Dodaj do ulubionych

Prof. Wolszczan o współpracy z SB

18.09.08, 09:50
Wielka szkoda, że profesorowi zabrakło cywilnej odwagi napisać ten
list kilka lat temu.

Pozdrawiam
Fugazi
Obserwuj wątek
    • swiniotop Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:30
      W pełni popieram Profesora Wolszczana. Jego zachowanie było właściwe i
      realizowało prawidłowo Polską Rację Stanu.Gdyby tak nie robił, nie byłby tym
      kim jest,a byłby takim nikim jak krytykujący go Fugazi. A tak przyniósł
      międzynarodową sławę Polsce. Obrzydzenie bierze na myśl o tych wszystkich
      "sprawiedliwych" którzy teraz bojowymi pokrzykiwaniami usiłują sie dopisać do
      grona "walecznych", bo wtedy nie stało inteligencji i uporu żeby nauczyć się
      języka i pomyśleć o wyjeździe za granicę. A wszyscy którzy wyjeżdżali mieli
      kontakty z SB, chyba że był to małopiśmienny chłop . I teraz te debile
      rekompensują swoje nieudacznictwo. /-/ Jacek.C
      • Gość: Plazzek Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: 195.72.91.* 18.09.08, 11:49
        Fugazi nie jest nikim. I też nie należy do bojowo
        pokrzykujących "walecznych". Fugazi zaledwie ośmielił się być
        zdania, że skrucha wyrażona w porę jest cenniejsza. Co i ja popieram.
        • Gość: das spiel ist aus przeciez w czesci napisal wam prawde IP: *.adsl.alicedsl.de 18.09.08, 15:45
          nieszczesny chlopinka
          kazdy kto wrocil z zagranicznego wyjazdu
          czy stypendium musial oddac paszport
          i wtedy wciagany byl w rozmowe
          a tw mogl zostac kazdy swiadomie
          lub nie i to zalezalo tylko od tego
          na kogo trafil
          jezeli trafil na wiecznie pijana swinie
          to zupelnie wymyslona historia wedrowala w akta
          a pieniadze za niby wspolprace w kieszen pijaczka
          na tz zachodzie wcale nie lepiej bo tutaj cala masa
          zfrustrowanych pijaczkow i jest jak jest
          czyli mamy tz walke z teroryzmem
      • gradus2004 Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:55
        sluchaj... ten wielki czlowiek przez dlugi czas pobieral kase od Uniwersytetu
        Szczecinskiego a pojawial sie tam moze 2 razy w roku. Co miesiac bral pensje
        profesorska a w afiliacjach i tak podawal z Polski tylko Torun... To tez bylo
        wlasciwe zachowanie?
      • Gość: floating.president Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:55
        Dlaczego przeciwnicy lustracji tak orażają innych w dyskusji na ten
        temat. Fugazi napisał bardzo delikatnie na ten temat a dowiedział
        się, że "jest nikim" ?
        Jeżeli prawdą są opublikowane dziś raporty i informacje Wolszczana
        to moim zdaniem nie zrobił nic nieetycznego i jest OK.
        • Gość: kiki Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.chello.pl 19.09.08, 00:01
          Na tym forum też piszą byli agenci SB, przeciwnikami lustracji są na ogół ludzie o niezbyt czystym sumieniu.
      • beatrix13 nieługo okaże się ,że tylko Jacek i Placek nie 18.09.08, 22:47
        współpracowali, nie ukradli księżyca, sami płot przeskoczyli jeden
        na drugim, dostali Nobla za uratowanie świata i wszechświata



        Nie pozwól, aby twoje marzenia zarosły chwastami
    • sissi666 Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:31
      To nie ma znaczenia, ważne jest tu i teraz. Prof. Wolszczan jest wybitnym
      naukowcem, a młodzież ma konkurs, który mobilizuje ją do nauki i rozwoju. To
      jest istotne, a nie kawałek papieru podpisany 30 lat temu.
      • Gość: floating.president Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 14:00
        Kawałek papieru podpisany nawet 50 lat temu ma o l b r z y m i e
        znaczenie w zależności od treści tych kawałków papieru. Ty naprawdę
        tego nie rozumiesz ?
        POmijam tu Wolszczana bo z kwitów wynika, że jest OK ale kawałem
        papieru podpisany przez naukowca x, który złamał karierę naukowca y
        ma (toż to oczywiste) olbrzymie znaczenie.
      • Gość: IPN do ludzi z forum IP: *.gprs.plus.pl 18.09.08, 22:28
        znajdziemy na was wszystkich papiery
        • Gość: floating.president Re: do ludzi z forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 22:39
          Myślę, że paru jesteś w stanie przestraszyć. Mnie nie :)) bo znam te
          papiery.
    • marswiderski Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:37
      To jest najmądrzejsza odpowiedź na zarzuty o współpracę jaką czytałem. i nie
      jest istotne, że została napisana po ujawnieniu faktu o współpracy.
      Szczególnie podoba mi się fragment o przyzwoitości traktowanej uniwersalnie.
      i właśnie dlatego nie boję się ujawnienia teczek, bo sądze, że otwarta
      dyskusja o fenomenie współpracy obróciłaby się przeciwko tym wszystkim
      historycznym purrystom. Po prostu świat nie jest czarno biały.
    • mit.suesstoff Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:42
      SBecki kapuś, niezleżnie od dokonań...
      • Gość: Kornik Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.gprs.plus.pl 18.09.08, 11:54
        co to znaczy kapuś ? Kapuś to był w czasie wojny, a ty sam jesteś
        esbecki pachołek !!! Zamiast przeglądać internet, weź się do lektury
        książek historycznych i poczytaj trochę o tamtych czasach !!! Ty i
        inni mądrzy.
        • mit.suesstoff Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 11:59
          to co napisałeś nie zmienia faktu, że Wolszczan był SBeckim kapusiem
          i tak jak napisałem, niezależnie od dokonań... chociaż z drugiej
          strony kto ich tam wie...
          • Gość: mac Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:24
            A ty kozaczku co robiłeś w tamtych czasach, że tak łatwo przychodzi Ci
            formułowanie tego typu sądów? Zrobiłeś coś, żeby przeciwstawić się systemowi?
            Czy raczej siusiałeś jeszcze w pieluchę albo chowałeś się pod dywan? Masz jakieś
            pojęcie o ówczesnej rzeczywistości? Bo wydaje mi się, że żadnego.
            • Gość: pest Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:36
              Gość portalu: mac napisał(a):

              > A ty kozaczku co robiłeś w tamtych czasach, że tak łatwo przychodzi Ci
              > formułowanie tego typu sądów? Zrobiłeś coś, żeby przeciwstawić się systemowi?
              > Czy raczej siusiałeś jeszcze w pieluchę albo chowałeś się pod dywan? Masz jakie
              > ś
              > pojęcie o ówczesnej rzeczywistości? Bo wydaje mi się, że żadnego.

              Nieważne co robił "kozaczek" jak go nazwałeś, wazne co robili ludzie pokroju
              Wolszczana i innych donosicieli. A zobacz ilu ludzi n ie dało się komunistom
              złamać. Jak muszą się dzisiaj czuć gdy byli sługusi bezpieki chodzą w glorii
              bohaterów ? Sama radość z "wygrania" z komuną nie wystarczy. Tych którzy
              wspomagali zbrodniczy system należy bezwzględnie ujawnić i wytykać palcami,
              nawet jeśli są biskupami, noblistami, profesorami, aktorami itd.
              Niech będzie nauczką na przyszłość: nie ma przyzwolenia na kolaborację z wrogami
              Polski!
            • mit.suesstoff Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 12:37
              czy to co ja robiłem w tamtych czasach miało wpływ na to, że
              Wolszczan został SBecką mendą ?
              • exman [...] 18.09.08, 15:07
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: pisowski spluwak sam zacząłeś rozmowę w tym stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:20
                  a ty bolszewicki płazie zamknij ryj i frustruj się dalej,że ciebie
                  juz ujawnili i skończyły się stołeczki w państwowych firmach kłamco
                  lustracyjny.kolegi też rękę nie chętnie podają mimo,że z ordynackiej
                  śmieciu.i pamiętaj to ty zacząłeś rozmowę w tym stylu
                  funkcjonariuszu zdradzieckiej sowieckiej parti i zbrodniczego
                  systemu.śmieciu !
                • mit.suesstoff Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 15:53
                  exman napisał:

                  > mit.suesstoff , zamknij ryja, pisowska spluwaczko.

                  :)))))))))))
        • plazzek Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 13:44
          Ale jeśli pominąć tamte czasy (różne mogły być powody takich
          decyzji), to jednak nie do pominięcia są czasy dzisiejsze. Ile razy
          mozna pisać, że odparcie zarzutów, zanim zostaną postawione, jest
          najlepszą metodą. I o tym pisze Fugazi, i o tym mówię ja.

          Porównajmy Olechowskiego, który fakt swojej współpracy z wywiadem
          ujawnił bez bicia, oraz Wałęsę, który nie dość, że postanowił pójść
          w zaparte, to jeszcze osobiście zniszczył masę kompromitujących go
          materiałów.

          Który człowiek jest bardziej godny zaufania?
    • Gość: cedro Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.chello.pl 18.09.08, 13:30
      Niestety, pan profesor w sposób bardziej inteligentny od innych usiłuje wybielić swój postępek. Nawet przybija szpilę ewentualnym adwersażom i zwolennikom lustracji. Wciąż nie mogę się doczekać na bardzo proste oświadczenie któregoś z TW które - jeśli wygłaszane jest szczerze - powinno brzmieć mniej więcej tak: "Zrobiłem świństwo, przepraszam wszystkich którym mogłem wyrządzić krzywdę, bardzo proszę o wybaczenie i puszczenie tego wydarzenia w niepamięć"
      dzięki takim oświadczenim jak Wolszczana, coraz bardziej upowszechnia się przekonanie, że KAŻDY musiał współpracować i ta współpraca tak naprawdę nie była niczym złym.
      A co w takim razie z tymi co na współpracę nie poszli i dali za to gardło lub np. nie wyjechali na zagraniczny staż naukowy, w związku z czym ich życie potoczyło się całkiem innymi ścieżkami??????????????????????????
      • gradus2004 Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 13:45
        Gość portalu: cedro napisał(a):

        > Wciąż nie mogę się doczekać na bardzo proste oświadczenie któregoś z TW
        > które - jeśli wygłaszane jest szczerze - powinno brzmieć mniej więcej tak: "Zr
        > obiłem świństwo, przepraszam wszystkich którym mogłem wyrządzić krzywdę, bardzo
        > proszę o wybaczenie i puszczenie tego wydarzenia w niepamięć"

        zdaje sie, ze takie oswiadczenie juz bylo... tylko, ze nie napisal go "autorytet
        moralny" tylko jakis "prosty" gornik.
      • Gość: obieżyświat Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.chello.pl 18.09.08, 13:45
        trudno się nie podpisać, o czym donoszę w smutku
    • Gość: cedro Pamiętacie "Człowieka z żelaza"?? IP: *.chello.pl 18.09.08, 13:38
      Jest tam taka scena gdzie młodego Birkuta zatrzymują na bramie stoczni i wręczją mu na siłę zwolnienie z pracy, przychodzi też kasjerka która wypłaca mu zaległe pobory i jednocześnie bardzo użala się nad losem Birkuta, Birkut pyta się: dlaczego pani to robi? Ona odpowiada: przecież gdybym ja odmówiła to wzieliby kogoś innego. Na to Birkut: a gdyby ten inny też odmówił?????
    • serenita123 SB werbowała tylko zdolnych i inteligentnych 18.09.08, 13:50
      po to by szpiegować innych zdolnych i inteligentnych

      zdolnych inaczej i inteligentnych inaczej - omijali szerokim łukiem

      dlatego kaczory nie załapały się :))

      swoją dorgą - GDZIE JEST TECZKA JARKA ????
      • Gość: floating.president Re: SB werbowała tylko zdolnych i inteligentnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:57
        Co Ty chrzanisz znowu absztyfikant.Nie chcę tu wypisywać nazwisk bo
        ucichły i już nie są publiczne ale bzdury totalne piszesz.
      • Gość: cedro Re: SB werbowała tylko zdolnych i inteligentnych IP: *.chello.pl 18.09.08, 14:51
        Tylko zdolnych i inteligentnych? Kolejny mit nie znajdujący pokrycia w praktyce, kolejny chwyt "wybielający" współpracę z SB.
        Swoją drogą skąd u niektórych tyle pogardy dla tych "gorszych", mniej przebojowych, mniej inteligentnych, mniej wykształconych. Śmierdzi na kilometr GW, która zawsze dzieliła Polaków na tych pięknych i wykształconych co zawsze mają rację i tych brzydkich po zawódówce co to lepiej żeby nie zabierali głosu...
        Bardzo dziwne jak na głosicieli ideologi walki o prawa wszelkich mniejszości.
        • Gość: kiełbaska żeby się przyznać trzeba być wielkim człowiekiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:17
          To co mówi Pan Wolszczan to typowe relatywizowanie swojego
          niegodnego postępowania, ale to też dosyć sprytna manipulacja na
          tych wszystkich umysłach, które z racji swojej małości mogą tylko
          rozpatrywać problem w kontekście zaproponowanego dowodu, mającego
          bezmyślnego doprowadzić do stwierdzenia, że gdyby każdy podpisał
          podobny dokument to Polska posiadałaby największe osiągnięcia
          naukowe na świecie, a dzisiaj Polak brzmiałby dumniej.
          A przecież nic bardziej błędnego. Podpisanie przez pana Wolszczana,
          sbeckiego papieru mógło być czynem bezmyślnym, lecz wątpię w to,
          więc raczej był czynem, nacechowanym pełnym swiadomości mającym na
          celu kosztem reszty społeczeństwa polepszenie własnego bytu. Był
          więc obarczony najniższymi pobudkami.
          Oczywiście w jego wyniku pan Wolszczan stał się kim jest obecnie
          (jak pobrzękuje sugestia będąca osią manipulacji w jego ocenie
          rzeczywistości), jednak łączenie tego z obowiązkiem podpisania SB-
          listy jest co najmniej trudna do obronienia nawet w gronie tak
          niewielkich formatem Wielkości osobników jak ja.
          Oczywiście, że przyznanie się do tego nędznego czynu przed
          ujawnieniem postawiłoby pana Wolszczana w zupełnie innym świetle,
          choć i tak jest lepszy od pana Wałęsy.
          Pan Wolszczan mówi: zgodziłem się nieopatrznie na kontakty z SB i na
          podpisywanie się pseudonimem. Wie zatem, że z dzisiejszego punktu
          widzenia była to decyzja zła, wie też zapewne, że i bez niej
          zostałby Wielkim Naukowcem, a więc tym bardziej powinien mieć na
          tyle cywilnej odwagi by się dawno przyznać do tego nieopatrznego
          czynu. A przecież wielkim wybacza się więcej i łatwiej. Ale żeby się
          przyznać do błędu trzeba być naprawdę wielkim człowiekiem!
          Warto też powiedzieć, że za te, jak mówi informacje bez znaczenia
          (!) brał pieniądze, a więc niegodziwość do kwadratu. Bycie z SB z
          pobudek ideowych to jest coś co mogę zrozumieć, ale sprzedawanie
          kolegów to łajdactwo czystej wody. No, cóż widać taki jest świat, że
          wielkim możesz zostać tylko wtedy kiedy się upodlisz, lub kiedy
          jesteś podłością.
          I jeszcze jedno, jak teraz wygląda ta pomnikowa postać, mająca być
          dla młodzieży ideałem, latarnią we mgle bałaganu i niegodziwości
          świata?
          - Pamiętajcie liczy się tylko kasa! Tylko!

          • Gość: pierniczek Re: żeby się przyznać trzeba być wielkim człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:53
            > - Pamiętajcie liczy się tylko kasa! Tylko!

            Pieniądze zabierał a prezentami karmił ryby w Wiśle?
            Żałosny człowiek ,ma nas za idiotów?
    • Gość: JAN Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: 195.47.201.* 18.09.08, 15:17
      No i co z tego? Legalna organizacja, legalnego państwa. Nie rozumiem
      po co profesor się tłumaczy?
      • swantevit Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 15:21
        Gość portalu: JAN napisał(a):
        No i co z tego? Legalna organizacja, legalnego państwa. Nie rozumiem
        po co profesor się tłumaczy?
        '''''''''''''''''''''''''''''''''
        Tak jak legalne bylo referendum i wybory w 1947 roku..
      • Gość: floating.president Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:24
        Rusz mózgiem Janie.
        Legalną organizacją, legalnego państwa było również SS oraz NSDAP.
        Legalnym agentem, legalnego państwa był również niemiecki agent w
        grupie partyzantów z AK. Uruchom proces myślowy. Bardzo dobrze, że
        Wolszczan się tłumaczy gdyż umnie np tym tłumaczeniem w zasadzie ,
        znacznie uratował autorytet i bardzo się z tego cieszę.
    • Gość: cedro i jeszcze ostatnia kwestia... IP: *.chello.pl 18.09.08, 16:18
      ... czytając dostępne w necie raporty Wolszczana (nie tylko te ścinki w GW) ma się cokolwiek inne wrażenie o tej współpracy niż wynikające z listu profesora.
      Widać w nich inicjatywę i zaangażowanie w służbę a nie próby robienia esbeków w balona. Polecam lekturę.
      • Gość: floating.president Re: i prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:29
        Daj link aby było wiadomo o czym mówisz
        • Gość: cedro Re: i prośba IP: *.chello.pl 18.09.08, 17:31
          www.niezalezna.pl/article/show/id/8086
          • Gość: tyu Re: i prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 19:06
            wiadomosci.wp.pl/kat,9932,title,Prof-Wolszczan-wspolpracownikiem-kontrwywiadu-PRL,wid,10368795,wiadomosc_prasa.html
            • Gość: floating.president Re: i prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 19:22
              Jeżeli to jest prawda to smutne i żenujące. Mam nadzieję, że nie
              jest to prawdą.
              • Gość: kasa wygra? Re:W Toruniu o Wolszczenie,ukręcą sprawę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 22:00
                "Nie jest to więc sprawa jakiegoś wielkiego kalibru - mówi nasze
                źródło w zespole badawczym. - Ale niestety, fakt współpracy
                Wolszczana z SB jest bezsporny. Świadczą o tym pokwitowania za
                wynagrodzenie, które podpisywał. Fałszerstwo raczej nie wchodzi tu w
                grę.





                Kiedy współpracownicy Wolszczana z UMK dowiedzieli się o jego
                kontaktach z SB, byli zszokowani. - Nie chce mi się w to wierzyć -
                mówił prof. Andrzej Kus, dyrektor Centrum Astronomii UMK.

                Wolszczan miał jednak donosić m.in. na prof. Kusa, a także prof.
                Stanisława Gorgolewskiego z UMK i prof. Ryszarda Wielebińskiego z
                Instytutu Radioastronomii Maksa Plancka w Bonn. - Pamiętam go
                jeszcze jako młodego zdolnego chłopaka, którego w 1971 r.
                przedstawił mi profesor Gorgolewski. Sam zaprosiłem go na staż do
                Bonn - wspominał w maju br. prof. Wielebiński.

                Co dalej? Astronomowie z UMK nieoficjalnie przyznają, że chcieliby
                kontynuować współpracę naukową z Wolszczanem. - To wybitny uczony.
                Szum wokół niego dotyczy nieco innej sfery jego życia - mówi jeden z
                nich."

                No właśnie Wolszczan obiecał pomoc przy budowie osrodka astronomii
                dla UMK .Znając pęd torunian do do sławy i kasy będą starali za
                wszelką cenę margenalizować paskudne oblicze swego dobrodzieja.
                Wszak ta uczelnia znana jest z hipokryzji.
    • pismak_logowany Re: Prof. Wolszczan o współpracy z SB 18.09.08, 17:54
      Pan Profesor naprawdę sympatycznie sie tłumaczy. W każdym razie,
      zupełnie inaczej, niż inni - z dystansem, pewnym luzem,
      filozoficznie i pragramtycznie jednocześnie. Pięknie, gratuluję! Nie
      gratuluję natomiast współpracy z SB. Podjętej drogą bardzo
      pragmatycznego wyboru.

      Naukowiec to naukowiec. Myśli konkretnie. Liczy i mierzy. Skoro
      trzeba współpracować za paszport to się współpracuje. Trzeba tylko
      dobrze wymierzyć, ile można się zeszmacić za ten paszport a jak
      daleko już nie. Trzeba też dobrze kombinować, żeby jak
      najinteligentniej balansować na granicy tzw. przyzwoitości. (Chodzi
      mi o krzywdzenie ludzi). Mówię "tzw. przyzwoitości", bo dla jednych
      brakiem przyzwoitości jest samo podpisanie czegokolwiek i pójście na
      współpracę za paszport, a dla innych - donoszenie jest OK, o ile nie
      na rodzinę, nie na Solidarność, nie na kolegów z pracy... ect. etc.
      niepotrzebne skreślić. Reszta to już sprawa współczesnej
      interpretacji.

      Dziś wystarczy, że podpisał cokolwiek - jest agentem i świnią.
      Dziś wystarczy, że miał pseudonim, - a już powiedzą, że brał
      pieniądze.
      Dziś wystarczy, że ładnie się wytłumaczy i zapewni, że nikogo nie
      skrzywdził - jest człowiekiem honoru.
      Dziś wystarczy, że kwity się pogubią, sam je schował albo ma "teczkę
      sfałszowaną" i nigdy nie współpracował.
      Dziś wystarczy, że ktoś o kimś powiedział lub napisał w mediach, że
      ponoć donosił - i już jest agentem na bank.
      Dziś wystarczy, że IPN, "Nasz Dziennik" lub "Misja Specjalna" kogoś
      oskarży o współpracę - TVN go wybieli lub na odwrót.
      Dziś wystarczy, że nie złożył oświadczenia lustracyjnego, a na 100
      procent był agentem...

      I taka polska litania; nie krępujcie się, dopisujcie. To całe
      rozliczanie przeszłości to taki sam burdel, jak ta nasza, pożal się
      Boże, demokracja.

      Profesor Wolszczan znanym człowiekiem jest. Prof. Miodek też. Byli
      agentami, czy nie? Skrzywdzili ludzi, czy nie? Brali kasę, czy nie?
      Zgaduj zgadula. Dla mnie Prof. Wolszczan ładnie się wytłumaczył i
      ślicznie wykazał się dystansem do polskiej chorej rzeczywistości.
      Pozazdrościć tego tonu typu "ja już jestem ponad to". Ale nie
      przekonał mnie Pan Profesor tym tonem. Zbyt pragmatyczny z niego
      naukowiec. Daleki jednak jestem od potępiania. Zgadzam się z Panem
      Profesorem, że w tamtych czasach wyglądało to zupełnie inaczej; inna
      rzeczywistość kształtowała ludzkie wybory. Można być uniwersalnie
      przyzwoitym, ale generalnie każdy reżim ma w dupie osobistą ludzką
      przyzwoitość, poglądy i zasady. Reżim traktuje ludzi równo. Się
      wychylisz, utną ci główkę równo z poziomem błota. Nie każdy ma jaja,
      żeby stawać na pomnikach. Niektórzy chcą po prostu spokojnie odkryć
      parę planet. Sytuacja sprzyja niezwykle świadomym i pragmatycznym
      wyborom. Mówienie o tym dziś tonem "przyzwoitego światowca, który
      już wyrósł ponad te sprawy" wygląda nieco jakby Pan Profesor obrażał
      naszą inteligencję. Przecie wiemy, jak było i wszyscy wiemy, że
      teraz jesteś gość, więc Alek, stary, nie zgrywaj się.

      pismak_logowany@gazeta.pl
    • Gość: emeryt koniec wolszczanów IP: *.gprs.plus.pl 18.09.08, 22:10
      oglądałem reportaż o Wolszczanie - podpisali się pod nim jacyś
      twórcy, ale, tak na prawdę, co było widać, scenariusz podyktował sam
      profesor. Było tam w pierwszej osobie, o przenikliwości, mądrości,
      moralności, światowości, nieprzeciętności bohatera reportażu - w
      sumie ekstrakt człowieczeństwa skrojonego na miarę wyobraźni Pana
      Boga. Na koniec Wielki Człowiek stwierdził, że to spoglądanie w
      gwiazdy, w tych nieomal nieziemskich krajobrazach sprawiło,że poznał
      On prawdę o życiu i przemijaniu, rozszyfrował tajemnicę absolutu.
      A teraz odzywa się Wolszczan - mały cwaniaczek-niecnota, który
      udaje, że z układem z SB nikt normalny sobie by nie poradził.
      Przypomina mi się tłumaczenie esbeka Leszka Szopy, też zresztą
      Wielkiego Reżysera śmiechu warte.
    • Gość: mikesz dobre pytanie: dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 23:12
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,AWolszczan-nikt-mnie-nie-szantazowal-nie-zmuszal-do-wspolpracy,wid,10373958,wiadomosc.html?
      ticaid=16a1f

      szokujące. Łatwość wypowiadania się i swoboda w iście amerykańskim
      stylu. Tylko w takim razie skoro z taką łątwością Wolszczan teraz o
      tm mówi to nie przyznał się wcześniej?

      www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=4&bpm=14&blog=195&lg=1
    • Gość: cedro wywiad Wolszczana w TVN IP: *.chello.pl 19.09.08, 07:23
      uświadamia nam po raz kolejny wielki błąd jaki popełniamy w Polsce. Osoba znana publicznie, aktor, pisarz, naukowiec, znakomita w swojej dziedzinie, wcale nie musi być znakomita w innych dziedzinach, w tym wypadku w pewnej delikatnej sferzy leżącej na pograniczu moralności, patriotyzmu i polityki.
      Daje to rezultat taki jaki daje, tzn. mierny, a efektem jest niestety postępująca degrengolada i zamieszanie w pojmowaniu podstawowych wartości takich jak np. przywoitość.
      Co ciekawe jest to proces jednostronny i nie budzący refleksji. Dla przykładu: gdyby Kaczor - mimo pwenych doświadczeń w tym względzie:))- zabrał się za reżyserowanie filmu, zostałby wyśmiany i zlekceważony, z drugiej strony aktor Kondrat wypowiadający się w ważnych kwestiach politycznych traktowany jest nabożnie i dostaje szpaltę GW.
      A przecież, jak w przypadku Wolszczana, jego przeszłość TW nie zaprzecza sukcesom naukowym, wpływa natomiast na całokształt oceny jego osoby i charakteru. I ze zsumowaniem tych dwóch wartości wiele osób ma ogromny problem.
    • Gość: Fugazi w odpowiedzi obrońcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 07:45
      Oto jak znany Czech przyznaje się do współpracy:
      "W tym, że spotykałem się z tym porucznikiem, był jakiś
      konformizm, możliwe, że i tchórzostwo. A także niezdolność
      powiedzenia NIE i posłania ich do diabła."

      I dla porównania nasz krajan:
      "Dlaczego spotykałem się z panami z SB? Właśnie dlatego, że SB było
      elementem PRL-owskiego krajobrazu. Podobnie teraz teczki stały się
      elementem krajobrazu III RP."

      Na podstawie wyznania i skruchy można wiele opowiedzieć o aktualnym
      morale.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: ewita Re: w odpowiedzi obrońcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 19:09
        No niestety wielu polaków nigdy nie dorośnie do cywilizacji
        zachodniej czy czeskiej ,lub będzie nadal tkwiło w obłudzie broniąc
        ludzi pokroju Wolszczana.
    • ewa1-23 Oświadczenie prof. Aleksandra Wolszczana 19.09.08, 08:36
      Za wszystko trzeba płacić, nawet jak się ma osiągnięcia. Mam tylko pytanie: co Pan powie tym ludziom, ktorzy NIE rozmawiali z SB, którzy nie zwalają winy na "tamte czasy". Bo tzw. "czasy" tworzą ludzie, nie krasnoludki. A kontakty z SB nie były obowiązkowe, tyko coś za coś.
      • Gość: floating.president Re: Oświadczenie prof. Aleksandra Wolszczana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:42
        >Za wszystko trzeba płacić,
        Ty żartujesz chyba ewa. Na tym właśnie polega problem, że nie trzeba
        płacić. Sporadycznie i owszem ale nie jest to absolutnie regułą.
        >A kontakty z SB nie były obowiązkowe, tyko coś za coś.
        Kontakt z SB bywał obowiązkowy
        PS
        Moje uwagi są ogólne i nie dotyczą omawianej sprawy TW Lange
    • sonata.ksiezycowa Per aspera ad astra 19.09.08, 23:38
      Szanowny Panie Profesorze,
      jestem z Panem całym sercem. Ta bolszewicka masa oszolomionych prostaczków, zupełnie nie rozumiejących czasów PRL-u, nie jest w stanie niczego na szczęście zniszczyc z tego co Pan osiagnął, a ludzie podziwiają O Panu nasi potomkowie będa czytali w książkach, historycy opiszą może kiedyś i PRL , a o tych którzy dzisiaj z taką zajadłoscią atakują wszystkich i wszystko, co nie mieści sie w ich pojęciu prawa i sprawiedliwości nikt nawet nie wspomni.... na szczęście:))))
      Per aspera ad astra!!!!!!
      Serdeczności wielkie Panie Profesorze!!!
      • Gość: ??? Re: Per aspera ad astra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 08:52
        Pewnie łowiłeś szynkę,kawę i pierniki wrzucane przez p.Alka do rzeki
        i stąd ta wdzięczność?
      • Gość: koper włoski Re: Per aspera ad astra IP: *.chello.pl 20.09.08, 09:15
        Coś się sonacie księżycowej całkiem pokiełbasiło z podniecenia antylustracyjnego. Nie spotkałem się z ani jednym głosem zaprzeczającym dorobkowi naukowemu Wolszczana co nie przeszkadza sonacie pisać dalej bez sensu, że ktoś chce Wolszczana tychże sukcesów pozbawić.
        Naukowcem wielkim jest i tyle.
        Kapusiem SB też był i to plama na jego honorze - i aż tyle.
        Swoją drogą pojęcie honoru dla pewnych ludzi jest nie do zrozumienia...
    • tormann Oświadczenie prof. Aleksandra Wolszczana 20.09.08, 09:53
      Per aspera ad astra... W przypadku profesora sprawdziło się
      dosłownie. Ale cena tych gwiazd jest cokolwiek zbyt wielka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka