Dodaj do ulubionych

Uczeń walczy o życie

IP: *.torun.mm.pl 09.10.03, 20:57
Dorośli powinni wykazać więcej wyobraźni, zarówno nauczyciele
jak i rodzice.Ludzie zadbajmy o nasze dzieci, dlaczego musiało
dojść do takiej tragedi!
Obserwuj wątek
    • Gość: CyberAktivist Re: Uczeń walczy o życie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 14:31
      Chłopiec ten zmarł ( brat koleżanki z pracy). !!!
      Dyrektor, jak i wychowawca - powinni ponieść odpowiedzialność
      karną - to poważne zaniedbanie !!!

      Jeśli są tak nieudolni, powinni zostać usunięci ze
      stanowiska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Gość: morris Re: Uczeń walczy o życie IP: *.torun.mm.pl 10.10.03, 16:21
      Jak znam życie w tej chwili rozpocznie się polowanie z nagonką
      na nauczycieli z 28.Faktem jest , że wydarzyła sie tragedia :
      chlopiec walczy o zycie.Ktokolwiek zna warunki obiektywne czyli
      to co sie dzieje na przerwach ten wie ,że żaden dyzurny
      nauczyciel nie jest w stanie upilnować wszystkich uczniów
      będących na boisku, na placu czy też na korytarzach szkolnych.
      Tak samo nie jest w stanie skontrolować co wnoszą ze sobą czy
      wychodzą poa teren szkolny, czym grają w piłkę , czym rzucają,
      czy też z jakimi "dodatkami" przychodzą do szkoły.T o wszystko
      sprawia ,że mozliwość zapanowania poza klasą nad tymi młodymi ,
      rozbrykanymi i często niesfornymi jest czystą iluzją. Po prostu
      przy zbiegu kilku skrajnie niekorzystnych okoliczności
      dyrektor, wychowawca czy dyżurny ma jak w banku kodeks karny
      przeciw sobie. Niestety tak jest a jeśli prokurator będzię
      chciał sie wykazać skutecznościa , której tak brakuje w
      zwalczaniu oczywistych plag niszczących Polske to już mogę
      sobie wyobrazić katalog zarzutów postawionych nauczycielom z
      28. Zyczę więc prokuraturze tzw zdrowego rozsądku i zwykłego
      doświadczenia zyciowego przy ocenie takich zdarzeń a surowości
      Hammmurabiego wobec Pruszkowa, Rywina czy "Taty"
      • sdb Re: Uczeń walczy o życie 10.10.03, 18:40
        zgadzam sie w 100% z Morrisem- w szkolach na przerwie przypilnowanie dzieciakow
        jest prawie niemozliwe- zreszta moglo do tego dojsc np. podczas lekcji WF i to
        w obecnosci nauczyciela i co? to byl wypadek zdarzajacy sie niestety raz na
        jakis czas. oczywiscie nie mowie ze tak musialo byc ale nie ma moim zdaniem
        powodow by wyżywac sie na pedagogach szkolnych- na pewno dla nich to tez
        nieszczescie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka