Gość: hgfhf
IP: 217.153.97.*
02.12.03, 17:40
Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia
nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Po rozpoczęciu lekcji nauczycielka mówi:
- Zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to słowa:
- "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Patrick Henry w 1775 roku w Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział "Państwo to ludzie, ludzie nie
powinni więc ginąć"?
Znowu rękę podnosi Suzuki i mówi:
- Abracham Lincoln w 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię lepiej
od was!
Z sali rozlega się:
- "Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku!"
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i
bez czekania mówi:
- Generał Mc Arthur w 1942 w Guadalcanal oraz Lee Iacocca w 1982 na walnym
zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko daleko dało się usłyszeć cichy
szept:
- "Rzygać mi się chce".
- "Kto to był?" - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
- George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
- "Obciągnij mi druta!"
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
- To już koniec! Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 w Gabinecie Owalnym w Białym Domu -
odparł Suzuki bez drgnięcia oka.
Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
- "Suzuki to kupa gówna!"
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku.
Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy otwierają
się drzwi i wchodzi dyrektor.
- "Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem!"
Suzuki wstaje i mówi:
- Marian Jurczyk przewodniczacego Stopyry na posiedzeniu rady miasta
Szczecina w 2003 roku.