Gość: Zenon Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: *.chello.pl 23.08.10, 10:15 Dżizas! Czym wy latacie? Zmniejszonymi wersjami Embraera 145 w wersji eko-max? W większości normalnych samolotów "położenie" fotela nie łamie kolan osobie z tyłu, a stoliki są tak pomyślane, że nawet zmiana położenia nie zmieni jego pozycji (o ile jest płynnie wykonana). Ba! Nawet ekraniki z filmami zamontowane w oparciach są odczytywalne. A do tych co udowadniają, że przestrzeń za mną "należy" do pasażera z tyłu - to nie jest mój problem. Jeżeli ktoś sądzi, że jego przestrzeń została pomniejszona znosząc jego komfort lotu to niech się zwróci do przewoźnika, a nie do mnie. Zresztą - jeżeli komuś przeszkadza rozłożony fotel to oznacza, że jeszcze nigdy nie leciał obok "typowego Amerykanina" (180+ cm wzrostu, 180+ kg wagi - model "uwolnić orkę") I nie - nie tylko Polacy rozkładają fotele. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: rozkładanie fotelu w samolocie 23.08.10, 10:54 Dżizas! Czym wy latacie? LOT, British Airways, czasem Lufthansa. Ja nie twierdze, ze mi ktos lamie kosci ale jak ktos przed toba sie "rozlozy" a ty akurat masz ochote wyskoczyc na przyklad do kibelka to albo musisz poprosic go o zlozenie fotela albo gimnastykuj sie i good luck. A moze po prostu jestem osoba, ktora lubi przestrzen i osobiscie w klasie ekonomicznej czuje sie bardzo niekomfortowo jak sie przede mna osoba rozlozy, jak w pudelku. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: rozkładanie fotelu w samolocie 23.08.10, 11:00 No to lataj klasa biznesowa, kto broni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: *.chello.pl 23.08.10, 12:50 To lataj biznesem (czy wręcz pierwszą klasą), jeżeli w eco jest ci za ciasno. Właśnie dlatego klasa eco jest dużo tańsza, bo jakość podróży jest mniejsza. Poza liniami katarskimi i Emirates nie widziałem w eco np. porcelanowych talerzy i prawdziwych sztućców - czy z tego powodu mam wylewać żale, że w eco ich nie ma, choć w biznesie są standardem? Poza tym mam wrażenie, że do toalety nie chadza się co 13 sekund i zwykle wystarczy po prostu poprosić o chwilowy powrót do pionu. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi 23.08.10, 11:33 Wyobraź sobie, że jednak nie wszystkie samoloty mają tyle miejsca między siedzeniami, skoro ludzie o tym wspominają. I wcale nie muszą to być małe maszyny - wystarczy, że będą w wersji dla większej ilości pasażerów (ciśniejsze upakowanie foteli). Tylko nie klep, że należy brać klasę biznes, bo wakacyjne czartery raczej takiej opcji nie oferują. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi 23.08.10, 11:36 No to niech ci, co im ciasno, tez sie do tylu odchyla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi IP: *.chello.pl 23.08.10, 12:45 Proś o miejsca: - przy skrzydle (trochę szerzej) - przy wyjściu awaryjnym (więcej miejsca na nogi) - z przodu (w boeningach - przy środkowym kibelku) - aby przed tobą nie było żadnych foteli. To jest TWÓJ problem, że jest ci ciasno, a nie tego kogoś przed tobą. On wykorzystuje to za co zapłacił. A latanie po 8 godzin (i więcej) w pozycji "baczność" to bardziej wyszukany masochizm. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi 23.08.10, 13:55 Nie zawsze się da tak wybierać - ilość takich miejsc jest raczej bardzo ograniczona. Naprawdę uważasz, że łatwiej i przyjemniej będzie żyło jak ludzie nawzajem będą się mieli gdzieś? A w lotach bardzo długodystansowych (twoje 8 godzin) taki problem nie występuje, bo tam się nie daje samolotów z tak zagęszczonymi miejscami jak te obsługujące trasy wakacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi 23.08.10, 14:07 Przez 2 godziny nie umrzesz z powodu 2-3 cm mniej na kolana! No i zawsze mozesz sie tez odchylic do tylu... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Nie ma to jak głupio-mądre wypowiedzi 23.08.10, 14:23 Pozwolę sobie sparafrazując twoją głęboką myśl: przez 2 godziny nie umrzesz z powodu nieodchylonego oparacia. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar errata 23.08.10, 14:24 oczywiście miało być: Pozwolę sobie sparafrazować twoją głęboką myśl Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: errata 23.08.10, 15:32 Z powodu odchylenia, do ktorego ma prawo. A Ty mimo mego odchylenia wedlug wszelkich norm technicznych powinienes miec wciaz wystarczajaco duzo miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
geehee kultura a wolność tomku w swoim domku ... 23.08.10, 10:16 Była taka bajka o Pawle i Gawle co w jednym stali domu ... konkluzja jest taka, że nie czyń drugiemu co tobie niemiłe ... jak byś się czuła, gdyby osoba przed tobą rozłożyła fotel na maksa i w pełni korzystała z jego możliwości? kiepsko, bo zostaje wtedy mało przestrzeni i trudno normalnie siedzieć, więc komfort podróży spada. natomiast tobie rozłożenie fotela niewiele pomaga bo wychylenie o 30 % do tyłu nie polepsza jakoś istotnie twojej pozycji więc czy trzeba koniecznie szkodzić sąsiadowi zyskując tak niewiele? wiadomo że każdy może swój fotel rozłożyć ale wiadomo też, że w klasie economy fotele są ustawione ciasno, więc de facto nie ma na to miejsca. więc albo wszyscy będziemy sobie robić na złość i każdy się będzie panoszył w swoim fotelu bo "mu wolno" albo wszyscy weźmiemy pod uwagę sytuację innych pasażerów i zrezygnujemy z tego na rzecz dobra wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szezlong Polak skomplikuje latanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 10:47 Matko Boska, to takie proste! Siadam w moim fotelu. Delikatnie, nieprzerwanie odchylam do tyłu. Do końca. Nie w porze posiłków. Bez podtekstów socjalnych, politycznych, wycieczek osobistych. Bez sięgania do historii. Jest fotel rozkładany więc fotel rozkładam. Business is business. Gdyby rozkładanie fotela było karalne byłaby odpowiednia tabliczka i posterunek policji w pobliżu toalety. Lećcie na zdrowie, najlepiej w pozycji horyzontalnej. Tym dotkniętym akcentem niepraktycznej uprzejmości przypomnę, że w przypadku ewakuacji dmuchaną zjeżdżalnią zjeżdżają pasażerowie jak leci. Kobiety, mężczyźni, dzieci. Wzajemne ustępowanie sobie pierwszeństwa opóźniłoby cały proces. Raz jeszcze... Siadasz, lecisz, rozkładasz. I przy lądowaniu składasz. To takie proste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cailin Re: Polak skomplikuje latanie IP: 217.155.207.* 23.08.10, 10:57 >>Business is business. And economy is economy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: się.zląkł Re: Polak skomplikuje latanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 11:07 W lataniu all is business. Economy too:). Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Buractwo 23.08.10, 11:41 Bo ja zapłaciłem, bo fotel się rozkłada, to go rozłożę. I g*wno mnie obchodzi czy ktoś z tyłu ma miejsce, czy mu przygniotę kolana, grunt, że JA... Jakiś czas temu leciałem samolotem z ciasno upakowanymi siedzeniami. Kolanami dotykalem oparcia przed sobą, choć do 2 metrów wzrostu mi raczej daleko. Na szczęscie żaden burak, który MUSI rozłożyć swój fotel "I KONIEC" przede mną nie siedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margo Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: 173.180.179.* 23.08.10, 10:43 Mialam taka sytuacje: rejs LOT z Warszawy do Nowego Jorku,jak wiadomo to ponad 9 godzin.Po upewnieniu sie ,ze osoba za mna ma zlozony stolik po posilku rozlozylam fotel, na co dostalam odpowiedz kopem w jego tyl.po krotkiej wymianie zdan z malzenstwem,ktore to siedzialo za mna i okolo 10 probach rozlozenia fotela ponownie,nie pozostalo mi nic innego jak zaalarmowac obsluge poniewaz ostatni kopniak okolo 60+ kobiety okazal sie na tyle silny by zlamac fotel.Stewardessa byla po mojej stronie.Na tak dlugich rejsach kazdy ma prawo rozlozyc fotel.Jak ktos sie nie miesci zawsze przy odprawie mozna poprosic o siedzenie w pierwszym rzedzie lub przy wyjsciu awaryjnym,gdzie z reguly jest wiecej miejsca na nogi.Ewentualnie klase biznes.Panstwo zostali ukarani,musieli podpisac jakis papier,mi sie na konies uslyszalo,ze przez takich ludzi jak ja, Polacy w Stanach maja zepsuta opinie(?) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: rozkładanie fotelu w samolocie 23.08.10, 10:53 Zlamac fotel? Coz, niektorzy faktycznie nie rozumieja, ze wykupili tylko swoje meijsce, a nie rowniez to przed...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żenadol Re: rozkładanie fotel(a) w samolocie- żenada! IP: 195.246.216.* 23.08.10, 11:38 jak w temacie .... żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozof Polacy są chamscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 12:20 niestety na każdym kroku to widać, brak kultury, chamskie odzywki, stadionowy, którym się należy, wstyd. Inne nacje z wyjatkiem Romów tak sie nie zachowują, ale coż może Polacy chcą byc postrzegani jako cyganie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chamski.filozof Re: Polacy są chamscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:05 Zdarzają się chamscy polscy filozofowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirco Re: rozkładanie fotel(a) w samolocie- żenada! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:35 Aby jak najmniej mieć do czynienia z polskim buractwem, na trasach dłuższych wybieram klasę biznes. Dzieci mi nie wyją nad uchem, nikt nie rozkłada fotela podtykając do wąchania brudne włosy. Mam 190 cm wzrostu, nie mam wyjścia, ekonomy nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal imysz@wp.pl Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 21:48 Poraza mnie nienawisc w temacie na forum. Wow! A latanie to taka fajna sprawa ... ehh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podr Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: *.lanet.net.pl 27.08.10, 09:40 Jestem trochę w szoku. Latam od czasu do czasu, zwykle 2 razy w roku na różnych trasach, ale jeszcze nigdy nie spotkało mnie chamskie zachowanie związane z fotelem (!). Jak się leci samolotem dajmy na to 10 godzin, to chyba wiadomo, że się nie da wytrzymać w pozycji całkowicie siedzącej, bo człowiek raz że wyszedłby z samolotu połamany, a dwa, że chciałby choć na chwilę zasnąć. Tak więc jak już posiłek się zakończył, światła pogasły, to NORMALNE, że można rozłożyć fotel i zasnąć. Jeśli za nami siedzi ktoś o sporym wzroście, to naprawdę nie nasza wina (mój brat ma 196 cm wzrostu, lata economy i jakoś żyje). Trzeba sprawdzić, czy ma złożony stolik, a następnie powoli rozłożyć fotel. Są w samolocie miejsca, która dają tzw. extra leg space (więcej miejsca na nogi) i warto przy odprawie o to poprosić jeśli się ma spory wzrost - osoba z obsługi widzi, że jest się sporym człowiekiem i na pewno pomoże. Takie miejsca to przede wszystkim siedzenia przy wyjściach ewakuacyjnych lub na przodzie samolotu (zwłaszcza jeśli to charter). Jednakże nie można swoim wzrostem "kaleczyć" podróż innych ludzi. W samolocie wszyscy jesteśmy równi i tego się trzeba trzymać. Natomiast jeśli się leci na krótkiej trasie, np. 2 godziny, to można się zastanowić, czy na pewno musimy rozkładać fotel. Zwłaszcza w tanich liniach, gdzie siedzenia są niemiłosiernie upchane. 2 godziny można wytrzymac, 10 godzin już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: rozkładanie fotelu w samolocie IP: 194.70.240.* 27.08.10, 10:25 Proponuje wszystkim wybrednym i przeciwnikom rozkladania foteli latac Cathay Pacific, tam fotele wysuwaja sie do przodu. www.cathaypacific.com/cpa/en_MY/whatonboard/neweconomyclass Odpowiedz Link Zgłoś