Gość: Polak Jak zostałem polskim poborowym IP: *.bb.online.no 16.05.08, 13:25 Chlopak to Ty jestes sam sobie winny, ze wiele spraw wczesniej nie zglosiles. Jak Ci tak zle to wracaj do Berlina. a nie pie..mi sie zajmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Hola! On jest Polakiem! 16.05.08, 13:30 Relacja jest oczywiście bardzo zabawna, ale niezbyt rzetelna. W świetle polskiego prawa ten facet jest Polakiem! Jako Polak podlega zwykłym obowiązkom, np. poborowemu. TO JEST POLAK! Posiadanie drugiego paszportu niczego nie zmienia. Niemca (w sensie obywatlestwa) nikt by po WKU nie ciągał. Oczywiście durni urzędnicy, lekarze, któzy udają że są w pracy, całe to WKU, czas trwania prostych procedur - to boli, bardzo boli. Ale to już inna bajka. Przy okazji: jeszcze jeden powód, by znieść obowiązek meldunkowy. (mimo wszystko mam co do tego zniesienia wątpliwości). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Jak zostałem polskim poborowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 13:32 Eee... to male piwo! Mam wieksze przeboje z tzw badaniami okresowymi. Badania moja firma ma oplacone w prywatnej placowce zdrowia, czy jak to POpisy chca nazwac. Musze zrobic badania wzroku, bo pracuje rowniez przy komputerze. Jak sie okazuje okulista przyjmuje w tej zacnej, podobno prestizowe placowce 2 razy w tygodniu od 8 do 10!!! Umawiaj mnie na godzine, jak w wspomnianych Niemczech. Problem polega na tym, ze pierwsza wizyte odwolano telefonicznie. Po tygodniu rowniez umowiona druga wizyta. Jestem przed czasem i czekam...czekam...czekam...zaniepokojony zamknietymi drzwiwami ide do recepcji. A tam pani z obrazona mina mowi, ze mam isc do drugiego budynku. Tam panie zdziwione, ze przyszedlem, bo przeciez okulisty dzisiaj nie ma. Nie bede opisywal pasji, jaka we mnie wstapila. Niestety nadal nie mam zrobionych pozostalych badan, bo nie mam od okulisty. A okulista podobno jest w tej firmie. Pisze podobno, bo przez 2 miesiace nie udalo sie mi go spotkac. Znam swietnie Niemcy i bohaterowi artykulu nie zazdroszcze, poniewaz z normalnego panstwa, gdzie 10:00 jest 10:00 a nie 10:30, trafil na wschod europy, gdzie 10:00 niekoniecznie jest 10:30, bo rownie dobrze moze to byc 15:00. Polska jest, jak pamietam, panstwem paranoii, ktorej nie rozwiaze nawet 100 lat kapitalizmu. A prywatna sluzba zdrowia to podobna fikcja jak panstwowa, tylko, ze tutaj trzeba jeszcze dodatkowo za te fikcje zaplacic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik20 Jak zostałem polskim poborowym IP: *.telprojekt.pl 16.05.08, 13:33 znam, ten ból, sam jestem Polakiem, i dostałem kategorię A chociaż mam krzywy kregosłup ,wadę wzorku , i bez okularów dobrze nie widzę to i tak dostałem A , śmiech na sali, jak byłem na komisji to każdy dostawał A jak leci. I TO MAM BYĆ POTEM WOJSKO POLSKIE!?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norma Jak zostałem polskim poborowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 13:47 Polska urzędnikiem stoi! Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Polska biurokracją stoi. 16.05.08, 15:16 I jak tu się nie dziwić iż Polacy nie wyjeżdżają z kraju tylko i wyłącznie z powodu niskich pensji? Właśnie buta urzędnicza i urzędnicze gnębienie obywateli jest jedną ze składowych powodów na emigrację niektórych osób. Polskie państwo nie jest przyjazne obywatelowi i komuną stoi co widać na każdym kroku gdy trzeba coś w urzędach załatwiać. Już nie mówiąc o tym ile pieniędzy marnujemy na tę urzędniczą biurokrację. Polska biurokracją stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skr Jak zostałem polskim poborowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 15:18 Świetny artykuł. Dobry i smutny zarazem. Witamy w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Jak zostałem polskim poborowym IP: *.173.18.241.tesatnet.pl 16.05.08, 15:25 Zlikwidować postkomunistyczne WKU. Zaniechać przymusowego poboru do tzw armii. Zrobic z tym wreszcie porządek. Jakies pospolite ruszenie jakas branka jak za cara w 21 wieku?? To jest chore. Armia Zawodowa tansza i bardziej sprawna- czy wreszcie te głaby w MON to zrozumieją?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qlmccmlq Bomba artykul IP: *.lut.ac.uk 16.05.08, 15:27 Ja bym byl za tym by jakis Pan redaktor zrobil cykl atykulow na temat pracy urzedow w Polsce. To co sie dzieje np. w USC przy wymianie dowodow czy przy probie zawarcia zwiazku malzenskiego to jest po prostu Mistrzostwo Swiata! Jak w 12 pracach Asterixa kiedy mial zdobyc formularz B50 w rzymskim urzedzie:). Co do WKU do moje doswiadczenia tez sa przednie. Podczas moich studiow na PG jak co roku otrzymywalismy listy ponaglajace by przyniesc zaswiadczenie. Zazwyczaj w okolicach sesji(Luty) gdzie czlowiek jeszcze z poprzedniej sie nie wygrzebal i musial zdawac egzaminy z dwoch sesji by punkty sie zgadzaly. W Dziekanacie tez nie za wesolo bo by jakis papier dostac trzeba czekac. Jak juz udalo mi sie zdobyc zaswiadczenie ze jestem studentem wspomnianej uczelni jade prze pol miasta do WKU. I co sie okazuje?? Moje zaswiadczenie moge sobie o dupe potluc. Pani, ktora uczyla sie obslugiwac komputer (podsuchalem konwersacje: I co wtedy enter trzeba wcisnac?) wygrzebala moja kartoteke z wielkiej szuflady i powiedziala, ze musza zobaczyc moj indeks. Na nic moje zale, ze przeciez w liscie, ktory otrzymalem prosza o zaswiadczenie. (Z ineksem problem byl taki, ze troche wpisow w nim brakowalo) Szczesliwie uddalo mi sie zwyciedsko wybranac z obydwu sesji i po ponownych ponagleniach jade szczesliwy przez pol miasta by pokazac indeks. Mijam elektrycznie otwierana barierke przez pana w ladny sweterku z pagonami. Wchodze do pokoju gdzie owe panie urzeduje i z usmiechem na twarzy pokazuje im moj indeks. A pani mi mowi: Zaswiadczenie musi Pan przhyniesc... Odpowiedz Link Zgłoś
hefajstjos Jak zostałem polskim poborowym 16.05.08, 15:30 zawsze twierdzilem ze w tym kraju nie braguje ludzi ktorych potocznie nazywa sie IDIOTAMI.Nie sadzilem jednak ze jest ich az tak duzo.Mnie wtym kraju nie dziwi juz nic .....Szanowny Ponie Posle Palikot-to cos dla Pana.Z naleznym Panu szacunkiem ....Hefajstjos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptyś Re: Jak zostałem polskim poborowym IP: 209.208.236.* 16.05.08, 16:24 Ja tez mam swoje doswiadczenie z niekompetencja wojskowej komisji lekarskiej, z tym ze w moim przypadku bylo to na moja korzysc... Jestem (a przynajmniej czuje sie) sprawny, ale do woja isc ochoty nie mialem, zwlaszcza, ze wybieralem sie na studia, a wezwanie na komisje mialem w sesji maturalnej (dzien wolny miedzy dwoma egzaminami). Na miejscu jeden koles lezal na gazetach przy kaloryferze pod oknem i warczal, drugi siedzial w poczekalni bez koszulki, by jego rany i tatuaze nie zostawialy zadnych watpliwosci... Ja mialem zalosnie malego formatu zaswiadczenie od alergologa, ze jestem uczulony na pylki traw, wiec liczylem raczej tylko na szczescie... Wada wzroku minus 4 nie kwalifikowala mnie do zwolnienia ze sluzby, studentem jeszcze nie bylem, na szczescie gruba wojskowa pigula przyjrzala sie moim plecom. W owym czasie moja osobista tragedia byl dlugo przechodzony tradzik mlodzienczy, ktory dawal mi sie we znaki na moich plecach wlasnie. Choc jak wynikalo z lekarskiego zaswiadczenia alergia na pylki skutkuje katarem, lzawieniem i kichaniem, wojskowa pigula skojarzyla moje pryszcze z alergia. Efekt: kategoria D. W zyciu nie myslalem, ze mlodziencza dolegliwosc, ktorej tak nienawidzilem, uratuje mi zycie (od wojska)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arti Jak zostałem polskim poborowym IP: 83.238.220.* 16.05.08, 15:55 no i widzisz -na prawdę źle ci nie życzę ,ale jeżeli masz trochę oleju w głowie uciekaj z powrotem do Niemiec. I to nie jest tak że wszyscy (polacy) jesteśmy tacy sami tylko zwykły szary obywatel nie bardzo ma szansę w pojedynkę coś zmienić w tym kraju. Ale z drugiej zaś strony przynajmniej wiesz już jak głęboko zakorzeniony jest w tym kraju komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscinnie Jak zostałem polskim poborowym IP: *.osumc.edu 16.05.08, 16:42 chyba po raz pierwszy ciesze sie ze jestem baba :)hahahaha tak urzedy i pierki moga uprzykrzyc zycie do bolu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jak zostałem polskim poborowym IP: 213.134.158.* 16.05.08, 17:21 Gdzie się kończy sens i logika tam się zaczyna wojsko. Służbę wojskową odbywałem w latach 1988-90 w kancelarii ewidencyjnej pewnej jednostki. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia do naszej jednostki przyjechali kaprale po szkółce wojsk powietrznodesantowych. Jeden z nich był chory na padaczkę!!! Jak to się stało, że dostał się do takiej formacji?!!! SZOK Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Jak zostałem polskim poborowym 16.05.08, 17:28 Noech żyje Polska XXgo wieku! Niech żyje biurokracja! PRL pełną gąba. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Wojsko w Pl ma za malo pieniedzy i wsparcia... 16.05.08, 17:57 Wojsko w Pl ma za malo pieniedzy i wsparcia... Krytykujecie a pomijacie finanse. Szczegolnie na terenie kraju dlatego moga sie takie sytuacje z podwojnym obywatelstwem,powtarzac.Humor,usmiech i cierpliwosc... PL czy BRD sa jeszcze wzorowe. W EU oczekuje "kandydatow", wiele innych niespodzianek. Ale to inny temat..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LinnVv Jak zostałem polskim poborowym IP: *.it-net.pl 16.05.08, 18:13 Po co się męczył przecież w Niemczech czy Anglii nie ma takich problemów, Polacy na samo słowo wojsko zbierają się z kraju, a Niemiec nie znał tutejszych realiów i myślał że jest tak prosto. Odpowiedz Link Zgłoś
pozmar Re: Jak zostałem polskim poborowym 16.05.08, 18:39 Czy ktos jeszcze dziwi sie, ze prezydent nie chce podpisac nominacji dla kolejnych ilustam generalskich dupsk? Po co, zeby zasilic te wojskowa machine urzednicza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pavi Jak zostałem polskim poborowym IP: *.z13-106-66.customer.algx.net 16.05.08, 19:28 Hahahahahaha - wiem dokładnie jak się autor czuł. W grudniu ubiegłego roku chciałem sie wymeldować z mieszkania króre rodzice sprzedali 5 lat temu i w którym nie mieszkałem 30 lat (wyjechałem z Polski jak miałem 15 lat). Chcialem sie zameldować u rodziców i wyrobić dowód osobisty. Też chcieli ksiąrzeczkę wojskową - pomyslałem mam 45 lat - powinna być formalność. Ale, chodziłem w Poznaniu od urzędu do urzędu - nie byłem w żadnej kartotece bo nigdy nie dostałem żadnego skierowania na komisję. W Polnej powiedzieli że musze na Rolną, a na Rolnej powiedzieli że musze na - no zgadnijcie gdzie? - oczywiscie! na Polną. Straciłem cały dzień i nic nie załatwiłem. I jak tu wracać do takiego głupiego kraju!!!! I po co? Żeby płacić podatki na taki głupi system i głupich ludzi? Z czym my do tej Europy? Nawet w Indiach załatwiałem sprawy szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczyna Mieszkam w Anglii IP: *.bethere.co.uk 16.05.08, 19:55 Moją książeczke poborową odesłałem w dzień wyjazdu, zaraz po obronie dyplomu. Napisałem coś takiego: "Wypełniając paragraf ...(jakiś) zakazujący wywozu książczki za granicę odsyłam ją do Państwa jednostki WKU" W urzędzie się wymeldowałem. No i tym sposobem mam służbę w ..... z głowy. Jak zniosą obowiązkową służbę wojskową to się znowu zamelduje u siebie :) póki co to mi się nie spiszy w kamasze. Kocham Polskę ale o dziwny kraj - nawet dla Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul8550 Jak zostałem polskim poborowym IP: *.client.stsn.net 16.05.08, 20:23 Szwejkowszczyzna, nic dziwnego, ze podatki sa tak wysokie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Jak zostałem polskim poborowym IP: *.e-wro.net.pl 16.05.08, 23:31 Byłem w wojsku i obejrzałem to sobie od środka. Wojsko ma procedury umozliwiające szybkie załatwianie spraw. Problemem sa ludzie. Czasem miałem wrażenie, że aby dostać pracę w wojsku trzeba zdawać test na cymbała. Czasem to zwykła złosliwość kieruje trepami i specjalnie utrudniają życie ludziom, którzy chcą się wymigac od służby wojskowej. Zauważyłe, że każdy kto nie chce do wojska automatycznie staje sie śmiertelnym wrogiem trepów i wojskowych lekarzy a oni potrafią dołożyc starać aby zatruc życie takiemy "pacyfiście". Przepisy w wojsku sa klarowne i umozliwiają szybkie, plynne załatwianie spraw. To ludzie są źli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojakos Jak zostałem polskim poborowym IP: *.profiline.pl 16.05.08, 23:59 mnie nie dziwi nic w tym kraju....mialem tez problemy w WKU ( ja im przepisy...oni mnie straszyli)...ZUS czy inna cholera...tak to tu działa..w Niemczech masz wszystko od ręki ..a unas musisz laskawie czekac najmniej pare miesięcy...i to straszenie zawsze na końcu każdrgo pisma......THE SYSTEM HAS FAILED Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: watpiacy autor artykuly brzmi na Polaka, nie Niemca IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.08, 09:37 Szczerze mowiac to autor tego artykulu w ogole nie brzmi na Niemca tylko na Polaka. Nie watpie, ze ma obywatelstwo niemieckie ale styl zdradza polskie korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś