Gość: Gryf
IP: *.nitka.net.pl
18.10.03, 22:14
W gronie bliskich znajomych rozmawialismy o powiazaniu politycznym Polski z
naszym najwazniejszym sojusznikiem , przyjacielem strategicznym,
rozmawialismy o tym czy poparcie USA dla Polski jest na tyle wystarczajace
aby przeciwstawic sie "potega" europejskim Francji oraz Niemiec , ktore
wywieraja nacisk na nasze poczynania tak polityczne jak i gospodarcze.
Czy Polske "stac" na taka polityke, czy nie zostaniemy osamotnieni a w
konsekwencji stratni przede wszystkim gospodarczo? Arogancja Francji i
podazajacych za nia Niemiec budzi nasz niepokoj, czy wasz tez? Musze
przyznac, ze polityka zagraniczna Polski po odzyskaniu suwerennosci w roku
1989 jest dobrze prowadzona co ze zdziwieniem niemalym dotyczy rowniez
rzadow "lewicy".
Jakie jest wasze zdanie w tym temacie?
Kto szuka usprawiedliwien, gdy widzi czyny?