Dodaj do ulubionych

Apelacja bliżej Bydgoszczy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:39
W poniedziałek prezydent Torunia wyśle do ministerstwa pismo, w którym zadeklaruje pomoc w przystosowaniu proponowanych obiektów. Jaką? - Miejska Pracownia Urbanistyczna może wykonać projekt adaptacji budynku - mówi Marcin Czyżniewski, rzecznik prezydenta.

---------------------
z czym do ludu ?? ta odpowiedz to kompromitacja
Obserwuj wątek
    • staszekk1 Ok, czekamy na dzialania prezydenta Zaleskiego. 04.06.05, 10:26
      Ok, czekamy na dzialania prezydenta Zaleskiego.
      A budynek po starym ZUSie na Mickiewicza? Jest ekstra, nowoczesny - nie moze
      byc?
      • Gość: radek Re: Ok, czekamy na dzialania prezydenta Zaleskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:28
        Wierze w umiejetnosci Zaleskiego - poradzil sobie z "bydgoskim rdzeniem", to i
        z Apelacją.
        • michutor Re: Ok, czekamy na dzialania prezydenta Zaleskieg 04.06.05, 10:39
          przykro...
          nasi znow zawiedli...
          po raz kolejny po IPN...:-(
        • yaraz82 Przecież wszystkie argumenty przemawiają za Bydg. 04.06.05, 10:41
          A może lepiej wesprzeć Bydgoszcz w działaniach mających na celu utworzenie sądu
          i prokuratury apelacyjnej.Przecież wszystkie argumenty przemawiają za Grodem
          nad Brdą.Lepsze to niż dojazdy do Gdańska

          Niepodważalne argumenty Bydgoszczy:
           Sąd: najwięcej spraw do Gdańskiej Apelacji wnoszonych jest z Bydgoszczy; w
          mieście gdzie powstaje sąd apelacyjny powstaje oddział IPN, jako że w
          Bydgoszczy jest już delegatura IPN - powstanie S.A. w innym mieście równałoby
          się z kosztownym przeniesieniem kilometrów tomów akt; Bydgoszcz jest jedynym
          miastem w naszym województwie gdzie odbywa się szkolenie aplikantów(zarządzenie
          Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku-który uznał, że tylko bydgoski Sąd Okręgowy
          spełnia warunki)
           Prokuratura: znów najwięcej spraw nadzorowanych z naszego województwa
          pochodzi z Bydgoszczy, także z Bydgoszczy wpływa najwięcej zażaleń do
          Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku; bardzo dużo osób z Bydgoszczy pracuje w
          Gdańskiej Prok. Apel. przypomnę, że jeszcze do niedawna szefem jej był
          bydgoszczanin M. Rewers; w Bydgoszczy mieści się Komenda Wojewódzka oraz
          delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - z którymi Prok. Apelacyjna na
          pewno będzie musiała współpracować w prowadzeniu najpoważniejszych śledztw(inne
          instytucje – w Bydgoszczy m. in. delegatura Najwyższej Izby Kontroli, Zakład
          Medycyny Sądowej, jednostka Straży Granicznej);w Bydgoszczy znajduje się
          Wojewódzki Sąd Administracyjny -prokuratorzy prokuratury apelacyjnej występują
          przed nim w niektórych sprawach jako strażnicy praworządności.
           Toruń podaje argument, że ma wydział prawa. Tak tylko należy dodać, że
          najwięcej studentów na tym wydziale (podobno prawie połowa) to bydgoszczanie. W
          Bydgoszczy odbywają się także wykłady i zajęcia zaocznych studiów prawniczych
          UMK (odbywały się w 1 LO, zaś zajęcia z zaocznej administracji w CM UMK).
          Inną kwestią jest to, że doktryna prawnicza nie jest w Polsce źródłem prawa,
          którym nawet nie jest orzecznictwo (a do takiego każdy Sąd ma dostęp za pomocą
          programu TEMIDA i obecność wydziału prawa jest niepotrzebna) ale jak już mówimy
          o wydziałach to przecież Akademia Bydgoska ma Instytut Prawa, Administracji i
          Zarządzania składający się z:

          o Katedra Historii Ustroju Samorządu Terytorialnego
          o Katedra Podstaw Prawa Cywilnego i Prawa Egzekucyjnego
          o Katedra Prawa Administracyjnego i Prawa Ochrony Środowiska
          o Katedra Ustroju Państwa i Teorii Prawa
          o Zakład Finansów Publicznych i Ekonomii
          o Zakład Podstaw Prawa Karnego i Karno-Skarbowego
          o Zakład Prawa Gospodarczego i Zarządzania
          o Zakład Propedeutyki Informatyki

          Wykłada tam wielu profesorów prawa nawet tych, którzy także wykładają na
          Uniwersytecie Mikołaja Kopernika: m. in. prof. A. Marek, prof. R. Łaszewski,
          prof. K. Lubiński, prof. M. Dragun-Gertner, dr Rączka…
          W Bydgoszczy jest także Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa (wykłada tam m. in. dr
          M. Święcki z UMK) oraz Wyższa Szkoła Informatyki i Nauk Społeczno-Prawnych (w
          której też wykładają prawnicy).
          Na koniec warto wspomnieć, że wielu wykładowców prawa UMK mieszka w
          Bydgoszczy: prof. T. Jasudowicz, prof. W. Mossakowski, dr D. Kala, dr Biliński,
          dr
          Szalewska.
    • Gość: cyt: Karol Dolecki Torunianie! Wiecej dzialania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:42
      miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,2747163.html
      Stracona okazja

      To bardzo miłe, że szef toruńskiego sądu Andrzej Walenta w pierwszej kolejności
      pamięta o swoich pracownikach, ale szkoda, że nie pomyślał o interesie miasta.
      Chodzi oczywiście o utworzenie prokuratury i sądu apelacyjnego. Jubileusz był
      znakomitą okazją, by zaprosić przedstawicieli ministerstwa i w kuluarowych
      rozmowach pokazać im, że Toruń zasługuje na instytucje prawnicze tego szczebla.
      Nie od dziś wiadomo, że takie decyzje zapadają właśnie podczas podobnych
      spotkań. Jestem przekonany, że eksperci z Warszawy wyjechaliby z uroczystości z
      lepszym wrażeniem niż z tym, które wywieźli po lustracji przedstawionych przez
      miasto obiektów.

      Bo na toruńskich polityków z rządzącego ciągle jeszcze SLD już dawno nie ma co
      liczyć. Poseł Jerzy Wenderlich wyraźnie stracił siły i animusz po zeszłorocznej
      głodówce w swoim biurze. Senator Marian Żenkiewicz ogłosił zaś, że wycofuje się
      z kandydowania w wyborach i już nie musi zabiegać o głosy
      mieszkańców. "Apelacją" dla Torunia obaj więc się nie przejmują. Co innego ich
      partyjni koledzy nad Brdą. Tam poseł i wiceminister Janusz Zemke dwoi się i
      troi, aby ściągnąć do miasta jak najwięcej instytucji. Na nasze
      nieszczęście, "apelację" też.
      • michutor Re: Torunianie! Wiecej dzialania! 04.06.05, 10:46
        niestety...
        nasi politycy dbaja tylko o swoje interesy
        Wenderlicha nigdy nie cenilem, Zenkiewicza
        troszke,ale co ten czlowiek zrobil dla Torunia??
        Jest sobie profesorem na AB i jedyne czemu sie
        poswiecil do aby AB przeksztalcila sie w UKW,
        dlaczego Panie Senatorze nie zrobil Pan nic
        dla Torunia, ktore mieszkancy Pana wybrali??
        wsttyd!!
        • Gość: radek Re: Torunianie! Wiecej dzialania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:02
          Takie jest SLD.
          Ale na szczescie sa jeszcze tacy politycy jak Zaleski, Calbecki, Kwiatkowski.
    • Gość: cyt Niepodważalne argumenty Torunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:43
      Bydgoszcz większa - i co z tego?
      Obserwuję batalię o Sad Apelacyjny i koronny argument Bydgoszczan za ich
      miastem - bo są więksi! Torun ma nie lobbować i w ogóle robi "wielkie
      świństwo", że zabiera głos w tej sprawie.
      Według mnie jednak argument o wielkości miasta i związaną z tym koniecznościa
      przenoszenia wszystkich instytucji z Torunia do Bydgoszczy czy pozyskiwania
      nowych jest DRUGOPLANOWY, a czasem wręcz BEZ SENSU. Postaram sie to udowodnić.

      ARGUMENT PIERWSZY
      To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
      nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
      ogałacać z instytucji. Tak rozumując należałoby z Torunia do Bydgoszczy
      wywieźć UMK, planetarium, obserwatorium astronomiczne, Teatr Dzieciecy,
      Regionalną Dyrekcje Lasów Panstwowych, Sejmik Wojewodzki, Izbę Celną, ARIMR,
      wszystkie muzea, hotele... Należałoby usunąc Regionalna Stację
      Meteorologiczna, bo Torun jest mniejszy...
      To samo należałoby zrobic z Radiem Maryja, TV Trwam, Wyższą Szkoła Medialną,
      Wyższą Szkoła Bankową, Centrum Szkolenia Artylerii, może poligonem?
      Z innych miast należałoby wywieźć WSH-E (z Włocławka), tężnie (z
      Ciechocinka), turnieje rycerskie przenieść z Golubia, Osrodek Rolniczy (z
      Minikowa i Przysieka)...
      Wszystko do Bydgoszczy! A dlaczego? Bo jest większa! Czyli wniosek
      niektórych: większe miasto może jeszcze bardziej sie rozwijac, żerując na
      mniejszym i ogołacając je z jego dóbr, instytucji itp.
      Czy mniejsze miasto w/g niektórych nie ma prawa do rozwoju, do przyciągania
      instytucji, uczelni, sądów, inwestorów itp.?

      ARGUMENT DRUGI
      Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
      dominanta w regionie na rzecz innych:
      1) Wojewódzka Komenda Policji w Radomiu zamiast w Warszawie,
      2) lotnisko Szczecina w Goleniowie - 55 km (dalej niz odległość od T-nia do B-
      czy)
      3) Uniwersytet Gdanski ma swe Wydziały w Sopocie i Gdyni
      4) Londyn ma część Ministerstw przeniesionych do innych miast oddalonych o
      100-200 km od stolicy!
      5) Warszawa budując nowe lotnisko umieszcza je w połowie drogi do Łodzi
      (Sochaczew), a straci własne (Okęcie)
      6) Gdańsk nie przenosi Teatru Muzycznego z Gdyni (nawet go nie dubluje)
      7) Gdańsk nie przenosi Wyższej Szoły Morskiej z Gdyni, a tez jest nad morzem
      (i większy!)

      Te decyzje służa równomiernemu rozwojowi całych regionów, a nie tylko jednego
      miasta.

      ARGUMENT TRZECI
      Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
      zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM.
      Często zdarza się, że w róznych decyzjach koncernów, instytucji - decyzja
      pada na Toruń.
      Nie będe tu wyliczał, zeby nie byc posadzonym o wychwalanie Torunia, ale
      zainteresowani dobrze znaja podmioty, mające swe siedziby wyłacznie w
      Toruniu, a nie w Bydgoszczy (media, uczelnie, instytucje, koncerny). Jesli
      byłaby chocby jedna (a jest ich wiecej) - to przewaga nie jest jednoznaczna i
      oczywista. Pierwszy z brzegu - Bank Millenium (O/Regionalny Torun).

      ARGUMENT CZWARTY
      Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
      postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
      możliwosc róznych sukcesów:
      1) UE w projekcie wzmiacniania 8 aglomeracji NIE UJĘŁA Bydgoszczy (Torunia
      zreszta tez). Dopiero zsumowanie potencjału i koncepcja dwumiasta umożliwiła
      wywalczenie 1 mld euro dla regionu.
      2) przy podziale województw w 1998 Warszawa NIE PRZEWIDZIAŁA naszego regionu
      w 12-tce, mimo, ze Bydgoszcz jest podobno 8 miastem. Dopiero współstołecznosc
      i podzial instytucji umożliwił, zreszta z wielką niechęcia, powstanie kuj-
      pomu.

      Czyli w wielu waznych sytuacjach wielkość samej Bydgoszczy oznacza NEGATYWNĄ
      DECYZJĘ dla niej i dla całego regionu.

      ARGUMENT PIĄTY
      Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
      podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
      niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
      Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
      regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych.

      ARGUMENT SZÓSTY
      Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
      to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
      Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
      miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
      twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
      znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
      róznicy.

      Poza tym region to 2 mln mieszkancow, znacznie wiecej niz B-cz (362) czy
      Toruń (209). To w przewazajacej części (75%!) NIE SĄ mieszkancy T-nia czy B-
      czy, lecz Grudziadza, Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, Wloclawka, Inowroclawia,
      Świecia, Chełmna, Rypina, Lipna...
      Rzut oka na mapę - które miasto jest w środku regionu i równo oddalone od
      tych w/w miast?

      ARGUMENT SIÓDMY
      Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
      kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
      praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
      A gorsze w Bydgoszczy.

      Zreszta podmioty mają swe oddziały i przedstawicielstwa i przy dobrej
      organizacji i dobrej woli mozna zminimaliwać wyjazdy Bydgoszczan do Torunia -
      np. pobieranie wnioskow, wysyłanie, wezwania, dostarczanie dowodów - robic w
      Bydgoszczy. Czy obecność Oddzialu Regionalnego BBG Millennium osłabia obsługe
      Bydgoszczan? Czy siedziba Strazy Pozarnej zwieksza zagrozenie pożarem
      Bydgoszczy? Czy Izba Celna w Toruniu uniemozliwia odprawe celną w Bydgoszczy?

      WNIOSKI:
      Nie twierdze, ze Sąd Apelacyjny musi byc w Toruniu, moze w Bydgoszczy? Ale
      nie powinno to wynikać z załatwiania za plecami, po cichu dogadywania z
      premierem - lecz z jasnej deklaracji, np. wszystkie instytucje prawne regionu
      lokujemy w B, a naukowe w T (albo pół na pół, albo jakkolwiek inaczej).

      Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
      wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
      co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
      równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
      Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
      sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego.

      Dopóki takiej umowy nie ma - oba miasta mają TAKIE SAMO PRAWO zabiegać o
      instytucje dla siebie. Z NSA wygrała B-cz i nie można mieć pretensji.
      Być może z Apelacją wygra Torun - i też NIE MOŻNA MIEĆ PRETENSJI.
      • Gość: Wojtekh Re: Niepodważalne argumenty Torunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:41
        Tak jest, macie pełne prawo ubiegać się o tę instytucję. My w Bydgoszczy też.
        Więc może nie dyskutujmy tu nad tym, tylko działajmy. Nkt nie wywalał tu
        argumentu o wielkości miasta tylko o jakości i atrakcyjności oferowanych
        lokalizacji. Teraz Wasz ruch bo od dawna było wiadomo, że stary komisariat nie
        ma startu z ósemką.
    • wojtekhh Re: Niepodważalne argumenty Torunia 04.06.05, 12:46
      a swoja droga widzicie jaki tu mały ruch hihihi. Ludkowie robia wszystko, żeby
      post nie trafił na pierwszą stronę
      • Gość: PIT Re: Niepodważalne argumenty Torunia IP: 83.238.70.* 04.06.05, 13:01
        ARGUMENT PIERWSZY
        ”To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
        nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
        ogałacać z instytucji”.

        To, że Bydgoszcz jest większa, decyduje, że ze względów ekonomicznych i
        użytkowych tutaj powinny być lokalizowane instytucje. Tego się nie zmieni
        żadnymi zaklęciami. Demografia jest nieubłagana i kropka.
        Po drugie Bydgoszcz wg umowy, o której na lewo i prawo trąbi Zaleski ma
        posiadać instytucje państwowe, Toruń samorządowe.
        Toruń ma dosyć dużo urzędów, a samorządowe prawie wszystkie. Bydgoszcz nie
        czepia się, że w Toruniu jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, Sejmik
        Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, Izba Celna, Centrum Transferu Technologii,
        Centrum Obsługi Inwestora, Oddział PAIZ, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska
        i Gospodarki Wodnej, Toruńska (regionalna) Agencja Rozwoju Regionalnego,
        siedziba Kujawsko-Pomorskiej Sieci Informacyjnej, Regionalne Centrum Edukacji
        Informatycznej itd.
        To Toruń sabotuje ciągle dążenia Bydgoszczy do uzyskania należnych jej
        instytucji.
        Co więcej pazerność doszła do tego stopnia, że zabrał nawet niektóre instytucje
        podległe wojewodzie.
        Jeśli Toruń zasługuje na centra samorządowe i nikt tego nie kwestionuje, to
        Bydgoszcz zasługuje na Sąd Apelacyjny.
        Tak więc partnerstwo jest zachowane. Nikt w Bydgoszczy nie mówi, ani nie dąży
        do tego, aby Toruń ogołocić ze wszystkiego.


        ARGUMENT DRUGI
        ”Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
        dominanta w regionie na rzecz innych”

        W naszym regionie jest bardzo wiele przykładów na to, że większe miasto
        Bydgoszcz rezygnuje ze swej roli jedynego dominanta w regionie na rzecz innych,
        a zwłaszcza Torunia.

        1-Wojewódzka Komenda Straży Pożarnej w Toruniu zamiast w Bydgoszczy (podległa
        wojewodzie),
        2-Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu zamiast w Bydgoszczy (podlega
        wojewodzie)
        3-Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu zamiast w
        Bydgoszczy
        4-Krajowe Biuro Wyborcze w Toruniu zamiast w Bydgoszczy
        5-Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu zamiast w Bydgoszczy
        6- Izba Celna w Toruniu zamiast w Bydgoszczy
        7- Kujawsko-Pomorska Okręgowa Izba Lekarska w Toruniu zamiast w Bydgoszczy
        8- Delegatura Ministerstwa Skarbu Państwa w Toruniu zamiast w Bydgoszczy
        9- Oddział Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Toruniu
        zamiast w Bydgoszczy
        10- Regionalna Stacja Hydrologiczno-Meteorologiczna w Toruniu zamiast w
        Bydgoszczy
        11- Regionalna Izba Rolnicza w Toruniu zamiast w Bydgoszczy

        W efekcie Bydgoszcz jest największym miastem w Polsce, bez wielu istotnych
        urzędów, ale mieszkańcy rozumieją konieczność podziału funkcji z Toruniem, byle
        nie przekraczano granic przyzwoitości. Nikt nie kwestionuje lokalizacji
        instytucji samorządowych, ale wyrywanie Bydgoszczy urzędów państwowych nie
        będzie tolerowane. Jest to w Bydgoszczy rozumiane jedynie jako pazerność
        Torunia i mydlenie oczy na nic się nie zda. Apetyt wzrasta w miarę jedzenia,
        więc wydaje się że Toruniowi już za mało prawie połowy urzędów, chce
        wszystkiego.

        ARGUMENT TRZECI
        ”Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
        zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM”.

        Proporcje między miastami rzędu 1,72x uzasadniają lokalizację w Toruniu
        niektórych mediów, uczelni, koncernów.
        Przecież Toruń jest normalnym miastem i muszą być obecne w nim zewnętrzne
        organizacje. Dotyczy to również mniej znaczących miast np. Włocławka,
        Grudziądza, Inowrocławia.
        Jednak to w Bydgoszczy jest lokalizowana większość oddziałów regionalnych
        instytucji i organizacji zewnętrznych. Nikt ich do tego nie zmusza. Same
        decydują się na Bydgoszcz z czysto praktycznych względów. Toruń, mimo wielkich
        wysiłków dorównania Bydgoszczy, ma mniejszy potencjał. Różnica wielkości jest
        po prostu zbyt duża.

        ARGUMENT CZWARTY
        ”Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
        postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
        możliwosc róznych sukcesów”.

        Oba miasta są postrzegane razem w Polce. Tak się przyjęło i uważane obecnie za
        normę. Kłótnie i animozje jeszcze bardziej przyczyniają się do tego. Nie ma to
        jednak znaczenia przy rozpatrywaniu lokalizacji Sądu Apelacyjnego.


        ARGUMENT PIĄTY
        ”Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
        podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
        niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
        Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
        regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych”.

        Dwustołeczność w regionie jest zachowana. Toruń posiada część władzy
        wojewódzkiej – niektórzy mówią, że ważniejszą część, Toruń posiada
        przytłaczającą większość instytucji samorządowych i sporo państwowych. Czego
        jeszcze chcieć więcej ? Dlaczego odmawiać Bydgoszczy części profitów, która jej
        przysługuje ?
        Bydgoszcz i tak ma okrojone urzędy i wpływy o wiele bardziej, niż porównywalne
        z nią miasta Lublin, Szczecin, Katowice , a nawet wiele mniejszych jak
        Białystok, Rzeszów, Opole, Kielce, Zielona Góra, Gorzów Wlkp.

        ARGUMENT SZÓSTY
        ”Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
        to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
        Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
        miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
        twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
        znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
        róznicy”.

        Argument o centralnym położeniu Torunia w województwie jest naciągany.
        Województwo składa się z 2 podregionów: bydgoskiego i toruńsko-włocławskiego z
        1 mln mieszkańców każdy. Cała zachodnia część województwa to podregion
        bydgoski, którego mieszkańcy mają najbliżej do Bydgoszczy i z nią są związani
        mentalnie. Wschodnia część województwa – tyle samo osób ma bliżej do Torunia.
        Środek ciężkości znajduje się między Toruniem, a Bydgoszczą. Jest tak samo
        rozpatrując sprawę czysto geograficznie. Jeśli wybierać między Toruniem, a
        Bydgoszczą, to wniosek nasuwa się sam. Nie będzie 400 tyś. ludzi jeździć do
        Torunia, lecz raczej połowa tej liczby do Bydgoszczy.
        Bydgoszcz posiada poza tym o wiele więcej argumentów:
        -IPN jest w Bydgoszczy. Lokalizacja Sądu w Toruniu spowodowałaby likwidację
        placówki
        -Wojskowy Okręgowy Sąd Garnizonowy jest w Bydgoszczy. W procesie łączenia
        sądownictwa wojskowego z cywilnym Sąd powinien być w Bydgoszczy, bo tu jest
        garnizon wojskowy, dowództwa Okręgu Wojskowego, Korpusu, II Bazy Lotniczej,
        Centrum NATO (znacznie więcej wojskowych niż w Toruniu)
        -Lepsze placówki oferuje Bydgoszcz
        -Połowa spraw dotyczy Bydgoszczy z powiatem. Warto zauważyć, że ludność
        Bydgoszczy i powiatu to 460 tyś. osób 25% ludności regionu
        -W Bydgoszczy znajdują się wyższej rangi placówki sądownicze: NSA, szkolenie
        aplikantów itd

        ARGUMENT SIÓDMY
        ”Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
        kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
        praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
        A gorsze w Bydgoszczy”.

        Obecność wydziału praw UMK to właściwie jedyny argument Torunia poza
        historycznymi np. 20-letnim istnieniem Sądu Apelacyjnego w II RP. Bydgoszcz też
        ma argumenty historycznme. Jeszcze w XVIII w. wyznaczono Bydgoszcz na miejsce
        cyklicznych obrad Trybunału Koronnego dla Wielkopolski.
        Doktryna prawnicza nie jest w Polsce źródłem prawa, którym nawet nie jest
        orzecznictwo, a do takiego każdy Sąd ma dostęp za pomocą
        • Gość: PIT Re: Niepodważalne argumenty Torunia IP: 83.238.70.* 04.06.05, 13:03
          Doktryna prawnicza nie jest w Polsce źródłem prawa, którym nawet nie jest
          orzecznictwo, a do takiego każdy Sąd ma dostęp za pomocą
          programu TEMIDA. UKW także posiada Instytut Prawa, Administracji i Zarządzania,
          a liczba utytułowanych bydgoskich prawników wcale nie ustępuje Toruniowi. Kadra
          Sądu i Prokuratury Apelacyjnej będzie się składać nie z samych bydgoszczan
          tylko prawników z różnych miejsc województwa. Zaopatrzenie kadrowe, łatwość
          praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji jest w Bydgoszczy lepsza
          niż w Toruniu. To tutaj znajduje się placówka szkoląca aplikantów z całego
          województwa, kancelarie prawnicze z Bydgoszczy są w czołówkach rankingów
          regionalnych, wreszcie, tutaj kancelarii jest po prostu więcej.

          WNIOSKI:
          ”Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
          wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
          co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
          równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
          Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
          sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego”.

          Umowa została zawarta w 1999 r. Wszyscy o nie pamiętają i mówią przy różnych
          okazjach, także prez. Zaleski, tylko nie autor z forum.
          Wg niej Sąd Apelacyjny powinien powstać w Bydgoszczy.
          Dla niektórych obowiązuje prawo Kalego. O umowie przypominają sobie tylko, gdy
          jest to dla nich korzystne.

        • wojtekhh Re: Niepodważalne argumenty Torunia 04.06.05, 13:07
          no ale to ten sam "bełkot" o którym pisał gościu wyżej. Miałeś wybrać argumenty
          a nie walić na Bydzię
          • wojtekhh Re: Niepodważalne argumenty Torunia 04.06.05, 13:08
            pomyliłem się i nie doczytałem. Przepraszam
        • agent-smith Re: Niepodważalne argumenty Torunia 04.06.05, 13:38
          Gość portalu: PIT napisał(a):

          > Toruń ma dosyć dużo urzędów, a samorządowe prawie wszystkie. Bydgoszcz nie
          > czepia się, że w Toruniu jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, Sejmik
          > Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, Izba Celna, Centrum Transferu Technologii,
          > Centrum Obsługi Inwestora, Oddział PAIZ, Wojewódzki Fundusz Ochrony

          O dziękuje ci łaskawco, że Bydgoszcz łaskawie się nie czepia, że np. w Toruniu
          jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, KTÓRA POWSTAŁA W TORUNIU PO i
          WOJNIE SWIATOWEJ I JAKO JEDNA Z NIEWIELU OSTAŁA SIĘ W TORUNIU PO 1945.

          Izba Celna powstała jeszcze przed ostatanią reformą administracyjną.

          CTT jak wiele innych było wyłącznie inicjatywą środowisk lokalnych i Bydgoszczy
          nic do tego.

          > To Toruń sabotuje ciągle dążenia Bydgoszczy do uzyskania należnych jej
          > instytucji.

          Wzruszyłeś mnie!!!

          > Jeśli Toruń zasługuje na centra samorządowe i nikt tego nie kwestionuje, to
          > Bydgoszcz zasługuje na Sąd Apelacyjny.

          Kochany Sąd Apelacyjny był w Toruniu jeszcze przed II Wojną. W 1945 roku
          powołano go ponownie ale po 4 dniach rozporządzenie w niejasnych
          okolicznoścaich uchylono - można to sobie sprawdzić w Archiwach Sejomwych.

          A jak już sprawdzamy kto ma do czego prawo to polecam sprawdzić w Archiwach
          Sejomwych brak dektetu czy ustawy o przeniesieniu z Torunia do Bydgoszczy UW w
          1945!!! Polecenie wydało tylko KC PPR i nikt więcej - więc ta decyzja była
          niezgodna z obowiązującym prawem. O ile można mówić o porządku prawnym za
          czasów komuny.

          > Tak więc partnerstwo jest zachowane. Nikt w Bydgoszczy nie mówi, ani nie dąży
          > do tego, aby Toruń ogołocić ze wszystkiego.

          Raz już wystarczyło. Teraz raczej prawo jest respektowane.
          • Gość: PIT Re: Niepodważalne argumenty Torunia IP: 83.238.70.* 04.06.05, 14:13
            Widzę, że argumenty wzniecają złość.

            "O dziękuje ci łaskawco, że Bydgoszcz łaskawie się nie czepia"

            No proszę. Może lepiej, jak zaczniemy się czepiać, tak ty Bydgoszczy ?

            "Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, Izba Celna"

            Wiem doskonale, że powstały w Toruniu przed reformą administracyjną.
            Nigdy nie słyszałem, aby ktoś z bydgoszczan miał za to za złe Toruniowi i
            napisałem to.
            Słyszałem za to często przechwałki torunian, jacy są ważni, bo posiadają ww
            instytucje.

            "Kochany Sąd Apelacyjny był w Toruniu jeszcze przed II Wojną. W 1945 roku
            powołano go ponownie ale po 4 dniach rozporządzenie w niejasnych
            okolicznoścaich uchylono - można to sobie sprawdzić w Archiwach Sejomwych"

            Gdzie miał być, skoro Toruń był miastem wojewódzkim bez Bydgoszczy ?
            Bydgoszczy nie było w województwie pomorskim do 1936 r., więc Toruń nie miał
            konkurencji. "Stolicowanie" Torunia i nagromadzenie urzędów przed wojną
            zadzięczacie korzystnemu dla was układowi okoliczności. Nie znaczy to, że Toruń
            był bezkonkurencyjny, czy najważniejszy. Gdańsk był poza Polską, Gdyni nie
            było, Bydgoszcz- 1,8x większa, ale w sąsiednim województwie, Włocławek i
            Grudziądz - trochę mniejsze od Torunia.

            Przed wojną w takich warunkach były argumenty, aby Sąd Apelacyjny powstał w
            Toruniu. Po wojnie stało się inaczej. Toruń nie jest już rodzynkiem w cieście,
            ale jednym z wielu miast, wcale nie największym i najważniejszym. Ma takie same
            prawa i jest traktowany jak inni.
            To rozumieją wszyscy dookoła, tylko nie wy.

            Wg ciebie kwestia jest bardzo prosta. Jak ma powstać jakaś instytucja w
            Bydgoszczy to trzeba ją przedyskutować z Toruniem. Pytanie dlaczego nie z
            Włocławkiem, Inowrocławiem, Grudziądzem. Jak tak instytucja powstaje w Toruniu
            to ze wszechmiar jest to słuszne i nie trzeba dyskutować z nikim, bo to
            logiczne, ze tylko Torun na nia zasluguje, a cala reszta to gromadka "nizszej
            rasy.

            "Przeniesienie z Torunia do Bydgoszczy UW w 1945 r."
            Jak wyżej. Warunki się zmieniły. Toruń w nieskończoność nie miał szans
            utrzymania stolicy u siebie. Nie potraficie tego zrozumieć, ale już w 1936 r.
            powstały pierwsze projekty przeniesienia stlicy województwa do Bydgoszczy.
            Argumenty były, że nie trzeba było specjalnej akcji przekonywania władz. Do
            1939 r. stan utrzymał się zgodnie z wyjaśnieniami z kręgów rządowych "aby bez
            ważnej przyczyny nie zmieniać istniejącego stanu rzeczy". Reforma z 1940 r.
            miała to zmienić.
            Po wojnie wykonano tylko plany z kilku lat wstecz.
            Dzisiaj kamieniem obrazy jest to, że rzadziła wtedy PPR. Niezależnie od kręgów
            włądzy, komuniści, czy demokraci, przeniesienie UW do Bydgsozczy było
            nieuchronne, bo różnica potencjałów miedzy miastami zbyt duża. A dzielić Byd. i
            Tor. między województwa nikt nie zamierzał.
            • agent-smith Re: Niepodważalne argumenty Torunia 06.06.05, 12:39
              Gość portalu: PIT napisał(a):
              > Gdzie miał być, skoro Toruń był miastem wojewódzkim bez Bydgoszczy ?
              > Bydgoszczy nie było w województwie pomorskim do 1936 r., więc Toruń nie miał
              > konkurencji. "Stolicowanie" Torunia i nagromadzenie urzędów przed wojną
              > zadzięczacie korzystnemu dla was układowi okoliczności. Nie znaczy to, że

              Jednak pudło. SA powołano w Toruniu w 1938 roku czyli już po włączeniu
              Bydgoszczy w granice woj. pomorskiego.

              > Jak wyżej. Warunki się zmieniły. Toruń w nieskończoność nie miał szans
              > utrzymania stolicy u siebie. Nie potraficie tego zrozumieć, ale już w 1936 r.
              > powstały pierwsze projekty przeniesienia stlicy województwa do Bydgoszczy.
              > Argumenty były, że nie trzeba było specjalnej akcji przekonywania władz. Do
              > 1939 r. stan utrzymał się zgodnie z wyjaśnieniami z kręgów rządowych "aby bez
              > ważnej przyczyny nie zmieniać istniejącego stanu rzeczy". Reforma z 1940 r.
              > miała to zmienić.

              To jest moja ulubiona legenda - "Legenda o reformie z 1940". Poproszę o
              dokumenty źródłowe. Mówmy o faktach a nie o chciejstwie. Gdyby ta legenda była
              prawdziwa to powoływanie, np. SA w Toruniu w 1938 roku nie powinno mieć miejsca.

              Po wojnie UW organizowano w Toruniu, przyjechał delegat rządu, podobnie
              ponownie organizowano wspomnianianą Dyrekcję Lasów Państowych (też można to
              sprawdzić w archiwach), również z rozkazu Naczelnego Dowódcy WP (nr 208/org z
              lutego 1945) powołano Pomorski Okręg Wojskowy z siedzibą w Toruniu.
              W marcu jednak już PPR zadziałało i wydało decyzję o przeniesieniu UW do
              Bydgoszczy - jak napisałem nie ma żadnego oficjalnego dekretu w tej sprawie.
              Była to tylko decyzja KC PPR.
              Podobnie zadziało się z POW zamiast w Toruniu zaczęto go organizować w
              Bydgoszczy.
              W maju 1945 rząd chciał reaktywować w woj. pomorskim SA i powołał go ponownie w
              Toruniu jednak wstrzymano wykonanie tego dekretu (można to sprawdzić w
              archiwach).

              Jedynym wyjątkiem jest dekret z sierpnia 1945 o powołaniu UMK w Toruniu, tutaj
              jakoś PPR nie widział początkowo potrzeby uniwerku w Bydgoszczy (na szczęście).

              Można się zapytać dlaczego tak się działo? Otóż PPR a później PZPR zrobiło
              sobie z Polski prywatny folwark i mogło robić co im się podobało. Należy
              pamiętać o tym jakie to były czasy. Za co kolwiek można było w najlepszym
              wypadku wylądować w więzieniu na kilka lat z nalepką rakcjonisty, w najgorszym
              była kulka w głowę. Sam Gomółka (jeden z szefów w KC PPR w 1945) trafił do
              więzienia, ponieważ nie był "entuzjastą" nacjolanizacji gospodarstw rolnych. Od
              razu stał się reakcjonistą - to wtedy powstało hasło "gomółkowszcyzny". Dopiero
              bodaj w 1955 wyszedł z więzienia i opanował problem w Poznaniu i stał
              się "bohaterem" narodu ponieważ zaczął głośno mówić o okresie "błędów i
              wypaczeń" ... hmmm ale zeszliśmy odrobinę z tematu.

              Tyle faktów historycznych. Co do obecych realiów nasze wywody i próby
              pokazywania kto jest lepszy nie mają sensu! Sparwę SA załatwią politycy w
              swoich gabinetach!
    • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 16:45
      Niech wreszcie skończy się ten cyrk z Apelacją . Bydgoszczanie uważają , że
      będzie to wielki prestiż dla Bydgoszczy taki sąd mieć u siebie . Przypomnę , że
      Toruń miał już Sąd Apelacyjny w okresie międzywojennym. Teraz Sąd Apelacyjny
      jest w Lublinie , Rzeszowie - czy te miasta przez co coś zyskały ? A tak wogóle
      to budynki po Komisariacie na Bydgoskiej czy Szkole Muzycznej na Mickiewicza
      nie nadają się na Sąd Apelacyjny.
      • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 16:51
        Może należałoby zrobić listę instytucji mogących powstać w kujawsko - pomorskim
        i wcześniej zastanowić się nad ich umiejscowieniem . To województwo ma dwie
        stolice : Bydgoszcz i Toruń , pamiętajcie o tym.
        • Gość: balum Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 17:07
          pamiętamy szczególnie po tym jak umiejscowiano centra samorządowe oraz centrum
          sztuki współczesnej
          • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 17:22
            balum napisał(a):

            > pamiętamy szczególnie po tym jak umiejscowiano centra samorządowe oraz
            centrum
            > sztuki współczesnej
            Władze samorządowe w Toruniu umiejscowił Sejm . Centrum Sztuki Współczesnej -
            gdzieś musi powstać . Dlaczego nie w Toruniu ? Nie chciałbyś chyba , aby
            wszystko nowe w tym województwie było w Bydgoszczy.
            • Gość: stef Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy IP: *.tvgawex.pl 04.06.05, 17:30
              ta zmora ten podskakujący toruń TO MA byC jakaś stolica regionu !! TO ja jako
              bydgoszcznin wolałbym już z Poznaniem sie dogadać A NIE MIEĆ ZA stolicę takich
              buraków toruńskich..NIE BĄDZCIE ŚNMIESZNI pierniki!! Spójrzcie prawdzie w
              OCZY!!! nie jesteście i NIE będziecie żadną wielką metropolią!!! A MY w BYDZI
              naprawde mamy was gdzieś TYLKO PO CO TO WY CiĄGLE zaczynacie "szczekać" i z tego
              są konflikty!!!

              • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 17:47
                stef napisał(a):

                > ta zmora ten podskakujący toruń TO MA byC jakaś stolica regionu !! TO ja jako
                > bydgoszcznin wolałbym już z Poznaniem sie dogadać A NIE MIEĆ ZA stolicę takich
                > buraków toruńskich. No cóż , ja jako torunianin wolałbym
                dogadywac się z Gdańskiem ; jest jednak tak , jak jest i trzeba nauczyć się z
                tym żyć. Tej stolicy nie musisz tak przeżywać ; wmawiaj sobie że wojewoda jest
                najważniejszy - będzie Ci łatwiej . Pozdrawiam
            • Gość: balum Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:01
              Jak na razie jest odwrotnie - po za tym gdyby stosować tą logikę co rządowe
              powinno być w bydgoszczy - tak więc wojewódzki konserwator zabytków czy
              państwowa straż pożarna powinna być w bydgoszczy.
              Daruj sobie pisanie że te isntytucje już tam były bo wojewódzki urząd pracy
              zgodnie z umową został przeniesiony do torunia tak jak fundusz ochrony
              środowiska. Brać, brać, brać i tylko jak jest w toruniu umiejscowione jest
              słuszne to wasza maksyma.
              • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 18:29
                Dlatego myślę , że dobrze byłoby zrobić listę ewentualnych instytucji mogących
                powstać w kujawsko - pomorskim . Należy wcześniej przemyśleć gdzie mogłyby być
                umiejscowione - aby wreszcie skończyć te głupie spory.
                • kuj-pom Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy 04.06.05, 18:30
                  Szybkie połączenie drogowe i kolejowe w ramach Dwumiasta , może załagodzić
                  spory.
            • Gość: artysta z Poznania Re: A niech i se bedzie w Bydgoszczy IP: 82.160.253.* 05.06.05, 14:28
              oczywiście że w Toruniu sie taka placówka bardzo przyda. Niemniej lekkie
              zdziwienie to wzbudziło w środowisku bo największe w regionie a jedne z
              najbogatrzych zbiorów sztuki współczesnej zgromadzonow w Bydgoszczy. Lae to juz
              nie ma znaczenia.
    • Gość: EX Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 21:27
      Budynek na po komisiariacie na Bydgoskim nie nadaje się na Apelacje! Toruń
      powinien zburzyć go i wybudować nowy, w którym mieściłby się sąd apelacyjny!
      jeśli władze miasta zadeklarowały tylko komisariat to nie ma co wierzyć w
      cuda.Zburzyć i postawić od nowa!
      • a_weirdo Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy 04.06.05, 23:12
        > Zburzyć i postawić od nowa!

        Zburzyć za bardzo chyba nie mogą, bo to nie ich budynek. Mogą postawić obok... chociaż czy ktoś by
        chciał wydawać tyle pieniędzy?
      • Gość: maciej Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: 83.238.70.* 05.06.05, 00:38
        Tylko ze wy jestescie zadłuzeni po uszy i miasto nie ma kasy, mozecie juz tylko
        liczyc na inwestycje wspolfinansowane przez unie, a ta niestety nie da sie!
        • kuj-pom Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy 05.06.05, 11:27
          Lokalizacja Sądu Apelacyjnego jest mi obojętna ; oby jak najszybciej skończyć
          te bydgosko toruńskie przepychanki w tej sprawie. Złośliwie mogę napisać , że
          po co budować nowy budynek , przecież można tak jak w Bydgoszczy zlikwidować
          jakąś szkołę w centrum miasta i będzie piękna siedziba dla SA i PA. Tylko po
          co ?
    • Gość: bart Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 13:27
      Stan infrastruktury juz omowiono-jest zalosny, to wiadomo od dawna. Ja jedynie
      chce wskazac, ze SAp i PAp moga doskonale funkcjonowac bez Wydzialu Prawa UMK.
      Wielokrotnie podnoszony jest argument, jakoby za apelacja w Toruniu przemawial
      Wydzial Prawa i Adm. UMK. Nie jest to argument w pełni uzasadniony. Te same
      twierdzenia byly podnoszone w chwili powolywania WSA w Bydgoszczy; ze brak
      wydzialu prawa oslabi poziom orzeczniczy, ze brak bedzie merytorycznego
      wsparcia, a kadra wywodzic sie winna jedynie z UMK. Od samego poczatku w Bydzi
      WSA daje sobie doskonale rade bez "merytorycznego wsparcia" UMK. Poza tym, nie
      widac bylo szturmu torunskich naukowcow na stanowiska sedziow WSA... Moze
      dlatego, ze kadra nie należy do najlepszej (dodam, ze glowny wykladowca z
      zakresu procedury adm. dojezdza z wawy). Tak jest rowniez w przypadku SApel.,
      brak wydzialu prawa nie jest tu czynnikiem decydujacym o siedzibie sądu. Poza
      tym, jak doskonale wiadomo, sedziowie orzekajacy w SApel. to w wiekszosci
      osoby, ktore z nauka prawa mialy tyle wspolnego co ukonczenie studiow i
      zrobienie aplikacji. Baaaaardzo niewielu jest nauczycielami akademickimi,
      a ci, nawet gdyby chcieli zostac sedziami, to niewielu ma habilitacje (wymog
      pominiecia aplikacji)
      Agrument z "kadra" jest chybiony, bo dodam na koniec, nie
      przeprowadza sie w polskich sadach dowodu z opinii bieglego z zakresu polskiego
      prawa..., a wiec "kadra" akademicka nie jest tutaj niczym nadzwyczajnym.
      Bydgoszcz, poza zdecydowana wiekszoscia rozpozanwanych spraw apelacyjnych (w
      SApel.), oferuje budynki w nazywanej przeze mnie "dzielnicy prawniczej". W
      niewielkiej odleglosci maja swoje siedziby Sad Rejonowy, Okregowy i
      Administracyjny, Prokuratury Rejonowa i Okregowa, wreszcie Areszt Sledczy (W
      RAZIE potrzeby dowiezienia na rozprawe). Plus KWP Policji, ABW I Zaklad Med.
      Sądowej. Taniej, szybciej i wygodniej.
    • Gość: michał BUAHAHAHAHA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 16:01
      Powiedzcie mi , kiedy po raz ostatni w Toruniu powstał jakiś biurowiec? Czy wy
      w Tym Toruniu wogóle wiecie co to jest biurowiec? Pojeździjcie trochę po Polsce
      i popatrzcie! Lepiej radzicie sobie z budową spalonych chat, przykrywając je
      słomą i adaptowaniem pruskich Murów "do użytku" (czytaj odszczurzaniem) niż
      konkurowaniem z miastami, w których "konserwator zabytków" (ech cóż za
      wspaniała instytucja blokująca rozwój!) ma niewiele do powiedzenia. Zajmijcie
      się więc swoimi historyczno - archeologicznymi sprawami i nie mieżcie tak
      wysoko. Zawsze będziecie tylko mieściną, która można przelecieć w 10 minut.
      • Gość: lo Re: BUAHAHAHAHA IP: *.petrus.com.pl 05.06.05, 19:15
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Powiedzcie mi , kiedy po raz ostatni w Toruniu powstał jakiś biurowiec?

        Całkiem niedawno powstało kilkanaście (ostatnio dużo się buduje i trudno zliczyć)np na Grudziądzkiej,Koniuchach

        Znakomicie.
        Jest w toruniu kilkanaściewielokondygnacyjnych biurowców (np 4 w okolicy Cinema City,Biurowce:Metronu,Drosedy,Polmozbytu,Towimoru itd)
    • torunianin1 Wiecej optymizmu - Pomorska i Nowosci lepiej to 05.06.05, 19:47
      Wiecej optymizmu - Pomorska i Nowosci znacznie lepiej to opisały.
    • Gość: maciej Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: 83.238.70.* 05.06.05, 22:21
      Przeciez to oczywiste!
      • Gość: Amos Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.05, 22:30
        maciej napisał(a):

        > Przeciez to oczywiste!



        Tylko w bydgoszczewie to jest takie oczywiste - eh te wasze małomiasteczkowe
        kompleksy
        • Gość: Www Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 08:27
          hihi żartowniś z Ciebie
    • Gość: Torunianin Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: 67.71.122.* 06.06.05, 16:45
      Miejmy nadzieje ze niesolidni politycznie decydenci tj. premier Belka i minister
      Kalwas,juz wkrotce przestana decydowac a nowa wladza,sytuacje i propozycje
      Torunia,rozpozna bardziej merytorycznie i podejmie wywazona,uczciwa decyzje.
      To co ostatnio zakulisowo uczynil min.Kalwas,pertraktujac z Bydgoszcza pomimo
      zapowiedzi z rezygnacji z apelacji w naszym wojewodztwie,to super nieuczciwe i
      niegodne statusu ministra i profesorskiego tytulu. Kiedyz wreszcie w
      kraju naszym zacznie liczyc sie uczciwosc a ukladziki znikna ze sceny
      politycznej.
      • a_weirdo Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy 06.06.05, 17:11
        > juz wkrotce przestana decydowac

        Mamy taką nadzieję.

        > rozpozna bardziej merytorycznie i podejmie wywazona,uczciwa decyzje.

        Z tym też się zgadzam. Chociaż pewnie nie zgadzamy się, jak decyzja
        jest "bardziej merytoryczna". ;)

        > To co ostatnio zakulisowo uczynil min.Kalwas,

        Nie było to jakoś zakulisowe, skoro wszyscy o tym wiedzą.

        > pertraktujac z Bydgoszcza pomimo zapowiedzi z rezygnacji
        > z apelacji w naszym wojewodztwie,

        O to chodzi w negocjacjach... Nie przekonuje się już przekonanego... Tu niezłe
        działanie bydgoskich polityków.

        > to super nieuczciwe i

        Co jest nieuczciwego w rozmowie? Czy to, że jakiś minister po początkowym
        sprzeciwie zgodzi(ł) się dać pieniądze na nowy most w Toruniu, to też jest
        super nieuczciwe? Czy jeśli minister powie Bydgoszcz, to dalsze rozmowy z nim
        na ten temat będą super nieuczciwe? Czy to, że początkowo był jeden rdzeń, a
        potem dopisali (chociaż wcześniej mówili, że tak się nie da), to też było super
        nieuczciwe?!

        > niegodne statusu ministra i profesorskiego tytulu.

        ?!

        > Kiedyz wreszcie w kraju naszym zacznie liczyc sie uczciwosc
        > a ukladziki znikna ze sceny politycznej.

        I wtedy będziemy przekonywać już przekonanych?


    • Gość: Bybgoszczanin Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.rambler.com.pl 05.07.05, 21:03
    • Gość: Bydgoszczanin Re: Apelacja bliżej Bydgoszczy IP: *.rambler.com.pl 05.07.05, 21:11
      Budynki zaproponowane przez naszego Prezydenta są śliczne i w b.dobrym stanie
      technicznym.Poza super ich lokalizacją mamy w centrum miasta dworzec kolejowy
      (będzie wielka przebudowa)na wzór Centralnego z naszego zaprzyjaźnionego miasta
      Warszawy, mamy rzut 10-cio minutowej drogi z przyszłego Apelacyjnego na ...już
      lotnisko międzynarodowe no i poważnych włodarzy którzy nie lekcewarzą
      komisji...jesteśmy poważni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka