Dodaj do ulubionych

poród w Policach

31.08.08, 21:52
Dziewczyny, mam pytanie - termin mam za miesiąc, myślałam by urodzić w
Policach. Czy któraś z was tam rodziła? co należy ze sobą zabrać do szpitala?
Czy są później kłopoty z załatwianiem formalności (w końcu to już nie
Szczecin). Krążą pogłoski o remoncie, ale liczę na to, że zdąże. Jeśli nie, to
chyba zdecyduję się na Wojskowy...
Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • olenka_x Re: poród w Policach 01.09.08, 08:52
      Rodziłam w Policach miesiąc temu i muszę przyznać, że byłam bardzo mile zaskoczona. Opieka jest świetna, zarówno dla mamy, jak i dla dzieciaczka. Jedynym minusem jest to, że trzeba mieć WSZYSTKO swoje, (sztuće, koszule, wszelkie przybory toaletowe i higieniczne, oraz wszystko dla maluszka- pieluchy, husteczki, beci, ubranka).
      Wszystkie formalności załatwia się w Urzędzie stanu Cywilnego w Policach. Od razu po porodzie szpital wysyłą do nich pismo i idzie się tylko złożyć podanie i na miejscu wypisują akt urodzenia.
      Jak byś miała jakieś pytania to chętnie odpowiem.
      • mrowa3 Re: poród w Policach 04.09.08, 13:18
        Dziękuję za informacje :) kilka pytań bardziej szczegółowych wysłałam na maila
        pozdrawiam
    • kamelleon33 Re: poród w Policach 23.02.14, 22:14
      Rodziłam tam jakiś czas temu . Słyszałam dobre opinie, nie czytałam forów a to był błąd. Niestety trafiłam na nieludzką położną. UWAGA NA PSYCHOPATKĘ MAŁGORZATĘ PARZYŃSKĄ. Według mnie powinna zmienić zawód lub udać się do specjalisty. Kobieta nie pomaga, zastrasza, w obecności lekarzy, którzy co jakiś czas dochodzą zmienia całkowicie usposobienie, sam na sam stosuje przemoc psychiczną. Zastraszyła mnie do tego stopnia, że zatrzymała się u mnie akcja porodowa. Poza typowymi objawami baby blues borykam się z traumą pourazową, jestem objęta nadal wsparciem psychologicznym i farmakologicznym. Powinnam wysłać jej rachunek od psychoterapeuty. Dobrze ze nie skończyło się depresją poporodową. Słyszałam sporo opinii na jej temat, przede wszystkim ze jest najgorszą położną w Policach pod względem udzielenia wsparcia przy porodzie. No chyba że są to pacjentki od dr Piotra Uzara ( notabene bardzo miłego człowieka ), który mi bardzo pomógł pod koniec porodu podejmując właściwe decyzje.
      Na oddziale poporodowym nie bardzo można liczyć na pomoc. Najbardziej pomocna była pani laryngolog ( której niestety nazwiska nie pamiętam) dr Diana Sochaczewska ( bardzo mądry lekarz) pani Daria położna.
      Za to panie z patologii ciąży cudowne, bardzo troskliwe, opiekuńcze, uśmiechnięte, miłe, dosłownie wszystkie, które przewinęły się przez 3 dni mojego pobytu na tym oddziale. Opieka na skalę XXI wieku. Odpowiednie osoby na odpowiednim miejscu. Pozostali powinni brać tylko przykład.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka