Dodaj do ulubionych

tylko LOT-em z WAW na LHR

18.04.08, 09:59
londyn.gazeta.pl/londyn/1,79739,5125776.html
Po pierwsze czy mamy sie z tego cieszyc ze zamiast wygrywac jakoscia
uslug LOT zostaje monopolista? Raczej bedzie gorzej niz lepiej.

Po drugie BA uruchomilo codzienne polaczenie do LCY z WAW wiec
klienci biznesowi(a nie pan miecio malarz pokojowy) przesiada sie
wlasnie do BA i tyle bedzie z radochy prezesa LOT-u.

I mala dygresja.Ladowalem kiedys na LCY - od momentu ladowania do
wysjcia na miasto to jakies 15-20 min, a do tego 15 min kolejka i
jestes na liverpool street - rewelacja.
Obserwuj wątek
    • sinus1 Re: tylko LOT-em z WAW na LHR 18.04.08, 10:32
      LHR to potężny hub przesiadkowy, więc LO będzie dowozić pasażerów na loty za
      atlantyk i np. do Australii czy Nowej Zelandii.
      • mikolaus Re: tylko LOT-em z WAW na LHR 18.04.08, 10:52
        Hmmm, moze to i racja.Ale za Atlantyk lata sie chyba takze z
        Gatwick.Poza tym LOT nalezy do innej grupy niz BA, wiec lepiej kupic
        bilet prosto z Wawy do USA czy gdzies indziej niz rozmieniac sie na
        LOT i BA.
        pozdr
        • sinus1 Re: tylko LOT-em z WAW na LHR 18.04.08, 11:10
          > Poza tym LOT nalezy do innej grupy niz BA,

          Ale to nie ma większego znaczenia, mają chyba umowy i można wystawić wspólny
          bilet np. na LO+BA - tu niech wypowie się Iberia czy inny "wystawiacz" biletów z
          forum.

          > lepiej kupic bilet prosto z Wawy do USA czy gdzies indziej

          Jak tańszy jest lot z przesiadką albo linia ma lepszy serwis to można wybrać lot
          łączony.
        • Gość: frequentflyer Re: tylko LOT-em z WAW na LHR IP: 80.241.133.* 18.04.08, 12:03
          > Hmmm, moze to i racja.Ale za Atlantyk lata sie chyba takze z
          > Gatwick.Poza tym LOT nalezy do innej grupy niz BA, wiec lepiej kupic
          > bilet prosto z Wawy do USA czy gdzies indziej niz rozmieniac sie na
          > LOT i BA.

          zara, zara, z Gatwick za atlantyk nie polecisz, bo BA poprzenosił na LHR
          wszystkie loty długotystansowe, m.in. dzięki slotom zwolnionych przez połączenia
          do WAW [dopiero teraz ma przywrócić od listopada jeden lot dziennie na JFK].
          Inni przewoźnicy, tacy jak Continental, Delta, USAirways czy NW też uciekają na
          Heathrow, bo już wolno. To że LOT jest w innym niż BA sojuszu to też marny
          argument bo możesz łapać na LHR połączenia na United, który w Star Alliance
          jest. I nie jest zawsze tak że lepiej kupić bilet prosto z WAW do USA bo NYC i
          Chicago to nie całe Stany, a jak masz interes w Bostonie, Waszyngtonie, Miami
          czy SAn Francisco to i tak musisz się przesiąść, i wtedy lepiej gdy przesiadka
          jest w Europie a nie na O'Hare, ze względu na system tranzytu w stanach, gdzie w
          pierwszym porcie przechodzisz przez imigrację, odbierasz bagaż tylko po to żeby
          go za chwilę nadać ponownie, mimo że już w warszawie dostał przywieszkę że ma
          lecieć do SFO, a przede wszystkim tracisz czas w kolejkach do złożenia odcisków
          palców, ryzykując że twój nastepny samolot odleci bez ciebie. zresztą zwłaszcza
          w przypadku zachodniego wybrzeża, Nowy jork jest kompletnie nie po drodze a
          chicago nie bardzo po drodze. Z JFK do SFO jest jeszcze 6,5 h lotu, z ORD
          jeszcze 4h z okładem, natomiast różnica czasu lotu np z FRA na JFK vs. SFO to
          niecałe 3 h.
          BTW, info o tym że LOT będzie miał monopol było na tym forum już w grudniu, jak
          by kto pytał.
          Jeżeli ktoś ma interes w centrum Londynu, to czy przyleci na LCY, LHR czy LGW
          nie powinno mu robić większej różnicy, przy czym przylot z WAW na City po
          popołudniu to dobra wiadomość głównie dla hotelarzy - tego dnia już nic nie
          załatwisz. natomiast sieć połączeń britisha na cały świat właśnie nam
          praktycznie odpadła, bo autobus z LGW na LHR to minimum trzy godziny między
          połączeniami i drakońska cena chyba 19 funtów w jedną stronę. Za co tyle?!! Bo
          National Express ma monopol! Inna sprawa że w BA zapewnie zrobili słupki i
          wyszlo im że na straconym tranzycie z Warszawy aż tak dużo nie stracą a więcej
          zarobią przenosząc z Gatwick na heathrow np loty do Houston, bo i lataliśmy po
          najtańszych taryfach, a liczy się głównie pasażer w First albo Club.
      • Gość: frequentflyer Re: tylko LOT-em z WAW na LHR IP: 80.241.133.* 18.04.08, 12:22
        sinus1 napisał:

        > LHR to potężny hub przesiadkowy, więc LO będzie dowozić pasażerów na loty za
        > atlantyk i np. do Australii czy Nowej Zelandii.

        lot do Australii przez Heathrow to w zasadzie absurd - jakieś osiem godzin po
        wylocie z Warszawy jesteś już w okolicach Petersburga albo kaliningradu - wiem,
        bo trzy razy mnie to spotkało. niestety, Austrian, którym leciało się cały czas
        mniej więcej do przodu, z Australii zrezygnował, cała nadzieja że nadleci
        Emirates i będzie można na antypody z jedną przesiadką i bez cofania się, a
        zwłaszcza cofania się do tyłu. Do NZ znów przez LHR potrzebna jest wiza
        amerykańska a zwłaszcza przechodzenie durnej procedury imigracyjnej w Stanach,
        bo nikt im nie powiedział że można tranzyt zorganizować tak, żeby kontrola
        graniczna nie była potrzebna.
        Ergo jest takie że LHR bardziej się nadaje do przesiadek na wszystkie trzy
        Ameryki (Północna, Południowa i Środkowa), a mniej na Azję czy Oceanię. Chyba że
        z braku laku.
        • sinus1 Re: tylko LOT-em z WAW na LHR 18.04.08, 13:24
          Przecież BA lata z LHR do SYD z międzylądowaniem gdzieś w Azji, przynajmniej do
          niedawna latał, nie wiem jak teraz.

          > Do NZ znów przez LHR potrzebna jest wiza amerykańska

          Air New Zealand lata do AKL nie tylko przez USA ale też przez Hong Kong.
          • Gość: frequentflyer Re: tylko LOT-em z WAW na LHR IP: 80.241.133.* 18.04.08, 14:06
            oczywiście że lata, oczywiście przez SIN (BKK chyba odpadł), problem jednak nie
            w międzylądowaniu a w tym że pierwszych osiem godzin podróży jest w plecy bo
            dopiero po ich upływie zaczynasz się zbliżać do celu - wcześniej się oddalałeś
            albo nadrabiałeś oddalanie. Air NZ rzeczywiście lata teraz na obu trasach, ale
            trasa przez HKG - patrz pkt 1.
            w tej chwili chyba najkrótsza praktycznie wykonalna trasa to WAW-SVO-HKG-SYD
            (15672 km), druga to LOTem do PEK i dalej do SYD - 15897, następna - finnairem
            przez HEL i HKG do SYD 16133 km. natomiast przez LHR i HKG, gdzie masz wybór
            nowozelandczyka, Qantas, Virgin i BA, to aż 18493 km i to głównie chciałem
            przekazać (wszystko wg great circle mapper). BTW, WAW-LHR-LAX-SYD to chyba żart
            - 22305 km!
            Korzystając z Emirates też najpierw się oddalasz, chyba że przez Stambuł.
            • Gość: frequentflyer Re: tylko LOT-em z WAW na LHR IP: 80.241.133.* 18.04.08, 14:12
              jeszcze taka ciekawostka- WAW-SYD nonstop byłoby po wielkim kole 15595 km -
              czyli trasa przez Szeremietiewo i Hongkong jest praktycznie trasą po takim kole
              właśnie - raptem 77 km więcej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka