balaklava
07.07.09, 23:15
Chodzą słuchy że o poparciu Krzystka przez PO można zapomnieć.
Niełaska Nitrasa oraz dziesiątki wpadek pozwalają zamknąć temat. DO
gry wchodzi zaufany Nitrasa Marcin Zydorowicz, miły, sympatyczny,
poza wpadką z interwencją w sprawie Łuczaka i Atamańczuka bez
grzechu. Żaden szczecinianin, ale ponieważ i tak o wszystkim
decyduje Nitras, który przyjechał tu na studia i musiał o swoje
walczyć ze szczeciniakami, to ma chyba najmniejsze znaczenie.
Ciekawa jestem opinii...