exman
15.05.09, 11:14
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,6609076,Kiedy_pierwsza_kawa_na_szczecinskiej_Rozance_.html
Urok Różanki nie może polegać na tym by dudniła muzyką z jakiegoś
sformatowanego radia, by nie było gdzie zaparkować, by w końcu można
się było kulturalnie upić spoglądając na róże (prawda, jakie
romantyczne). Dzięki, mi się podoba Różanka właśnie taka, jaką jest
dzisiaj. Kameralne koncerty w weekendy, to inna sprawa, wystarczy
niewielka scena i jakieś skromne nagłośnienie.