Gość: rafal
IP: 217.98.232.*
10.07.03, 22:25
Adam, w kinie? Takie sceny oglądałeś przecież na żywo...Ale, w
końcu ludzi z fantazją nie ma wielu. Cała frajda to właśnie
patrzeć... Chyba, że ktoś naprawdę "sypie", bo jest słaby. Choć
przyznaję, niektóre mięśnie miałem z waty. Dziwne, bardzo
Chciałem to zrobić no i miałem największą frajdę w życiu...
Czytałem Twój wywiad z "Orzechem". On nie "klepał", był oralnie
bardziej ambitny. Bawi mnie jego sytuacja, całe zycie ...ł się
poniżając bezinteresownie innych, a teraz sam jest
ofiarą...Nawet złotówki z tego nie miał.A propos kiedyś byłeś
wrogiem wywiadów z bandytami. Pamiętasz? To było wtedy gdy
atakowałeś moją skromną osobę, a jednocześnie {podobno} starałeś
się o możliwość wywiadu z Markiem. Strączyński odmówił?