dobrywojakszwejk
08.04.09, 22:26
Cóż ostatnio było trochę zamieszania w Szczecinie sprawach kościelnych. Był
koniec końców ingres nowego Arcybiskupa na uroczystości pojawił się sam
prezydent Krzystek i spora grupka Szczecińskich radnych. Całą uroczystość
transmitowało Radio Maryja i TV TRWAM. Niby wszystko było OK, ale jednak nie
do końca.
Martwi mnie natomiast to co się stało później. Dlaczego nowy Arcybiskup musi
koniecznie dostać nową wielką rezydencje. Można ją zobaczyć na ulicy Piotra
Skargi. Rozumiem to, że Arcybiskup powinien mieć w miarę normalne lokum, ale
czy ktoś wytłumaczy mi dlaczego poprzednik też musi mieć swoją wielką
rezydencje? Dlaczego po zakończeniu swojej zaszczytnej funkcji musi nadal
pławić się w luksusach, podczas gdy raczej powinni piastować ubogi styl życia?
Gdy do całej sprawy dodamy plotki na temat przekazania mieszkania Krzystka na
Opus Dei za symboliczną złotówkę. To cała polityka PO wobec kościoła wywołuje
u mnie oburzenie. Nie można przecież aż tak bardzo ulegać Kościołowi ani
żadnej innej organizacji. Zupełnie inną sprawą jest to, że tak się dzieje
również na szczeblu centralnym przykładowo projekt ustawy Gowina na temat invitro.
Zapraszam do owocnej dyskusji!