Dodaj do ulubionych

Po co teatr?

IP: 111.111.51.* 19.09.03, 20:27
tak pan slowacki - prawa noga pana jurczyka pwiedzial. nawet lepiej
poiwedzial. powiedzial ze z teatrami jak i z hipermarketami jest w szczecinie
to samo: jest ich za duzo.
no i co tu jeszcze powiedzic. mamy potomka niepismiennego chlopa i jemu to
jest nic do szczescia niepotrzebne. ziemniaki sam zasadzi, konfitury zrobi.
oblize sie, przy telewizorku siadzie. teatr no ch.. wie na co to to
wymyslili. takie tam wyglupy.
pozdrawiam rado
Obserwuj wątek
    • Gość: stasiek Re: Po co teatr? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 20:37
      A dlaczego jesteś pewien że pan słowacki jest piśmienny, a jego pra-,pra-dziad,
      nie potrafił pisać? Istnieje przecież w pedagogice pojęcie wtórnego
      analfabetyzmu; i w związku z nim należałoby sprawdzić tę podporę "lotnego jak
      furmanka " prezydenta Mariana J.
      • Gość: Leszek Re: Po co teatr? IP: *.oskarwegner.com.pl 19.09.03, 21:03
        Gość portalu: stasiek napisał(a):

        > A dlaczego jesteś pewien że pan słowacki jest piśmienny, a jego pra-,pra-
        dziad,
        >
        > nie potrafił pisać? Istnieje przecież w pedagogice pojęcie wtórnego
        > analfabetyzmu; i w związku z nim należałoby sprawdzić tę podporę "lotnego jak
        > furmanka " prezydenta Mariana J.


        Takimi "argumentami" tylko dodajemy im skrzydeł, chyba, że o to właśnie, co
        niektórym, chodzi, bo większość kijów ma dwa końce.
        W psycholigii, jest syndrom ofiary i nie chodzi o ofiary losu.

        Pozdrawiam
        Leszek

        P.S.
        Czy jest jakaś szansa na inną jakość dyskusji na forum?
        • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:14
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Takimi "argumentami" tylko dodajemy im skrzydeł, chyba, że o to właśnie, co
          > niektórym, chodzi, bo większość kijów ma dwa końce.

          a jak mamy ich przekonac o roznicach panujachy miedzy teatrem a hipermarketem? m

          > W psycholigii, jest syndrom ofiary i nie chodzi o ofiary losu.

          jest syndrom ofiary. i my jestesmy ofiara rzadow nineudacznikow nalezy to
          pietnowac na kazdym kroku.

          > P.S.
          > Czy jest jakaś szansa na inną jakość dyskusji na forum?

          sugerujesz ze ta jakosc nie jest najwyzsza? jaka powinna byc? jak mozna
          rozmawiac o gosci ktory uwaza ze szczecin ma za wiele teatrow?
          pozdrawiam rado
          • Gość: Leszek Re: Po co teatr? IP: *.oskarwegner.com.pl 19.09.03, 21:35
            > > W psycholigii, jest syndrom ofiary i nie chodzi o ofiary losu.
            >
            > jest syndrom ofiary. i my jestesmy ofiara rzadow nineudacznikow nalezy to
            > pietnowac na kazdym kroku.

            Rado, nas nikt nie postrzega jako ofiary: "pomówień, plotek,
            niesprawiedliwości, bezczelności, osądów niedoświadczonych małolatów." Taką
            ofiarę sami robimy z tych, których krytykujemy i tym sposobem dodajemy im
            współczucia wśród innych ludzi i przekonania, że są jedynymi sprawiedliwymi.
            Nas postrzegają, jako wilki. O to mi chodzi.
            Nie wiem, jak temu zaradzić, to musiałby być wewnętrzna dyscyplina u każdego.
            A z gościem, który uważa, że Szczecin ma za wiele teatrów, zawsze można
            rozmawiać. Pierwsze pytanie - ile on uważa, że być powinno? Drugie - na czym
            oparł swoje twierdzenia.
            Ale to jest oczywiście moje zdanie :-)

            Pozdrawiam i ide na piwo
            Leszek

            Bo może się okazać, za niedługo, że Szczecin ma za dużo pub'ów :-)
            I sorki za trochę gderania.
            • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:43
              Gość portalu: Leszek napisał(a):


              >
              > Rado, nas nikt nie postrzega jako ofiary: "pomówień, plotek,
              > niesprawiedliwości, bezczelności, osądów niedoświadczonych małolatów."

              o o o . ja siebie tak postrzegam.

              Taką
              > ofiarę sami robimy z tych, których krytykujemy i tym sposobem dodajemy im
              > współczucia wśród innych ludzi i przekonania, że są jedynymi sprawiedliwymi.

              ale to dzial w dwie strony. ktos pomysli jak wsyzsty mowa tak zle to moze cos w
              tym jest? poza tym jak twoja ulubiona psychologia mowi: ludzie zazwyczaj roba
              to co inni dookola.

              > A z gościem, który uważa, że Szczecin ma za wiele teatrów, zawsze można
              > rozmawiać. Pierwsze pytanie - ile on uważa, że być powinno? Drugie - na czym
              > oparł swoje twierdzenia.
              > Ale to jest oczywiście moje zdanie :-)

              no to postaraj sie. oni nie odpowiadaja na maile. to jak z nimi rozmawiac? jak
              sie go spytasz czemu tak uwqza to powie ze to nagonka. a jak ile powinno byc to
              ze wszystkie poleskie. nie z kazdym mozna pogadac. zamiast juliusza podejdz do
              jakiegos dresa na walach albo do jego ojca w bramie i spytaj sie panie a co pan
              myslisz o szczecinskich teatrach. no i bedziesz mila substytut rozmowy z
              wieszczem.

              > Pozdrawiam i ide na piwo

              no pewnie lepiej sie upic.

              > Leszek

              > I sorki za trochę gderania.

              no problem. wiesz jak ja to lubie. pozdrawiam rado
        • Gość: stasiek Re: Po co teatr? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 21:16
          Tak sądzisz, przecież jak mówisz "oni" mają także być może pomysł na zamknięcie
          nawet Teatru Letniego !
          • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:24
            Gość portalu: stasiek napisał(a):

            > Tak sądzisz, przecież jak mówisz "oni" mają także być może pomysł na
            zamknięcie
            >
            > nawet Teatru Letniego !

            teatr letni nazywa sie letni bo nie dziala nawet latem. pozdrawiam rado
            • Gość: stasiek Re: Po co teatr? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 17:03
              A widzisz, wydano "trochę" pieniędzy na jego remont i
              wykonanie "eksperymentalnego" zadaszenia i zamiast korzystać z możliwości
              korzystania z tej sceny, szuka się winnych w poprzenim zarządzie; usiłuje wydać
              i wydaje kolejne pieniądze na ekspertyzy, zwołuje się posiedzenia komisji i
              sesje rady miasta .
              A jak mawiali strażacy ochotnicy "na ogień leje sie wodę" i o to chodzi !
              • absztyfikant Edynburg 20.09.03, 17:12
                Stolica Szkocji ma mniej wiecej tyle mieszkancow co Szczecin. Ich miasto
                dzieki festiwalowi Fringe jest mekka dla turystow. Dzieki takim ulicznym
                happeningom miasto sie dynamicznie rozwija.

                Cala ta ulica jest pelna teatrow, knajp, sklepow, bankow, luksusowych centrow
                handlowych itp. Dajac Ani Augustynowicz teatr na deptaku mamy szanse go
                ozywic, by wygladal jak ten w Edynburgu:

                www.netcetera.org/images/edinburgh2002/firestarter_1280x960.jpg
    • absztyfikant Re: Po co teatr? 19.09.03, 21:17
      A kiedy nasz wieszcz taka zlota mysl z siebie wydal ?



      --
      Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi
      • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:23
        absztyfikant napisał:

        > A kiedy nasz wieszcz taka zlota mysl z siebie wydal ?

        w kurierku dzisiejszym stoi napisane. pozdrawiam rado
        • absztyfikant Re: Po co teatr? 19.09.03, 21:24
          Zaraz poczytam

          --
          Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi
          • absztyfikant Re: Po co teatr? 19.09.03, 21:34
            To typowy marianizm - porownac teatr z hipermarketem. Moim zdaniem za duzo to
            jest takich palantow. Szczecin powinien przeprosic Anie Augustynowicz za
            Jurczyka.

            --
            Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi


            • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:36
              absztyfikant napisał:

              > To typowy marianizm - porownac teatr z hipermarketem. Moim zdaniem za duzo to
              > jest takich palantow. Szczecin powinien przeprosic Anie Augustynowicz za
              > Jurczyka.

              mnie tez mozecie przeprosic. pozdrawiam rado
              • absztyfikant Re: Po co teatr? 19.09.03, 21:42
                Ja Cie moge przeprosic co niniejszym czynie...:)


                --
                Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi



                • Gość: rado Re: Po co teatr? IP: 111.111.51.* 19.09.03, 21:46
                  absztyfikant napisał:

                  > Ja Cie moge przeprosic co niniejszym czynie...:)

                  o odrazu mi lepiej. zaloze taki watek. bedzie milej. pozdrawiam rado
              • Gość: RAM Re: Po co teatr? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 21:46
                sie Wam życie kulturalne marzy? Teatry, Filharmonia, Kina, Koncerty? a poszli
                won! Marian całe młode życie spedził w stoczni, robotnik Ci on i basta! Taki
                typowy wyryty w socjalizmie, Wymoczki jedne... ;-))
                poprostu chce miec tu szarą masę którą sie lepiej rzadzi, niewykształconą
                (byleby nie byla madrzejsza od niego), bez życia kulturalnego (bo swiatli
                ludzie moga mu zagrozic i miec własne poglady), typowy populista, plan
                realizuje sprytnie co druga kadencje, a wiadomo ze szybciej sie burzy niz buduje
                • absztyfikant Re: Po co teatr? 19.09.03, 22:29
                  Slowacki wystawia monodram. Tak sie objawia jego kultury pojmowanie. A i
                  porowanenie z tymi hipermarketami ? Shakespeare by sie nie powstydzil !

                  Fiu, fiu. Panie Julku, Oscara zyczymy !!!

                  --
                  Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi
                  • Gość: Hector do pana Slowackiego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 20:41
                    Czlowiek lubujacy sie w slowach, a stroniacy od czynow, podobny jest do ogrodu
                    pelnego chwastow
                    • Gość: stasiek Re: do pana Slowackiego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 21:32
                      ...jałowego ogrodu pełnego chwastów .
                    • absztyfikant Re: do pana Slowackiego 21.09.03, 01:56
                      Slowacki zrobi ze Szczecina sciernisko, a nie San Francisco.

                      --
                      Uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka