Gość: PIT
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.11.03, 11:55
Jedno nieszczęśliwe zdarzenie a możesz i ty być pogrzebany za życia.
Pracujesz do 31 lipca 2003r nagle z powodu przegrania przez firmę przetargu
zostajesz zwolniony z tym dniem. Niefortunny wypadek 6 sierpnia 2003r
złamanie nogi pozostawia cie bez środków do życia. Dopiero po 3 miesiącach
dzieki bratu i jego znajomej z sieci biegłej ksiegowej dowiadujesz się, że
gdybyś brał zwolnienie to miałbyś chorobowe. lecz skąd mialeś o tym wiedzieć
jak są to przepisy wewnętrzne ZUS-u. Do których tylko pracodawcy maja wgląd,
a ty szary człowiek biedny bez środków do życia z wykształceniem zawodowym
nie masz prawa wiedzieć, że 14 dni po ustaniu stosunku pracy nadal jesteś
ubezpieczony. Przeciez na swiadectwie pracy i w ogólnych przepisach tego nie
ma. gdy sie nagle dowiesz biegniesz do lekarza, a on Ci na to: Ja mogłem
wystawiać zwolnienie max 3 dni wstecz. Gdy mu mówisz że można się zwrócić z
pismem o zezwolenie na wypisanie wstecznego zwolnienia ironicznie się
uśmiecha i mówi a jaką ja będę miał kożyść z tego. Czyli co gotówa w koperte?
Z czego gdy żona bez pracy dwójka dzieci nie ma co jeść nędza i zimno w domu
bo nawet na węgiel nie ma. Chyba tylko sie powiesić. Teraz tak myśle czy mój
brat nie popełni samobójstwa. Całe noce nie spie dałem to co mogłem lecz co
mu mogę dać jak mam renty 635 zł i z ledwością wystarcza to mi na leki i
opłatę mieszkania, a to że mam internet to tylko zrządzenie losu.
Czy ktoś w tym kraju wogóle zajmuje się osobami chorymi??
Czy wogóle sie dozyje do zakończenia leczenia jak pechowa noga nadaje sie do
zabiegu operacyjnego?
Czy gdy bedziesz miał wypadek to odrazu nalezy sobie strzelić w łep bo nie
wiedziałeś że L4 obowiązuje nawet po zwolnieniu cię z pracy a wstecznych
zwolnień nie wydają w naszym gównianym kraju?
To na cholere jesteśmy ubezpieczeni? Po co jest ten okres po zwolnieniu jak
nikt o tym nie wie prócz ksiegowych i pracodawców?