Dodaj do ulubionych

Andresiku, popatrz, katastrofa w warszawie

02.08.09, 17:25
jak ta glupia warszawa sie zadluzyla. no to przeciez katastrofa. z
czego oni to splaca, przeciez kryzys, wszyscy zgina, tragedia, tralalala.



Stolica sprzedała na pniu obligacje za 600 mln zł.

To pierwsza emisja obligacji krajowych stolicy po II wojnie światowej i
zarazem największa w historii. Rada Warszawy zapowiada, że pieniądze mają być
przeznaczone na finansowanie deficytu budżetowego stolicy. Miasto sfinansuje z
nich m.in. budowę mostu Północnego, Centrum Nauki "Kopernik" czy oczyszczalnię
ścieków Czajka. W sumie w ramach programu emisji obligacji miasto chce
pozyskać 4 mld zł.
Już w kwietniu stolica wypuściła - także z dużym
sukcesem - euroobligacje o wartości 200 mln euro.

Zainteresowanie ponaddwukrotnie przewyższyło planowaną wartość emisji. Do
podziału było 600 mln zł, a zapisy były na przeszło 1,2 mld zł.
Papiery
zeszły na pniu dzięki atrakcyjnemu oprocentowaniu - przez dziesięć lat 6,7
proc. w skali roku. Zarobić można nawet więcej, bo sprzedawane były z prawie
5-proc. zniżką. Realne oprocentowanie to 7,4 proc.
Dla porównania
dziesięcioletnie obligacje skarbowe dają zysk w wysokości ok. 7 proc.

Najwięcej papierów trafiło do funduszy emerytalnych - niemal dwie trzecie.
Jakich? Tego miasto nie ujawnia. Resztę podzieliły między siebie towarzystwa
ubezpieczeniowe (25 proc.), banki (prawie 9 proc.) i towarzystwa funduszy
inwestycyjnych (niecałe 2 proc.).

Podobnym zainteresowanie cieszyły się dwa tygodnie temu papiery Krakowa.
Emisja wyniosła 300 mln zł
. Z tego 230 mln zł trafiło do OFE. W swoich
portfelach mają je AIG, Allianz, Aviva, ING i Nordea. Teraz podobne emisje
planuje m.in. Włocławek i Lublin. - Jeśli oprocentowanie będzie wysokie, OFE
mogą znowu zgarnąć większość puli - mówi jeden z zarządzających funduszem.

Wcześniej obligacje miast nie cieszyły się dużym zainteresowaniem OFE, które
wolały inwestować w obligacje skarbowe i akcje giełdowych spółek.
Zarządzający funduszami tłumaczyli, że papiery miast miały zbyt niskie
oprocentowanie (ok. 6 proc.)
, które nie pokrywało ryzyka związanego z
inwestycją. W swoich portfelach miały je pojedyncze OFE: Aviva Poznania i
Polsat Rybnika.

Źródło: Gazeta Wyborcza
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6883013,Emeryci_kupili_Warszawe.html
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Zed, ale Ty jestes głupi... jak worek 02.08.09, 17:51
      Nie jestem przeciwny kredytom i inwestowaniu pieniedzy,
      jak najbardziej jestem za, ale trzeba miec perspektywy splaty!

      Szczecin traci wielkie, najwieksze przedsiebiorstwa,
      a wiec traci duzo pieniedzy,
      nadto bedzie mial problem z bezrobotnymi,
      a jeszcze bierze kredyty głownie zeby zalatac dziure budzetowa!

      Dlaczego tak uwazam?

      Ano dlatego, ze nie przedstawil ani zarzad, ani radni,
      ani radny Serdynski tu na forum zadnych konkretnych liczb
      na co ile chca przeznaczyc nie przedstawili,
      jak widza wplywy do kasy i splate - nic tylko ze chca wziac!

      TO JEST PROBLEM!

      Jzeli strace prace i czlonkowie mojej rodziny,
      to nie wezme kredytu zebysmy mogli sobie pojechac na Majorke,
      bo obiecałem, ze pojedziemy - to jest problem!

      Na razie prace straciło 4 tysiace ludzi
      plus tysiace wspolpracujacych ludzi i firm,
      port bardzo cienko... dobrze, ze maja poglebic tor...

      Zanim sie to odbuduje - szczególnie w czas kryzysu,
      uplynie pare dobrych lat i to bedzie problem.

      Ten zarzad i ci radni nawet nie potrafia podac konkretnie
      na co chca wydac te pieniadze, a pan Ksyfek jeszcze rozbudowuje
      administracje powolujac doradców z gabinetami i biurami...

      Nie bede z Toba szczekał - zobaczysz za pare lat!

      Mam jednak nadzieje, ze przedstawia na tyle złe dokumenty,
      ze bank nie przyzna tego kredytu, a wtedy trzeba bedzie
      zwolnic urzednikow, ograniczyc biurokracje -
      tak zeby nie dublowaly sie kompetencje, co wykazal audyt 3 lata temu,
      zwolnic hamulcowych, zrezygnowac z drukowania plakatów i koszulek,
      nie rozdawac ziemi za darmo - po prostu zaczac
      gospodarnie wladac tym miastem, a wtedy mozna bedzie pomyslec
      o kredycie, by zrealizowac jakas konkretna inwestycje
      przedstawiajac konkretny biznesplan... TYLE!

      Zarob na wlasny rachunek pare groszy, to wtedy moze cos zrozumiesz,
      bo na razie Ty i pan Ksyfek cale zycie na garnuszku budzetu,
      nigdy nie musial myslec... a znam radnych, ktorzy na swoim biznesie
      po prostu zbankrutowali, zamkneli firmy z dlugami,
      a teraz decyduja o miescie.
      • Gość: fifi Zed, jesteś głupszy niż Twój mocodawca... IP: *.kalisz.mm.pl 02.08.09, 18:21
        Szczecin przez 2 lata nie był w stanie nawet przygotować planów pod Gontynkę o upilnowaniu wartego z pół milona płotu już nie mówiąc...

        Więc 300 mln złotych mu nie potrzebne, chyba, że będzie po 7 wydawał przez 40 lat... ten zarząd jest tak niekompetentny, że nawet gdyby miał pieniądze to poza kontraktami dla rodzinki nie potrafiłby ich wydać celowo... każda mini "inwestycja" w tym mieście to kpina. Nawet dokumentów nie umieją przygotować a co dopiero zarządzać pieniędzmi...
        • Gość: ZED Re: Zed, jesteś głupszy niż Twój mocodawca... IP: *.ipspace.xilinx.com 02.08.09, 19:40
          nie wdaje sie w rozmowy z toba bo to jak rozmowa z kims z rozwolnieniem.
          • Gość: fifi Zed, jesteś głupszy niż Twój mocodawca... IP: *.kalisz.mm.pl 02.08.09, 19:47
            Zed, czy ten, co Ci płaci już wie, że swoją głupotą go kompletnie kompromitujesz? Takiej bełkotliwej sraczki, jaką Ty tu pokazujesz to ze świeczką szukać w piwnicach urzędu...
            • zed.1 .. 02.08.09, 21:00
              ja rozmawiam z toba charytatywnie. sa tez organizacje, ktore charytatywnie moga
              ci pomoc. poszukaj na sieci.
              • Gość: fifi Zed - ćwok naczelny tego forum IP: *.kalisz.mm.pl 02.08.09, 21:20
                Nie wierzę, że jesteś tak ograniczony umysłowo za bezcen. Jestem święcie przekonany, że jeśli nie jesteś aparatczykiem ze sztabu przygłupa to przynajmniej na etacie w urzędzie.

                Szkoda, że nie wiem, który, bo chętnie do sądu podałbym za marnowanie środków publicznych... za głupotę niestety nie można wsadzić do pierdla, a szkoda, jak się na Twoje wpisy patrzę.
      • Gość: ZED historia uczy IP: *.ipspace.xilinx.com 02.08.09, 19:36
        naduzywajacy slowa "glupi" najczesciej sa glupkami.

        szczecin traci najwieksze przedsiebiorstwa? jakie? poza stocznia jakie
        najwieksze przedsiebiorstwa stracil szczecin? a jak ci pokazalem w poprzednim
        watku wplywy ze stoczni nie istnialy.

        dodatkowo pokazalem ci, ze wg specjalistow od finansow, ludzi z doswiadczeniem,
        szczecina nie czeka bankructwo, jestesmy od tego daleko.

        dlaczego piszesz, ze szczecin bierze kredyt by latac dziure budzetowa? to
        klamstwo, takie jak twoje poprzednie klamstwo, ze kredyt bedzie finansowal
        dzialanie urzedu.

        nie dostales dokladnych danych od radnych i to ci daje prawo klamac i wymyslac
        bzdury?

        > Jzeli strace prace i czlonkowie mojej rodziny,
        > to nie wezme kredytu zebysmy mogli sobie pojechac na Majorke,
        > bo obiecałem, ze pojedziemy - to jest problem!
        >

        zacznijmy od tego, ze jesli stracisz prace to nie dostaniesz kredytu. a
        my dostaniemy na najlepszych warunkach w europie. mowi ci to cos? jakis wniosek?
        smialo, pomysl.

        jak ciebie czytam mam wrazenie, ze ty sie modlisz o upadek tego miasta. to, jak
        przedstawiasz sytuacje finansowa tego miejsca to jest jakies malo zwiazane z
        rzeczywistoscia bajdurzenie.

        a tym bardziej smieszne, ze ty, ktory piszesz:
        a wtedy trzeba bedzie
        > zwolnic urzednikow, ograniczyc biurokracje -
        > tak zeby nie dublowaly sie kompetencje, co wykazal audyt 3 lata temu,
        > zwolnic hamulcowych, zrezygnowac z drukowania plakatów i koszulek,
        > nie rozdawac ziemi za darmo - po prostu zaczac
        > gospodarnie wladac tym miastem, a wtedy mozna bedzie pomyslec
        > o kredycie, by zrealizowac jakas konkretna inwestycje
        > przedstawiajac konkretny biznesplan... TYLE!
        jednoczesnie podnosisz glos gdy tylko jest zwalniana wozna w szkole albo inne
        osoby w zaleznych od miejskiego budzetu osrodkach.
        • andreas.007 Re: historia uczy 02.08.09, 20:12
          Zed napisał:
          dlaczego piszesz, ze szczecin bierze kredyt by latac dziure
          budzetowa? to
          klamstwo, takie jak twoje poprzednie klamstwo, ze kredyt bedzie
          finansowal
          dzialanie urzedu.
          ===========================

          Wyłoze to Tobie jeszcze raz...

          Miasto dostanie co najmniej mniej o 60 mln zlotych,
          bo budzetowa dziura Polski rosnie -
          nakazano ministerstwom sie kurczyc.

          Zeby moc kontynuowac inwestycje miasto musialoby
          jakos zalatac te dziure minimum 60 mln.
          Mogłoby zaczac sie wysprzedawac... moze Zamek by ktos kupił,
          ale na to nie pozwola radni, na totalna wyprzedaz,
          zreszta chyba sa jakies ograniczenia.

          Firmy szczecinskie cienko maja, to z firm nie da sie wycisnac,
          podwyzszajac powiedzmy lokalne podatki i oplaty -
          na ten przyklad przeszacowujac w gore wyceny nieruchomosci.
          Bo to byloby zarzniecie ich...

          Bo nieprawda jest, ze wszystko tanieje - raczej drozeje,
          inflancja wzrosla o pare punktow, a na rynku budowlanym
          trudno o fachowcow tanich.

          Jedyna metoda jest wiec, tak jak czyni to rzad
          szukanie ciec - oswiata juz pocieta jak ser dziurawka,
          szpitali juz prawie nie ma...

          Musieliby wiec ciac po kosztach w tej chwili najwiekszego pracodawcy
          jakim jest wlasnie Urzad miasta - nie byloby mozliwym
          uruchamianie, dublowanie zarzadu przez dodatkowe gabinety,
          a wiesz ze gabinet, to nie tylko pomieszczenie, ale takze obsluga!
          To dodatkowe koszty, a te nalezy teraz ciac, a nie mnozyc!

          Ale ten zarzad i pan Ksyfek wie, ze dostanie - tak mysli,
          kredyt z banku, to nie tnie kosztow, a czuje sie jakby
          Szczecin był wyspa szczesliwosci - do tej pory tak myslal
          pan Tusk mowic, ze kryzys nie dotyczy Polski!

          A ze zarzad i radni nie mowia dokladnie ile pieniedzy
          maja zamiar wydac na konkretne inwestycje - tylko tak ogólnikowo,
          ze zgodnie z planem.... to znaczy, ze nie wyliczali ile
          tak naprawde miasto potrzebuje, ale tak sobie strzelili 300 mln!

          Wyobraz sobie, ze przychodze do banku i mowie,
          ze chce tak... ze ... 100 mln na inwestycje,
          ale nie wiem jeszcze dokladnie na co, tylko tak zeby mi dali...
          z góry wiadomo, ze gosciu chce sobie nowy gabinet i auto fundnac,
          bo on zyje w jakims wyimaginowanym swiecie i nic nie wie
          o tym co sie dzieje dookola niego!

          Pamietam, jak pan Ksyfek krzyczał, ze pozyczy z banku 426 mln,
          a potem po paru miesiacach, jak pan Nowak dziennikarzom
          zdziwiony tlumaczył, ze on nic nie moze powiedziec, on nie wie,
          bo to bank nie daje pieniedzy - byli zdziwieni, jak dzieci we mgle!
          Oni zyja w innym swiecie...
          • zed.1 Re: historia uczy 02.08.09, 20:59
            straszne te twoje bajki. i moze z twojej pozycji, osoby zyjacej tym co czesc
            wyczyta w gazecie, a czesc sobie dopowie kierujac sie zawsze pesymizmem to tak
            by sie stalo. ale swiat nie sklada sie z samych idiotow andreasie. miasto jakos
            sobie daje rade, rozwija sie, i do katastrofy mu daleko. obojetnie jak mocno bys
            o niej krzyczal.
            • andreas.007 Re: historia uczy 02.08.09, 21:19
              wiele osób o ktorych tu pisze znam osobiscie...
              a nie jestem pesymista, ale dobrze poinformowany optymista,
              nadto robiac biznesy, a robie od prawie 20 lat
              gdybym nie wierzyl w sukces, to bym dzisiaj pracowal na etacie,
              a ja moj drogi nigdy w zyciu nie pracowalem na etacie,
              bo jakies kilkumiesieczne mlodziencze wstawki to nie licze...
              a dzis to nawet pracowac nie musze!
      • anamar Re: Zed, ale Ty jestes głupi... jak worek 03.08.09, 11:26
        niestety andreas uważa,że im gorszej dla szczecina-tym lepiej-bo łatwiej mu
        będzie wówczas dokopać nitrasowi czy innemu krzystkowi.szczecin nie liczy
        się,liczą się sypatie polityczne i partyjne interesiki.jakby to było
        cudownie,gdyby szczecin spłonął....andreas by mógł tygodniami mnożyć zarzuty o
        braku ochrony p.poż....albo jakiś inny kataklizm...
    • Gość: as Porównajcie mozliwości spłaty zadłużenia Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 11:40
      i Warszawy.Moze troche matematyki.Nie porównuje się liczb
      bezwzglednych np zadłuzenia.Ale porównuje się zadłużenie do np
      przychodów miasta do lokalnego PKB . Jak lokalne PKB wyglada w
      Szczecinie a jak w Warszawie . Ile jest siedzib i urzędów w
      warszawie a ile w Szczecinie . Jaka jest srednia zarobków i tam i
      tu.W Szczecinie dominujący dochód generują emeryci zasiłkowicze i
      budżetówka. Największa firma w Szczecinie jest Urząd miejski wraz z
      zakładami ZWIK i ZITD i ten trend dominuje. w Warszawie jest inaczej
      obok znacznie lepiej opłacanych urzedników jest duzo przdstawicieli
      firm od wysokich zarobków. Tam sa też nawet sidzinby POlskie
      Stocznie i Korporacja Stocznie i inne agencje. U na sw stoczni sa
      pilnowacze bramy za 5 zł na godzine . Które miasto więcej PItu
      wyciaga ze stoczni warszawa czy szczecin .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka