Dodaj do ulubionych

Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci

06.11.08, 20:02
Dzięki temu Policja szybko będzie mogła zacząć zgarniać wszystkich dilerów stojących po dwie klatki od sklepu i oferujących poważniejsze narkotyki - o ile wpadnie na tak skomplikowany pomysł. Niestety szczecińska Policja raczaj jest bez polotu, co można było zobaczyć w dniu wagarowicza, jak młodzież się upijała na Deptaku Bogusława...
Obserwuj wątek
    • Gość: ZED lepszy legalny funshop niz mafijni dilerzy IP: 78.152.228.* 07.11.08, 00:51
      przeciez zakaz sprzedazy tych srodkow przsluzy sie najbardziej
      dealerom i mafii. tak przynajmniej szly od tego podatki.

      kto bedzie chcial kupic narkotyki i tak je kupi. tyle lat policja
      walczy i jakos nie wygrala, a teraz zakazujac BZP zapewniono dalsze
      zrodlo dochodow dla mafii.
      • andreas.007 Re: lepszy legalny funshop niz mafijni dilerzy 07.11.08, 02:03
        nie wiem jak dziala to BZP,
        ale mam fajny przepis na drinia...

        Bierzemy śliwowice 70 proc. i Cointreau likier 40 proc.
        mieszmy i podpalamy... w kieliszku na koniak,
        zlewamy do innego, a tenze szybko zatykamy podstawka,
        wypijamy podgrzana mieszanke, a aromat alkoholowy
        powstały ze spalenia wdychamy nosem...

        WSZYSTKO LEGALNIE, a daje tak po mózgu...
        no albo po prostu wódeczke przez chlebek zamoczony czy slomke...
        wszystko na legalu...

        no w ostetecznosci po prostu walimy wóde,
        az sie porzygamy... stracimy pamiec... upadniemy....
        • plazzek Re: lepszy legalny funshop niz mafijni dilerzy 07.11.08, 08:21
          No tak, 70% + 40% to jest 110% procent alkoholu we wdychanym
          powietrzu ;-)))))
    • Gość: respect4life Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci IP: *.szczecin.uw.gov.pl 07.11.08, 11:16
      Państwo od lat zarabia na środkach uzależniających (tytoń czy alkohol) ciekawa
      jestem dlaczego nie zakażą sprzedawania tych używek! Wg. mnie dopalaczy nie
      powinno się zakazywać tylko sprzedawać je pełnoletnim osobą. Lepsze dopalacze
      niż zwykłe dragi, a jeżeli ktoś bardzo chce to i tak kupi...
      • Gość: blee Re: Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci IP: *.net.pbthawe.eu 07.11.08, 11:43
        twoje ip wskazuje na urzad wojewodzki

        godzina wpisu wkazuje ze jestes w pracy

        co robisz na tym forum? kawka? do roboty!
        • Gość: FunFun Re: Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 11:56
          Kawka (kofeina) to też środek psychoaktywny, czy zostanie zakazany? Czy to, że
          jakiś narkotyk wpisał się w codzienność czyni go "równiejszym"?
        • Gość: o rany jakich mamy niedouczonych urzędasów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 11:58
          Gość portalu: blee napisał(a):

          > twoje ip wskazuje na urzad wojewodzki
          >
          > godzina wpisu wkazuje ze jestes w pracy
          >
          > co robisz na tym forum? kawka? do roboty!

          i do tego napisała: "pełnoletnim osobą" zamiast "osobom" - co za niedouczona
          biurwa...
      • andreas.007 zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 11:58
        zawsze mnie zastanawiało co spowodowało, ze dany produkt
        czy tez jego element jest zakazany a inny nie...

        Dajmy na to w krajach arabskich podobno alkohol jest zakazany,
        a spokojnie moga sobie palic faje z jakimis odurzaczami.

        A taki na ten przykład absynt :

        "Pierwszy zakaz produkcji i handlu tym alkoholem wprowadzono w
        Wolnym Kongu już w 1898 roku[4]. W 1905 roku, jako pierwsze
        europejskie państwo, podobne restrykcje wprowadziła ojczyzna
        absyntu - Szwajcaria, która zakaz ten wpisała nawet w 1907 roku do
        swojej konstytucji. Delegalizacja szybko objęła wiele krajów Starego
        Kontynentu i Stany Zjednoczone (1912), w 1915 roku obejmując też
        Francję. Pernod przeniósł produkcję alkoholu do Hiszpanii, gdzie
        nadal była ona legalna, jednak z powodu braku rynków zbytu, szybko
        zmuszony był zakończyć produkcję. Trunek wytwarzano w małych
        destylarniach, głównie w Czechach, w większości jednak powstawał on
        w niewielkich manufakturach. Jego popularność stopniowo malała.

        Reaktywacja

        Współczesne absyntyW latach 90. na zlecenie brytyjskiego importera
        napojów alkoholowych czeska destylarnia rozpoczęła produkcję absyntu
        na większą skalę. Było to możliwe, gdyż zarówno w Czechach, jak i
        Wielkiej Brytanii nigdy nie zakazano prawnie produkcji, ani handlu
        tym alkoholem. Zainicjowało to odrodzenie popularności trunku."

        pl.wikipedia.org/wiki/Absynt
        Czyli był czas ze był zakazany, a teraz znowu dozwolony...

        Kupiłem, wypiłem i nie zauważyłem jakis efektów dodatkowych.

        Kolejna kokaina, bo uwielbiam coca cole i...

        "Napój Coca-cola wszedł na rynek w 1886 jako mieszanka ekstraktów
        krzewu koka i nasion drzewa kola. Reklamowano ją jako "wartościowy
        napój pobudzający umysł i leczący wszystkie nerwowe przypadłości".
        Do 1903 r., typowe opakowanie zawierało około 60 mg kokainy.
        Dzisiejsza Coca-cola nadal zawiera ekstrakt z liści koki - The Coca-
        Cola Company importuje obecnie ok. 8 ton liści rocznie. Jednak
        zabieg ten skutkuje jedynie w walorach smakowych, gdyż narkotyk jest
        usuwany."
        pl.wikipedia.org/wiki/Kokaina
        Była legalna, a potem zakazana...

        Na stacjach benzynowych Orlen mozna kupic Speed 8
        niby cos jak Red Bull, ale na opakowaniu wyraznie pisze,
        ze to "mały narkotyk", ale jak sie wypije,
        to mozna zapomniec o śnie...

        Co wiec powoduje, ze jedne srodki sa zakazane a inne nie...

        W zasadzie gdyby traktowac nas jak ludzi do pracy,
        ktorzy musza byc zawsze zwarci i gotowi,
        to dozwolone powinno byc jedynie mleko i marchewka...
        bo nawet z herbaty mozna zrobic tzw. czaj i mozna sie odurzyc!

        A wiec co powoduje, ze zakazuje sie...
        a inne sie dopuszcza...

        Mozna by dyskutowac czy lepiej jak wezmie sie dopalacza
        na ten przykład ten Speed 8 i znika sennosc i zmeczenie
        czy tez lepiej jak nawalimy sie pół litra wódy i zrzygamy,
        pobijemy przechodnia i powiemy, ze nic nie pamietamy...
        a moze nawet jak dyrektorka jednej szkoly wsiadziemy do auta...
        i stracimy panowanie nad kierownica!?
        • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 12:01
          a taki Tusipet na kaszel, legalny bez recepty,
          zapomnimy ze sprzedadza nam kilka buteleczek...
          Niby legalny... a podobno studenci stosuja
          przed sesja!
          • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 12:11
            a zapomniałbym o srodkach dla kulturystów...

            Sa takie rózne wspomagacze dla cwiczacych na siłowni,
            wziełem taki pakiecik, bo tam ze 8 tabletek roznych kolorow,
            jak stoi na opakowaniu pol godziny przed treningiem,
            na siłowni dokonywałem cudów z moimi rekordami ciezarów,
            ale cala noc nie moglem zasnac...

            Mozna to kupic legalnie w sklepie, sa dopuszczone na rynek.
            • Gość: FunFun Re: zawsze mnie zastanawiało IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 12:20
              Moze juz tak nie przesadzaj z ta wylewnoscia, jakis urzedas przeczyta, zechce
              sie wykazac i wezma sie za kontrole wszystkiego co podejdzie, a tak, w miare
              inteligentny czlowiek znajdzie czego szuka nie potrzebujac do tego marketingowej
              otoczki i nazwy "dopalacze" ;)

              BTW. Tussipect jest juz na recepte (bodajze od sierpnia), a szkoda, bo przydawal
              sie do robienia ECA. Choc przyznam, ze jak czytalem o dzieciakach co braly po
              20-30 tabletek na raz to wlos sie jezyl na glowie.

              Moim zdaniem takie srodki powinny byc dostepne osobom pelnoletnim, w koncu mamy
              21 wiek, a jedyny dostepny narkotyk to alkohol (jak za krola Cwieczka). No,
              jeszcze kawa i papierosy, ale tego akurat nie uzywam.

              A gdyby tak calkowicie zakazac alkoholu (choc male dawki chronia przed chorobami
              ukladu krazenia) albo papierosow (one jedynie niszcza zdrowie i to nie tylko ich
              uzytkownikom)? Kiedy wejdzie taka ustawa?
              • Gość: stachu? Re: zawsze mnie zastanawiało IP: *.kalisz.mm.pl 07.11.08, 12:53
                Przecierz najgrozniejszy narkotyk jest dostepny w kazdym sklepie
                (alkohol) zaden narkotyk na swiecie nie spowodowal tyle
                nieszczesc,wypadkow,zmarnowanych zyc ,rozpadow
                rodzin,patologi,smierci co alkohol przynim mj to niewinna zabawka.



                A funshopy sa na calym swiecie i tam nikogo to nie dziwi pora
                skonczyc z ciemnogrodem
                • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 12:59
                  tak ta death line moze byc roznie okreslana,
                  bo masz racje zapewne rodzin "pokrzywdzonych" przez alkohol
                  mozna by znaleźć wiecej - teraz dołaczyła dyrektorka szkoly,
                  która majac 3 promille wyladowała autem na drzewie...
                  a mogła kogos zabic!

                  Ale to kwestia okreslenia, co wolno,
                  trzeba by tylko precyzyjnie okreslic co zakazujemy...
                  Alkohol bez watpienia odurza, jest przyczyna wielu nieszczesc.

                  Ale nie mozna ludziom zakazac wszystkiego musza miec
                  te swoja "chwileczke zapomnienia"...
                  • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 13:02
                    Dzisiaj przypomne sobie dzialanie dopalacza zwanego TGV -
                    T-tequila, G-gin, V-wódka - wymieszane z sokiem malinowym!
                    Pamietam, ze szybko nic nie pamietałem...
                    • Gość: alex-0_0 Re: zawsze mnie zastanawiało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:09
                      andreas.007 napisał:

                      > Dzisiaj przypomne sobie dzialanie dopalacza zwanego TGV -
                      > T-tequila, G-gin, V-wódka - wymieszane z sokiem malinowym!
                      > Pamietam, ze szybko nic nie pamietałem...


                      podaj lepiej proporcje :)

                      • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 13:15
                        ja tamn leje po równo!
                        Soku tylko do smaku...
                    • Gość: alex-0_0 drogie te wasze dopalacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:12
                      m
                      studenci medycyny znają najtańszy sposób na "przejście w inny wymiar"

                      wystarczy tamponik i spirytus. Tamponik moczymy w spirytusie i
                      aplikujemy sobie jak czopek. Przerwa w życiorysie gwarantowana.
                      Szybko i tanio .....
                      • andreas.007 Re: drogie te wasze dopalacze 07.11.08, 13:14
                        no to poszłaś na całość - tamponiki powinny byc ZAKAZANE!...
                        • Gość: alex-0_0 Re: drogie te wasze dopalacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:17
                          studiowanie medycyny też! ;)
              • Gość: alex-0_0 Re: zawsze mnie zastanawiało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:24
                Gość portalu: FunFun napisał(a):
                Choc przyznam, ze jak czytalem o dzieciakach co braly po
                > 20-30 tabletek na raz to wlos sie jezyl na glowie.


                tańsza wersja: listek etopiryny popity puszką coli.
                • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 13:27
                  to teraz nie wiem czy zakazana powinna byc etopiryna czy coca cola?

                  Nie wiem tez czy lepiej zeby mozna bylo kupic dopalacz,
                  czy tez ludzie maja sobie tak kombinowac...
                  a moze lepiej popic setka wódki?
                  • andreas.007 Re: zawsze mnie zastanawiało 07.11.08, 13:29
                    czyli na udana impreze musimy przygotowac...
                    tamponiki, spirytus, etopiryne i coca cole!
                    • andreas.007 impreza u Goździkowej 07.11.08, 13:31
                      teraz rozumiem czemu tyle tego kupuje Goździkowa!
                      • alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 13:52
                        andreas.007 napisał:

                        > teraz rozumiem czemu tyle tego kupuje Goździkowa!
                        >
                        >
                        kto wie kiedy impreza u Goździkowej?
                        mam colę ;)
                        • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 14:00
                          a swoja droga... to ciekawym czy po wsadzeniu sobie
                          w odbyt tamponika ze spirytusem to alkomat cos wykaże?
                          No, bo po coli i etopirynie to spoko!
                          • alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 14:09
                            andreas.007 napisał:

                            > a swoja droga... to ciekawym czy po wsadzeniu sobie
                            >


                            hmmm..... a wiesz ..... dobre pytanie...... obawiam się że sprawdzić
                            to można tylko werbalnie :)
                            • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 14:15
                              na dmuchanie, znaczy dmuchanie w alkomat, to chyba nic,
                              ale badanie krwi - zalezy ile spirytusu i tamponikow...
                              • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 14:19
                                krew to napewno. Co do alkpmatu nie mam pojęcia. Jedno jest pewne:
                                ta metoda zwala z nóg! O siadaniu za kierownicą nie ma mowy! Nawet
                                jak koledzy pomogą i wcisna do autka.
                                • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 14:20
                                  a zakładasz sie?
                                  Jeden zakład Ty ze mna juz masz - bo ja z Toba NIE!
                                  • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 14:29
                                    Mówiłam że hazard to moje drugie imię! Zgadzam się!!!!
                                  • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 15:00
                                    a najzabawniejsze Andek jest to, że ja już wygrałam ten zakład :) Na
                                    moich oczach zwaliło z nóg kolesia - lekka ręką licząc ze 100 kg
                                    wagi :)
                                    Pozycję w miarę pionową osiągał przy pomocy 4 kolegów!!!

                                    Problem w tym, że nie ustaliliśmy o co jest zakład :) :D
                                    • Gość: stachu Re: impreza u Goździkowej IP: *.kalisz.mm.pl 07.11.08, 15:10
                                      Niewierze w ten tamponik jakos.
                                      • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 15:36
                                        ja też twierdziłam że to pic na wodę.
                                        Usłyszałam, że jak pijesz alkohol to jest on obrabiany przez żołądek
                                        i całą resztę .... natomist jeśli stosujesz to w formie czopka to
                                        organizm wchłania czysty alkohol (dlatego leki w formie czopków są
                                        takie skuteczne) .... żeby nie było - cytuję tylko to co mi
                                        przekazano i pokazano. Sama testom się nie poddałam
                                        • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 15:48
                                          a jakie proporcje?
                                          Czy moze byc wodeczka smakowa?
                                          A moze whisky single malt 12 letnia?

                                          Mam przepis na cudo kaczuszke..

                                          Bierzemy kaczuszke, opalamy ja, bebeszymy,
                                          potem ładnie mazimy roznymi przyprawami,
                                          dla smaku... i przygotowujem jabłuszka!

                                          Do kaczuszki wlewamy... wodeczke, whisky, gin... co tam lubimy!

                                          Potem wypijamy to wszystko!
                                          • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 15:53
                                            andreas.007 napisał:

                                            > a jakie proporcje?
                                            > Czy moze byc wodeczka smakowa?
                                            > A moze whisky single malt 12 letnia?


                                            odnośnie czego ta propozycja? Co stawia przegrany? Bo jeśli o to
                                            biega to wiesz, że ja preferuję rum :)


                                            > Bierzemy kaczuszke, opalamy ja, bebeszymy,
                                            > potem ładnie mazimy roznymi przyprawami,
                                            > dla smaku... i przygotowujem jabłuszka!
                                            >
                                            > Do kaczuszki wlewamy... wodeczke, whisky, gin... co tam lubimy!
                                            >
                                            > Potem wypijamy to wszystko!


                                            A gdzie komenda: usmażyć! ????
                                            Nie lubię kaczek. Jabłek też nie lubię. Mogę zastąpić kaczkę
                                            kurczakiem a jabłuszka pomarańczami :)
                                            • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 16:04
                                              Po wypiciu takiej mieszanki...
                                              KACZUSZKA juz nam nie jest potrzebna...
                                              ;))
                                              • alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 16:13
                                                andreas.007 napisał:

                                                > Po wypiciu takiej mieszanki...
                                                > KACZUSZKA juz nam nie jest potrzebna...
                                                > ;))
                                                >
                                                >

                                                daje słowo że jak "wytrzymasz" ten tamponik (o jeździe autem nie
                                                wspomnę) to "własnymi rencami" upichcę Tobię tę kaczuszkę!!!
                                                • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 17:03
                                                  Przedstawilem kolegom ekonomiczna wersje party -
                                                  znaczy tamponiki i spirytus...

                                                  Nie wiem co sobie pomysleli...
                                                  ale powiedziałem, ze tak sie bawi elita!
                                                  • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 17:09
                                                    ja wiem co pomyśleli ale głośno nie wypowiem .... wszak nie jest
                                                    tajemnicą, że włościaństwo było dotknięte różnymi przypadłościami :)
                                                  • Gość: alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 17:11
                                                    wyobrażasz sobie imprezę w Kafe Jerzy pod hasłem: tamponik? :D :D :D
                                                  • andreas.007 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 17:40
                                                    poczekaj, tylko wepchne sobie tamponik głebiej...
                                                    tak, teraz sobie wszystko wyobrazam!
                                                  • alex-0_0 Re: impreza u Goździkowej 07.11.08, 18:37
                                                    wiesz że zapytam! Będę tam imprezować w tym miesiącu to się dowiem czy można przychodzić ze swoimi tamponikami ;)
                                                  • Gość: stachu Re: impreza u Goździkowej IP: *.kalisz.mm.pl 07.11.08, 20:21
                                                    Tampony znalazlem spirytusu niemam niestety tyko resztke wodeczki z
                                                    poprzedniego wekendu ale kiedys sproboje
    • Gość: blee Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci IP: *.net.pbthawe.eu 08.11.08, 00:32
      ale syf na tym forum

      ja napisalem ze jakas blerwa czytaj biurwa z UW w godzinach pracy rozprawia na
      tematy moralne a tu nikt nawet tematu nie rozwija

      co za ludzie przeciez o tym powinno sie w gazetach pisac
      • andreas.007 Re: Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci 08.11.08, 00:55
        ale o czym - to nie sa tematy zadne moralne...
        Co ma picie alkoholu czy Speeda 8 do moralnosci?

        W jednych krajach zakazany jest alkohol,
        a w innych marycha, a wielu prezydentów czy premierów
        Polski czy USA przyznaje sie do zazywania narkotyków...
      • alex-0_0 Re: Funshop w Szczecinie. Pilnujcie swoje dzieci 08.11.08, 21:41
        Gość portalu: blee napisał(a):

        > ale syf na tym forum
        >
        > ja napisalem ze jakas blerwa czytaj biurwa z UW w godzinach pracy rozprawia na
        > tematy moralne a tu nikt nawet tematu nie rozwija
        >
        > co za ludzie przeciez o tym powinno sie w gazetach pisac



        może miał(a) przerwę śniadaniową ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka