maja92
01.03.06, 17:43
maja92 18.01.06, 12:34 + odpowiedz
Wydaje mi sie, ze o corke to nie musisz sie martwic - ale to Ty znasz sie
lepiej na sprawach psychiki niz ja (ekonomista) ;-)))))))
Moim dzieckiem w Polsce zajmowal sie moj tata. Dzieci szybko sie adoptuja i
wiaza z nowymi ludzmi. Wydaj mi sie, ze warto by bylo, by Twoja corka
przyjechala na troche przed wrzesniem, by zapoznac sie z jezykiem, okolica,
dziecmi ze szkoly. Na pewno principal w szkole, ktora wybierzesz zgadzi sie,
by
Mala spedzila pare dni probnych, np. w czerwcu, z klasa do ktorej pozniej
dolaczy we wrzesniu.
O kontakt z dziadkami to sie nie martw - jest teraz tyle tanich polaczen, ze
na
pewno bedziecie sie odwiedzali czesto. To tak jakbys wyprowadzila sie na
drugi
kraniec Polski...
Ja o sobie juz kiedys pisalam tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=9659314&a=9683815
Jestem w Dublinie 7 lat, jestem z Bydgoszczy. Mam dwujke dzieci, 8-smio i
(prawie) 5-latka.