dyzurny-malkontent
04.05.09, 21:25
Taaa... od kiedy Rektor potrzebuje do podejmowania decyzji "petycji" i głosów środowiska? Wielkorotnie zresztą udawadniał, że robi co chce. Pewnie te papierki, jak przystało na kolekcjonera potrzebne mu są do tworzenia teczki RWD (ratuj własną dupę), żeby móc uzasadnić, że pieniądze uczelni nie poszły na idiotyzmy... a tylko "czas pokazał", że lepiej zrezygnować z tej głupoty.
Ech, a jak to było z wyborami na rektora? Czy to nie wieczny student Łuczak mu pomagał? Ten sam co potem podobno "pracował" w rektoracie? I wyleciał, dopiero wtedy, gdy zaćpał?