Dodaj do ulubionych

Ryanair & Visa Electron

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 12:19
witam,
Zamierzam kupic bilet na przelot liniami Ryanair, ale mam tylko karte Visa
Electron banku PKO BP SA, jezeli ktos placil juz w ten sposób to prosze o
info czy da sie zaplacic ta karta oraz jak najlepiej dostac sie z lotniska
Stansted na London Victoria Station.
Obserwuj wątek
    • Gość: pk111 Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 12:34
      jesli chodzi o dojazd z lotniska do Victorii to najlepiej autobusem
      NationalExpress. Odjeżdżają bardzo często, w szczycie nawet co 15min, i jadą do
      samej Victorii. cena biletu 15 funtów tam i z powrotem, a w jedną stronę chyba
      9 funciaków, kupujesz u kierowcy. Jeśli chodzi o karte to niestety kartą visa
      eletron nie zapłacisz za bilet, musisz szukać kogoś kto ci użyczy karty
      kredytowej lub skorzystać z biura. Znam biuro które bierze tylko 20,- złotych
      prowizji w Krakowie (w przypadku jak wiesz kiedy i czym chcesz lecieć) telefon
      do nich 0124162262. pozdrówka pk111
    • Gość: Radek Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.catv.net.pl 30.12.05, 20:47
      Na pewno dziala we wszystkich liniach visa electron Inteligo.
    • Gość: matwes Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.crowley.pl 01.01.06, 22:57
      Visa Electron z PKO BO nie dziala w Ryanair - musisz kombinowac inne opcje.
      Najtaniej ze Stanstedu na Victoria Coach Station www.terravision.it. 8,10
      GBP. National Express jest drozszy - 10 GBP (ceny w 1 strone). Pozdro600
      • Gość: matwes Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.crowley.pl 01.01.06, 22:57
        www.terravision.it
        • Gość: matwes Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.crowley.pl 01.01.06, 22:58
          www.terravision.it
          • Gość: gisc Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 08.02.06, 23:43
            mam vise electron z inteligo i nie moge zarezerwowac biletu, co sie dzieje???
    • Gość: wasa Re: Ryanair & Visa Electron IP: 213.17.150.* 09.02.06, 20:56
      Informacje sprzed tygodnia - sprawdzone osobiście!

      Najlepiej jechać National Express, jak pisali przedmówcy. Koszt równe 8 funtów
      w jedną stronę, 16 w dwie, więc nie musisz kupować od razu biletu powrotnego,
      bo i tak nie zaoszczędzisz, a może znajdziesz inny sposób na dojazd z powrotem
      z Londynu na Stansted.

      Autobusy jeżdżą co 15 min, poza godzinami wcześnie rano lub późno w nocy. Bilet
      możesz kupić u kierowcy lub w biurze zaraz koło stanowiska. Ten do Londynu
      jedzie z 23 lub 26 (teraz nie pamiętam dokładnie), numer A6.
      Wychodzisz z głownej hali lotniska po rampie w dół - patrz na żółtą tabliczkę
      nad drzwiami "Ramp to parking and coach station". Możesz śmiało jechać z
      bagażem na wózku bagażowym (pełno ich tam), bo można go odstawić tuż koło
      autobusu - po co dźwigać. Tą rampą schodzisz w dół, troszkę takim tunelem i
      wychodzisz wprost na autobusy (stanowiska wzdłuż chodnika + budka biletowa).
      O tłok się nie martw (zależy, kiedy lecisz). Ja jechałam w niedzielę 29.01 i w
      autobusie z lotniska do Londynu była garstka ludzi.

      Gorzej było z powrotem. Wsiadałam na Golders Green - to taka stacja wpółnocnym
      londynie i autobus z Victorii jeden wypadł, a następny miał opóźnienie, poza
      tym był pełny i bylo ryzyko, że będe zmuszona czekać na nastepny. Na szczęście
      miałam bilet już wcześniej kupiony w budce i bez problemow zdążyłam na samolot.
      Weź sobie spory zapas czasu. Wracałam 5.02 też w niedzielę.

      Jak masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało bo jestem na świeżo z Londynem i
      komunikacją ;-)

      Aha, bilet ryanaira musiałam kupić w biurze, bo moją kartę też odrzuciło.
      Zaplaciłam prowizję ok. 50 zł (25 za transakcję kartą - doliczone przez system
      online, drugie 25 biuru za usługę).
      • Gość: basia Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.Kuso.osi.pl 09.02.06, 22:14
        Mozesz podac adres tego biura w ktorym kupilas bilet ? Mozna w nim placic
        przelewem ?
        • Gość: wasa Re: Ryanair & Visa Electron IP: 213.17.150.* 09.02.06, 23:10
          Biuro w Chorzowie. Nie wiem, czy cię urządza.
          Wcześniej pytałam w kilku innych, standardowa prowizja biura to opłata 30 zł za
          bilet w jedną stronę, 50-60 za tam i z powrotem. Mi wzięli mniej, bo jestem
          stałym klientem i tak trochę się targowałam ;-)

          Nie wiem, czy Ci sie opłaca kombinowac z przelewami. Pochodź albo podzwoń, na
          pewno masz kilka biur w okolicy. Lepiej kupić bilet osobiście, patrząc na ekran
          komputera, na co tam w biurze klikają, czy aby na pewno nie ma pomyłki np. w
          dacie albo literówki w nazwisku. Szkoda nerwów przy ewentualnych pomyłkach przy
          zakupie online.

          Do ceny biletu wyświetlonej musisz dodać jeszcze ok. 10-25zł za transakcję
          online, zalezy to od tego, jaką kartą płacisz (a raczej jaką sie w biurze
          posługują), ale to się wyświetli zaraz przy wprowadzaniu danych.

          Najlepiej sprawdzić wszystkie taryfy, daty, dostępność, ceny itp. na stronie
          internetowej przwoźnika, wybrać cos już na pewno i potem prędziutko lecieć do
          biura, tam podac im te same dane, tylko niech zapłacą kartą. Od razu niech Ci
          dadzą numer rezerwacji i wydrukują potwierdzenie! Na lotnisku trzeba to mieć.

          W ryanair, jeśli kupujesz bilet z duzym wyprzedzeniem, proszą o ponowne
          potwierdzenie rezerwacji 72-24 godz przed wylotem. Robi się to poprzez
          wprowadzenie do systemu nr rezerwacji i nr karty, którą się płaciło, wyświetli
          się opis lotu i jest ok. Z tego względu warto kupowac bilet w biurze blisko
          domu, żeby móc to zrobić. Przecież nie udostępnią Ci numeru karty, którą
          płacili, żebyś to mogła zrobić sama w domu. Moze to zbytek ostrożności, ale po
          lekturze tego forum i przypadkach kłopotów z tanimi liniami, wolałam się
          zabezpieczyć z każdej strony.
          • Gość: basia Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.centrum.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:16
            Ogromne, ogromne dzieki - to super ze w normlanym biurze tez mozna kupic bilet
            na lot. Chorzow - moglby byc :) - ja mieszkam w Gliwicach- ale popytam w biurach
            w nas. Mi nie przyszloby to glowy- bo skoro oni na swojej stronie pisali ze
            mozna zamowic tylko on-line ,a taki np. wizzair wymienial ze mozna w biurze
            podrozy ..wiec sobie "wydedukowalam" ze biletu ryanair nie nabede niegdzie poza
            netem.
            W sumie moglabym sama zamowic - bo sistra ma Mastercard- ta karta chyba mozna
            placic ?? Ale czy to jest bezpieczne ??? A jakie klopoty z tanimi liniami masz
            na mysli ?
            No i dzieki za tak dokladny opis lotniska w Stansted- poczulam sie jakbym juz
            tam byla :)A w Balicach nie mialas problemow ?
            • Gość: wasa Re: Ryanair & Visa Electron IP: 213.17.150.* 10.02.06, 18:22
              Doprecyzowanie:
              W biurze też kupujesz przez internet, bo ryanair sprzedaje tylko online (nic mi
              nie wiadomo o innych formach sprzedaży), bo to znacznie obniża koszty.
              Rozumiem, że do biura idziesz, bo nie masz karty kredytowej obsługiwanej przez
              system? Ja tak właśnie musiałam zrobić, bo i moją kartę, i pożyczoną odrzucało.
              Nikt z najbliższych nie miał takiej karty, a dalszych znajomych krępowałam się
              prosić o użyczenie osobistej wszak rzeczy.
              Jeśli masz dostęp do karty, to zrób to w domu. Jak pójdziesz do biura, to oni
              też siądą przed komputerem i zrobią rezerwację online płacąc swoją kartą
              firmową, a za tę usługę wezmą od Ciebie wspomniane 30-60 zł.

              Ceny w ryanair zwiększają się im bliżej lot. Moj bilet poczatkowo kosztował ok.
              280 zł, potem ta cena rosła co kilka dni. Jak sie zdecydowałam, ten lot
              kosztował 409 zł. Następnego dnia poszłam do biura wykupić ten bilet i system
              pokazał 489 zł. Z tego powodu odpada płacenie biuru przelewem.
              Wyobraź sobie, że wybierasz lot, uzgadniasz telefonicznie z biurem przelew, ale
              oni dokonuja transakcji kartą dopiero, gdy twoje pieniądze znajdą się na ich
              koncie, czyli np. po dwóch-trzech dniach. W tym czasie cena ulega zmianie, oni
              Cię o tym informują, Ty dosylasz pieniądze i tak w koło Macieju. Lepiej to
              zrobić osobiście w biurze - dostajesz wydruk potwierdzajacy rezerwację i
              płacisz im do ręki.
              Jeśli siostra ma Mastercard (wypukłą), to zrób to w domu. Myślę, że jest to
              bezpieczne w takim stopniu, jak wszelkie transakcje internetowe ;-) Gdybym
              miała kartę kredytową, to bym oczywiście sama sobie kupiła bilet. Próbowałam
              karta swojego przyjaciela, ale dalszych osób nie chcialam prosić o pożyczenie,
              sama bym pewnie miała obawy pożyczyć komuś kartę.

              A w Balicach było miło. Przy odprawie musiałam pokazać też ten wydruk z
              rezerwacją, mojej siostrze go w ogóle zabrali. W Londynie zadowolili się, jak
              tylko podałam nr rezerwacji. Różnie bywa.
              Pamiętaj, że miejsca w samolocie są nienumerowane - tzn. kto pierwszy ten
              lepszy.

              Co do kłopotów, to zdarza się, że sprzedadzą więcej biletów niż miejsc, np.
              uznają jakąś niepotwierdzoną rezerwację za nieważną, albo nastąpi pomyłka.
              Takie rzeczy zdarzają się chyba bardzo rzadko, ale ja tam wolę być przezorna.
              Pierwszy raz leciałam tanią linią, wcześniej regularnymi, typu Lot czy
              Lufthansa. Znaczna różnica -po tym locie moja walizka, która już tułała się po
              wielu lotniskach i samolotach, wróciła do mnie z naderwaną rączką, urwanym
              kółkiem i poobdzierana na rogach. To chyba dlatego, że oni te bagaże
              przeładowują w pośpiechu. Na Stansted wsiadłam do samolotu, który dopiero
              przyleciał z Polski, widziałam, jak rzucają tymi bagażami, żeby szybko
              przeładawać. Samolot wewnątrz był nieco zaśmiecony. Taki urok latania tanimi
              liniami. Za to siedziałam tuż za panem Jerzym Stuhrem, który też leciał do
              Krakowa :-))

              Jak jeszcze masz pytania, to śmiało! Cały czas jeszcze żyję tą moją wyprawą,
              więc chętnie podzielę się wrażeniami...
              • Gość: basia Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.Kuso.osi.pl 10.02.06, 20:48
                Serdecznie dziekuje - tak rozumiem ze biuro tez kupuje przez internet , bo
                bardzo jasno i przejrzyjscie napisalas juz w pierwszym poscie :)- i te
                zmieniajace sie ceny tez zaobserwowalam
                Oj, a nie boisz sie ze cie zasypie pytaniami :)??No ale jesli moge ...
                Czy w Krakowie jest stanowisko odpraw Ryanair ?? CZy duza byla kolejka do
                odpraw ? Wystaczy jesli przyjade godzine przed odlotem - czy lepiej dwie ??
                Hmmm- z tym zajmowanem miejsc - to chyba tak wyglada - ze kto bardziej sie
                pcha - ten zajmie lepsze miejsce ??bo chyba do samolotu wsiada sie kiedy
                wszyscy zostana odprawieni ??
                Chce dotrzec do Centrum londynu- czyli powinnam wysiasc na Victorii ?- Czy
                jest tak oznaczone ze nie przeocze ??
                Jak dlugo bylas w Londynie? mozesz polecic jakis fajny i niedrogi hotel ?
                To na razie tyle :)- ale to nie wszystko co bym chciala wiedziec :) moze
                pisalas juz cos o Londynie na necie - to moze bys mi podala link :)

                • wasa Re: Ryanair & Visa Electron 10.02.06, 21:36
                  No hej.
                  Jednym okiem patrzę na otwarcie igrzysk, ale wieje momentami nudą, więc drugim
                  myszkuję po necie ;-)

                  Po kolei:
                  Balice. Nie ma specjalnego stanowiska dla odpraw ryanair. Patrzysz na monitor,
                  tam wyświetla się numer lotu (będziesz go mieć na rezerwacji), zresztą będzie
                  kierunek Stansted. Wyświetli się nr stanowiska odpraw. Lecisz 10.15 czy tym
                  wieczornym? Nas odprawiano chyba z 9-10 (nie jestem pewna), stojąc przodem do
                  schodków na górę (tych najdalszych) to były pierwsze dwa stanowiska na lewo.
                  Dwie godziny przed odlotem otwierają stanowisko odpraw, więc radzę tam być tak
                  właśnie. Ja byłam te dwie godz wcześniej i już ludziska stali. Ale bardzo
                  spieszyć się nie trzeba, bo do bramki jest bliziutko (to małe lotnisko). Po
                  przejściu przez bramkę wsiadasz do autobusu, który zawozi do samolotu.
                  Właściwie były 2 autobusy (nie wiem, czy tak jest zawsze). Żeby wejść jako
                  jedna z pierwszych do samolotu powinnaś wsiąść do pierwszego autobusu (jak był
                  pełny, to podjechał drugi), ale być blisko drzwi. Uwaga - drzwi są po obu
                  stronach, a wysiadało się tymi z drugiej strony ;-) Do samolotu wsiada się i
                  przednimi, i tylnymi drzwiami. Musisz po prostu strategicznie rozglądać i
                  odpowiednio ustawić ;-)

                  Z powrotem czas jest bardziej istotny, bo do samolotu wchodzi się z płyty,
                  zaraz po przejściu przez bramkę, więc trzeba być odpowiednio wcześnie pod
                  bramką 47 (ale to dopiero na Stansted).

                  Londyn. Na Victorii wysiądziesz bez problemu, bo to ostatni przystanek coacha
                  (a są chyba 2-3 przystanki po drodze). Wszyscy tam wysiąda, zresztą zobaczysz
                  ogromny dworzec. Victoria to komunikacyjne i dosłowne centrum. Stamtąd
                  dojedziesz wszędzie.

                  Hotel. Teraz byłam tylko tydzień i mieszkałam u znajomych. Latem spędziłam w
                  Londynie 3 tygodnie. Mieszkałam wtedy na Bayswater - jak patrzysz na mapę to
                  dzielnica tuż nad lewym krańcem Hyde Parku. Był to Palace Hotel na Leinster
                  Square. Zresztą na tym skwerku jest od groma hoteli, nie miaąłm problemu ze
                  znalezieniem miejsc na początku sierpnia. Można wchodzić, pytać o ceny, oglądac
                  pokoje. Rozumiem, ze interesują Cię tańsze? Czyli tzw. hostele (mimo, ze w
                  nazwie mają hotel). Mają zwykle kilkuosobowe pokoje 2-8. Ja mieszkałam w 8-os.
                  z łazienką za 50 funtów na tydzień. Uważam, ze to tanio. Była kuchnia do
                  dyspozycji i sala telewizyjna. Aha, był prowadzony przez Irańczyków, ale to nic
                  dziwnego, ten interes w Londynie nalezy do imigrantów. Bez obaw, są
                  zasymilowani i naprawdę nie można narzekać.

                  Nic nie pisałam dotychczas na ten temat na forum. Dałaś mi pretekst do
                  literackiego wyżycia się ;-))
                  • wasa Re: Ryanair & Visa Electron 10.02.06, 21:43
                    Mam dokładny adres. Sprawdziłam, bo hoteli o nazwie Palace są w Londynie setki.

                    Palace Hotel
                    48-49 Princes Square, Bayswater, London W2
                    Tube Bayswater, Royal Oak, Queensway Bus 7, 23, 27, 70
                    Tel (020) 7229 1729

                    To na pewno ten mój. A tu masz opinie użytkowników:
                    www.bugeurope.com/reviews/England/London/Bayswater_And_Paddington/uken007/index.htm

                    Nie wiem, może szukasz czegoś w wyższym standardzie, za większe pieniądze, ale
                    za to zależy Ci na pokoju na wyłącznosć i innych luksusach. Ja postawiłam na
                    cenę i za nią byłam przyjemnie zaskodczona, zresztą tylko tam nocowałam. To
                    jedyne sprawdzone przeze mnie miejsce, które mogę z czystm sumieniem polecić.
                    • Gość: basia Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.Kuso.osi.pl 12.02.06, 23:33
                      Wielkie, ogromne dzieki - az brak mi slow aby wyrazic ma wdziecznosć - za
                      wszystko .
                      Zastanawiam sie czy nie poleciec ze SKyeurope- bo oni wylatja do Londynu o 6
                      rano- i dzieki temu wczesniej mozna zaczac zwiedzanie :). A ze ja tylko na
                      wycieczke trzydniowa- wiec liczy sie dla mnie kazda godzina :) Ale wszystko co
                      napisalas o lotnisku , odprawie dotyczy pewnie wszystkich tanich lini - wiec
                      juz jestem madrzejsza.No i Skyeurope oferuja dowoz do Krakowa - niby z Gliwic
                      mam blisko- ale musialabym meza w srodku nocy zrywac aby mnie podrzucil , wiec
                      busik - to calkiem fajne rozwiazanie- tak mysle .
                      Za adres ( wow az taki dokladnego sie nie spodziewalam )hotelu tez bardzo
                      jestem wdzieczna. W sumie spanie w duzej sali raczej nie dla mnie , ale
                      zobaczylam , ze oni maja dwuosobowe pokoje w cenie 25 funtow- co jest najnizsza
                      cena jaka widzialam w internecie ( a troche stron ogladnelam ), wprost
                      niesamowita!!!! Przed wylotem zadzwonie tam i sprobuje zarezerwowac , chyba ze
                      lepiej jechac w ciemno ( ale z adresami i nr telefonow )i chodzic i szukac -
                      jeszcze nie wiem .
                      Zwiedzalas Londyn ?
                      Ale moze poczekam az opiszesz swoje wrazenia na forum :)
                      • Gość: wasa Re: Ryanair & Visa Electron IP: 213.17.150.* 13.02.06, 22:35
                        Jak mieszkasz w Gliwicach, to można rozważyć wylot z Pyrzowic - to 15-20 min. z
                        Tarnowskich Gór w stronę Siewierza, droga b. prosta. Musiałabyś sobie tylko
                        sprawdzic loty Wizzaira (to na pewno), nie wiem, czy coś jeszcze lata z
                        Pyrzowic do Londynu. Jeśli lot byłby ok. 6 rano, to wystarczy chyba być na
                        lotnisku koło 5, czyli wstać np. o 4 ;-)

                        Jeśli to tylko 3 dni, to lepiej mieć już hotel upatrzony, szkoda tracić czasu
                        na poszukiwania. Do tańszych należą tez hostele sieci astor:
                        www.astorhostels.com
                        tyle, że one takie raczej młodziezowe schroniska przypominają. Myśle, że
                        znajdziesz tam jednak tanio jakąś dwójkę. Tym bardziej, że to tylko na nocleg.

                        Na pewno nie musisz się martwić, że zostanie ci spanie pod mostem. O tej porze
                        roku będzie dużo miejsc w hotelach, tylko nieoniecznie tych najtańszych. Możesz
                        się targowac i udawać, że jeszcze chcesz zajrzeć do hotelu obok (one zazwyczaj
                        są na takich hotelowych ulicach, jeden za drugim), to ci cenę opuszczą. Ja
                        latem (sic!) w tym moim ubiłam z 55 na 50/ tydz.

                        Londyn zwiedzony mam calutki (choć tam zwiedzać można bez końca). Poza
                        tegorocznymi wyprawami, spedziłam tam 3 miesiące w czasie studiów w 1997. Znam
                        go lepiej niż Katowice (serio).
                        Jedna rada dot. podróżowania - odpusć sobie metro. Ma ono swój urok, warto się
                        przejechać, ale wychodzi drogo i nic nie zobaczysz. Zaś całodniowy bilet na
                        autobusy (bez limitu przejazdów) na calutki Londyn bez podziału na strefy,
                        kosztuje 3,5 funta (pojedynczy przejazd 1,5). Większosć głównych atrakcji (bo
                        tylko te pewnie uda Ci się zobaczyć) jest blisko siebie, można podejsć pieszo,
                        ale czasem warto sobie czasem podjechać 1-2 przystanki.

                        Jeśli jedziesz w najbliższym czasie, uważaj na pogodę. Mnie bardzo ucieszył
                        brak śniegu (suchutko na chodnikach - niewyobrażalna radość) i wyższe
                        temperatury i słoneczko, ale należało się ubierać ciepło. Tam jest podwyższona
                        wilgotność i mimo, że cieplej (5-8 stopni), to powietrze bardzo przenikające i
                        wietrznie. Przy całodniowym lataniu po mieście błogosławiłam wzięcie czapki.

                        Nie wiem, co Ci jeszcze napisać. O atrakcjach mogłabym bez końca, ale
                        musiałabyś mi powiedziec, co Cię interesuje, to moge coś polecić. Wszystkiego
                        nie zdążysz zobaczyć, na same główne muzea potrzeba co najmniej półtora
                        tygodnia. Może wolisz parki albo teatry, albo sklepy, czy też knajpy (tu czuję
                        się najsłabiej ;-)) Londyn królewski czy Londyn rozrywkowy, półświatek czy
                        blichtr luksusu?
                        Ja optuję raczej za stroną poznawczą aniżeli za imprezowaniem. Kultura nad
                        naturą ;-))

                        Jedno jest pewne - do Londynu wrócisz na dłużej, bo to miasto nie daje o sobie
                        zapomnieć. Ja już obmyślam letnią wyprawę...
                        • Gość: basia Re: Ryanair & Visa Electron IP: *.Kuso.osi.pl 17.02.06, 19:54
                          A wiesz-ja juz teraz przed wyjazdemj estem pewna ze jedna wycieczka do Londynu
                          to za malo :)i ze jeszcze tam bede chciala pojechac. Bilet kupilam w Skyeurope
                          i bylabym super zadowolona , gdyby nie to ze akurat tego dnia zmienili rozklad
                          ( juz po moim zabookowaniu ) i zamiast leciec o 6:40 mam wylot 15 VI o 12:45.
                          Pytan mam cale mnostwo .Pogoda w czerwcu- pewnie tak jak u nas ?? Patrze na
                          mape i planuje piesza wycieczke od Big Bena do Tower of London wzdluz Tamizy -
                          jakie jest Twoje zdanie ? Na mapie nie sa to wielkie odleglosci - ale nie wiem
                          ile czasu moze to zajac- czy po drodze zdaze jeszcze zajrzec do Katedry Sw
                          Pawla ? Jade zwiedzac i na pierwszy raz- chcialabym zobaczyc te najbardziej
                          znane obiekty. Na pewno chcialbym zobaczyc City i Greenwich. Jakos musze sobie
                          poukladac i zaplanowac trasy.
                          Wielkie dzieki za uwage o metrze- na pewno na jeden dzien kupie travelke na
                          tube- bo ogromnie chce sie przejechac , ale pozostale dni - tak jak pisalas
                          kupie sobie na bus.Acha- czy Greenwich lezy w obrebie II strefy metra- bo chyba
                          tak szybciej tam dotrzec ( DLR ) ? Gdzies czytalam "Greenwich suburb " , a na
                          mapie metra wydawalo mi sie ze to II strefa.
                          A jak Twoje plany na letni wyjazd do Londynu ? Sa jeszce miejsca , ktore nie
                          zwiedzilas, czy chcesz jeszcze raz wszystko zobaczyc ?
                          Acha - lata z Katowic Wizz air- ale oni mieli juz duzo drozsze bilety na
                          czerwiec.
                          • Gość: wasa Re: Ryanair & Visa Electron IP: 213.17.150.* 17.02.06, 22:57
                            Oj, widzę, że będę mieć dużo pisania i z przyjemnością to zrobię. Daj mi tylko
                            parę dni, bo teraz zwaliło mi się mnóstwo spraw na głowę i pewnie nie będe mieć
                            za dużo czasu na siadanie do komputera przez jakiś czas.
                            Ale pamiętam i na pewno wyczerpująco Ci odpiszę. Teraz idę spać, bo padam na
                            dziób....
                            pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka