orecky
19.11.08, 21:33
Ileż razy można powtarzać: w Szczecinie są już imprezy, które mogą ściągać
tłumy i być robione przez szczecinian. Festiwal Artystów Ulicy, Zmagania
Jazzowe, Inspiracje, Kontrapunkt, Westival i w końcu Boogie Brain. Czy
Jarmolińskiego Bóg już opuścił do końca? Przecież jakby rozparcelował te dwie
bańki na organizatorów wymienionych imprez byłby totalny wypas. A te imprezy
ściągając jeszcze bardziej wybitnych wykonawców łatwiej mogłyby znaleźć
sponsorów. Więc niech Cichy nie biadoli. Najbardziej chyba należy współczuć w
tym wypadku organizatorom BB. Pierwsza edycja bardzo dobrze odebrana przez
uczestników i branże. A tu ktoś gada, że ESKA ma być drugim Openerem. To jakiś
kompletny absurd. Dobre festiwale tworzy się latami i mają one swój klimat, są
charakterystyczne i autorskie. I takie są wymienione szczecińskie imprezy.
Tymczasem ESKA rock to najazd na Szczecin w celu wyciągnięcia grubej kasy.
Niech robią ten festiwal jak chcą. Ale to spora stacja radiowa. Mają ogromne
możliwości pozyskania sponsora. A teraz to ma być tak, że Szczecin sponsoruje
ESKĘ. Ale skoro to nawet radni zauważyli i mówią: nie, to jest nadzieja, że
wariactwo w Szczecinie ma swój kres. I chyba wyborcza zaczyna to też zauważać.
Świat się zmienia na lepsze i o to chodzi.