Dodaj do ulubionych

Czy w Toruniu można rodzić po ludzku?

IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 27.01.04, 23:11
Czy ktoś wie, czy jest w Toruniu prywatny szpital, w którym można rodzić?
Słyszałam wiele złych rzeczy o szpitalu na Bielanach i wolałabym zapłacić ale
tam nie rodzić.

Gdzie rodzicie Torunianki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 28.01.04, 00:46
      jeden z najlepszych oddzialow polozniczych w Polsce jest w Bydgoszczy,//
      Szpital na Kapusciskach (osiedle)//. Rodza tam kobiety z calego
      wojewodztwa ... i nie bez powodu wracaja z kolejnymi dziecmi ...
      • Gość: b3ut Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 28.01.04, 01:57
        ostatnio się czymś zatrułem więc poszedłem do toalety bo mnie brzuch bolał.
        Siedziałem na wucecie godzine i nic nie mogłem urodzić. To było nieludzkie...
        • Gość: Human Wszystko co związane z Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 10:35
          NIE MOŻE BYĆ LUDZKIE!
        • Gość: Mrozek No widzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 16:16
          Szkoda, że Twój tatuś siedział trochę dłużej i udało mu się Ciebie urodzić :-(
    • Gość: Stefan Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: 158.75.48.* 28.01.04, 07:59
      Niestety nie.
      Zgadzam się z przedmówcą. Najlepszy szpital w regionie to 2 na Kapuściskach w
      Bydgoszczy. Za dodatkową opłatą jest możliwość rodzenia w pojedynczym pokoju z
      mężem. I to wszystko w super warunkach. Prawie jak w domu. Kobiety z Torunia
      też tam rodzą.
      Pozdrawiam.
      • Gość: kobieta z Torunia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 28.01.04, 10:18
        Dziękuję za informacje. Czy w tym Bydgoskim szpitalu płaci się za "pród
        rodzinny" i może ktoś wie ile?
        • Gość: aga Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 12:47
          Z tego co wiem to w Bydgoszczy się nie płaci za poród rodzinny, zaś w Toruniu
          500 zł!!!!!!!
        • Gość: krotki Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 28.01.04, 20:57
          nie czytaj debilnych wypowiedzi but3b = to idiota który zawsze musi zaistniec
          a konkretnie - jak masz swego ginekologa zaplać i rodź w Toruniu na Bielanach, niestety matopat jeszcze nie ma Izby, jak nie to uciekaj z Torunia - niestety

          Pozdrawiam
          PS szczególy na priv
      • Gość: tr Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.szpital-bielany.torun.pl 30.03.04, 18:42
        Ja rodziłam raz na Kapusciskach ,bez przesady,powinnam mieć cięcie ces,poród
        twał zbyt długo , dziecko z ogromnym krwiakiem,a drugi raz w Toruniu,moge się
        pochwalić ,było wspaniale!!!Zachowujmy się tak jak chcielibyśmy aby inni byli
        tacy dla nas,a potem oczekiwania przerostają zdrowy rozsadek!!1
    • Gość: Torunianka Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: 158.75.11.* 29.01.04, 13:06
      Witaj,
      niestety w Toruniu mozna rodzic jedynie w szpitalu na Bielanach. Porod rodzinny
      sporo tam kosztuje, a jak nie zaplacisz, albo sala porodow rodzinnych bedzie
      zajeta, to przyjdzie ci rodzic w niezbyt komfortowych warunkach.
      Na szczescie nie ma obowiazku rodzenia w Toruniu.

      Pozdrawiam i zycze pozytywnych wrazen z porodu
    • lyla1 Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 29.01.04, 13:27
      Ja proponuję szpital w Chełmży. Oddział po emoncie, doskonali lekarze i
      doskonała opieka. Na dodatek jak jest 1 poród w ciągu dnia to dobrze!!.
      Pielęgniary nie są zestresowane tak jak w Toruniu. W Toruniu jest istna
      wylęgarnia!!
      • Gość: Aga Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 23:39
        Urodzić to wyczyn wielki.Ale czy szpital jest przygotowany pediatrycznym
        sprzętem.Jacy są tu pediatrzy Jakie ma szanse słaby dzieciaczek.Zastanówcie
        się nad tym.Poza porodem rodzinnym Bielany słyną z brodarego ginekologa,który
        wymęczone kobiety na siłę nakłania do karmienia piersią/sam ma pusto w
        głowie/,Potem po porodzie wymęczone i wykończone bada w wielkich wziernikach,
        nie patrząc czy je to boli ,czy nie.Zaznaczam,że bada wszystkie kobiety,nawet
        te z którymi się nic nie dziejeLUDZIE!ZMIEŃCIE TEGO PAJACA!I Taki człowiek
        prowadzi SZKOŁĘ RODZENIA?
    • Gość: Matka Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 30.01.04, 22:30
      Jeśli chcesz w Toruniu urodzić po ludzku, to jest paru dobrych ginekologów
      proszę bardzo 100 zł za wizytę, też do jednego z nich chodziłam chociaż nie
      miałam powikłań kompletnie żadnych i wizyty te trwały maksymalnie 10 minut.
      Zresztą wszystkie kobiety tak błyskawicznie załatwiał. Myślałam naiwnie, że
      będę miała lepsze względy w szpitalu, ale kiedy się tam znalazłam 2 tygodnie
      przed czasem, mój lekarz nie sprawiał nawet wrażenia, że mnie rozpoznaje. Nie
      był też zainteresowany aby być przy moim porodzie. Niemniej miałam szczęście,
      córka urodziła się dość szybko, bez problemów na sali porodów rodzinnych.
      Lekarz i położna byli świetni i już po wszystkim bardzo im dziękowałam za
      pomoc. Niestety okazało się, że nie wszystkie kobiety miały tyle szczęścia co
      ja. Przestrzegam zwłaszcza przed doktorem Z. Jest chamski i brutalny. Podobno
      cesarek najchętniej by wogóle nie robił, wiele dzieci rodzi się u niego
      niedotlenionych, a jego odzywki...doprawdy nie wiem jak do tego doszło, że ten
      człowiek został lekarzem. Wiele kobiet zastrzega sobie, że ten lekarz ich nie
      bada. Zastanawiałam się nie raz, co ten prostak tam robi, i pewnie mam
      spiskową teorię świata i jestem w szoku poporodowym od ponad roku ale może
      jak taki tam straszy , to ci "dobrzy" lepiej zarabiają.
      W sumie szpital to przecież przede wszystkim ludzie. To od nich zależy jaką
      opinię ma placówka. A na Bielanach różnorodność zatrudnionych tam osób
      zdumiewa. Można mieć szczęście, a można przeżyć horror.
      Ludzie, dlaczego to my musimy z bólami porodowymi uciekać do Bydgoszczy ?
      Czy nie można zmienić tych paru osób, które straszą na Bielanach, które nie
      mają do tej pracy ani powołania ani predyspozycji, za to na pewno doskonale by
      się realizowały w rzeźni?
      • Gość: Aga Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 23:48
        Jezu!!!!!!! 100 zł.Ty powinnaś takiemu cwaniaczkowi podziękowac po I wizycie.
        Kto to taki? Może na przestrogę dla innych.Bardzo jestem ciekawa.
      • krotki Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 02.02.04, 08:57
        Gość portalu: Matka napisał(a):

        > Jeśli chcesz w Toruniu urodzić po ludzku, to jest paru dobrych ginekologów
        > proszę bardzo 100 zł za wizytę, też do jednego z nich chodziłam chociaż nie
        > miałam powikłań kompletnie żadnych i wizyty te trwały maksymalnie 10 minut.
        > Zresztą wszystkie kobiety tak błyskawicznie załatwiał. Myślałam naiwnie, że
        > będę miała lepsze względy w szpitalu, ale kiedy się tam znalazłam 2 tygodnie
        > przed czasem, mój lekarz nie sprawiał nawet wrażenia, że mnie rozpoznaje. Nie
        > był też zainteresowany aby być przy moim porodzie.


        niestety byłsś tylko dostarczycielka pieniedzy !!


        Niemniej miałam szczęście,
        > córka urodziła się dość szybko, bez problemów na sali porodów rodzinnych.
        > Lekarz i położna byli świetni i już po wszystkim bardzo im dziękowałam za
        > pomoc. Niestety okazało się, że nie wszystkie kobiety miały tyle szczęścia co
        > ja. Przestrzegam zwłaszcza przed doktorem Z. Jest chamski i brutalny. Podobno
        > cesarek najchętniej by wogóle nie robił, wiele dzieci rodzi się u niego
        > niedotlenionych, a jego odzywki...doprawdy nie wiem jak do tego doszło, że ten
        > człowiek został lekarzem. Wiele kobiet zastrzega sobie, że ten lekarz ich nie
        > bada. Zastanawiałam się nie raz, co ten prostak tam robi,



        czy mogłabys tu lub na PriV prybliżyć nieco opis tego doktora - bo jest kilku na Z.))


        Pozdrawiam
      • martar2 Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 26.03.04, 20:59
        > Przestrzegam zwłaszcza przed doktorem Z. Jest chamski i brutalny. ...

        Czy moge prosic na priv.(martar2@gazeta.pl) nazwisko tego lekarza, bo w
        najblizszym czasie tez bede rodzic na Bielanach i czytam o nim z przerazeniem.
        • Gość: cygne Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:15

          Wczorajszy nr "Nowosci" porusza tę sprawę w artykule "Usta doktora", powołując
          sie na dyskusję na forum intern GW, co trzeba zaznaczyć:))
          Mozesz chyba być spokojna, wielce zadziwieni sytuacją dr M.Maleńczyk -
          ordynator i dyr.A.Wiśnicki na pewno zainteresują się zachowaniem pana Z.
          ktorego to tak boją sie toruńskie pacjentki.
          Swoją drogą trzeba miec szczęcie zeby rodzić "z" dr Maleńczykiem ?
          Cudowny, wspaniały lekarz.
          pozdrawiam:))
          • Gość: kobieta Z Torunia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 27.03.04, 11:18
            w co Ty wierzysz? Lekarze to klika i jestem pewna, że nikt mu nawet uwagi nie
            zwróci nie mówiąc o dyscyplinarnym wywaleniu z pracy...
            • Gość: pacjentka Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 27.03.04, 13:51
              Poleciłabym też dra Didkowskiego - sympatyczny, wesoły, ciepły lekarz i
              doskonały fachowiec. Bardzo miło wspominam kontakt z nim.
              • Gość: Matka Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 27.03.04, 22:35
                Dziewczyny drogie, zdradzę wam nazwisko doktora Z, ono już tu kiedyś na forum
                padło- to oczywiście Jerzy Zwierzyński. Powiem wam też , że dzwoniłam po
                artykule w Nowościach do redaktora Rzeszotka , efekt był piorunujący odezwało
                się kilkadziesiąt kobiet, więc kupcie Nowości w poniedziałek a dowiecie się
                więcej. Dodzwoniła się między innymi starsza kobieta, ponad 70 lat, która miała
                mieć zabieg ginekologiczny i podeszła do doktora Z, zapytać o jakieś szczegóły
                i usłyszała: " Ty stara gruba babo mniej żryj, to zdrowa będziesz". Nie wiem
                czy to będzie w gazecie.
                Zapomniałam już, że tu pisałam a tu kilka dziewczyn pyta o nazwisko mojego
                prywatnego lekarza. Ja nie mam mu nic naprawdę do zarzucenia, to jest dobry
                lekarz, z wysoką etyką lekarską, i ciążę moją prowadził naprawdę bez zarzutu,
                poprostu jest on drogi, ekspresowy i niezbyt wylewny. Jedna z dziewczyn tu
                napisała, że trzeba mieć szczęście żeby z nim rodzić, może i tak jest. Mi
                pozostał tylko drobny żal, bo mnie właściwie nie rozpoznawał, ale mniejsza już
                o to, ma wiele pacjentek. Są gorsze rzeczy.
                Panie doktorze, z Nowości wynika, że czyta pan forum. Broni pan swojego
                kolegi, mówi pan, że różnie można interpretować zachowanie karzdego człowieka,
                że pacjentki mogły niewłaściwie odczytać jego wypowiedzi. Czy naprawdę uważa
                pan, że cytowane wypowiedzi można różnie interpretować? Mam ogromny żal do pana
                o tą wypowiedź. Czytał pan skargę na tego lekarza na forum , czy zbadał pan
                wtedy tą sprawę, czy przepytał pan personel?
                Myślę jednak, że dobrze pan o tym wiedział i zaskoczeniem dla Pana było
                tylko i wyłącznie złamanie tabu przez same kobiety, to mogło Pana zaniepokoić.
                Obawiam się ,jak większość, że doktor Z. nie dostanie nawet upomnienia a co
                dopiero mówić o zwolnieniu. Mówi pan, że nie było skarg nie mogę uwierzyć.
                Dziewczyny proszę piszcie skargi, jeśli macie coś do powiedzenia, proszę
                was o to.
              • nici1 Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 09.04.04, 11:27
                A ja wcale nie polecam dr Didkowskiego, miły i rzeczowy ale wtegy gdy mu
                płacisz, jak leżałam w szpitalu (poroniłam) nawet do mnie nie przyszedł, udawał
                że mnie nie zna - chociaż dzień wcześniej robił mi USG.... Bez komentarza...
            • cygne Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 27.03.04, 22:06
              Gość portalu: kobieta Z Torunia napisał(a):

              > w co Ty wierzysz? Lekarze to klika i jestem pewna, że nikt mu nawet uwagi nie
              > zwróci nie mówiąc o dyscyplinarnym wywaleniu z pracy...

              Nie jestem tak dokładnie zorientowana w temacie (rodzic sie nie wybieram:)),
              ale z tego co przeczytałam w artykule wynika, ze oburzone pacjentki zadnej
              oficjalnej skargi nie złożyły. Na jakiej podstawie dyrekcja szpitala
              miałaby 'wywalić' lekarza z pracy?
              Wiem, ze ordynator dr Maleńczyk to wspaniały lekarz, gdyby do niego trafiła
              jakas skarga na pewno próbowałby tę sprawę załatwić.


              pozdr.
              • Gość: cygne Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 23:00
                Matka napisała:
                >Dziewczyny drogie, zdradzę wam nazwisko doktora Z, ono już tu kiedyś na forum
                padło- to oczywiście Jerzy Zwierzyński. Powiem wam też , że dzwoniłam po
                artykule w Nowościach do redaktora Rzeszotka , efekt był piorunujący odezwało
                się kilkadziesiąt kobiet, więc kupcie Nowości w poniedziałek a dowiecie się
                >więcej.

                No to jestesmy w domu:))
                Dr J.Z. to strasznie dziwny czlowiek, miałam watpliwe szczęście 10 lat temu
                zalicyc u niego 2-3 wizyty. Niezbyt przyjemny, nie mówił prawie nic.
                Prywatnie to wielki oryginał, straszny dziwak - tyle powiem:)
                Czy taki czlowiek może pracować jako lekarz, sprawa rzeczywiście powinna być
                naglośniona, nooo ale skoro zajął się nia sam red. Rzeszotek to szum bedzie!!!
                On lubi bulwewrsujące historie:)))
                • Gość: Matka Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 28.03.04, 23:20
                  Ciekawa jestem czym tak się zapisał doktor Z. w twojej pamięci. Ja raz się z
                  nim zetknęłam (niestety). Przyjmował mnie do szpitala. Zwracał się domnie w
                  trzeciej osobie: ile razy urodziła?, ile razy poroniła? Położy się. Zaraz mi
                  się "Milczenie Owiec" przypomniało. Byłam w szoku, moja godność bardzo
                  ucierpiała po tym badaniu, płakałam, nie mogłam tego opanować. A doktor na to:
                  wyjdzie! i wyszedł za mną zaprowadził mnie na łóżko szpitalne i dalej: położy
                  się, leży- takim tonem jakby psa tresował. To był koszmar. Stał tak nade mną ,
                  a ja nie mogłam się uspokoić. Przybiegła położna, zobaczyła go i krzyczy: Co tu
                  się dzieje? Niech pani powie co się stało? Obroniła mnie, zaraz przyprowadziła
                  mojego męża żeby ze mną siedział. Wiem, że to nic przy historiach opisanych w
                  Nowościach ale dla mnie to była trauma. Potem rozmawiałam o tym z inną położną
                  kiwała litościwie głową, nie była zdziwiona ani trochę.
                  • Gość: cygne Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 23:37
                    Ciekawa jestem czym tak się zapisał doktor Z. w twojej pamięci. Ja raz się z
                    > nim zetknęłam (niestety). Przyjmował mnie do szpitala.

                    No nie wiem, może dlatego, ze moja wędrówka po lekarzach tej specjalizacji sie
                    rozpoczynała dopiero:))
                    Pamietam, ze mial takie wieelkie rece, ale nie byl niemily. Mruk, ale nawet
                    grzeczny. Moze mialam szczęście, moze kiedyś był inny.
                    Później widzialam go na dyżurze w szpitalu i różne ploteczki panie opowiadały:)
                    Pod przysiega niczego złego nie mogłabym o nim powiedziec.
                    ale jeśli jest tak jak tu panie piszą to skandal.

                    • Gość: mary Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.intelink.pl / *.x.INTELINK.pl 29.03.04, 00:32
                      Z lekarzem tym miałam kontakt w czasie mojego pobytu w szpitalu i nic
                      nieprzyjemnego mnie od niego nie spotkało. Całkiem przyjemny lekarz, normalny.
                      • zytas2 Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 30.03.04, 01:25
                        I Ty kobieto wydajesz mi się najbardziej normalna z tego toważystwa. A te gęsi
                        szukające sensacji bo im się lekasz nie spodobał? Bo mówi tylko to co powinien,
                        bo poważnie podchodzi do swoich obowiązków. Jedna szalona 'Matka' tworzy
                        autorytet lekarza, bo jej może nie poklepał po pupie, a reszta trzęsie się
                        przed panem Z. Wierzycie że lekasz może sobie jaja z pacjentek robić. I co
                        mamuśku zabrakło ci odwagi żeby mu powiedzieć jak ma się do Ciebie zwracać? Nie
                        wciskaj swojej chamskiej natury innemu człowiekowi. Może nie jest rozmowny, ale
                        na pewno nie jest chamem takim jak ty na tym forum. A poza tym czy ten Koch
                        jest jakiś przystojny bo macie fioła na jego punkcie?.
                        • Gość: kobieta z Torunia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 30.03.04, 10:50
                          Jeśli zytas2 napisał do mnie to ja z góry uprzedzam - NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z
                          JEGO/JEJ POGLADAMI.

                          W 100% zgadzam się z paniami, które są oburzone zachowaniem lekarza-chama. Ja
                          sama rodziłam w prywatnej klinice w Warszawie (słono zapłaciłam ale rodziłam
                          tak jak można sobie wymarzyć), teraz planuję drugie dziecko i chiałam
                          dowiedzieć się czy w Toruniu można rodzić tylko na Bielanach (bo te już 30 lat
                          temu miały straszną opinię). Teraz po wypowiedziach pań i po tym co
                          przeczytałam w Nowsciach nie zdecyduję się na poród w Toruniu.

                          I bardzo proszę kobiety, które doświadczyły poniżającego zachowania lekarza aby
                          złożyły oficjalną skargę do dyrekcji szpitala bo bez tego ten konował nigdy nie
                          zostanie wyrzucony z pracy.


                        • Gość: asia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: 158.75.30.* 30.03.04, 14:34
                          "Wierzycie że lekasz może sobie jaja z pacjentek robić"- niestety moze i to na
                          prawde niewybredne....wiem, bo mam okazje przygladac i przysluchiwac sie temu
                          z "drugiej" strony...(wyjasniam ze nie chodzi mi o tego konkretnego lekarza!)
                          • Gość: Nata P Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.mm.pl 30.03.04, 16:52
                            Dzisiaj wraz z koleżanką złożyłam oficjalną skargę na zachowanie doktora Z.
                            Zachęcam do tego wszystkie kobiety, które mogą coś powiedzieć.
                            Był to dla nas spory srtes, koleżanka która miała pójść z nami w ostatniej
                            chwili się wycofała, to było dla niej za duże przeżycie.
                            Pan Wiśnicki i dr. Maleńczyk przyjęli nas bardzo życzliwie. Właściwie miałam
                            wrażenie, że czekali aż ktoś z tym w końcu oficjalnie przyjdzie. Pan Wiśnicki
                            starał się rozładować atmosferę, a dr. Maleńczyk przeprosił nas za wszystko, co
                            złego nas w tym szpitalu spotkało.
                            Zachęcam jeszcze raz kobiety żeby się przełamały, zostaniecie życzliwie
                            przyjęte, a każda uwaga może być w tym wypadku cenna. Tak myślę, coć niestety
                            widzę, że niewiele osób spośród matek odwiedza forum. Gazeta ma znacznie
                            większy zasięg.
                            • Gość: Doro Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.szpital-bielany.torun.pl 30.03.04, 18:26
                              Nata ,nie mogłaś wytrzymać?Trzeba było całej Polsce powiedzieć?Hmm,pewnie
                              jesteś doskonała, hahhaha
                            • Gość: jakimiak oficjalna skarga IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.04.04, 11:09
                              Nie chcę Was załamywać, ale ja skargę składałam dwa razy i nic z tego nie
                              wyszło, nawet mnie nie przeprosił doktor "z"
    • Gość: asia Jakiego lekarza mozecie polecic? IP: 158.75.30.* 30.03.04, 14:43
      Bedac w temacie. Chcialam poprosic o polecenie jakiegos dobrego lekarza
      (niewygorowanego cenowo)w Toruniu...Dziekuje.
      • cygne Babski watek:-) 30.03.04, 15:03

        Zapowiadany przez panie artykul w Nowosciach red Rzeszotka jest można
        powiedziec bardzo wywazony, w zasadzie bez komentarza są przytoczone wypowiedzi
        pacjentek.
        Mnie rozsmieszyla wypowiedż (z całym szacunkiem)
        dr Maleńczyka, ze personel powinien tez widzieć/słyszec zachowanie doktora Z.
        No to ja przytoczę wypowiedź "personelu' - połoznej, ktora do jednej rodząco-
        krzyczącej powiedziała tak:
        " Czego drzesz ta morde, tu nie dżungla ani las"
        Po takiej polożnej trudno sie spodziewac zgorszenia:))

        Mnie spotkal zaszczyt bo zostalam nazwana tylko histeryczką.
        No i na całe szczęście narobilam nieco szumu, bo dziecko urodzilo sie prawie w
        ostatnim momencie, dzięki dr.Maleńczykowi, ktory tylko zajrzał na porodówkę,
        a ja uczepiwszy sie jego rękawa wymusilam pomoc. Poszedł, coś powiedzial i za
        poł godz dziecko sie urodzilo, a niby to po calej nocy mialam jeszcze 'czas' do
        wieczora:))
        Więc kochane panie-przyszłe rodzące, nie zrażajcie się, nawet nieprzyjemne
        slowa wpuście i wypuście, najwazniejsze jest dziecko, trzeba obstawac przy
        swoim.
        Wracajac do sprawy na wyrzucenie dr Z. oczywiscie nie ma co liczyć.
        Szkoda ze nikt nie złożył oficjalnie skargi od razu.
        Żeby już tak całkiem nie zgnębić personelu trzeba przyznać, że pacjentki tez
        zachowują sie czasami nieracjonalnie. Przy mnie pani podczas szycia po lekkim
        porodzie tak wrzeszczała, jęczała, wiercila sie,że lekarz niemogł wykonac
        zabiegu, a co szycie znaczy przy bólach krzyzowych, prawda?
        Inną szył ten sam lekarz i w trakcie...zasnęła.
        pozdrawiam.
        • Gość: gpm Re: Babski watek:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 16:42
          Chyba się dopiszę,chociaż rodziłam dawno.Wszystko zależy od tego,jak sie
          trafi.Pierwszy raz rodziłam prawie szesnaście lat temu.Zawsze byłam raczej
          cichutka,spokojniutka,ale na pretensję pani położnej,że krzyczę(no parę razy mi
          sie pokrzyczało,tak jakby niezależnie,kto krzyzowe bóle miał to zrozumie)
          odpysknęłam,że ona tu pracuje i powinna się do tego przyzwyczaić.O dziwo nie
          było dalszych uwag,a w czasie porodu była bardzo konkretna i pomocna.Poród
          odbierał dr. Jackowski,w czasie szycia bardzo mnie przepraszał,że boli(no ja
          taka mało odporna na znieczulenia jestem).Drugi raz rodziłam 9 lat temu.Położne
          były super,pamiętam jedną z długim jasnym warkoczem,druga miała ciemne
          włosy,obie tryskały humorem,podśpiewywały,radio sobie grało,a za oknem noc
          ciemna bo rodziłam o czwartej rano w grudniu.Było nas wtedy na porodówce
          trzy,istny młyn,a tu czysty profesjonalizm,nie padło ani jedno przykre słowo a
          kobitki uwijały się jak w ukropie.Przy porodzie był doktor Koch,człowiek
          niezwykle miły(a nie zaden przystojnieczek,jak tu ktoś chciał,po prostu ciepło
          z niego emanuje i tyle).Naprawdę trzeba trafić,inna sprawa nie zawsze ma się
          szczęście.Ja widocznie miałam,moje porody nie pozostawiły przykrych wrażeń.Poza
          tym nie rozumiem wymagań niektórych pań,że jak płacą to doktor ma być cały czas
          przy nich i na każde wezwanie.Ja też chodziłam prywatnie,ale nie trafiłam na
          jego dyżur(właśnie z niego po24 godz.zszedł),przekazał mnie koledze,który
          zaglądał do mnie z taką sama częstotliwością jak do innych pacjentek.Co do
          doktora Z.,to miałam okazję u niego ze trzy razy być,rzeczywiście to mrukowaty
          facet,nie udziela konkretnych informacji.Mnie podpadł czymś innym,mianowicie
          trzy dni po terminie zaczęłam plamić a on zdiagnozował zapalenie,przepisał
          paskudne czopki przeciwzapalne,na szczęście ich nie wzięłam,a na drugi dzień po
          wizycie urodziłam córkę.Jak dla mnie to totalny brak profesjonalizmu.Faktycznie
          prawdą jest też że niektóre pacjentki histeryzują,czasami to jest potrzebne bo
          można uratować dziecko,a czasami bez sensu bo same się napędzają.A z szyciem
          bywa różnie...Mój perwzsy poród pamiętam jako tzw "pokrzywkę"na ręce(w
          dzieciństwie takie rzeczy dzieciaki sobie robiły),niestety szycie było
          koszmarem zarówno przy pierwszym jak i durgim porodzie.Podano mi maksymalną
          dawkę środków przeciwbólowych i nic...Na szczęście to krótko trwa,poza tym
          czeka się na spotkanie z upragnionym maleństwem i to przytłumia te wszystkie
          niezbyt komfortowe odczucia.Pozdrawiam wszystkie rodzace i wszystkie mateczki.
          • Gość: Ela Re: Babski watek:-) IP: *.szpital-bielany.torun.pl 30.03.04, 18:24
            Drogie panie !!!jakie jestescie teraz madre ....co jedna ,to więcej ma do
            powiedzenia , nakręcejcie się jedna po drugiej, dlaczego wcześniej tego nikt
            nie powiedział słowa?zabrakło odwagi?teraz to trzeba powiesic wszystkie psy na
            dr,chocby nie był dr .To taka prosta natura ludzka ,że jak już zacznie ktos
            krakać do tak, zeby zabic ,zeby się nie pozbierał....pomyśl kobieto ... zanim
            coś powiesz,zrobisz...
          • Gość: mary Re: Babski watek:-) IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 30.03.04, 18:30
            Leżałam na toruńskim odd. gin. - poł. trzy razy - dwa na porodówce(dość dawno
            temu)i jeden raz na ginekologii, miałam operację. Wszystkie trzy pobyty
            wspominam bardzo miło, o ile miła jest operacja;-( Dwukrotnie trafiłam na
            praktykantki ze studium medycznego, było super: dziewczyny zwijały sie jak w
            ukropie,podawały, poprawiały, pielęgnowały maleństwa do przesady. W czasie
            pobytu operacyjnego nie zdarzyło się nic przykrego - położne reagowały na kazdą
            prośbę, wystarczyło otworzyć oczy, a już były, w nocy też. Lekarze zaglądali
            nie tylko w czasie obchodow.Wyjaśniali. Ordynatorem był wtedy dr Kustra-ten
            dbał o wyżywienie pacjentek. Pamietam, jak ktoraś salowa powiedziała: dziś
            bedzie więcej masła i ciasto drożdżowe, bo ordynator zajrzał do kuchni.(takie
            były czas...)
            Szczególnie sympatycznie wspominam jedną z położnych - bardzo wysoka, przy
            tuszy, króciutko obciete włosy, super kobitka.W samych peanach panie
            wypowiadały sie o doktorach Maleńczyku i Ditkowskim-za kompetencję, kulturę, a
            tego drugiego za dowcip, uśmiech i sympatyczność.Tyle moich wspomnień z pobytu
            w toruńskim szpitalu. Kobitki, nie wyrażajcie krzywdzących opinii, jeżeli nie
            są to wrażenia z waszego osobistego pobytu w szpitalu. Bardzo szybko można
            człowieka w ten sposób skrzywdzić. Nie plotkujcie!!
            • Gość: lalka Doktor Z IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 30.03.04, 18:39
              dlaczego mam wrażenie, że dobre opinie na tym forum pisze o sobie DOKTOR "Z"???
              Wszystkie są takie same "nie plotkujcie, nie kwywdźcie, mnie nic złego nie
              spotkało"... to same kalki jednej wypowiedzi... PANIE DOKTORZE "Z" pan już
              sobie wystarczająco zaszkodził, teraz niech pan się chociaż nie ośmiesza...


              Byłam pacjentką tego prostaka i rodziłam na bielanach. Położne są leniwe i
              bezczelne, do porodu podchodzą jak do szczeniącej się suki, mają odzywki
              zbliżone do doktora "z", już nie wiem kto się od kogo nauczył...

              Nie wierzę, że chociaż jedna osoba ma dobre wspomnienia z tego syfu
              • Gość: mary Re: Doktor Z IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 30.03.04, 19:24
                Nie jestem drem Z. i bardzo z tego powodu się cieszę :-)) Nie będę krytykować
                poziomu usług na bielanach, bo nic nieprzyjemnego mnie ze strony pracujących
                tam lekarzy i położnych nie spotkało! Może jestem typem, ktory wzbudza
                sympatię :-)) Dlaczego uważasz, że nie wiem, co piszę??
                Nie wyraziłam się ani jednym wyrazem na temat dra Z.Pisałam o innych
                pracownikach. Twoja reakcja świadczy o tym, że za sprawą dra Z.całe toruńskie
                położnictwo z ginekologią włącznie powinno się zwolnić. Jedna jaskółka ...znasz
                chyba.Sympatycznie wspominam wymienione przez siebie osoby i mam do tego prawo.
                A Ty,jedyna sprawiedliwa, byłas już na skardze u ordynatora? Podałas swoje
                dane? Też uważam, że takie traktowanie pacjentek jest naganne. Więc nie
                odbieraj mi prawa do odmiennych doswiadczeń, tylko idź do Maleńczyka i złóż
                zażalenie na dra Z.
                • Gość: gpm Re: Doktor Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 20:07
                  Zgadzam się.Mnie też nic nieprzyjemnego nie spotkało,co wyżej opisałam...dla
                  jasności pełnej-nie rodziłam rodzinnie(bo akurat nie chciałam coby
                  MójOsobistyWrażliwyMąż tam był).Proponowano mi i picie,i cos do przekąszenia i
                  gaziki do zwilżania ust..Za nic nie zapłaciłam..Okazałam tylko trochę zaufania
                  i życzliwości.A z doktorem Z.spotkałam się w APL.I tam postawił błędną
                  diagnozę,i tylko do tego mogę się przyczepić.Natomiast słyszałąm przeklinające
                  pacjentki,popalające w kibelku...I można by tak długo i długo...jeżeli
                  rzeczywiście doktor tak się zachowuje to należy wyjaśnić sprawę i się do niej
                  odpowiednio zabrać.
                • Gość: lalka Re: Doktor Z IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 30.03.04, 23:23
                  Żeby była jasnośc pismo złożyłam zaraz po pierwszym porodzie, do dziś nie
                  dostałam odpowiedzi.
              • Gość: Nata Re: Doktor Z IP: *.torun.mm.pl 30.03.04, 21:51
                Rozumiem twoje oburzenie, po dzisiejszym artykule, mnie też nieco dziwią
                niektóre wypowiedzi- zwłaszcza to o gęsiach jest niezłe. Ale dziwię się też, że
                aż tak źle wspominasz pobyt na Bielanach. Bardzo mi zależy na wyjaśnieniu tej
                sprawy. Doktora Z. wspominam źle, wiele złego o nim też słyszałam, tak że treść
                artykułu zaskoczyła mnie tylko o tyle, że w końcu się na ten temat głośno mówi.
                Ale muszę tutaj powiedzieć, że osoba Pana doktora była jedynym cieniem na moim
                pobycie w szpitalu. Poza tym pracuje tam wielu dobrych lekarzy i myślę, że ich
                lista jest długa. Wielu z nich mogę tylko dziękować, polecam dr.
                Paluszyńskiego, dr. Szelca, dr. Kocha, dr. Drożdżala, dr.Maleńczyka lekarki
                które tam pracują też są bardzo dobre- nie pamiętam nazwisk. Myślę, że do tej
                listy można by jeszcze wiele nazwisk dopisać. A już szczególnie zdumiałam się,
                twoją opinią o położnych. Ja tam spotkałam dosłownie same anioły. Oddane swojej
                pracy, wspaniałe kobiety, które dają z siebie wszystko za te marne grosze.
                Szczególnie ciepło wspominam położną Panią Tatianę i Panią Anię, ale wszystkie
                na które ja trafiłam były przesympatyczne.
                • zytas2 Re: Doktor Z 31.03.04, 01:30
                  "Bardzo mi zależy na wyjaśnieniu tej
                  > sprawy. Doktora Z. wspominam źle, wiele złego o nim też słyszałam, tak że
                  treść
                  >
                  > artykułu zaskoczyła mnie tylko o tyle, że w końcu się na ten temat głośno
                  mówi."
                  >
                  > Nata, Nata P może również Matka, ciekawe kim będziesz jutro, może powiesz że
                  właśnie urodziłaś kolejne dziecko i dodasz kolejną opinię w stylu - wszyscy są
                  mili, dobrze ich wspominam, poza jednym doktorem...itd. Kobieto jeśli nią
                  jesteś, Twoje intencje da się wyczuć, o ile wypowiedzi niektórych osób można
                  uznać za ich własne wrażenia z pobytu na porodówce, to Twoje po prostu
                  nakręcają skandal, straszysz inne kobiety i płodzisz sensację, najlepiej idź
                  płodzić gdzie indziej, bo widać o co Ci chodzi. Ciekawe że na forum urodziłaś
                  się po artykule w Nowościach. Luzuj bo poronisz.
                  • Gość: Kobieta Torunia : Doktor Z i zytas2 to jedna osoba IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 31.03.04, 11:30
                    1. " Ciekawe że na forum urodziłaś się po artykule w Nowościach" Gdybymiała
                    coś wspólnego z nagonką (zresztą słuszną) na pana nie tworzyłabym tego topiku
                    27.01. Jakby pan pomyślał to by pan nie bredził.

                    2."Luzuj bo poronisz" jeśli pana pacjenki pozwalają aby pan tak do nich mówił
                    to OK ale do mnie raczej nie radzę.. IP można sprawdzić i powiadomić
                    prokuraturę... a pan już i tak ma wystarczająco dużo kłopotów, czyż nie?

                    3. może zamiast przesiadywać na forum niech pan lepiej szuka sobie innego
                    szpitala, najlepiej jak najdalej od Torunia - tu już jest pan tylko KONOWAŁEM i
                    to bezczelnym...
                    • Gość: trola Re: : Doktor Z i zytas2 to jedna osoba IP: *.szpital-bielany.torun.pl 03.04.04, 22:29
                      Czy ty jestes blondynką?
                  • Gość: Nata Re: Doktor Z IP: *.torun.mm.pl 31.03.04, 14:50
                    Oj Zytas, ty masz faktycznie za mną pecha. Bardzo ci nie na rękę to , co tu
                    wypisuję. W dodatku płodzić i rodzić w Toruniu mam zamiar dalej i żywo mnie ten
                    temat interesuje, tak że niestety łatwo się nie odczepię. A z kobietami, które
                    mają ochotę konstruktywnie "pokrakać" chętnie się spotkam w tzw. realu. Acha,
                    poronienie mi w tej chwili nie grozi, czekam na twoje odejście ze szpitala.
                    • Gość: zytas2 Re: Doktor Z IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.04.04, 00:55
                      Oj Nata tobie też jest nie narękę to co tu wypisuję. Nigdy nie widziałem
                      rodzącej kobiety i nie wiem jak się "rodzi po ludzku" ,domyślam się jedynie że
                      bez lekarza rodzić jest ryzykownie. Zastanawiają mnie wypowiedzi niektórych
                      pań, szczególnie tych które rodziły dawno. Może mają szczególną pamięć do
                      cytowania ludzi kto wie. Wogóle zabawne że uznano mnie za dr Z. Może my się
                      spotkamy w realu albo "pokracz" mi prywatnie na skrzynkę mail-ową. A tak
                      poważnie to sorry za to moje "poronienie" to raczej nic zabawnego.
      • kachna01 Re: Jakiego lekarza mozecie polecic? 04.04.04, 08:46
        MOgę ci polecic panią dr Szulist - dla mnie rewelacyjna b. konkretna babka,
        miła i świetny fachowiec. Prowadzi mnie już kilka ładnych lat, dwa porody
        dzięki niej jakoś przeżyłam (ostatni z udziałem osławionego dr Z i gdyby nie
        jej interwencja to dziecko nie urodziłoby się zdrowe - nie chciał zrobić
        cięcia). Przy pierwszym porodzie przyjechała do szpitala chociaż nie miała
        dyżuru, zrobiła cesarkę i ani grosza nie wzięła. Przyjmuje na Dziewulskiego w
        Dentusie, chyba w piatki,cena niewygórowana 50 zł. Naprawdę polecam
    • oszolom.z.radia.maryja Wmieście oj.dyrektora można rodzić tylko po ludzku 31.03.04, 14:21
    • Gość: Basia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 10:36
      Kobiety opamiętajcie się z oskarżeniami.
      Rodziłam 3 krotnie w szpitalu na Bielanach. Różnych lekarzy widziałam i miałam
      przyjemność rozmawiać i być badana. Fachowość nie zawsze idzie w parze z
      elokwencją i kurtuazją a także z przystojnością lekarza. Lekarz Z. być może
      jest szorstki w obyciu ale jest fachowcem z dużym doświadczeniem.
      Młodzi, przystojni biorą wielką kasę za wizytę trwającą 10-15 minut i nawet w
      szpitalu nie poznają swojej pacjentki. I to ma być fachowiec? Przecież mój
      własny lekarz powinien znać mnie i moje dolegliwości jeśli przez całą ciąże
      mnie badał. Po pierwszym porodzie zmieniłam lekarza. Teraz jest nim Dr Sz.
      (szkoda że teraz pracuje w Chełmży) odbierał mój drugi poród i wspaniale
      wspominam jego pomoc i zaangazowanie.
      Natomiast Dr. D. przyjemny to jest w swojej szkole rodzenia, a na oddziale
      potrafi nieźle zrugać pacjentkę. Podwójna osobowość? A może dlatego, że nieźle
      się płaci za szkołę? Dlaczego szkoły rodzenia są płatne? Jedyne w Toruniu
      porody rodzinne też płatne a w wielu miastach są darmowe.
      Lekarz też człowiek, ma swoje wady, zmęczenie po dyżurach ale kultura każdego
      obowiązuje.
      Także matek piszących na tym forum.
      Jeślibym znowu miała zostać mamą i tak bym rodziła w Toruniu.
      Basia
      PS. Może już te kwestje zostały poruszone wyżej, przepraszam ale nie mam czasu
      czytać przeszło 40 postów.
    • Gość: sowa Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.04, 21:31
      Hej - nie jest tak źle - rodziłam dwa razy w T. na Bielanach - w tym w 2000 na
      sali rodzinnej i w 2003 cesarka - mam dobre wspomnienia - położne są ok. Trochę
      gorzej później na połogu, ale to przecież krótko - 2-3 doby. Powodzenia
      • Gość: Pontus Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: 81.210.119.* 04.04.04, 23:50
        Rodzić nalezy tylko w Bydgoszczy, Przecież nie można dziecku nabałaganić w
        papierach.
        • cygne rodzic po ludzku 05.04.04, 23:28

          Różni sa lekarze, różne kobiety, przebieg porodu, komplikacje,
          dlatego tak różne opinie.
          Niedawno moja znajoma urodziła, po porodzie była w szoku.
          Nie miała pojecia (bo skad:), ze to jest 'COŚ' takiego, tak wielki ból.
          Dlatego lekarze i połozne wyjątkowo delikatnie obchodzic sie z rodząca kobietą.

          Przeciez to NAPRAWDĘ tak strasznie boli. :)))
          • Gość: martka czy wiadomo? IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 08.04.04, 09:47
            czy wiadomo jakie konsekwencje poniosł doktor z? czy nadal pracuje na bielanach?
    • Gość: monia Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 21:58
      a ja miło wspominam pobyt w toruńskim szpitalu. lezałam 10 dni bo maluszek miał
      zółtaczke, mój lekarz był u mnie dwa razy dziennie, przy porodzie też był.
      pielegniarki miłe te młodsze chyba bardziej. Podobno dobra prywatna klinika
      jest w Lipnie, ale co poem dziecko bedzie iałow metryce "urodzone w Lipnie"
      • kikibom Re: Czy w Toruniu można rodzić po ludzku? 14.08.04, 02:48
        Gość portalu: monia napisał(a):

        > a ja miło wspominam pobyt w toruńskim szpitalu. lezałam 10 dni bo maluszek
        miał
        >
        > zółtaczke, mój lekarz był u mnie dwa razy dziennie, przy porodzie też był.
        > pielegniarki miłe te młodsze chyba bardziej. Podobno dobra prywatna klinika
        > jest w Lipnie, ale co poem dziecko bedzie iałow metryce "urodzone w Lipnie"


        A kogo obchodzi metryka, ze niby lepsza przyszlos maja ludzie urodzeni w
        Toruniu, bzdura. Tak sie sklada ze znam kogos, kto mial problemy przy porodzie
        na Bielanach, i teraz ma uposledzone dziecko, wiec nie polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka