negatywnie
      styl zarządzania w SP 7. Wtedy też przedstawiliśmy stanowisko
      rodziców, którzy mówili nam o swoich zarzutach w stosunku do
      dyrektorki placówki. Teraz ci powtórnie się zgłosili do redakcji,
      bo - jak mówią - sytuacja w szkole jest nie do zniesienia. Czarę
      goryczy przelała decyzja, by dzieci z drugiej i trzeciej klasy
      kończyły lekcje o godzinie dziewiętnastej: - Sprawa jest o tyle
      dziwna, że taki plan lekcji miał dotyczyć tylko dwóch klas. Tych, w
      których wychowawczynie są w konfikcie w panią dyrektor - opowiadają.

      H. Skarżyńska-Judkowiak ripostuje: - To nie ja ułożyłam plan, ale
      komisja do spraw planu lekcyjnego. Ale zrezygnowaliśmy z propozycji
      lekcji do dziewiętnastej.

      Rodzice są tak zdesperowani sytuacją, że padła propozyja, by jedna z
      klas została w całości przeniesiona, wraz z nauczycielką, do SP 35: -
      Biorąc pod uwagę dobro naszych dzieci, może to dobry pomysł.
      Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że byłoby to na rękę dyrektorce,
      bo pozbędzie się niezadowolonych rodziców.
      Rodzice są rozczarowani postawą władz miasta wobec całej sprawy: -
      Przed wyborami prezydent Krzystek obiecał nam, iż rozwiąże ten
      problem - żalą się. - A teraz, kiedy chcieliśmy się z nim umówić na
      spotkanie, usłyszeliśmy, że mamy przysłać pismo. A przecież od
      półtora roku ciągle wysyłamy pisma do magistratu! Nie wykluczamy
      zatem takich radykalnych działań, jak pikieta przed urzędem. Może
      ktoś wtedy przyjrzy się sytuacji w szkole na Warszewie.

      Monika GAPIŃSKA


      • Gość: as Re: Rodzice nie dajcie się nie idżcie urzędnikom IP: 85.219.206.* 24.09.07, 14:05
        na łatwizne wasz pomysł z przebiciem ściany jest dobry zreszta
        dyrektorka powiedziała że trudny ale tzn że nie niemożliwy do
        zrealizowania.Miasto tez niech sie zaangażuje .Krzystek na Warszewie
        uzyskałeś najlepszy wynik wyborczy w Szczecinie a teraz odsuwasz
        problem to mi przypomina jak kolega urban rozwiazał problem z chorym
        chłopcem.
      • Gość: rodzic gorszy Re: nowy artykuł w Kurierze IP: 83.168.75.* 24.09.07, 14:50
        sytuacja typowa dla dyrektor tej szkoły: ona za nic nie odpowiada ,
        winni są inni. Pytanie moje jest w takim razie nastepujące: za co
        dyrektorka pobiera pensję??? Za samo bycie dyrektorem? Sama nawet
        nie potrafiła pomysleć o tym, że potrzebna jest osoba
        przeprowadzająca dzieci przez ulice. To nie Pani zasługa pani
        dyrektor tylko wywalczona sytuacja przez rodziców. I mozna takich
        przykładów mnożyć!
    • Gość: zmęczony Masojć i Krzystek a dzieci bez dachu IP: 195.28.182.* 24.09.07, 17:20
      ... może warto byłoby, żeby ktoś uświadomił oboje, że właśnie rozpoczął się wyż demograficzny i każdy rozsądny człowiek zamieniałby te "likwidowane" szkoły na żłobki i przedszkola, których brak a potem ponownie przeznaczał na szkoły.

      Nieudolność oświatowa w Szczecinie jest porażająca.
      • Gość: as Re: Masojć i Krzystek a dzieci bez dachu IP: 195.136.49.* 24.09.07, 19:24
        dla nas to jest likwidowanie szkół dla PO jest to pozyskiwanie terenów pod
        inwestycje. Likwidacja szpitala kolejowego odbędzie się po 21.10.07.PLAN MIASTA
        WG PO JEST TAKI żE SZKOłY I PRZEDSZKOLA GENERUJą STRATY Ok 300Zł za dziecko w
        przedszkolu na miesiąc i oni te straty ograniczą poprzez likwidację przedszkoli
        i zamiane cześci z nich na prywatne.Wtedy rodzice zostaną obciążeni całymi
        kosztami czyli z dzisiejszej odpłatności 300 zł rodzice zapłacą 600 zł.Póżniej
        jak sie okaże że rodziców nie bedzie stać to je zlikwidują.
    • Gość: rodzic gorszy Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 83.168.75.* 24.09.07, 21:28
      mozna zwrócić uwagę na całą otoczkę tej sprawy, która ma swój
      wydżwiek już w całej społeczności warszewskiej. Niedawno ksiądz z
      ambony grzmiał na rodziców którzy poprzez walkę o dobro swoich
      dzieci wg. księdza muszą się " nawrócić" w swoich poczynaniach.
      Jaki był tego efekt. Rodzice gorsi zostali zaatakowani słownie
      przed kościołem przez rodziców" lepszych" epitetami w stylu "
      nowobogaccy" itd.Pytam tutaj tych lepszych rodziców: czy chcieliby
      żeby ich dzieci i tylko z ich klas byli obciążeni takim planem
      lekcji? Czy ktokolwiek miał prawo czytaj dyrekcja lub tzw. komitet
      do spraw planu lekcji do wprowadzenia takiej atmosfery wśród
      rodziców?!!! Pytam się po co to było jeśli dziś plan jest bez zmian
      mimo wyłączenia sali nr.9. Znamienne jest również to, że jeden z
      tych "lepszych rodziców" w tzw. wymianie zdań przed kościołem
      stwierdził, że to on i inni "lepsi rodzice" udali się do szkoły do
      dyrekcji i zaproponowali,żeby ci rodzice którzy "doniesli" do
      sanepidu i ich dzieci miały gorszy plan. Zaznaczam że było to przed
      17.09 czyli przed niem ukazania się tego "feralnego planu.
      Oburzenie może budzić fakt że " słowo stało się ciałem"!!!!!!!
      • Gość: warszewianin Re: Ciaśniej, niż w więzieniu - artykuł o SP7 w G IP: 85.219.206.* 25.09.07, 08:51
        W całej tej sprawie najwiecej winny ponosi miasto. I apel do
        lepszych rodziców dzisiaj wam plan pasuje bo nie dotyczy waszych
        dzieci ale za rok kiedy przyjdzie więcej pierwszaków a opuści mniej
        klas szóstych juz nie jednej sali zabraknie ale kilku ( mało tego
        klasy się zrobia liczniejsze i sanepid bedzie miał oko na całą
        szkołę i może zamknąć wiecej sal)i wtedy wasze dzieci tez bedą
        obciążone póżniejszymi zajeciami.Na marginesie to po jakiego
        chodzicie do kościoła skoro nie stosujecie nauk chrześcijańskich w
        życiu, rozumiem że na pokaz.A ksiądz zachował sie jak funkcjonariusz
        miejski z PO który chroni indolencje władz miejskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka