pary mieszane

22.08.06, 13:48
witam
chcialam sie dowiedziec czy sa tu jakies osoby w zwiazkach z irlandczykami,
najlepiej kobieta Polka, on Irlandczyk. Bo w druga strone to zdaje sie marne
szanse, malo par.
Jakie sa wasze wrazenia? Jak sie wam uklada? czy czujecie jakies roznice
kulturowe?
pozdrawiam:)
    • Gość: dziadek Re: pary mieszane IP: 87.192.206.* 22.08.06, 14:44
      no wlasnie jak to jest ze w druga strone rzadko sie zdarza?kiedys kumpel w pracy
      zapytal irlandczyka dlaczego Irlandki nie leca na Polakow - to mowil ze kwestia
      kasy hehe, a jak zapytalismy sie jego czy Polki na niego leca to mowil ze
      pewnie-bo on ma money.....widocznie swiat kreci sie wokol jednego, koledze
      irlandczyk malzenstwo rozwalil bo zona wolala ustawionego.

      --
      real life jeden z wielu mozliwych shellow-ten najgorszy
      • Gość: klara Re: pary mieszane IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 22.08.06, 14:47
        Zaraz cie polscy maczo zbesztaja ze sie zadajesz z codzoziemcami.
      • walesa4 bo to kur.. byla a nie jego zona, a Polki w tym 23.08.06, 21:05
        przoduja
        • aniajawo Re: bo to kur.. byla a nie jego zona, a Polki w 23.08.06, 21:38
          walesa4 napisała:

          > przoduja

          a w czym przoduja Polacy?
      • Gość: :-)))))))))) Polacy nie maja kasy ,sa oblesni i ciagle pijani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:40
        Ktora normalna kobieta zwroci uwage na malego ,wasatego,smierdzacego alkoholika
        bez kasy???
        • Gość: :-))))))))))) Re: Polacy nie maja kasy ,sa oblesni i ciagle pij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:41
          Turek czy Arab nie ma pieniedzy ,ale jest pachnacy, zadbany i dobrze gada:-)
          • aniajawo Re: Polacy nie maja kasy ,sa oblesni i ciagle pij 23.08.06, 21:43
            ok, ale dlaczego od razy going to extremes? Czy nie ma zadbanych obcokrajowcow?
            Niekoniecznie turek czy arab, sa jeszcze inne nacje.
          • Gość: kongo master Re: Polacy nie maja kasy ,sa oblesni i ciagle pij IP: 80.50.29.* 24.08.06, 09:41
            To ilu juz arabom albo turkom obciagnelas 'freda'??? Z Twojego postu wynika ze
            jestes oblatana w tych sprawach skoro wiesz czy sa czysci, zadbani, pachnacy
            itd. Musialo wiec dochodzic do jakis blizszych kontaktow??
    • Gość: ... Re: pary mieszane IP: *.jmu.ac.uk 22.08.06, 15:07
      E tam, to zalezy od czlowieka i jego osobowosci, nie od narodowosci. Pewnie, ze
      sa roznice kulturowe (tzn ja akurat jestem z Anglikiem), ale jezeli sie
      zwiazesz z Polakiem, to tez moga byc roznice odnosnie wyniesionego z domu
      wychowania, upodoban, poczucia humoru i 100 000 innych rzeczy.
      • witeknowyanglik Re: pary mieszane 22.08.06, 15:14
        wedlug psychologii, na zwiazki mieszane decyduja sie osoby niedojrzale i
        podswiadomie szukajace uznania w nowym miejscu zamieszkania/zycia.
        Takie osoby boja sie w pelni zaangazowac. Tyle nauka-psychologia.

        W praktyce wiadomo, Polki leca na kase.
        Kasia z Polski woli miec pewnosc ze jak posprzata w domu i wypierze to zawsze
        bedzie miala dach nad glowa i miske zupy.W przypadku pracujacych polskich
        sprzataczek nie ma takiej pewnosci , ze po zaplaceniu wszystkich rachunkow ,
        bedzie miala tez kaske na inne wydatki np. na podpaski.
        A wiadomo, ze milosc przewaznie przemija , a dla szpanu mozna wyjsc za Angola.
        (nawet jak go sie nie w pelni rozumie).
        • Gość: klara Re: pary mieszane IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 22.08.06, 15:47
          na Wicia mozna zawsze liczyc w tym temacie. Nawet pisze o psychologii ta tega
          glowa. Prosze o podanie zrodla tych rewelacyjnych badan.
        • aniajawo Re: pary mieszane 22.08.06, 15:50
          witek - ty to jestes chyba bardzo zakompleksiony. Wnioskuje, ze nawet ta Kasia
          z mopem cie nie chce.
        • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 22.08.06, 15:59
          he
          a ja tam uważam, że z nie-Polką zawsze ciekawiej - inna kultura, zawsze można się pokłócić o to że bigos jest najlepszy na świecie i każdy musi to w końcu przyjąć :P
          ja jadę do Anglii i mam nadzieję, że poznam tam jaką fajną Angielkę
          :P
          PS Nie ma jak domorosła psychologia (to raczej wygląda mi jak pożałowania godna psychoanaliza - ale to już akademicka dyskusja) ;)
          • aniajawo Re: pary mieszane 23.08.06, 18:13
            Gość portalu: northern napisał(a):

            > ja jadę do Anglii i mam nadzieję, że poznam tam jaką fajną Angielkę
            > :P

            przygotuj sie na rozmiar xxl ;)
            • athandavan Re: pary mieszane 23.08.06, 18:27
              > przygotuj sie na rozmiar xxl ;)

              stereotypy jak nic...
              • aniajawo Re: pary mieszane 23.08.06, 18:30
                athandavan napisała:

                > > przygotuj sie na rozmiar xxl ;)
                >
                > stereotypy jak nic...

                not at all. Widze kto chodzi po ulicach
                • Gość: athandavan Re: pary mieszane IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.08.06, 10:58
                  ja tez...
            • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 23.08.06, 18:53
              coooooollll
              im więcej tym lepiej, hę? :P
              • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 23.08.06, 18:57
                a poważnie...
                bez urazy dziewczyny, ale cudzoziemki mają to coś...
                • aniajawo Re: pary mieszane 23.08.06, 19:03
                  Gość portalu: northern napisał(a):

                  > a poważnie...
                  > bez urazy dziewczyny, ale cudzoziemki mają to coś...

                  to samo mowie o codzoziemcach ;)
                  • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 23.08.06, 19:12
                    no to wiesz o czym mówię...
                    zamierzam poszukać jakiegoś miejsca, gdzie w promieniu 10 mil żadna kobieta nie będzie znała ani słowa po polsku :)
                    w sumie w obecnym czasie ;) może być trudno, ale trzeba próbować

                    hhhhmmm nie mogę się doczekać
    • retronix Re: pary mieszane 22.08.06, 15:17
      dokladnie, ja mam Szwedke i jestem szczesliwy, poznalismy sie na w Sztokholmie,
      ja skorzystalem z programu wymiany i tak sie zaczelo;)nie widze roznic
      kulturowych, milosc nie zna granic i tyle;))))
      • witeknowyanglik Re: pary mieszane 22.08.06, 15:23
        ale wiadomo ze dlugonogie Szwedki z duzym biustem sluza do innych celow niz np.
        rozmowa.
        Czy ty w ogole rozumiesz co ona do ciebie mowi?

        Polki lapia zagraniczniakow, bo nie che im sie juz dluzej pracowac na mopie u
        innych, wola u siebie, a jak i ich nowy pan bedzie bogaty to moze nawet nie
        beda musialy pracowac na mopie u siebie.
        Ich nowy pan zatrudni wtedy do sprzatania nowa Polke, a z ta druga niby "zona"
        bedzie tylko do seksu.
        Prawdziwy zwiazek Angol bedzie mial z jakas sensowna Angielka(kwestia czasu,
        nie za 5 do za 15 lat), ktora nie bedzie seplenic i miec swoich korzeni pod
        Lomza.

    • Gość: dziadek Re: pary mieszane IP: 87.192.206.* 22.08.06, 15:34
      napisze jeszcze jedno i nie zamierzam nikogo obrazac ale lekko wkurzajace jest
      to ze w UK czy Irlandii, pakistancy, hindusi czy czarni pytaja sieo Polki na
      gigi giggi czasem bierze na wymioy jak to widze.Ale chyba z kosmosu sie to nie
      wzielo????o latwych dziewczynach z PL.

      • Gość: mass Bo Polacy sa do bani!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:36
        Taka prawda!!!!!

        Nawet Rosjnie,Rumuni i Bulgarzy czesciej zenia sie z cudzoziemkami niz Polacy!!!
        Faceci z krajow muzulmanskich tez przewaznie nie maja kasy,maja fatalna opinie
        i czesto z trudem potrafia sie podpisac ,ale nie maja zadnych problemow z
        poderwaniem europejskiej kobiety:-)

        Tylko Polacy sa jacys inni hehe
        • Gość: SwaN Re: Bo Polacy sa do bani!!!!!!!!!! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 23.08.06, 19:53
          > Tylko Polacy sa jacys inni hehe

          Sa bardziej normalni (chociaz nie wszyscy :P ) no i nie smierdza jak ciapaci...
    • borsuk_dawid Re: pary mieszane 23.08.06, 23:37
      Ja jestem w zwiazku z pol Irlandczykiem - pol Anglikiem :) od 2,5 roku. Uklada
      sie super. Jesli chodzi o roznice kulturowe... bo ja wiem. Nie zdejmuje butow
      zaraz po wejsciu do mieszkania :) Wiekszych roznic nie ma, to naprawde zalezy
      od czlowieka. Wiekszosc znanych mi Irlandczykow wydaje mi sie byc bardziej
      wyluzowanymi, nie sa tak szalenczo nastawieni na robienie "sukcesu". Czy to
      lepiej, gorzej... po prostu troche inne nastawienie. Czasami sobie mysle, ze
      przydaloby sie troche tego "nie martw sie kochanie, ja to zalatwie" :)
      • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 08:09
        he
        a moim marzeniem jest:
        1/3 irlandki (nie ma jak dzika celtycka krew)
        1/3 tunezyjki
        1/3 chinki
        ehhhhhhhhhhhhhhhhhh chyba się zakochałem
        idę sobie ją narysować
        tylko muszę znaleźć kredki
      • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 08:23
        > przydaloby sie troche tego "nie martw sie kochanie, ja to zalatwie" :)

        okłamuje cię
        ma dużą domieszkę krwi polskiej
      • forumowicz80 Re: pary mieszane 24.08.06, 10:28
        nawet jak wdepniesz w gó.. to nie ściągasz?
        • forumowicz80 Re: pary mieszane 24.08.06, 10:31
          U mnie w fabryce było ok 5 Polek, każda bez wyjątku brała się nie za Polaka, nie
          za Czecha, nie za Pakistańczyka ale za Kurda !!!
          nie wiem co one w nich widzą, może mają większe "ego" i nic poza tym,
          bo rozumu to oni napewno nie mają
          • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 10:44
            nie wiem co sie dzialo 'u ciebie w fabryce', bo ja w takich miejscach nigdy nie
            pracowalam. Ja nie wiem co przemawia przez Polakow. Zazdrosni jestecie czy co?
            Chyba to wybor kazdego/kazdej z nas z kim decyduje sie zwiazac? Po co tyle
            goryczy, wzajemnego obrazania sie? Ja na przyklad jestem z Maltanczykiem (Zem
            jak to czytasz, to juz wiesz ;) ) od ponad poltora roku i nie widze wiekszych
            roznic kulturowych. Kazdy sie o cos kiedys pokloci-zarowno w zw mieszanych jak
            i polsko-polskich, ang-ang, pakistansko-pakistanskich! Zostalam bardzo dobrze
            przyjeta przez jego rodzicow-typowo srodziemnomorska otwartosc. Akurat tak
            wyszlo, ze jestesmy razem i jest nam dobrze. Chyba nie zmuszacie mnie do
            zerwania i znalezienia sobie 'na sile' Polaka??? Pomyslcie, niektorzy, zanim
            cos napiszecie!
            • witeknowyanglik Re: pary mieszane 24.08.06, 11:13
              my nie bedziemy cie do niczego zmuszac.
              Natomiast będziemy wiedzieć wiecej o tobie.
              Jakbys "zakochala" sie w 60 letnim angliku , ktory jezdzi jaguarem, nosi rozowe
              koszulki polo i raz na 2,3 miesiace zmienia sobie laske , to tez bysmy
              wiedzieli kim jestes.
              Nawet nie musialabys mowic, ze przyjechalas z wioski , ze twoj ojciec nie ma
              zebow i myje sie raz na tydzien, ze matka przypomina hipoptama, a ty sie od
              razu w tym zadbanym panu po 60-tce z jaguarem zakochalas.Tzn. jak ci kupil pare
              ciuszkow i postawil ci obiad w restauracji.
              My to rozumiemy...
              to jest przeciez psychologia, psychologia czlowieka zakompleksionego i
              biednego, ktory w ramach "wypuszczenia" z klatki lapie sie na to co kolorowe...
              • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 11:28
                ooo widzę że coraz więcej tu znakomitych psychologów

                co mówi psychologia?
                a mówi to, że kobieta wybiera sobie faceta, który stanowi większy gwarant stabilizacji życiowej
                narodowość zachodnia, drogi jaguar, stawianie obiadów w drogich restauracjach, 60 latek - ale pewniej 30-40 latek
                jakby na to nie patrzyć - lepiej się prezentuje, niż gość, który przyjeżdża za przysłowiową kromką do Anglii

                jam facet, i znam się co nieco na psychologii
                i wiem że prawda czasem boli, czasem boli - ale gorzej się okłamywać w życiu i żyć mitami ;)

                i Ty kiedyś będziesz dobrym stabilizatorem rodziny, ja w Ciebie wierzę stary :)
                • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 11:37
                  Gość portalu: northern napisał(a):


                  >
                  > i Ty kiedyś będziesz dobrym stabilizatorem rodziny, ja w Ciebie wierzę
                  stary :)


                  w kogo?
                  Jest chyba troche denerwujace pisac cos o kims o kim sie nie ma pojecia. Czy Ty
                  w ogole wiesz ile ja mam lat, co robie, kto zarabia wiecej u mnie w domu (to
                  zapewne juz wiesz-ja pracuje w fabryce na nocki-dlatego jestem na forum za
                  dnia, zarabiam £800 na miesiac, moj partner-tak go nazwijmy zarabia 1200)
                  wynajmujemy pokoj z 10 arabami i jedna lazienka na 3 pokoje (na wiecej nas nie
                  stac), on jest o 40 lat ode mnie starszy-coz jak sie poznalismy u mnie na wsi
                  to wydawalo mi sie, ze jest bogaty, codziennie sie myl, wiec to takie, jak na
                  nasze warunki-nowe, wszystkie kolezanki mi zazdrocily. Po slubie wyszlo, ze
                  jaguarem nie jezdzi, przestal sie myc, golic, zarosl i zasmierdzial sie ten moj
                  partner... Ale coz ja teraz moge na to poradzic... Na rozwod mnie nie stac, a
                  kto sie z nimi w ogole dogada po angielskiemu... cala nadzieja w tym, ze poznam
                  jakiegos Polaczka, co by mnie przygarnal i pomogl...
                  • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 11:44
                    to do mnie?
                    ja chyba właśnie o tym samym napisałem ;) chyba że się mylę
                    • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 11:46
                      Gość portalu: northern napisał(a):

                      > to do mnie?
                      > ja chyba właśnie o tym samym napisałem ;) chyba że się mylę

                      sorry:)
                      Jak sie bronie, to atakuje wszystkich, nawet Zema bym pogryzla ;)
                      ponioslo mnie. Ale jak sie cos takiego czyta, to jest to wkurzajace.
                      • Gość: nothern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 11:57
                        spoko
                        ale to jest tak - jak się Polki oglądało najbliżej z odległości 30 metrów, to potem wszystkie wydają się takie same ;)
                        to tyle a propos stereotypów na temat Polek ;)
                      • korkix78 Re: pary mieszane 24.08.06, 12:04
                        > nawet Zema bym pogryzla ;)

                        oo to ciekawe
                        moze jakies male rozwiniecie :P:P

                        Korkix vel Zem
              • Gość: klara Re: pary mieszane IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 24.08.06, 16:42
                Witek znow z psychologia. Zrodla prosze! No strasznie mnie to dreczy ze nie
                moge tych dziel z ktorych bierzesz swoje durnowate wywody przeczytac! Dawaj
                tytuly.
            • konstruktorka1 My jestesmy para mieszana 24.08.06, 18:49
              maz jest socjologiem/plastykiem ja inzynierem buowlanym
              On w pol Francja w pol Polska z przewaga polskosci ktorej sie wypiera
              Ja Litwa/Ukraina/Polska
              Uklada sie roznie staz malzenski 9 lat
              :)
              Tak na marginesie
              Jest regula ze nie ma reguly
              A jezeli nie rozumiesz to przyjmij do wiadomosci a jak nie mozesz przyjac do
              wiadomosci sprobuj zrozumiec itd
    • Gość: bbb Re: pary mieszane IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.08.06, 11:13
      ja jestem z rosjanka,jest super,piekna kobieta,itenligenta.Sa roznice
      kulturowe,ale poznawanie czegos nowego jest bardzo interesujace.No i jezyk,ale
      z tym po czasie sobie juz poradzilem
      • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 11:20
        Gość portalu: bbb napisał(a):

        > ja jestem z rosjanka,jest super,piekna kobieta,itenligenta.Sa roznice
        > kulturowe,ale poznawanie czegos nowego jest bardzo interesujace.No i
        jezyk,ale
        > z tym po czasie sobie juz poradzilem


        No widzisz, ale zaraz mozesz uslyszec, ze powinienes byc z Polka, bo... nie
        wiem, bo... Witek, pomoz, Ty jestes w tym dobry-bo co? Co mu powiemy? AA!! Bo
        Rosjanie napadli na Polske 17 wrzesnia! Zdrajca!!! :)))))) Witek-lepiej sie nie
        wypowiadaj. Tez nie popieram zwiazkow 20 latki z 60 latkiem, ale popatrz ile
        Angielek wiaze sie np z Murzynami. W Polsce byloby to ciezkie do
        zaakceptowania, ale tutaj to jest normalne. Co ty masz do zwiazkow mieszanych?
        Odpowiedz na to proste pyt, moze Cie zrozumiem. W koncu.
        • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 11:23
          > Tez nie popieram zwiazkow 20 latki z 60 latkiem

          A czemóż to?
          • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 11:28
            coz... nie wierze w taka milosc :) ale nie ganie-kazdy robi na co ma ochote :)
        • witeknowyanglik Re: pary mieszane 24.08.06, 14:42
          nie chodzi o to, ze powinnien, lub nie.
          tylko, ze taki zwiazek daje pewien obraz danego czlowieka.
          Ty nie popierasz zwiazkow 20 latek z 60 latkami, a np. psycholog nie tyle nie
          popiera, co udowadnia, ze wedlug badan, na zwiazki takie decyduja sie osoby o
          niedojrzalej osobowosci, bojace sie pelnego zaanagazowania. Zwiazki takie moga
          nawet dlugo trwac, ale beda to zwiazki, ktore z biegiem lat beda plytkimi
          emocjonalnie o coraz mniejszym obopolnym zauroczeniu(roznicami , itp.), a coraz
          wiekszym dostrzeganiu roznic i odmiennosci. Po kilku latach zawsze jakas ze
          stron uzna , ze lepiej bybylo zwiazac sie z osoba tej samej narodowosci, bo
          zauroczenie innoscia przemija, a z biegiem lat poszukuje sie(nawet
          podswiadomie) wlasnych korzeni i wlasnych podobnych przezyc zwiazanych takze z
          historia miejsca, w ktorym sie urodzilismy.
          • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 14:49
            Po kilku latach zawsze jakas ze
            stron uzna , ze lepiej bybylo zwiazac sie z osoba tej samej narodowosci, bo
            zauroczenie innoscia przemija, a z biegiem lat poszukuje sie(nawet
            podswiadomie) wlasnych korzeni i wlasnych podobnych przezyc zwiazanych takze z
            historia miejsca, w ktorym sie urodzilismy.


            have a kit kat, witek. Gdybys napisal cos o wieku, to ok. Ale o tej samej
            narodowosci? NIGDY.
            • witeknowyanglik Re: pary mieszane 24.08.06, 15:01
              Gdybys napisal cos o wieku, to ok. Ale o tej samej
              > narodowosci? NIGDY.

              to co napisałem jest znanym przypadkiem w psychologii realcji miedzyludzkich.
              Ty natomiast probujac usprawiedliwic swoj wybor (zakladam, ze masz meza nie-
              Polaka) desperacko i bez zadnych naukowych argumnetow probujesz oklamywac sama
              siebie.
              Ale ja to rozumiem, jest to zachowanie typowe, podobnie jak zachowanie bitej
              zony, ktora mowi , ze wszystko w porzadku i na pewno takie sprzeczki zuzyciem
              sily zdarzaja sie kazdej "normalnej" rodzinie.
              To tez jest znany przypadek w psychologii.
              Ale pamietaj, zreszta zakladam , ze sama o tym dobrze wiesz. Takie ciagle
              wypieranie sie prawdy, oklamywanie samej siebie jest na dluzsza mete bardzo
              meczace.
              Sama wiesz , czego obawiasz sie najbardziej w zwiazku z cudzoziemcem, a wedlug
              badan (innych zwiazkow mieszanych) , za kilka lat to czego sie obawiasz stanie
              sie faktem.
              • aniajawo Re: pary mieszane 24.08.06, 15:14
                czyli?
                wiem, ze odp witkowi nie ma sensu, ale nie moge sie powstrzymac-zaciekawil
                mnie :)
              • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 16:23
                tak się nieszczęśliwie stało drogi Witku, że trafiłeś na psychologa ;)
                hehe
                bez urazy, ale takiej zbitki stereotypów, ukrytych założeń i tendencyjnego doboru teorii (jakich dokładnie?) dawno nie czytałem :)
                ja chętnie pogadam na ten temat - o jakich teoriach dokładnie piszesz, o jakim psychologu, i o jakich dobrze znanych przypadkach z psychologii relacji międzyludzkich?
                to ja zacznę od socjobiologii - sugerujesz, że tak naprawdę wszyscy mamy skłonności kazirodcze? - no cóż dążenie do łączenia się w pary z osobnikami bliskimi w sensie pochodzenia biologicznego? toż to już nawet plemię Dobu (Ruth Benedict "Wzory kultury") w którym socjologiczna struktura opierała się o związki agresji, a wyjście poza własną wioskę oznaczało szybką śmierć z ręki przedstawiciela innej wioski - toż to nawet to plemię znalazło (skomplikowany sposób, by możliwe były pary mieszane między członkami różnych wiosek - co więcej - tylko one były dopuszczalne - jak i zawsze - im dalej para w sensie genotypu, tym zdrowsze potomstwo - nie ma wyjątków ;)
                • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 16:46
                  to ja może podpowiem jak mógłbyś zacząć dyskusję ze mną
                  otóż oczywiście moje argumenty pochodzą zupełnie z innego poziomu analizy
                  bo:
                  poziom biologiczny (to co ewolucja "uważa" za dobre i promuje zdrowiem potomstwa)
                  to nie poziom psychologiczny - czyli np. subiektywnego zadowolenia/niezadowolenia samca, że samica woli okaz bardziej odległy genotypowo - co ozancza przecież często, że okaz ten reprezentuje wrogą "opcję" plemienną :)

                  poziom biologiczny - to nie poziom subiektywny!!! - od tego zacznij
                  • korkix78 Re: pary mieszane 24.08.06, 16:50
                    Nothern, zaciekawilo mnie to co piszesz.
                    Bez urazy,ale jak w takim razie wyjasnisz fakt, ze np Angielek raczej nie
                    uraczysz z przedstawicielami Azji , Bliskiego Wchodu, Afryki ? (tzn
                    uraczysz,ale w stosunkowo niewielkiej skali,mimo sporego wyboru?)

                    Podloze biologiczne skazone 'uspolecznieniem' i brakiem przyzwolenia ?

                    Powaznie pytam.
                    Potraktuj mnie jako totalnego lajkonika :)
                    • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 17:04
                      Ok spróbuję
                      Bo to co napisałem to tylko jedna z wielu teorii - w sensie - jeden z OGROMNEJ liczby czynników, jaki decydują o doborze
                      Wynika to (myślę - choć nie traktuj tego jako pewnik - socjobiologia, jak i każda nauka to zbiór głównie wątpliwości i pytań niż gotowych odpowiedzi)
                      wynika to z tego, że nikt przecież nie myśli (albo niezbyt często) na poziomie biologicznym, ale pomimo tego, kieruje się w swoich wyborach zewnętrznymi oznakami biologicznych korzyści (ot chociażby uroda, ale też np status społeczny, czy... uwaga.. grubość portfela - na pocieszenie - lista zewnętrznych oznak myślę, że jest silnie zróżnicowana kulturowo) - możliwe, że tu należałoby szukać odpowiedzi - choć przyznam się szczerze, że po prostu nigdy się specjalnie nad tym nie zastanawiałem (więc być może należałoby szukać zupełnie gdzie indziej

                      Ale oczywiście moje poprzednie odpowiedzi należy traktować także jako spore uproszczenia - tak naprawdę odległość genotypów o parę stopni już jest dość bezpeczna - a tak naprawdę każdy z nas w tym europejskim kotle genów może mieć bliżej do kogoś w północnej Walii niż kogoś z tej samej dzielnicy w której się urodził

                      Także spoko, to jeszcze nie żadna tragedia ;)
                    • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 17:22
                      aha - zapomniałem
                      w ogóle to: dobre pytanie..
                      • korkix78 Re: pary mieszane 24.08.06, 17:28

                        Pytanie pozostaje otwarte :)
                        Jak do czegos dotrzesz - albo zaswita Ci jakis pomysl - wal.
                        Moze byc na forum, moze byc na maila :)

                        Pozdr !
                        • Gość: northern Re: pary mieszane IP: *.netcontrol.pl 24.08.06, 18:37
                          mnie też to trochę zainteresowało - najbliższe informacje jakie znalazłem to teoria Buss'a (jak Cię interesuje - polski tytuł książki "Ewolucja pożądania - strategie doboru seksualnego ludzi)

                          Poniżej wyliczone wymiary na których (wg tego autora) kobiety oceniają ewolucyjną "przydatność" mężczyzny jeśli chodzi o optymalną sytuację dla planowanego potomstwa - wg Bussa są to ogólne, i w zasadzie raczej niezmienne kulturowo wymiary - natomiast to jak przechodzą już w konkrety - może zależeć od konkretnej społeczności

                          Upodobania kobiet wykształcone na drodze ewolucji (skrótowo - właściwie cytuję nazwy podrozdziałów):
                          - zasoby ekonomiczne (najbardziej powszechny czynnik! wykształcony ewolucjnie wg tego autora) - i tu już można by stawiać HIPOTEZĘ - czy w Anglii statystycznej Angielce kojarzy się z zasobami ekonomicznymi bardziej Anglik, czy ktoś z Bliskiego Wschodu, itd
                          - pozycja społeczna - ooo i wg mnie tutaj moglibyśmy nawet dojść do sedna - jaki jest status społeczny - i różnice w tym statusie - Angielki, która wyszła za Anglika, a tej, która wyszła za np Koreańczyka itd - oczywiście także domysł
                          - wiek - było to poruszone gdzie indziej na tym forum - więc którko co o tym Buss - czynnik wieku, zależny silnie od kultury, powiązany jest ze zdolnością mężczyzny do zapewnienia kobiecie stabilizacji życiowej - w jednych kulturach wiek ze stabilizacją jest silnie powiązany w innych zupełnie nie
                          - ambicja i pracowitość - jaka ambicja i praocwitość Anglików? - ja nie mam w tym momencie pojęcia bladego na ten temat
                          - niezawodność i stałość uczuciowa - kulturowo zależne - ale WYDAJE MI SIĘ, że Anglicy kojarzeni są właśnie ze stałością (uczuciową?) - ale być może to stereotyp jaki mi siedzi w głowie
                          - inteligencja - znaczących różnic nie ma
                          - dopasowanie - to jest to o czym zapewnie pisał Witek - sprostuję tylko - nie ma to nic wspólnego z tym czy ktoś należy do tej samej narodowości czy do innej i jest o wiele bardziej skomplikowane - skrót - niektóre cechy powinne być podobne, inne powinny się komplementarnie dopełniać - pewnie wile tomów możnaby na ten temat napisać
                          - wielość i siła - podejrzewam, że sttatystycznie nie ma aż takich wielkich różnic
                          - zdrowie - pewnie zależy czy mówimy o doskonale funckonujących w angileskim społeczeństwie emigrantów, czy o uchodźców żyjących w kiepskich warunkach
                          - miłość i zaangażowanie - dobrze że zostało uwzględnione przez socjobiologa, choć chyba nauka ta niewiele może na ten temat powiedzieć

                          Podsumowując - wg tego autora - kobieta (abstrahując od punktu ostatniego, który jest po prostu nieuchwytny naukowo) - dokonuje rachunku zysków i kosztów - dla potomstwa - w tym punkcie mnie, ale w tamtym więcej...
                          no i myślę, że faktycznie STATYSTYCZNIE dla Angielki - kimś o wiele atrakcyjniejszym MOŻE być Anglik (status społeczny, bezpieczeństwo, stałość uczuciowa) - niż przedstawiciele społeczności z innych stron świata - ale na koniec już: to tylko moje gdybanie - może były jakieś badania badające ten konkretny problem - można by poszukać po sieci
                      • sith_space Witek - skoncz pier**** 27.08.06, 17:51
                        farmazony, bo sie slabo robi.
      • forumowicz80 Re: pary mieszane 24.08.06, 11:32
        jeden kolega mi opowiadał że Rosjanki są lepszymi kochankami niż Polki
        • Gość: Zbychu Heheh polaczki w dresach z ogolonymi lbami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:44
          zazdroscicie ,ze Polki za granica` lepiej sobie od was radza:-)

          • korkix78 Re: Heheh polaczki w dresach z ogolonymi lbami 24.08.06, 12:10
            a tam zazdrosisz nam fajnych markowych dresow
            • Gość: gogogsia25 uhuhuh IP: 89.100.138.* 24.08.06, 23:16
              ale sie rozpisaliscie ale nikt nie napisal zadnych konkretow i bardziej mnie
              interesuja wrazenia dziewczat bedacyhc w zwiazkach z irlandczykami:)
              up we go.
            • profes79 Re: Heheh polaczki w dresach z ogolonymi lbami 27.08.06, 20:39
              Korkix - problem jest o tyle powazny, ze wiele znanych mi par o roznym stazu
              rozpadalo sie po krotszym lub dluzszym pobycie tutaj. W momencie, gdy rozpada
              sie zwiazek trwajacy kilka tygodni/miesiecy - mozna zrozumiec. Ale do diabla
              znam goscia ktoego po 10 latach malzenstwa w Polsce zona zostawila z dwojka
              malych dzieci po kilku miesiacach tu w Anglii... Czy to powietrze tak dziala?
              tej chwili sposrod wszystkich znajomych trzyma sie razem jedna (1) para z
              kilkunastu ktore przyjechaly do Anglii...
    • Gość: MI5 Re: pary mieszane IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.08.06, 23:54
      Wiekszy jest odsetek rozwodow w parach 'mieszanych' niz w parach o tym samym
      pochodzeniu - wychodza na wierzch roznice kulturowe.
      • Gość: gogosia 25 Re: pary mieszane IP: 89.100.138.* 26.08.06, 18:33
        a czy mogl/abys podac zrodlo tej informacji?
        • Gość: MI5 Re: pary mieszane IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.08.06, 16:38
          Moglbym. Albo artykul na necie, albo audycja radiowa - nie pamietam. A skad
          autor to wzial - tez nie pamietam.
    • aniawe Re: pary mieszane 25.08.06, 00:04
      Napisz na priwa to pogadamy...:-)
      • Gość: gogosia 25 Re: pary mieszane IP: 89.100.138.* 26.08.06, 18:33
        hej:0 czy ty tez z irlandczykiem? napisz na meila gazetowego:)pozdr.
        • Gość: :) Re: pary mieszane IP: *.range81-155.btcentralplus.com 27.08.06, 09:44
          a ja kocham mojego obcokrajowca:) nigdy bym go nie zamienila, a roznice
          kulturowe nie wychodzą po latach , one są cały czas, i trzeba je umiec
          tolerowac, a rozwodu sobie nie wyobrażam...wiem że to był najleprzy wybór, co
          do wczesniejszych wątków, na kase, stabilizacje itp. nie "leciałam":) oboje
          jesteśmy w wieku w ktorym się sami dorabiamy,,

          każdy ma prawo do swojej opinii:)
          • aniajawo Re: pary mieszane 27.08.06, 11:44
            u mnie jest taka sama sytuacja-nikt nie pochodzi z super zamoznej rodziny, oboje
            pracujemy, zarabiamy mniej wiecej po tyle samo, i wszystko co do tej pory
            kupilismy i kupujemy, jest za nasze wlasne zarobione pieniadze. Jest nam o tyle
            trudniej, ze oboje jestesmy obcokrajowcami w W. Bryt. i nie mozemy liczyc na
            omoc rodziny w stylu mama zaprasza na obiady co niedziele, a tesciowa (to be) co
            sobote.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja