dyzurny-malkontent
21.01.09, 20:35
Hok: jeśli chodź jedno dziecko umrze albo zostanie poszkodowane, bo pogotowie nie zdąży dowieźć go do rozlatującego się, ulokowanego na peryferiach szpitala w Zdrojach wystąpię przeciw Tobie i wszystkim inżynierom tej paranoi do sądu o narażenie zdrowia i bezpieczeństwa publicznego.
Przychodnię pediatryczną możesz sobie w tyłek bez wazeliny wsadzić. Jest to ewidentne dążenie do likwidacji szpitala, stopniowej dewastacji i marginalizacji. Tak duża przychodnia w tym miejscu bez oddziałów szpitalny to kompletny bezsens i dopiero to pokazuje skalę nadużyć w tej sprawie. Na taką przychodnię wystarczyłoby piętro przychodni na Piłsudskiego, ale tam się nie zmieści, bo urzędasy, jakim Ty też jesteś zatrudnieni masowo w urzędach przez krewnych z PO wylewają się drzwiami i oknami z biur.
We Wrocławiu pandemia grypy, brak miejsc do kładzenia dzieci - a Ty chcesz ograniczać liczbę łóżek? Ciekawe człowieczku czy wiesz jak szybko potrafi umrzeć dziecko na zwykłą grypę gdy zabraknie tych kilku "zrestrukturyzowanych" łóżek. Szpitale muszą mieć rezerwę łóżkową. Wykorzystać w 100% łóżka to możesz sobie Hok w swoim biurze w urzędzie... sprawdźmy jak wygląda sytuacja wykorzystania u Ciebie sekretarek i pracowników.