watersail
31.07.09, 19:50
Zastanowcie sie czy warto robic zakupy w supermarkecie w ktorym okrada sie
klientow. Dn.30.07.09 w Carrefourze przy ul.Wiosennej 32 w Szczecinie
zakupilem olej silnikowy Shell'a dla ktorego cena wystawiona na stoisku
wynosila 187 zl. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy kasjerka wycenila ten towar
197 zl i taka wartosc musialem zaplacic. Na zlozona przeze mnie reklamacje, ze
na stoisku widnieje cena o 10 zl nizsza otrzymalem od niej informacje, ze taka
cena wyswietlana jest na kasie i jezeli chce uzyskac prawdziwa cene to nalezy
przejsc sie do Pkt.Informacji gdzie personel sprawe wyjasni.
W rzeczonym punkcie panienka poslala inna pracowniczke aby sprawdzila
jaka to cena na przedmiotowy towar jest umieszczona na regale stoiska. Po
ok.15 min dowiedzialem sie, ze mam racje ale o zwrocie
nadplaty musi zdecydowac p.Kaziu (Kierownik Ochrony marketu !!!), ktory w
koncu WSPANIALOMYSLNIE zgodzil sie aby zwrocono mi skardziona dyche. W trakcie
oczekiwania na final mojej reklamacji do
pktu.reklamacyjno-informacyjnego Carrefoura przyszla inna klientka,
ktora zglosila, ze "walnieto" ja w podobny sposob na zakupionych manadarynkach
i dla swietego spokoju oddana jej nadplacone 3 zl.
Pytam,a co byloby gdybym zakupil wieksza ilosc roznych artykulow w
tym SUPERmarkecie i specjalnie nie kontrolowal paragonu ?
Stracilem zaufanie do tej sieci marketow rodem z Francji.