miecio555
29.03.09, 20:21
Lublin od dłuższego czasu posługuje się strategią promocji ESK
opracowaną rzetelnie przez tę samą firmę, która zgarnęła w ciągu
kilku miesięcy 500 koła za pomysł podmytych ogrodów. W
przeciwnieństwie do projektu stworzonego dla Lublina twórcy nie
nabijają się przy piwie w warszawskich knajpach, jak to sprzedali
frajerom za pół miliona badziew w Szczecinie... Przykre, ale
prawdziwe