dyzurny-malkontent
03.05.09, 20:21
Mamy za to obsrany i niesprzątany ogródek Jordanowski z niedziałający basen, brak Gontynki i zdewastowany (rozkradziony drewniany płotek) na Szerokiej/Koralowej koło pola, gdzie miała stanąć Hala widowiskowa.
Ten oszołom opowiada bajki o budowaniu basenów, hal i wyskakiwaniu z cynków a nie jest w stanie gówna z placu zabaw posprzątać ani upilnować płotu wokół mini-placu zabaw. Nie mówiąc o tym, że wart setki tysięcy płot wokół Gontynki też ukradli.
Ale czego się spodziewać po honorowym człowieku, który nie wiedział, że nielegalnie mieszka, że nie powinien dostać 3,5 tys. zł, któremu miesiącami nie udało się wpłacić do budżetu pieniędzy, za to bajki opowiadał.