Dodaj do ulubionych

Eseldowskie świnie

26.04.08, 18:30
Odwalta sie komunisci z SLD od Krzystka i Jurczyka w sprawie
Bekdasa. Tu:
new-arch.rp.pl/artykul/389022_Sabri_Bekdas_sprzedal_Pogon.html
macie artykuł z Rzeczpospolitej, gdzie napisano jak byk, że Bekdas
wku..ony zaprzestał finansowania i w dniu 12.06.2002r. odsprzedał
Pogoń swojemu "komornikowi" Gondorowi. Jasne? Jasne!

A tu:
pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Jurczyk
dla odmiany macie datę objecia rządów Jurczyka i Krzystka. Wystarczy
przetrzeć oczy z gówienka, to zobaczycie że prezydentował od 21
listopada 2002r.
Czyli po pół roku od dnia kiedy sprawa było już złozona przez
Gondora do Sądu Polubownego. Jasne? Jasne!

A tu macie wywiad z lata 2002 roku:
www.pogon.v.pl/artykuly/bekdas-miasto/3011.phtml
gdzie jak byk Bekdas wymienia Koćmiela Wieczorka i zobowiazanie
miasta do przekazania terenu dla spółki (nie dla Bekdasa ale dla
spółki, w zamian za zlikwidowaną przez miasto giełdę, która
finansowała Pogoń) do... uwaga czerwca 2001r.

Może cytaty? Proszę bardzo

Sabri Bekdas: Pierwszy raz przedstawiciele Pogoni przyjechali do
mnie trzy lata temu z propozycj� sponsorowania klubu. Nie by�em tym
zainteresowany. Ponownie pojawili si� p��tora roku p��niej wraz z
przedstawicielami w�adz miasta. Zaproponowali mi blisko 20 ha ziemi
wraz ze stadionem. Nie znaj�c tych teren�w, wybra�em si� do
Szczecina, aby je obejrze�. Potwierdzono, �e w p��niejszym czasie
b�d� one przekazane na rzecz sp��ki. W zamian za to mia�em sp�aci�
d�ug Pogoni, kt�ry na pocz�tku wynosi� 3,5 mln z�, a potem nar�s�
do o�miu.

Zaaprobowali�my to, stawiaj�c warunek, �e musimy otrzyma� tereny
pod inwestycje. Miasto stwierdzi�o, �e prawo nie pozwala na
przekazanie natychmiast wszystkich grunt�w, wi�c stworzyli�my
porozumienie, kt�re zawiera gwarancje, �e te dzia�ki dostaniemy. W
tym czasie podpisali�my jeszcze jedno porozumienie, w kt�rym miasto
zobowi�za�o si� przekaza� tereny do ko�ca czerwca 2001 r.

Mariusz Kotowski: Jak d�ugo b�dzie Pan czeka� na rozwi�zanie tej
sprawy?

Sabri Bekdas: Do ko�ca tygodnia, bo zbli�a si� okres wyp�at i musz�
wywi�za� si� z um�w. Potem, je�li nic si� nie zmieni, b�dzie mi
tylko przykro, �e nie mog� dalej p�aci�.

Mariusz Kotowski: Jednak zabrak�o prezydent�w Szczecina Marka
Ko�miela i Dariusza Wieczorka.

Sabri Bekdas: Trudno. Byli zaproszeni. Moim zdaniem wystarczy�o
pojawi� si� na pi�� minut i przywita�, zw�aszcza kiedy bawi si� w
tym samym budynku pi�tro wy�ej. Jeste�my w ko�cu udzia�owcami
jednej sp��ki [gmina Szczecin ma 10 proc. udzia��w w SSA Pogo� -
M.K.]. Po polsku odebra�em to tak - nie chcemy ci�.

PS: Pozdrawiem z tego miejsca serdecznie andreasa i np admina.
którzy jak mogą tak chcą zrzucić winą jak najdalej od swoich
towarzyszy.
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 18:48
      powiedz tylko jedno Zona -
      Kto zerwał umowe z panem Lesem?

      Kto podpisał moze jest wazne, ale kto zerwał wazniejsze?

      Nawet jezeli umowa byla niekorzystna,
      to nalezalo podac do prokuratora, powinien zrobic to
      moze kolejny zarzad, czyli pana Jurczyka - nie podał!

      W kolejnej kadencji zerwano rozmowy w konsekwencji czego
      sprawa trafiła na droge sadową...

      Pan Jurczyk ani nikogo nie podał do sadu za niegospodarnosc,
      a jeszcze zerwał rozmowy!

      Powtarzam tym razem powinny byc dwie sprawy.
      Pierwsza o podpisanie umowy - niegospodarnosc, a moze wiecej,
      a potem kolejna o zerwanie umów bez zaskarzania umowy,
      jako na szkode miasta podpisanej!

      Wiesz co przez takich jak Ty, ale raz z opcji pana Jurczyka,
      potem z opcji pana Krzystka, z innych opcji...
      wszyscy maja swoje kliki i klakierów, a kary miasto placi,
      a inwestorów brak, a niespełnianie obietnic wyborczych...
      a przez takich jak Ty i Tobie podobnych,
      moga funkcjoinowac i podejmowac decyzje kretyni na stanowiskach,
      pólidioci podejmujacy decyzje, ktorzy nigdy nie radzili sami sobie
      w swoim zyciu, czesto nie umieli poprowadzic swojej firmy,
      a rzadza miastem... BEZ SWIADOMOPŚCI z mózdżkiem dziecka!
      Ale ustawieni partyjniacko!
      W interesie politycznym partyjniactwa, by swoi byli na prezesurkach!

      Odpowiadac za wszystko powinni i eseldemani i projurczykowcy
      i pisowcy i peowcy i kazda partyjniacka gnida,
      która podejmowala decyzje na szkode tego miasta!
      • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 19:00
        a jak pan Jurczyk byl taki madry, jak sadzisz,
        jak mial takiego prawnika co prowadzil rozmowy,
        to powinien rozmowy poprowadzic tak, by miasto stracilo
        jak najmniej - dogadac sie, bo pan Les zapewne jako "komornik"
        pana Bekdasa, o ktorym masz dobre zdanie,
        zapewne byl gotów na rozmowy.

        Ale za zarzadu pana Jurczyka przy negocjacjach pana Krzystka
        zerwano rozmowy, a tym samym skazano na wyrok sadowy!
        A teraz wielki zdziwko...

        Zgadzam sie, ze prokurator powinien sie zainteresowac
        poczatkiem podpisywania umowy, ale tak samo i tym
        dlaczego rozmowy zerwano... znowu pan Jurczyk uległ
        złym poradom prawników, jak w duecie z panem Wieczorkiem...
        co za prezydent stale mu źle doradzano, a on biedny nieswiadomy,
        jak dziecko zgadzal sie na wszystko!

        Kazdy dorosly czlowiek musi odpowiadac za swoje decyzje!
        • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 19:12
          a jeszcze Tobie tylko napisze, ze to pan Jurczyk
          legitymizował rzady SLD w miescie - rozumiesz to!
          • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 19:26
            "Piotr Krzystek wie wszystko o umowach z Gondorem. Jako
            wiceprezydent u boku Mariana Jurczyka stał na czele zespołu
            negocjacyjnego, który nie dogadał się z biznesmenem z Lipian. W
            czwartek mówił radnym, że odszkodowania miasto mogłoby uniknąć,
            gdyby nie niefortunny zapis w umowie, że miasto godzi się na
            rozstrzyganie sporów przez sąd polubowny. Poinformował, że na zapis
            o sądzie polubownym zgodzili się w 1999 r. ówcześni członkowie
            zarządu miasta Grzegorz Kołodziejski i Jan Dużyński (obaj z SLD). "

            Zauwaz i przeczytaj uwaznie!
            Pan Krzystek za zarzadu pana Jurczyka dobrze wiedział, ze
            "odszkodowania miasto mogłoby uniknąć, gdyby nie niefortunny zapis w
            umowie", a mimo to podjął zła decyzje zeby rozmowy zerwac!

            Zapewne jak w kazdym przypadku pan Jurczyk nie mial swiadomosci,
            ze za decyzje swojego wiceprezydenta pana Krzystka on tez odpowiada!

            No, to pan Jurczyk bedzie bywał w sadzie raz z jednym wice,
            a raz z drugim wice...
    • Gość: kiełbaska Re: Eseldowskie świnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 18:49
      To Pogoń jak Elektrim. Niech tylko Police zostawi.
      • zona.pija.ka Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 19:43
        Towarzyszu Andreasie! Przeczytaj jeszcze raz daty. Dla mnie sprawa
        jasna jak słońce. Spółka akcyjna Pogoń kierowana przez Bekdasa
        powinna do końca 2001r. a przynajmnie do czerwca 2002r. dostać
        głosami Radnych SLD z Miasta teren ogródków działkowych pod
        komercję. Koniec, kropka. A wtedy Jurczyka nie było. Czy cos jeszcze
        nie rozumiesz?
        Po ostatnie bredzisz jakoby Jurczyk NIE WYWIĄZAŁ SIĘ Z UMOWY
        z "komornikiem" Gondorem. Nie było żadnej umowy z Gondorem - coś Ci
        się przyśniło. Było li tylko żądanie komornika i nieumiejętna obrona
        miasta przed komornikiem. Zakończona wiadomym wyrokiem sądu
        polubownego latem 2003r.

        Na koniec pamietaj że Jurczyk sam nie mógł oddać tych terenów, o tym
        decydowali radni, właśnie w części Twoi towarzysze. Jurczyk był więc
        zakładnikiem tychże radnych SLD. Lub legitymizował jak twierdzisz -
        bo to na to samo wychodzi.

        Tak samo np obwiniasz Jurczyka z Gontynką, że nie powstał tam
        aquapark z hiperem. Ale nie dodajesz DELIKATNIE że zablokowała to
        przede wszystkim tak krowa z PIS. A potem oczywiście ględzisz że to
        była wina Jurczyka.
        • Gość: kiełbaska Re: Eseldowskie świnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 19:50
          Obraziłem się na sternika bo miał mi dać dwa piwa za to, że odczepię
          mu łajbę, a dał oranżadę i to jedną flaszkę. Postanowiłem wyskoczyć
          z łajby i się utopić, jako że słabo pływam, a winą obciążyć
          sternika, bo to on nie dał mi dwóch piw.
          I się utopiłem, zamiast negocjować choć jedno piwo – bom nie dziad.


          A Gontyna to wyglądała zupełnie inaczej. Jak przedstawiciele hipa
          przyjechali na spotkanie do um to wielokrotnie podkreślali, ze nie
          mają zamiaru budować basenów, ani ich sponsorować. Sponsoring miał
          być miejski tak jak dzisiaj wodolotu.
          • zona.pija.ka Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 20:01
            No cóż pasztetówo. Ty pochodzisz z domu gdzie Cię uczyli że najpierw
            się kradnie a potem trochę oddaje. A mnie uczyli zupełnie czegoś
            innego. Ze umów siię dotrzymuje. A umową było zgoda eseldowskich
            świń radnych na przekazanie Pogoni terenów działkowych. Spisana
            WŁASNIE PRZEZ NICH w 1999 a do wykonania do grudnia 2001r. TEŻ
            WŁAŚNIE PRZEZ NICH.

            Co do Gontynki też kłamiesz mówiąc że nie było chętnych na budowę
            hipera z basenami. To rodzinne?
          • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 20:10
            Zono napisze Tobie wyraznie, bo nie jarzysz...
            Wszystkie gnidy partyjniackie, które narazaly to miasto
            na straty kosztem interesu politycznego
            powinny wyladowac przed sadem!
            To tak co do "towarzyszenia" na dobry poczatek!

            Tak terenu wtedy nie dostał pan Bekdas, ale Zono widze
            swiadomosc masz jak pan Jurczyk - prowadził dalej rozmowy pan Les!
            Moze wystarczylo mu dac wtedy te tereny za pana Jurczyka,
            moze negocjator Krzystek powinien zaoferowac kaske - 20 mln zl?
            A nie zrywac rozmow skazujac sie na niekorzystny wyrok,
            co pan Krzystek wiedzial, a wiec pan Jurczyk powinien wiedziec...

            Powtarzam umowa byc moze byla niekorzystna,
            skierowanie do sadu polubownego - niekorzystne,
            ktos za to powinie odpowiedziec, jezeli to panstwo prawa!
            A moze juz wtedy pan Jurczyk powinien skierowac sprawe do sadu,
            a nie dopiero teraz krzyczy o tym pan Krzystek... ze wyludzenie!

            A moze nie powinni, skoro wiedzial o zlym zapisie, zrywac rozmow,
            ale DOGADAC SIE, rozumiesz to czy udajesz, ze jestes glupszy?

            Tamci towarzysze pozniejsi pana Jurczyka,
            bo potem stali sie towarzyszami przeciez po urzedzie,
            podpisali taka umowe, a pan Jurczyk dwukrotnie byl prezydentem,
            powinien sprawe do prokuratora skierowac, a na pewno nie powinien
            zrywac rozmow skoro jego negocjator pan Krzystek dobrze wiedzial,
            ze miasto bedzie na przegranej pozycji!

            Tamci stworzyli zla sytuacje, ale pan Jurczyk
            pozwolil im strzelic gola!
            • andreas.007 Re: Eseldowskie świnie 26.04.08, 20:40
              Moim zdaniem zeby nie gmatwac, to powinny byc trzy sprawy -
              pierwsza, to podpisanie umowy,
              druga, to nie zrealizowanie i przedluzanie,
              a trzecia, to zerwanie rozmow!

              Tam jeszcze byl jakis problem z odzyskaniem terenów,
              ktore sa ogródkami dzialkowymi - nie pamietam
              czy to byl pretekst tylko czy rzeczywiscie byl to problem!


              Zapewne oczywiscie, jak tyle tu zarzadów,
              to prokuratura sobie nie poradzi, a winnych nie bedzie...
              ale chociaz troche ich pociaga sie po sadach!
    • Gość: Vlad.H. Pieprzysz nadajac tylko na SLD i PiS IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 20:07
      w wszystkie przekrety w Szczecinie umoczona jest nieprzerwanie cala elita tego
      miasta - ludzie z wszystkich partii wlacznie z Jurczykiem i Korzystkiem.
      Szwindle, prywata i samowolki znacza szlak tych panow jak plamy LHM miejsca
      parkowania Citroenow.
      • andreas.007 Re: Pieprzysz nadajac tylko na SLD i PiS 26.04.08, 20:29
        dokladnie tak - podziały na partyjniactwa sa tylko
        podzialami symbolicznymi bardziej znakujacymi sfere wplywu,
        a bardziej sfere korzysci...

        Zauwaz, ze dzielili sie synekurkami, jak w spoldzielni przystalo,
        my - to, a wy - to macie... teraz dopiero PO wzielo wszystko!

        W tamtych czasach byl podzial i sobie spokojnie wspolzyli,
        bo partyjniactwa to tylko sfera wplywów, a nic osobistego!

        Dlatego pan Jurczyk walczacy z komuna spokojnie potem
        nie tylko wspolpracowal, ale wspoldzialal z bylymi komunami!
        Nawet jak wiemy sie wrecz sluchal,
        bo to nie ma znaczenia nazwa partyjniactwa,
        ale ile ma sie glosow, ze by cos tam PRZEPCHNĄĆ!

        Do tej pory za komuny dzielili sie tylo posadami,
        a w czasie prywatyzacji doszly jeszcze intratne przejmowania
        roznych zakladów czy terenow, a tu juz liczy sie na grube miliony
        stad takie sumy padaja, a ze wlodarze, to przewaznie cienkie bolki,
        to mamy co mamy... kazdego z wlodarzy rozloze w partyjke szachow,
        nawet po tylu latach nie grania!
        • Gość: Vlad.H. Is fecit, cui prodest. IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 21:48
          Z terenami Pogoni to zawsze byl przekret - oszust probowal wykiwac oszusta i
          tyle - Umowa niekorzystna dla miasta powinna juz dawno byc zaskarzona do sadu -
          winni jej zawarcia osadzeni.
          • andreas.007 Re: Is fecit, cui prodest. 26.04.08, 21:57
            bo to sa takie kaski, a taki dewloper co przyłapie,
            to sie na pewno odwdzieczy za pomoc w inwestycji...
            szkoda wiec im bylo oddawac tak po prostu z glupoty!
            • Gość: Vlad.H. Re: Is fecit, cui prodest. IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 22:49
              chcieli (i pewnie dostali) kase pod stolem a potem mysleli ze wykiwaja Bekdasa,
              Gondora, Ptaka - mysleli cwaniaki ze trafili na leszczy ze wsi - tyle ze mieli
              pecha bo sie okazalo ze Leszek Gondorowicz jest cwanszy... tylko dlaczego maja
              za to placic Szczecinianie...

              Gdzie jest ABW? Gdzie jest CBS? Gdzie jest CBA?
              • Gość: oooo Re: Is fecit, cui prodest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 21:04
                jakas nowa odmiana tucznika ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka