Dodaj do ulubionych

Język angielski nie dla byłych stoczniowców

10.08.09, 08:12
Kiedy przestaniemy fundować życie stoczniowcom? 2,5 tysiąca nie miesiąc? Dla
motywacji? Za chodzenie na kursy? Żart!

A ile nauczyciel zarabia? Hę?

Teraz to mamy prawdziwą Polskę Ludową, gdzie robotnicy są hołubieni.
Obserwuj wątek
    • Gość: KEFAS2009 Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 08:54
      Oto przykład Polaka, który zazdrości że inni mają lepiej. Powtarzam to po raz
      kolejny na różnych forach - TRZEBA BYŁO PRACOWAĆ W STOCZNI !!! Ja też mogę mieć
      pretensję, że pracownicy KSC otrzymają po 100 tyś + 2 lub 3 średnie krajowe (w
      zależności od stażu pracy) + 3,5 tyś na szkolenie. Pretensji nie mam więc ty też
      gamoniu nie powinieneś mieć.
      • amator.szczecin Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców 12.08.09, 12:17
        Sam jesteś gamoń!

        Precz ze stoczniowcami. Tylko żerują na tych, co muszą na siebie zarabiać.

        Nie ma stoczni! I dobrze, skończyła się dojna krowa.
    • bjqbjq123 Język angielski nie dla byłych stoczniowców 10.08.09, 09:39
      mialem przyjemnosc prowadzic kiedys takie kursy organizowane przez centrum na
      Kolumba..zdaniem uczestnikow byly przydatne...c ku mojej radosci wyrazilo się
      to w tajnych ocenach na koniec kursu...zycie sie zmienia, dzis takich kursow
      nie ma...
    • Gość: ssn Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.chello.pl 10.08.09, 09:51
      nigdy nie bylem za dawaniem pieniedzy jednak mój "przedmówca" spowodował abym odparl atak
      zaznaczmy na wstępie,ze w stoczniach pracowalo kilka tys fizycznych pracowników którzy nie potrafią niczego innego zrobić oprócz swoich obowiązków i nalezy ich przeszkolic((umiejętnie ))a nie na siłę
      pracowałem w ssn około 50 godz tygodniowo na nauczyciel miesięcznie za podobną pensję!!!!miałem zagwarantowane 10 dni urlopu w okresie letnim a nauczyciel 2 miesiące!!!!miałem przerwę na posiłek 15 min po przepracowaniu 4 godz a nauczyciel co 45 min!! i kto komu funduje zycie???
      • strikemaster Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców 10.08.09, 19:43
        I nie mogłeś prowadzić płatnych korepetycji po godzinach, ucząc de facto swoich uczniów tego, czego powinni się nauczyć w szkole za darmochę.
      • Gość: Juhas Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.chello.pl 10.08.09, 20:56
        To czemu nie jesteś nauczycielem skoro tak dobrze mają!!. A te 2
        miesiące wakacji to wyczytałeś czy wróżka powiedziała. Weź się
        walnij w pusty łeb zanim zaczniesz pleść androny a najlepiej nie
        wypowiadaj się wcale.
        • Gość: inny nauczyciel Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.toya.net.pl 10.08.09, 21:00
          Jak dla mnie robolu możesz zdechnąć z głodu. Jesteś tylko
          niepotrzebnym obciązeniem dla budżetu. Ja za kursy językowe płacę
          sobie sam. Nie rozumiem, dlaczego tobie mają płacić z moich
          pieniędzy. I tak za dużo ich dostałeś do tej pory.
          • Gość: zaqu Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.toya.net.pl 10.08.09, 21:50
            brawo jasiu , chce dożyć takich czasów by po takim wpisie na publicznym forum by
            taki matoł jak ty "nauczycielu" został dożywotnio pozbawiony prawa do
            wykonywania zawodu. przekwalifikujesz się na spawacza okrętowego i angielski
            będziesz miał za darmo jako spawacz lingwista zostaniesz globtroterem
            poszukiwaczem pracy.
            radzę poszukać wakacyjnych kursów spawania lepiej się opalisz niż nad polskim
            morzem.
            • Gość: inny nauczyciel Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.toya.net.pl 10.08.09, 22:07
              Chcesz, żeby za mówienie prawdy pozbawiali prawa do wykonywania
              zawodu? Już tu ktoś pisał, że wy wszyscy z tej stoczni jesteście jak
              relikty komunistycznego betonu. Zapytaj ludzi, co o was myślą.
              Usłyszysz to samo, co ja piszę, tylko mocniejszymi słowami wyrażone.
              Jestem emerytowanym nauczycielem i dostaję 1300 zł netto. A tobie za
              nic nierobienie i obrażanie polskiego państwa dają 2500? Normalni
              ludzie uważają to za kradzież naszego wspólnego majątku.
    • e.beata miasto nie ma pomysłu na pracę dla tych ludzi 10.08.09, 14:10
      więc kursy niewiele zmienią. Nie kazdy też nadaje się do prowadzenia
      własnej firmy. Nie chcę myślec, co będzie gdy stocznia nie ruszy a
      pieniądze z odpraw się skończą. Jak na razie widzę powtórkę ze
      Śląska. Nic się na błędach nie uczymy.
      • Gość: ZED Re: miasto nie ma pomysłu na pracę dla tych ludzi IP: *.mysmart.ie 10.08.09, 14:29

        Stoczniowcy z Gdyni i Szczecina nie są zainteresowani nowymi ofertami
        pracy - pisze dziś Rzeczpospolita.
        Stoczniowcy liczą na nowego właściciela firmy i nie są zainteresowani
        podjęciem pracy nawet w swoich zawodach.

        Takie są wyniki półrocznego funkcjonowania Programu Zwolnień
        Monitorowanych. Większość stoczniowców jeszcze się nie martwi brakiem
        pracy. Do końca listopada osoby, które nie znalazły nowego
        zatrudnienia, będą dostawały w ramach programu po 2,5 tys. zł brutto.

        Stoczniowcy uparcie wierzą też, że po wakacjach nowy właściciel
        stoczni rozpocznie rekrutację około 5 tys. osób. Dziennik ostrzega
        jednak, że przedstawiciele Polskich Stoczni, spółki która ma przejąć
        majątek zakładów, już wspominają o outsourcingu, czyli zlecaniu zadań
        zewnętrznym firmom.
        www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=53568
        • Gość: as Re: miasto nie ma pomysłu na pracę dla tych ludzi IP: 62.69.220.* 10.08.09, 14:43
          a są jakieś oferty ? Z tego co wiem jest duzo firm koperujacych ze
          stocznimi ale tak sie składa że raczej zwalniają niż myślą o
          ztrudnianiu.Dlatego jak coś sie ruszy to oni przez te firmy się
          zatrudnią. Ale problem w tym że się nie ruszy .Po co teraz maja
          zakładać firmy jak nie ma dla kogo robić.
          • andreas.007 stoczniowcy wierzą w zapewnienia rzadu 10.08.09, 20:13
            stoczniowcy wierzą w zapewnienia rzadu, ze stocznia ruszy...
            czekają wiec na stocznie, a kursy nie traktują
            jak szkołe na nowe życie, ale żeby nauczyć się fotografii i nurkowania!
            Oby tylko nie okazało się, ze zapewnienia rzadu,
            ze w tym roku stocznia ruszy i będzie zatrudniać
            nie okazało się cudem niespelnionym....
            • Gość: ZED stoczniowcy hazardzisci IP: *.mysmart.ie 12.08.09, 00:46
              nikt im nie dawal gwarancji zatrudnienia w nowych stoczniach, tym
              bardziej, ze Polskie Stocznie zapowiedzialy, ze beda korzystac z
              outsourcingu, wiec niech pozniej nie narzekaja. tylko sami sobie moga
              byc winni skutkow decyzji jakie podejmuja.
              • andreas.007 Re: stoczniowcy hazardzisci 12.08.09, 08:43
                stoczniowcy wierzą w zapewnienia premiera Polski i ministra,
                ze stocznia w tym roku zacznie zatrudniać ludzi,
                a to znaczy, ze będzie praca...

                Pracownika już mniej interesuje czy zatrudni go spółka Polskie Stocznie
                czy spółka wykonując zlecenie PS.

                Zgadzam się z Toba, ze wierzenie słowom polityków polskich,
                nawet premiera czy ministra to hazardu wysokiego ryzyka!
                Powiem wiecej - zle robią, bo pracy tam nie będzie.
                • Gość: kk Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 09:25
                  czyli kurs czyszczenia paznkci im pomoże czy tam jakiegos wizazu?
                  dlaczego nie moga miec lepszych kursow? bo ktos ustalil kurs fotografii? z tego
                  ma wyzyc?przeciez to bez sensu..
                  • andreas.007 Re: stoczniowcy hazardzisci 12.08.09, 10:14
                    mam nadzieje, ze ktoś rozliczy z tych 50 mln
                    firmy które organizowaly te kursy...
                    Bo to wyglada na robienie w bambuko...
                    Chyba ze zarząd miasta i radni cieszą się,
                    ze mieszkańcy miasta przejdą kursy wizazu i fotografii?
                    • Gość: rz Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:16
                      a swoją droga to naprawdę parodia bez urazu dla wizazu i fotografii
                    • Gość: nj Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:17
                      sądzisz ze zarzad miasta i radni mają cos z tym wspolnego?
                      • andreas.007 Re: stoczniowcy hazardzisci 12.08.09, 11:35
                        mam nadzieje, ze nie maja z tymi kursami nic wspólnego,
                        ale mogliby się zainteresować jakie szkolenia
                        za rządowe, a wiec z naszych podstkow pieniądze
                        przechodzą mieszkańcy tego miasta, gdyż za kilka miesięcy,
                        to własnie oni, a wiec zarząd i radni miasta
                        bedą musieli cos z tym problemem zrobić!

                        Tak wiec ich zainteresowanie byłoby działaniem
                        nie tylko na rzecz mieszkańców, ale także w ich interesie...
                        ale zdaje się oni to zlewaja traktując, ze to nie sprawa...
                        tez tak sądzisz?
                        ;)
                        • Gość: nj Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:43
                          zastanawiam się dlaczego tak jest...prawdopodobnie nikt z zarządu maista nie
                          chce się wystawiac..a przeciez są np wsrod doradcow osoby ktore d o s k o n a l
                          e znaja problemy stoczni...zadnij kogo mam na mysli:)?
                          • andreas.007 Re: stoczniowcy hazardzisci 12.08.09, 17:05
                            tylko ze ten doradca jest silnie związany z panem Piotrowskim,
                            zaryzykuje wiec hipotezę, ze może nie być zainteresowany,
                            by stocznie przejął nowy inwestor...
                            bo biznes to biznes i nic osobistego!

                            Tak wiec opinie w tym temacie mogą być
                            naznaczone osobistymi interesami.
                            • Gość: kk Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 18:56
                              `````Będzie wiec dużo zakładów fotograficznych...
                              i punktów strzyzenia psów!
                              ;)
                              ```````

                              obys adreas nie mial racji:):)
                              ale skad wziac tyle psow?
                            • Gość: ftg Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:51
                              z panem prezesem Piotrowskim?
                        • Gość: nj Re: stoczniowcy hazardzisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:48
                          czy z urzędu wojewódzkiego też ktos powinien się zainteresowac?a co z urzędem
                          marszałkowski? poslowie na wakcjach?

                          dlaczego nikt sie nie interesuje..prosi czlowiek o kurs jezyka a slyszy
                          odp-zadzwon to kilkanascie godzin ci damy-na nauczenie
                          języka..ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy mogą sobie zaplacic?pewnie mogą..ale
                          czlowiek mowi ze kursy są mu nieprzydatne i co?nie mozna srodkow skierować na
                          cos bardziej pozyteczengo?
                          • andreas.007 Re: stoczniowcy hazardzisci 12.08.09, 17:00
                            tez mnie dziwi, ze władze miasta i województwa
                            jakby się tym w ogóle nie interesowali...
                            rozumiem, ze to nie oni organizują,
                            ale potem, gdy miasto i region już zyska
                            te 3 tysiące bezrobotnych, to będzie ich problem!
                            Dziś stoczniowcy nie zanizaja statystyki,
                            a ta w regionie jest katastrofalna - drugie miejsce względem
                            bezrobocia, a miasto się trzyma, ale jak wpadnie te kilka tysięcy,
                            to wszystko się rypnie!

                            Być może pan Ksyfek liczy, ze uda mu się szybko wziąć
                            ten kredyt i rozpocząć budowy jakieś,
                            to bedą miejsca pracy, ale zanim dostanie kredyt,
                            zanim usktuslni się projekty (hala), podejmie jakieś inne decyzje,
                            to czeka nas co najmniej rok, dwa...

                            Będzie wiec dużo zakładów fotograficznych...
                            i punktów strzyzenia psów!
                            ;)
    • jack_sparrow_pl Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców 10.08.09, 14:45
      switonemsi napisał:

      > Kiedy przestaniemy fundować życie stoczniowcom? 2,5 tysiąca nie
      miesiąc? Dla
      > motywacji?

      w porównaniu z pensją doradcy prezydenta, to grosze
      • Gość: as Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 17:02
        Kto powiedział że likwidacja stoczni nie bedzie kosztować.Tylko debil może tak
        pomysleć.A koszty odpraw to nic w porównaniu do innych kosztów .
    • strikemaster Język angielski nie dla byłych stoczniowców 10.08.09, 19:41
      Znowu jakiś Misiak?
    • bjqbjq123 Język angielski nie dla byłych stoczniowców 10.08.09, 19:41
      `````Co innego mówi Arkadiusz Wiecha, który nadzoruje realizację programu z
      ramienia ARP:

      - Jeżeli kurs angielskiego będzie wiązał się z życiem zawodowym, to uważamy,
      że może być zorganizowany. Kilkanaście godzin angielskiego mogłoby zostać
      włączonych```````
      • Gość: Podniecony Idzi A mój partner felix.edmundowicz zna francuski ! IP: *.chello.pl 10.08.09, 19:49
        felix jest taki słodki !!!!
    • Gość: . Re: Język angielski nie dla byłych stoczniowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.09, 09:39
      no taaaa, najpierw odprawa, teraz zasilki jakies, kursy co dalej? moze na wczasy
      im sie ma zrzucac spoleczenstwo, nowy telewizor?
      • andreas.007 a co się będzie działo gdy się skonczy 11.08.09, 09:46
        a gdy stocznia nie ruszy,
        te kursy na aby aby nowego zawodu nie dadzą,
        to problem bezrobotnych i rozczarowanych
        byłych stoczniowcow spadnie na miasto...
        czy doradcy pana Ksyfka mu doradza co ma zrobić?
        • Gość: . Re: a co się będzie działo gdy się skonczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.09, 14:20
          to da sie kolejne pieniadze, zeby cicho siedzieli przez jakis czas.
          • andreas.007 Re: a co się będzie działo gdy się skonczy 11.08.09, 21:22
            nic się nie da, bo nic się nie bierze z niczego...
            Zapamietaj - we wrześniu skończą się urzedom pracy pieniądze
            na świadczenia dla bezrobotnych - najpierw nie będzie na ZUS...
            bo już wyczerpuja limity na dziś przekroczone!

            Szczecin ma cała masę bezrobotnych, ale zamrozonych,
            bo dostają świadczenia ze specystawy i nie są ewidencjonowani,
            ale jak się laba skończy, a stocznia nie ruszy -
            a stoczniowcy czekają na stocznie...
            to będzie się działo i będzie to wtedy problem miasta już!
            • Gość: . Re: a co się będzie działo gdy się skonczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 08:28
              > ale jak się laba skończy, a stocznia nie ruszy -
              > a stoczniowcy czekają na stocznie...

              no tak, bo im sie nalezy. najpierw odprawy, zasilki, a pozniej znow chca byc
              stoczniowcami. takie "gornictwo bis"
              • andreas.007 Re: a co się będzie działo gdy się skonczy 12.08.09, 09:24
                nie jest ważne czy bis...
                ważne, ze w Szczecinie nagle będzie 2-3 tys. ludzi bez pracy,
                być może bez zasiłków...
                Martwić się będzie miasto wtedy i Ty,
                bo bezrobotni najczęściej stają się przestepcami
                często czujac się oszukanymi przez społeczeństwo!
                To jest ważne... apolicja wszystkich tych problemów nie załatwi!
    • bjqbjq123 Język angielski nie dla byłych stoczniowców 12.08.09, 00:59
      tym niemniej część kursów nie za bardzo chyba jest poważna/skoro juz są/...
      • Gość: as Nie ma zainteresowania gruntem w Szczecinie IP: 62.69.220.* 12.08.09, 08:35
        stocznia bedzie następnym pustym placem pozostawionym przez państwo.
        Przypominam że szpital miejski na wyzwolenia też dzisiaj będzie
        pustym placem bo miasto nie ma na nie POmysłu a wiedzieli od 3 lat
        że bedą likwidować
        Niechciany majątek
        Z gospodarczej mapy Szczecina poznikało wiele zakładów pracy. Został
        po nich majątek, czyli działki i fabryczne budynki. Tylko w
        nielicznych przypadkach znalazł nabywców. Np. na gruzach Selfy,
        Odry, Centrali Rybnej wyrosną nowe budynki. Ale nieruchomości po
        cukrowni, Wiskordzie, Polmo czy fabryce kontenerów wciąż czekają na
        kupców.

        Syndycy mają duży problem ze sprzedażą resztek majątku pozostałego
        po niektórych upadłych firmach. Mimo atrakcyjnych lokalizacji,
        kupców nie ma.
        Tak jest w przypadku byłej fabryki kontenerów Gulf Intermodal
        (wcześniej Box Europe i Unikon). Zakład upadł w 2006 r. Próbowano go
        sprzedać już kilka razy. Najpierw cena minimalna wynosiła 23,8 mln
        zł. Później obniżono ją do 18 mln. W ostatnim, czerwcowym przetargu
        było jeszcze taniej – 15,8 mln zł. Potencjalnemu inwestorowi
        oferowano m.in. prawa użytkowania wieczystego zabudowanych działek o
        łącznej powierzchni 134 518 m kw., wraz z prawem własności obiektów
        na nich. Niestety, kupiec się nie znalazł.

        Już od 9 lat trwa sprzedaż majątku po byłych Zakładach Włókien
        Sztucznych Wiskord SA. Zbycie w całości upadłej firmy okazało się
        niemożliwe. Dlatego syndyk doprowadził do podziału terenu i zaczął
        sprzedawać mienie w częściach. Na inwestorów czeka jeszcze 10 ha.
        Kolejny przetarg – na 11 działek i budynki – ma się odbyć 28 bm.

        Kłopotliwą pozostałością są też dwie nieruchomości po szczecińskiej
        fabryce Polmo przy ul. Zakładowej. Działki we wrześniu ub. roku
        wystawiono na licytację (łącznie za ponad 13 mln zł), ale nikt nie
        wpłacił wadium.

        – Nieruchomości te do dziś nie zostały sprzedane – powiedział
        komornik Jan Woźniak.

        Może więcej szczęścia będzie mieć majątek po szczecińskiej cukrowni,
        którą zlikwidowano w 2007 r. i przyłączono do oddziału w Kluczewie.
        Krajowa Spółka Cukrowa SA ogłosiła właśnie przetarg dotyczący dwóch
        nieruchomości. Chodzi o sprzedaż prawa użytkowania wieczystego
        działki o powierzchni ponad 5,2 ha przy ul. Południowej (to już
        trzecia próba) i o sprzedaż lokalu użytkowego (64,5 m kw.) przy ul.
        Cukrowej 69. Cena wywoławcza tej pierwszej to 4,65 mln zł, a
        drugiej – 233 tys. zł. Przetarg ma się odbyć 10 września br.

        Na sprzedaż przeznaczony jest też tzw. kompleks fabryczny o
        powierzchni 30 ha.
        – Prace polegające na przygotowaniu tego gruntu do przetargu są
        zaawansowane: uporządkowano księgi wieczyste i teren, teraz jest
        przygotowywana dokumentacja przetargowa – informuje Aleksandra
        Paulska, rzecznik prasowy KSC SA. – Zainteresowanie nieruchomością
        jest spore.

    • lizard_1977 Język angielski nie dla byłych stoczniowców 14.08.09, 20:51
      Nietylko języków ale i prawo jazdy kat.b gdzie jest potrzebne do
      wielu prac ale też niewykonują a to jak najbardziej przydatne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka