Gość: Rekruter
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
15.03.06, 19:25
Pracuję w agencji rekrutacyjnej, która wysyła ludzi do pracy w UK i Irlandii.
I szczerze powiem, że poziom ludzi starajacych się o pracę za granicą jest
żenujący. Każdy wpisuje, że zna angielski "komunikatywnie" a w praktyce
oznacza to , że umi epowiedzieć hello. Kiedys taki do mnie dzwoni - pytam się
zna pan angielski? tak na poziomie komunkatywnym, no dobra to how old are
you? ale mnie pan zagiął...
Najlepsze są "złote rączki" czyli "umiem wszystko".. A nie umieją nic..
Fajne sa też maile typu -intersuje mnie ta oferta pracy, prosze o szczegóły! a
nie pisze jaka oferta, a dziennie przychodzi do nas 200 maili...
Ludzie, nie zawracajcie ani sobie ani innym głowy.