Gość: Mwaruwari
IP: *.autocom.pl
24.03.06, 10:38
jak myslicie, ktorych anglikow/szkotow/walijczykow zrozumiec najlatwiej, a
ktorych najtrudniej ? Mam na mysli oczywiscie kogos, kto uczyl sie w Polsce
British English. Oczywiscie jedna ze zmiennych jest wyksztalcenie - im ktos
lepiej wyksztalcony, tym latwiej zapewne bedzie go zrozumiec, ale ja mam na
mysli oczywiscie regiony :).
Tak wiec mieszkancy jakiej czesci wyspy są "rozumialni", a jakiej niezbyt ?
Jesli chodzi o tych na "nie" to stawiam z przekonaniem na rezydentow Glasgow.