Dodaj do ulubionych

Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM?

24.11.08, 00:15
Zgodnie z informacjami na stronie internetowej to PZM ma 73 statki a nie 173.
Zgodnie z moja wiedzą - także ma te 73 jednostki.
Może najpierw nim się napisze, sprawdzi w dwóch źródłach minimum pewne dane, co?
Być moze to zwyczajna literowka, ale gdzie jest korekta w takim razie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: 83.168.106.* 24.11.08, 07:41
      Autor twierdzi że prywatna firma jest lepsza od panstwowej W tym
      roku PZM zarobila na czysto 47 milonow zl tak pisze autor Wszystko
      trafilo do Panstwa Gdyby byla prywatna, to polowa trafila by w
      rece wlasciciela a do Panstwa ile?? Więc w czym jest lepiej?Aile
      przekretow by wlasciciel robil? a ile ludzi poszlo by na bruk? Czy
      ktos umie to policzyc?
    • Gość: autor Re: Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: *.szczecin.agora.pl 24.11.08, 10:47
      Literówka - przyznaję, dziekuję za zauważanie. Autor
    • Gość: marc Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: *.chello.pl 24.11.08, 10:51
      Trzeba wszystkoc w tym kraju zeby łatwiej było kraśc.
    • Gość: as Dla PO warto ,można obsadzić radę nadzorczą IP: 62.69.218.* 24.11.08, 11:13
      i w konsekwencji zarząd swoimi w dobrej firmie by zyło
      sięlepiej.Teraz nie da rady tego zrobić.
      • Gość: as Re: Dla PO warto ,można obsadzić radę nadzorczą IP: 62.69.218.* 24.11.08, 11:27
        można by dać do pżm np marcinkiewicza albo innego młodego by lizneli
        biznesu tak jak kiedyś staszka do PSE rzucono za rządu sld-psl.
    • Gość: msp Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:57
      Dużo ciekawszy jest ten artykuł
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5985239,Globalny_kryzys_i_tak_wymusi_na_PZM_zmiany.html
      napisany przez pana z MSP. Oprócz steku bzdur o PŻM najciekawszy
      jest ostatni akapit o PŻB. Wynika z tego, że MSP dogadało się z
      Duńczykami i oni kupią PŻB. Pierwszy krok został zrobiony tj
      wyczarterowanie przez DFDS "Wawela". Jest to wpuszczenie lisa do
      kurnika i stworzenie niebezpiecznej konkurencji dla Unity Line.
      Jestem ciekaw czy MSP rozważało sprzedaż PŻB Peżetemowi lub
      Euroafrice aby żegluga promowa pozostała w polskich rękach? Powinni
      jeszcze trochę poczekać ze sprzedażą aby wartość PŻB jeszcze spadła
      bo na razie za drogo dla Duńczyków.
    • lejla23 Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? 25.11.08, 16:48
      Uwazam ze nalezy tam wprowadzic istotne zmiany, z tego wzgledu ze
      tak na prawde malo kto wie jak tam sie naprawde dzieje.

      Po pierwsze wszystkie nabory sa przeprowadzane pod znajomych,
      dzieci, i innych czlonkow rodzin pracownikow.
      Pracuja tam cale rodziny. W jednym dziale finansowaym np. pracuje
      matka i corka.ale to tylko malutki przyklad , poniewaz wokol PZM
      istnieje szereg malych spolek gdzie sa powiazania rodzinnno -
      towarzyskie. Np ojciec byl szefem biura personalnego PZM Pan K. a
      jego synus zostal od razu maklerem w Polsteam Brokers. a jego
      dziewczyna tez pracuje w PZM
      Kolejny przyklad ojciec Pan P. byl glownym inzynierem PZM obecnie na
      placowce w USA a corka najpierw w biurze PZM w Warszawie a teraz w
      Szczecinie.Masa takich przykladow. czy PZM daje ogloszenia do gazety
      o wolnych etatach? Nie.

      Ponadto wprowadza sie ludzi po znajomosci, ktorzy nie znaja sie na
      rzeczy i przyczyniaja sie do niegospodarnosci. Tak jak nagle prace
      dostal znajomy glownego nawigatora, ktory ni z gruchy ni z pietruchy
      zostal szefem jednego z powazniejszych dzialow, doprowadajac do
      szeregu niejasnosci i wydanych ogormych nie potzrebnie kwot (bo nie
      znal sie na temacie). Z kolei funkcje kierownika potraktowal jako
      trampoline aby poszukac sobie dobrze platnej pracy w
      Anglii. A PZM placila mu ogromne premie, dodatki na "zachete".

      Duze kombinacje sa w wyplacie odszkodowan .Chociaz Uklad zbiorowy i
      waunki ubezpieczycieli wykluczja wyplate odszkodowan w przypadku
      zgonu marynarza w wyniku smierci samobojczej, to jednak takiemu
      marynarzowi(znajomemu odpowiednich znajomych) a wlasciwie wdowie i
      jego dzieciom takie odszkodowanie wyplacono. Odszkodowania wplywaja
      na kolejne lata w zawieranych umowach ubezpieczeniowych.tzn rzutuja
      negatywnie i wzrastaja stawki za ubezpieczenie.

      Zwiazki zawodowe chronia wylacznie swoich ludzi,w odpowiednich
      ukladach.Zwiazkowcy pobieraja dodatkowe pensje ,sa nietykalni,
      walcza o swoje wplywy ,nie obchodzi ich przecietny pracownik. Doszlo
      nawet do szarpaniany pomiedzy szefami zwiazkow Panem K. a Panem M.
      przed marynarzami na odprawie.

      Nalezy zmienic w PZM bardzo duzo. Zasady obowiazujace tam sa ne do
      przyjecia na dzisiejsze warunki. Panuje dyskryminacja ze wzgledu na
      plec, mobbing.
      No i oczywiscie uklady rodzinno-towarzyskie.Wystarczy spojrzec na
      liste zatrudnionych w PZM i spolkach zaleznych.Oprocz tego
      niegospodarnosc.np. zaplacono irracjonalnie ( z decyzji kierownictwa
      dzialu ekslpoatacji) za ubezpieczenie na
      pozdroz statku az USD 200 tys!
      • Gość: Greta Re: Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 22:07
        No gratulacje, to pierwszy także rzeczowy post insidera na temat PŻM-
        u. Nowa dyrekcja zaczęła rządy od podwyżek zapewniła sobie w ten
        sposób kilka lat spokoju. Wraz ze spadkiem rynku żeglugowego a
        teraz także tak zwanym „globalnym kryzysem” załoga zaczęła się
        martwić o swoją przyszłość i wewnętrzna opozycja powoli rośnie. Z
        tego co widać nie na wiele się to raczej przyda. Do publikacji
        skonsolidowanego bilansu jeszcze co najmniej półtora roku i tyle
        potrwa publiczna wiara w propagandę sukcesu. Cała ta mowa trawa o
        państwowym przedsiębiorstwie to PR-owskie mamienie ludzi.
        Przedsiębiorstwo Państwowe PŻM to sprytnie skonstruowana wydmuszka w
        której nic nie ma. Statki, kasa, marynarze – wszystko to cyrkuluje w
        spółkach zależnych w ramach skomplikowanej
        międzynarodowej „inżynierii finansowej”. Jako, że przedsiębiorstwo
        państwowe jest już w Polsce swego rodzaju reliktem, a pp z tak
        rozwiniętą siecią zagranicznych spółek zależnych nie ma w ogóle
        odpowiednika w polskiej gospodarce nikt z zewnątrz łatwo się w tym
        nie połapie. „Państwowość” PŻM-u sprowadza de facto tylko do
        doskonałego modelu wybierania dyrektora przez radę pracowniczą czyli
        perpetum mobile…
        • Gość: piekarz trzecie podejscie bedzie niedlugo IP: 195.124.114.* 26.11.08, 14:06
          bo tort smakowity i wielu chetnych na niego jest :-)
      • Gość: Mateusz "państowość" PŻM-u to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 14:33
        Szafowanie określeniem „PŻM jest firmą państwową” to wprowadzanie
        opinii publicznej w błąd. Przedstawiciele firmy podając do
        wiadomości dane o majątku firmy (statki, nieruchomości) czy
        zatrudnieniu operują danymi dotyczącymi całej grupy, która nie ma
        statusu pp. Wszystkie te spółki działają w oparciu o kodeksy
        handlowe i przepisy podatkowe krajów w których są zarejestrowane (w
        większości „raje podatkowe”). Lwia część obrotów firmy cyrkuluje
        więc poza „państwową” strukturą i poza państwową kontrolą.
        Przedsiębiorstwo państwowe o którym jest mowa to podmiot o malejącej
        z roku na rok sprzedaży, topniejących aktywach (aktualnie chyba
        tylko 1 statek) i ujemnych kapitałach. Prawdziwa działalność
        gospodarcza odbywa się poza tym podmiotem. Konstrukcja jest
        doskonała i bez precedensu w polskiej gospodarce. Właścicielem
        spółek zależnych jest PŻM pp lub spółki córki pp. Nie ma innych
        prywatnych albo publicznych udziałowców (przynajmniej nie powinno
        być…). Tym majątkiem zarządza dyrekcja wybrana przez radę
        pracowniczą. dyrekcja, która w zasadzie nikomu nie podlega – nie ma
        akcjonariuszy, którzy w oczekiwaniu dywidendy narzucaliby określony
        poziom zysku, przychodów czy też redukcji kosztów, nie ma rady
        nadzorczej. Jedynym problemem są związki zawodowe. Do finansów
        spółek zależnych MSP nie ma dostępu. PP PŻM to znikający punkt,
        który za moment z uwagi na przychody i wielkość zatrudnienia będzie
        można sklasyfikować jako small business.
        Oto garść faktów o PŻM-ie pp (źródło strona MSP):
        zatrudnienie: 298
        fundusz założycielski 2007: 7.443
        fundusz własny 2007: -56.723
        wynik finansowy netto 2007: 47.723
        Faktycznie nie ma czego prywatyzować.
    • Gość: glupi marynarz Czy i dlaczego trzeba komercjalizować PŻM? IP: *.aster.pl 26.11.08, 14:54
      Szanowni Panstwo, z tego co piszecie i z wypowiedzi kpt folty oraz
      pytan zadawanych przez dziennikarza widac bardzo maly poziom wiedzy
      nt pzm. przedewszystkim PZM ma jeden (1) statek. reszta jest
      wlasnoscia roznych rajowo-podatkowych spolek. czy sa inni udzialowcy
      w tych spolkach? tego na pewno nie wie MSP, a i szlachetna rada
      pracownicza tez. pasmo sukcesow p dyr szynkaruka to wyprzedaz okolo
      30 statkow w ciagu ostatnich 3ech lat innym armatorom tzn. wraz z
      dostepem do rynkow na ktorych te statki funkcjonowaly i funkcjonuja
      nadal, tylko ze w obcych rekach. czyich?
      ponadto PZM zadluzyl sie ponad miliard dolarow, zamawiajac
      kilkadziesiat statkow w stoczniach dalekowschodnich. ceny za te
      statki sa horrendalne i byc moze odpowiadaly poziomowi z niedawnej
      hossy, ale nie z dzisiaj. za statki na pochylniach trzeba placic, a
      jak tu placic kiedy nedzne szczatki floty stoja w szuwarach i nie
      zarabiaja bo zarzad pzm nie pomyslal o dlugoterminowych kontraktach
      bedac niezwykle zajety wydawaniem pieniedzy pozostalych po
      poprzedniku szanownego pana szynkaruka i tego co wsypala do kasy
      hossa.A teraz trzeba bedzie odbierac kolejne drogie statki i stawiac
      je w szuwary. w miedzyczasie zwolniono zalogi wyprzedanych statkow
      tj. okolo 400 doswiadczonych marynarzy. jakos nikt nie slyszal zeby
      zwolniono chociaz jednego nygusa z ladu, ktory obslugiwal te statki,
      a powinno to byc ok 40 osob. wprost przeciwnie, rodzina pezetemowska
      rozmnozyla sie w biurowcu. w miedzyczasie wzrosly o kilkadziesiat
      procent pensje. co ciekawe, szlachetni i rycerscy obywatele pezetemu
      zapmnieli wyplacic niejakiemu brzezickiemu odprawy, o ktora od dwoch
      lat walczy w niezawislym sadzie szczecinskim.
      polityka i sponsorzy pana szynkaruka z sld, pan wziatek i pan
      wieczorek chwala przedsiebiorstwo panstwowe jakby zapomnieli ze to
      na ich wniosek minister socha cztery lata temu zrobil zadyme na pol
      szczecia. a wszystko to w interesie euroafryki i jej tajemniczego
      wlasciciela. chyba jednak wlasciciel (?) pzmu czyli msp powinien
      wiedziec czyj jest majatek w postaci statkow, tym bardziej ze
      bilanse pojawia sie pod koniec przyszlego roku, a wtedy juz bedzie
      pozamiatane i zarzadzanie firma odbywac sie bedziez drugiej strony
      odry. moze to przeczyta jakis wyborca pana emeryta od trzech lat
      folty?
    • Gość: Greta przychody ze sprzedaży w pp PŻM - kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 16:26
      Czy ktoś może podać kwoty określające wartość rocznej sprzedaży
      przedsiębiorstwa państwowego PŻM z roku 2004 i 2007?
      Te dane nigdy nie były podawane do wiadomości opinii publicznej, a
      szkoda gdyż wreszcie dowiedzielibyśmy się jaki potencjał skrywa się
      w pp PŻM.
      Interesujące jest także fakt zniknięcia Grupy PŻM z listy 500
      publikowanej przez Rzeczpospolitą. Ostatni raz grupa pojawiła się na
      tej liście w 2004r ze sprzedaż równą 1.011.595.000 PLN. Niestety w
      latach 2005-2007 firma zniknęła z rankingów. Nie jest to chyba
      spowodowane względami formalnymi gdyż ostatnie firmy na liście
      legitymują się sprzedaż zbliżoną do 300 mln rocznie…
      www.rzeczpospolita.pl/ekonomia/lista500_2007/
      • Gość: Niusia Re: przychody ze sprzedaży w pp PŻM - kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 00:11
        Wszyscy wiedzą ale nikt nie powie, lepiej dalej ciemnemu ludowi
        wmawiać bajkę o przedsiębiorstwie państwowym, które żyje ze spółek
        prawa handlowego. Ciemny lud to kupi jak i inne bzdury wypisywane w
        mediach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka