Dodaj do ulubionych

Plaga monstrualnych rachunków za gaz

30.01.08, 10:27
U mnie też ostatni rachunek był o 50% wyższy niż zazwyczaj, a przecież zima
nie była szczególnie zimna, co więcej dom ogrzewam codziennie kominkiem.
Faktura zgadza się z pomiarem z licznika, to ten pomiar jest zastanawiająco
wysoki.

Obserwuj wątek
    • mis54 Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 10:46
      Kiedy będziemy mieli monopolistę w dostarczaniu gazu to taka
      sytuacja nie pownniśmy być zaskoczeni. Ponadto kontrola jakości
      dostarczanego gazu znajduje sie w fimir , ktora go dostarcza , to
      jest absurd . To co sie stało jest proste - obniżono jakość gazu z
      powodu cieplej zimy i plan sprzedaży gazu przez PGNIGE nie byłby
      wykonany i nie byłoby premii.
      • Gość: mokry gaz Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:56
        Cyt:"Kazimierz Hermanowski, dyrektor PGNiG Gazownia Szczecińska (też
        ma dwa razy większy rachunek) wydał pracownikom instrukcję, jak
        rozmawiać z coraz większą liczbą klientów. Wykluczył awarie
        liczników. Poprosił Zakłady Chemiczne Police (codziennie monitorują
        jakość gazu) o raporty." No ładnie, poinstruował jak spławiać
        reklamujących.Gdzie tzw. Standardy Jakości Obsługi Klienta,
        przewidziane w Ustawie Prawo Energetyczne? Firma nie ma procedur?
        Kuriozalne jest też, że sprzedawca nie wie co sprzedaje.Musi zapytać
        się odbiorcy-Police. W Policach nie ma możliwości ustalenia tego co
        istotne w tej kwestii, tj. ciepła spalania i wartości opałowej, a
        przede wszystkim tzw.Liczby Wobbe'go. W Policach badają tylko skład
        chemiczny gazu,bo używają go głównie do produkcji. Monopolista ma
        swoje laboratorium w Gorzysławiu(sic.)- wioska koło Trzebiatowa.I
        jakie mogą być wyniki z własnego laboratorium? Ciepło spalania jest
        zawsze większe niż przewiduje norma. Gdzie zatem, na tej ponad
        stukilometrowej trasie, Gazownia Szczecin ratuje swoje wyniki
        finansowe, tej ciepłej zimy? Pytanie, moim zdaniem, dla Prokuratury,
        bo biurokraci ze szczecińskiego URE są za "chudzi w uszach".Sprawa
        powtarza się od lat w miesiącach zimowych, w Szczecinie.
        • Gość: Er Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 19:20
          > Monopolista ma
          > swoje laboratorium w Gorzysławiu(sic.)- wioska koło Trzebiatowa

          Hihi:-) Ale się uśmiałem!
          Jak dla mnie Gorzysław nie jest żadnym autorytetem w tej dziedzinie.
          Nie zatrudniają tam żadnych laborantów, tylko panów bez
          wykształcenia, często popijających w czasie pracy. Kierownik (jeden
          z wykształceniem) jest tam w dni robocze do 15. Pewnie w święta miał
          urlop;-)))
    • Gość: ibo Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 212.14.17.* 30.01.08, 11:05
      Potwierdzam - też mnie to spotkało. Za poprzedni miesiąc otrzymaliśmy rachunek na poziomie 1600zł podczas gdy nasze średnie zimowe zużycie gazu kształtuje się na poziomie ok 400zł. A więc faktura zawyżona 4-krotnie!!!
      Od razu spojrzałem na licznik gazu i okazało się że ostatni stan na fakturze jest DUUUŻOOOOO wyższy od stanu jaki był na moim liczniku ok. 15 dni po wystawieniu faktury!
      Od razu złożyłem reklamację w Gazowni. Przyjęli bez najmniejszych oporów - jakby wiedzieli że do nich przyjdę :)
      Czy to tylko pomyłka osoby spisującej liczniki ?????
      A może to nowa polityka PGNIG ???????
      • Gość: tomi Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 217.153.136.* 30.01.08, 11:14
        Ja mam to samo zuzycie o prawie 50% wieksze nawet wieksze niz pamietnej zimy 2
        lata temu-oczywiscie juz zaplacilem ponad 100zl za sprawdzenie pieca-okazalo sie
        ze jest ok.
        CO SIE DZIEJE?
      • krzysztofsf Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 11:28
        Gość portalu: ibo napisał(a):

        > Od razu spojrzałem na licznik gazu i okazało się że ostatni stan na fakturze je
        > st DUUUŻOOOOO wyższy od stanu jaki był na moim liczniku ok. 15 dni po wystawien
        > iu faktury!
        > Od razu złożyłem reklamację w Gazowni. Przyjęli bez najmniejszych oporów - jakb
        > y wiedzieli że do nich przyjdę :)

        Jasne, ze bez oporu - policza ci za ten gaz po zuzyciu, juz po nowych o wiele wyzszych stawkach.
        • Gość: Gosc dymanie frajerow IP: 195.124.114.* 30.01.08, 11:51
          czyli tzw. uswiadamianie konsumenta polega na celowym zawyzaniu ceny
          za wykonana usluge lub dostarczony towar, moze sie nie skapnie :-)
          • Gość: klient Re: dymanie frajerow IP: *.bazapartner.pl 30.01.08, 12:38
            Co ciekawe, mnie już jakieś dwa lata temu facet od pieca mówił, że gazownia dostarcza czasem (szczególnie w zimie) gaz o niższej kaloryczności i niewiele można z tym zrobić, bo nikt nie ma w domu możliwości sprawdzenia. U nas zawyżone rachunki były w zimie zawsze, a ostatnio dowalili nam jakieś trzy stówki ekstra - za ciepły miesiąc i wyjazd ze Szczecina na święta dostaliśmy bonus, żeby przypadkiem nam się w du...ch nie poprzewracało.
            • anamar Re: dymanie frajerow 30.01.08, 12:45
              też mnie to spotkało."normalny" rachunek zimowy to ok.400pln,teraz dostaliśmy
              ponad 8oo.problem chyba w niskiej kaloryczności gazu.innymi słowy,gazownia nas
              oszukuje,zamiast gazu sprzedając powietrze.
        • Gość: gosia Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 80.48.132.* 30.01.08, 13:50
          a miałbyś 1600 na zapłatę jednego rachunku? Niech potem liczą wg obowiązujących
          na bieżąco stawek, a teraz jaj nie robią.
          • Gość: ibo Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 212.14.17.* 31.01.08, 10:42
            Nie ma sensu żebym płacił 1600 zł za przyszłe zużycie gazu jeśli za kilka dni sprzedaję to mieszkanie
      • Gość: dona Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 13:05
        spisywany stan licznika winien byc kontrsygnowany przez uzykownika,
        tak jak to ma miejsce przy spisywaniu podzielnikow ciepla
        • levy Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 13:18
          Raczej ze stanem licznika to nie kombinują - to byłoby zbyt łatwe do
          wykrycia przez klienta.

          Mieszkam w domku, skrzynkę gazową mam przy budynku a po podwórku
          biega niemały piesek :) A że spisujący licznik przychodzi zwykle w
          godzinach gdy nie ma nikogo w domu to ostatnio znajduję raz na
          miesiąc w skrzynce na listy karteczkę z prośbą o odczytanie stanu
          licznika i podanie go telefonicznie pod wskazany numer.

          I sam widzę, jak bardzo wzrosło zużycie - ostatnio o ok. 50% za
          niecałe 5 tygodni w porównaniu do poprzedniego miesiąca (mimo, że
          nie ma wielkich mrozów i w czasie świąt i sylwestra nie było nas
          więc jakiś tydzień odpada).

          Jest pewnie tak jak poprzednicy pisali - niska kaloryczność,
          rozrzedzony gaz ("chrzczony" jak benzyna).
          Do kogo się zwrócić, żeby to sprawdził?!
      • Gość: Jaro Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 80.50.152.* 30.01.08, 13:12
        No właśnie otrzymałem rachunek z gazowni i też wydaje mi się za duży. od 23-09
        do 22-11 zużyłem 138m3 a teraz od 22-11 do 23-01-2008 zużyłem 317m3 coś jest
        chyba nie tak skoro przy braku zimy są tak drastyczne zużycia
    • Gość: andy Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.gazownia.szczecin.pl 30.01.08, 13:26
      siedzieć ludzie pod kołdrą a nie 30 stopni C w domu.
      • levy Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 13:39
        Gość portalu: andy napisał(a):
        > siedzieć ludzie pod kołdrą a nie 30 stopni C w domu.

        PGNiG gratulujemy pracowników i właściwego podejścia do klienta.

        PS. Czy wykonaliście, andy, dziś co mieliście wykonać? Wpuściliście
        dość powietrza w rury?
    • Gość: EE Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 14:12
      Nie wiem jakie są normy kaloryczności gazu. Jeśli dostawca sprzedaje
      nam niekaloryczny gaz i osiąga z tego tytułu nienalezne profity to
      jest to sprawa dla prokuratury. Mieszkam w Goleniowie, właśnie
      ocieplono mi budynek. Praktycznie mam zakręcone kaloryfery a
      rachunek otrzymałem kosmiczny. Tłumaczenie dostawcy o
      niekontrolowaniu jakości gazu jest kuriozalne. Pytanie celowo nie
      kontrolują jakości na użytek tłumaczenia czy też zarząd dostawcy
      jest niekompetentny? Nie jestem prawnikiem, szkoda, bo
      zastanowiłbym się nad skierowaniem sprawy do prokuratury. pozdrawiam
      • Gość: Cobeer Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 15:23
        Masakra. A ja chcę wydać tysiące złotych na ocieplenie domu. Tylko po co? Skoro
        i tak PGNiG sobie obniży kaloryczność i zapłacę za gaz tyle samo. Szok.
      • Gość: Ron Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 08:46
        Czyli w Goleniowie też. A ciekawe czy ktoś z Nowogardu też ma taki problem, bo
        ja mam. Za październik/listopad miałem 300 PLN za 2 miesiące a za
        grudzień/styczeń 690 PLN. Poprzedniej zimy za analogiczny okres miałem niecałe
        300 PLN - a były wtedy mrozy na poziomie -20. Przez rok od stycznia zużyłem 1000
        m3 gazu w tym przez ostatnie 2 miesiące 450m3. Coś jest nie tak z gazem.
    • maxymus1 Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 15:52
      Będziecie Państwo, płakać i płacić! To gwarantuje wam art. 32. Konstytucji RP. Zakład? O ile? Nie ma siły na urzędnika! Podkreślam nie uczciwego urzędnika! Bo nieliczni uczciwi, oczywiście są! Ale nie liczni!
      • Gość: klient Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.bazapartner.pl 30.01.08, 21:36
        Pracownicy gazowni nie są urzędnikami. Istnieje podejrzenie, że mają premię
        kwartalną uzależnioną od wyników sprzedaży, więc się postarali, żeby sprzedaż
        wzrosła...
    • Gość: matt Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 16:33
      Właśnie dostałem rachunek. Wynika z niego, że zużyłem o ponad 200m gazu więcej
      niż w poprzednim miesiącu, a przecież zimy nie ma i temperatury są porównywalne.
      Sam nie wiem co o tym myśleć...
    • Gość: zmęczony rok czy dwa lata temu w Świnoujściu IP: 195.28.182.* 30.01.08, 16:47
      Podobna sytuacja miała miejsce ze 2 lata temu w Świnoujściu. Nie można prawie było wody na gazie zagotować, gotowała się 2 razy dłużej.

      Dlaczego mimo corocznych afer w tej sprawie dostawca gazu nie publikuje na stronie internetowej swojej monopolistycznej i bardzo bogatej firmy wyników pomiarów kaloryczności gazu? Nie wierzę, że ich nie robi. Prawdopodobnie okresowo wykorzystywany jest bardzo niskiej jakości gaz z zapasów lub gorszych źródeł. Robi się to wtedy, gdy zużycie powinno rosnąć, bo inaczej ludzie dziwiliby się, że gotując tyle samo zużywają więcej w lecie.

      Co roku Ci sami panowie tłumaczą się w ten sam sposób, ale nigdy nie przedstawiają do wglądu danych technicznych. Może w końcu jakiś prokurator założyłby sobie w Szczecinie piec gazowy i sam pocierpiał, to wziąłby się za sprawdzenie tych corocznych kataklizmów. Strach pomyśleć ile kosztowałoby ogrzewanie przy -20 stopniach, skoro przy +5 jest to 400-800 zł za szeregowiec.

      I jeszcze jedno wytłumaczenie, czemu w Szczecinie nagminie są problemy a w innych regionach nie ma: otóż mieszkamy na najcielplejszym rejonie Polski, zatem takie prawdopodobne oszustwo w olsztyńskim spowodowałoby, że ludzie na taczkach wywieźliby dyrekcję monopolisty a zakład gazowniczy puścili z dymem... u nich rachunki byłyby kilkutysięczne.
    • mpn21 Plaga monstrualnych rachunków za gaz 30.01.08, 17:00
      Też dostałam monstrualny rachunek! Zamiast dotychczasowych 500 (podobnie i w
      listopadzie i w grudniu) przyszło 1000!!!Natychmiast sprawdziłam stan licznika i
      niestety ręce mi opadły, bo uznałam że nie mam żadnego argumentu w dyskusji z
      PGNiG. Tymczasem sedno tkwi jak widzę w jakości dostarczanego gazu - piecyk
      łazienkowy nastawiony stale na tę samą temperaturę raz sika wrzątkiem, raz zimną
      wodą. Jestem skłonna udać się do prokuratury, bo szwindel gazowni jest tu
      ewidentny. Ciekawi mnie tylko czym "chrzczą" ten do dziś niesprawdzalny gaz?
      Kolejny szczeciński patent na przekręt? Podobno nigdzie poza tym, takich skoków
      na rachunkach nie odnotowano. Poproszę jeszcze tylko IMiGW o średnie temperatury
      z ostatnich 3 m-cy (a z pewnością były b.b. podobne) i tylko niech mnie nikt nie
      wkurza zarzutami, że całe święta gotowałam, albo że mam 30 stopni w domu (mam
      17-18) Cała nadzieja w mec. Preissie - nie pozwólmy się tak bezczelnie oszukiwać!
      • Gość: gosc Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 23:30
        chrzczą azotem, wyszło to na jaw w audycji red. Weissa z Radio Zet
      • kajka-dwilka Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 07.03.08, 18:40
        Jestem w pobdobnej sytuacji!!!!! za okres od 13,08,2007-17,10,2007
        zuzyłam 84m gazu od 17,10,2007-16,12,2007 185m (313,43zł) a za okres
        od 16,12,2007-19,02,2008 zużyłam wg gazowni 749m (1212,83) przeciez
        to jest jakas paranoja! Biorąc pod uwagę fakt iż w godzinach od 4,00
        do 16,00 nie ma mnie w domu i w tym czasie nie mam włączonego
        ogrzewania to to się po prostu w głowie nie mieści! To jawne
        okradanie społeczeństwa!!! Jak w tym kraju ma być lepiej??????? Jak
        człowiek nie jest w stanie ze swojej wypłaty opłacić jednego
        rachunku za gaz a gdzie cała reszta?
    • Gość: the,bill1 Szwindel i tyle... IP: *.bazapartner.pl 30.01.08, 17:25
      Ja tez mam identycznie ustawione parametry na piecu i raz leci letnia , a raz
      gorąca woda. temperatura za oken prawie identyczna - nie usprawiedliwiająca
      takich wahań temperatury wody.
      Niech wreszcie poleci ktoś ze stołka w tej gazowni, bo ja juz to widze od dawna.

      A propos tekstu:
      "mnie już jakieś dwa lata temu facet od pieca mówił, że gazownia dostarcza
      czasem (szczególnie w zimie) gaz o niższej kaloryczności i niewiele można z tym
      zrobić"

      PROSTY EKSPERYMENT.
      WZIĄĆ 250ml WODY W TEMPERATURZE POKOJOWEJ i zagotować na identycznym płomieniu.
      Raz zagotuje w 4 minuty a raz w siedem minut....
      Ewidentne przekręty spowodowane ciepłą zimą, ale ktoś musi za to odpowiedzieć.
      Nie tam, aby od razy biczować w centrum miasta, ale w sposób cywilizowany
      zamknąć na kilka lat w więzieniu.
      Może pomoże..
    • Gość: marta Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 212.14.54.* 30.01.08, 18:37
      SUPER ŚWIETNIE GAZ,PRĄD CO JESZCZE CO SIE DZIEJE A PENSJE NIE ROSNĄ
      W POLSCE NIGDY NIC NIE BEDZIE LOGICZNE A POTEM SIE DZIWIA ZE LUDZIE
      KRADNA WALCZA O PRZEZYCIE BOZE JAKIE TO SMUTNE....
    • Gość: ag Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 77.223.229.* 30.01.08, 19:51
      a gdzie liczniki , jak ktoś zapisuje temp. na dworze a nie może
      stanu licznika , coś tu nie gra
      • Gość: mpn21 Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:29
        problem w tym jak pisałam wyżej, że licznik goni jak szalony, tylko to nie tylko
        gaz go uruchamia
        • Gość: mpn21 Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:36
          jeszcze coś o gazowni - niech mi ktoś proszę wyjaśni, jak wygląda możliwość
          przekraczania terminu zapłaty (podst. prawna). Normalnie jest 30 dni + 14 po
          wezwaniu, a w gazowni mają wprowadzone ISO, w myśl którego po 12-14 dniach
          uruchamia się postępowanie windykacyjne (groźba zdjęcia licznika, odsetek, kar
          itp). Czy to jest zgodne z prawem???
    • Gość: v2 Rachunki za powietrze z gazem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:50
      Może trzeba dywersyfikować dostawców w Szczecinie ? Nie wyjdzie,
      zbyt dobry interes.
    • Gość: tiros Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.globalconnect.pl 30.01.08, 21:55
      proszę pana inżyniera jeśli gaz GZ50 zmieszamy z azotem to nic się
      nie stanie bo azot jest gazem neutralnym nic nam nie wybuchnie niech
      pan głupot nie opowiada ten sposób pochodzi jeszcze z PRL. Zyski dla
      gazowni po takim zmieszaniu sa oczywiste bo gdybyśmy zmieszali go
      pół na to oczywiście do zagotowania tego samego czajnika wody
      zużyjemy oczywiście 2 razy więcej gazu bo azot jest niepalny i leci
      w powietrze nabijając nam jedynie licznik żadne dochodzenie nic nie
      wykaże bo tego gazu już nie ma a ten co badają to jest już dobry.
      Zagrywka gazowni jest prosta wiedząc że zima jest łagodna i ludzie
      zużyja mniej gazu aby wyjść na swoje zastosowała prosty manewr który
      w PRL był na porządku dziennym. Nikt im tego nie udowodni bo jeden
      gaz poszedł w powietrze a drugi się spalił teraz wszystko wróci do
      normy obywatele zapłacą rachunki bo muszą sprawa za parę dni
      przycichnie gazownia swoje zarobi. A URE to jedna wielka kpina
      dzwoniłem i rozmawiałem na niczym sie nie znają i siedza tam tylko
      żeby brać kasę
      • Gość: zmęczony Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 195.28.182.* 30.01.08, 22:41
        Ile kosztuje metr sześcienny azotu?
        • Gość: mokry gaz Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 10:35
          W Zakładach Chemicznych Police prawie nic. Łącznie z CO2 jest
          odpadem.
    • Gość: aster Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:26
      zapłąciłem za gaz w styczniu ok 40% drożej niż w grudniu a kuchnię
      mam elektyczną więc niech nie ściemniają
    • blind20 Plaga monstrualnych rachunków za gaz 31.01.08, 08:26
      Wystarczy na rachunku spojrzeć ile sobie naliczają opłaty
      dystrybucyjnej zmiennej+naleznosc za abonament+opłata dystrybucyjna
      stała:(
    • Gość: Małgorzata51 Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:03
      W mieszaniu mam piecyk do podgrzewania wody w łazience i kuchnie
      gazową. Ale tylko palniki, bo piekę i odgrzewam wykorzystując prąd.
      Zużycie gazu w okresie grudzień-luty zawsze jest wyższe, nawet
      wtedy kiedy wyjeżdżamy na dwa tygodnie. A zimą w łazience nie można
      uzyskać ciepłej wody, mimo, że w piecyku aż huczy. W kuchni
      natomiast nie można obsmażyć mięsa na ostrym ogniu, bo gaz nie daje
      właściwej temeperatury. Latem z piecyka leci wrzątek i to przy
      najniższych nastawach!! Zwykły przekręt gazowni, tym bardziej
      irytujący, że powtarza się rokrocznie.
      • krzysztofsf Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 31.01.08, 09:28
        Gość portalu: Małgorzata51 napisał(a):

        > W mieszaniu mam piecyk do podgrzewania wody w łazience i kuchnie
        > gazową. Ale tylko palniki, bo piekę i odgrzewam wykorzystując prąd.
        > Zużycie gazu w okresie grudzień-luty zawsze jest wyższe, nawet
        > wtedy kiedy wyjeżdżamy na dwa tygodnie. A zimą w łazience nie można
        > uzyskać ciepłej wody, mimo, że w piecyku aż huczy. W kuchni
        > natomiast nie można obsmażyć mięsa na ostrym ogniu, bo gaz nie daje
        > właściwej temeperatury. Latem z piecyka leci wrzątek i to przy
        > najniższych nastawach!! Zwykły przekręt gazowni, tym bardziej
        > irytujący, że powtarza się rokrocznie.

        Kiedys gdy dowiadywalem sie w gazowni o przyczyny takiej rozbieznosci, wyjasniano mi, ze jest nizsza temperatura wody w rurach, dochodzacej z zewnatrz, w zwiazku z tym potrzeba wiecej energii na jej podgrzanie - to odnosnie bojlera.

        Wspomniane nie tlumaczy kompletnie zwyzki zuzycia gazu na podgrzanie wody w zamknietym obiegu instalacji CO, oraz koniecznosci zwiekszania "plomienia" w bojlerze przy wiosennej wielotygodniowej pogodzie - i w zwiazku z tym "ciepla" woda pobierana z rur instalacji wodociagowej..
        • Gość: zmęczony Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: 195.28.182.* 31.01.08, 12:06
          Różnica temperatury wody podgrzewanej wynosi maksymalnie 20%. Jeśli przyjmiemy, że chcemy uzyskać 75stopni, to w lecie zimna woda ma góra 18 stopni (chłodzona ziemią) a w lecie przynajmniej 3-4 stopnie (inaczej rury by pozamarzały). Zatem różnica w cenie nie powinna przekroczyć 20% - w żadnym wypadku.
    • krzysztofsf wymiana palnikow kilka lat temu - w celu mieszania 31.01.08, 09:36
      Mam wrazenie, ze powyzsze rozrzedzanie gazu stalo sie mozliwe po majacej miejsce kilka lat temu wymianie palnikow i dysz we wszystkich urzadzeniach gazowych.

      Wczesniej 9nascie lat temu) wymieniano powyzsze w zwiazku z przejsciem z gazu koksowniczego na ziemny.
      Ale czemu zaistniala koniecznosc wymiany koncowek przeznaczonych do gazu ziemnego na inne , rowniez przeznaczone do gazu ziemnego???

      Od tej wymiany skonczyly sie problemy z niskim cisnieniem w rurach, jakie byly rzecza nagminna w okresie zimowym wczesniej - gaz schodzil na malutki plomyczek i nie dawalo juz nic odkrecanie zaworu na wiekszy przeplyw. Sadze, ze wtedy, po tej wymianie, stalo sie mozliwe dodawanie domieszek do gazu bez grozby wybuchu (?) jaka bylaby zwiazana z tym procederem na starych dyszach.
    • kk124 Plaga monstrualnych rachunków za gaz 31.01.08, 11:57
      beznadziejna kaloryczność gazu, to jest to beznadziejna kaloryczność
      gazu ale jak my odbiory możemy to udowodnić
      • krzysztofsf Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz 31.01.08, 12:28
        kk124 napisała:

        > beznadziejna kaloryczność gazu, to jest to beznadziejna kaloryczność
        > gazu ale jak my odbiory możemy to udowodnić

        Musza miec to gdzies raportowane - przeciez nie odbywa sie to w ten sposob, ze pan Kaziu se odkreca na oko kurek z gazem i drugi kurek z czyms tam.
        Tylko kto to moze sprawdic i to tak, zeby wiedzial czego gdzie szukac?
        • Gość: Gosc to jest fajne, normalnie jakas sekta :-) IP: 195.124.114.* 31.01.08, 14:15
          www.wosd.pl/onas/kodeks/;jsessionid=92186390CFED849950E805C267000089.portal1_1
    • Gość: margo Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 14:55
      Jestem w trochę beznadziejnej sytuacji. Mam nowowybudowany dom super
      ocieplony i jest to mój pierwszy sezon grzewczy. Nie mam porównania
      z pozostałych sezonów. Nie mieszkamy jeszcze ale dom jest ogrzewany
      w powiedzmy minimalnym stopniu (ustawione jest tylko 16 st.) Dom ma
      198 m a rachunek opiewa na ponad 600zł. za miesiąc. Coś nie tak. Moi
      sąsiedzi maja takie same domy tak samo ocieplone i po rozmowie z
      nimi wiem że rachunki są wyższe w tym sezonie niz w poprzednich. Nie
      wiem czy jest sens składać w moim wypadku reklamacje bo i tak ją
      odrzucą stwierdzając że to nowy dom, a poza tym nie mam skali
      porównawczej z poprzednich sezonów. Co robić? Poradźcie!!
    • Gość: zawiedziona ANIA Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.globalconnect.pl 31.01.08, 19:36
      "Jedni od razu reklamują w Gazowni. Inni dzwonią do URE albo do Longiny Kaczmarek, miejskiego rzecznika konsumenta. A ona też przedtem miała rachunki na około 400 zł, teraz - 800 zł. Też nie wie, o co chodzi i kieruje ludzi do URE."

      Wcale się nie dziwię, że Longina Kaczmarek też nic nie wie, bo ona nigdy nic nie wie ale występuje w szczecińskich gazetach gdzie notorycznie opisuje jak skutecznie "pomaga" poszkodowanym konsumentom. A jak naprawdę pomaga można przeczytać. Odsyła ludzi do URE - ha ha ha -dobre sobie:) A to jej zasrany obowiązek przyjąć od poszkodowanych osób wniosek o pomoc w sprawie reklamacji i prowadzić postępowanie reklamacyjne i to Ona Longina Kaczmarek jako Rzecznik Konsumenta może wystąpić do URE z Urzędu o wszczęcie postępowania w tej sprawie. Niestety Szczecin to przytulisko dla urzędniczych lewusów którzy biora kasę za pierdzenie w stołek.

      Ja Longinie Kaczmarek zazdroszczę tej fuchy w urzędzie miejskim za prawie 3 tyś. zł. na rękę i biura pełnego pracowników (znajomych jej znajomych:)
      ----------Pani LONIU - TRZYMAĆ TAK DALEJ-----------------
    • Gość: PROKOP Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 16:47
      Sorki ludzie, ale Ci co tutaj piszą to, z całym szacunkiem, nie wiedzą o czym piszą. Tak po pierwsze, to gazownia nie ma nijakiego wpływu na to jaki gaz sprzedaje. Do gazu nie da się dopchać np. powierza bo by wszystko z dymem poleciało!!! Gazownia kupuje gaz od Gaz-System i tutaj pojawia się problem. Gaz-System sprzedaje kiepskiej jakości gaz. Jest to związne z 2 powodami. Po piewrsze PGNiG nie daje sobie rady z mieszaniem gazu (gaz z Polskich źródeł w wielkopolsce i na zachodzie Polski jest bardzo mocno zaazotowany i istnieje potrzeba jego mieszania z lepszym, tak aby była właściwa kalorycznośc) a po drugie otzrymujemy widocznie słabszy gaz od naszych wschodnich przyjaciół. W Grodzisku jest w tej chwili budowna oddazotownia i być może problem jakoś uda się zminimalizować, jednak biorąc pod uwagę że Generalnym Reazlizatorem Inwestycji jest firma z Poznania PBG S.A. to można przypuszczać, że ten będzie to , delikatnie mówiąć, zchrzaniona robota. Tak więc sumarycznie, nie dziwię się, że sie wkurzacie na gazownię, ale Oni smai sobie z tym nie dają rady. Ja kiedyś w gazowni pracowałem i wiem jaka tam banda nierobów i nieudaczników pracuje (np. na stanowisku technicznym po historii), oczywiście poza wyjatkami pozytywnymi.Tak więc chłopaki sobie nie radzą i rzeczywiście mają teraz w portkach, ale nie za bardzo wiedzą co mają zrobić bo od Gaz-Systemy S.A. i tak nic się nie uda wskórać. Ale piszczie protesty i nie plaćcie rachunków. Najlepiej się w grupę zebrać i wtedy gazownia będzie zmuszona odpuścić.
      Ps. Jaki kolor ma Wasz gaz? Można dokonać pomiaru paramatrów gazu, nawet w arunkach domowych - lecz jest to dość kosztowne, ale macie drodzy Państwo Żądać OD GAZOWNI TAKIEGO POMIARU!!! TAKIE JEST WASZE PRAWO! WIĘC DO ROBOTY !!!

      Pozdrawiam. Jestem z innej części Polski.
      • Gość: mokry gaz Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 20:48
        Oj,daruj,ale chyba też nie wiesz o czm piszesz.A może inaczej.Wiele
        Twoich stwierdzeń jest słusznych,ale nie odnoszą sie one wprost do
        Szczecina.Sprawa z "mokrym gazem"pojawiała się cyklicznie w
        miesiącach zimowych jeszcze przed powstaniem "Gaz-Systemu",a w
        gruncie rzeczy, to i tak jedna cholera,państwowy monopol-PGNiG. W
        naszym regionie mamy do czynienia z gazem tzw."wysokometanowym"GZ50,
        obecnie oznaczany jako"E". Nie sądzę żeby zdobyli się na taki
        sabotaż i przysłali tu gaz zaazotowany"GZ35" bo rozwalili by
        elektonikę kotłów i inne urządzenia przystosowane do używania
        gazu"E".W naszej sytuacji problem polega na ytm,że
        laboratorium,chyba teraz"Gaz-System", w Gorzysławiu, ok. 100km od
        Szczecina podaje,że gaz jest super.Ciepło spalania przekracza zawsze
        wielkość normatywną tj.34MJ/m3.Zakłady Chemiczne Police potwierdzają
        ponad normatywną zawartość metanu(Chociaż, jak
        czytamy,przedstawiciel Zakładów, półgębkiem stwierdził,że nie zawsze)
        I w takiej sytuacji mamy klops z beznadziejną wartością opałową gazu
        na palnikach już w Szczecinie. Czy Z.Chemiczne coś ukrywają?
        Laboratorium na rurociągu wysokiego ciśnienia pomiędzy Policami,a
        Szczecinem pomogłoby rozwiewać wątpliwości.
        Powietrza nie można dodać do gazu, ale związany tlen-dwutlenek węgla
        (CO2)tak, podobnie jak azot, ale to kosztuje.
        Celowo używam sformułowania "mokry gaz",bo twierdzę, że z takim
        gazem mamy w okresach zimowych do czynienia,może to być gaz z
        magazynów podziemnych PGNiG lub z Rosji, ale PGNiG przecież bada gaz
        z Rosji.Sprawa z gazem jest dość skomplikowana i przekracza
        możliwości urzędasów, szczególnie, gdy brakuje wiedzy, dobrej woli i
        zaangażowania.Przypomnijcie sobie Państwo cztery przemiany gazowe,a
        odzwierciedli to złożoność problemu.Ja przypomnę tylko(z gróbsza i w
        miarę normalnym językiem)prawo Clapeyrona: ilośc gazu w danej
        objętości jest dopiero dokładnie określona wtedy,kiedy równocześnie
        znane są temperatura i ciśnienie(przy wyższych ciśnieniach jeszcee
        ściśliwoś jest też bardzo istotna).Nie masz racji PROKOP,że
        odpowiednie pomiary wykona gazownia.Musiałbyś,na własny
        koszt,zainstalować tzw.korektor gazu(a i tak jego wskazania nie
        bylyby wystarczające). Koszt ponad 15000,-PLN, a prawdziwe
        laboratorium,ponad 2mln.PLN.
        Prawo Boyle'a Mariotta plus prawo Avogarda streszczę mniej, więcej
        tak,że: iloczyn objętości i ciśnienia gazu,przy stałej
        temperaturze,jest stały.Co się dzieje,jak obniżymy ciśnienie?Przy
        tej samej objętości,którą pomierzyły nasze gazomierze,gęstość gazu
        jest mniejsza.Mamy mniej kalorycznego metanu i dużo pary wodnej.
        Zwracam rownież uwagę, że mamy do czynienia również ze zmianą
        temperatury(okres zimowy)Fajne nie?
        Jedno jest pewne mają dużo możliwości "robienia nas w konia", ale
        chyba nastał już czas żeby z tym skończyć.
        Aha, chciałem jeszcze dodać,że podanie dobrego wyniku pomiaru ciepla
        spalania gazu jeszcze nie świadczy o tym, że gaz jest dobry(mokry
        gaz).Należy wyznaczać tzw.liczbę Wobbe'go, która jest ilorazem
        ciepła spalania i pierwiastka kwadratowego z gęstości gazu.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Prokop Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 23:34
          Nie masz racji z tym pomiarem. Jeśli wyjdzie na to, że gaz jest gorszej jakości GAZOWNIA musi zapłacić za pomiary gazu. Na podstawie takiej analizy będziemy mogli policzyć sobie ciepło spalania i wartość opałową. Do widomości, wiem, że klienci firmy, w której kiedys pracowałem, a była to gazownia (nie szczecin) zliecili powmiary i wyszło na jego. Aby sprawe uciszyć, zapłacono (gazownia) za pomiary. Takkk więc do roboty.
        • Gość: jaro Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.btsnet.pl 06.02.08, 20:22
          Ty się chłopie naucz ortografii a nie pseudonaukowe wywody snujesz...
    • Gość: Rajmund Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 19:09
      Szanowni Panowie Dyrektorzy, Wasze tłumaczenia zakrawają na kpinę.
      Mam sporo czasu(emeryt)więc obserwuję odbiorniki gazu (piec,
      kuchenka).Stwierdziłem,że przy włączaniu tych urządzeń nie następował
      ( w miesiącu grudniu) zapłon czynnika. Dla mnie jest oczywiste,że
      gaz był podłej jakości.Z doświadczenia wiem jak sprawdza się bardzo
      często jakość tego rodzaju nośników energii.Gaz ucieka Wam na
      zakładanych licznikach i musicie wyrównać swoje straty.Jesli zajdzie
      konieczność służę przykładami.
    • Gość: Elio Ta plaga to PO i jej cuda. IP: 80.54.123.* 02.02.08, 19:19
      Byliśmy świadkami cudownego przemienienia gazu kalorycznego w niekaloryczny.
      Zainteresowani, a szczególnie elektorat PO, powinien kierować pretensje
      bezpośrednio do swojego wybrańca i cudotwórcy Tuska, bo to państwo jest
      właścicielem PGNiGe i większości obrastających ją spółek. Za takie oszustwo Tusk
      powinien zarząd PGNiGE wyrzucić na pysk.
      • girej Re: Ta plaga to PO i jej cuda. 07.03.08, 20:03
        Myślę że rząd nie ma tu nic do rzeczy. natomiast zauważyłem że od
        jakiegoś tygodnia mam gaz dużo lepszej jakości. To myślę tłumaczy
        dlaczego wcześniej trzeba było zużyć go dużo więcej:/
    • Gość: ogrodniczka11 Re: Plaga monstrualnych rachunków za gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 23:52
      Mam mieszkanie trzy pokojowe 70m w starym budynku, rachunek dostałam
      1100zł !! jestem załamana
      • Gość: zmęczony a jakby był mróz? IP: 195.28.182.* 03.02.08, 00:15
        Ciekawe, czy gdyby był mróz, to byłoby 2200??
        • maciej.popielarz Re: a jakby był mróz? 05.02.08, 17:03
          No więc właśnie ?

          Ale sądzę że nie! Może należało by sprawdzić zapasy PGNiGe - przecież ewetualnie
          "zaoszczedzony" metan nie ulotnił się ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka