Gość: migg
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.10.03, 23:05
A może inaczej?
Może warto rozważyć pomysł przeniesienia stolicy województwa
zachodniopomorskiego do Koszalina?
Pytam poważnie, to nie jest prowokacja. Przecież chyba na tym nie
stracimy. Twierdzenie że "wojewódzkość" miasta jest ważnym
czynnikiem w jego rozwoju jest raczej wątpliwe, więc raczej bez
żalu moglibyśmy tę "wojewódzkość" Koszalinowi sprezentować.
Co tracimy?
- Status miasta wojewódzkiego. Ale czy to ma jakiekolwiek
znaczenie? Czy firmy wyniosą się wtedy ze Szczecina? Czy ludzie
zaczną stąd wyjeżdżać? Nie sądzę.
- Miejsca pracy w urzędach. To prawda. Wiele osób dowie się jak
czuli się niektórzy Koszalinianie na przełomie lat 1998/1999.
Co zyskamy?
- Większe zaufanie Koszalinian - tak mi się wydaje.
- Oszczędzamy wielkie pieniądze, które by poszły na kolejne
województwo prędzej czy później.
- Pozostaniemy jednym solidnym regionem, a nie lilipucim
województwem na podobieństwo świętokrzyskiego.
- Zachowamy to mityczne oddziaływanie na cały region. Po
ewentualnym powołaniu województwa środkowopomorskiego Szczecin
stałby się miastem, które liczy się już tylko w kadłubkowym
województwie zachodniopomorskim.
Warto zauważyć, że utworzenie ośrodka administracyjnego w
mieście, które nie jest największym miastem w regionie, to nie
jest żaden nowy pomysł. Jest to wręcz norma na przykład w USA.
Czy Nowy Jork, Chicago, Los Angeles są stolicami stanów? Czy im
to w jakikolwiek sposób zaszkodziło?